Dodaj do ulubionych

jak go poderwac??

16.02.09, 08:40
Cześć, potrzebuję waszej rady.. liczę na pomysłowość :D

Pracujemy w jednym budynku, ale w innych firmach. Od dłuższego czasu
widzę wzmożone zainteresowanie z jego strony, lecz na uśmiechach i
przeszywających spojrzeniach się kończy. Postanowiłam więc wziąć
sprawy w swoje ręce :)
Niestety nie mam zbyt wielkiej wprawy w podrywaniu mężczyzn,
dotychczas to oni podrywali mnie, więc moje pomysły są nieco ubogie.
Owszem, zaczytuję się w romansach, więc w planach już było omdlenie -
ale jakoś nie posiadłam tej umiejętności, poza tym obawiam się
nieco, że moja "ofiara" mogłaby się wystraszyć i nie zdążyć mnie
złapać; myslałam też o jakimś potknięciu, ale o to raczej ciężko na
równej posadzce, poza tym trochę głupio robić z siebie taką pokrakę;
potem wpadłam na pomysł upuszczenia przed nim całego stosiku
dokumentów- ale kurcze, nie sądzicie, że to takie oklepane?
Na tym w sumie kończą się moje pomysły :/ nie mamy wspólnej palarni,
stołówki, windy, w której moglibyśmy się zaciąć ( przypadkiem
oczywiście! ), o wspólnych powrotach też mowy być nie może, bo
kończę pracę dużo szybciej niż on.
wiem, wiem, powiecie, żeby po prostu podejść i zaproponować wspólne
kino, mecz czy oglądanie jego kolekcji rybek w akwarium.. ale
widziecie, wolałabym tak to zrobić, żeby on był święcie przekonany,
że to nie ja jego poderwałam, ale on mnie!!

A więc - jakieś genialne pomysły?

p.s. wyprzedzę wasze pytania - nie, nie mam 15 lat ;))
Obserwuj wątek
    • lofbergs.lila [...] 16.02.09, 09:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • facettt widzimy 16.02.09, 09:38
      fiolkowe_oczy napisała: ale
      > widziecie, wolałabym tak to zrobić, żeby on był święcie
      przekonany, że to nie ja jego poderwałam, ale on mnie!!

      widziemy :)

      tylko dziewcze , mamy 21. wiek - a nie 19.ty.

      wiec nie brzecz.
      • triss_merigold6 Re: widzimy 16.02.09, 09:43
        Bądź człowiekiem, pomóż zaczytanej w romansach panience. Ja nie mam
        weny, walczę z kacem psychicznym po "Włatcach móch".
        • facettt ni hollery :) 16.02.09, 10:13
          triss_merigold6 napisała:

          > Bądź człowiekiem, pomóż zaczytanej w romansach panience. Ja nie
          mam weny, walczę z kacem psychicznym po "Włatcach móch".

          ni hollery, mam kaca autentycznego, wiec takie panienki posylam
          zwyczajowo w poniedzialek - po jogurt :)
          • lupus76 Re: ni hollery :) 16.02.09, 10:32
            No i paczpan, jaki pomysł! Po jogurt powinna chłopu skoczyć :D
    • tytus_flawiusz Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 09:56
      Ubierz się jakoś bardziej wyzywająco, jakiś zgrabny dekolt z wystająca koronką stanika, pokręć odpowiednio tyłeczkiem, zwilżaj znacząco karminowe wargi, rozchylaj delikatnie usta, poślij mu parę powłóczystych spojrzeń, siądź parę razy vis-a-vis z nogą założoną na nogę, zapytaj czy jego dziewczyna robi laskę z połykiem, jak na to się nie złapie - możesz go sobie odpuścić - pederasta
      • fiolkowe_oczy Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:05
        hahha, dobre dobre :D

        dzięki, porada w sam raz jak na XXI wiek dla zaczytanej w romansach
        pannicy ;)))
        • tytus_flawiusz Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:07
          fiolkowe_oczy napisała:

          > hahha, dobre dobre :D
          >
          > dzięki, porada w sam raz jak na XXI wiek dla zaczytanej w romansach pannicy ;))) <

          nie niszcz sobie psychiki tymi harlekinami czy inszym guanem
      • lofbergs.lila Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:08
        tytus_flawiusz napisał:

        > Ubierz się jakoś bardziej wyzywająco

        jeszcze bardziej? :)))


        a i nie zapomnij zaproponowac sexu w toalecie publicznej, to dziala!
        • tytus_flawiusz Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:10
          lofbergs.lila napisała:


          > a i nie zapomnij zaproponowac sexu w toalecie publicznej, to dziala!

          już Cię kocham :-)
          • lofbergs.lila Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:16
            tytus_flawiusz napisał
            >

            >
            > już Cię kocham :-)

            a nie mowilam!
            tylko pamietaj autorko watku- to top secret, nie zdradzaj go
            kolezankom bo sprzatna Ci wszystkich gachow sprzed nosa, jak beda
            cierpialy na tzw 'koci pecherz' i chodzic beda musialy do toalety co
            pol godziny ( z tym gachem oczywista)
            to stawialoby Cie na pozycji przegranej, sorry
        • samanoca Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:14
          może przypadkiem wylej na niego gorącą kawę?
          po pierwsze: będziesz mogła opatrzyć oparzenia i spełnić się w roli pielęgniarki.
          po drugie: jak już będzie taki nagi, to będziesz miała szansę sprawdzić kolegę.
          przecież kota w worku nie weźmiesz, co? z byle kim, umawiać się nie wypada.

          a tak serio, serio...to ja bym zagadała. najlepiej tak, żeby myślał, że to on
          zagadał:P
          • lofbergs.lila Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:19
            a tak serio, serio...to ja bym zagadała. najlepiej tak, żeby
            myślał, że to on
            > zagadał :P

            znam dziewczyny co tak robia, mozna rzeczywiscie trafic na takiego,
            co sie w tej wielosci zagubil ;D
        • fiolkowe_oczy Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:19
          lofbergs.lila napisała:

          > tytus_flawiusz napisał:
          >
          > > Ubierz się jakoś bardziej wyzywająco
          >
          > jeszcze bardziej? :)))
          >
          >
          > a i nie zapomnij zaproponowac sexu w toalecie publicznej, to
          dziala!

          ooo,a jednak postanowiłaś podzielić się własnymi doświadczeniami?
          • lofbergs.lila Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:21
            ooo,a jednak postanowiłaś podzielić się własnymi doświadczeniami?

            ooo, a jednak nie widzisz ironii?
            • fiolkowe_oczy Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:27
              nie, skądże, myślisz, że niemądre istoty zauważają takie rzeczy?

              widzę natomiast, że jakoś bardzo ci się spodobał ten jakże głupi i
              bezmyślny wątek.
              • lofbergs.lila Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:44
                fiolkowe_oczy napisała:

                > nie, skądże, myślisz, że niemądre istoty zauważają takie rzeczy?
                >
                > widzę natomiast, że jakoś bardzo ci się spodobał ten jakże głupi i
                > bezmyślny wątek

                ooo tak, zawsze mialam slabosc do absurdu
                takie skrzywienie, od dziecinstwa
    • polska_potega_swiatowa Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 10:49
      a moze po prostu z nim porozmawiaj, jesli jest tak jak mowisz i
      zauwazylas "wzmozone zainteresowanie z jego stronu". Chyba nie
      ryzykujesz wiele...ale

      chyba wiem w czym problem, chyba po prostu jeszcze nie jestes gotowa
      na zwiazek z facetem. Bo jakbys byla gotowa, to nie bababys sie, ani
      nie wstydzilabys sie porozmawiac z nim.

      Jak czlowiek jest dojrzaly na te sprawy, to nie ma takich
      dziecinnych problemow, czego sie wstydzic? Ze podoba Ci sie
      facet...Przeciez to chyba normalne. Moze za pare lat nie bedziesz
      sie juz wstydzic :)
      • fiolkowe_oczy Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 11:13
        dzięki za odp. :)

        nie wstydzę się tego, że podoba mi się chłopak, bo tak jak piszesz,
        czego tu się wstydzić? nie myślę też w kategoriach związku, chodzi
        mi o zwykłą randkę :)
        nie wiem, może za kilka lat to będzie dla mnie normalne żeby podjeść
        do faceta, z którym nigdy nie rozmawiałam i powiedzieć mu: cześć,
        podobasz mi się, może się gdzieś razem wybierzemy? narazie jakoś nie
        jest.

        • polska_potega_swiatowa Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 11:44
          tak jak mowia starzy wyjadacze amanci; jak jestes mloda to zalujesz
          ze to nie jest juz drugi raz, a jak jestes juz stara to zalujesz ze
          nie ma takiego napiecia i podniecenia jak to bylby pierwszy raz :)

          Nie, nie nie mam na mysli jedynie seksu, ale rowniez pierwszej
          randki, pierwszej rozmowy z dziewczyna/chlopakiem ktora sie nam
          podoba.

          Wlasnie to cale napiecie i egzaltacja czyni z tych kontaktow damsko-
          meskich cos nadzwyczajnego :) Nic nie tracisz, najwyzej powie nie, i
          to on sie bedzie glupio czul potem, ze powiedzial dziewczynie; nie.
          A jak sie bedziesz zastanawiac to nigdy sie nie dowiesz. po prostu z
          nim zagadaj, to sie moze facet zorientuje ze jestes w nim
          zainteresowana.

          Jak bylem mlodszy czyli mialem mniej niz 20- kilka lat to zawsze
          bylem z dziewczyna ktora pierwsza sie we mnie zainteresowala, potem
          juz mi nie zalezalo co kto pomysli bo po prostu jako dojrzaly facet
          potrzebowalem kobiety, to bylo juz normalka :)
      • ryganta dokladnie mam to samo zdanie 17.02.09, 16:28
        polska_potega_swiatowa napisał:

        > a moze po prostu z nim porozmawiaj, jesli jest tak jak mowisz i
        > zauwazylas "wzmozone zainteresowanie z jego stronu". Chyba nie
        > ryzykujesz wiele...ale
        >
        > chyba wiem w czym problem, chyba po prostu jeszcze nie jestes
        gotowa
        > na zwiazek z facetem. Bo jakbys byla gotowa, to nie bababys sie,
        ani
        > nie wstydzilabys sie porozmawiac z nim.
        >
        > Jak czlowiek jest dojrzaly na te sprawy, to nie ma takich
        > dziecinnych problemow, czego sie wstydzic? Ze podoba Ci sie
        > facet...Przeciez to chyba normalne. Moze za pare lat nie bedziesz
        > sie juz wstydzic :)
    • purchawkapuknieta [...] 16.02.09, 11:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • purchawkapuknieta ? 17.02.09, 13:12
        co za kurew się na mnie uwzięla?
    • fredoo Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 12:25
      Mojim zdaniem to każdy chłop jest niesłychanie próżny i normalnie
      powiec mu jakieś pochlebstwo. Choćby że ma ładny samochód albo coś
      dobrze zrobił powiedział albo ma ładny krawat czy coś tam i już go
      masz.
    • naqoyaqatsi Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 22:08
      moze podejdz do niego i go poliz po uchu delkatnie?
      niewiem niemam innych pomyslow
    • cynta Re: jak go poderwac?? 16.02.09, 23:09
      1. A znasz jego imie, nazwisko i najwazniejsze!! adres emailowy??
      czy on wie jak Ty sie nazywasz? jezeli tak, moglabys podeslac email
      z miejscem i godzina gdzie i kiedy bedziesz samotnie pila kawe
      (blisko pracy jakos), niech przyjdzie jezeli ma ochote... Chyba tak
      latwiej niz w twarz, ja rozumiem choc stara jestem....
      2. Mowisz ze wychodzicie o innych godzinach, a nie mozesz kiedys
      wyjsc pozniej? tak jakos zeby sie zgrac z nim?? tylko nie wiem co
      dalej...
      3. ta jego firma nigdy nie idzie razem na lunch? a nie mozna sie
      jakos dolaczyc? wspolny znajomy/znajoma moze by pomogli w
      zorganizowaniu takiego wyjscia?
      4. Mozesz sie zglosic na ochotniczke zbierania (dowolne wstawic)
      czegos w calym budynku na np. biedne dzieci na Ukrainie, tylko to
      duzo roboty....
      wymyslac dalej??
      :)))
    • krzysiek.wa_wa Re: jak go poderwac?? 17.02.09, 08:43
      fiolkowe_oczy napisała:

      > widziecie, wolałabym tak to zrobić, żeby on był święcie przekonany,
      > że to nie ja jego poderwałam, ale on mnie!!
      >
      > A więc - jakieś genialne pomysły?

      "NIE ma zbrodni doskonałej" (każda zbrodnia zostawia jakieś ślady)

      NIE ma podrywu, który jest i skuteczny i niezauważony...



      > p.s. wyprzedzę wasze pytania - nie, nie mam 15 lat ;))

      niedawno był program "mała czarna" a w nim kobiety w wieku 30 lat i więcej
      na początku dyskusji jedna powiedziała coś w stylu:
      "będziemu rozmawiać, jak poderwać mężczyznę, ale tak, żeby się NIE zorientował, że jest podrywany"
      pozostałe tą niepoważną decyzję uczciły chwilą poważnego milczenia
      i nie było żadnych "ale" ani "a może jednak"
      • yasemin Re: jak go poderwac?? 17.02.09, 10:11
        ale Krzysiek, dlaczego tak myślisz?
        • krzysiek.wa_wa Re: jak go poderwac?? 17.02.09, 13:16
          yasemin napisała:

          > ale Krzysiek, dlaczego tak myślisz?

          Ale Yasemin, o co się pytasz?

          1) "nie ma zbrodni doskonałej"

          2) "3/4 to prowokacje"

          3) "podryw niezauważony - to podryw nieskuteczny" ???
          • yasemin Re: jak go poderwac?? 17.02.09, 13:57
            chodzi mi o to co piszesz nt. zbrodni doskonałej. Czy doprawdy,
            żadna, nawet najbardziej zakamuflowana forma zwrócenia na siebie
            uwagi faceta zostanie przez niego jakoś wykryta? czy faceci mają
            jakiś taki szósty zmysł pozwalający wyczuć taktykę kobiety?
            • krzysiek.wa_wa Re: jak go poderwac?? 18.02.09, 08:21
              yasemin napisała:

              > chodzi mi o to co piszesz nt. zbrodni doskonałej. Czy doprawdy,
              > żadna, nawet najbardziej zakamuflowana forma zwrócenia na siebie
              > uwagi faceta zostanie przez niego jakoś wykryta? czy faceci mają
              > jakiś taki szósty zmysł pozwalający wyczuć taktykę kobiety?

              na przykład przykład z tego wątku
              "zderzyć się i rozsypać dokumenty"
              spełnia to warunek, że facet nie powinien się domyśleć, ale...
              1) jeśli facet ma nawyk podrywania to spróbuje podrywać
              a może i bez tego zderzenia może tydzień albo miesiąc później spróbowałby poflirtować
              2) jeśli facet nie ma nawyku podrywania, to raczej nie spróbuje

              > Czy doprawdy,
              > żadna, nawet najbardziej zakamuflowana forma zwrócenia na siebie
              > uwagi faceta zostanie przez niego jakoś wykryta?

              we wszystkim są wyjątki, ale uważam, że ogólnie im większa tajemnica
              tym mniejsza skuteczność

              > Czy doprawdy,
              > żadna, nawet najbardziej zakamuflowana forma zwrócenia na siebie
              > uwagi faceta zostanie przez niego jakoś wykryta?

              napisałaś "żadna" zamiast "każda"
              "chyba" cię nie przekonam :-)
            • krzysiek.wa_wa Re: jak ?? 11.03.09, 11:07
              yasemin napisała:

              > chodzi mi o to co piszesz nt. zbrodni doskonałej. Czy doprawdy,
              > żadna, nawet najbardziej zakamuflowana forma zwrócenia na siebie
              > uwagi faceta zostanie przez niego jakoś wykryta? czy faceci mają
              > jakiś taki szósty zmysł pozwalający wyczuć taktykę kobiety?

              a właściwie, to ty masz rację
              jak to jest dobrze zagrane
              to ciężko się domyslić
              czy dziewczyna chce związku (ale żeby nie wyglądało na to że chce)
              czy dziewczyna nie chce związku (ale żeby nie wyglądało na to że nie
              chce)
    • menk.a Re: jak go poderwac?? 17.02.09, 13:00
      fiolkowe_oczy napisała:

      > Cześć, potrzebuję waszej rady.. liczę na pomysłowość :D
      >
      > A więc - jakieś genialne pomysły?
      >

      Jego siedzisko należy podłączyć do prądu. Małe napięcie na pewno go poderwie.
      Genialne, nieprawdaż?:P
    • buck_turgidson Re: jak go poderwac?? 12.03.09, 13:12
      Po co komplikowac. Powiedz "podobasz mi sie".
      • liwia_augusta Re: jak go poderwac?? 12.03.09, 15:53
        Postaraj się przez jakiś czas wychodzić później z pracy, tak żeby
        zgrać jego i twoje wyjścia. Zaczniecie się "widywać", po pewnym
        czasie zacznij mu mówić - cześć , przecież to normalne, jak ludzie
        widją się niemal codziennie. Myślę, że w pewnym momencie on zacznie
        rozmowę, a jak nie to ty przecież możesz. Nie od razu musisz mu
        przecież mówić, że ci się podoba - zachowaj to dla siebie. Kiedy
        znajomość się rozwinie przyjdzie i czas na to, a wtedy już nie
        będzie wiadomo kto kogo zaczepił :) Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka