Dodaj do ulubionych

jesli jestes molestowany moralnie

19.02.08, 03:51
Jesli czujesz, ze jestes moralnie molestowany przez twoja exmalzonke
i matke twojego dziecka, zapoznaj sie dokladnie z ponizszym tekstem.
Pamietaj, ze molestowanie w jakiejkolwiek formie jest przestepstwem.
-------------------------------------------------------------------

========= molestowanie moralne ============

Podobnie jak mobbing, molestowanie moralne oznacza proces rozmyślnej
destrukcji jednostki przez inną jednostkę przy użyciu systematycznej
i trwającej w czasie przemocy psychicznej.

Z jednej strony agresor/agresorka obiera sobie ofiarę ze względu na
jej specyficzne słabe punkty, które będą celem jego/jej ataków,
doprowadzając do wzmocnienia u ofiary poczucia winy. Z drugiej zaś,
aby stwierdzić istnienie molestowania, niezbędne jest odwołanie się
do odczuć jednostki, która uważa się za prześladowaną.

Molestowanie moralne nie ogranicza się do sfery zawodowej, lecz
obejmuje również kontekst prywatny: stosunki w rodzinie, związku
małżeńskim, między rodzicami i dziećmi.

Tak jak w przypadku mobbingu, agresja ma charakter ukryty, często
niewerbalny, stąd trudności ofiar w uświadomieniu sobie jej
niszczącego charakteru oraz obojętność otoczenia, które zazwyczaj
nie rozumie i nie reaguje.

U molestowanych moralnie osób występują analogiczne objawy, jak u
ofiar kataklizmów i ataków terrorystycznych. Ponieważ cierpienie
moralne, o którym tu mowa, prawie zawsze przeżywane jest przez
ofiary jako cierpienie skazane na milczenie.

Podstawową sprawą, bez której nie może dojść reparacji, jest
wysłuchanie oraz nadanie wiarygodności relacji ofiar.

Poza pomocą lekarską i terapeutyczną, istnieją środki prawne, przy
pomocy których ofiara może dochodzić swoich praw.

============= mobbing ==============

Mobbing (od ang. mob - sfora, pospólstwo), zwany także
psychoterrorem (H. Leymann), jest to trwające w czasie
prześladowanie psychiczne jednostki przez inną osobę, w celu jej
destrukcji lub wyeliminowania z kolektywu. Daje jej się w ten sposób
do zrozumienia, iż nie ma dla niej miejsca w grupie (rodzinie -
relacja ojciec i dziecko).

Działania takie polegają na poddawaniu osoby, obranej za kozła
ofiarnego, systematycznym oraz stygmatyzującym ją w oczach grupy
(rodziny, dziecka) atakom, co w konsekwencji prowadzi do zniszczenia
jej integralności fizycznej i psychicznej.

Ofiara jest poddawana ze strony atakujacej osoby szykanom,
zastraszana i nękana. Najczęstsze taktyki mobbingu to upokarzanie,
groźby, pomniejszanie kompetencji, wydawanie sprzecznych lub
niemożliwych do wykonania poleceń, nieustanne kontrolowanie, itd....
Działania te mają na celu izolowanie atakowanego od otoczenia
(dziecka), naruszanie jego godności osobistej, wywołanie poczucia
bezradności i bezsilności a w rezultacie doprowadzenie do
wyeliminowania go z zespołu (realcja ojca z dzieckiem). Nie chodzi
tu jednak o otwartą agresję, lecz o ukrytą, zakamuflowaną strategię,
której ofiara początkowo nie dostrzega.

Osoba jest atakowana i prześladowana tak długo (czasami przez
miesiące lub lata), aż doprowadza to do choroby, inwalidztwa, a
nawet samobójstwa.

Mobbing to patologiczne zjawisko społeczne, spowodowane przez
ekstremalne czynniki stresogenne obecne w świecie pracy ale rowniez
w realcjach rodzinnych. Jednocześnie zjawisko to pociąga za sobą
szereg negatywnych skutków, takich jak biologiczne i psychiczne
reakcje na stres. To podwójna zależność przyczynowo-skutkowa od
stresu powoduje, iż mobbing może być traktowany jako mechanizm
kaskadowego przenoszenia się stresu między różnymi poziomami
instytucji - rodziny. Pracownik w pracy lub maz w malzenstwie -
ofiara mobbingu ze strony szefa lub zony, sam zaczyna prześladować
podwładnego w pracy, dziecko lub współczlonka rodziny.

Obraz kliniczny ofiar mobbingu przejawia wiele analogii z objawami
stwierdzonymi u osób, które przeżyły kataklizm, atak z bronią w
ręku, gwałt, etc. Najbardziej typowymi zaburzeniami będącymi
skutkiem długotrwałego mobbingu są: zespół depresyjny, stany lękowe
i fobijne oraz PTSD (zespół stresu pourazowego).

========= zespół stresu pourazowego ===========

lękowe zaburzenie występujące po zdarzeniu, które było psychicznie
wyczerpujące i traumatyczne, takie jak klęska żywiołowa, wypadek,
wojna, gwałt. Objawy obejmują ponowne przeżywanie urazów w snach,
powracające myśli i obrazy, pewien rodzaj psychicznego odrętwienia
przy współwystępowaniu zmniejszenia uczucia zaangażowania w sprawy
otaczającego świata, nadmiernej czujności oraz wzmożenia reakcji
przestrachu. Zwykle w diagnozie psychiatrycznej termin ten stosuje
się, gdy objawy trwają co najmniej przez miesiąc; jeśli objawy
trwają krócej, wówczas zaburzenie to nosi nazwę ostrej reakcji na
stres.

=========================================
=========================================

Trzeba wyraznie mowiec NIE na moralne molestownie czy mobbing.
Mezczyzno, jesli utozsamiasz sie z w/w wyjasnieniami, pamietaj, ze
jestes ofiara terroru psychicznego. Masz prawo do zatrzymania tego
precedensu.
Obserwuj wątek
    • jazdenek poznajmy cechy takich kobiet 29.02.08, 05:19
      Kobieta ktora dopuszcza sie molestowania moralnego na swoim
      partnerze dopuszcza sie rowniez tego samego na swoich dzieciach.
      Powinno to byc karane a przynajmniej zabronione. Ale jak do tego
      moze dojsc skoro spoleczenstwo nie ma zielonego pojecia o czym jest
      mowa. Cechy, wypisane ponizej kazdy jest w stanie sam dostrzec. A
      moze juz wiesz o ich istnieniu?

      Kobieta molestujaca lub posiadajaca sklonnosci do molestowania to:

      1.
      Kobieta, ktora w swoim dziecinstwie byla sama molestowana moralnie
      lub werbalnie przez rodzicow lub jednego z rodzicow lub byla
      swiadkiem takiego molestowania w swej rodzinie.

      2.
      Kobieta, ktora posiada niskie poczucie wlasnej wartosci.

      3.
      kobieta, ktora traci cierpliwosc nawet przy drobnych niepowodzeniach
      lub drobnych tzw. przeciwnosciach losu lub drobnych
      nieporozumieniach.

      4.
      Kobieta, ktorej poczucie "kontrolowania sytuacji" opiera sie na
      partnera biernym zachowaniu, na nieprzejawianiu przez niego
      inicjatyw i dopiero wtedy "uspakaja sie" swiadoma swej "mocy
      kontrolowania sytuacji".

      5.
      Kobieta, ktora posiada fantazyjne wizje na temat zjawiska malzenstwa
      czy partnerstwa i przez to nie jest w stanie isc na kompromis. Taka
      kobieta wciaz oczekuje aby on zachowywal sie dokladnie zgodnie z jej
      oczekiwaniami; czesto dokladnie przeciwnie do obrazu z jej
      dziecinstwa - obrazu jej wlasnych rodzicow. Ona zawsze i wszedzie
      oczekuje od niego aby zmienil sie spelniajac jej fantazyjne
      oczekiwania.

      6.
      Kobieta, ktora zyje w przekonaniu ze przyczyna niepowodzen w jej
      malzenstwie lezy tylko i wylacznie po stronie jej partnera; oskarza
      go o to i niedopuszcza do siebie mysli, ze jej zachowanie niszczy
      jej malzenstwo. Kategorycznie odrzuca mysli, propozycje, opinie o
      terapii, ktorej powinna sie poddac; ona jest przekonana ze z nia
      jest wszystko w porzadku - to tylko w nim jest cale zlo.

      7.
      Kobieta, ktora jest do przesady zazdrosna zyjac w przekonaniu, ze
      jego partner jest jej wlasnoscia i nie ma on prawa do komunikacji z
      zewnetrznym swiatem. Taka kobieta dopuszcza sie ciaglego
      sledzenia "ruchow" partenra, z kim i w jaki sposob rozmawia i np.
      nie moze spac spokojnie po nocach bo maz usmiechnal sie do sasiadki.

      8.
      Kobieta, ktora uwaza swoje malzenstwo za wylacznosc ograniczajac sie
      w zyciu towarzyskim tylko do jej malzenstwa. Nie uznaje wychodzenia
      poza malzenstwo np. jej maz na Sylwestra powinien tylko z nia sie
      bawic ale i ona bedzie sie bawic tylko z nim a o zabawie z
      kimkolwiek innym nie ma nawet mowy.

      9.
      Kobieta, ktora posiada jakby dwie osobowosci; "przyloz do rany"
      i "wsciekla jak osa", "dobrze wychowana" i "bardzo
      wulgarna", "samolubna" i "myslaca o innych". Jedna czy druga
      osobowosc wyplywa w danej sytuacji zawsze w zaleznosci od jej
      nastroju.

      10.
      Kobieta, ktora raz jest bezkonfliktowa a innym razem inicjujaca
      konflikt; na zasadzie skrajnych roznic.

      11.
      Kobieta, ktora traktuje swego partnera jako symbol czegos tam lub
      kogos. Niedopuszcza do siebie mysli, ze on jest soba i nie jest
      przez to w stanie akceptowac go takim jakim jest. Najbardziej jest
      to widoczne wtedy kiedy jest ona bardzo rozdrazniona. Wtedy ona ma
      przed oczyma symbol, ktorego odzwierciedleniem powinien (w jej
      oczach) byc jej partner a kiedy widzi ze on nim nie jest, wtedy taki
      obraz jeszcze bardziej "dolewa oliwy do ognia". Najczesciej takim
      symbolem jest jej fantazyjny ojciec - zaprzeczenie realnego ojca,
      ktory w jej dziecinstwie albo ja molestowal werbalnie lub fizycznie
      albo ja "odpychal" od siebie, przez co czula sie niekochana. Takim
      symbolem rowniez moze byc sportowiec, aktor czy postac z ksiazki.

      =======================================

      Problem w tym calym zamieszaniu istnieje bardzo powazny. Taka
      kobieta przede wszystkim czuje sie samotna bo w rzeczywistosci zdaje
      sobie sprawe z jej wlasnych cech tylko robi wszystko aby je ukryc
      przed swiatem. Nabawila sie ona chorobliwego przekonania, ze skoro
      ona posiada takie "wady" to nikt jej nie zechce i nie pokocha, a
      wiec lepiej jest atakowac i odpychac samemu zanim ktos inny zacznie
      ja tak traktowac. No i kolo sie zamyka. Kiedy na swiecie sa juz
      dzieci przewaznie jest albo za pozno albo taka kobieta za
      daleko "zaszla" aby w/g niej moglaby wyjsc bez takiego
      napietnowania "tredowatej". Wszelkie proby pomocy odbierane sa przez
      taka kobiete jako pokazywanie palcem jej "wad". A ktora kobieta lubi
      jak jej skazy czy ulomnosci sa obnazane? Kazda kobieta pragnie aby
      ja podziwiano i mowiono o niej w samych superlatywach. I tutaj
      ponownie kolo sie zamyka.
      • koko2192 Re: poznajmy cechy takich kobiet 01.08.08, 21:07
        Witam. Ja jestem kobietą. Zamieniłam w twojej wypowiedzi
        słowo "kobieta" na "mężczyzna" i... jakbym widziała swoje życie. Na
        szczęście jestem już po rozwodzie. Nie wszystkie kobiety są takie
        jak piszesz, jesteś uprzedzony. A może winy poszukaj sam w sobie?
        Nie wierzę że jesteś taki pokrzywdzony przez los. Mężczyźni są jak
        małe dzieci......... Pozdrawiam.
        • kocia_noga Re: poznajmy cechy takich kobiet 28.09.08, 18:00
          "Z jednej strony agresor/agresorka obiera sobie ofiarę ze względu na
          jej specyficzne słabe punkty, które będą celem jego/jej ataków,
          doprowadzając do wzmocnienia u ofiary poczucia winy. Z drugiej zaś,
          aby stwierdzić istnienie molestowania, niezbędne jest odwołanie się
          do odczuć jednostki, która uważa się za prześladowaną."

          Takie specyficzne słabe punkty to najczęściej uzależnienie od
          alkoholu, narkotyków, hazardu albo stosowanie przemocy fizycznej.
          Rzeczywiście kobiety są pod tym względem pełne wszelkiej podłości i
          wytykają ofierze te jej słabe pu nkty, doprowadzając ją do poczucia
          winy, co nie jest komfortowe, a więc ofiara ma pełne prawo uważa si
          za pzresladowaną, bo ma nieprzyjemne uczucia kiedy podcas rozwodu
          wypomina mu się te słabe punkty.
          Słabym punktem może tez być słabe zainteresowanie dzieckiem,
          skutkujące zapominaniem o wizytach albo alimentach - wtedy, gdy
          ofiara pojawi się, by skonsumowac prawa ojca, prześladująca ofiarę
          kobieta zamyka drzwi, twierdząc,że wizyta jest niespodzianką.
          Ofiara ma znów nieprzyjemne uczucia, a to znaczy, że jest
          prześladowany.
          Tylko złe kobiety tak robią swoim ofiarom.Dobre kobiety czekają
          spokojnie aż ofiara zechce wizytowac dziecko, we własnym zakresie
          tłumaczy dziecku, że tatuś przyjdzie, jak rak świśnie na ugorze,
          albo nieprzyjdzie, ale że jest bardzo dobry i szlachetny, bo może
          przyjdzie.Kiedy - nie wiadomo.I że wtedy nalezy porzucić wszystkie
          bieżące plany, bo tatus przecież przyszedł.
          Ofiara ma wsparcie u innych podobnie myslących ofiar, też
          cierpiących przez złe kobiety.
          Fajnie by też było,żeby kobiety jakos ukarano za tę ich wrednośc,
          najlepiej tak, żeby tatuś nie musiał płacić pieniędzy na wychowanie
          ukochanego dziecka, bo płacenie wzbudza w nim nieprzyjemne uczucia,
          a matka i tak przeciez może się nacieszyć dzieckiem w świątek i
          piątek, więc ma już najwazniejszą satysfakcję.
        • aadorota Re: poznajmy cechy takich kobiet 29.12.08, 10:47
          To tak jak ja. Mężczyźni najwyraźniej przesadzają i robią z siebie
          ofiary, którymi nie są. Zauważcie, że Fritz, którego zamknęli za
          potworności czuje się ofiarą. To charakterystyczne. Więźniowie,
          którzy siedzą za pedofilię itp. czują się "osaczeni przez swoje
          żony" i oczywiście "zostali wrobieni" w alimenty. Ludzie! Jeśli
          mężczyzna skrzywdzony jest jeden to kobiet jest milion. Dajcie nam
          spokojnie żyć! Przychodźcie na wizyty zgodnie z postanowieniem sądu,
          wykazujcie się kulturą osobistą (choćby minimalne "dzień dobry") i
          nie nasyłajcie ździerców, a będzie lepiej na świecie.
          • jacab Re: poznajmy cechy takich kobiet 28.05.10, 12:24
            A co jesli to kobieta nie mowi "dzien dobry" i przewraca oczami za
            kazdym razem gdy chce spotkac sie z dziecmi ponad to co wyznaczyl
            sąd, a co jesli kobieta jest zdzierca, ktory wysyla dziecko do ojca
            z jednym kompletem ubranek na dwa dni, a co jesli pomimo prosb ojca
            o kupowanie (nawet wspolne) dobrych rzeczy (nie markowych) kupuje
            tandete za kilka zlotyc, a nierzadko w lumpeksie, a zamiast tego
            jedzie na kilka dni z kochasiem, zaznaczam, ze alimenty place
            niemale z wlasnej woli, jedzac jeden posilek dziennie, zeby nie bylo
            ze zyję rozpustą, co jesli kobieta nie slucha sugestii w sprawie
            szkoly, wychowania i zdrowia, pomimo prawa ojca do wspoldecydowania,
            ona podejmuje samodzielne decyzje nie zwarzajac na dobro dziecka,
            mozliwosci ojca, a jedynie swoj interes, co jesli dzieci pragna
            bycia z ojcem rano, wieczorem, w dzien, w weekendy, kiedy potrzebuja
            jego pomocy w lekcjach, w sprzataniu pokoju, w usypianiu, a matka
            pomyslala tylko o odebraniu praw rodzicielskich, zeby nie
            przeszkadzal w wychowywaniu, co na to powiesz aadoroto, ze taki
            ojciec jest bezsilny w sadzie i nie stac go na adwokatow i kolejne
            sprawy, bo woli dzieciom sprawic radosc niz karmic bande
            darmozjadow...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka