Gość: berta
IP: 212.160.235.*
18.11.03, 16:35
ja i mój facet co jakiś czas, średnio dwa razy do roku łapiemy drożdzaka. Ja
biorę piguły ( co zwiększa zwiększa prawdopodobieństwo złapania np. w
publicznej toalecie) a on chodzi na basen. Nigdy nie możemy ustalić, kto te
grzyby przyniósł pierwszy, on na mnie, ja na niego, powiedzcie obiektywnie "w
którą stronę" łatwiej o zarażenie? ostatecznie bierzemy ten sam antybiotyk i
3 tyg męczymy sie w podwójnej gumie a i tak co jakiś czas wraca. Rozwieję
wątpliwości co do naszej higieny - my naprawdę sie myjemy!!!