tomek_abc1
28.02.09, 20:11
Panowie drodzy.
Spotykam się z 20-letnią dziewczyną od 2 tygodni. Znajomość się na tyle
rozwinęła, że 2 razy wyladowaliśmy u mnie w domu i skończyło się na pieszczotach.
Jednak za każdym razem, w tym i wczoraj, próbowałem 2 razy! doprowadzić do
stosunku jako takiego- i to po alkoholu i długich piezczotach. Jednak kazda
próba spotykała się z "nie" "nie chcę". A na moje pytania:dlaczego?...
powiedziała że ... właściwie nie udzieliła zadnej odpowiedzi.
Ponadto nie chciała wziąć wspólnej kąpieli wczoraj, bo to byłby "kolejny etap".
Bo nie rozumiem jaka jest różnica między ostrymi pieszczotami a, że tak się
wyrażę dosadnie, "wprowadzeniem penisa do pochwy"?I tak już granica została
pokonana.
I nawet najbardziej irytujące jest że nie potrafi mi powiedzieć,uzasadnić
czemu ona "tego" nie chce- a ja nie wiem czemu nie chce stosunku.
P.S. Jak mi nie udzielicie rozsądnych porad-to pozostaje mi tylko wziąc na
wstrzymanie i pogadać z nią. :)))