Gość: ADAŚ
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.12.03, 06:28
Przeczytane w DP
Nadal za dużo
Prezydent Jacek Majchrowski zaakceptował wczoraj projekt podwyżek biletów
MPK, natomiast Komisja Infrastruktury Rady Miasta zaopiniowała je negatywnie.
Podwyżki są mniejsze od tych, które wcześniej przedstawiano: teraz bilet
miesięczny na wszystkie linie ma wzrosnąć o 17 proc., jednorazowy o 8 proc.,
a miesięczny na jedną linię o 15 proc. W pierwotniej wersji podwyżki sięgały
nawet 30 proc.
Według poprawionej wersji taryfy bilet jednorazowy miałby kosztować 2,40 zł,
miesięczny na jedną linię 46 zł (teraz 40 zł), a miesięczny na wszystkie
linie 94 zł (teraz 80 zł). W miejsce biletów: dziennego i tygodniowego
wprowadzone mają być także nowe rodzaje biletów: 24-godziny (10 zł), 48-
godzinny (18 zł) i 72-godzinny (24 zł). Wprowadzone zostaną także dwa rodzaje
ulg ustawowe i te, które ustala gmina.
Wczoraj Komisja Infrastruktury negatywnie zaopiniowała projekt podwyżki
biletów. Radnym nie podobało się to, że najwyższe podwyżki dotyczą
najpopularniejszych biletów. - Im bilet mniej popularny, tym mniej miałaby
zwiększyć się jego cena. Takie rozwiązania nam nie odpowiada, liczymy na to,
że MPK wprowadzi jeszcze jakieś korekty - powiedział Paweł Zorski,
wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury. Radni twierdzili również, że w
czasach, gdy społeczeństwo ubożeje, kilkunastoprocentowe podwyżki są zbyt
wysokie.
Dodawali również, że MPK, które narzeka na zbyt małą kwotę otrzymaną od
gminy, mogłoby oszczędzić, np. wprowadzając na niektórych liniach mniej
kursów.
BOŻE - jacy to popierzeńcy. Pewnie - najlepiej
ograniczyć "128", "139", "501", "502" itd. Walają się własnymi autami i
mędrkują.
Choć parę linii jest do ograniczenia np. "16", "133" czy np. "428" do piachu
i w zamian "192".