triss_merigold6
21.03.09, 18:04
W wątkach o samotncyh matkach, rozwódkach, kobietach dzieciatych jak
mantra powtarza się zarzut, że szukają ojca dla swojego
dziecka/dzieci. Pojęcie ojcostwa zresztą jest nadużywane, bo często
ten biologiczny ojciec dzieci jest obecny, współfinansuje, zajmuje
się, spędza czas więc ta rola jest obsadzona.
Qrde, IMO to bardzo zdroworozsądkowe, że dzieciata pani ocenia
kandydata na stałego partnera pod kątem jest podejścia do dziecka.
Jak nie ocenia i bierze byle co to się czasem kończy opisem w
kronice kryminalnej.