Dodaj do ulubionych

W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku?

21.03.09, 18:04
W wątkach o samotncyh matkach, rozwódkach, kobietach dzieciatych jak
mantra powtarza się zarzut, że szukają ojca dla swojego
dziecka/dzieci. Pojęcie ojcostwa zresztą jest nadużywane, bo często
ten biologiczny ojciec dzieci jest obecny, współfinansuje, zajmuje
się, spędza czas więc ta rola jest obsadzona.
Qrde, IMO to bardzo zdroworozsądkowe, że dzieciata pani ocenia
kandydata na stałego partnera pod kątem jest podejścia do dziecka.
Jak nie ocenia i bierze byle co to się czasem kończy opisem w
kronice kryminalnej.
Obserwuj wątek
    • amira43 Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 21.03.09, 18:11
      > Qrde, IMO to bardzo zdroworozsądkowe, że dzieciata pani ocenia
      > kandydata na stałego partnera pod kątem jest podejścia do dziecka.
      to jest argument, numer dwa:-)

      > Jak nie ocenia i bierze byle co to się czasem kończy opisem w
      > kronice kryminalnej.
      a to juz patologia i "łapanie" sie kogokolwiek,oby był.
    • poprioniony Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 21.03.09, 19:07
      > W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku?

      Nic w tym zlego, tak jak nic zlego w szukaniu sobie dupy z duzymi
      cyckami. Niektorzy po prostu nie chca byc obciazeni nieswoimi
      dziecmi czy robic za krowy rozplodowe z duzymi cycami, proste, nie?

      ps. Czy masz jeszcze jakies powazne dylematy i nurtujace
      Cie problemy, ktore pomoglbym Ci rozwiazac?
    • facettt Alez Droga Tris :) 21.03.09, 19:20
      triss_merigold6 napisała:

      > Qrde, IMO to bardzo zdroworozsądkowe, że dzieciata pani ocenia
      > kandydata na stałego partnera pod kątem jest podejścia do dziecka.


      Alez Droga Tris, popelniasz jakies faux pas :)

      NIEDZIECIATA najczesciej tez tak ocenia :)))
    • andreas3233 Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 21.03.09, 23:50
      Zapewne jest tak: wymienione wyzej kategorie kobiet w ogole nie
      uczestnicza w procesie uczenia sie!! Sparzyly sie, to i koniecznie
      chca sparzyc sie drugi raz...
      A wiekszosci facetow chodzi o seks, a nie o jej dziecko - pochodzace
      z innego zwiazku.
      Ponadto: uparcie licza na to, ze znajdzie sie jakis gosciu, gotow
      utrzymywac ja i jej dziecko.
      Naiwnosc kobiet - nie zna granic...
      • joaszkaa bezmyslnosc facetów nie zna granic 21.03.09, 23:54
        przeciez zycie to zabawa
      • corgan1 Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 00:11
        > A wiekszosci facetow chodzi o seks, a nie o jej dziecko

        Ciekawe co wtedy kiedy facetowi chodziłoby o dziecko a nie o sex? Ciekawe czy
        dostałby etykietkę pedofila-impotenta ?
        • lacido Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 00:15
          słyszałeś o takim przypadku bo ja nie
          • corgan1 Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 00:27
            > słyszałeś o takim przypadku bo ja nie

            Może np. geje którzy chcą mieć dzieci? To coraz częstszy przypadek. Chyba nie
            zależy im na seksie z potencjalną matką dziecka a na posiadaniu dziecka. :)

            no tak, ale to tylko zwykli zboczeńcy - jak to tak po prostu facet chce mieć
            dziecko? chyba nienormalny bo jak to wytłumaczyć inaczej?
    • silic Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 00:22
      Skoro ten biologiczny ojciec zajmuje się, spędza itd. to kim będzie dla dziecka
      ten nowy ? Zmiennikiem ?
      Pani szuka pana pod kątem dziecka ? Spoko. Jak już dziecko pójdzie na swoje to
      pani poszuka nowego pana pod kątem nowego życia ? Równie dobrze można dobierać
      sobie kogoś, bo pan ładnie trawę kosi - a to się może na całe życie przydać.
    • corgan1 szukanie ojca dziecku = szukanie dod. płatnika 22.03.09, 00:25
      od którego można ciągnąć kasę. W końcu pieniążków nigdy dosyć?

      Szukanie ojca dziecko jest nadużyciem semantycznym. Czy znany czy nieznany, czy
      płaci alimenty czy nie płaci... ale ojciec jest ojcem. W końcu dziecko ma już 1
      ojca. W tym wypadku chodzi o dodatkowy portfel który zawsze w domu się przyda.


      • lacido Re: szukanie ojca dziecku = szukanie dod. płatnik 22.03.09, 14:06
        w słowie "ojciec" mieści się nie tylko płodzenie (a do tego ogranicza się rola
        mężczyzn niekiedy)
      • amira43 Re: szukanie ojca dziecku = szukanie dod. płatnik 22.03.09, 14:26
        > od którego można ciągnąć kasę. W końcu pieniążków nigdy dosyć?
        >
        > Szukanie ojca dziecko jest nadużyciem semantycznym. Czy znany czy nieznany, czy
        > płaci alimenty czy nie płaci... ale ojciec jest ojcem. W końcu dziecko ma już 1
        > ojca. W tym wypadku chodzi o dodatkowy portfel który zawsze w domu się przyda.
        sorrki,ale nie wytrzymałam...ale coragnie ,pier** bzdury,nawet mi sie tego
        komentowac nie chce,Jestes zakompleksionym,sfrustrowanym facetem....bez odbioru.
        • lacido Amira - Ty brutalu :P n/t 22.03.09, 14:32

          • amira43 Re: Amira - Ty brutalu :P n/t 22.03.09, 14:38
            lacido,wybacz mi to chwilowe "uniesienie",ale to jakies chore jest,albo moja
            percepcja czegos nie ogarnia?;-)
            jak mozna miec w sobie tyle goryczy i "niszczyc",wszytko co ma zwiazek z
            KOBIETA?...uff,ide szykowac sie,dziecko wyciaga mnie do kina i na jakas
            egzotyczna kolacje,odreaguje i wycisze sie ,po czytaniu tych bzdur:-)..pa!
    • lacido Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 14:18
      Tak sobie myślę, że to niezbyt mądre rozwiązanie szukanie faceta "pod dziecko"
      • asqe Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 14:42
        no tak, ale to chyba jest istotne, zeby taki mezczyzna mial
        powiedzmy dobre podejscie do dzieci i byl w stanie nawiazac z nimi
        jakas pozytywna relacje.
        • lacido Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 14:59
          zgadza się, trzeba to brać pod uwagę
          ale jak ja słyszę teksty: dziecko powinno mieć ojca to mi się słabo robi, znam
          kolesia który świrnie dogaduje się z dziećmi, ale ja bym pod tygodniu zwariowała
          z nim.
          Poza tym wydaje mi się, że mężczyzna lubi być traktowany jak mężczyzna a nie
          potencjalny ojciec ;)
      • laps.0 Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 14:53
        > Tak sobie myślę, że to niezbyt mądre rozwiązanie szukanie faceta "pod dziecko"

        dlaczego?
        Inna forma prostytucji małżeńskiej.
        Tyle tylko, że cel jest szczytny : bo dziecko potrzebuje ojca.
        • lacido Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 22.03.09, 15:00
          ja tam nie pochwalam tzw prostytucji małżeńskiej ale nie zamarzam Ciebie
          potępiać za to, że Ty nie masz nic przeciwko :)

          • mruff Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 29.03.09, 10:32
            Nic w tym złego tylko to jest płytkie i prostackie

            To jak szukać pralki której w domu brakuje :)no bo kiepsko pierze
            się w rękach :)

            Dobre relacje nowego faceta to nie ojcostwo
            • lacido Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 29.03.09, 14:23
              mruff napisała:

              > To jak szukać pralki której w domu brakuje :)no bo kiepsko pierze
              > się w rękach :)

              a znasz inny powód korzystna z pralki? ;)
          • ry-ma Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 29.03.09, 16:08
            > ja tam nie pochwalam tzw prostytucji małżeńskiej ale nie zamarzam Ciebie
            > potępiać za to, że Ty nie masz nic przeciwko :)


            Znalazła się mistrzyni ciętej riposty.
    • plisowanka Równie dobrze można zapytać... 28.03.09, 19:03
      ...co jest złego w szukaniu dla dziecka matki przez samotnych ojców (są tacy, choć nieliczni). Jakoś nie sądzę, by było dużo chętnych kobiet do całodobowego matkowania cudzemu dziecku. Wystarczy poczytać forum Macochy, choć tam większość z nich i tak jest w lepszej sytuacji, bo są one jedynie macochami weekendowymi, a i tak mają tak wielkie problemy i wielkie emocje, że hej.

      Trzeba stwierdzić tak - szukać ojca dla dziecka sobie możesz, ale nie możesz mieć pretensji do tego, że nikt nie chce dostąpić tego "zaszczytu". Mało jest chętnych do wychowywania cudzych dzieci (obojętnie czy jest to mężczyzna, czy kobieta).

      Gdy była bezdzietna, to pewnie też wolałaś na partnera mężczyznę bezdzietnego. Zresztą nawet większość rozwódek z dziećmi/samotnych matek też by wolało na nowych partnerów mężczyzn bezdzietnych, a nie obarczonych własnymi dziećmi.
    • gomory Re: W sumie co złego w szukaniu ojca dziecku? 29.03.09, 09:50
      Ocenianie potencjalnego partnera pod katem tego jakim bylby ojcem jest bardzo dojrzala postawa. Taka kobieta rozumie, ze z faktem posiadania dziecka wiaza sie tez pewne obowiazki nawet jesli sa uciazliwe.
      Gdy tego nie bierze pod uwage jest zimna suka pozbawiona kobiecej opiekunczosci. Zasluguje na facetow z ktorymi sie spotyka. W tej figurze tylko dziecko zasluguje na inna matke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka