IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 17.09.09, 13:48
życzę urzędnikom starostwa powiatowego udanej wycieczki do Budapesztu
bawcie się, pijcie, szalejcie na koszt podatnika
niech deszcz i chmury będą z wami cały czas
Obserwuj wątek
    • namacany Podręczny słownik polsko-węgierski. 17.09.09, 14:08
      Pisany fonetycznie, by łatwiej było się nauczyć na pamięć i wyrecytować ku
      uciesze współtowarzyszy.

      1. Egeszegedre!
      Na zdrowie!

      2. Kosonom!
      Dziękuję!

      (po brudziu możecie Państwo bezpardonowo walić "Kosi!" (dzięki!).

      A teraz uwaga, będzie trudniejsze, aczkolwiek można przybrylować (wszyscy to znają):

      3. Madziar, Lengyel - ket jobarat!
      Węgier, Polak - dwa bratanki!
      • Gość: travel Re: Podręczny słownik polsko-węgierski. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:10
        ale o co chodzi? to nie mozna już zrobic firmowej wycieczki? w wielu firmach ostrowieckich się jeździ, więc czemu nie w starostwqie
        • Gość: były starosta Re: Podręczny słownik polsko-węgierski. IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 17.09.09, 15:20
          W firmach... sam sobie odpowiedziałeś. W firmie płaci prezes (obcina
          pracownikom) tutaj fundujesz ty i ja i twój sąsiad.Ciekawe jak zaksięgują tą
          wycieczkę?
          • Gość: bebe Re: Podręczny słownik polsko-węgierski. IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.09, 16:47
            Jako wydatek z funduszu socjalnego pewnie, czyli z własnych pensji. Simple as that.
            • Gość: wojtek_68 korekta techniczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 13:40
              fundusz socjalny, to nie własne pensje.
              Cel powoływania funduszu socjalnego był bardzo szczytny, zaś
              potoczna pazerność ludzka doprowadziła do tego, że wielu pracowników
              traktuje ten fundusz jako należne każdemu po równo świadczenie od
              matki pięciorga dzieci po prezesa firmy.
              Niestety pazerność i zazdrość wypaczają każdą ideę.

              Socjal to socjal a nie dodatek do pencji dla każdego.
      • namacany Re: Suplement do słowniczka. 17.09.09, 14:12
        Gdy natomiast zostaniecie Państwo wyprowadzeni z równowagi, można użyć
        sformułowania "bozdmag!" (szczególnie polecane w stosunku do sekretarek lub
        urzędników niższego szczebla, NIGDY wobec decydentów!).
    • Gość: zibi Re: życzenia IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 17.09.09, 15:23
      musi się ciężko tak żyć w ciągłej walce z systemem i braku zrozumienia
      ze idealny to on nie jest!!
      • lachien Re: życzenia 17.09.09, 15:35
        Lubię takie wątki:)
    • namacany Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 16:31
      To jest zbyt trudne do wymówienia, ale jeśli przedstawiciele naszego regionu
      wydrukują te słowa na wizytówkach lub zawieszą na szyi kartkę z tym napisem,
      możliwe, że gmina Ostrowiec dostanie jakiś zastrzyk gotówki w ramach wzajemnej
      przyjaźni między narodami:

      Szegény, mint a templom egere!
      • lachien Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:01
        Dno, i to bagienne.
        • lachien Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:07
          Wiecie co robią pracownicy starostwa czytając takie mamałygi? Leją z tych wątków
          na maxa, wcinając gulasz i zapijając to wszystko czerwonym winem w Budapeszcie
          za Wasze pieniądze. I za przeproszeniem srają na to, co sie tutaj pisze. Bo
          takie płacze, że on ma a ja nie to są ZAŁOSNE:):) I dobrze mi z tym:)
          • lachien Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:10
            Chcesz mieć tak samo? Zatrudnij się w starostwie. Nie masz pleców? Sam coś zrób?
            A nie żale wylewaj w sieci, że kto ma a Ty nie. Widać bozia ku... jego mać
            poskąpiła rozumku:)
            • namacany Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:19
              Lachien, zastanawiam się czy te Twoje trzy monologi pod rząd są skierowane w
              moją stronę. :-)
              • lachien Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:21
                Nie - ogólnie do takich wniosków dochodzę.
                • namacany Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:23
                  Aaa, jak ogólnie to spoko. ;-)
                  • lachien Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:26
                    Dzięki, że się nie zesrałem ze strachu.
            • lachien Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:20
              Cały Ostrowiec i mentalność ichniejszego mieszkańca. Wystarczy do tego miasta
              przyjechać raz na jakiś czas by zobaczyć, jakie mądrale w min mieszkają. Same
              żale - brak klubów, inteligencji, nie ma gdzie wyjść, syf bród i takie sprawy.
              Miasto nie istnieje po 20, wszyscy siedzą przed TV kultura kwitnie. Zamiast iść
              do Art Deco na dobrą kawę chłam idzie do Tesco albo do Sceny. Zamiast
              pogłówkować co można zrobić, by swoją sytuację materialną poprawić - bluzgi w
              sieci i to anonimowo, bo się sra po portkach by coś pod własnym imieniem i
              nazwiskiem napisać. Ogólnie - wieśniactwo pierwszej klasy. Takie denne, że aż
              szkoda to wieśniactwem nazwać. Żenua.
              • lachien Re: Suplement drugi. Wywieszki. 17.09.09, 17:25
                Hej ludziki - jeszcze załóżcie wątek pt: dajta pieniądze, albo - pracy i chleba.
                Będzie polewka na maxa.
                • namacany Lachien, 17.09.09, 17:34
                  coś Ty taki spięty? Piszesz sam do siebie, monologujesz i filozofujesz,
                  psioczysz na czym świat stoi. Co się dzieje?
                  • Gość: temp.nick Re: Lachien, IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 17.09.09, 18:00
                    He is as poor as a church mouse. As poor as the mice in the church...
                    Very very poor ---Oto Ci chodziło namacany?
                    • namacany Re: Lachien, 17.09.09, 18:07
                      Hahahahahaha! :))

                      Przyjmuję, że odniosłem sukces na polu aktywizowania ciekawości poznawczej!

                      Oszczędzę dalszych przemyśleń: węgierskie przysłowie wybrałem na chybił-trafił. :-)
                      • lachien Re: Lachien, 17.09.09, 18:40
                        Namacany - nic się nie dzieje. Po prostu jak przyjeżdżam do Ostrowca ewentualnie
                        odpalam sobie to forum to widzę prostą zasadę. Zamiast coś wspólnie zrobić itd
                        to lepiej komuś obrobić dupę. I cholera mnie bierze na taką świadomość
                        społeczną. Nic nie robić, ale jak ktoś coś zro bi to źle. Vide - Bałtów.
                        Złodzieje, pedały i najgorsze ćwoki - bo im się udało w życiu, To jest
                        mentalność ku... za przeproszeniem.
                        • Gość: temp.nick Re: Namacany, IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 17.09.09, 18:54
                          Widzę ćwiczysz węgierski namacany, podobnie jak pathos irlandzki -Ciekawe, że obydwu tych języków nie da sie porównać z niczym innym? Ostatni raz (i zarazem jedyny) byłem w tym pięknym mieście na początku '70. Jako student, za własne ciężko zarobione pieniądze w spółdzielni studenckiej. Tydzień na kempingu, gdzieś w samym środku miasta, bodajże na wyspie...
                          • namacany Re: Namacany, 17.09.09, 20:41
                            Mój węgierski ogranicza się do tych kilku słów... i rzeczywiście, ichni język
                            jest nieporównywalny do ludzkiego. ;-)

                            Pamiętam jak rozłożyła mnie na łopatki węgierska nazwa naszego pięknego kraju
                            (Lengyelország).

                            Ech, studenckie wypady, niebieskie dżinsy i słomiane kapelusze! Też spędzałem
                            tam wesoło czas (i też za ciężko zarobione pieniądze. Swoją drogą - kiedyś
                            wydawało się je znacznie przyjemniej).

                            Co do wyspy: czy to przypadkiem nie ta, na której odbywa się największa w kraju
                            impreza - Pepsi Sziget? Moi węgierscy znajomi mieli istnego hopla na punkcie tej
                            balangi.

                            Lachien: jako, że doskonale rozumiem towarzyszące Ci uczucie, nie będę się już
                            wymądrzać.
                        • Gość: hycel Re: Lachien, IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 17.09.09, 21:59
                          A co ty zrobiłeś? Spieprzyłeś do wielkiego miasta i rżniesz cwaniaka. Uczysz o
                          mentalności na dodatek innych.
                          • lachien Re: Lachien, 18.09.09, 10:15
                            Nie spieprzyłem cwaniaczku tylko wyjechałem. Co kulę u nogi masz i zakaz
                            przemieszczania się? Lepiej wypłakać się na forum a potem kasę pożyczyć od
                            kogoś, kto więcej zarabia? Może miałem do końca życia siedzieć w maluśkim
                            debilnym mieście i płakać, że pracy brak?
                            • unhollyseth Re: Lachien, 18.09.09, 10:22
                              Hehehe ja tam u nogi to wolę mieć fajne szpilki albo kabaretki :D

                              BTW. ruszam na podbój Krakowa :D
                              • Gość: jaś Re: Lachien, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 17:50
                                Nic dziwnego że wycieczka jest do Budapesztu. Jeden z włodaży
                                naszego miasta zna świetnie j.węgierski i to był może jego pomysł
                                aby tam jechać.
                                • Gość: jan Re: Lachien, IP: *.blokowe.pl 18.09.09, 17:56
                                  ciekawe który to włodaRZ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka