Praca RR Donelley

09.08.10, 18:28
Takie ogłoszenie jest w necie. Zna ktoś tą firmę i warunki w niej panujące?



Zatrudnimy pracowników produkcji. Preferowane osoby z wykształceniem technicznym lub doświaczeniem na produkcji. Oferujemy stabilną pracę, przyjazny system zmianowy, prywatną opiekę medyczną. Pracownicy z Ostrowca mogą korzystać ze zorganizowanego przez firmę transportu do Starachowic. Więcej informacji o firmie na stronie www.rrdonnelley.eu.com
Kontakt: RR Donnelley Starachowice sp. z o.o
ul. Bema 2 c Starachowice
Zapraszamy do wysyłania swojego cv na ades e-mail: rekrutacjastarachowice@rrd.com
    • Gość: real Re: Praca RR Donelley IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.10, 22:00
      tutaj cos o niej pisze.
      www.gowork.pl/opinie_czytaj,13827,0,0

      wyslalem tam cv i chociaz mam wyksztalcenie i doswiadczenie
      techniczne to sie do mnie nie odezwali. w tym samym czasie
      startowalem do MANa poprzez WorkSerwice i juz robilem sobie badania,
      ale zrezygnowalem bo nie bedzie transportu z ostrowca.
      wiec jesli szukasz pracy w starachowicach, a masz samochod to moze
      sprobuj do MANa bezposrednio lub poprzez WorkSerwice.
      W WS placa na start 1840zl, w MANie podobno o 400zl wiecej.
      Do MANa szukali bardzo duzo osob, na badaniach byla pelna
      przychodnia.
      • Gość: :( Re: Praca RR Donelley IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.10, 09:03
        ciekawe jak to jest, ze w firmach w sarachowicach przyjmuja zwyklych
        ludzi, a nie tylko plecakow?
        a u nas na hucie to nawet za brame nie wpuszczaja tylko cv u ochrony
        trzeba zostawic, pewnie od razu do kosza wrzucaja.
        w celsie tylko do 25 lat, a tyle sie mowi o podniesieniu wieku
        emerytalnego. moze ktos powinien do Brukseli napisac ze w ostrowcu
        panuje dyskryminacja ze wzgledu na wiek.
        co robia nasze wladze, robia rementy i budowy z ktorych nie bedzie
        miejsc pracy.
        • lachien Re: Praca RR Donelley 10.08.10, 12:18
          Czy widzisz coś dziwnego w swoim zdaniu:

          "Może KTOŚ powinien do Brukseli napisać"

          A jak ten KTOŚ nie będzie chciał albo nie będzie wiadomo kto owym KTOSIEM ma
          zostać ku chwale ojczyzny?

          Nie łatwiej napisać: wkurza mnie to więc napiszę w tej sprawie do Brukseli? I
          zrobić to?

          Rozumiem też, że najprościej jest zwalić odpowiedzialność na KTOSIA. Wtedy można
          leżeć bezkarnie do góry pingiem i złorzeczyć, że jest baaardzo źle na tym
          świecie. No bo czyja wina? KTOSIA - przecież mógł napisać.

          ŻAL MI CIĘ.
          • Gość: :( Re: Praca RR Donelley IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.10, 20:34
            jakbyś logicznie myślał to byś doszedł do wniosku ze nie znam
            języków obcych, wiec dlatego tak napisałem.
            ale ty widocznie należysz do miejscowej nomenklatury, która śmieje
            sie z biednych ludzi i uważa ze w Polsce powinni żyć tylko sami
            managerowie, urzędnicy, policjanci i inni członkowie aparatu ucisku.
            • lachien Re: Praca RR Donelley 10.08.10, 22:12
              Już nie mam więcej pytań:) Managerowie i urzędnicy to aparat ucisku. Tak śmieję
              się z takich ludzi jak Ty. Rechoczę na maxa, boś prosty jak nieheblowana deska.
              • lachien Re: Praca RR Donelley 10.08.10, 22:16
                A jak nie znasz języków obcych to się ucz. Masz chyba organ zwany potocznie
                mózgownicą? Teraz na rynku pracy nie wystarczy wpisać w CV: umiem mleć jęzorem
                tylko po polsku ale za to mam doświadczenie przy kopaniu ziemniaków.
                • Gość: :( Re: Praca RR Donelley IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.10, 23:17
                  moze i jestem prosty, ale za to moje wypowiedzi sa napisane
                  czytelnie i sensownie, a ty tylko uzywasz wulgaryzmow i obrazasz
                  ludzi.
                  przypuszczam ze nalezysz do elektoratu PO, ktory tylko krzyczy i
                  niewiele ma sensownego do powiedzenia.
                  przypuszczam ze to ty raczej jezykow nie znasz, co niestety jest
                  powszechne w polskich urzedach, gdzie glownie pracuja ludzie po
                  ukladach.
                  ja natomiast znam rosyjski.
                  jesli uwazasz ze managerowie to nie aparat ucisku, to jak nazwac
                  tych kierownikow z RRD opisanych na stronie gowork.pl?
                  a o mobbingu słyszałeś, pewnie nie bo ty to pewnie nawet nie umiesz
                  kopac ziemniaków
                  • temponick Re: Praca RR Donelley 12.08.10, 01:48
                    No widzisz Drogi Gościu -Zacząłeś obiecująco od stwierdzenia, że "u
                    nas na hucie to nawet za bramę nie wpuszczają" i że "w Ostrowcu
                    panuje dyskryminacja ze względu na wiek"

                    Powiem więcej -Nie tylko ze względu na wiek, ale urodzenie (czytaj
                    pochodzenie) i inne, jak stan portfela czy lokalne koneksje. Nawet,
                    jak słusznie sugerujesz, mogłaby się tym zająć Bruksela, bo oni tam
                    nie lubią bardzo wszelkich form dyskryminacji a łamanie kodeksu czyli
                    zasad równości czy transparentnego dostępu każdego człowieka do
                    pracy, to już działa na nich jak czerwona płachta na byka.

                    Nawet za komuny tak źle nie było, bo w zasadzie każdy kto chciał
                    pracować, jak nie w starej hucie, to na nowym zakładzie pracę dostał
                    i wszystko było cacy. Nie mówiąc o tym, że w każdej chwili mógł wejść
                    za bramę, jak tylko powiedział, że idzie do kierownika działu
                    zatrudnienia.

                    Widzisz Gościu, jakbyś nawet po polsku, tudzież z błędami napisał
                    zażalenie (do Brukseli) to byśmy tutaj na tym forum poprawili
                    ortografię, przetłumaczyli na odpowiedni język a może nawet kurierem
                    wysłali do Brukseli -I o to mniej więcej chodziło panu lachienowi,
                    którego w pośpiechu oskarżyłeś o przynależność do lokalnej
                    nomenklatury i jeszcze bardziej karygodną rzecz jaka może być, czyli
                    przynależność do elektoratu PO. Z takim pozwem moglibyśmy niezłą
                    corridę zrobić managerom z Celsy czy kierownikom z RR Donelley, niech
                    mają za swoje!

                    Doceniamy Twoją spostrzegawczość, inwencję i znajomość języka
                    rosyjskiego. Zapewniam Cię Gościu, że nikt na tym forum nie lubi
                    (nomen omen)klatury ani układów. Walczymy słowem z nepotyzmem w tym
                    mieście jak tylko możemy, brzydzimy się układami, które eksponujemy
                    na każdym kroku, zwłaszcza te w urzędach, nieuczciwymi konkursami na
                    stanowiska, bo dotyczą nas wszystkich, prostych i biednych ludzi, co
                    nie znają języków, ba, nie umieją pisać i czytać czasami

                    Dlatego Twoja przenikliwość w tropieniu managerów i innych form
                    aparatu uścisku, nie wspominając o bardzo brzydkim mobbingu,
                    zasługuje niewątpliwie na uwagę. Zaś panu lachienowi udzielimy
                    ostrzeżenia, żeby nie używał wulgaryzmów i nie obrażał ludzi.

                    Jeżeli zaś nie dostosuje się do Twoich słusznych uwag to wyślemy Go
                    na reedukację czyli do kopania ziemniaków w Bałtowie. Zbliżają się
                    wykopki i każda dodatkowa motyka będzie tam mile widziana.

                    Nic tak człowieka nie uczy pokory i zrozumienia spraw innych ludzi
                    jak praca od podstaw
                    • lachien Re: Praca RR Donelley 12.08.10, 06:46
                      Po pójściu po rozum do głowy muszę z przykrością stwierdzić, że się
                      zagalopowałem trochę w swojej wypowiedzi do Galla Anonima - za co biorę
                      odpowiedzialność i kajam się publicznie.
                      Co do reszty zaś - pozwolisz, że okryję Twoją analizę mojej osoby i
                      przynależności do PO kurtyną milczenia.
                      Jeśli zaś będziesz cały czas pałał przeogromną ochotą do poznania mojej osoby -
                      zapraszam do przeszukania forum. Tylko, że prawda może być NIE DO ZAAKCEPTOWANIA.
                • Gość: marlo Re: Praca RR Donelley IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.10, 01:31
                  co do "sugestii" użycia mózgownicy
                  i innych jej podobnych uprzejmości ....

                  mam wielką prosbę o nieeskalowanie tutaj arogancji
                  szczególnie nie znając sytuacji osób które się krytykuje,
                  również sugeruję by wiedzieć, że sam mózg nie jest producentem świadomości.

                  Znajomość języków obcych w społecznościach jest u nas w sumie niska,
                  dodajmy że do takiego pisma wymagana jest raczej bezbłędność ujęcia,
                  a kolejnym jest poprawna znajomość struktur do których się należy zwracać.

                  Podobny to jest problem wstępnie do możliwości pozyskiwania refundacji
                  z funduszy europejskich, i mimo że sam język jedynie polski tu obowiązywał,
                  to na początek to mało kto potrafił to poprawnie ułożyć.
                  Nie ma u nas powszechnej tradycji znajomości praw, prawa,
                  od praw pracowniczych, konsymenckich, po obywatelskie itp.

                  Sam fakt odebrania ogólnej zewnętrznej ogłady w wypowiedzi,
                  w zachowaniu, w dostępie do środków nauczania itp,
                  nie daje żadnych praw do wyróżniającego traktowania
                  siebie ponad innymi.
                  Ważna ponad wszystko jest treść, dobre opakowanie do tego
                  też jest dobre, ale samo ładne opakowanie opakowanie
                  tutaj wyszukana a powierzchowna jedynie kultura osobista
                  jest jak złodziejskie oszustwo.
                  Więc jak dla mnie uwagi, że ja się nauczyłem to i ty możesz,
                  są chyba taki wstępnie nieprzemyślanym cynizmem.

                  Mówię o samych postawach, wiec nikogo osobowo nie obrażam :)
                  • Gość: marlo Re: Praca RR Donelley IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.10, 01:45
                    ups,
                    z kolei ja przepraszam za skalę "tyrady" :)
                    nie wziąłem pod uwagę wszystkich powstałych przed moim wpisów
                    • Gość: ta Re: Praca RR Donelley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 13:41
                      widzisz Lachien taki "prosty chłop" utarł ci tego przemądrzałego
                      nosa.
                      • Gość: marlo Re: Praca RR Donelley IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.10, 18:55
                        taki to jeden z czerwonych bloków jest,
                        chociaz nielaty mogą tego nie znać że gdzie i cóż to takiego,
                        więc jak sobie .... nie dać, na wejściu było tam
                        jak
                        - good morning Vietnam !!
                        bynajmniej nie - hello .
                        Every day :)
    • Gość: mrowka Re: Praca RR Donelley IP: *.starachowice.vectranet.pl 19.08.10, 21:40
      Pic na wode fotomontarz.Owszem wożą do Ostrowca ale praca jest nie
      ciekawa.Wyzysk.Popracujesz dobrze na swoim stanowisku,będą zadowoleni a potem
      cię wywalają na niższe i na takie,na którym nikt nie chce pracować.Nie doceniają
      pracownika.Urlop-musisz sobie szukać kogoś by pracował za ciebie.Płaca?1300 do
      reki za tyrkę po 12 godz.Masz wolne.Pracujesz pare dni i pare masz
      wolne.Kierownicy wyżej srają niz dupę maja.Kablarstwo.Tak jak wszedzie.
      • lachien Re: Praca RR Donelley 20.08.10, 06:48
        Tak jak wszyscy, tak jak wszędzie - uwielbiam takie sformułowania. Nie wszędzie
        jest kablarstwo w pracy, nie wszędzie kierownicy są współczesną odmianą kapo. Co
        nie oznacza, że w RR tak nie jest. Bo słyszałem, że tam akurat tak jest.
      • Gość: tom Re: Praca RR Donelley IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.10, 00:45
        a na jakim stanowisku nikt nie chce pracowac?
        co w ogole robi sie tam w pracy?
        co trzeba umiec?
Pełna wersja