Dodaj do ulubionych

Coś więcej o kandydacie Dorywalskim

15.11.06, 09:00
Czy ktoś mógłby mi bliżej przedstawić tego kandydata, albo podać jakiś link
gdzie można poczytać o jego programie, doświadczeniach zawodowych, wykształceniu?
Czytając to forum tak naprawdę nic o nim nie wiem poza tym że staruje z
ramienia włoszczowskiego PISu.
Obserwuj wątek
    • hipohondryk1 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 15.11.06, 10:48
      Wiele nie wiem, ale może coś to rozjaśni. Wiadomo - po prawie na KUL-u w
      Lublinie, robi doktoryzację. Pracował albo pracuje w kancelarii notarialnej we
      Włoszczowie jako sekretarz, najpierw jako stażysta, a potem już normalnie.
      Programu jako takiego nie znam - chętnie poznam. Prywatnie - fajny facet. Można
      z nim pogadać w barze przy piwku, nie jest przesadny kobieciarz - z tego co
      widzę raczej stały w uczuciu do jednej dziewuszki, chyba nawet zaręczeni są -
      ale to nie na pewno. Swego czasu udzielał się w ZHP, jeździł na obozy, rajdy,
      nie zadziera nosa w górę. Da się lubić chłop, młody jest to rozumie czego nam,
      młodym tu brakuje. Osobiście bardzo go lubię, choć sam mu kiedyś powiedziałem że
      związek s PiS-em to nie to co da mu moje poparcie, ale w tej sytuacji chyba nie
      ma innego wyjścia.
      P.S. Nie jestem jego bratem, klonem ani nim samym. Odpowiadając na pytanie,
      mówię o nim to co wiem i z jakiej strony go znam. A że znam go z tej dobrej...
    • trax1 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 15.11.06, 18:29
      A kiedy poznamy jego program wyborczy? Jak na razie "moherki" oddały głos na
      Bartka, a nic ten człowiek nie powiedział o swojej wizji rozwoju miasta. Niech
      weżmie przykład kandydata z Białegostoku. Przynajmniej wyborcy go poznali :)

      www.youtube.com/watch?v=J-FyEySJBPk
            • trax1 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 16.11.06, 01:10
              Chętnie spotkałbym się z kandydatem w debacie publicznej. Niestety, do Bartka
              nie dotarły jeszcze sygnały z samej góry, na temat samego programu! Dlatego
              nastała cichosza!!!! Bądź facetem, pokaż się, pokaż się bo pomyśle, że brak Ci
              odwagi do samodzielnej walki wyborczej!!
              • trax1 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 16.11.06, 01:20
                W jaki sposób przekonasz mnie do oddania na Ciebie głosu? Czy masz jakieś
                konkretne argumenty? Pokaż się! W tej chwili jesteś dla mnie figurantem. Broń
                się chłopcze! Na plakacie, na forum, w TV Trwam :) Działaj, ponieważ wynik
                pierwszej tury wyborów to dla wielu mieszkańców wielka pomyłka.
          • sven60 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 16.11.06, 01:23
            No cóż , nie ma co komentować Twoich trax1 wypowiedzi, nie są tego godne po
            prostu,tak jak Twój kandydat żeby był Burmistrzem identyczna sytuacja, tak więc
            daj sobie spokój bo tylko sie pogrążasz nie zdąc sobie z tego sprawy
            chyba.Życzę ci wszystkiego najlepszego , pogody ducha oraz wiecej wiary i
            optymizmu ,a poza tym nie unoś się tak , w końcu co nas obchodzi kto bedzie
            Burmistrzem no nie?.
        • mihusky jesli kandydat studiuje prawo kanoniczne, to.. 16.11.06, 10:15
          uważam , że sformułowanie na plakacie "doktorant prawa" jest mylace. niby
          wszystko prawda, tylko myslę, że większośc, jak ja pomyslała o innym prawie.
          Pewnie nie byłoby to dla mnie istotne (ostatecznie mozna byc burmistrzem
          rolnikiem, nauczycielem itd), gdybym wiedział, co zamierza kandydat. a tak
          oceniam kandydata po okruchach informacji i sposobie ich prezentacji. A tu widze
          jakies sprytne niedomowienia, niedopowiedzenia. Ksero na którym mozna odbić w
          nakładzie kilku tysiecy wlasne plany, mysli i zamiary wobec mista to koszt
          pewnie z 300 zł. max Apeluje do kandydatów, zeby zechcieli przełamac niechęc do
          prezentacji własnych planów i przemyslen i zaprezentowali się mieszkańcom!
        • hors24 Prawo Kanoniczne ? 16.11.06, 10:21
          Trochę mnie to zdziwiło, bo przyznam szczerze, że powtarzane wokół informacje o
          "doktorancie prawa" nasuwały mi jednoznacznie kogoś, kto obeznany jest i to
          nieprzeciętnie z racji doktoryzacji, z prawem cywilnym, administracyjnym,
          karnym... a nie kanonicznym!

          Ja też mógłbym pochwalić się, że wykładam na uczelni (tylko co? Glazurę,
          Boazerię czy Prawo Karne).
          • sven60 Re: Prawo Kanoniczne ? 16.11.06, 14:38
            Nie ośmieszjcie się tymi docinkami bo nie macie pojęcia o strukturze studiów
            prawniczych, to zbyt skomplikowane na wasze ciasne głowy (nie mogłem sie
            powstrzymac od tego komentarza)chyba był potrzebny bo cos po wyborach przybyło
            nicków , a może to jedna osoba .....???????
            • hors24 Re: Prawo Kanoniczne ? 16.11.06, 15:04
              sven60 napisał:

              > Nie ośmieszjcie się tymi docinkami bo nie macie pojęcia o strukturze studiów
              > prawniczych, to zbyt skomplikowane na wasze ciasne głowy (nie mogłem sie
              > powstrzymac od tego komentarza)

              Ładny podział "my prawnicy" i cała rzesza ciasnogłowych.

              > chyba był potrzebny bo cos po wyborach przybyło
              > nicków , a może to jedna osoba .....???????

              Zdaje się że jest to otwarte forum i każdy ma prawo do wypowiedzenia własnego
              zdania i polemizowania z innymi. Jeżeli martwi cię przyrost nicków to załóż
              własne zamknięte forum.
            • mihusky na marginesie ... 16.11.06, 16:17
              www.archidiecezja.lodz.pl/prawo.html mozna sprawdzic jak pomocne w
              zarządzaniu miastem jest prawo kanoniczne. Powtarzam jednak ,że jest mi obojętne
              co studiuje kandydat. Dla mnie moze studiować teologie albo voo-doo... ale jesli
              prezentuje ten fakt na plakacie, to niech nie obcina nazwy. Pytanie zasadnicze
              moim zdaniem to- ile glosów wyborczych dało skojarzenie z wykształceniem
              prawniczym w pełnym tego słowa znaczeniu, a nie z dziedzina prawa waską i
              hermetyczną - prawem kanonicznym. To pomyslała moja "ciasna głowa". Ilu wyborców
              kupiła prawnika administratora, cywiliste, a ilu specjalistę od prałatur,
              kapituł i ludu bożego? Nie czepiałbym się gdyby kandydat zechciał zaprezentowac
              się wiecej niz nagłówkiem "doktorant prawa", a tak wygląda to troche tak jakby
              doktor okazał sie "doktorem oj boli"
              • johndoe_bis Re: na marginesie ... 16.11.06, 19:17
                To mnie przecież udało się po raz pierwszy obnażyć krętactwa semantyczne na
                plakatach i ulotkach "Doktoranta prawa", "prawnika w kancelarii notarialnej"
                itd. Było oczywiste, że to chwyci! Ale nikt chyba nie obliczał, że aż tak
                (38% głosów)? Reszta to skutek medialnego szumu (przystanek,poparcie
                Gosiewskiego itd). Może spece od socjologii, albo raczej marketingu
                politycznego, będą mieli kiedyś o czym rozprawiać?
                Moje opinie na ten temat miały jednak inne niż Twoje podstawy, ale ... ugryzę
                się teraz w język, bo zdarzyło mi się obiecać, że nie będę więcej wypowiadać
                się w tej sprawie! Zresztą wybory w zasadzie zakończyły się dla mnie już w
                ostatnią niedzielę, czyli 12 listopada...
                • johndoe_bis Małe sprostowanie 16.11.06, 19:31
                  Obietnica była, ale dotyczyła jednak "znęcania się" nad takim "przypadkiem", a
                  nie całkowitego wypowiadania się na ten temat!
                  I chyba udało mi się takiego "znęcania" w poprzednim poście uniknąć?
                  • sven60 Re: Małe sprostowanie 16.11.06, 21:03
                    Pipilula ma rację, oponenci Dorywalskiego mam do was apel , nie kompromitujcie
                    się swoimi wypowiedziami , chłopak uwierzył w siebie i tyle,reszta kandydatów
                    jakoś nie kwapiła sie do dalszej rdukacji po maturze , trzeba by się zastanowić
                    czemu? Myślę ze można by się zdać na opinię kolegów ze szkoły szanownych
                    kontrkandydatów , a tu chłopak 27 lat robi doktorat, ludzie przecież wy
                    niedawno doktorom kłanialiście się w pas......wiem o tym ,kto kiedy, komu... i
                    jak trzeba będzie podam interesujące fakty opinii publicznej , więc narazie
                    proszę o rozwagę w wypowiedziach(główni zainteresowani wiedzą o co chodzi)
                    Acha jestem ciekawy czy jeszcze będę pisane jakieś bzdety na Dorywalskiego.
                    Pozdrawiam wszystkich , zwłaszcza tych którzy mają już dość układów i
                    układzików,podejrznych przetargów, afer i aferek oraz chcą przejrzystości w
                    życiu gminy.
                • sven60 Re: na marginesie ... 17.11.06, 08:57
                  W odpowiedzi na zarzuty na p Dorywalskiego, pragnę zauważć iż to on jest
                  faworytem drugiej tury,ponieważ w życiu społecznym i politycznym , a w
                  politycznym przede wszystkim istnieje jeszcze cos takiego jak aspekt moralny
                  kandydata , on jako obywatel ,mąż,i burmistrz nie zawiódł.
                  Jako obywatel nie zawiódł bo spełniał należycie obowiązki obywatela(nie łamał
                  prawa np),jako mąz też nie zawiódł (bo jest kawalerem), jako burmistrz tez nie
                  zawiódł(bo nim nie był jeszcze).
                  A tezaz weźmy pod lupę jego szanownego kontrkandydata...
                  JAko obywatel......kesera-sera
                  Jako mąż.......kesera-sera hahahahahah
                  JAko burmistrz......kesera-sera hahaaaaaaaahahaaaaaaaaaaaaaaa-HAlA-
                  SPORTOWA...hahhahaha. POWODZENIA PANIE SZEFIE PGKIM W KIELCACH.
              • pipilula Re: na marginesie ... 16.11.06, 19:27
                Wy ciemne masy i tępaki. Bartek i jak każdy inny prawnik skończył najpierw prawo ogólne na KUL-u w Lublienie dla tych którzy jeszcze nie widzą co to znaczy KUL - tłumaczę KATOLICKI UNIWERSYTET LUBELSKI!!!A jak na każdych studiach doktoranckich wybiera się specjalizację - można kontynuować szerszą naukę prawa ogólnego albo wybrać coś innego aby być bardziej obeznanym prawo kanoniczne. Płakać mi się chce że nawet TEGO nie wiecie, myślałam że na tym forum wypowiadają się ludzie kompetętni. BRAK SŁÓW. Co za IDIOCI!!!!! A voo-doo to ty mihusky chyba studiujesz, napisz czego tam uczą bo chyba łopatologii i durnoty. A i dla twojej wiedzy to diktorant znaczy pracownik naukowy czyli osoba która pisze pracę naukową i zdaje takie egzaminy o których w tej twojej pustej pale się nie śniło. A doktor to osoba która tą pracę obroniła i uzykała tytuł doktora. Tak więc każda osoba robiąca dokoryzację ma prawo nazywać się doktorantem! Bartek ma wykształcenie prawnicze w PEŁNI TEGO SŁOWA ZNACZENIU!!!! Nawet nie wiecie takich oczywistych spraw. A najbardziej was boli to że ten człowiek osiągnął w życiu bardzo wiele swoją ciężką pracą o której nawet nie macie bladego pojęcia. Wy zamiast się cieszyć że wreszcie ktoś normalny chce się zająć Włoszczową tylko narzekacie i czepiacie się byle czego. Piszecie że nie wiecie jaki jest program wyborczy a co cieszylibyście się jak dzieciaki gdyby na prawo i lewo rozgłaszał że będzie super basen i kręgielnia i wogóle bedzie fajosko. Bądźcie poważni.
                A zresztą dla samych idiotów niech żądzi inny idiota Pan K.So-ki. Więc głosujcie właśnie na niego będziecie mieli pięknie jak do tej pory i bedziecie się cofać coraz bardziej w rozwoju!!!!!
                • johndoe_bis Re: na marginesie ... 16.11.06, 20:06
                  Ciekawe, czyj to głos?
                  Dokładnie tak właśnie piszę! Jest oczywistą prawdą, że osoba "robiąca", jak to
                  określiła przedmówczyni (bardzo ją szanuję!) "doktoryzację", ma oczywiście
                  prawo nazywać siebie "doktorantem", ale "na Wydziale" lub "Wydziału".
                  Lecz "prawa" lub "nauk prawnych" - to już tylko DOKTOR! Czy tak?
                  Będąc domniemanym "idiotą", jak i mnie nazwała przedstawicielka "oświeconej
                  części forumowiczów" (pewnie bardzo "kompetętna" - tak napisała!), z uwagą
                  czytam wyjaśnienie skrótu KUL i o toku studiów prawniczych. I zastanawiam się,
                  kto prowokuje tę ostrą wymianę zdań na temat prawa kanonicznego, karnego i
                  cywilnego? Czy posty te nie pochodzą z tego samego źródła?
                • inny34 Re: na marginesie ... 16.11.06, 20:11
                  Dno i metr mułu.Pokazujecie co niektórzy chamską inteligencję, wyzywając ludzi
                  bezpodstawnie i to najbardziej boli. Szczycicie się powiązaniami z prawem,
                  kościołem a sami prezentujecie poziom z rynsztoka. A prawdziwe jest tylko jedno
                  zdanie pipiluli, czy jak jej tam,iż czepiacie się "byle czego", wyzywając ludzi
                  od idiotów a wystarczy spojrzeć w lustro.Niektórzy nie mają zielonego pojęcia
                  co znaczy demokracja i wolność słowa, mądrego słowa, szacunek do drugiego
                  człowieka. Dialogi sprowadzają się do pieprzenia byle zrobić sensację. Daleko w
                  życiu nie zajedziesz wyzywając od tępaków i idiotów. Zróbmy bunt głosujmy na
                  kowalskiego.......żenujące!!!!!!
                  • pipilula Re: na marginesie ... 16.11.06, 22:18
                    No tak teraz to wyzywam ludzi bezpodstawnie. Skoro nie wiecie o co tak naprawdę chodzi to nie piszcie bzdur. Niedobrze mi się robi jak tak czytam te wasze wypowiedzi. Od kąd Pan Bartek nieźle namieszał koncentrujecie sie tylko na tym co by tu wymyślić aby go ośmieszyć a tym samym sami sie ośmieszacie nie rozróżniając terminów. Piszecie o szacunku dla drugiego człowieka...a sami oczerniacie drug. A ja osobiście nie szanuję oszołomów i tepaków którzy potrafią tylko siedzieć na d...e i wypisywać pie..rdoły!
                    • johndoe_bis Re: na marginesie ... 17.11.06, 08:31
                      Chodzi o to, że przynajmniej ja "rozróżniam terminy" i nie pozwolę robić z
                      siebie wariatki jakimiś napuchniętymi hasłami z plakatów i ulotek, opartymi na
                      zbliżonym brzmieniu słów (wiecie chyba, o które terminy mi chodzi)!
                      Dla mnie wybory pewnie już się skończyły! Patrzę teraz na to wszystko bez
                      emocji, a może z rozbawieniem. Ale z pewnością nie będę brać udziału w
                      obrzucaniu się gnojem, który zaczyna fruwać już coraz niżej.
                      Tak mnie jak i wiele innych osób, w ogóle nie interesują osobiste problemy
                      żadnego z kandydatów! Nikt sobie ojca nie wybiera i nie wolno wyciągać takich
                      przykrych spraw! To POTĘPIAM z całą surowością!!!
                      Ciekawi mnie tylko, czy ktoś sam nie robi na ten temat tylu hałasu? Wzbudza to
                      współczucie do kandydata i słusznie wywołuje nasze oburzenie. Ale czy nie
                      byłoby bezdenną głupotą, żeby polityczni przciwnicy chwytali się broni, która w
                      oczach wyborców może im tylko zaszkodzić?

                      PS.
                      To mnie chyba najbardziej zależało zawsze na poziomie tego forum (nawet
                      zdarzyło mi się wdać z tego powodu w awanturę z Accerino. Trochę tego żałuję,
                      bo w wielu sprawach nasze poglądy są podobne). Widzę, że trzeba przeczekać, aż
                      minie bojowy szał wyborczy.
                      Może odezwę się po drugiej turze ... pogratulować zwyciężcy, bez różnicy kto
                      nim będzie...
                  • pipilula Re: na marginesie ... 17.11.06, 19:22
                    Napisałam to co napisałam żeby was trochę oświecić ale widzę że to i tak nic nie dało. Dalej robicie i piszecie swoje a co najgorsze zachowujecie się jak dzieci wytykając błędy. A ten to tak napisał a tamten to nie zna ortografii... ble ble ble!Dajcie wszyscy spokój!
                    A jeśli chodzi o Dorywalskiego to mam nadzieję że wygra II turę wyborów. Trzymam mocno kciuki!
                    Nie wygra...trudno. Wasza strata. Oj ogromna!
                • tigra0384 Re: na marginesie ... 18.11.06, 08:46
                  pipilula jak dobrze ze istnieja tacy ludzie jak Ty:) zgadzam sie z Toba w 100%,
                  napewno latwo sie tu na kogos wypisuje glupoty majac IQ ponizej przecietnej
                  (oczywiscie to nie tyczy sie wszystkich, ale czesci napewno.Przyczepili sie jak
                  rzep psiego ogona i piep...rza tak na okraglo doktorant, doktor, ze zmienil
                  nazwisko,rety przeciez to jest zalosne! Nie mozecie czegos lepszego wymyslic...?
                  Choc powiem wam ze i tak nie wymyslicie wy milosnicy p. Soleckiego, gdyz Bartek
                  to gosc na poziomie i licze ze wygra!
                  • mihusky analiza semantyczna plakatów wyborczych S&D 18.11.06, 16:33
                    P. Solecki ukazał nam sie na tle pięknej pływalni z podpisem "to jest mozliwe
                    zapewniam!" moim zdaniem strzelił sobie w stopę i moze nie dobiec do mety
                    pierwszy a to dlaczego: niestety pływanie nie ma pozytywnych skojarzeń i patrząc
                    na popiersie kandydata zaczynamy sie zastanawiać czy nie popłyniemy na tym
                    wyborze, a dziwne pustki na pływalni na zdjęciu, pływalni, która in spe stanie
                    we Włoszczowie, każą rozwazyć ekonomiczny sens przedsięwzięcia - wszak to
                    jeszcze jeden budynek do utrzymania. Duzo lepszy jest stary plakat Soleckiego z
                    nową naklejką "wiedza i doswiadczenie" - bezposrednio uderza w kontrkandydata,
                    który z tego co wiem nie kierował dotychczas wiekszym zespołem ludzi i osiągnięć
                    na tym polu nie ma.
                    Z kolei p. Dorywalski nawet nie strzelił sobie w stopę, ale moim zdaniem ja
                    sobie odrąbał, fotografując sie na tle peronu z hasłem "młody fachowiec na stare
                    układy!" Zawłaszczył peron, wprawdzie zdjęcie w tle jakby wstyliwie rozmazane,
                    sugerujące jedynie, ale przesłanie jest jasne - peron jest partyjny, PISowski.
                    Głosujcie na mnie to wszelkie sprawy będą załatwione tak, jak peron - taka jest
                    wymowa kompozycji. Upartyjnienie calości zwiększa hasło, nawiązujace do retoryki
                    PIS-u, który nieustannie tropi układy i spiski. Całośc dodatkowo jest logicznie
                    sprzeczna, bo peron - co powszechnie wiadomo- powstał dzięki politycznemu
                    układowi, hasło natomiast zapowiada walkę z układem. No chyba, ze przyjmiemy
                    logikę Kalego - wtedy wszystko się zgadza: nasz układ jest dobry, a
                    niezidentyfikowanych ich -zły. Podobnie jak w przypadku Soleckiego stary plakat
                    z nowym hasłem "czas na dobrego gospodarza" jest znacznie lepszy - krótko,
                    treściwie.
                    Inne ciekawe rzeczy zobaczymy zestawiając plakaty - na jednym zobaczymy
                    dojrzałego, łysego mężczyzne - excusez-moi -niezbyt urodziwego, na drugim
                    młodzieńca przystojnego z bujną fryzura i chabrowymi oczami - zwłaszcza plakat z
                    peronem w tle ma udane zdjęcie (My treasure!). Mamy tutaj - moim zdaniem -
                    kluczowa opozycję, która zdecyduje kto będzie rządził w mieście:
                    dojrzałość/młodość oraz brak urody /uroda. Moim zdaniem tak naprawde ta opozycja
                    będzie decydująca w wyborach, zresztą juz widać - chocby w wypowiedziach na
                    forum, że młodość, albo przeciwnie wiek i idące z nim doswiadczenie, mają byc
                    antidotum na bolaczki Włoszczowy.
                    Miłego wybierania Państwu zyczę!
    • kaszkietek Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 16.11.06, 19:24
      Nie będę na Ciebie głosował panie Dorywalski bo boję się ,że możesz zamienić
      nazwę mojego ukochanego miasta Włoszczowy na Gosiewo - skąd obawa przecież
      wstydzisz się nazwiska ojca. Po drugie nie ma pan programu.Po trzecie pan nie
      skasuje układów tylko je powiększy. Po czwarte to pan przyczynił się do
      rozbicia prawej strony.Istniała realna szansa na wspólne działanie PSL,PIS,PO i
      jako jedyna Włoszczowa pokazała by całej Polsce ,że można razem.Po co
      Włoszczowie stowarzyszenia i inne cuda czy nie lepiej brzmi Włoszczowa Razem
      lub Solidarnie zastanówcie się panowie.Mimo wszystko życzę panu panie
      Dorywalski dobrze może nie stołka burmistrza ale kto wie zastępcy i to byłby
      układ najlepszy.
      • telemaniak9 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 16.11.06, 19:45
        Hej kaszkitek dobrze wiem kim jesteś jedną osobą która ukrywa się pod wieloma nickami. Z tego co wywnioskowałem nienawidzisz Pana Bartka jak psa. Ciekawe za co? Ciągle tylko czepiasz sie jego nazwiska i nie tylko na tym forum. Nie chcesz głosowac to nie głosuj, masz prawo ale napewno nie masz prawa poruszać osobistych spraw Pana Dorywalskiego. NIC o nim nie wiesz.
        Widać że jesteś zmanipulowany przez media (TVN) które tylko oczerniają Włoszczowę tylko dlatego że poseł z PIS-u nam pomógł. Gdyby to był poseł z innego ugrupowania nie byłoby żadnego szumu. Przecież widać że tylko i wyłącznie w TVN FAKTACH o tym mówią a dlaczego...hm no chyba nie trzeba tego tłumaczyć.
        • hipohondryk1 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 16.11.06, 19:54
          Oj, kolego, ciekawe jak byś się ty zachował, jakbyś miał ojca pijaka, który
          sp...ł życie twoje, twojej matki i kilku innych osób. Chciał zerwać z
          przeszłościa - zrobił to. Ma prawo. Ma być dumny z ojca?? Z czego? Z tego, że
          s...ł mu życie, że zostawił żonę na lodzie? Jak nie znasz faktów, to sie nie
          wypowiadaj. Tego się bałem najbardziej - że ktoś sprowokuje i trzeba będzie te
          brudy wywlekać. Mam nadzieję że że to pierwszy i ostatni raz...
          P.S. Niektórzy rokują nadzieję na wyleczenie z choroby alkoholowej, niektórzy
          nie i idą w degenerację. Pomóc sobie samemu też trzeba chcieć...
    • sven60 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 17.11.06, 10:16
      TAk wiemy coś o kandydacie Dorywalskim, wiemy że napewno nie był jeszcze
      BURMISTRZEM,natomiast p SOLECKI był ale mam nadzieje że nie będzie, a jeśli
      wyborcy bedą go chcieli znowu to będzie proste (będzie pilnował przetargu na
      basen,ma już przecież doświadczenie z halą hoho bogate doświadczenie)
      • jovel79 Re: Coś więcej o kandydacie Dorywalskim 17.11.06, 13:16
        Widze Sven60 ze wiedza z zakresu hali jest w Twoim przypadku zerowa !!!!
        Co ma Pan Solecki do hali ??? Przecież wszystkie umowy odnośnie hali załatwiał
        burmistrz Ameryk w 1997.. Co ma piernik do wiatraka ?? P. Solecki przyszedł w
        1998 kiedy wszystko było juz spaprane. Zapomniałes także ze burmistrzem był
        wtedy Pan Oksiński gdzie teraz ma ciepła posadkę w oczyszczalni ścieków za 5000
        zł miesięcznie a ty zwalasz wine na Pana Soleckiego i jeszcze zastepcy
        burmistrza który z ta sprawa nic nie miał wspólnego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka