lachien
25.11.10, 18:44
1. Samochody nie miały pasów bezpieczeństwa, zagłówków ani poduszek powietrznych. Na tylnym siedzeniu było wesoło a nie niebezpiecznie.
2. Łóżeczka i zabawki były kolorowe i z pewnością pomalowane ołowiowymi farbami lub innym ŚMIERTELNIE NIEBEZPIECZNYM gównem.
3. Butelki od lekarstw i środków czyszczących nie były zabezpieczone przed otwarciem przez dzieci.
4. Nikomu się nawet nie śniło o kaskach czy ochraniaczach kolan do jazdy na rowerze czy wrotkach.
5. Ci, którzy mieszkali w pobliżu szosy, na wzgórzu ustanawiali rekordy prędkości w zjeździe.
6. Szkoła trwała do południa, obiad jadło się w domu. Niektórzy nie byli dobrzy w nauce i czasami musieli powtarzać rok. Nikogo nie wysyłano do psychologa. Nikt nie był hiperaktywny ani dyslektykiem. Po prostu powtarzał rok i to była jego szansa.
7. Wodę piło się prosto z węża ogrodowego lub innych źródeł, a nie ze sterylnych butelek pet.
8. Wcinaliśmy słodycze i pączki, piliśmy zawierającą syntetyki oranżadę z prawdziwym cukrem i nie mieliśmy problemów z nadwagą, bo ciągle byliśmy na dworze.
9. Piliśmy całą paczką oranżadę z jednej butli i nikt z tego powodu nie umarł.
10. Nie mieliśmy PlayStation, XBoksów, 100 kanałów w TV, DVD, Dolby Surround, chatów w internecie ale mieliśmy przyjaciół.
11. Mogliśmy wpadać do kolegów i koleżanek lub zawołać ich z dworu nie zastanawiając się czy to wypada.
12. Można było bawić się do upojenia pod warunkiem powrotu do domu przed nocą.
13. Nie było komórek - i nikt nie wiedział gdzie jesteśmy i co robimy:)
14. Mieliśmy poobcierane kolana czasami powybijane zęby, połamane gnaty ale nikt nikogo z tego powodu nie podawał do sądu. To była tylko nasza wina i nikogo innego.
15. Nie baliśmy się deszczu ani śniegu. Nikt nie miał alergii na kurz, trawę, sierść czy mleko.
16. Grypa to była okazja by parę dni nie chodzić do szkoły. I to była zwykła grypa a nie ptasia, świńska czy inna.
:)