wyklu-czony
13.04.13, 11:04
Powiadomilem prawicowe czasopisma"Gazeta Polska,Tygodnik Powszechny i wiele innych a Także wyslalem emaile do Ministerstaw Kultury i osobiscie do ministra Zdrojewskiego i Ministra Żuchowskiego Oto treść tych emaili
Dlaczego miniserstwo nic nie robi w sprawie wypożyczenia zbiorów muzealnych porcelany prywatnemu kolekcjonerowi panu A.Spała.Jest to moj 3 email w tej sprawie do ministerstwa, być moze ministerstwo bierze też udział w rozkradaniu dóbr narodowych-wynika to z kontaktów jakie ministerstwo dokonywało w ostatnim czasie.w ostatnich 3 m-c wizyta ministra Zdrojewskiego i pozniej vice-ministraŻuchowskiego czy to jest tylko zbieznosc czy swiadome działanie na szkode Dziedzictwa Narodowego.Potem ukazuje sie problem wynajmu kolekcji porcelany Cmielowskiej prywatnemu kolekcjonerowi,przedsiebiorcy panu A.Spała.Osoba ta chce pokazywac porcelane w swoim fikcyjnym muzeum,które de facto nigdzie nie istnieje w dokumentacji muzealnej-brak wpisu.Nie wiem czy juz to nie jest przekroczeniem prawa,drugim wazna przesłanka ma byc w/g słow starosty partnerstwo publiczno-prywatne. Co to znaczy czyli muzeum daje(nie wierze w wypozyczenie powod podaje Polskie prawo jest tak słabe że brak w nim zabezpieczeń do takich transakcji)osobie prywatnej najwartosciowsze okazy porcelany,najwartosciowszych projektantow,najstarsze to co nalepsze,najpiekniesze rekodzieła artystyczne.To wszystko ma iść w prywatne rece,gdzie tu zabezpieczenia(wystarczy komornik ,zlodziej na zlecenie albo doprowadzenie muzeum do bankructwa-a Starostwo ktore jest papierowym włascielem,dajie lub sprzedaje za grosze nowym biznesmenonom i w tym przekrecie uczestniczy panstwo-ministerstwo.Panie ministrze prosze mi odpowiedziec co to znaczy partnerstwo publiczno-prywatne.Czy tu juz nie jest złamane prawo.Dobrze pamietamy z niedalekiej przeszłosci jak dochodzili do bogactw nowobogaccy.(Syndykat rozsprzedawał zakłady za symboliczna forse swoim) dziś szykuje sie nam powtorka z dobrami narodowymi,kulturą