banan9991
30.05.06, 16:05
21 maja prezydent Jan Szostak podczas uroczystego posiedzenia senatu w
10-lecie istnienia Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości ze wzruszeniem
przypomniał okoliczności powstania uczelni. – Cały ciężar odpowiedzialności
ze wszystkimi skutkami wzięła na siebie ówczesna Rada Miasta – powiedział. –
Radni wykazali się odwagą podejmując decyzję o ograniczeniu ilości pawilonów
Szkoły Podstawowej nr 7, gdzie znalazły się sale dla studentów czy likwidacji
przedszkola, przyszłej siedziby rektoratu. Trzeba to było wytłumaczyć
mieszkańcom miasta, pokazać im korzyści z powstania prywatnej wyższej szkoły
w naszym mieście.
Takie wyjaśnienia wtedy nie były łatwe, a i dzisiaj też mogłyby się
spotkać z oporami. Jednak już wówczas, zdaniem prezydenta, ówcześni rajcowie
mieli świadomość, że do rozwoju potrzebny jest impuls zewnętrzny. Bez
przypływu wiedzy z zewnątrz miasto napotkałoby na bardzo poważne problemy. –
W tym trudnym okresie przemian gospodarczych była nam potrzebna pomoc,
wiedza, wsparcie – przypomniał prezydent. – Pomogła nam obecność na uczelni
wielu znamienitych profesorów, działaczy gospodarczych. Chciałbym podziękować
wszystkim, którzy przyjechali do Ostrowca Świętokrzyskiego i pomogli nam
stawiać czoło nowym wyzwaniom.
Często, jak mówił prezydent, dokonywało się to niedostrzegalnie, podczas
spotkań kuluarowych, nie zawsze podczas oficjalnych obrad, konferencji.
Wymieniano poglądy, dzielono się doświadczeniami. Dzięki uczelni miastu udało
się przejść bardzo trudny okres. W tym czasie huta – największy pracodawca
zatrudniający kilkanaście tysięcy osób rozpoczęła redukcję załogi. Dzięki
otrzymanemu wsparciu znalazło się wyjście. W mieście pojawiło się kilka
tysięcy studentów, którzy poprawili koniunkturę gospodarczą. Z punktu
widzenia ekonomicznego i społecznego przełożyło się to na powstanie wielu
miejsc pracy. Przed miastem otworzyły się nowe możliwości, prezydent i radni
zaczęli zupełnie inaczej patrzeć na przyszłość, szukać nowych perspektyw.
- Teraz nikt w mieście i regionie nie wyobraża sobie nawet, by tej
uczelni nie było – podkreślił prezydent. – To państwo wszczepiają w nas tę
odwagę. Dzięki temu Ostrowiec jest miastem aspirującym do rangi stolicy
regionu, bo przecież Ostrowcowi już z samej nazwy to się należy, bo jest
Świętokrzyski. A istnienie takiej uczelni jeszcze to podkreśla.