Nowy kodeks karny.

03.10.06, 19:14
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,69906,3659190.html
Co myślicie?

Mnie się ogólnie podoba, z jednym wyjątkiem. Zaostrzenie kar dla młodocianych
przestępców to moim skromnym zdaniem samobój. Bez sensu jest posyłanie
nastolatków, nawet tych najgorszych do więzienia. Dopiero w takich miejscach
jak poprawczak czy więzienie, oni naprawdę zdziczeją i zatracą się do reszty.
Zamknięcie delikwenta, w którejś z wymienionych placówek powinno być
ostatecznością.
    • kszo.pany Re: Nowy kodeks karny. 03.10.06, 20:13

      Michał, a co proponujesz dla 14-letniego zabójcy?
      • michal13w Re: Nowy kodeks karny. 03.10.06, 20:35
        Wiadomo, że zawsze się zdarzają skrajności, w każdej dziedzinie życia, w końcu
        równowaga musi być. Ale często jest tak, że ktoś robi coś głupiego w tym wieku,
        a tak naprawdę nie jest jakiś zdemoralizowany czy coś, wtedy jak taką osobę do
        poprawczaka poślemy to dopiero będzie dramat. Przede wszystkim młodocianych
        przestępców trzeba by próbować wyrwać z 'ciemnej strony mocy' albo ich przed nią
        chronić jak już zrobili pierwszy krok;-) Taki 14latek posłany do więzienia
        dopiero wtedy naprawdę zaczyna wierzyć, że jest przestępcom i przez to naprawdę
        się nim stanie. Zamiast tego niech naprawia krzywdy np. jakieś prace społeczne,
        nie wiem, nie zamiatanie ulic ale jakaś pomoc w hospicjum czy coś. Nie jestem
        specjalistą w takich sprawach, ale więcienie nie jest rozwiązaniem u
        nastolatków, pomijając skrajności.
        • kszo.pany Re: Nowy kodeks karny. 03.10.06, 20:39

          Tak się składa, że moja Mama jest pedagogiem w Zakładzie Poprawczym w Ostrowcu
          i wiem chyba aż za dużo o przeszłości i poziomie zdemoralizowania tych dzieci
          jeszcze zanim tam trafią. To ciężka praca.
Pełna wersja