w.kielanowska
01.09.07, 23:02
Sobota wieczór a mnie naszło na morały,ale cóż gdy coś mi sie nie podoba
zwykle staram się o tym mówić.Zaczęło się tutaj u nas dziać coś
brzydkiego.Nawet dokładnie jest mi ciężko określić jak nazwać sytuację,gdy
zamiast dyskusji są prowokacje i bicie piany...
Są sytuacje,gdy ktoś ma nerwa i tutaj daje upust swoim napięciom,ale nie
popadajmy w skrajności..Ostatnio w prawie każdym wątku można doszukać się
jakiejś zaczepki na którą ten czy tamten zareaguje...I czemu to służy?
Starsi stażem forumowicze stworzyli grupę,która na wiele tematów ma
PODOBNE,ale nie identyczne zdanie i to szanujemy w sobie.Poza tym większość z
nas jest w kontakcie @,gg,skype czy nr tel..Nowi userzy raczej tego nie
zmienią... Było już na forum sporo krzykaczy,niewielu tych krzykaczy zostało.
Mam teraz osobistą prośbę...Jeżeli chcesz mącić nie pisz tutaj..