Dodaj do ulubionych

Rzuć palenie

15.11.07, 09:53
Dziś światowy dzień rzucania palenia.
Kto rzuca?
Chyba, że nie ma na forum palaczy.
Ja paliłam lat - wstyd się przyznać ile.
Od ponad czterech jestem wolna od tego nałogu.
Czuję się bez papierosa rewelacyjnie.
A kiedyś każdy dzień zaczynał się od dymku przy kawce.
Teraz zaczyna się przy kawce lecz bez dymku.
Miłego dnia wszystkim.

--
"ludzie którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być
myszami"
Obserwuj wątek
    • rotarepo Re: Rzuć palenie 15.11.07, 10:17
      Gratuluję ! Są palacze ale nie palą gdy siedzą na forum
      • se_nka0 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 10:45
        kamila - nie jest tak dobrze,że na forum nie ma palaczy:))Powiedz JAK udało Ci
        się to zrobić.Podobno to nic trudnego - ja już tyle razy rzucałam:)))
        • kamila2604 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 13:27
          se_nka0 napisała:

          > kamila - nie jest tak dobrze,że na forum nie ma palaczy:))Powiedz
          JAK udało Ci
          > się to zrobić.Podobno to nic trudnego - ja już tyle razy
          rzucałam:)))

          Wiem, na pewno palacze są na forum. Mnie palacze nie przeszkadzają,
          gdyż wiem co to jest uzależnienie od papieroska. Paliłam około 30
          lat. Byłam namiętnym palaczem. Najgorsze były czasy, kiedy papierosy
          zdobywało się na kartki. Koszmar. Bywały chwile, że strałam się
          odzwyczajać.Kilkanaście lat temu udało mi się bez papierosa przeżyć
          19 miesięcy. Potem znów zaczęłam palić. Aż w pewnym wieku dojrzałam.
          9 września 2004 roku wypaliłam ostatniego papierosa i powiedziałam
          sobie - kochana - już nie pracujesz, pieniążków ZUS nie daje zbyt
          wiele - chcesz je puszczać z dymem - twoja sprawa - ale czy warto? i
          w ten oto sposób przestałam palić. Były ciężkie dwa pierwsze
          tygodnie ale jakoś sobie dałm radę. Zamiast po papierosa sięgałam po
          jabłko. W ciągu tygodnia pożerałam kilogramy jabłek i tak mi już
          zostało. I powiem Ci Se_nka0, że sama sobie często mówię - babo -
          jesteś ok. Tylko z mężem walczę jeszcze - w domu wprawdzie nie pali,
          jednak gdy skądś wraca czuję znajmomy powiew nikotynki.Życzę, żeby
          udało Ci się odzwyczaić. Ale nic na siłę. Powodzenia:)

          --
          "ludzie którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być
          myszami"
          • se_nka0 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 13:31
            kamila - szacuneczek :))I przez te dwa najgorsze tygodnie udało Ci się nikogo
            nie zamordować?:))))
            • kamila2604 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 13:35
              se_nka0 napisała:

              > kamila - szacuneczek :))I przez te dwa najgorsze tygodnie udało Ci
              się nikogo
              > nie zamordować?:))))

              Nastroje faktycznie były skrajne - od euforii do totalnej
              wściekłości. Więcej było tych drugich ale jakoś przezszło:)))

              --
              "ludzie którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być
              myszami"
    • Gość: bmw Re: Rzuć palenie IP: *.opera-mini.net 15.11.07, 11:08
      nie palilem,nie pale i palil nie bede.Nie mam tego problemu:)
      • se_nka0 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 11:14
        Masz charakter:))
        • neti69 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 12:20
          Kiedyś , jeszcze na studiach, próbowałam popalać...(palili
          najsympatyczniejsi ludzie na roku....niestety). Szybko mi jednak
          przeszła ochota na papieroski. Też wtedy pokazałam "charakter" hehe
    • aisablri Re: Rzuć palenie 15.11.07, 13:57
      nigdy nawet nie próbowałam, bo to syf jest:)
      • marl57 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 21:32
        ot i co dokładnie - syf i tyle.
        Tu nie ma co wytrzymywać, wyrzekać się itp wysiłek robić, trzeba zdać sobie szczerze przed sobą sprawę w czym się zasmakowało, przypomnieć sobie -jeśli dym mózgu nie wygryzł -pierwsze machy i swój pierwszy naturalny odbiór tego póżniejszego rytuału własnej niemocy i prostackich manier.
        Paliłem przez 10 lat, w końcu poraziło mnie że taki smród jest mi potrzebny bym się czuł czy też był człowiekiem, walnąłem tym o glebę aż iskry poleciały, było ciężkawo przez jakieś 3 tygodnie, potem jedynie już i tylko lepiej.
        Gdy nawyki człowieka przejmują, to dośc mocno trzymają i trzeba potem ciekawych metod by się od nich ogonić. Tak jak bieżące punkty widzenia i koncepcje, są one jedynie złudzenie i tak je od początku należy traktować. - to działa.
        Tą samą metodą pozbyłem się kilka lat póżniej -z przestrzeni swego umyslu :-)) foremki zastanego siłą rzeczy u rodziców światopoglądu i całej tej histerycznej niejasnej oprawy. Wolę -jeśli już - nawyk wolności od smrodków dowolnego rodzaju, wolę sam znajdować, niż gotowce jakiegokolwiek rodzaju.
        W tych samych kategoriach stawiam obecnie i używki i świaotpoglądy.
        I tu i tu można być nieświadomie, machinalnie a nawykowo obecnym.
        • rotarepo Re: Rzuć palenie 15.11.07, 22:01
          Ważne że CI się udało
    • dizzy81 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 14:02
      Ja tam coś próbowałem fajcyć ale to świnstwo mi zupelnie niesmakuje, potem nie moglem sie pozbyc smrodu w gębie
    • misiek7307 Re: Rzuć palenie 15.11.07, 23:40
      był czas dawno temu że i ja popalałem - jak rzuciłem to . . . 20 kg
      przytyłem:( Ale od tamtej pory nic!!!!!!
    • dizzy81 Re: Rzuć palenie 16.11.07, 10:11
      Sportowcy do młodzieży: nie palcie!

      miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4677551.html
      Młodzież (ja) do sportowców: nie pijcie!
      • misiek7307 Re: Rzuć palenie 16.11.07, 10:38
        Brawo dizzy - popieram w 100% - koniec ze sportowcami pijakami!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka