Dodaj do ulubionych

Napadli na dziecko

IP: *.blokowe.pl 27.02.08, 18:53
13-letniego chłopca, gdy w Ostrowcu wracał ze szkoły do domu, zaczepili dwaj 15-latkowie. Zażądali 35 groszy.

Nastolatek powiedział, że nie ma pieniędzy i chciał iść dalej, a wtedy jeden z chłopaków złapał go za szalik w barwach KSZO Ostrowiec. Doszło do szarpaniny, w wyniku której chłopiec stracił wart 25 złotych szalik. Jemu samemu na szczęście nic się nie stało.

Nazwiska podejrzanych policjanci ustalili. 15-latkowie, z których jeden jest już policji znany, staną przed Sądem Rodzinnym.
Obserwuj wątek
    • lachien Re: Napadli na dziecko 27.02.08, 19:13
      Porażka. Kiedyś namiętnie czytałem sensacyjne doniesienia Echa lub GO w rubryce
      kryminalnej. Podchmielony facet zaczepił na wiadukcie przechodnia i zażądał 20
      groszy. Jako, że tamten nie miał lub nie chciał dać sprawca użył kamienia,
      którym to spowodował uraz głowy. To już jest chyba dno społeczne. Dla takiej
      kwoty. Bosz.
      • lachien Re: Napadli na dziecko 27.02.08, 19:16
        Nie wchodząc w temat mnie zawsze śmieszy jak podchodzi do mnie żul, którego
        widzę pierwszy raz w życiu i chce "pożyczyć" 50 groszy. Zresztą w Warszawie to
        standard szczególnie dla osoby, której dość często zdaża się wracać do domu
        autobusem linii "armageddon" - czyli nocnym. Mistrzostwo świata popełnił żul,
        który chciał "pożyczyć" 500 zł i zapierał się, że jutro wieczorem mi ODDA:)
        • lachien Re: Napadli na dziecko 27.02.08, 19:23
          W Kielcach zaś miałem taką sytuację. Idę sobie ulicą...podchodzi menel.
          Klasycznie wiem czego będzie chciał więc wyprzedzając jego pytania mówię: facet
          nie mam kasy ani fajek. Żul na to: ale mi nie o to chodzi. Zaciekawiony mówię:
          więc słucham. Żul na to: pożycz mi 50 groszy. Mi już sie micha cieszy i mówię:
          przecież informowałem, że nie mam kasy. A żul na to: to chociaż fajką poczęstuj:)
          • w.kielanowska Re: Napadli na dziecko 27.02.08, 19:39
            Kiedyś na zachodnim w Wawie podszedł do mnie pan i coś mówił o pieniążkach na
            bułkę.Odpowiedziałam mu, że jestem tylko studentką, a on na to: oj to
            przepraszam panią...
            • noveltea Re: Napadli na dziecko 27.02.08, 21:26
              W zeszłym tygodniu, kiedy jechałam na zajęcia autobusem linii 124 (diabeł tkwi w
              szczegółach:), na dworcu wsiadł żul. (Bo tak w ogóle rzecz się dzieje w
              Krakowie...)Chodził po autobusie i każdego prosił o drobne- miał nawet brudny
              zielony kubeczek, którym potrząsał; po kilku minutach zauważył czarnoskórego
              chłopaka- podszedł do niego i mówi ''Murzynku, Murzynku daj parę
              złotych...".Chłopak nie reagował, ale żula zachęciły zapewne 2kg złotego
              łańcucha, jakie Murzynek dźwigał na szyi, dlatego uporczywie ponawiał prośbę-
              "Murzynku, no dajże''. Gość nie reagował; dało się odczuć konsternację i
              zażenowanie pozostałych pasażerów- niektórzy mieli wręcz wymalowane na twarzach
              poczucie wstydu za rodaka. Ale żul nie dawał za wygraną i mówi: ''Chcesz to
              zaśpiewam ci piosenkę''- i zaczyna intonować ''Murzynek Bambo w Afryce mieszka".
              Murzynek w końcu nie wytrzymał- parsknął śmiechem, wstał i wrzucił mu parę
              złociszy do kubka.
            • Gość: ? Re: Napadli na dziecko IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.08, 14:29
              Wiola a może wzięli coś innego zamiast pieniążków... Mnie zaczepiają regularnie więc dobre słowo spier... jest na porządku dziennym......
              • lachien Re: Napadli na dziecko 28.02.08, 14:33
                Kolego uważaj co sugerujesz, bo przegniesz i będziesz musiał u Wioli siedzieć na
                fotelu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka