wadera_77
12.04.08, 15:41
Dziś poszłam z Młodym na spacer... trafilismy na wąwóz pełen
fiołków ... powietrze przesiaknięte gęstym, mocnym, jednym z
najpiekniejszych zapachów świata ...
a potem weszlismy na górkę .. która otaczją pola uprawne i łąki..
Młody rozejrzał się usmiechnał i patrzył z takim zachwytem ...powiał
wiatr.. Maciejo zamknał oczy i zaczał spiewać: daaaaaa, daaaaaa..
wystawiając twarz do wiatru... i ja wiedziałam, że poczuł wolność
niczym nie ograniczoną... jedyną prawdziwą:)
mam nadzieje, że tak mu zostanie....
Miłego weekendu Kochani!