Dodaj do ulubionych

Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ?

28.09.04, 10:30
Jak odbieracie kupowanie co tydzień książki z kolekcji (dowolnej, chodzi o
zbiór zaproponowany przez kogoś i skrupulatnie naśladowany przez innych) ?
Dla mnie jest to "parafiaństwo" Wokulskich, którzy chcą dorównać Łęckim i
mieć na półce "dobre książki". Przypomina mi to również historię znanego
piłkarza, dawnego reprezentanta Polski. Kiedy w liceum treningi nie pozwalały
mu na nadążanie za kolegami w nauce, wypracowania pisał w ten sposób, że na
chybił-trafił wybierał ze Słownika Języków obcych kilka wyrażeń i starał się
napisać "mądre" wypracowanie z tymi zwrotami. Do dobrych książek trzeba
dorastać, znajdować w jednych natchnienie do przeczytania innych (jak np.
w "Rzeźni numer 5" do "Braci Karamazow"). Dla mnie ktoś, u kogo zobaczę na
półce całą kolekcję, będzie ostatnią osobą do jakiejkolwiek dyskusji o
literaturze i o smaku w ogóle (jakkolwiek 90% kolekcji juz na mojej półce
stoi, ale oczywiście z kolejnych edycji różnych wydawnictw.
M.
Obserwuj wątek
    • Gość: arien Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 62.233.183.* 28.09.04, 11:09
      coś w tym jest... sama mam wrażenie, że ludzie kupują te ksiązki, bo
      trzeba.niektórzy o nich w zyciu nie słyszeli, a teraz będą chcieli mieć je na
      półce. tylko dlatego, że inni je kupują.
      • Gość: Gosc_Portalu_:| Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 11:34
        konsternacja...coz za glupie zarzuty? to ze ktos kupuje
        kolekcje...[...]

        zenujacy poziom przedstawiacie...

        zenujacy...

        ---
        • Gość: sylwia Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.crowley.pl 09.10.04, 20:17
          Ja kupiłam do tej pory chyba 6 czy 7 książek. Tylko te które moim zdaniem były
          water uwagi, te których nie miałam a chciałam przeczytać. Pozostałe praktycznie
          wszystkie już od lat, są w domu, niegdyś kupione i czytane przez dziadków czy
          rodziców.
      • Gość: 5-5-7 Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.04, 14:49
        A teraz ja swoje trzy grosze.
        a kupuję kolekcję, kupuję, pomimo tego, iż w części dokonałbym innego wyboru L
        XX w.,
        a nawet kupuję te, które już mam, a mam prawie połowę,
        a nie mam ich (tych nowych) jeszcze za szybką, a będą (już nie mogę się
        doczekać),
        a co z tego, że przeczytałem dopiero jedną z tych nowych, ale dotykałem
        wszystkich, i wąchałem je wszystkie,
        a jak będzie cała kolekcja, to jeszcze zrobię im zdjęcie (oczywiście za szybą w
        regale), bo lubię na nie patrzeć....
        no i co ...
        Kupuj książki, jakie chcesz, gdzie chcesz, za ile chcesz, i rób z nimi, co
        chcesz, tylko nie chwal się, że jesteś taka inteligentna, taka oryginalna i
        taka nonkonformistyczna.
        • Gość: Gosia Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 81.219.125.* 29.09.04, 18:31
          Brawo, podpisuję się pod tym całym sercem
          • Gość: Myszor Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 15:49
            No, to było świetne. Popieram jak najbardziej.
    • saunne Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 28.09.04, 11:43
      mag1974 napisał:

      >Dla mnie ktoś, u kogo zobaczę na
      > półce całą kolekcję, będzie ostatnią osobą do jakiejkolwiek dyskusji o
      > literaturze i o smaku w ogóle

      Wiesz... już dawno nie czułam takiego zniesmaczenia jak po Twoim poście.

      Książki służą do czytania i przeżywania piękna a nie do oceny ludzi.

      Nie kupowałam do tej pory powieści z kolekcji Gazety, ale teraz chyba zacznę,
      żeby dać pożywkę nadętym bufonom, którym pycha mózg zżarła.
      • Gość: lagnis Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.chello.pl 28.09.04, 11:52
        normalny to ty nie jesteś raczej.
    • dr.krisk O smaku słów kilka.... 28.09.04, 12:26
      mag1974 napisał:

      > Dla mnie ktoś, u kogo zobaczę na
      > półce całą kolekcję, będzie ostatnią osobą do jakiejkolwiek dyskusji o
      > literaturze i o smaku w ogóle (jakkolwiek 90% kolekcji juz na mojej półce
      > stoi, ale oczywiście z kolejnych edycji różnych wydawnictw.
      > M.
      A fuj... nieładnie! Powiedz mi, czym różni się te 90% wydanych( oczywiście,
      oczywiście) w różnych ksiąznicach, od taniego wydania GW? Według mnie - niczym.
      Sam z lubością zakupuję książki z kolekcji GW, bo tanie. I co?
      Natomiast to co piszesz zalatuje snobizmem. Rozumiem, że dres masz markowy...
      takoż adidaski.
      KrisK w Trampkach
      • Gość: mag1974 Re: O smaku słów kilka.... IP: 5.4R1D* / *.uk.deuba.com 28.09.04, 17:34
        "Snob (w dawnym angielskim - "szewc", "plebejusz". Skrót z łacińskiego sine
        nobilitate - "bez szlachectwa"), zwolennik wartości konwencjonalnych i
        stereotypowych, naśladujący bezkrytycznie cudze zachowania i gusta." W tym
        przypadku gusta Wyborczej, a nie własne poszukiwania na bazie np. dobrego
        wychowania, wykształcenia lub autokreacji bez tych dwóch fundamentów.
        • Gość: itek Re: O smaku słów kilka.... IP: *.pomorzany.v.pl 28.09.04, 18:21
          Jakie Ty masz zdanie o ludziach, tylko Ci pozazdroscic dobrego samopoczucia.
          Cala reszta jest bee , tylko Ty jestes OK (i masz taki fajny nick- ciut
          snobistyczny, ale Tobie wolno). Pa :)
        • Gość: Adso Re: O smaku słów kilka.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 20:58
          piszesz o sobie, inteligenciku brzydzący się komercją? wszystko jest dla ludzi
          (nawet Twoja pogarda dla mas).
      • broch Re: O smaku słów kilka.... 28.09.04, 18:47
        Eee... tam, toz ignorowac trzeba. Widac ze drKrisk z wakacji wrocil i z
        wiatrakami walczyc zaczyna bo sil nabral...
        Pierwszy post tak smieszny jest ze czytajac myslalem ze ze stolka spadne, a
        komentarz do wypowiedzi dr.. to juz tak zagubiony w meandrach "snobizmu" (?) ze
        tchu brak.

        Nawiasem mowiac aby literature spopularyzowac, niejaki Tolstoj wzbogaciwszy sie
        na swoich produkcjach rowniez zaczal wydawac powiesci a ludzie, snoby jedne, z
        glupoty wmanipulowac sie dali.

        "W tym przypadku gusta Wyborczej, a nie własne poszukiwania na bazie np. dobrego
        wychowania, wykształcenia lub autokreacji bez tych dwóch fundamentów."

        Na BAZIE powyzszego cytatu moge powiedziec ze kocham... takie cytaty. Oczywiscie
        autokreacja dwoch fundamentow ma kapitalne znaczenie.
    • azurka Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 28.09.04, 13:58
      Straszny ten post...że po tej kuli ziemskiej chodzą ludzie z takim myśleniem....
      Przerażające...

      "Milczenie jest najlepszym wyrazem pogardy"
    • Gość: Myszor Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 28.09.04, 14:16
      Jak ci to droga mag powiedzieć? Te wypociny, które stworzyłaś są żenujące i
      świadczą jedynie o twoim poziomie intelektualnym. Tłumaczyc Ci nie będe,
      dlaczego kupuje te książki, bo widzę, że nie ma co z Tobą dyskutować o
      literaturze.
      • Gość: mn Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.bel.vectranet.pl / 80.51.227.* 05.10.04, 11:45
        ja za to sprobuje muszor to wyjasnic na moim przykladzie :) chodzi, wiec o to,
        ze bardzo lubie ksiazki. jestem mlodym czlowiekiem i nie mam wyrobionego
        jeszcze gustu co do literatury. nie ciekawia mnie jeszcze te ksiazki z
        najwyzszej polki, natomiast te z gazety wyborczej bardzo mi odpowiadaja (choc
        chcialbym zobaczyc w tej kolekcji jeszcze kilka ciekawych dla mnie ksiazek).
        niemniej nie stac mnie na kupowanie tak czesto ksiazek, ktore w ksiegarni
        kosztuja po 30 zl i wiecej. poza tym za cene 15 zl sa one nienajgorzej wydane.
        zeby ci przemowic do rozsadku mag, to moge napisac, ze jestem pewien na 100%,
        iz nie mialbym okazji przeczytac tylu ksiazek w ciagu roku gdyby nie bylo
        takiej oferty w wyborczej, a chyba o rozpropagowanie czytania tu chodzi.
        prawda? tak wiec, jak widac na moim przykladzie GW miala swietny pomysl.
        pozdrawiam, mn.
    • madziuszek Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 28.09.04, 14:16
      Jak ktoś nie czyta - jest źle.
      Jak ktoś czyta coś lekkostrawnego - jest źle.
      Jak ktoś czyta coś ambitnego - jest źle.
      Llluuuuudzie!! O co Wam chodzi!!??

      Jak ktoś bardzo mądry niegdyś rzekł: "Póki milczysz jesteś filozofem"... I to
      jest święta prawda...
    • pressforum ta kolekcja to podrobka 28.09.04, 14:26
      • madziuszek Re: ta kolekcja to podrobka 28.09.04, 14:37
        W Chorwacji również wydają identyczną kolekcję, tylko... jakie to ma w ogóle
        znaczenie...?
        Co do ceny, to jest to wysoce niesprawiedliwe uważać, że nie jest ona niska. 15
        zł za nową książkę to baaardzo rozsądna kwota.
        A co do antykwariatów, to nie każdy lubi mieć używane rzeczy, w tym wypadku
        książki, które są tak bardzo osobistym przedmiotem.
        • pressforum Re: ta kolekcja to podrobka 28.09.04, 14:55
          madziuszek napisała:

          > W Chorwacji również wydają identyczną kolekcję, tylko... jakie to ma w ogóle
          > znaczenie...?
          > Co do ceny, to jest to wysoce niesprawiedliwe uważać, że nie jest ona niska. 15
          >
          > zł za nową książkę to baaardzo rozsądna kwota.
          > A co do antykwariatów, to nie każdy lubi mieć używane rzeczy, w tym wypadku
          > książki, które są tak bardzo osobistym przedmiotem.
          • madziuszek Re: ta kolekcja to podrobka 28.09.04, 14:59
            Miło spotkać kogoś, kto (tak jak ja) nie przedłoży szmalu ze znienawidzonej
            pracy nad cenne, złote grosiki z tej jedynej, ukochanej...
            Pozdrawiam.
          • Gość: akin Re: ta kolekcja to podrobka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:59
            ostatnio ceny książek w antykwariatach, zwłaszcza nowych (a zdarza się, że i
            starszych wydań)książek nie schodzą poniżej 20 zł.
        • Gość: AndyM Re: ta kolekcja to podrobka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:07
          ... i w Portugalii również...
          (chyba najpierw Mediasat wydały serię w Portugalii, bodajże dwa lata temu
          została tam zakończona)

          Podziwiam niektórych forumowiczów
          Jak się nie ma nic do powiedzenia to chce się być oryginalnym, ale cóż - zwoje
          mózgowe są jednak tak pofałdowane...
      • Gość: Moni Re: ta kolekcja to podrobka IP: 158.75.211.* 28.09.04, 15:40
        W żadnym wypadku nie widzę w tym drobnomieszczaństwa.Skąd ten szalony
        pomysł ,że to kolekcjonerski snobizm? Czyżby z autopsji? Czy aby nie za bardzo
        osądzasz innych patrzac przez pryzmat swojego czytelnictwa?
        Kolekcja służy przede wszystkim uzupełnieniu dzieł.W każdej biblioteczce, nawet
        szanującego się czytelnika brakuje pewnych dzieł.Zamiast kupować,te same
        książki -nie z kolekcji-lepiej kupić je razem z G.Wyborczą po niższej
        cenie.Wyższe kwoty można wydać na wielkie dzieła świeżutko wydane.Tym sposobem
        gromadzimy sobie klasykę i w przyszłości nie musimy zbierać żadnej powieści z
        żadnej edycji wydanej przez Gazetę Wyborczą
        • pressforum Re: ta kolekcja to podrobka 28.09.04, 15:49
          Gość portalu: Moni napisał(a):

          > W żadnym wypadku nie widzę w tym drobnomieszczaństwa.Skąd ten szalony
          > pomysł ,że to kolekcjonerski snobizm? Czyżby z autopsji? Czy aby nie za bardzo
          > osądzasz innych patrzac przez pryzmat swojego czytelnictwa?
          > Kolekcja służy przede wszystkim uzupełnieniu dzieł.W każdej biblioteczce, nawet
          >
          > szanującego się czytelnika brakuje pewnych dzieł.Zamiast kupować,te same
          > książki -nie z kolekcji-lepiej kupić je razem z G.Wyborczą po niższej
          > cenie.Wyższe kwoty można wydać na wielkie dzieła świeżutko wydane.Tym
          sposobem
          > gromadzimy sobie klasykę i w przyszłości nie musimy zbierać żadnej powieści z
          > żadnej edycji wydanej przez Gazetę Wyborczą
          • madziuszek Re: ta kolekcja to podrobka 28.09.04, 15:55
            Hmmm... a to: "jest cos w twierdzeniu, ze kolekcja moze byc dla snobow. ja jej
            nie kupuje, bo wiele tytulow w niej zawartych juz mam." kto napisał?
            • pressforum Re: ta kolekcja to podrobka 29.09.04, 09:46
              madziuszek napisała:

              > Hmmm... a to: "jest cos w twierdzeniu, ze kolekcja moze byc dla snobow. ja jej
              > nie kupuje, bo wiele tytulow w niej zawartych juz mam." kto napisał?
              • madziuszek Re: ta kolekcja to podrobka 29.09.04, 10:37
                Hmmm... może jestem źle doinformowana, ale słyszałam, że Agora przymierza się
                do kupna wydawnictwa i postanowili sprawdzić, jak przyjmą się książki kolejnego
                na rynku wydawnictwa, ale jednak wspartego przez znaną markę...
                Swoją drogą, nie wydaje mi się, że GW zbija kokosy na książkach za 15 złotych...
          • Gość: Moni Re: ta kolekcja to podrobka IP: 158.75.211.* 28.09.04, 15:58
            W żadnym wypadku moja poprzednia wypowiedź nie była adresowana do prossforum
            lecz tylko i wyłącznie do mag1974 .Za zamieszanie bardzo przepraszam.

            • madziuszek Re: ta kolekcja to podrobka 28.09.04, 16:01
              Droga Moni, przeto Pan Pressforum zgodził się do pewnego stopnia z Panną
              Mag1974, czyżbyś to przeoczyła? No to llluuuuu mu za ten snobizm... :D:P
              • pressforum Re: ta kolekcja to podrobka 29.09.04, 09:52
                madziuszek napisała:

                > Droga Moni, przeto Pan Pressforum zgodził się do pewnego stopnia z Panną
                > Mag1974, czyżbyś to przeoczyła? No to llluuuuu mu za ten snobizm... :D:P
                • madziuszek Re: ta kolekcja to podrobka 29.09.04, 10:39
                  Ojej, jak sympatcznie!! :):):)
    • Gość: Kasia Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 129.109.84.* 28.09.04, 17:05
      Jestem zapalonym czytenikiem i wiele z ksiazek proponowanych przez Wyborcza juz
      kiedys przeczytalam. Teraz jednakze jako, ze sa one tanie, z przyjemnoscia
      kupuje te, ktorych jeszcze nie mam na swojej polce. Musze tez dodac, ze kilka
      lat temu nabylam cala kolekcje Kanon na Koniec Wieku, poniewaz wtedy wlasnie
      zalozylam wlasny dom i uznalam, ze wiekszosc z tych ksiazek powinna znalezc sie
      w kolekcji milosnika literatury. Dodam od razu wyprzedzajac wszelkie zarzuty o
      snobizm i "wokulszczyzne", ze te ksiazki nie tylko mam na polce, ale rowniez
      przeczytalam je, znam je i do nich wracam. Teraz za pomoca kolekcji Gazety
      Wyboirczej uzupelniam moj zbior. A oprocz tego kupuje jeszcze i czytam mnostwo
      innych ksiazek i to w trzech jezykach.
    • billyboyd Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 28.09.04, 18:11
      Kupuję wszystkie, czytam (lub czytałem) -mniej więcej połowę. Na resztę może
      się kiedyś skuszę, może nie. Ja osobiście bardziej bałbym się dyskutować o
      litaraturze z kimś takim, jak Ty (bo jestem pewien, że ów ktoś uważałby, że wie
      na ten temat więcej ode mnie), niż z kimś podobnym do mnie. Pozdrawiam.
    • Gość: Joanna Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 18:25
      A nie sądzisz, że ktoś kupuje te książki i potem je czyta? Ja jestem taką osobą
      co kupuje książki z Kolekcji. Nie wszystkie, bo część mam z innych wydawnictw.
      I uwierz mi, można ze mną porozmawiaćo literaturze. Za to nie mam na półce
      książek Coelho czy Whartona.

      Pozdrawiam!
      • pressforum Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 29.09.04, 09:57
        Gość portalu: Joanna napisał(a):

        > A nie sądzisz, że ktoś kupuje te książki i potem je czyta? Ja jestem taką osobą
        >
        > co kupuje książki z Kolekcji. Nie wszystkie, bo część mam z innych wydawnictw.
        > I uwierz mi, można ze mną porozmawiaćo literaturze. Za to nie mam na półce
        > książek Coelho czy Whartona.
        >
        > Pozdrawiam!
      • Gość: dalija Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.cns.net.pl 30.09.04, 16:06
        Co do kolekcji Wyborczej to jestem bardzo na tak.Ale nie o tem chciałam. O
        Coelho chciałam. Posiadanie jego ksiażek nie uważam za nic złego. Okryłam jego
        ksiażki zanim zrobił się wielki bum.Jest mi nawet przykro, bo nie są to książki
        dla każdego , ale dużo osób traktuje je jako te ,które wypada przeczytać bo
        przecież wszędzie sie o nich trąbi..a fe..Książka jest dobra jeśli wynosisz z
        niej cośdla sibie,niezależnie od autora.Nie krytykujmy więc tego czy tego
        autora.Pozdrawiam...
    • Gość: sylwek Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 18:26
      Jasne, że bogaty snob nie postawi sobie tych książek na półce - za tanie, w
      żaden sposób nie uszlachetniają pomieszczenia. Bogate snoby kupują sobie
      gromadzony przez lata księgozbiór jakiegoś, dopiero co zmarłego, słynnego
      bibliofila i w takim otoczeniu palą drogie cygara, popijając drogą whisky. To
      jest życie!
      Inna sprawa, że dobór książek w "kolekcji" jest, delikatnie mówiąc, dziwny, ale
      to temat na inną dyskusję.
    • Gość: Boszka Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:38
      Jest to godny polecenia pomysł, ukazało sie juz duzo dobrych pozycji dzięki tej
      kolekcji, myslę że powinna się tu znaleść książka Pachnidło lecz nie pamiętam
      autora
      • Gość: rapi Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.waw.cdp.pl 29.09.04, 09:57
        Patrick Suskind
    • ada08 Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 28.09.04, 20:56
      mag1974 napisał:

      > Jak odbieracie kupowanie co tydzień książki z kolekcji ...

      No, jak to: jak odbieramy ? Zwyczajnie. Dajemy pani w kiosku
      15 złotych, w zamian odbieramy książkę.
      a.
    • mroovechka Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 28.09.04, 21:19
      Dzięki Kolekcji przeczytałam "Mistrza i Małgorzatę". Zaczynałam kilka lat temu
      ale jakoś nie mogłam przebrnąc przez pierwszy rozdział. A teraz zaczęłam
      jeszcze raz i bardzo mnie wciągnęła. Byłoby wielką stratą nie przeczytac bo to
      arcydzieło. Poza tym odkryłam dwie wspaniałe książki: "Tortilla flat"
      Steinbecka i "Kocia kołyska" Vonneguta.
      • Gość: arien Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 62.233.183.* 29.09.04, 10:43
        a w jaki sposób fakt,że Mistrz i malgorzata pochodził akurat z kolecji GW
        wpłynał na to,że po kilku nieudanych próbach tym razem udało ci się przeczytać
        te książkę? Gdyby ksiązka pochodziła z innegow ydawnictwa, nie zachęciłaby cię?
        ciekawa teoria...
        • Gość: sw Kolekcja Wyborczej - popieram i kupuję IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 18:48
          Po prostu "Mistrz i Małgorzata" nie trafiłby tak łatwo do jej domu, bo w zabieganej codzienności człowiek nie ma czasu zastanawiać się, czego jeszcze nie przeczytał, a warto; oraz gdzie to zdobyć. A tak książka czeka w każdym kiosku i wystarczy chwila na decyzję podczas codziennych zakupów, by po nią sięgnąć. Ja też zbieram kolekcję i opinię, jakoby każdy kto ją kupuje, robi to tylko po to, by mieć czym się chwalić na półce, uważam za objaw podobnego stanu umysłu jak ten, który występuje u czytelników "Naszego Dziennika" którzy uwierzyli, że to żydowski spisek propagaujący satanizm i pornografię. Są tacy, którzy kupują kolekcję, bo wypada i dzięki temu łatwiej uchodzić za "enteligencję". Sądze jednak, że znakomita większość, podobnie jak ja, kupuje książki z kolekcji, bo ich w domu nie ma, a chciałaby mieć. Część z nich dawniej przeczytałem, teraz mam szansę je nabyć po rozsądnej cenie i wracać do nich kiedykolwiek zechcę bez odwiedzin biblioteki. Części jeszcze nie czytałem, choć chciałem to zrobić i teraz łatwiej mi przyjdzie za to się zabrać. O części nigdy nie słyszałem, ale będę się mógł przekonać, czy warto je poznać. Książki zawsze warto mieć w domu i zawsze znajdzie się miejsce dla kolejnej nowej.
    • hrabalek ? 28.09.04, 21:34
      mag1974 napisał:

      > Jak odbieracie kupowanie co tydzień książki z kolekcji (dowolnej, chodzi o
      > zbiór zaproponowany przez kogoś i skrupulatnie naśladowany przez innych) ?
      > Dla mnie jest to "parafiaństwo" Wokulskich, którzy chcą dorównać Łęckim i
      > mieć na półce "dobre książki". Przypomina mi to również historię znanego
      > piłkarza, dawnego reprezentanta Polski. Kiedy w liceum treningi nie pozwalały
      > mu na nadążanie za kolegami w nauce, wypracowania pisał w ten sposób, że na
      > chybił-trafił wybierał ze Słownika Języków obcych kilka wyrażeń i starał się
      > napisać "mądre" wypracowanie z tymi zwrotami. Do dobrych książek trzeba
      > dorastać, znajdować w jednych natchnienie do przeczytania innych (jak np.
      > w "Rzeźni numer 5" do "Braci Karamazow"). Dla mnie ktoś, u kogo zobaczę na
      > półce całą kolekcję, będzie ostatnią osobą do jakiejkolwiek dyskusji o
      > literaturze i o smaku w ogóle (jakkolwiek 90% kolekcji juz na mojej półce
      > stoi, ale oczywiście z kolejnych edycji różnych wydawnictw.
      > M.



      Nie wiem co odpowiedzieć,może nie powinnam wcale ........
      Smutno mi poprostu,że myśli takie ......a przecież to tylko papier i piękne
      myśli na nim zapisane......
      • Gość: Myszor Re: ? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 28.09.04, 22:21
        Hrabalku ... jestes po prostu cudowna :)
    • pressforum do madziulki 29.09.04, 10:00
      • madziuszek Re: do madziulki 29.09.04, 10:45
        Mhm... Maila... Mhm... Jasne... Już sprawdzam... A tak, jest, jest... Już
        czytam... Dzięki zań, Pressforum :)
    • pressforum a poza tym 29.09.04, 10:05
      • madziuszek Re: a poza tym 29.09.04, 10:46
        Dotarł, dotarł, no już, nie gorączkuj się tak :D:P
        • pressforum Re: a poza tym 29.09.04, 11:03
          madziuszek napisała:

          > Dotarł, dotarł, no już, nie gorączkuj się tak :D:P
          • madziuszek Re: a poza tym 29.09.04, 11:08
            Olaboga!! Co my byśmy poczynili, gdyby skubaniec nie dotarł??!! :D:P
    • Gość: P. Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 5.4R1D* / *.uk.deuba.com 29.09.04, 10:12
      Zgadzam się z mag1974 w całej rozciągłości ! Kupmy kolekcję książek, postawmy
      ją na meblościankę z kompletu mebli, i podchodźmy do nich w ubraniach z
      kompletu ubrań, zajadając zestaw z McDonalds. Ludzie, decydujcie sami, co
      czytacie (jecie itp.), nie dajcie się omamić reklamami
      • pressforum Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 29.09.04, 12:00
        Gość portalu: P. napisał(a):

        > Zgadzam się z mag1974 w całej rozciągłości ! Kupmy kolekcję książek, postawmy
        > ją na meblościankę z kompletu mebli, i podchodźmy do nich w ubraniach z
        > kompletu ubrań, zajadając zestaw z McDonalds. Ludzie, decydujcie sami, co
        > czytacie (jecie itp.), nie dajcie się omamić reklamami
    • pressforum a co na to... 29.09.04, 12:35
      • mag1974 Re: a co na to... 29.09.04, 12:44
        "Wprost", 27.08.2004 (jakkolwiek nie jest to moje ulubione pismo):
        "w ofercie "Gazety" są pozycje, które każdy wykształcony człowiek ma już w
        swojej biblioteczce"
        "W Polsce, gdzie co drugi obywatel nic nie czyta, 600 tys. bezpłatnych
        egzemplarzy "Imienia róży" rozeszło się w ciągu zaledwie kilku godzin. Nie
        oznacza to, że Polacy zaczęli masowo czytać, bo kolekcjonerstwo niewiele ma
        wspólnego z czytelnictwem. A doświadczenia innych europejskich gazet, które
        prowadzą takie akcje, dowodzą, że w ten sposób ani nie rośnie sprzedaż gazet,
        ani nie wzrasta czytelnictwo książek. - W wypadku książkowych gadżetów powstaje
        iluzja, że jesteśmy wolnymi strzelcami na tym rynku obfitości. Czujemy się
        łowcami trofeów, gdy tymczasem uczestniczymy tylko w grze iluzji - mówi
        antropolog kultury prof. Roch Sulima."
        Ja krytykuję tych, którzy kupują WSZYSTKIE książki z Kolekcji, jak leci, nie
        zaś tych, którzy wybierają brakujące pozycje. Niestety, dla większości autorek
        maili było to zbyt trudne do zauważenia.
        • Gość: arien Re: a co na to... IP: 62.233.183.* 29.09.04, 12:57
          dokładnie o to chodzi- nie o to, że ta kolekcja umozliwa w miare tanie kupienie
          książek, które trudno bylo zdobyć z innego źródła.rzecz w tym,że sporo ludzi
          kupuje te ksiązki jak leci, choć o nich ani o autorach może nigdy wczesniej nie
          slyszało, a za chwilę uważąją się za znawców literatury...
          • mag1974 Re: a co na to... 29.09.04, 13:40
            100% w sedno sprawy !!! Ty jeden/jedna mnie rozumiesz ;-)
            • Gość: arien Re: a co na to... IP: 62.233.183.* 29.09.04, 13:45
              jedna:-).bardzo bym chciała, żeby ludzie w Polsce więcej czytali, ale dpbrze
              byloby, by lektury wybierali wg własnego gustu.tymczasem teraz wszyscy czytają
              te same książki, i każdą się zachwycają. bo jak sie nie zachwycać, skoro mądrzy
              ludzie w Agorze je wybrali i zachwalają? OK, to są dobre książki, ale naprawde
              nie każdemu muszą się podobać...
              ja czytam ksiązki na które sama mam ochotę, nie te, które wg kogoś MUSZĘ
              przeczytać...
              • Gość: Gosia Re: a co na to... IP: 81.219.125.* 29.09.04, 19:15
                To jest rodzaj wtórnego analfabetyzmu.Napisałaś:"> ja czytam ksiązki na które
                sama mam ochotę, nie te, które wg kogoś MUSZĘ
                > przeczytać..." Pytam, kto jest tą tajemniczą osobą (a może to jakaś siła
                nieczysta), która ZMUSZA Cię do przeczytania książek z kolekcji GW? Czy Ty
                wogóle rozumiesz cokolwiek z książek, które podobno czytasz?
                • madziuszek Re: a co na to... 29.09.04, 19:23
                  A to dobre!!!!!!!!!!!!!!! Zerwałam boki ze śmiechu!!!!!!!!!!!!!!! Siła
                  nieczysta!!!!!!!!!!!!!!! Buhahahahhah!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: arien Re: a co na to... IP: 62.233.183.* 30.09.04, 09:32
                  madziuszek się zaplacze, jeżeli ci nie odpowiem na tego posta.odpowiem jeszcze
                  raz, w nadziei, że tym razem ty i cała reszta zrozumiecie. nas zczęście nikt i
                  nic mnie nie zmusza do czytania książek z kolekcji Wyborczej. To są dobre
                  ksiązki, nawet bardzo, ale kolekcja nie jest jedynym sposobem, by je dostać.
                  i tak, droga Gosiu, nie mam problemów z rozumieniem tekstu pisanego, o to nie
                  muszisz się martwić.
                  • madziuszek Re: a co na to... 30.09.04, 15:25
                    Dziękuję, miła Arien, wybawiłaś mnie od szlochu.
                  • Gość: gosiaw Re: a co na to... IP: *.crowley.pl 07.10.04, 14:19
                    A dla mnie jest to jedyna możliwość!!!! Są tańsze niż w księgarni, a mój Pan ze
                    stragany z używanymi ksiązkami już nic nie ma mi do zaoferowania. Kupuję
                    wszystkie i dzięki temu miałam okazję poznać Llosę, którego pewnie nigdy bym
                    przy innej okazji bym nie kupiła. A tak- KUPIŁAM, PRZECZYTAŁAM, ZACHWYCIŁAM SIĘ.
                • Gość: Myszor Re: a co na to... IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 15:52
                  Gosiu, jesteś obłędna.
                  Już widzę te nagłówki: "Siła Nieczysta opętała Gazetę Wyborczą. Kolekcja to
                  pomysł szatana". (albo kogo tam)
                  • Gość: Gosia Re: a co na to... IP: 81.219.125.* 01.10.04, 16:03
                    Dzięki Myszor! Wreszcie ktoś się odważył nazwać rzecz po imieniu.Pozdrawiam
                    • Gość: Myszor Re: a co na to... IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 16:05
                      Pozdrowionka.

                      I dla Arien - idę czytać kolejną ze stojących na moim regale książek z
                      Kolekcji. prezentują się cudownie. zrobie zdjęcie i Ci wyślę. Oprawisz i
                      powiesisz nad łóżkiem.
              • madziuszek Re: a co na to... 29.09.04, 19:21
                Droga Arien - gdybyś mogła odpisać Gosi, byłabym Ci niezmiernie wdzięczna.
                Bardzo jestem ciekawa Twojej odpowiedzi.
          • broch buzi, buzi 29.09.04, 14:27
            Gość portalu: arien napisał(a):

            > dokładnie o to chodzi- nie o to, że ta kolekcja umozliwa w miare tanie kupienie
            >
            > książek, które trudno bylo zdobyć z innego źródła.rzecz w tym,że sporo ludzi
            > kupuje te ksiązki jak leci, choć o nich ani o autorach może nigdy wczesniej nie
            >
            > slyszało, a za chwilę uważąją się za znawców literatury...

            Wsadzic do wiezienia tych co kupuja i nie czytaja. Z takich postow zionie obawa
            ze ktos moze wiedziec tyle samo lub wiecej (czyli ze sama niewiele wiesz..). To
            jest wlasnie argument tzw "znawcy literatury".

            Jesli ktos chce miec "biblioteczke" pod kolor mebli, to i tak ja bedzie mial,
            bez inicjatywy gazety.

            Seria GW rowniez pozwala ludziom ktorych nie stac na drogie wydawnictwa, kupic
            pewne pozycje taniej, przypomina o ksiazkach dawno czytanych i (nieslusznie)
            zapomnianych. Nie mam dostepu to serii, ale dzieki dyskusjom tu na forum kupilem
            kilka ksiazek ktore czytalem bardzo dawno temu a teraz do nich wracam.

            "... sporo ludzi kupuje te ksiązki jak leci, choć o nich ani o autorach może
            nigdy wczesniej nie slyszało, a za chwilę uważąją się za znawców literatury..."

            I co w tym zlego? Jesli naprawde jestes znawczynia literatury, to wzruszysz
            ramionami, jesli nie jestes, sama udajesz i boisz sie be bedzie wiecej
            "udawaczy", to jest to wylacznie Twoj problem (strach przed "konkurencja").

            Kwestia proby popularyzacji literatury. Bez probowania, ludzkosc bylaby na
            poziomie bakterii.

            Wypowiedzi takie (arien i mag) stawiaja Was w gronie tych ktorych "zwalczacie"
            • Gość: arien Re: buzi, buzi IP: 62.233.183.* 29.09.04, 14:34
              skąd wniosek, że uważam się za znawczynię literatury? uważam sie jedynie za
              osobe, którą nauczono kochać książki w dziecinstwie, wcześnie uświadomiono, że
              czytać warto.modę na kupowanie książek z kolekcji GW uważam za sztucznie
              wykreowaną dla dobra sprzedaży Gazety. jeżeli ludzie, którzy etraz zachwycaja
              sie np. Vonnegutem, będą go dalej czytac, nawet jeżeli jego kolejnej książki
              nie wyda już GW, będę to uważała za powód do radości.
              • broch Re: buzi, buzi 29.09.04, 14:56
                Dlaczego przeszkadza Ci to ze ktos kupuje ksiazkowe meble? Padl cytat z
                profesorka: podobno naklady gazet po takich inicjatywach nie wzrosly. Jesli
                jednak Gazeta zarobi, to dobrze, to nie jest organizacja charytatywna: tearty,
                kina, filharmonie na calym swiecie zarabiaja. Martwi mnie gdy nie zarabiaja, bo
                to oznacza ze nie bede mogl korzystac z dobrodziejstw powyzszych gdy zostana
                zamkniete. Jesli czujesz sie oszukana to radze zaprzestac kupowania ksiazek
                chodzenia do opery itp. Nie bedziesz wowczas placic za kulture. Zwracam uwage ze
                nie ma przymusu a wydawanie pieniedzy jest czyims wolnym wyborem. Chyba ze
                wracamy do pomylonych argumentow o "opium dla ludu" w dowolnym kontekscie.

                Pamietam ze w czasie boomu iberoamerykanskiego ludzie zachwycali sie gniotami
                (bo poludniowoamerykanskie), dla mnie bylo wazne ze moge przeczytac wiele
                ciekawych ksiazek i rzucic w kat te ktore nie byly warte mojego czasu.

                Proponuje nie martiwc sie o innych, oraz o to na co wydaja pieniadze oraz co
                robia z ksiazkami serii GW. Tak bedzie zdrowiej.
                • Gość: Moni Do broch IP: 158.75.211.* 29.09.04, 16:29
                  Droga/drogi broch.Zgadzam się z Tobą , doceniam i szanuję.
              • Gość: Moni Re: buzi, buzi IP: 158.75.211.* 29.09.04, 16:07
                Droga/drogi arien
                Poukładaj myśli , przejrzyj swoje wypowiedzi.Czytaj dokładnie odpowiedzi
                innych, bo widzę ,że zaczynasz pewne rzeczy mylić i podświadomie zmieniać
                zdanie.
              • Gość: Myszor Re: buzi, buzi IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 16:01
                Jeśli potępianie ludzi za kupowanie "komercyjnej" jakoby Kolekcji jest efektem
                miłości do ksiażek, którą ci wpojono to Bogu dzieki, że mnie takiej miłości nie
                nauczono.
            • mag1974 Re: buzi, buzi 29.09.04, 16:24
              To NIE JEST POPULARYZACJA LITERATURY. I znowu cytaty z "Wprost", jeżeli ja nie
              mam racji:
              "To nie "Gazeta Wyborcza" wymyśliła serię książkowej klasyki dodawanej do
              pisma. To kalka zachodniej akcji marketingowej, której pomysłodawcą jest
              międzynarodowa firma Mediasat. Niemal te same książki, które oferuje "Gazeta",
              w identycznej oprawie i szacie graficznej pojawiały się przed czterema laty we
              włoskiej "La Repubblice". Dziś bliźniaczą akcję prowadzą dzienniki na Bałkanach
              ("Vijesti", "Delo", "Novosti"), w Anglii ("Daily Mail") oraz w Hiszpanii ("El
              Mundo") i Portugalii ("El Publico"). Bo to nie kosmetyki czy płyty DVD, ale
              właśnie książki są dziś gadżetem najczęściej dołączanym do europejskiej prasy."
              "Dziś 80 proc. czytelników prasy wybiera we Włoszech gazetę z książkowym
              gadżetem."
              "Akcja "Gazety" jest u nas rozpatrywana w kategoriach kulturotwórczej misji. W
              rzeczywistości chodzi o nowy rodzaj broni na rynku prasy codziennej, którą
              Agora wytoczyła, walcząc z tabloidami. Na kontratak nie trzeba było długo
              czekać. W ostatni czwartek lipca "Super Express", sondując czytelników, dodał
              gratisową książkę. Wkrótce zamierza ruszyć z serią kryminałów po bardzo niskich
              cenach. Z kolei "Dziennik Polski" 23 sierpnia zaczął dodawać iście tanią
              sensację - zaledwie po 2 zł za książkę."
              • broch Re: buzi, buzi 29.09.04, 16:40
                zacytuj jednego z wlascicieli GW ktory stwierdzil ze idea byla absolutnie
                oryginalna i nikt wczesniej na calym swiecie na taki pomysl nie wpadl. Idiotyzm
                czepiania sie oryginalnosci...
                Na razie to wylacznie przeciwnicy serii GW mowia o braku oryginalnosci oraz
                czynniku kulturotworczym (tzn watpliwym czynniku).

                Przeciez nie trzeba daleko siegac: do wielu pism dodaje sie DVD, gadzety dla pan
                i panow.
                Proponuje zabrac sie za pisma dodajace DVD (filmy jako oryginalny czynnik
                kulturotworczy)

                Radze przestac jesc widelcem (bo przywedrowal do Polski z innych krajow i nie
                jest oryginalny, a bez watpienia wplyna na rozwoj kultury).

              • Gość: Gosia Re: buzi, buzi IP: 81.219.125.* 29.09.04, 19:54
                Brak Ci własnych argumentów, że znowu powołujesz się na artykuł z "Wprost"? Co
                Cię tak boli, że to nie GW wymyśliła, że to nie kulturotwórcza misja, i że inne
                gazety kopiują pomysły? Krytyka powinna być konstruktywna, a więc do
                dzieła:pójdź z kagankiem czytelnictwa w ciemny lud, który nie wie, co czyni
                kupując książki z kolekcji GW, wybaw go od tego zła i wskaż co ma czytać, no i
                najważniejsze gdzie kupować. Trzymam kciuki.
          • Gość: Gosia Re: a co na to... IP: 81.219.125.* 29.09.04, 19:07
            Moje najszczersze gratulacje, ze otaczasz sie ludźmi, którzy kupują jak leci, a
            za chwilę uważają się za znawców literatury.Bo inaczej skąd byś wiedział/a,że
            tym się kierują przy zakupie? Moja rada: zerwij z nimi znajomość, bo to źle
            wpływa na rozwój intelektualny (oczywiście Twój).
        • Gość: natalia Re: a co na to... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.04, 14:15
          Nie znam nikogo, kto chwaliłby się tym, że zgromadził całą kolekcję "Gazety",
          że to dzięki niej jest oczytany, mądry, światły. Wiedziałby, że naraża się tym
          na śmieszność. Ludzie, którzy książek z reguły nie czytają - nie kupią też
          książek z kolekcji! Tak sądzę. A jeśli naprawdę chcesz skreślić z góry ludzi
          którzy mają całą kolekcję i wyłączysz ich ze swoich rozmów o literarurze możesz
          wiele stracić.
          Znasz kogoś, kto ma na półce tylko Kolekcję i jeszcze chwali się, że ma tu same
          perełki, które tak właściwie to ma też sąsiad z boku i sąsiad z góry? Bo ja na
          szczęście nie.

          • Gość: arien Re: a co na to... IP: 62.233.183.* 29.09.04, 14:29

            natalia napisał(a):

            > Nie znam nikogo, kto chwaliłby się tym, że zgromadził całą kolekcję "Gazety",
            > że to dzięki niej jest oczytany, mądry, światły. :

            no nie wiem, ledwo ukaże się jakaś książka z kolekcji, to forum pelne jest
            wypowiedzi ludzi, ktorzy pierwszy raz zetknęli sie z daną książką/autorem, a
            dyskutują jak krytycy. taka żarliwośc neofity. czytam! i to mądre ksiązki!


            • Gość: Gosia Re: a co na to... IP: 81.219.125.* 29.09.04, 20:07
              >" no nie wiem, ledwo ukaże się jakaś książka z kolekcji, to forum pelne jest
              > wypowiedzi ludzi, ktorzy pierwszy raz zetknęli sie z daną książką/autorem, a
              > dyskutują jak krytycy. " . Ręce opadają...A co w tym złego? Jesteś
              najzwyczajniej zakompleksiona.
            • Gość: sw litości IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 19:06
              Ale się zetknęli. A jak mieli się z danym autorem zetknąć? Posłuchać krytyków literackich z telewizji? Przecież to też narzucanie odpowiednich tytułów. Lecieć według spisu lektur szkolnych? Przecież to też lista książek, które ktoś uznał za takie, które trzeba przeczytać. Chodzić do biblioteki i losować książkę? A może bawić się w różdzkarstwo w bibliotece? A jak ty się stykasz z nowymi autorami? Śni ci się anioł i objawia co warto przeczytać?
          • mag1974 Re: a co na to... 29.09.04, 16:17
            Znam. 2 osoby. Zamówiły całą kolekcję, nie wiem, u wydawcy czy dystrybutora,
            dostały przesyłką kurierską. Na co dzień nie czytają książek, niestety.
            • Gość: Gosia Re: a co na to... IP: 81.219.125.* 29.09.04, 20:25
              Hmm...Tylko dwie? Czytając Twoje teksty, odnoszę wrażenie, ze znasz ich więcej,
              ale może wstyd nie pozwala Ci się do tego przyznać.No cóż, zawiodłaś mnie. A
              swoją drogą, jaki tupet miały, zamówiły CAŁĄ kolekcję???Bezczelność.
            • Gość: asaa Re: a co na to... IP: *.stacje.agora.pl 30.09.04, 12:27
              Absolutne kłamstwo - nie można zamówić i otrzymać całej kolekcji !!! Książki są
              drukowane na kilka dni przed ukazaniem się w kiosku, a Agora nie wie nawet
              dokładnie jakie będą kolejne tytły.
            • Gość: Myszor Re: a co na to... IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 16:10
              Dwie osoby spośród 38 mln Polaków. No to faktycznie masz podstawy twierdzić, zę
              każdy nabywca ksiażek z kolekcji jest analfabetą i pozerem.
          • Gość: Gosia Re: a co na to... IP: 81.219.125.* 29.09.04, 20:02
            Za to ludzie skreśleni przez mag1974, napewno na tym zyskają.
        • Gość: Gosia Re: a co na to... IP: 81.219.125.* 29.09.04, 18:27
          Nie wiem kim jesteś, ale napewno lepiej byłoby gdybyś nigdy nie zaistniał/a na
          tym (a może i na żadnym innym) forum."Ja krytykuję tych, którzy kupują
          WSZYSTKIE książki z Kolekcji, jak leci, nie
          > zaś tych, którzy wybierają brakujące pozycje"- pytam JAKIM PRAWEM? Ohyda!
          Lepiej zamilcz (ale już nigdy nie będziesz filozofem, jeżeli coś Ci to mówi).
          • Gość: arien Re: a co na to... IP: 62.233.183.* 30.09.04, 09:35
            ja też nie wiem, kim jesteś i absolutnie mnie to interesuje. Wiem jedno- że
            absolutnie nic ci do tego, że jestem na tym forum. To wolny kraj i mam prawo
            wypowiadać się, gdzie chcę. Nie czytaj moich postow, i tyle.
            • Gość: Gosia Re: a co na to... IP: 81.219.125.* 01.10.04, 00:34
              Więcej dystansu, nie bierz wszystkiego na swoje barki, bo nie udźwigniesz.Ta
              odpowiedź nie była do Ciebie, tylko do mag1974. Po lekturze Twoich postów
              jawisz mi się jako osoba dość zakompleksiona,ot tyle. Natomiast wypowiedzią mag
              (przyznam to szczerze) byłam zbulwersowana, stąd mój post.
              • Gość: Myszor Re: a co na to... IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 16:13
                Powtórzę jeszcze raz - pełno jest wśród nas wszędobylskich, wszystkozernych
                trolli.
        • Gość: Ged Re: a co na to... IP: 217.11.151.* 11.10.04, 12:23
          > "W Polsce, gdzie co drugi obywatel nic nie czyta, 600 tys. bezpłatnych
          > egzemplarzy "Imienia róży" rozeszło się w ciągu zaledwie kilku godzin. Nie
          > oznacza to, że Polacy zaczęli masowo czytać, bo kolekcjonerstwo niewiele ma
          > wspólnego z czytelnictwem. A doświadczenia innych europejskich gazet, które
          > prowadzą takie akcje, dowodzą, że w ten sposób ani nie rośnie sprzedaż gazet,
          > ani nie wzrasta czytelnictwo książek.

          Na codzień jestem człowiekiem strasznie zapracowanym - osiem godzin w pracy,
          trzy w autobusach, z koneczności literatura fachowa, która z piękną nie ma nic
          wspólnego. Dobre książki, która chciałem przeczytać od dawna, odkładałem
          na "później". Do biblioteki od roku nie mam czasu zajrzeć. Czasami, żeby
          odpocząć sięgałem co najwyżej po Pratchetta.
          Kolekcja Wyborczej dała mi impuls, żeby sięgnąć po ambitniejszą literaturę. Od
          20 tygodni te trzy godzinny dziennie w autobusach spędzam z książką, której
          normalnie bym nie kupił. I widzę, że nie ja jeden.
          Tym, którzy uważają, że to wydawnictwo nie zwiększa czytelnictwa w Polsce,
          proponuje przejechać się autobusem czy tramwajem z ludźmi, którzy jadą do lub z
          pracy. Praktycznie w każdym z nich ktoś czyta kolekcję GW. Oczywiście część z
          nich czytałaby coś innego, ale część wisiałaby bezproduktywnie na uchwytach
          albo drzemała wtulona w swoje siedzenia.

          Zaglądając na ten wątek spodziewałem się raczej dyskusji o wybranym zestawie
          tytułów, a nie o snobiźmie czytelników.
          Przy okazji - od kiedy snobizm wyraża się kupowaniem taniego wydawnictwa?
          Zawsze wydawało mi się, ze snobi kupuja raczej wydawnictwa w skórzanych
          okładkach z tłoczonymi literami.
    • Gość: Moni Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 158.75.211.* 29.09.04, 14:48
      Droga/drogi arien
      Nikt nie każe Ci czytać tych ksiązek, to kwestia wyboru.Chcesz to kupujesz.
      Nie chcesz całej kolekcji, kupujesz to co cię interesuje.Absolutnie nikt nikomu
      niczego nie narzuca.To jeden z wielu życiowych wyborów.Oby tylko takie stały
      przed nami.
      • Gość: arien Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 62.233.183.* 29.09.04, 14:57
        Droga/drogi Moni!
        ja naprawde nie czuję się zmuszana do czytania książek z kolekcji GW.Na
        szczęście, bo nie lubie, jak mi się cokolwiek narzuca.Tak samo Tobie nikt nie
        każe czytać moich postow, jeżeli moje zdanie Ci się nie podoba. ja tylko
        wyszłam z założenia, że skoro mamy-podobno- wolność słowa, mogę tu wyrazić moją
        opinię. Widze,że przekonanie to jest błędne. można uznac, że pisują tu tylko
        osoby z działu promocji Agory. No cóż.

        Ja tylko chciałabym wierzyć, że ludzie mają jeszcze własne zdanie. Od czasu do
        czsu chociaż.naiwna jestem widać.
        • Gość: Myszor Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 15:03
          I tylko żal, ze ogólny kretynizm, zawiść i nietolerancja sie szerzą.

          Swoją drogą - zgadzam sie z natalią. A bzdety o tym, jakobyśmy byli
          manipulowani są naprawde godne pożałowania. A nie pomyślał nikt z szanownych
          krytyków i wielkich znawców literatury takoż psychiki ludzkiej, ze właśnie
          dzieki tym książkom poznajemy autorów nieznanych? Czy to jakiś grzech, ze tak
          wielce krytycznie się do tego odnosicie?
          Ja dzięki Kolekcji poznałam wielu autorów, o których istnieniu nawet nie
          wiedziałam.
          Pozdrawiam i życzę normalności. Zawsze i wszędzie.
          • Gość: arien Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 62.233.183.* 29.09.04, 15:16
            gdzie zawiść? gdzie nietolerancja? przecież nie mówie nikomu, by nie kupował i
            nie czytał książek z kolekcji.byle sie do niej nie ograniczał. tobie zaś
            współczuję, że dopiero teraz uslyszałeś o tych autorach. szkoda,że zaniedbałeś
            swoją edukację wcześniej, ale cóż, cieszę się, że udalo ci sie to teraz
            nadrobić. chyba mnie ejdnak przekonaleś, że ta kolekcja jest niesłychanie
            potrzebna.
            • Gość: Myszor Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 15:19
              Faktycznie, kretynizm się szerzy. Podobnie jak napietnowanie innych za "ksiażki
              na meblosciance".
              Ale tłumaczyć ci się nie będę, laczego dopiero teraz sięgnęłam po te książki.
              No, bo przecież TY zapewne już w kołysce czytałeś Lolitę i zagryzałeś Dżumą.
              • Gość: arien Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 62.233.183.* 29.09.04, 16:56
                czytałam, nie czytałem. kiedy byłam dzieckiem, raczej to mnie czytano, i to
                trszke lżejsze pozycje. ale owszem, Dżumę przeczytalam wiele lat temu.
                • Gość: Myszor Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 21:03
                  Więc na drugi raz, gdy zaczniesz mówić innym, że się zbyt późno doedukowują
                  tudzież dziwisz się niezmiernie, ze nie znają pewnych pozycji literatury -
                  zapytaj ich o wiek.
                  • Gość: arien Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 62.233.183.* 30.09.04, 09:29
                    no cóż, masz rację. teraz, kiedy wiem, że mam do czynienia w najlepszym
                    przypadku z gimnazjalistą, na pewno postaram się być wyrozumialsza....
                    • Gość: Myszor Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 16:04
                      No i znowu pudło !! Nie graj ty lepiej w totolotka ;p
                    • Gość: asica post SW- jest za.....bisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 15:09
                      Niestety moi dziadkowie byli rolnikami. Kolekcji literatury nie posiadali więc
                      jej nie odziedziczyłam.

                      Pewnie to skandal, że ja- potomek chłopów małorolnych- uzurpuję sobie prawo do
                      posiadania, kupowania i czytania książek? To jest, rozumiem, przywilej
                      inteligencji? Więc ja również powinnam orać pole, jak mój dzidek, a nie myśleć
                      o arystokratycznych rozrywkach typu czytelnictwo? Rozumiem, że to jest źle
                      jeśli ktoś ma większe potrzeby kulturalne od swoich rodziców czy dziadków?

                      Czy ja mam się czuć gorsza, bo mój przodek uprawiał ziemię? I dopiero moje
                      wnuki będą mogły być dumne, że skończyłam studia i posiadam książki, które, być
                      może, odziedziczą?

                • Gość: Hanak Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 11:31
                  Hmm, Dżuma była lekturą szkolną w liceum, więc szczycenie się przeczytaniem
                  akurat tej książki wydaje się nieporozumieniem.
            • Gość: Gosia Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: 81.219.125.* 29.09.04, 21:01
              Dziękuję, bardzo dziękuję za to, że: nikomu nie mowisz, by nie kupował i nie
              czytał książek z kolekcji; za dobrą radę, żeby się do niej nie
              ograniczać.Naprawdę nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo jestem Ci wdzięczna,
              gdyby nie Ty ...ech, szkoda gadać.
      • mag1974 Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? 29.09.04, 17:05
        Oczywiście, że to kwestia wyboru. Tak jak z oglądaniem Klanu czy Familiady,
        białymi skarpetkami i wydmuchiwaniem nosa przy innych. Kwestia dobrego smaku
    • elfhelm głupia wypowiedź maga1974 29.09.04, 19:20
      wszystko zależy od podejścia.
      Książki zaczął kupować mój ojciec, od wielu lat członek Klubu Świata Książki i
      namiętny czytelnik (po studiach technicznych). W KŚK kupujemy w zasadzie z z
      akresu różnych dziedzin - sensację Grishama, kolekcje wydawnicze XX w., nowe
      polskie powieści, powieści obyczajowe dla mojej matki czy pottera.
      Ojciec zaczął też zbierać kolekcję GW. Oczywiste jest, że o niektórych
      książkach z serii nie słyszałem. W te wakacje z przyjemnością zabrałem się do
      czytania, nadrabiając zaległosci spowodowane brakiem czasu w ciągu roku (sesje
      egzaminacyjne, obrona pracy, praca zawodowa, etc.).
      Niekórych książek pewnie nie przeczytam, nie jestem jakimś pasjonatem
      filozoficznych rozważań - Prousta raczej na razie nie tknę.
      Pomysł Gazety jest jak najlepszy. Za 600 zł. można nabyć 40 wielkich dzieł w
      ładnej szacie graficznej. Część osób może kupi dla samej mody, ale być może
      kiedyś do tych książek sięgną. Być może zaczną od dreszczowca Agaty Christie,
      ale jeżeli zaczną to chyba dobrze.
      Lista jest taka jaka jest, oczywiście żaden dobór nie zadowoli każdego. Pewnych
      pozycji brakuje (zobaczymy, co będzie dalej), niektóre budzą wątpliwości (dla
      mnie np. Iwaszkiewicz).
      Jeżeli jednak ktoś jak GW propaguje czytanie, należy temu tylko przyklasnąć.
      • Gość: szarobura Re: głupia wypowiedź maga1974 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 07:36
        no i wlasnie o to przede wszystkim chodzi ..... zeby czytac!!!! przynajmniej 20
        minut dziennie, codziennie, bo czytanie rozbudza wyobraznie, czytanie uczy
        myslenia....
        A tak poza tym to wszystkich, ktorzy to przeczytaja, serdeczne pozdrawiam
        MILEGO DNIA, wiecej luzu bo zejdziecie na zawal przed 30-tka.
    • Gość: Basket_Case No cóż, załamać się można IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.09.04, 22:19
      Jak można pisać takie bzdury?? Kompletny brak logiki. Osoby który piszą takie
      stwierdzenia nie są partnerem do dyskusji. Po prostu się ośmieszają.
      Nawet jak ktoś kupuje całą serie to nie jest jednoznaczne że wszystkie te
      ksiązki czyta od razu. Może do poszczególnych "dorastać" i przeczytać
      je "kiedyś tam".
      • mag1974 Re: No cóż, załamać się można 30.09.04, 09:03
        Ktoś kupuje książkę nie po to, żeby ją przeczytać, tylko żeby stała na półce,
        (bo ładnie wygląda i jest tania)? Dobre książki będą do kupienia za 5 i za 50
        lat, wtedy trzeba je kupować, kiedy się do nich dorośnie (nie wiadomo, czy w
        ogóle się dorośnie, jeśli teraz się kupuje "na zapas")
        • Gość: arien Re: No cóż, załamać się można IP: 62.233.183.* 30.09.04, 09:53
          widzisz, mag, problem w tym, że ludzie tutaj absolutnie sią nie przyznają, że
          do pewnych książek nie dorośli, a na taką sugestię śmiertelnie się obrażą.
          • Gość: Myszor Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 13:40
            Cóz, problem w tym, ze tacy (nie)ludzie jak mag czy arien nigdy sie nie
            przyznają, że nie czytali nawet Kubusia Puchatka, bo do niego nei dorośli. Co
            innego kiedy mówimy o pisaniu na tym forum, bo - by do tego dorosnąć - nie
            trzeba było czytać żadnej książki. A oni tak czy tak nie dorośli :( Jakież to
            smutne, ze takie (eu)geniusze po świecie chodzą.
            • Gość: arien Re: No cóż, załamać się można IP: 62.233.183.* 30.09.04, 15:28
              Ech, sam nie wiesz, o co ci chodzi we wlasnym poscie. przykre, ale sie zdarza.
              na przyszlosc przemysl uwazniej, co wlasciwie masz do powiedzenia.Kubusia
              Puchatka i inna klasyke dziecieca czytalam, o to nie musisz sie martwic.
              i nie tobie na pewno oceniac moja postawe moralna, chlopaczku.
              • madziuszek Re: No cóż, załamać się można 30.09.04, 15:31
                No i co Ty na to, "chłopaczku"? Buhahahahah!!!!!!!!!!
                • Gość: Myszor Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 15:38
                  Madziuszek jesteś the best !! Jako "chłopaczek" ja nic nie mam do tego. Bo
                  gdybyś czytał uważnie to byś się skapnął, że nie jestem chłopaczek. A jeśli
                  chodzi o ocenianie to nie tobie oceniać poziom inteligencji i znajomość
                  literatury tych, którzy kupują Kolekcję.
                  A jeśli chodzi o czepianie się, zę nie wiem co piszę ... Może to ty nie umiesz
                  czytać ze zrozumieniem?
                  • madziuszek Re: No cóż, załamać się można 30.09.04, 15:40
                    Ej, Myszor, to naprawdę do mnie? :/:]:|
                  • Gość: arien Re: No cóż, załamać się można IP: 62.233.183.* 01.10.04, 12:38
                    kajam sie mocno, dzieciaku plci zenskiej. ty tez jakos nie zauwazylas, jakiej
                    plci ja jestem, wiec powiedzmy, ze jestesmy kwita.i jesli o mnie chodzi, to
                    starczy mi juz tej dyskusji. do konsensusu i tak nie dojdziemy, a przerzucanie
                    sie zlosliwosciami to rozrywka dobra na chwile, a nie na kilka dni.
                    bawcie sie dobrze, dzieci, ale same.
                    • Gość: Myszor Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 16:20
                      No t owidzę, ze dzieciątko zwija żagle. Twoje wypowiedzi są tak niedojrzałe, że
                      nawet jeśli jesteś osobą dorosłą - nie mam zamiaru cię tak traktować.
              • madziuszek Re: No cóż, załamać się można 30.09.04, 15:38
                Nie no, po prostu bomba, rozczuliłaś mnie tym "chłopaczkiem" <rotflin'>
                • Gość: Myszor Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 16:01
                  No, do Ciebie. Wiesz, czasem zwierzaki też ludzkim głosem mówią :]:]:]
                  Pozdrowionka!
                  • madziuszek Re: No cóż, załamać się można 30.09.04, 16:03
                    Ale dlaczego do mnie? :/:]:| Przeczytałaś moje posty...??
                    • Gość: Myszor Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 16:08
                      Przeczytałam. Jakoś tak na Ciebie padło ;)
                      • madziuszek Re: No cóż, załamać się można 30.09.04, 16:12
                        No ale ja jestem przeciw Mag, co za tym idzie przeciw i Arien. Twoje zarzuty
                        skierowane do Arien przez jakiś dziwny przypadek trafiły do mnie - no nie
                        czaję, czemu? Poza tym, już dawno się zorientowałam, iż jesteś płci pięknej.
                        Dlatego, jak Arien walnęła do Ciebie chłopaczku, to się uśmiałam po same pachy.
                        A Ty nie zakapowałaś :"(
                        • Gość: M Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 16:12
                        • Gość: Myszor Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 16:14
                          Nie zrozumiałyśmy się :) Jestem z Tobą rzecz jasna. Skapnęłam, że chodzi
                          o "chłopaczka" (czyli ,mnie) :) Dlatego się nabijam.
                          • madziuszek Re: No cóż, załamać się można 30.09.04, 16:16
                            Powiadasz... ?? :D:P
                            • Gość: Myszor Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 16:18
                              Powiadam "chchchłopaczku" (hehehe) :)
                              • madziuszek Re: No cóż, załamać się można 30.09.04, 16:22
                                No wiesz, do dzisiaj wspominam "wszędobylskiego i wszystkożernego" trolla. To
                                było kapitalne <lol>
                                • Gość: Myszor Re: No cóż, załamać się można IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 16:29
                                  Hehe, dzięki za uznanie :D Faktycznie mi to wyszło.
    • pressforum a ja z innej beczki - torche prywaty 30.09.04, 10:11
    • Gość: Jola Re: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ? IP: *.penkom.pl 30.09.04, 10:16
      Nie mam pieniędzy na kupowanie drogich książek, a ta kolekcja umożliwiła mi
      kupowanie dzieł literatury za przystępną cenę. Jednakrze muszę dodać, że mam
      aż... jedna książkę z Wyborczej. Kupiłam ją, bo zawsze chciałam tę książkę
      przeczytać. Okazała się niezwykle ciekawa i wciągająca. Polecam więc ,,Lolitę,,
      (warto)!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka