Dodaj do ulubionych

Braunek czy Tyszkiewicz

31.05.12, 11:03
która wg Was lepiej wcieliła się w rolę Izabeli?
Obserwuj wątek
    • monikate Re: Braunek czy Tyszkiewicz 31.05.12, 19:48
      Zdecydowanie Braunek! Wykapana Belcia i z wyglądu, i z charakteru.
      • malwa200 Re: Braunek czy Tyszkiewicz 01.06.12, 12:14
        popieram. w ogóle wolę ekranizację Bera. w starej nie pasował mi Rzecki ani nawet Wokulski, choć pasował do opisu w powieści. tak się przyzwyczaiłam do tej nowszej wersji, że wszyscy mi tam pasują, oprócz Wilhelmiego, który jest wg mnie za stary i z łysiną czołową-nie pasuje do dandysa Starskiego
        • jadwiga1350 Re: Braunek czy Tyszkiewicz 01.06.12, 12:35
          Lepsza Braunek. Tyszkiewicz zbyt okrągła i przyziemna na Izę. Za bardzo bezpośrednia. Kamas też lepszy niż misiowaty, dobroduszny Dmochowski.
          Wilhelmi-Starski nie uwiódłby nawet żony Wysockiego.
        • weteran_pl Re: Braunek czy Tyszkiewicz 01.06.12, 12:37
          malwa200 napisała:

          > ...wszyscy mi tam pasują, oprócz Wilhelmiego, który jest wg mnie
          > za stary i z łysiną czołową-nie pasuje do dandysa Starskiego.

          Prus daje taki opis Starskiego:
          "Jednocześnie ukazał się na progu mężczyzna średniego wzrostu, zręczny, śniady, z małymi faworytami i wąsikami, i bardzo nieznaczną łysiną."
          Tak więc i powieściowy Starski był już nieco wyliniałym dandysem :)
    • soova Re: Braunek czy Tyszkiewicz 01.06.12, 18:27
      Tyszkiewicz byłaby dobra, gdyby była zimna, tak jak zimna jest Izabela. Natomiast Tyszkiewicz wydawała mi się w tej roli zawsze jednak zbyt ciepła, po prostu nie chciało się wierzyć, że ona tego Wokulskiego tak naprawdę lekceważy i nawet to (w powieści) niespecjalnie przecież ukrywa.

      Z Braunek mam o tyle kłopot, że o ile aktorsko rolę oczywiście dźwiga, o tyle jest zupełnie niewiarygodna wizerunkowo. Przecież Wokulski zakochał się w Izabeli od pierwszego wejrzenia, ale nie dlatego, że olśniła go zaletami charakteru, a po prostu i zwyczajnie doznał był wstrząsu, bo Łęcka była piękną kobietą. Niestety, żeby nie wiem co, oglądając serial nie potrafię nie zadawać sobie pytania: i co on w niej takiego zobaczył, co go od samego początku tak zafascynowało?

      Wielka szkoda, że z oczywistych przyczyn Izabeli nie mogła zagrać Agnieszka Warchulska, bo pasowałaby do tej roli świetnie.
      • monikate Re: Braunek czy Tyszkiewicz 01.06.12, 19:08
        Cóż, piękno leży w oku patrzącego :) Małgorzata Braunek nie jest klasycznie piękna, ale podoba mi się od zawsze. Ma w sobie to nieuchwytne "coś". Ma osobowość, niech będzie, że pustą, ale ma. Może akurat i Wokulski to wyczuł.
        Kiedyś spotkałam Romana Wilhelmiego (chyba na rok przed śmiercią) - b. przystojny facet, akurat lepiej prezentujący się "na żywca" niż na ekranie. Sama bym się w takim zakochała.
        • monikate Re: Braunek czy Tyszkiewicz 01.06.12, 19:09
          Poprawka: Belcia, którą gra Braunek ma tę osobowość. Sama aktorka zresztą też.
        • weteran_pl Re: Braunek czy Tyszkiewicz 02.06.12, 13:17
          monikate napisała:
          > Kiedyś spotkałam Romana Wilhelmiego (chyba na rok przed śmiercią) - b. przystoj
          > ny facet, akurat lepiej prezentujący się "na żywca" niż na ekranie. Sama bym si
          > ę w takim zakochała.

          Byłaby to miłość platoniczna, gdyż fizycznie był zainteresowany wyłącznie swoją płcią...
          • izabella1991 Re: Braunek czy Tyszkiewicz 03.06.12, 17:57
            Wilhelmi kochajacy inaczej....zartujesz? Z tego,co wim mial/ma syna i bodajze dwie byle zony-choc np.Iwaszkiewicz tez byl zonaty i dzieciaty,wiec.....
            Moim zdaniem hrabianka Tyszkiewicz byla bezkonkurencyjna-klasa,szyk,maniery-choc fakt-na 25 lat nie wygladala.Braunek tez zreszta nie....
            W latach 60-tych czy 70-tych bezbledna Izabella bylaby Barbara Brylska!
            • weteran_pl Re: Braunek czy Tyszkiewicz 03.06.12, 18:46
              izabella1991 napisała:

              > Wilhelmi kochajacy inaczej....zartujesz? Z tego,co wim mial/ma syna i bodajze d
              > wie byle zony-choc np.Iwaszkiewicz tez byl zonaty i dzieciaty,wiec.....
              > Moim zdaniem hrabianka Tyszkiewicz byla bezkonkurencyjna-klasa,szyk,maniery-ch
              > oc fakt-na 25 lat nie wygladala.Braunek tez zreszta nie....

              Co do Wilhemiego (w poruszonym zakresie) to nie żart!

              Przypadek zrządził, że obie odtwórczynie roli Izabeli Łęckiej były w identycznym wieku i miały po 30 lat, gdyż Beata Tyszkiewicz ur.1938 a Małgorzata Braunek ur.1947
              • izabella1991 Re: Braunek czy Tyszkiewicz 03.06.12, 19:01
                Pacz Pan/i-nie wiedzialam...:-)))
                No ale p.Braunek wygladala na taka wychudzona/wymizerowana-takie w XIX wieku nie mialy wziecia....Aktorka wyglada mi na ofiare nalogu tytoniowego-coz,moze sie myle.
                Pani Tyszkiewicz z tych,co to jest na czym oko zawiesic i za co zlapac-mlask ,mlask:-)))
                Zachwycam sie nia jako aktorka i jako kobieta,choc zem kobieta i hetero:-)))
            • weteran_pl Re: Braunek czy Tyszkiewicz 04.06.12, 16:39
              izabella1991 napisała:

              > Wilhelmi kochajacy inaczej....zartujesz? Z tego,co wim mial/ma syna i bodajze d
              > wie byle zony-choc np.Iwaszkiewicz tez byl zonaty i dzieciaty,wiec.....

              Taki np. Jerzy Andrzejewski też miał żonę i syna, choć to - i tu nastąpi ogromny galimatias! - nie on był jego ojcem a (mieszkający wspólnie z nimi) jego kochanek, sam Marek Hłasko...
              Dodam też, że matką dziecka nie była żona Jerzego Andrzejewskiego a jego służąca, z którą to był zdradzał go w/w kochanek.
              Andrzejewski, dla wymiksowania z tej ciążowej sytuacji swego lubego, poszedł na układ ze służącą, że w majestacie prawa usynowi to dziecko i tak też uczynił.

              Ale tymi w/w wątkami biseksualizmu i homoseksualizmu osób znanych, nazbyt się oddalamy od realiów Lalki - co samokrytycznie podkreślam, gdyż w odniesieniu do Wilhelmiego sam je poruszyłem.
      • malwa200 Re: Braunek czy Tyszkiewicz 04.06.12, 12:50
        a która to Agnieszka Warchulska? nie kojarzę, w czym ona grała?
        • soova Re: Braunek czy Tyszkiewicz 04.06.12, 16:04
          Tu jest trochę zdjęć: www.telenowele.fora.pl/aktorzy-i-aktorki-polscy,37/agnieszka-warchulska,3058.html

          Fotki są współczesne, a aktorka ma obecnie ok. 40 lat, więc siłą rzeczy obsadzona w roli Łęckiej teraz nie wyglądałaby dobrze, ale gdyby tak była możliwość spasowania i aktorki i postaci wiekowo - bo potencjał moim zdaniem był...
    • rozdzial43 Re: Braunek czy Tyszkiewicz 03.06.12, 20:04
      IMHO zdecydowanie Braunek. Jest IMO bardziej utalentowana niż pani Tyszkiewicz. Izabela w wydaniu Beaty Tyszkiewicz mnie nudziła, a w wydaniu pani Braunek prawdziwie mnie irytowała, prawie tak jak w książce. Stąd tuszę, że lepiej dźwignęła rolę pani Małgorzata.
      • malwa200 Re: Braunek czy Tyszkiewicz 04.06.12, 12:53
        a ja uwazam Braunek za piękną kobietę
        • weteran_pl Re: Braunek czy Tyszkiewicz 04.06.12, 16:44
          izabella1991 napisała:

          > Wilhelmi kochajacy inaczej....zartujesz? Z tego,co wim mial/ma syna i bodajze d
          > wie byle zony-choc np.Iwaszkiewicz tez byl zonaty i dzieciaty,wiec.....

          Taki np. Jerzy Andrzejewski też miał żonę i syna, choć to - i tu nastąpi ogromny galimatias! - nie on był jego ojcem a (mieszkający wspólnie z nimi) jego kochanek, sam Marek Hłasko...
          Dodam też, że matką dziecka nie była żona Jerzego Andrzejewskiego a jego służąca, z którą to był zdradzał go w/w kochanek.
          Andrzejewski, dla wymiksowania z tej ciążowej sytuacji swego lubego, poszedł na układ ze służącą, że w majestacie prawa usynowi to dziecko i tak też uczynił.

          Ale tymi w/w wątkami biseksualizmu i homoseksualizmu osób znanych, nazbyt się oddalamy od realiów Lalki - co samokrytycznie podkreślam, gdyż w odniesieniu do Wilhelmiego sam je poruszyłem.
    • malwa200 Re: Braunek czy Tyszkiewicz 05.06.12, 08:03
      zaraz , zaraz. jakie są dowody na to, ze Wilhelmi miał inną orientację? ja nie wiem, to koszmar jakis, do czego doprowadza ludzi zycie w złym, a potem jeszcze tak kończą, jak Hałsko-samobójstwem. ot ekstra koniec!
      • weteran_pl Re: Braunek czy Tyszkiewicz 05.06.12, 14:07
        malwa200 napisała:

        > zaraz , zaraz. jakie są dowody na to, ze Wilhelmi miał inną orientację? ja nie
        > wiem, to koszmar jakis, do czego doprowadza ludzi zycie w złym, a potem jeszcze
        > tak kończą, jak Hałsko-samobójstwem. ot ekstra koniec!

        Co do Wilhelmiego: zawsze otaczał się pięknymi kobietami i w połowie lat 80-tych zawarła z nim znajomość moja koleżanka.W toku tej kilkumiesięcznej niesformalizowanej znajomości (która przebiegała jako 100% "białe małżeństwo") jasnymi się stały jego preferencje seksualne, a znajomość z nią służyła mu wyłącznie do ich zamaskowania i pokazywania się w miejscach publicznych i wobec sąsiadów jako hetero.W tej sytuacji doszło do pożegnalnej rozmowy, w której przyznał, że na jego seksualność ma wpływ to, czego stał się ofiarą podczas nauki w szkole z internatem prowadzonej przez zakonników...

        Co do Hłaski: jego samobójstwo nic nie wspólnego z biseksualizmem.
        Jego powodem były wyrzuty sumienia, z powodu przyczynienia się do śmierci Krzysztofa Komedy-Trzcińskiego, którego upuścił niosąc na ramionach podczas wesołej popijawy w willi Romana Polańskiego w Los Angeles.W wyniku tego upadku i uderzenia głową o podłoże nastąpił wylew podpajęczynowy a w finale śmierć już w Polsce, dokąd został przywieziony z USA w beznadziejnym stanie, w stanie śpiączki.
        Wydaje mi się, że samobójstwo Hłaski w Niemczech nastąpiło w ok. dwa tygodnie po śmierci Komedy, po dotarciu do niego tej tragicznej wiadomości.
        • weteran_pl Re: Braunek czy Tyszkiewicz 05.06.12, 14:30
          EDIT:
          Samobójstwo Hłaski nastąpiło w ok. 2 miesiące po śmierci Komedy:
          Komeda zm.23.04.1969
          Hłasko zm.14.06.1969

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka