Gość: lemur
IP: *.n5.marinex.msitelekom.pl
23.06.17, 15:14
Jest pełnia lata, wieś, ok. 1830. Pałac pruski na terenie Polski porozbiorowej. W zakątku ogrodu, przy furtce, bawią się wesoło dzieci, ubrane świątecznie.
Tymczasem w pałacu jest półmrok, być może okna są zasłonięte kotarami, być może trwa bal. Prześwitują jakieś światła.
Co się wydarzyło dalej? Coś znaczącego.
Wypadek dziecka - w stawie, z narzędziami rolniczymi? Jakieś starcie z polskimi pracownikami folwarku?
Może to fikcja, a może zdarzyło się naprawdę.
Niewiele wiadomo o relacjach między takimi grupami w zaborze pruskim. Pewnie są jakieś specjalistyczne książki.