Dodaj do ulubionych

Josef Skvorecky

14.04.06, 01:01
Niedoceniany?

A to od niego się to wszystko tak naprawdę zaczęło, ta cała cierpko-słodka
"czeska szkoła pisania" czy jakoś podobnie;) Chodzi o "Tchórzy", debiutancką
powieść, opublikowanie której w 58 wywołało skandal polityczno-patriotyczny.

Na marginesie, dziwnie pokrętne były drogi światowego komunizmu do zwycięstwa,
bo "Tchórzy" opublikowano w Polsce w 1970, dwa lata po Praskiej Wiośnie i rok
po wyjeżdzie Skvoreckiego z Czechosłowacji, gdy teoretycznie - jako wróg już
nie tylko klasowy - tym bardziej powinien znajdować się na indeksie ksiąg
zakazanych.

Teraz musi być o jawnie wielkich, Hrabalu i Kunderze. Bo problem w tym, że
Kundery, z jego eseistyczno-pesymistyczną proząm nie trawię, a Hrabal...
bezkrytycznie wielbię "Pociągi pod specjalnym nadzorem", jednak kilka innych
przeczytanych "hrabali" jakby trochę mniej. Sprawę komplikuje dodatkowo fakt,
że cała trójca należy(ła) do autorów płodnych, więc pewnie zamiast się odzywać
i dokonywać nietrafionych porównań powinienem... czytać.

Skvorecky jest dla mnie z tej trójki pisarzem najciekawszym, może nawet
najsprawniejszym i chyba najzjadliwszym. I w jakiś sposób, mimo jawnie
autobiograficznych odniesień, najbardziej uniwersalnym, nie zamykającym się we
własnym, czasem mocno hermetycznym, świecie.

A ogólnie Czechom zazdroszczę umiejętności (i odwagi) pisania o szarzyźnie
życia, pracy, seksu w sposób prosty i szczery, bez uciekania się w "grę
wyobraźni" i kiczowatą poetyckość. Bez złudzeń, za to z (auto)ironią.
Obserwuj wątek
    • Gość: gamoń Re: Josef Skvorecky IP: *.chello.pl 14.04.06, 06:08
      człowieku, pani ze szkoły zadała ci napisanie wypracowania i tu je psizesz???
      • a.adas Re: Josef Skvorecky 14.04.06, 12:02
        zdradzę Ci tajemnicę, w całkowitym zaufaniu. Jestem wolontariuszem jednej z
        wiodących partii, i płacą mi za pisanie na gazeta.pl (na pohybel!). Od kilobajta
        tekstu.
        • skajstop Re: Josef Skvorecky 14.04.06, 12:23
          A piszesz tylko na temat Czechów cudownych, czy można zamówić inne tematy? :-)
          bo smacznie, więc może bym coś zasugerował...?
          • a.adas Re: Josef Skvorecky 14.04.06, 18:56
            Zakres finansowania nie obejmuje książek czytanych, i w tym zakresie mam wolny
            wybór wyboru zakresu lektur.

            Niestety, nie każda książka jest warta opisania (i po prawdzie - przeczytania),
            więc wierszówka nie leci aż tak dobrze jakbym chciał;)

            A tak w ogóle to proszę uprzejmie kochanych cen..., ups moderatorów, o usunięcie
            wszystkich moich moich postów, bo mnie jeszcze z Jedynej Słusznej Partii w
            Granicach Prawa na bruk za nietrzymanie lini ideologicznej wywalą...
            • skajstop Re: Josef Skvorecky 14.04.06, 19:21
              > bo mnie jeszcze z Jedynej Słusznej Partii w Granicach Prawa na bruk za
              > nietrzymanie lini ideologicznej wywalą...

              Pamiętaj - ...Umiarkowanego Postępu :) wtedy będziesz bezpieczny ;-D
    • Gość: pijawka Re: Josef Skvorecky IP: *.koba.pl / *.koba.pl 14.04.06, 19:00
      Czytałem i przeczytałem cały "Batalion czołgów". Po polsku.
      • daria13 Re: Josef Skvorecky 15.04.06, 10:13
        Wstyd przyznać, ale nawet nie słyszałam o Skvoreckym. Bardzo dziękuję za
        rekomendację. Po to właśnie głównie istnieje FK i takie jego zadanie jest
        najcenniejsze.
        Ciekawa jestem jak z dostępnością tego Czecha w bibliotekach.
        Pozdrawiam:)
        • elodia Re: Josef Skvorecky 15.04.06, 13:07
          Mam w swojej bibliotece i czytałam - Tchórze i Lwiątko - i nie powiem złego
          słowa:) Dobry jest, choć osobiście wolę Hrabala:)
          • flakonka Re: Josef Skvorecky 17.04.06, 06:26
            mysle, ze jezeli niedoceniany to u nas nie w czechach, bo tam to zdecydowanie
            jeden z najbardziej docenianych wlasnie pisarzy :) niestety te najlepsze wedlug
            mnie rzeczy nie zostaly przetlumaczona i podejrzewam, ze nigdy nie beda... a
            szkoda szkoda
    • Gość: umyslscisniety Re: Josef Skvorecky IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.06, 09:55
      ale dlaczego zaraz niedoceniany?ze malo postow o nim na forum?to tylko
      wyznacznik popularnosci,a jedno z drugim nie zawsze(moze nawet rzadko)maja ze
      soba cos wspolnego.skvoreckiego pelno w ksiegarniach,bibliotekach,a to,ze sie o
      nim mowi mniej,moze oznaczac jedynie niedobor snobizmu na jego osobe:)
    • piesfafik Re: Josef Skvorecky 17.04.06, 23:37
      Bardzo lubie Skowreckiego a w szczegolnosci opowiesci o Dannym Smiryckim. Czy
      wiecie moze czy "Prima Sezona" (po angielsu "Swell Season") byla przetlumaczona
      na Polski? I jezeli tak to pod jakim tytulem i gdzie mozna dostac?
      Moja angielska kopie ktos pozyczyl i nie oddal, w ksiegarniach i bibliotekach
      nie ma, a ja pomietam jak bardzo bawila mnie ta ksiazka i chcialabym ja kupic.
      Najchetniej wysylkowo, bo mieszkam za oceanem.
      m
      • Gość: pan.pafnucy Re: Josef Skvorecky IP: *.torun.mm.pl 18.04.06, 01:15
        "fajny sezon"
        www.merlin.com.pl/frontend/towar/184683
        • staua Opowiadania 18.04.06, 04:32
          Skvoreckiego wydane zostaly przez Pogranicze Sejny.
          A ktos zna Michala Ajvaza? To wydawnictwo wydalo tez jego ksiazke "Inne miasto" reklamujac go jako
          czeskiego Borgesa...
          • a.adas Re: Opowiadania 18.04.06, 21:46
            I ja ten zbiór bardzo polecam.
            www.pogranicze.sejny.pl/archiwum/wydawnictwo/skvorecky.htm

            Ajvaza nie znam, choć szukałem tego autora po bibliotekach (tak jak kilku innych
            z Pogranicza) - niestety stać mnie na bardzo bardzo mało książek.

            Ale z tej serii (Meridian) udało mi się dorwać "Tulę" Kuncinasa, i do dzis sie
            zastanawiam jak książkę napisaną w tak deliryczny sposób (poetycka spowiedź
            alkoholika?) i w sumie przygnębiajacą, mogę uważać za jedną z najpiękniejszych
            powieści w moim życiu?
            • staua Re: Opowiadania 18.04.06, 21:53
              Ja jeszcze ich nie czytalam, Twoj watek dopiero mnie zachecil do kupna (bede w
              Polsce w czerwcu i wtedy kupie; Ajvaza tez). Meridian bardzo mnie
              zainteresowal, mam i czytalam z tej serii obie ksiazki Matviejevica ("Inna
              Wenecja" i "Brewiarz srodziemnomorski"), "Dziennik z Paltinisu" Gabriela
              Liiceanu i eseje Jancara, a kupilam juz (ale czeka w Polsce) "Rzeczpospolita
              Dubrownicka" Joanny Rapackiej. Wszystko polecam!
              Teraz dopisze do listy i Kuncinasa...
      • Gość: magda Re: Josef Skvorecky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 14:34
        Książka nazywa sie po prostu "Fajny sezon". Kiedyś (chyba ponad 20 lat temu)
        ukazła sie w PIWie, potem w latach 90 nakładem wydawnictwa Twój Styl i przy
        odrobinie sczęscia za jakieś 9 -12 zł kupisz ją w tanich księgarniach. W
        podobnym tonie sa atoobiograficzne "Przypadki niefortunnego saksofonisty
        tenorowego", wydane kilka lat temu i gdzieniegdze jescze dostępne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka