Dodaj do ulubionych

Absolutny początek

11.12.06, 22:14
Witam wszystkim :)
Jestem uczennicą i ostatnio zainteresowałam sie malowaniem na szkle. Z tym
jednakże że nie mam o tym zielonego pojęcia. Dlatego to moje pytania: Czy jest
sens brać się za to jeżeli praktycznie nic o tym nie wiem? Czy przyrządy do
tego są drogie? Jakie są typy malowania itp.? Ogólnie chodzi mi o wszystko co
powinnam wiedzieć chciawszy sie brać za to. Tylko nie każcie mi czytać forum
bo już to zrobiłam =]
Obserwuj wątek
    • 2much2say Re: Absolutny początek 12.12.06, 08:06
      Oh gdybyście podali pare dobrych i w miarę niedrogich firm produkujących farby
      do malowania na szkle to ja również byłabym wdzięczna.
      • catalina21 Re: Absolutny początek 12.12.06, 22:55
        Bardzo dobre są farby decorfin do porcelany lub szkła-mały słoiczek-16 ml to
        cena ok 6 zł.Wystepują w wariantach kryjacym i transparentnym.PZD
        • baszalotta Re: Absolutny początek 13.12.06, 10:29
          kasia- co to za pytanie w ogóle- "czy jest sens brać się za to, jeżeli nic o
          tym nie wiem?"
          A Ty myślisz, że są tacy, co już rodzą się z wypracowanym pojęciem n/t?
          Zawsze czegoś sie nie wie, a dowie się, jeśli się za to weźmie, więc głowa do
          góry i do roboty!
          • polymerist Re: Absolutny początek 18.12.06, 22:26
            Witaj poczatkująca . Ja polecam farby duńskie Schjerning. Piszą, że mają
            transpraentne i kryjące, ale tych ostatnich nie ma na stronie. Są za to kolory
            lodowe (efekt szronu). Moga byc w sklepie firmy Kanwas. www.kanwas.com
            Pozdrawiam
    • moon_9 Re: Absolutny początek 16.01.07, 00:56
      Droga Początkująca! Uzywam transparentnych farb rozpuszczalnikowych Vetro Color i Vitrail (te są gęstsze), farb rozpuszczalnikowych perłowych Rainbow Glass(efekt lakieru do paznokci)oraz konturówek Decorfin (w wielu kolorach). Farby najlepiej kupić w sklepie dla artystów, często są takie przy ASP - buteleczka 50ml to ok. 12 PLN. Farby perłowe kupiłam w sklepie Rainbow Glass na necie ( www.glasspaintingmaterials.co.uk )Przyda się też pędzelek nr2 lub 3 i rozpuszczalnik techniczny do mycia pędzelka. Na początek trzeba wprawić się w malowaniu konturówką - najlepiej zaopatrzyć się w plastikowe małe buteleczki z "dziubkami", bo dość ciężko używa się konturówki prosto z metalowej tubki w której się ją kupuje (trudno zapanować nad wypływaniem farby z metalowej tubki, która się odkształca i wygina, a plastikowa buteleczka grzecznie wraca do swojego kształtu). Najprosciej jest kupić w Ikei najzwyklejsze drewniane ramki do zdjęć (3 sztuki 5,99 PLN) i od razu próbować stworzyć proste obrazki, które potem można sobie postawić w ramce na półce. Jeśli chodzi o wzory, wpisz w wyszukiwarce "stained glass patterns" i wyskoczy Ci mnóstwo stron. Można też samemu tworzyć wzory, jeśli nie "z głowy", to na podstawie zdjęć czy obrazów - to dużo bardziej satysfakcjonujące niż powielanie banalnych wzorów kwiatków, misiów i ptaszków. Gdy masz na kartce gotowy kontur, kładziesz na niego szkło, mocujesz taśmą żeby się nie przesuwał, i zaczynasz działać konturówką: wstrząsasz buteleczką do góry nogami, aby usunąć pęcherzyki powietrza z farby, dotykasz dziubkiem szkła, i delikatnie naciskasz buteleczkę - gdy pojawi się farba, unosisz buteleczkę tak żeby dziubek nie dotykał powierzchni, i jednostajnie naciskając buteleczkę prowadzisz linię która sama układa się na szkle; na końcu linii dotykasz dziubkiem szkła i odciskasz buteleczkę żeby zassała farbę do środka. Gotowy wzór zostawiasz na min. 24 godziny do wyschnięcia. Potem można się wziąc do wypełniania konturów farbą. Pędzelek maczasz w farbie i spuszczasz kroplę na szkło, nie dotykając szkła pędzelkiem (bo wtedy można wprowadzić do farby pęcherzyki powietrza i powierzchnia nie będzie gładka). Czubkiem pędzelka rozprowadzasz farbę, kropla po kropli - farby ma być dużo, tak żeby rozlała się w konturze tworząc gładką powierzchnię. Ważne jest, aby dokładnie rozprowadzić farbę przy konturze, aby nie było przerwy niepomalowanego szkła między farbą a konturem, bo po wyschnięciu pod światło widać ubytki i trzeba je uzupełniać. Dobrą metodą jest użycie dużej igły (mój patent :) - maczasz ją w farbie (stroną z uszkiem) - w uszku zbiera się kropla farby, którą rozprowadzasz po szkle dotykając konturu (pędzelek nie jest tak dokładny). Gotowy obrazek zostaw do wyschnięcia w miejscu, w którym się nie kurzy (paprochy łatwo się przyklejają do farby), schnąć powinien kilka dni. I na tym to wszystko głównie polega. Polecam równiez mieszanie na szkle różnych kolorów farb - np kropla żółci i kropla czerwieni, mieszasz je dopiero na szkle za pomocą pędzelka lub igły, tworząc efekt cieniowania lub płynnych przejść kolorystycznych - wygląda to dużo ciekawiej niż jednolita powierzchnia jednego koloru. Można też dodawać światła za pomocą bezbarwnego werniksu (nim też możesz pokryć cały gotowy wyschnięty obraz aby go bardziej utrwalić). Jeśli chcesz pomalować przedmiot niepłaski (wazon) albo dużą pionową powierzchnię (okno), najlepiej użyć przezroczystej grubej folii samoprzylepnej - malujesz na niej jak na płaskim szkle, po czym przyklejasz do przedmiotu. Możliwości jest wiele, świetna zabawa :)
      Powodzenia!

      ps. Polecam książkę "Malowanie na szkle" Alan Gear i Barry Freestone - tam masz wszystko od podstaw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka