sonnenberg 23.10.06, 18:52 Każdy może to sprzedać. Nikt nie może tego kupić. Każdy używa tego tylko raz w życiu. :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Krzyś Re: Co to jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 22:30 może trumna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Co to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 21:45 Uśmiech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Co to jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 22:33 Nie prawda, ja się często uśmiecham. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niecierpliwa Re: Co to jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:05 dobre, głowię się i głowię i nie mogę nic wymyślić... jakies wskazówki, drobne podpowiedzi?:) Odpowiedz Link Zgłoś
somea Re: Co to jest? 21.08.07, 17:11 sonnenberg napisał: > Każdy może to sprzedać. > Nikt nie może tego kupić. > Każdy używa tego tylko raz w życiu. > > :) A kiedy będzie odpowiedź? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Co to jest? IP: *.c192.msk.pl 07.09.07, 04:52 Gość portalu: marecki napisał(a): > Cnota mozna sprzedac to i mozna kupic Odpowiedz Link Zgłoś
olamazur Re: Co to jest? 07.09.07, 08:39 Trumny nikt nie może kupić, bo nieżyjący nie zawrze transakcji. Z drugiej strony, czy użyje jej raz "w życiu"? Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Co to jest? IP: *.c192.msk.pl 08.09.07, 01:34 olamazur napisała: > Trumny nikt nie może kupić, bo nieżyjący nie zawrze transakcji. A zyjacy nie moze ?????? Mnie sie wydaje ze haczyk tkwi w pozornej sprzecznosci 2 warunkow : 1. kazdy moze to sprzedac 2. nikt nie moze tego kupic Przeciez jezeli ktos cos sprzedal to oczywiste wydaje sie ze musial to rownoczesnie ktos kupic. Inaczej, jezeli czegos nie mozna kupic to nie mozna tez tego sprzedac. Czyli bez kupna nie ma mowy o sprzedazy i dlatego te dwa warunki wydaja sie sprzeczne z soba. Jest jedno wyjscie by pogodzic te 2 warunki, to "cos" zmienia charakter ( cokolwiek to znaczy ) podczas sprzedazy - dla sprzedajacego jest czyms innym niz dla kupujacego. Przyklad ( nie rozwiazanie ): moge powiedziec ze sprzedalem np. swoja matke(!), ale ten ktory ja kupil juz nie moze powiedziec ze kupil matke, bo to nie jego matka. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Bredzisz. Nie trzeba kupować, by móc sprzedać. 13.09.07, 09:08 Ot, choćby duszę diabłu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olamazur To Ty bredzisz IP: *.gwo.pl 13.09.07, 10:50 A właściwie nie tyle bredzisz, co przesadzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naprawdetrzezwy Bredzisz. Nie trzeba kupować, by sprzedawać. IP: *.axelspringer.pl 15.09.07, 18:37 Można coś na sprzedaż mieć bez kupowania tego czegoś. - nerka (przykład hardcore) itd. - włosy (przyklad light) itd. - można się sprzedać idei, organizacji itp. - można sprzedać świadczenie własne itp. - można sprzedać coś, co stało się naszą własnością metodą dziedziczenia, darowizny, zasiedzenia itd. dalej wymieniać, czy będziesz bredzić, że sprzedać można tylko to, co się kupiło? ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Bredzisz. Nie trzeba kupować, by sprzedawać. IP: *.c192.msk.pl 15.09.07, 23:29 Gość portalu: naprawdetrzezwy napisał(a): > dalej wymieniać, czy będziesz bredzić, że sprzedać można tylko to, > co się kupiło? misiu, tu nie chodzi o to czy mozna sprzedac to co sie kupilo - tu chodzi o to czy mozna powiedziec ze ktos cos sprzedal a jednoczesnie powiedziec ze nikt nie mogl kupil daj sobie spokoj z rozwiazywaniem tej zagadki - nie dasz rady bo po prostu nie rozumiesz o co w niej chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Bredzisz. Nie trzeba kupować, by móc sprzeda IP: *.c192.msk.pl 15.09.07, 04:24 naprawdetrzezwy napisał: > Bredzisz. Nie trzeba kupować, by móc sprzedać > Ot, choćby duszę diabłu... hehehe, jezeli ja bredze to co mozna powiedziec o Tobie :-(( sprzedales dusze diablu a on jej nie kupil ??? taki z ciebie logik ......jak i sprzedawca :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naprawdetrzezwy Jesteś sprawbyt umysłowo inacze? ;>>> IP: *.axelspringer.pl 15.09.07, 18:40 Nie dyskutujemy czy diabeł chce kupować. Obalamy debilne bredzenie, że by móc coś sprzedać, trzeba to najpierw kupić. (myślenie was boli, czy co? taki np. piekarz kupuje gdzieś chleb by go potem sprzedać?) Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Jesteś sprawbyt umysłowo inacze? ;>>& 15.09.07, 23:33 Gość portalu: naprawdetrzezwy napisał(a): > Nie dyskutujemy czy diabeł chce kupować. > Obalamy debilne bredzenie, że by móc coś sprzedać, trzeba to najpierw > kupić. faktycznie debilne :-)) tyle ze to Twoja ( debilna )teza w zagadce nie chodzi o to zeby sprzedac to co sie kupilo radze przeczytac 10 razy ( mniej moze nie wystarczyc ) pierwszy post Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olamazur Re: Jesteś sprawbyt umysłowo inacze? ;>>& IP: *.gwo.pl 17.09.07, 11:11 Gość portalu: naprawdetrzezwy napisał(a): > Obalamy debilne bredzenie, że by móc coś sprzedać, trzeba to > najpierw kupić. Obalamy? Co za "my"? Ty tak bredzisz, nikt poza Tobą. To Twoja własna teza - najpierw ją sobie wymyśliłeś, a teraz starasz się obalić. Jałowe. > (myślenie was boli, czy co? Ciebie boli myślenie, a czytanie ze zrozumieniem nawet nie boli, bo go brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olamazur Re: Co to jest? IP: *.gwo.pl 17.09.07, 11:07 > Przyklad ( nie rozwiazanie ): moge powiedziec ze sprzedalem np. > swoja matke(!), ale ten ktory ja kupil juz nie moze powiedziec > ze kupil matke, bo to nie jego matka. Owszem, ale potem można odkupić tę swoją matkę. Czyli przykładowa matka się nadaje jako rozwiązanie zadania :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Co to jest? IP: *.c192.msk.pl 18.09.07, 02:19 Gość portalu: olamazur napisał(a): Gość portalu: olamazur napisał(a): > > Przyklad ( nie rozwiazanie ): moge powiedziec ze sprzedalem np. > > swoja matke(!), ale ten ktory ja kupil juz nie moze powiedziec > > ze kupil matke, bo to nie jego matka. > > Owszem, ale potem można odkupić tę swoją matkę. Czyli przykładowa > matka się nadaje jako rozwiązanie zadania :-) nie bardzo - bo znaczy ze mozna i sprzedac i kupic ( tu matke )a to niezgodne z zalozeniami poza tym zastrzeglem ze to nie jest rozwiazanie, ale wskazowka na pogodzenie tych 2 warunkow :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olamazur Re: Co to jest? IP: *.gwo.pl 18.09.07, 08:21 > > Owszem, ale potem można odkupić tę swoją matkę. Czyli przykładowa > > matka się nadaje jako rozwiązanie zadania :-) > > nie bardzo - bo znaczy ze mozna i sprzedac i kupic ( tu matke ) > a to niezgodne z zalozeniami poza tym zastrzeglem ze to nie jest > rozwiazanie, ale wskazowka na pogodzenie tych 2 warunkow :-)) Miało być: "Czyli przykładowa matka się NIE nadaje jako rozwiązanie zadania", tylko mi NIE gdzieś zjadło. No i oczywiście żartowałam. Wydaje mi się, że ja już kiedyś słyszałam to zadanie i tam chodziło o trumnę, ale teraz trumna nijak nie pasuje. Tamto musiało być jakoś inaczej sformułowane. Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Co to jest? IP: 217.153.241.* 17.09.07, 21:46 Wydaje mi się, że odpowiedzi, które już padły typu życie lub zdrowie pasują jako rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olamazur Re: Co to jest? IP: *.gwo.pl 18.09.07, 08:25 > Wydaje mi się, że odpowiedzi, które już padły typu > życie lub zdrowie > pasują jako rozwiązanie. A jakby konkretnie wyglądało kupowanie/sprzedawanie życia lub zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Co to jest? IP: *.4c.5d45.static.theplanet.com 19.09.07, 16:02 > A jakby konkretnie wyglądało kupowanie/sprzedawanie życia lub > zdrowia? Chodzi o to, że ktoś może wykonać odpłatnie jakieś zadanie, w wyniku którego starci zdrowie np. praca przy materiałach rozszczepialnych, czy przejście przez pole minowe. Jak straci zdrowie czy życie to już odkupić go nie da rady, bo w realu życie ma się tylko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
bigda Re: Co to jest? 20.09.07, 20:28 Ani życie, ani zdrowie. Skoro je komuś sprzedaję, to znaczy, że ktoś je kupuje, a to jest sprzeczne z jednym z warunków zadania. Odpowiedz Link Zgłoś
bigda Re: Co to jest? 20.09.07, 20:31 Myślę, że sprawę rozwiązuje odpowiedź, która pojawiła się już wcześniej: cnota - tyle, ze z dopiskiem "własna". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Co to jest? IP: 87.120.209.* 21.09.07, 11:09 Własna cnota czy własne życie, moim zdaniem mają podobny charakter jako odpowiedzi dla tej zagadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olamazur Re: Co to jest? IP: *.nsm.pl 21.09.07, 22:28 > Własna cnota czy własne życie, > moim zdaniem mają podobny charakter > jako odpowiedzi dla tej zagadki. Podobny, ale jednak cnota chyba lepsza. Można jej "użyć raz w życiu", a czy życia "używamy raz w życiu"? Co by to miało znaczyć?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Co to jest? IP: *.medien.kunstlabor.at 24.09.07, 10:24 > Podobny, ale jednak cnota chyba lepsza. Można jej "użyć raz w > życiu", a czy życia "używamy raz w życiu"? Co by to miało znaczyć?... Olu, masz rację. Choć odnośnie do cnoty to też nie pasuje idealnie. Jeżeli rozumieć przez cnotę błonę dziewiczą, a nie skłonność do robienia dobrych czynów, wtedy można ją zarówno sprzedać jak i kupić. Sprzedać w sensie - oddać się za pieniądze posiadając błonę dziewiczą, a kupić płacąc za zabieg chirurgicznego przywracania błony. Odpowiedz Link Zgłoś
olamazur Re: Co to jest? 24.09.07, 12:58 > Jeżeli rozumieć przez cnotę błonę dziewiczą Raczej bym rozumiała cnotę jako dziewictwo - pierwszy akt płciowy, a nie fizycznie błonę. A więc odpowiedzią na zagadkę byłoby własne dziewictwo: - można je sprzedać? tak (oddać się za pieniądze) - jest to czynność jednorazowa? tak (zabieg chirurgiczny może zrekonstruować błonę, ale dziewictwa w sensie niewinności nie przywróci, w tym sensie użyć cnoty po raz drugi się nie da) - można kupić własne dziewictwo? nie (?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Co to jest? IP: *.xmission.com 18.10.07, 13:21 > - jest to czynność jednorazowa? tak (zabieg chirurgiczny może > zrekonstruować błonę, ale dziewictwa w sensie niewinności nie Twoje rozumowanie jest moim zdaniem najbliższe prawdy. Rozumiem Olu, że interpretujesz zdanie - Każdy używa tego tylko raz w życiu. jako Każdy może użyć tego co najwyżej raz w życiu. Ja myślałam, że to zdanie oznacza dokładnie raz, ale o to by trzeba by zapytać autora zagadki. Odpowiedz Link Zgłoś
olamazur Re: Co to jest? 19.10.07, 08:09 > Rozumiem Olu, że interpretujesz zdanie > - Każdy używa tego tylko raz w życiu. > jako > Każdy może użyć tego co najwyżej raz w życiu. > Ja myślałam, że to zdanie oznacza dokładnie raz, > ale o to by trzeba by zapytać autora zagadki. Racja, nie zauważyłam tego. "Każdy używa tego tylko raz w życiu" oznacza, że nieodwołalnie używa (musi), a przecież dziewictwa można "nie użyć" przez całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
olamazur Re: Co to jest? 24.09.07, 12:59 Gość portalu: Asiunia napisał(a): > dusza??? A konkretnie, Asiuniu? Co z tą duszą? Jak ją raz w życiu używamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Półgłówek Re: Co to jest? IP: *.ed.shawcable.net 14.11.07, 07:46 Wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ello Własną osobę. IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 15:58 Właasną osobę, życie, siebie. Czyli jak ja i parę osób tu na forum podejżewamy. No dalej autorze daj nam znać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klejuch i co ? IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 10:41 I co, poznamy w końcu odpowiedź ? :/ Odpowiedz Link Zgłoś