amelk1899
15.12.24, 03:40
Hej, czy któraś z was kiedyś otrzymała wiadomość od dziwnego typa z propozycją sesji zdjęciowej w bieliźnie, 2 sesje zdjęciowe w miesiącu za 17 tys. Gdy się zgodziłam, napisał do mnie jego „ przedstawiciel”. Odpowiedział na wszystkie moje pytania, niby wszystko spoko, umowa podpisywana z prawnikiem, którego sama sobie wybieram a oni za niego płacą. Zdjęcia mają być wysyłane do Kanady na jakieś portrety czy coś takiego. Problem zaczął się w momencie kiedy przedstawiciel chciał umówić się na pomiary ciała, bo bielizna ma być szyta na miarę. Zapytałam czy może przyjechać ze mną przyjaciółka bo jednak jadę do obcego człowieka i nie mam żadnej gwarancji bezpieczeństwa. Napisał że przyjechać może ale musi poczekać w aucie, bo potrzebna jest dyskrecja i przy mierzeniu nikogo nie może być. Nie wiem co mam zrobić, wizja takich pieniędzy jest kusząca, zwłaszcza że mam problemy finansowe, ale jednak się boję. Przedstawiciel zaproponował pomiary u mnie w domu lub u niego, jednak nie zgadza się żeby ktoś przy nich był