IP: *.udn.pl 06.02.05, 16:30
mam małe pytanko... jestem teraz w gimnazjum i planuje w przyszłości
studiować architekturę, czy moglibyście mi powiedzieć czym powinienem się
teraz zainteresować aby w pewnien sposób przygotować się do egzaminu na
studia który bym miał za 3 lata
Obserwuj wątek
    • Gość: kot Re: pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 19:24
      architektura ;]
      • kerstinoven Re: pomozcie 06.02.05, 20:04
        Sam to wymysliles?
        Miemam zes glab i tyle i nie archtekt raczej.
        • Gość: życzliwy Re: pomozcie IP: *.pl / 213.155.191.* 06.02.05, 20:41
          3 lata to dużo czasu. Do architektury nie trzeba sie specjalnie szykować.
          Jak sie już interesujesz to ok.
          Rysowanie zakładam że lubisz.
          Ja osobiście pół roku przed egzaminami z rysuku skorzystałem z lekcji fachowca,
          który przestawił mnie na duży format.
          Teraz rysuj sam i wyrabiaj rękę.
          • Gość: arch. Re: pomozcie IP: *.archeton.pl 17.02.05, 10:21
            Ja przed egzaminem z rysunku rysowałam u nauczyciela akademickiego rysunku 2
            lata. Jeżeli Cie na to stać i możesz dojeżdzać (czy mieszkasz w mieście, w
            którym chcesz studiować) to rusunku trzeba się uczyć minimum rok wcześniej. Tak
            się dzieje przed egzaminem na architekturę w Krakowie. Ci co zdają nie biorąc
            lekcji (nie mylic z dojściami do egzaminatorów!) to mały procent. Pozdrawiam i
            powodzenia bo zawód jest bardzo fajny!
    • Gość: Łukasz Re: pomozcie IP: *.tele2.pl 09.06.05, 23:53
      W drugiej klasie zacznij naukę rysunku. Ja uczyłem się 1,5 roku i na razie (po pierwszym etapie egzaminu w wawie pw) nieźle mi idzie - jestem w pierszej 10 na 800. Oczywiście trzeba dużo mazać, ale dla mnie charówka to nie była ostatnio. Trenning czyni mistrza i to wszystko. Im wczesniej zaczynasz tym wieksze masz szanse na dostanie sie. I generalnie masz talent albo zacinke, bez jednego albo drugiego ani rusz.
      • Gość: ahoj Re: pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 08:05
        A ja inaczej !

        Swoją drogą wykształcenie architektoniczne , ale jeżeli poważnie myślisz o
        wykonywaniu tego zawodu w przyszłości idź na zupełnie inny kierunek studiów .
        Wybierz sobie taką uczelnię , która kreuje ludzi sukcesu i da Ci krąg znajomych
        dzięki którym będziesz mógł godnie być Architektem. Ten zawód polega na
        posiadaniu szerokich znajomości dzięki ,którym będziesz miał zlecenia , a nie
        będziesz musiał ich szukać na takim forum jak to. Mając zaplecze kontaktów na
        nieprzeciętnym poziomie można tworzyć architekturę. Niestety większość
        społeczeństwa lubi chatki ze złotymi klameczkami - ale wszystko z "Praktikera".
        To nie jest zarzut , bo ludzi po prostu nie stać na nic więcej. Dopuki nie
        wytworzy się szeroka klasa średnia - dobrze zarabiająca , dobrze wykształcona i
        otwarta na nietypowe rozwiązania - usługii architektoniczne nie mają odbiorcy.
        Zastanów sie dobrze - Popatrz coo sie dzieje na rynku pracy wśród architektów -
        ludzie zarabiają grosze pracując w biurach , chyba że biuro trzepie centra
        handlowe . Spróbuj dać ogłoszenie z pozycji inwestora
        • Gość: o tak popieram IP: *.net.btsnet.pl 20.06.05, 14:29
          popieram ahoja
          • 2.m Re: dokładnie 20.06.05, 14:46
            Niestety, jest nas za dużo. Jestes pci meskiej, masz więskze szanse. Połowa
            absolwentek nie pracuje w branży, dużo kresli za grosze. Sukces tylko wtedy,
            jak masz klientow a dobrych niewiele. Jak dziedziczysz pracownie, masz
            odpowiednie układy, sobie poaradzisz, jak nie, bedziesz robił na innych.

            Jak się już się zdecydujesz, istoten jest pod którą uczelnię się przygotujesz -
            rysunek coraz mniej decyduje, ale jednak. Rysować w manierze danego wydziału,
            dużo czytać i przeglądać, ze współczesnej i historii, oglądać to o czym piszą.
            + predyspozycje i nastawienie. Ja się nie dostałem, a potem byłem 19-ty. W Waw
            teraz musisz być w 30-tce, by się załapać na niepłatne, czyli 30/800, a to już
            wysokoa poprzeczka. Powodzenia!
    • Gość: joanna Re: pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 23:32
      po pierwsze jak już napisano...przemyśl to dokładnie, bo ja zanim doszłam do
      tego, co chcę studiować zmieniałam zdanie chyba ze cztery razy.
      a jeśli już jesteś zdecydowany to według mnie ważne jest wybrać sobie konkretną
      uczelnię, bo na każdej czego innego wymagają. jeśli zaś chodzi o samo
      przygotowanie to po prostu interesuj się światem, pogłębiaj wiedzę, czytaj np.
      Focusa, rozwiązuj testy na inteligencje, krzyżówki. Z przedmiotów zwróć uwagę
      głównie na matematykę i fizykę - przekroje brył, objetości, różne siły,
      obciążenia (ale raczej na logike, bez wzorów) . Jeśli zaś chodzi i kurs, uważam,
      że lepiej jest chodzić na zajęcia w większej grupie, bo wtedy widzi się prace
      konkurencji. Ale myślę, że narazie powinieneś rysować we własnym zakresie,
      ewentualnie znaleść kogoś, kto te prace skoryguje. Uważam, że najwięcej daje
      rysowanie z natury, ale możesz też spróbować rysować ze zdjęć...praktycznie
      wszystko...ludzi, architekturę, bryły, drzewa, samochody....nmajlepiej załóż
      szkicownik. Zorientuj się, czy np. uczelnia, na którą będziesz zdawać nie
      prowadzi bezpłatnych konsultacji (np. ASP w Wawie) tam można pokazać jakieś
      prace plastyczne. to chyba wszystko...pozdrawiam i życzę wytrwałości...:)))
      a na koniec podrzucam adres stronki szkoły, do której sama chodzę...www.domin.pl
      to tak, żebyś zorientował się, o co biega w takim rysunku architektonicznym.
      Jeśli masz dostęp do jakiejś architektury branżowej, typu Architektura-Murator
      to również warto przeglądać
      • 2.m Re: pomozcie TYLKO Z NATURY! 22.06.05, 10:32
        > ewentualnie znaleść kogoś, kto te prace skoryguje. Uważam, że najwięcej daje
        > rysowanie z natury, ale możesz też spróbować rysować ze zdjęć...

        Nie! Nie, nie, nie, nie, nie! (jak powiedział S.L.J. w "Niezniszczalnym")
        Tylko z natury. Jak musiałem, zaczynałem z natury a kończyłem z rzutnika, ale
        nie polecam. Oko fachowca od razu wychwyci a ASP to nie WAPW, tam jest o 180
        stopni inaczej. Możesz zacząć od pomocy zdolnego studenta - zawsze taniej od
        renomowanego nauczyciela. Mnie np. pomagał kuzyn, był jednym z najlepszych nie
        tylko w rys.

        > Jeśli masz dostęp do jakiejś architektury branżowej, typu Architektura-Murator

        Kiepskie pismo, lepiej przeglądaj fachowe w bibliotece.
    • monia7777 Re: pomozcie 24.06.05, 09:56
      To dobrze że juz teraz myslisz o swojej przyszłości. Jesli bedziesz
      konsekwentny w dążeniu do wybranego celu - w Twoim wypadku Architektury to
      osiągniesz sukces. Co do rysunku to jest on waz, nawet bardzo ważnyny,
      oczywiście wszystko zalezy od uczelni, na której chcesz studiowac, a najlepsze
      sa w Warszawie i Krakowie. Ja dostałam sie do Krakowa, ale przez rok chodziłam
      na lekcje rysunku i dzisiaj wiem, że bez tego na pewno bym sie tam nie dostała.
      Teraz jest olbrzymia konkurencja, prawie wszyscy rysuja minimum jeden rok, ale
      nawet po 2, 3 lata sie uczą. Jesli chcesz zacząć wcześniej uczyc sie rysunku,
      to narazie mozesz to robic sam, a np. za rok zachaczyc sie na jakiś kurs, a
      najlepiej na prywatne lekcje ( i niekoniecznie u profesora , bo oni przeważnie
      nie umia rysować, wiem bo moje koleżanki chodziły na lekcje do profesorów i sie
      nie dostały , a ja chodziłam do takiej jednej Pani, która niedawno skończyła
      ten wydział, w dodatku wyszło mnie to duzo taniej). Zycze powodzenia, bo studia
      naprawdę ciekawe i w miare luźne.
    • joanki Re: pomozcie 24.06.05, 13:36
      Nie przeceniałabym nauki rysunku, aczkolwiek chodzenie na lekcje do jakiegos
      dobrego nauczyciel bardzo pomaga- musi to byc architekt, bo to zupełnie inny
      rysunek. Według mnie wystarczy rok. Reszta umiejętności w zależności od uczelni
      np. w warszawie trzeba mieć tzw. "szerokie horyzonty" i oczy szeroko otwarte na
      świat, bo testy wstępne są dosłownie o wszystkim, a z koleji mniej ważny jest
      rysunek z natury.
      Na pewno trzeba być zdecydowanym na jaką uczelnię będziesz zdawał - warto tylko
      na najlepsze , bo nawet po nich trudno utrzymac się w zawodzie.
      Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka