Dodaj do ulubionych

do architektów wnętrz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 12:59
witam mam do Was prośbę. Czy moglibyście zrdadzić gdzie się uczyliście, jak
wyglądała nauka tego zawodu, czy chcieliście robić to zawsze oraz czy większą
rolę odgrywa tu talent czy wyobraźnia i ciężka praca? Jaką uczelnię polecacie
w Warszawie?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • calo Re: do architektów wnętrz 27.02.06, 15:00
      sam talent - bez wyobrazni i ciezkiej pracy - na nic sie nie przyda. chocby nie
      wiem jak wielki byl ow talent:)
      • Gość: oliwa Re: do architektów wnętrz IP: *.acn.waw.pl 27.02.06, 15:13
        a talent bez uprawnień może z takim samym powodzeniem smazyć bułeczki
        • Gość: !!! Re: do architektów wnętrz IP: *.kablowka.waw.pl 27.02.06, 21:47
          Kurcze jakie uprawnienia??? To wnętrza a nie urbanistyka!!!!
      • pishor Re: do architektów wnętrz 27.02.06, 22:40
        No tak. I jest jeszcze tak zwany palec Boży :D... Takie coś , co Cię szturcha
        co jakiś czas w tyły i słyszysz wtedy głosy...A głosy te mówią: Synu! (Córko!)
        masz Talent, a Talenty trzeba mnożyć. Więc mnóż je Synu!(Córko!), a będzie Ci
        dane! I jest mi dane (chyba ,że klient nie bardzo chce płacić :)
    • Gość: Spacedreamer Re: do architektów wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 16:57
      Zastanawiam się czy jesteś leniwa czy bez talentu?
      Talent się przydaje, choć znam takich co niespecjalnie dobrze rokowali,
      ale swoją desperacją osiągnęli całkiem przyzwoity poziom.
      znam też takich, którym wszystkie ciocie mówiły jakie to utalentowane.
      Skończyło toto studia i niestety działa na rynku. Tragedia, ale cóż - przecież
      ma talent.
      • Gość: net Re: do architektów wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 12:43
        jeżeli chodzi, o talent, to troszeczkę, wyobraźna jak najbardziej wskazana i
        baaaaaaaardzo dużo pracy. A uczelnia to ASP - w Warszawie też jest więc warto
        spróbować. No i jak chodzi o dostanie się na ten typ uczelni duża determinacja,
        gdyż dostanie się nie jest łatwe. Właśnie kończę ASP w innym mieście i uważam
        że warto się poświęcić!
        pozdrawiam
    • Gość: koma24 Re: do architektów wnętrz IP: 80.72.40.* 04.03.06, 19:05
      Wbrew pozorom jest to bardzo trudny zawód gdyż sam talent i wyobraźnia nie
      wystarczy ,trzeba bardzo dobrze znać materiały budowlane ,organizację pracy na
      budowie znać cały proces budowlany - to właśnie jest druga połowa
      sukcesu.Jeżeli chcesz nauczyć się zwodu to na której uczelni będziesz studiować
      nie jest ważne .Życzę powodzenia
      • Gość: monika Re: do architektów wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 22:56
        Architekturą wnętrz zajmują się tak różni ludzie , z tak różnym wykształceniem
        i powodzeniem j.w., że trudno mówić co lepsze - architektura na asp,
        politechnice, a może niedzielne kursy. Rynek tego typu usług pozwala, aby tym
        się trudnili architekci bez uprawnień do projektowania kubatury i dziewczęta,
        którym udało się postawić wazon w kącie pokoju, co było podziwiane przez
        wszystkich i dało pretekst, aby urządzać innych. Nieszczęsciem są ludzie
        zajmujący się wnętrzami, a totalnie nie mający wiedzy na tematy budowlano-
        instalacyjne. Zdarza mi sie spotkac 'architektki wnętrz ' nie mające pojęcia o
        tym, że do kominka potrzebny jest komin, a projektowane biuro to nie miejsce
        krzywienia ścian w esy floresy, gdzie nawet segregatora nie ma gdzie postawić.
        Ale czasami mają niesamowite wyczucie klienta i są w stanie narzucić mu swoje
        wizje. To bez głębszej wiedzy niewiele warte. Później walczą z projektem ekipy
        wykonawców, pomstując na wnetrzarza, bo nie pomyslał o tym co pod spodem, a
        jedynie o tym co na wierzchu. No cóż, na rynku jest zapotrzebowanie, poziom
        jest strasznie różny, ale co jak co, ceny niezależnie od niego wysokie.
        • pishor Re: do architektów wnętrz 06.03.06, 20:52
          No tak. Różnie bywa z tymi wnętrzarzami... Niestety. Chociaż nie można
          generalzować. W każdym zawodzie, również wśród architektów :) można
          spotkać "specjalistów".I to też wcale nie tanich :) Faktem jest,że brak
          uprawnień do wykonywania zawodu architekta wnętrz ,wcale nie poprawia sytuacji,
          ułatwiając wejście na rynek różnym "Iwom"(od łuczków i portretów przodka)
          psującym rynek i wyrabiającym kiepską opinię zawodowi architekta wnętrz.
          Co zaś do ekip pomstujących na projektantów... Zasada jest taka. Dobry czy zły
          projektant, to on zawsze bierze w d..ę gdy na budowie coś się "wali". To akurat
          jest standard więc żaden argument w dyskusji. Pozdr.
          • Gość: Roman Re: do architektów wnętrz IP: *.dowco.com 07.03.06, 20:52
            Wnetrza to lipa - handel o! to jest cos!
        • Gość: pekar Re: do architektów wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 20:40
          Gość portalu: monika napisał(a):
          czasami mają niesamowite wyczucie klienta i są w stanie narzucić mu swoje
          > wizje.


          o kurde ale ona madra


          Gość portalu: monika napisał(a):
          ale co jak co, ceny niezależnie od niego wysokie


          np 30 zł/m ? to tak jak z tirówkami .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka