Gość: fachowiec
IP: *.chello.pl
22.04.06, 17:40
Nijaki jan-w postawił fachowcowi drinka :)
Na stole przed nim ustawił kieliszek białeo likieru MONIN,
sól i szklaneczkę soku z lemonki, po czym zachęcił - Wypij to.
Fachowiec nieco zdziwiony takim zaproszeniem , przystąpił według kolejności
jaką wskazywał mu przy tej konsumcji jan-w od szczypty soli,
czując ostry słony rozchocący się w ustach smak.
Później , podany mu przez jana-w kiliszek z białym likierem przechylił
do ust . Jego słodki smak zmieszany z wcześniej spożytą solą przyprawiać zaczął go o mdłości lecz przełamując uczucie zbliżających się torsji przełkął szybko chytając przy tym po szklaneczkę z kwaśnym sokim lemonki. Chłodny i kwaśny sok poprawił mu samopoczucie. Odetchnął, spojżał pytająco na przyglądającego się
jana-w .
Po krótce jan-w przemówił:
" chciałem abyś wiedział jak czułem się kiedy robiłem ci loda..."
:)))))))))