Gość: Niearchitekt
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.04.06, 22:44
Witam,
Kupiłem działkę o kształce prostokąta (pow. 3 tys. m2 ). Działka z 1 strony
przylega do ulicy a z przeciwległej strony jest też planowana ulica(aktualnie
teren prywatny). W planie przestrz. zagospodarowania od obu stron są
nakreślone 10 m od ulicy nieprzekraczalne linie zabudowy. Chciałem się
wybudować na środku tej działki w głębi czyli jakieś 20 m ale jest problem
bowiem W planie przez środek biegnie linia ewentualnego podziału a w
odległości ok. 10 m od nieprzekraczalnych przednich linii zabowy są linie
tylne zabudowy również nieprzekraczlane.
Ja tej działki nie chce dzielić zawsze była w całości ale w myśl planu i
urzędnika z wydz. architektury mogę wybudować 2 budynki w 2
dziesięciometrowych pasach od ulicy aby się zmieścic w liniach zabudowy.
Dodam, że architekt zaprojketował usytuował budynek na środku działki i sam
jest w szoku ! Jego zdaniem mnie nie dotycza tylne linie zbudowy skoro jestem
właścicielem cłego terenu, A co Wy na to??? Ja jestem załamany ...