Dodaj do ulubionych

nieustawny "salon" - prosze o rade

IP: 213.134.163.* 14.02.03, 16:44
w moim dwupoziomowym mieszkaniu, gorna kondygnacja jest sporo wieksza od
dolnej, dlatego na dole mam problem z salonem a raczej pokoikiem 18m2, do
niego przylega otwarta kuchnia 5m2, generalnie nie mam zadnego pomyslu na
ustawienie kanapy foteli i stolu, licze na to ze ktos uzdolniony, za darmo
pomoze mi urzadzic ten pokoj
(moge wyslac szkic i aktualne zdjecia)

z gory dziekuje
ola
Obserwuj wątek
    • Gość: Anastazja salonik IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.03, 20:10
      Zgłoś się do autora projektu budowlanego. Wg etyki izby architektów tylko on ma
      prawo do ontynuowania projetu. Jeżeli zaprojektował "salonik" ala klatka
      schodowa to wie najlepiej jak ten salonik urządzić.
      • Gość: rooti Re: salonik i izba IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 10:59
        Gość portalu: Anastazja napisał(a):

        > Zgłoś się do autora projektu budowlanego. Wg etyki izby architektów tylko on
        ma
        >
        > prawo do ontynuowania projetu. Jeżeli zaprojektował "salonik" ala klatka
        > schodowa to wie najlepiej jak ten salonik urządzić.

        HLehlehlehle ekh... to tyle na temat powyzszej wypowiedzi. Prawa wynikajace z
        istnienia izby architektow mozna porownac (nie moje porownanie - niestety) do
        obsikiwania terenu przez koty. Nikt Szanownemu(ej) Przedmowcy nie zrobi tego za
        darmo tylko dlatego, ze projektowal dom i po wtore: jesli ktos to zrobi, to
        teoretycznie istnieje mozliwosc zaskarzenia go o naruszenie praw autorskich.
        Tymniemniej jesli nie ingeruje sie w uklad bryly i konstrukcji, to mozna mowic
        o zachowaniu stanu istniejacego. Przebudowa ani remontem nawet nie jest
        przeciez przesuniecie kanapy: nie tworzmy absurdow. To jest aranzacja wnetrza.
        Juz dla czystej przyzwoitosci dorzuce, ze byc moze chodzi o jakis projekt
        typowy z lat 70tych: gdzie szukac szanownego autora ? Przeciez pompka by mu z
        wrazenia wysiadla gdyby sie dowiedzial, ze zostal zaszczycony nozliwoscia
        dyrygowania ustawieniem sofy.
        Nota bene radzilbym np. zeby rzucik i zdjecia opublikowac na WWW, zebym mogl to
        ogladnac. (podac na forum) albo podac maila
        Pozdrawiam

    • Gość: 0 Re: nieustawny 'salon' - prosze o rade IP: 213.33.69.* 03.03.03, 18:47
      Droga Olgo,

      jak to sobie wyobrazasz?
      Ktos uzdolniny , z wiedza nabyta w czasie trudnych, mozolnych studiow ma sluzyc
      Ci porada za darmo? ;-)
      Czy jak idziesz do warzywniaka, prosisz o peczek pietruszki za "Bog zaplac"?
      Toz to rozboj w bialy dzien.

      Zapewne nie wiesz, ze Izby Architektow beda dbaly teraz o odpowiedni poziom cen
      uslug architektonicznych, wiec nie przeraz sie jak ktos "uzdolniony" wyszepcze
      Ci nagle (pod przymusem, oczywiscie)": ... ale piecset sie nalezy!

      z uklonami,

      inz. Mamon
    • student15 Re: nieustawny 'salon' - prosze o rade 07.03.03, 14:26
      Gość portalu: olga napisał(a):

      > (moge wyslac szkic i aktualne zdjecia)
      >
      > z gory dziekuje
      > ola

      a ja chetnie potrenuje, przyslij szkic na adres student15@gazeta.pl

      pozdro
      • melassaa Do Olgi i Studenta 08.03.03, 17:10
        Błagam Was, nie postępujcie w ten sposób. Olga - projektowanie to nie jest
        hobby, tylko zawód. Ten, kto wykonuje jakąś usługę bierze za to pieniądze. Po
        prostu! Przecież jeśli chciałabyś przez forum poszukać wykonawcy projektu, na
        pewno nie prosiłabyś o robotę za darmo.
        Studencie - doceniam chęć nauki, ale sam sobie robisz krzywdę. Wszystkim innym
        projektantom przy okazji też. Jeśli dopiero zaczynasz, to rób za grosze - ale
        nie za darmo!
        • daise_dee Re: Do Olgi i Studenta 08.03.03, 17:23
          melassaa napisała:

          > Błagam Was, nie postępujcie w ten sposób. Olga - projektowanie to nie jest
          > hobby, tylko zawód. Ten, kto wykonuje jakąś usługę bierze za to pieniądze. Po
          > prostu! Przecież jeśli chciałabyś przez forum poszukać wykonawcy projektu, na
          > pewno nie prosiłabyś o robotę za darmo.
          > Studencie - doceniam chęć nauki, ale sam sobie robisz krzywdę. Wszystkim
          innym
          > projektantom przy okazji też. Jeśli dopiero zaczynasz, to rób za grosze - ale
          > nie za darmo!

          masz racje, niestety prosba o darmowe projekty jest ostatnio dosc popularna na
          forach... Nie wiem dlaczego wszyscy oczekuja od architektow, ze beda pracowac
          za darmo...

          • Gość: agaw za darmoche? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.03, 19:50
            No widzisz a ja prosze nie za darmoche i nikt sie nie odezwal, a tu sa chetni...
        • Gość: rooti Re: Do Olgi i Studenta IP: *.pa-nova.com.pl 12.03.03, 14:57
          Przeciez architekci juz od dawna pracuja za (pol)darmo: klienci sie
          przyzwyczaili, czesc arch. tez: wiec gdzie jest problem ? }:=o)
    • Gość: K. Re: nieustawny 'salon' - prosze o rade IP: *.crowley.pl 11.03.03, 12:50
      Nie wiem dlaczego się tak oburzacie - nastawieni na grubą kasę architekci!!! Ja
      jestem prawnikiem - od dwóch lat zupełnie za darmo udzioelam porad prawnych
      różnym osobom. Po pierwsze sama się rozwijam, po drugie pomagam. Praca za kasę -
      to jedno, ale pomoc komuś w geście dobrej woli to zupełnie coś innego. NIGDY
      do głowy mi nie przyszło żeby wziąć za to pieniądze!!!
      To naprawdę nic strasznego komuś pomóc za "dziękuję"!
      • daise_dee Re: nieustawny 'salon' - prosze o rade 11.03.03, 15:02
        Gość portalu: K. napisał(a):

        > To naprawdę nic strasznego komuś pomóc za "dziękuję"!

        a moge Cie spytac ile czasu zajmuje Ci taka porada?
        • Gość: money b Re: nieustawny 'salon' - prosze o rade IP: *.chello.pl 11.03.03, 21:47
          daise_dee napisała:

          > Gość portalu: K. napisał(a):
          >
          > > To naprawdę nic strasznego komuś pomóc za "dziękuję"!
          >
          > a moge Cie spytac ile czasu zajmuje Ci taka porada

          o! dzieci patrzcie - typowy klient!!!
    • Gość: olga wyjasnienie IP: *.net.autocom.pl 15.03.03, 10:30
      Moi Drodzy,
      ja nie zamierzalam nikogo urazic w tym watku, nawet nie przypuszczalam, ze
      ktos moglby poczuc sie dotkniety z tego powodu.

      Przede wszystkim zawsze myslalam, ze forum jest po to, zeby udzielac sobie
      porad za darmo. Gdybym chciala skorzystac z platnej uslugi, szukalabym
      architekta albo projektanta poprzez panorame firm, z polecenia kogos znajomego
      itd.

      Jestem z wyksztalcenia filologiem polskim i mysle, ze gdyby ktos poprosil mnie
      na tym forum o pomoc w zredagowaniu krotkiego pisma do jakiegos urzedu, czy
      sprawdzenie poprawnosci jakiegos krotkiego tekstu, zrobilabym to bez wahania.

      Ja poprosilam tylko o pomoc w ustawieniu kanapy i kilku mebli, liczylam na
      podpowiedz odnosnie dodatkow, koloru tkanin, nic wiecej. Myslalam tez, ze
      sprawie komus przyjemnosc i satysfakcje wprowadzajac w zycie jego pomysly.

      A co najwazniejsze - moja prosba byla skierowana do OSOBY UZDOLNIONEJ, to
      znaczy, ze taka osoba moze byc kazdy - lekarz,handlowiec, gospodyni domowa...
      Czy uwazacie, ze na forum Architektura maja prawo wypowiadac sie tylko
      architekci?

      Jezeli bardzo Wam na tym zalezy, jestem sklonna wycofac moja prosbe...

      Ola

      • Gość: rooti Re: wyjasnienie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 14:12
        Hiehiehie -> to tak ogolnie
        A poza tym to, droga Pani Olu, wsadzila Pani kij w mrowisko. Bo architekty to
        ludzie zmierzle, niewyspane, niewyprasowane, o przekrwionych oczach. Jesli
        gdzies tylko uslysza echo slowa "darmo" to zaraz dostaja tikow nerwowych (lamia
        olowki, nie umieja trafic w ikonki itp).
        Tak sie akurat sklada, ze przez ostatnie dwa lata zrobilem 3 projekty za
        darmo: jednego inwestora wsadzili, drugi sie rozplynal w powietrzu, trzeci nie
        ma kasy nawet na pozamiatanie swojej inwestycji. Wiec powinienem szczegolnie
        wsciekle reagowac. A ja przeciez prosilem o wrzucenie tych materialow na jakas
        stronke. Przymusu wszak nie ma...
        Pozdrowka ;)
      • melassaa Re: wyjasnienie 15.03.03, 16:57
        Gość portalu: olga napisał(a):

        > Ja poprosilam tylko o pomoc w ustawieniu kanapy i kilku mebli, liczylam na
        > podpowiedz odnosnie dodatkow, koloru tkanin, nic wiecej. Myslalam tez, ze
        > sprawie komus przyjemnosc i satysfakcje wprowadzajac w zycie jego pomysly.
        ..........................
        Doskonale Cie rozumiem, ale nie wiem do końca, jak to sobie wyobrażasz: w
        formie pisemnej czy ustnej (spotkanie)? Jak miałabyś wytłumaczyć komuś
        werbalnie układ Twojego mieszkania, a jak ten ktoś miałby, też werbalnie,
        zaproponować Ci np. kolor ścian czy sofy? Nie mówiąc o pomocy w ergonomicznym
        ustawieniu mebli czy doborze tkanin.
        Jesli chodzi Ci o ogólne zasady urządzania wnętrz, to znajdziesz je w serwisie
        gazety. Nikt raczej nie będzie w stanie pomóc Ci w urządzeniu Twojego
        konkretnego wnętrza bez obejrzenia go/otrzymania planu z wymiarami. Nawet w
        najprostrzej sprawie typu ustawienie sofy potrzebne jest dokładne rozpoznanie
        terenu. Nawet, gdybyś nawiązała z kimś kontakt, dała mu plan, to jak ten ktoś
        miałby przekazać Ci swoje propozycje?
        W formie graficznej najlepiej. A to już wymaga co najmniej kilku godzin
        roboty.
        No bo co znaczy zadnie "kup beżowe zasłony, pomaluj ściany na niebiesko, sofę
        ustaw pod oknem". Poszłabyś na to? Przecież cholera wie, jaki może być efekt
        tych kombinacji w Twoim wnętrzu.
        .......................................
        > A co najwazniejsze - moja prosba byla skierowana do OSOBY UZDOLNIONEJ, to
        > znaczy, ze taka osoba moze byc kazdy - lekarz,handlowiec, gospodyni domowa...
        > Czy uwazacie, ze na forum Architektura maja prawo wypowiadac sie tylko
        > architekci?
        .....................................
        Myślę, że nawet latający w chmurach architekt pomógłby Ci za darmo, gdyby
        można to było zrobić opisując wnętrze w 5 minut. Niestety to na nic - gadać o
        kolorach to sobie można do bólu i nic z tego nie wynika. Nawet lużna koncepcja
        aranżacji wymaga jakiegoś tam opracowania.
        Myślę, że w końcu się o tym przekonasz. Nie wątpię też, że znajdziesz kogoś,
        kto zrobi Ci projekt za friko.
        Ostatecznie nie piszę tego, aby ci dokopać, tylko aby Ci pomóc. Dobrym
        wyjściem dla Ciebie byłby zamówinie projektu w jakiś sklepie. Sklepy meblowe,
        stolarnie, salony kuchenne zwykle mają jakiegoś murzyna, który robi projekty
        za darmo. Ku ogólnemu niezadowoleniu wszystkich niemurzynów....
        • Gość: ar Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo IP: *.itpp.pl 18.03.03, 10:51
          właśnie wykańczam moje mieszkanie , nawet nie było czasu na zrobienie projektu .
          bo przyszedł wykonawca (gdyby to odemnie zależało wezwałabym go conajmniej za
          miesiąc) i powiedział ażeby mu "właśnie dać na już" rysunek gdzie ma być
          wszystko po kolei tj. światła , rury , kaliber glazury itd. a wszystko jest
          uzależnione jedno od drugiego , więc bez rozeznania się na rynku dałam mu po
          kilku nieprzespanych nocach mniej więcej to co chciał a ponieważ za światłami
          musiałam się troche rozejrzeć potrwało to ok. tygodnia .
          wiecie co mi powiedział : "a są tacy architekci co przychodzą i pokazują palcem
          na sufit i ściane gdzie mają być światła i już " - tylko chłop niewie ażeby mu
          pokazać palcem punkt na ścianie to trzeba się nad tym zastanowić i nie trwa to
          chwile.
          co Wy na to
          ararar
          • miltonia Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo 18.03.03, 11:32
            Oprócz pokazania palcem, trzeba dać mu rysunek ze zwymiarowanymi otworami. Bo
            potem, jak coś poknoci, to będzie zwalał na tego co pokazywał.
            • Gość: ar Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo IP: *.itpp.pl 18.03.03, 17:40
              -a skąd rysunek dałam a jakże i tak zrobił inaczej i na siłe chciał mi
              udowodnić że ja tak narysowałam a ja byłam w szoku (pomyślałam że zemną jest
              coć nie tak ), więc po powrocie do domu spojrzałam na rysunek i okazało się że
              to ja mam racje.- już to poprawił

              -aha wcale nie rozumie moich rysunków

              -a jak mi to opowiada jacy to architekci są konowały itd

              -ostatnio narysowałam mu na ścianie wnęke taką małą ze światełkiem halogenowym -
              miał to wykuć , a co zrobił - otynkował całą ściane żekomo twierdząc że
              póżniej zajmie sie zrobieniem tej wnęki , więc ja jeszcze raz narysowałam mu
              górną linie wnęki i podałam jej wymiary a wiecie co zrobił wykuł wnęke biorąc
              tą linie za dół wnęki możecie sobie wyobrazić : wnęka miała być symetrycznie po
              środku sciany a jest duuużo wyżej , ale powiedziałam mu że musi to zmienić ...

              -a jakie "jaja" były z ustawieniem dysz na ścianie prysznica : narysowałam mu
              miejsca gdzie miały być dysze+napisałam wysokości - wszystko na ścianie i na
              kartce , wieczorem przyjechałam z mężem aby coś przywieżć ale też z ciekawości
              jak on zrobił "te" dysze , a tu okazało się że zrobił w zupełnie innych
              miejscach po ok 15 cm. różnicy w wysokości , więc powiedziałam to wytoczył
              takie argumenty że mój mąż powiedział mi że gdyby niebył świadkiem tego jak ja
              mu tłumaczyłam to jemu by uwierzył

              ręce mi opadły

              • Gość: inz. mamon Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo IP: 213.33.69.* 18.03.03, 18:40
                Dziewczyno,

                pomylilas forum- tu bredzi sie o architekturze, a nie o pacykarstwie.
                Idz na forum Remonty, Dom i inne podobne.
                Nie rozumiesz pojecia "architektura"- nie ma to nic wspolnego przyklejaniem
                listwy do podlogi, czy instalowaniem halogenow. To sa oczywistosci- tymi
                problemami zajmuja sie rzemiesnicy, nie architekci- architekci moga np.
                narysowac jakis interesujcy niestandardowy, nowatorski detal. Architekci to
                inzynierowie, ich wiedza jest droga ;-), wiec nie marnuj tej sily na omawianie
                problemow zwiazanych z montazem halogenow.

                Powiedz lepiej co sadzisz np. o Palacu Kultury- chcesz aby zostal, zeby go
                zburzono, czy zeby zostal przebudowany? :-)

                Jeszcze pelen nadziei,

                inz. Mamon
                • Gość: money b Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo IP: *.chello.pl 18.03.03, 21:55
                  Gość portalu: inz. mamon napisał(a):

                  > Dziewczyno,
                  >
                  > pomylilas forum- tu bredzi sie o architekturze, a nie o pacykarstwie.
                  > Idz na forum Remonty, Dom i inne podobne.
                  > Nie rozumiesz pojecia "architektura"- nie ma to nic wspolnego przyklejaniem
                  > listwy do podlogi, czy instalowaniem halogenow. To sa oczywistosci- tymi
                  > problemami zajmuja sie rzemiesnicy, nie architekci- architekci moga np.
                  > narysowac jakis interesujcy niestandardowy, nowatorski detal. Architekci to
                  > inzynierowie, ich wiedza jest droga ;-), wiec nie marnuj tej sily na
                  omawianie
                  > problemow zwiazanych z montazem halogenow.
                  >
                  > Powiedz lepiej co sadzisz np. o Palacu Kultury- chcesz aby zostal, zeby go
                  > zburzono, czy zeby zostal przebudowany? :-)
                  >
                  > Jeszcze pelen nadziei,
                  >
                  > inz. Mamon

                  mamoń ty purysto, podzielam twoją troskę o temat tego forum, wydaje mi się
                  jednak, że użytkowy wymiar architektury, czyli jej sens zawiera się tez w tych
                  listwach, po co straszysz ludzi, jeszcze pogłębiasz przepaść między "twórcą" a
                  człowiekiem. Niech poznają Architekturę, od listwy do miasta, architektura jest
                  rzemiosłem.
                  • Gość: rooti Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 23:23
                    Swiadomy Odbiorca zauwaza listwe dopiero wtedy, kiedy sie o nia potknie.
                    Wnetrza sa architektura wtedy, kiedy stanowia z nia jednosc ;)
                    A Palac Komuchy to... ehh... nie macie o czym rozprawiac ? ;)


                  • daise_dee Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo 18.03.03, 23:23
                    a potem na forum Dom pisza, ze architekci sa specyficzni, maja o sobie wysokie
                    mniemanie i w ogole sa zlem koniecznym;-)
                    • Gość: Keya Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo IP: 213.17.165.* 19.03.03, 09:49
                      daise_dee napisała:

                      > a potem na forum Dom pisza, ze architekci sa specyficzni, maja o sobie
                      wysokie
                      > mniemanie i w ogole sa zlem koniecznym;-)


                      taki dupek jak Mamon zepsuje wam wszystkim opinie

                      • Gość: inz. mamon Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo IP: 213.33.69.* 19.03.03, 11:58
                        Gość portalu: Keya napisał(a):

                        > daise_dee napisała:
                        >
                        > > a potem na forum Dom pisza, ze architekci sa specyficzni, maja o sobie
                        > wysokie
                        > > mniemanie i w ogole sa zlem koniecznym;-)
                        >
                        >
                        > taki dupek jak Mamon zepsuje wam wszystkim opinie
                        >


                        Sama jestes dupka- mam nadzieje, ze chociaz ladna.

                        Ale wracajac do tematu- zgadza sie jestem purysta forumowym i chce, aby poziom
                        dyzkusji na forum Architektura byl odpowiednio wysoki. Nie interesuja mnie (i
                        przypuszczam innych forumowiczow z ambicjami intelektualnymi ;-)) rozmowy o
                        listwach progowych i oscieznicach. To jest alfabet, ktorzy wszyscy znaja. Jak
                        nie znaja zapraszam na forum Dom i Nieruchomosci i inne podobne. Przydatnosc do
                        tego forum definiuje ponizszy test:

                        Pytanie:
                        Kto to byl Le Corbusier?

                        Opdowiedz: nie wiem- konsekwencja: opuszczam forum
                        Odpowiedz: Fajny architekt ze Szwajcarii- konsekwencja: rozpoczynam nowy watek
                        na forum architektura np. o ciagach liczbowych niebieskim i czerwonym i ich
                        przydatnosci w praktyce :-))


                        To forum ma uczyc spoleczenstwo, jak skomplikowana jest architektura, jak
                        potrzebna jest nam wszystkim i przede wszystkim tlumaczyc, ze architekt to nie
                        facet, ktory zajmuje sie problemem ustawienia kanapy w we wnetrzu jakiegos
                        mieszkania. Jego roboczogodzina jest na takie zadania za droga. :-)
                        • Gość: rooti Karramba! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 13:33
                          Alez Drogi INz. Mamonie
                          Architekci to ludzie, ktorzy maja zdolnosc do organizacji przestrzeni
                          (dokladnie: trojwymiarowej, lub czasami czterowymiarowej, jak to jest np. w
                          urbanistyce). Nadto zajmuja sie optymalizacja funkcji, designem, ergonomia.
                          Jesli ktos sobie nie radzi z ustawieniem mebli w pokoju, to ja nie widze
                          przeszkod, zeby, jako osoba lepiej predysponowana, sie tym zajac. A
                          rozprawianie o ciagach kolorow i liczb apropos Corbiego to chyba poprostu
                          przerost ambicji. Lub tez, moze to lepsze ujecie, zawezanie swoich horyzontow.
                          A przeciez arch powinien byc interdyscyplinarny: projektowac i myslec o
                          naturze; i kwiatek na lace i bio-struktura dachu, i listwa w podlodze i kanapa
                          w pokoju; i budynek przy placu jako kanapa, i fontanna jak stolik w salonie.
                          Czy fontanna na placu to tez nie jest zadanie dla architekta ?
                          Pozdrowka ;)
                          • Gość: inz. mamon Re: Karramba! IP: 213.33.69.* 19.03.03, 13:49
                            Herr Rrooti,

                            wszystko sie zgadza- fontanna to swietny temat.
                            Nie zamierzam z tym polemizowac.

                            Ale mam pewne wraznie, byc moze mylne, ale forum architektura ogranicza sie do
                            tematow listwy przypodlogowej i nie wydostaje ponad jej poziom.

                            Stad moja troska.

                            Zapodam wiec inny temat:

                            Czy raster fasady biurowca 1,2m wydaje sie sensowny dla nowoczesnego
                            budownictwa , czy tylko 1,35 jest jedynym wlasciwym? :-)

                            uklony,

                            inz. mamon
                      • daise_dee Re: a propo projektu - nie porady, to nie to samo 19.03.03, 12:30
                        Gość portalu: Keya napisał(a):


                        > taki dupek jak Mamon zepsuje wam wszystkim opinie

                        Te opinie czesto wynikaja z mylnego pojecia o pracy architekta i kilku innych
                        czynnikow.






    • Gość: reks Re: nieustawny 'salon' - prosze o rade IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 13:39
      A czy wiecie, ze darmowe porady w zakresie wolnego zawodu nawet w takiej formie to wykroczenie podatkowe- bo fiskus uwaza porade architekta darmowa za darowizne- i onze architekt powinien zaplacic podatek od darowizny!!! To nie zart- musialem sie odwolywac od decyzji US w sprawie przybudowki zaprojektowanej za darmo rodzinie (uwzgledniono w ramach zwolnienia miedzy czlonkami rodziny)!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka