co po studiach?

27.05.03, 10:42
Lada dzień bronię dyplom na architekturze we Wrocławiu.
Mam do Was w związku z tym kilka pytań.
Jak jest z pracą po architekturze w innych miastach?
Czy warto wysyłać aplikacje do Warszawy, Krakowa, Poznania i innych większych
miast?
Czy szukać w mniejszych miastach?
Czy może szukać w branżach pośrednio związanych z wykształceniem, takich jak
dtp, czy agencje reklmowe, jako grafik, a jeśli to jakie kwalifikacje
(znajomośc jakich programów) jest niezbędna?

dodam tylko, ze posługuje się technikami analogowymi i cyfrowymi 2d, 3d,
wizualizacje, autocad, archicad, 3dstudiomax, cinema4d, photoshop

    • Gość: kakaka Re: co po studiach? IP: *.pp.com.pl 27.05.03, 11:22
      uszy_wieloryba napisał:

      > Lada dzień bronię dyplom na architekturze we Wrocławiu.
      > Mam do Was w związku z tym kilka pytań.
      > Jak jest z pracą po architekturze w innych miastach?
      > Czy warto wysyłać aplikacje do Warszawy, Krakowa, Poznania i innych większych
      > miast?
      > Czy szukać w mniejszych miastach?
      > Czy może szukać w branżach pośrednio związanych z wykształceniem, takich jak
      > dtp, czy agencje reklmowe, jako grafik, a jeśli to jakie kwalifikacje
      > (znajomośc jakich programów) jest niezbędna?

      POTRZEBUJESZ PASZPORTU. PASZPORT 3D
      PZDR

      > dodam tylko, ze posługuje się technikami analogowymi i cyfrowymi 2d, 3d,
      > wizualizacje, autocad, archicad, 3dstudiomax, cinema4d, photoshop
      >
      • uszy_wieloryba Re: co po studiach? 27.05.03, 12:31
        Gość portalu: kakaka napisał(a):


        >
        > POTRZEBUJESZ PASZPORTU. PASZPORT 3D
        > PZDR


        Dzięki za niezwylke pomocną i dowcipną radę. Boki zrywać.
        • Gość: kakaka Re: co po studiach? IP: *.pp.com.pl 27.05.03, 12:58
          uszy_wieloryba napisał:

          > Gość portalu: kakaka napisał(a):
          >
          >
          > >
          > > POTRZEBUJESZ PASZPORTU. PASZPORT 3D
          > > PZDR
          >
          >
          > Dzięki za niezwylke pomocną i dowcipną radę. Boki zrywać.

          TO NIE DOWCIPNA RADA - DOWCIPNE SA WESOŁE A TA JEST SMUTNA.

          PZDR
          • Gość: rooti Re: co po studiach? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 13:42
            Dajcie spokoj z glupotami. Dobry student ma 3-4 propozycje juz na studiach. A
            przynajmniej wtedy powinien nawiazac znajomosci z pracowniami. Jesli natomiast
            z dyplomem w reku zostaje na ulicy i rozglada sie i mowi "jaki dziwny jest ten
            swiat", to ja naprawde wspolczuje.
            Przygotuj sobie portfoli dobre: wersje drukowana i cyfrowa: tak z 5-6 sztök,
            daj to pracowniom, w ktorych chial(a)bys pracowac i poczekaj. Teraz cos sie
            zaczyna ruszac w interesie, wiec pewnie ktos sie odezwie.

            A tak poza tym, to faktycznie: arch. moze sie zajmowac czym chce. Nawet
            struganiem drewnianych swiatkow. Latwiej jednak bedzie to robic w duzych
            miastach (czyt: aglomeracjach). I jedno male "ale": jak zapewne wiesz: dyplom
            nie uprawnia do czegokolwiek. To tylko dokument stwierdzajacy, ze ponoc ma sie
            wyzsze wyksztalcenie. Bez znajomosci chocby jednego arch z uprawnieniami, ktory
            podpisze twoje projekty, nie zrobisz sam(a) nawet glupiego projektu wnetrza.

            Z optymistycznymi pozdrowieniami: maestro Salami
            • miltonia Re: co po studiach? 27.05.03, 13:54
              Nie przesadzaj, do projektu wnetrza nie trzeba uprawnien, chyba ze ingerujesz w
              konstrukcje. A wtedy i tak konieczny jest konstruktor.
            • Gość: RPO Re: co po studiach? IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.05.03, 17:34
              Gość portalu: rooti napisał(a):

              > Dajcie spokoj z glupotami. Dobry student ma 3-4 propozycje juz na studiach. A
              > przynajmniej wtedy powinien nawiazac znajomosci z pracowniami. Jesli
              natomiast
              > z dyplomem w reku zostaje na ulicy i rozglada sie i mowi "jaki dziwny jest
              ten
              > swiat", to ja naprawde wspolczuje.
              > Przygotuj sobie portfoli dobre: wersje drukowana i cyfrowa: tak z 5-6 sztök,
              > daj to pracowniom, w ktorych chial(a)bys pracowac i poczekaj. Teraz cos sie
              > zaczyna ruszac w interesie, wiec pewnie ktos sie odezwie.
              >
              Do projektowania wnętrz nie są wymagane uprawnienia. Rooti bardzo się mądrzy
              ale o pracy w zawodzie architekta to nie za wiele wie.

              > A tak poza tym, to faktycznie: arch. moze sie zajmowac czym chce. Nawet
              > struganiem drewnianych swiatkow. Latwiej jednak bedzie to robic w duzych
              > miastach (czyt: aglomeracjach). I jedno male "ale": jak zapewne wiesz: dyplom
              > nie uprawnia do czegokolwiek. To tylko dokument stwierdzajacy, ze ponoc ma
              sie
              > wyzsze wyksztalcenie. Bez znajomosci chocby jednego arch z uprawnieniami,
              ktory
              >
              > podpisze twoje projekty, nie zrobisz sam(a) nawet glupiego projektu wnetrza.
              >
              > Z optymistycznymi pozdrowieniami: maestro Salami
              • Gość: Zorro Re: co po studiach? IP: 66.252.224.* 27.05.03, 18:26
                RPO, Pozdrowienia
                Zorro
              • Gość: rooti Re: co po studiach? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 18:43
                Jezeli jest to modernizacja, a nie remont (w ktorym, tak poniekad, mieszcza sie
                tez wnetrza), to wymagane jest pozwolenie, a to uzyskac moze osoba z
                uprawnieniami. Nie mowilem o wszystkich wnetrzach. Tak sie akurat sklada, ze
                gros prac (przynajmniej u mnie) nie polega tylko i wylacznie na rozdysponowaniu
                farb. Ale dziekuje za prawdziwie proletaryacka czujnosc i sklaniam sie nisko
                przed wiedza Szanownej Pani Arch :)

                Pozdrowienia dla RPO i Zorro
                • Gość: rooti Prawo budowlane: tekst jednolity na 3.2003 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 19:26
                  Art.12.U.1
                  Za samodzielną funkcję techniczną w budownictwie uważa się działalność
                  związaną z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub
                  samodzielnego rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz
                  techniczno-organizacyjnych, a w szczególności działalność obejmującą:
                  (...)
                  -sprawowanie nadzoru autorskiego
                  -kierowanie budową lub innymi robotami budowlanymi,
                  -wykonywanie nadzoru inwestorskiego,
                  2. Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, określone w ust. 1 pkt 1-5,
                  mogą wykonywać wyłącznie osoby posiadające odpowiednie wykształcenie
                  techniczne i praktykę zawodową, (...)stwierdzone decyzją, zwaną
                  dalej „uprawnieniami budowlanymi.” wydaną przez organ samorządu zawodowego

                  Art.20
                  1.Do podstawowych obowiązków projektanta należy:(...)
                  1a) zapewnienie, w razie potrzeby, udziału w opracowaniu projektu osób
                  posiadających uprawnienia budowlane(...) [W praktyce nie spotkalem sie, zeby
                  ktos nie wymagal pieczatki arch. z uprawnieniami]
                  (...)
                  2. Projektant ma obowiązek zapewnić sprawdzenie projektu
                  architektonicznobudowlanego [mozna sie zastanawiac, czy proj. wnetrza to
                  projekt arch.-bud. Dla mnie jest]
                  pod względem zgodności z przepisami, w tym technicznobudowlanymi
                  i obowiązującymi Polskimi Normami, przez osobę posiadającą
                  uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej
                  specjalności lub rzeczoznawcę budowlanego.

                  Art.29
                  2. Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonanie robót budowlanych,
                  polegających na:
                  1) remoncie istniejących obiektów budowlanych, z wyjątkiem obiektów
                  zabytkowych, jeżeli nie obejmuje on zmiany lub wymiany elementów
                  konstrukcyjnych obiektu i instalacji gazowych albo zabezpieczenia przed
                  wpływami eksploatacji górniczej lub powodzią,(...)

                  blablabla
                  blablabla

                  Powiedzmy sobie szczerze: architekt po uzyskaniu dyplomu, bez podpisu osoby z
                  uprawnieniami, nie moze samodzielnie projektowac 95% rzeczy, ktorych sie
                  wczesniej uczyl. Moze sobie zaprojektowac garaz, maly parterowy domek, oraz
                  przeprojektowac sklep z obuwiem na sklep z ciuchami. Kazda wieksza rzecz to
                  albo w/w prepisy, albo narzucony warunek przez inwestora.

                  • Gość: Nowa Re: Prawo budowlane: tekst jednolity na 3.2003 IP: *.man.polbox.pl 28.05.03, 09:56
                    Gość portalu: rooti napisał(a):

                    > Art.12.U.1
                    > Za samodzielną funkcję techniczną w budownictwie uważa się działalność
                    > związaną z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub
                    > samodzielnego rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz
                    > techniczno-organizacyjnych, a w szczególności działalność obejmującą:
                    > (...)
                    > -sprawowanie nadzoru autorskiego
                    > -kierowanie budową lub innymi robotami budowlanymi,
                    > -wykonywanie nadzoru inwestorskiego,
                    > 2. Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, określone w ust. 1 pkt 1-5,
                    > mogą wykonywać wyłącznie osoby posiadające odpowiednie wykształcenie
                    > techniczne i praktykę zawodową, (...)stwierdzone decyzją, zwaną
                    > dalej „uprawnieniami budowlanymi.” wydaną przez organ samorządu zaw
                    > odowego
                    >
                    > Art.20
                    > 1.Do podstawowych obowiązków projektanta należy:(...)
                    > 1a) zapewnienie, w razie potrzeby, udziału w opracowaniu projektu osób
                    > posiadających uprawnienia budowlane(...) [W praktyce nie spotkalem sie, zeby
                    > ktos nie wymagal pieczatki arch. z uprawnieniami]
                    > (...)
                    > 2. Projektant ma obowiązek zapewnić sprawdzenie projektu
                    > architektonicznobudowlanego [mozna sie zastanawiac, czy proj. wnetrza to
                    > projekt arch.-bud. Dla mnie jest]
                    > pod względem zgodności z przepisami, w tym technicznobudowlanymi
                    > i obowiązującymi Polskimi Normami, przez osobę posiadającą
                    > uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej
                    > specjalności lub rzeczoznawcę budowlanego.
                    >
                    > Art.29
                    > 2. Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonanie robót budowlanych,
                    > polegających na:
                    > 1) remoncie istniejących obiektów budowlanych, z wyjątkiem obiektów
                    > zabytkowych, jeżeli nie obejmuje on zmiany lub wymiany elementów
                    > konstrukcyjnych obiektu i instalacji gazowych albo zabezpieczenia przed
                    > wpływami eksploatacji górniczej lub powodzią,(...)
                    >
                    > blablabla
                    > blablabla
                    >
                    > Powiedzmy sobie szczerze: architekt po uzyskaniu dyplomu, bez podpisu osoby z
                    > uprawnieniami, nie moze samodzielnie projektowac 95% rzeczy, ktorych sie
                    > wczesniej uczyl. Moze sobie zaprojektowac garaz, maly parterowy domek, oraz
                    > przeprojektowac sklep z obuwiem na sklep z ciuchami. Kazda wieksza rzecz to
                    > albo w/w prepisy, albo narzucony warunek przez inwestora.
                    >

                    Mam pytanko. Ja sobie własnie teraz taki kursik projektowania wnętrz robię,
                    bardziej w celach hobbystycznych niż zawodowych - ale kto wie. W każdym razie
                    czytając wasze wypowiedzi już się pogubiłam. Czy ja w takim razie po ukończniu
                    takiego kursu moge projektować te kawalerki, większe mieszkanka i inne takie ,
                    czy nie
                    • Gość: rooti Re: Prawo budowlane: tekst jednolity na 3.2003 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 23:45
                      Mozesz; z pewnymi wyjatkami jednak.
                      Moja interpretacja jest taka (konsultowana juz poniekad):
                      -mozesz wykonywac samodzielnie projekty wnetrz (dowolnych) jezeli:
                      -nie zmieniasz / naruszasz elementow konstrukcyjnych
                      -nie projektujesz w bud. zabytkowym / itp wymogi jak w prawie bud.
                      -nie musisz podawac danych odnosnie obciazenia pozarowego / bezpieczenstwa
                      materialow / higieny -> uzgodnienie tych rzeczy wymaga wykonania projektu arch-
                      bud. / ewakuacji ᡪ os.
                      -inwestor nie stawia wymogu posiadania uprawnien lub potwierdzenia zgodnosci
                      projektu z przepisami.
                      -projekt nie wykracza poza wnetrze: tzn nie "manifestuje" sie na elewacji,
                      np pod postacia zmiany opraw otworow, strefy wejsciowej itp.

                      Ale mozna sie z tym klocic. Sprawa jest dosc plynna, bo prawo nie wyodrebnia
                      projektowania wnetrz jako samodzielnej funkcji tech. w budownictwie. Innymi
                      slowy: nie ma w ustawie: problem nie istnieje. Beda jakies klopoty z wnetrzem:
                      paragraf sie znajdzie :)))
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Nowa Re: Prawo budowlane: tekst jednolity na 3.2003 IP: *.man.polbox.pl 29.05.03, 09:18
                        Gość portalu: rooti napisał(a):

                        > Mozesz; z pewnymi wyjatkami jednak.
                        > Moja interpretacja jest taka (konsultowana juz poniekad):
                        > -mozesz wykonywac samodzielnie projekty wnetrz (dowolnych) jezeli:
                        > -nie zmieniasz / naruszasz elementow konstrukcyjnych
                        > -nie projektujesz w bud. zabytkowym / itp wymogi jak w prawie bud.
                        > -nie musisz podawac danych odnosnie obciazenia pozarowego / bezpieczenstwa
                        > materialow / higieny -> uzgodnienie tych rzeczy wymaga wykonania projektu ar
                        > ch-
                        > bud. / ewakuacji ᡪ os.
                        > -inwestor nie stawia wymogu posiadania uprawnien lub potwierdzenia
                        zgodnosci
                        >
                        > projektu z przepisami.
                        > -projekt nie wykracza poza wnetrze: tzn nie "manifestuje" sie na elewacji,
                        > np pod postacia zmiany opraw otworow, strefy wejsciowej itp.
                        >
                        > Ale mozna sie z tym klocic. Sprawa jest dosc plynna, bo prawo nie wyodrebnia
                        > projektowania wnetrz jako samodzielnej funkcji tech. w budownictwie. Innymi
                        > slowy: nie ma w ustawie: problem nie istnieje. Beda jakies klopoty z
                        wnetrzem:
                        > paragraf sie znajdzie :)))
                        > Pozdrawiam

                        Rooti

                        Dzięki bardzo za wyjaśnienia. Rozumiem, że dla spokoju ducha jeśli już zaczne
                        coś projektować, to dobrze byłoby się też ubezpieczyć. Jakieś OC, czy coś
                        takiego ?
                        >
                        • Gość: rooti Re: Prawo budowlane: tekst jednolity na 3.2003 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 01:47
                          Z tym OC to juz dobrowolna sprawa. ALe ubezpieczenia od tego typu dzialalnosci
                          to rzecz nowa, wiec moga byc klopoty. Np w PZU czesto sobie z tym nie radza...
                          • Gość: Nowa Re: Prawo budowlane: tekst jednolity na 3.2003 IP: *.man.polbox.pl 30.05.03, 11:21
                            Gość portalu: rooti napisał(a):

                            > Z tym OC to juz dobrowolna sprawa. ALe ubezpieczenia od tego typu
                            dzialalnosci
                            > to rzecz nowa, wiec moga byc klopoty. Np w PZU czesto sobie z tym nie radza...

                            Czyli to jest jakiś specjalny rodzaj ubezpieczenia ? Możesz
                            wyjaśnić .Rozumiem, że nie OC. Orientujesz się może jakie są koszty takiego
                            ubezpieczenia ?
                            A tak z innej bajki - czy klienci, którym projektujesz wnętrza bardzo zwracają
                            uwagę na to , ze jesteś dyplomowanym architektem. Czy raczej patrzą na to co
                            zrobiłaś (eś) wcześniej ?
                            • Gość: rooti Re: Prawo budowlane: tekst jednolity na 3.2003 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 19:06
                              Ubezpieczenie OC opiera sie na okresleniu ryzyka, grupy, ktora placi i kwoty,
                              ktora bedzie wplacana. Przy dzialalnosci projektowej i dobrowolnym OC maja
                              probolemy z ustaleniem ryzyka i kwoty. Ale to raczej przejsciowe problemy.

                              A co do projektow: zwracaja zwlaszcza uwage na to, co sie zaprojektowalo i za
                              ile :). A zlecenia przychodza za sprawa poczty pantoflowej albo z biura :)
            • uszy_wieloryba Re: co po studiach? 27.05.03, 18:52
              Gość portalu: rooti napisał(a):

              > Dobry student ma 3-4 propozycje juz na studiach. A
              > przynajmniej wtedy powinien nawiazac znajomosci z pracowniami. Jesli
              natomiast
              > z dyplomem w reku zostaje na ulicy i rozglada sie i mowi "jaki dziwny jest
              ten
              > swiat", to ja naprawde wspolczuje.

              Ja nie napisałem, ze budze się z ręką w nocniku. Pracowałem trochę w trakcie
              studiów, we wrocławiu wiem gdzie chciałbym spróbować, ale pytałem przede
              wszystkim o sytuację w innych miastach niż wrocław.

              dzieki za odzew i rady
              • Gość: Zorro Re: co po studiach? IP: 66.252.224.* 27.05.03, 19:30
                uszy_wieloryba napisał:

                > Gość portalu: rooti napisał(a):
                >
                > > Dobry student ma 3-4 propozycje juz na studiach. A
                > > przynajmniej wtedy powinien nawiazac znajomosci z pracowniami. Jesli
                > natomiast
                > > z dyplomem w reku zostaje na ulicy i rozglada sie i mowi "jaki dziwny jest
                >
                > ten
                > > swiat", to ja naprawde wspolczuje.
                >
                > Ja nie napisałem, ze budze się z ręką w nocniku. Pracowałem trochę w trakcie
                > studiów, we wrocławiu wiem gdzie chciałbym spróbować, ale pytałem przede
                > wszystkim o sytuację w innych miastach niż wrocław.
                >
                > dzieki za odzew i rady


                Dorady zadnej tu chyba nie dostaniesz. Jezeli nie zauwazyles, jestes w srodki
                walki intelektualno politycznej gigantow architektury swiatowej.
                A gdzie jest inz. Mamon!????

                Rooti, czego ty juniora opieprzasz? Wieloryb, powodzenia.

                Zorro
                • Gość: rooti Re: co po studiach? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 19:46
                  Gość portalu: Zorro napisał(a):
                  > Dorady zadnej tu chyba nie dostaniesz. Jezeli nie zauwazyles, jestes w srodki
                  > walki intelektualno politycznej gigantow architektury swiatowej.
                  > A gdzie jest inz. Mamon!????
                  >
                  > Rooti, czego ty juniora opieprzasz? Wieloryb, powodzenia.
                  >
                  > Zorro

                  Coz, skoro giganci grasuja po forum i takie rzeczy wypisuja, to my, rod
                  maluczkich, czmychamy czem predzej. Z nieukrywana trwoga...rooti

                  P.S.
                  Ja nikogo nie "opieprzam", jak to sie fachowo przedmowca wyrazil. Mowie jak
                  jest: wolne miejsca sa obstawione juz na rok-dwa wczesniej. Ostatnio niektore
                  pracownie pozwalnialy sporo arch, wiec z szukaniem pracy na starcie jest
                  ciezko. Ale skoro Szanowny Wieloryb ma doswiadczenie i gdzies pracowal, to
                  raczej nie widze problemu.
                  • Gość: Zorro Re: co po studiach? IP: 66.252.224.* 27.05.03, 21:36
                    Gość portalu: rooti napisał(a):

                    > Gość portalu: Zorro napisał(a):
                    > > Dorady zadnej tu chyba nie dostaniesz. Jezeli nie zauwazyles, jestes w sro
                    > dki
                    > > walki intelektualno politycznej gigantow architektury swiatowej.
                    > > A gdzie jest inz. Mamon!????
                    > >
                    > > Rooti, czego ty juniora opieprzasz? Wieloryb, powodzenia.
                    > >
                    > > Zorro

                    >
                    > Coz, skoro giganci grasuja po forum i takie rzeczy wypisuja, to my, rod
                    > maluczkich, czmychamy czem predzej. Z nieukrywana trwoga...rooti
                    >
                    > P.S.
                    > Ja nikogo nie "opieprzam", jak to sie fachowo przedmowca wyrazil. Mowie jak
                    > jest: wolne miejsca sa obstawione juz na rok-dwa wczesniej. Ostatnio
                    niektore
                    > pracownie pozwalnialy sporo arch, wiec z szukaniem pracy na starcie jest
                    > ciezko. Ale skoro Szanowny Wieloryb ma doswiadczenie i gdzies pracowal, to
                    > raczej nie widze problemu.

                    No bez trwogi moj rooti. Sczczegolnie ze pan do klubu gigantow nalezy , co
                    prawda inny szczep. Oczywiscie, pan czy ja nigdy gigantycznemu INZ. MAMONIOWI
                    nie dorownamy.
                    Zorro
    • Gość: nik Re: co po studiach? IP: *.crowley.pl 27.05.03, 19:22
      nie chcę cię martwić ale pracy dla młodych architektów po studiach jest jak na
      lekarstwo.jeśli masz odpowiednie plecy to oczywiście co innego..;)już rok
      jak z siedzę w warszawce a stałej pracy ani widu.całe szczęście mam znajomego z
      uprawnieniami i jakoś ciągne na zleceniach. przeszedłem OSOBIŚCIE! OK 180 biur
      i nic....lepiej wyemigrować szkoda czsu i papieru.
    • Gość: kakaka Re: co po studiach? IP: *.pp.com.pl 27.05.03, 21:23
      jak widzisz z powyższych.
      tam projektują wszyscy których podziwiasz [w tym Zorro:-)],
      do przeważającej większości, która zatrudnia i buduje tutaj czujesz co najmniej
      niechęć [minus RPO:-)].
      jedź i wróć za 10 lat.
      PS. I minus Niemczyk
      kakaka
    • Gość: prof. dr Mamon Re: co po studiach? IP: 213.33.69.* 28.05.03, 11:32
      uszy_wieloryba napisał:

      > Lada dzień bronię dyplom na architekturze we Wrocławiu.
      > Mam do Was w związku z tym kilka pytań.
      > Jak jest z pracą po architekturze w innych miastach?
      > Czy warto wysyłać aplikacje do Warszawy, Krakowa, Poznania i innych większych
      > miast?
      > Czy szukać w mniejszych miastach?
      > Czy może szukać w branżach pośrednio związanych z wykształceniem, takich jak
      > dtp, czy agencje reklmowe, jako grafik, a jeśli to jakie kwalifikacje
      > (znajomośc jakich programów) jest niezbędna?



      **********

      Nie jest latwo zostac architektem, nie jest latwo nim byc.
      Recesja doskwiera wszystkim.

      Jeden z moich znajomych (architektow) ma dojrzewalnie bananow i chwali sobie. ;-
      )

      Uklony,

      inz. Mamon
      • Gość: też arch. Re: co po studiach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 20:18
        Trzech znajomych ze studiów prowadzi knajpy, jeden agencję reklamową ,inny w
        agencji pracuje, kolejny wyemigrował , dwoje jest na Wydziale arch.,jeden w
        pulsie biznesu,kolejni w plus gsm, reszta projektuje wnętrza albo wychowuje
        dzieci.
        I co tutaj radzić?
        • miltonia Re: co po studiach? 29.05.03, 21:46
          Aha, restauratorow wsrod architektow widze jest sporo, sama znam dwoje. Znam
          jeszcze lektorke jezyka polskiego, asystentke dyrektora z jezykami, kilku
          biznesmenow z roznym skutkiem, paru malarzy klepiacych biede i jedna koleznke,
          co zrobila duza kariere. Wydala sie nieprzyzwoicie bogato za maz.
          • Gość: rooti Re: co po studiach? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 23:19
            Kolejny dowod na wszechstronne mozliwosci architektow.
            • miltonia Re: co po studiach? 30.05.03, 00:11
              Jasne! W razie czego umiem robic na drutach.
              • Gość: axx Re: co po studiach? IP: 209.136.102.* 30.05.03, 05:12
                miltonia napisała:

                > Jasne! W razie czego umiem robic na drutach.
                Robic na drutach czy druta.Konkretnie.
                • Gość: inz. Mamon Re: co po studiach? IP: 213.33.69.* 30.05.03, 14:33
                  Gość portalu: axx napisał(a):

                  > miltonia napisała:
                  >
                  > > Jasne! W razie czego umiem robic na drutach.
                  > Robic na drutach czy druta.Konkretnie.



                  *************

                  Lobuz!
                  • miltonia Re: co po studiach? 30.05.03, 17:21
                    Eee, nie denerwuj sie drogi inzynierze, bo to na talent szkodzi. To tylko
                    pryszczaty nastolatek z burza hormonow, ktoremu wszystko sie kojarzy.
                    • Gość: inz. Mamon Re: co po studiach? IP: 213.33.69.* 30.05.03, 18:38
                      miltonia napisała:

                      > Eee, nie denerwuj sie drogi inzynierze, bo to na talent szkodzi. To tylko
                      > pryszczaty nastolatek z burza hormonow, ktoremu wszystko sie kojarzy.


                      Uklony, miltonio.

                      Zawsze do uslug (architektonicznych),

                      inz. Mamon
                      • miltonia Re: co po studiach? 30.05.03, 19:02
                        Gość portalu: inz. Mamon napisał(a):

                        > Uklony, miltonio.

                        Tez sie klaniam nisko.

                        > Zawsze do uslug (architektonicznych),

                        Hmmm, w tej materii sama sie obsluze. Ale dziekuje.

                        Miltonia
                    • Gość: kakaka Re: co po studiach? IP: *.pp.com.pl 30.05.03, 18:51
                      a może to jakiś developer?:-))
                      • miltonia Re: co po studiach? 30.05.03, 19:05
                        Gość portalu: kakaka napisał(a):

                        > a może to jakiś developer?:-))

                        To w takim razie w glowie mu sie poprzewracalo. Mysli taki, ze mu wszystko
                        wolno. Nie wiem, co bym poczela, gdyby nie budujaca (nomen omen) postawa prof.
                        Mamonia.
                        • Gość: Zorro Re: co po studiach? IP: 66.252.224.* 30.05.03, 19:12
                          miltonia napisała:

                          > Gość portalu: kakaka napisał(a):
                          >
                          > > a może to jakiś developer?:-))
                          >
                          > To w takim razie w glowie mu sie poprzewracalo. Mysli taki, ze mu wszystko
                          > wolno. Nie wiem, co bym poczela, gdyby nie budujaca (nomen omen) postawa
                          prof.
                          > Mamonia.

                          Oh lala, L'amour...
                          A moze drucika dla prof inz, Mamoncika?

                          Zorro
                          • Gość: rooti Re: co po studiach? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 19:24
                            Gość portalu: Zorro napisał(a):

                            > Oh lala, L'amour...
                            > A moze drucika dla prof inz, Mamoncika?
                            >
                            > Zorro

                            Ohh, Mon Dieu.... Czyzby wlasnie Zorro to [cytat] "nastolatek z burza hormonow,
                            ktoremu wszystko sie kojarzy" [koniec cytatu]?

                            Zszokowany prof. rooti
                            • Gość: Zorro Re: co po studiach? IP: 66.252.224.* 30.05.03, 19:33
                              Gość portalu: rooti napisał(a):

                              > Gość portalu: Zorro napisał(a):
                              >
                              > > Oh lala, L'amour...
                              > > A moze drucika dla prof inz, Mamoncika?
                              > >
                              > > Zorro
                              >
                              > Ohh, Mon Dieu.... Czyzby wlasnie Zorro to [cytat] "nastolatek z burza
                              hormonow,
                              >
                              > ktoremu wszystko sie kojarzy" [koniec cytatu]?
                              >
                              > Zszokowany prof. rooti

                              Przedawkowanie Viagry. Prosze wybaczyc.
                              Zorro
                              • Gość: kakaka Re: co po studiach? IP: *.pp.com.pl 30.05.03, 19:47
                                viagra cieszy
                                viagra leczy
                                viagra ma za ciebie dzieci?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja