Dodaj do ulubionych

pytanko, bo już mam dość

15.10.07, 15:57
Witam,
czytam i czytam wszelkie krytyczne uwagi dotyczace projektów gotowych
i nasuwa mi sie pytanie:

skoro sa takie złe, nieprzemyslane, brzydkie i niefunkcjonalne to
KTO je projektował??!! czyżby jacyś INNI tępi architekci?!
Obserwuj wątek
    • Gość: architekt Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.07, 16:26
      sam sobie zadaje to samo pytanie...ale mamy wszedzie ogromna armie
      architektow, ktorzy nimi sa ale nikt nie wie dlaczego...a pozatym
      jak mozna wykreslac 1000 projektow bez jakielkolwiek realizacji?
      chodzi o sprzedaz kolorowych obrazkow w cenie, w ktorej nawet niema
      zaplaconego programu do ich kreslenia...jak dobry program kosztuje
      ok. 10.000,00 Euro to jak mozna sprzedawac projekty po ok. 300,00
      Euro? to jest jak z biedronki..., z poszanowaniem
    • Gość: mc2 Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 17:02
      yago997 napisała:
      > skoro sa takie złe, nieprzemyslane, brzydkie i niefunkcjonalne to
      > KTO je projektował??!! czyżby jacyś INNI tępi architekci?!

      Zadaj sobie może też pytanie jacy INNI tępi inwestorzy kupują te
      kolorowe obrazki ( badziewie ) ? Wiesz, jest popyt - jest podaż :)
      Jacy INNI tępi "architekci" podpisują się pod nimi ? - Tzn. pod
      cudzymi "projektami".
      Zadaj sobie też pytanie, jaką odpowiedzialność ponoszą autorzy tych
      gotowców ? Nie wiesz ? - To ja Ci odpowiem : Żadną ! Autor gotowca
      nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to co narysował. Może sobie
      narysować, co chce, co mu się podoba. Odpowiedzialność ponosi
      pseudoarchitekt, który podpisuje się pod takim projektem - dokonując
      tzw. adaptacji ... oraz inwestor, który kupuje te obrazki.

      Sprawdź sobie, kto produkuje te gotowce. Najczęściej nie są to nawet
      uprawnieni architekci, a np. absolwenci ( bez uprawnień ), albo
      jacyś inżynierowie, albo ... np.sprzątaczki. One też mogą produkować
      i sprzedawać gotowce.
      Słusznie też napisał mój poprzednik. Zazwyczaj są to "specjaliści",
      którzy nie widzieli na oczy żadnej budowy, nie wiedzą wogóle co to
      takiego, w życiu nie wybudowali nawet budy dla psa.
      Gotowce to polska specjalność, w innych bardziej cywilizowanych
      krajach nie ma tego rodzaju badziewia. Bo tam, żaden architekt nie
      podpisałby się pod cudzym "projektem", ani też żaden inwestor nie
      kupiłby w kiosku tego rodzaju badziewia, nie znając np. kosztów
      realizacji ... i nie wyrzucałby w błoto zazwyczaj kiluset tysięcy zł.
      Ale Polak ( przecież ) potrafi :)
      Homo sovieticus ciągle żywy.
      Dlatego też w Polsce budowa domu jednorodzinnego trwa średnio 6 (
      słownie: sześć ) lat. - Dane GUS za 2006 r.
      • pudht Re: pytanko, bo już mam dość 16.10.07, 07:33
        witaj mc2, ja wedlug ciebie jestem takim "tempym inwestorem",
        poniewaz kupilem gotowy projekt. pomijajac fakt ze przy jednej
        sciance dzialowej nie zgadzaly sie wymiary o 2cm, to mozna bylo
        wedlug projektu budowac. co do "tepych architektow", ktorzy
        podpisuja sie pod obcymi projektami. zastanow sie najpierw ile czasu
        musi zainwestowac na adaptacjie gotowego projektu i ile za taka
        usluge dostanie, a ile musi czasu zainwestowac we swoj wlasny
        projekt lacznie ze wszystkimi obliczeniami itd. i ile za taka usluge
        dostanie. Mozna gotowy projekt kupic w "biedronce" lub na
        niedzielnym bazarze albo tez w pracowni projektowej gdzie sie pod
        gotowym projektem podpisuje architekt z uprawnieniami. pozdr. tm
        • Gość: mc2 Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 10:13
          Wolność Tomku w swoim domku. Możesz sobie robić, jak chcesz.
          Podobnie, jak "architekci" a raczej pseudoarchitekci, którzy paprają
          się w cudzych pseudoprojektach.
          Ciekawe, że autorzy tych projektów, jakoś nie kwapią sie do tego, a
          raczej migają się od tego, jak tylko mogą (...)
          Możesz budować nie znajac ceny, za jaką budujesz :)
          Mozesz budować nie wiedząc, jak długo będziesz budował :)
          Możesz budować nie wiedząc, kto jest odpowiedzialny za ...
          Możesz domagać się odszkodowania od podpisywacza za błędy w NIE JEGO
          projekcie :)
          Możesz budować bez projektu wykonawczego, bez specyfikacji, bez
          (kilkudziesięciu) ofert wykonwców, bez porządnie zawartych umów, bez
          nadzoru ( albo z innym pseudonadzorem), ... itd. :)
          Możesz robić i budować, jak chcesz. Bez projektu też możesz
          budować :) To Twoja prywatna sprawa. Podobnie możesz ( lub nie )
          czytać lamenty na tym i innych forach, głupie pytania, itd.
          Nie zapominaj jednak o starym (dobrym) przysłowiu :
          Pierwszy do buduje się dla ...
          drugi ...
          trzeci ...
          oraz o tym, że średnio w Polsce budowa (głupiego) domku
          jednorodzinnego trwa 6 lat. To też o czymś mówi i o czymś świadczy.
          Jest to ewenement zapewne w skali światowej.
          Wolość Tomku w swoim domku.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=36420420&a=36604594

          • pudht Re: pytanko, bo już mam dość 17.10.07, 07:13
            witam, to nie jest tak jak piszesz, bo
            - jezeli daje zlecenie pod klucz to jest tam okreslona kwota budowy
            - jak dlugo buduje, zalezy tylko o demnie
            - bez projektu nie moge budowac - taki jest potrzebny do uzyskania
            zezwolenia na budowe
            - itd. itd.

            ale ogolnie nie mozna powiedziec ze gotowe projekty sa do niczego.
            pozdr. tm
    • Gość: (-) Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 17:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57206979&a=57360684
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=53597413&a=53601733
    • Gość: daf Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 19:27
      w polsce rocznie sprzedaje sie ok. 50 tys. gotowcow
      50 tys. x 1,5 tys/szt. = 75 mln zl
      jeżeli sie przyjmie ze fabryk gotowcow jest 20
      to na kazda z nich rocznie przypada srednio 3,75 mln zl

      czyli miesiecznie 312.500,-zł

      ;)
      • Gość: autor Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 22:20
        jak w holandii pytałem miejscowego ile buduje dom ,to mi powiedział
        ze 3 miesiace
        2-3 tygodni stawiaja sciany
        potem wykonczenie
        sciany stawia dzwig , gotowce z fabryki
        potem okładaja cegiełkami i wyglada jak wyglada
        fajnie

        moze gdyby mu dodac balkony z betonowych tralek ,to byłby bardziej
        finezyjny
        tylko czy na pewno potrzeba do tego projektu indywidualnego ?
        moze jakis skrzywiony plastyk wystarcza ?

        • Gość: autorek Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:02
          to idź do plastyka niech ci tak zrobi

          :))))))))
          • Gość: autor Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 08:29
            ja sam jestem ,,plastyka"
            ale wolę iśc do plastyczki ,zeby mi zrobiła


            ale wiem co masz na mysli
            holendry mogą mieć ładne domki
            my musimy korzystać z pomocy architektów -gargameli
            taka kultura - taka moda
            • Gość: al9 autor i Holandia IP: *.teleton.pl 16.10.07, 16:23
              holendry mogą mieć ładne domki
              > my musimy korzystać z pomocy architektów -gargameli
              > taka kultura - taka moda

              -----------
              dawno nie byłeś w Holandi
              porządna ponadczasowa architektura. Nowe domy na osiedlach wzorowane
              na projektach sprzed lat. Przynajmniej zewnętrznie. Tam nie ma
              burdelu inwestycyjnego, plany sa bardzo szczegółowe a policja
              budowlana restrykcyjna..
              strzał kula w płot!
              al
          • Gość: gość Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 08:33
            ech, wydaje mi sie że wszyscy tu przesadzają, aby klientów sobie
            nagonić. wybudowałam juz dom z gotowca, teraz zaczynam drugi, też z
            gotowca. wszystko jest w porządku.
            to tak jak ze wszystkim:
            stylista powie że badziew ubiory w sklepach sprzedają, i siebie
            zachwali
            fryzjer powie iż farby z drogerii i kosmetyki to szajs, i siebie
            zachwali
            itp
            oczywicie trzeba projekt wybrac mądrze, poświęcić temu troche czasu
            i wyobraźni
            ale to najeżdzanie "dobrych" architektów na "złych" architektów jest
            żałosne....

            • Gość: gunb Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 10:31
              Gość portalu: gość napisał(a):
              > ale to najeżdzanie "dobrych" architektów na "złych" architektów
              jest
              > żałosne....

              żałosne to jest nazywanie podpisywaczy architektami
              żałośni są też zazwyczaj 'inwestorzy' - ci od domków jednorodzinnych
              • Gość: autor Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 11:30
                to prawo jest załosne ,ze trzeba miec podpis
                to architekci naciskali aby takie prawo zostało uchwalone
                aby własnie bronic własnego złoba

                a ten co podpisuje jakis shit za kasę ,robi to bo mu wolno
                dlaczego ma byc załosny ?

                adwokaci tez bronia dostępu do zawodu
                w trosce o klienta?
                czy o własny złób i własna kasę ?

                mamy takie prawo jakis posłów
                posłów mamy takich jakich sami wybieramy

                mamy takie społeczenstwo jacy sami jesteśmy

                gadanie ze architekt jest załosny bo bierze kase za to za co ma
                prawo brac JEST ZAŁOSNE

                gadanie ze lekarz nie chce pracowac za 1200zł JEST ZAŁOSNE
                gadanie ze nie ma dobrych fachowców JEST ZAŁOSNE

                ZAŁOSNE JEST GADANIE ,,ZE ONI SĄ ZLI ,A JA DOBRY "

                JEST ZAŁOSNE

                gadanie ze ONI KARADNA - A JA JEDEN SPRAWIEDLIWY WSÓR NARODÓW SWIATA
                JEST ZAŁOSNE

                to my kradniemy ,podpisujemy , bierzemy łapówki za leczenie ,
                zawalamy terminy ,bo łapiemy wiecej niz mozemy zrobic

                to my ,nasi bracia ,sasiedzi , rodzina znajomi , mieszkancy tego
                samego miasta ,kraju

                NIE ONI , to my

                mamy taki kraj jaki sobie stworzylismy

                kiedys komunisci to byli ONI
                my byliśmy ,,przeciwko " mimo ze tez niektórzy byli ,,po linii"

                teraz tez winni sa oni ,mimo ze to my ich wybralismy
                tylko ze ci oni to tez my

                ZAŁOSNE JEST WIEC GŁUPIE GADANIE
                chociaz : to ONI głupio gadaja - MY gadamy tlko madrze
                • Gość: autorek Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 11:38
                  o k... :)
                  autor ale zajechałeś
                  jak zwykle zreszta
                  powinieneś zostac posłem
                  wiesz wybory sie zblizaja

                  z SAMOOBRONY !
                  bron sie .... przed soba

                  :))))))))
                  • Gość: autor Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 12:16
                    ja stram się pisac zrozumiale ,tak zeby kazdy małorolny ( nawet ten
                    co ma uprawnienia i tylko podpisuje ) mógł to ,,zroumić "

                    wybacz mi ze jednak nic z tego nie skumałes
                    nastepnym razem napisze tylko do ciebie ,znize sie tak nisko jak
                    tylko sie da

                    jesli i wtedy nie dasz rady zrozumiec
                    to poczytaj sobie ksiazke telefoniczna
                    prosta i nieskaplikowana fabuła powinny cie zadowolic
                    • Gość: autorek Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 12:59
                      dej spokUj autor
                      wzniosles sie pŻecieRZ na sFoje inelektualne ( rozumIsz to
                      slowo ?:)) wyRZyny
                      jestes napewno wyczerpany spocony zmENczony
                      odpocznij sobie

                      :)))))))))))))
            • Gość: al9 żenada żenada i dramat IP: *.teleton.pl 16.10.07, 16:33
              wybudowałam juz dom z gotowca, teraz zaczynam drugi, też z
              gotowca. wszystko jest w porządku.
              --------
              jasne..
              tobie sie podobają więc każdy może...
              lubisz salceson to po cholerę inni mają jeść szynke parmeńską..
              gratuluję intelektu!

              Zgadzam się z opinią, ze mamy taka architekturę jakich inwestorów.
              Smutne jest jednak, ze środowisko architektów NIE ROBI NIC, zeby
              ukrócić procedury sprzedazy kolorowych śmieci za bezcen, potem widać
              tysiące pseudo dworków na maleńkich działkach... Jedziesz tysiąc
              kilometrów przez kraj mijasz 50 tys domów z czego 20 ma akceptowalny
              poziom. Zawsze mnie dziwiło, ze ktos kto wyda na dom kilkaset
              tysięcy buduje na podstawie projektu z kiosku ruchu..
              "GOTOWEGO"
              ?
              dla kogo gotowego?
              są dwie identyczne rodziny? które mają takie same podejście do
              zycia? Potrzeby? finanse? sposób spędzania czasu...
              skąd pomysł ze ten sam projekt moze byc atrakcyjny dla całkowicie
              różnych osób..

              to nasz wspólna wina
              inwestorów którzy bez cienia namysłu kupują za psi grosz projekty
              domów, które tylko udowodniaja ich chłopskie pochodzenie i
              kompleksy..
              architektów którzy liczą na smieszna w końcu kasę (raczej kaskę) -
              dramatycznie krótkowzrocznie...
              ale nasze dzieci w tym róznokolorowym szajsie będa potem żyły...
              tego chcecie?
              al
              • Gość: autorek Re: żenada żenada i dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 17:35
                nieźle al - nieźle :)

                powinieneś zostać co najmniej Ministrem Budownictwa
                ( bo wiesz, teraz mamy takiego zasrańca, ze ... :/
                poprzedni był jeszcze lepszy :/ ( z samoobrony :/)
                a jeszcze poprzedniego ... wcale nie było :)
                • Gość: autor Re: żenada żenada i dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 20:06
                  al9 napisał :
                  holendry mogą mieć ładne domki
                  > my musimy korzystać z pomocy architektów -gargameli
                  > taka kultura - taka moda

                  -----------
                  dawno nie byłeś w Holandi
                  porządna ponadczasowa architektura. Nowe domy na osiedlach wzorowane
                  na projektach sprzed lat. Przynajmniej zewnętrznie. Tam nie ma
                  burdelu inwestycyjnego, plany sa bardzo szczegółowe a policja
                  budowlana restrykcyjna..
                  strzał kula w płot!
                  al

                  ja twierdziłem ze maja ładne
                  ty ze ponadczasowe

                  to qrna ,mam racje czy nie ze mówiłem ze ładne
                  czy ponadczasowe ma zabrzmiec pejoratywnie ?

                  sie qrna zdecyduj
                  • Gość: autorek Re: żenada żenada i dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 20:11
                    autor
                    zapytaj sie tych holendrow czy maja gotowce
                    albo podpisywaczy pod gotowcami
                    zdziwisz sie

                    oni tez sie zdziwia
                    twoim pytaniem
              • Gość: Gość Re: żenada żenada i dramat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 10:13
                do al9 -
                to ja Tobie gratuluje intelektu, a swoje chłopskie pochodzenie to ty
                skrzętnie ukrywasz pod tymi swoimi wzniosłymi postami. Wybudowałam
                dom, dla niektórych brzydki, dla niektórych piekny, nieważne co inni
                myslą,
                wybudowałam, sprzedałam z dużym zyskiem, i teraz buduje nastepny
                i kupie projket gotowy, dopasowany do mnie, bo wolę zapłacić 1500
                niż dać zarobić 15 000 takim chamskim architektom jak TY, a róznicę
                cenową przeznaczę sobie na np sprzet grający i olewam co sobie
                pomyslą o nowym domy architekci z przerośniętym egoubiory tez kupuje
                w sklepach, a nie szyję na miare u krawca

                pzdr
                • Gość: al9 poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.teleton.pl 17.10.07, 12:15
                  anonimowy gość pisze:

                  bo wolę zapłacić 1500
                  > niż dać zarobić 15 000 takim chamskim architektom jak TY, a
                  róznicę
                  > cenową przeznaczę sobie na np sprzet grający i olewam co sobie
                  > pomyslą o nowym domy architekci z przerośniętym ego
                  --------------------------
                  nie jestem architektem
                  a gdybym był ten chamski post nie obraziłby mnie...
                  al
                  • Gość: yago997 Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:24
                    widze iż dyskusja troche wyszła spod kontroli
                    a ja tylko chce wiedzieć kto projektuje te złe domy, zreszta zadałam
                    pytanie o wskazanie wad domu gotowego Agatka
                    www.projekty.ign.com.pl/?id=151&p=detail
                    • Gość: autorek Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:52
                      zobacz sobie jakie inne piekne gargamele 'zaprojektowala' pani kasia:
                      www.domfort.eu/index.php?p=wyszukaj&t=11&autor=Katarzyna+Herba-Janiak
                      • Gość: yago997 Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 13:13
                        ano zobaczyłam..i wiele wiele innych gotowców
                        ale czekam na konkretne błędy architektoniczne Agatki..laik ze mnie,
                        a architekt który robi adaptację gotowca chyba nie oceni dobrze tego
                        projektu - tak przynajmniej twierdzicie

                        czekam na fachowe "wtyki"
                        • Gość: autorek Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 13:39
                          > a architekt który robi adaptację gotowca chyba nie oceni dobrze
                          tego projektu

                          na pewno oceni go dobrze :)
                          jezeli nie oceniłby go dobrze to jak moglby sie pod nim podpisac ? -
                          sic!!!
                          skoro sie pod nim podpisze to znaczy ze ocenia go bardzo dobrze :)
                          i pamietaj ze z chwila podpisania sie pod nim przejmuje on
                          odpowiedzialnosc za niego
                          najlepiej poucz go o tym bo on moze o tym nie wiedziec :)
                          zapytaj sie go tez jakie ma ubezpieczenie oc architekta
                          i moze lepiej by bylo /dla niego i dla ciebie tez/ zeby ubezpieczyl
                          sie na wieksza sume jezeli jest ubezpieczony tylko minimalne
                          a w razie klopotow nie miej zadnych skrupulow i zazadaj odszkodowania
                          wszak chodzi o twoje zapewne ciezko zapracowane pieniadze :)

                          acha jeszcze jedno
                          najlepsze jest stwiedzenie pani kasi ze nie zajmuje sie
                          ona /jej 'firma';)/ adaptacja jej wlasnych projektow ;)))
                          nie uwazasz ze troche dziwne ?
                          ;)
                          • Gość: yago997 Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 13:53
                            a architekt który robi adaptację gotowca chyba nie oceni dobrze
                            > tego projektu

                            chodziło mi właśnie o to, iż powie że wszystko jest OK,
                            a ja chcę znac wady tego projektu! a on mi ich nie wyjawi - dlatego
                            pytam fachowców z tego Forum

                            PS pracuje w branzy ubezpieczeniowej wiec OC architekta nie jest mi
                            obce;-), sama je wystawiam
                            pzdr

                            "bardzo proszę o wskazanie wad architektonicznych projektu Agatka"
                            • Gość: autorek Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 14:01
                              > PS pracuje w branzy ubezpieczeniowej wiec OC architekta nie jest
                              mi obce;-), sama je wystawiam
                              > pzdr

                              swietnie !!!! :))))
                              znasz sie wiec dobrze na rzeczy :)))
                              szukaj wiec w necie najwiekszych gargameli
                              podpisywacze niech sie pod nimi podpisuja
                              a Ty zadaj potem odszkodowan od nich ! :)))
                              sama bedziesz je sobie wyplacala :)
                              majątek na tym zarobisz ! :)))
                              a potem znajdz sobie dobrego architekta i ... cdn. :)))
                              • Gość: yago997 Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 14:22
                                OK, dziekuję za podpowiedź zrobienia niezłych pieniędzy

                                proszę o wady Agatki- Gargamela
                                • Gość: autorek Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 14:39
                                  excusez-moi
                                  nie dziekuje :)

                                  nie wszystko mozna naprawic
                                  tego gargamela nie mozna naprawic
                                  mamy XXI wiek a nie rozkwit 'nowobogackiego' dworkowatego prl-u dla
                                  ubogich
                                  je nie chcialbym w nim mieszkac
                                  chyba ze za kare
                                  chodzilbym wtedy ze spuszczona glowa
                                  • Gość: yago997 Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 14:45
                                    proszę o wskazanie błędów architektonicznych, błędów w konstrukcji
                                    itp.

                                    na temat gustów sie nie dyskutuje, więc nie oczekuję opinii na temat
                                    wyglądu tego domu
                                    • Gość: autorek Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 15:21
                                      bez: dzialki, jej orientacji, otoczenia, regionu, wz, składu,
                                      upodobań, mozliwosci, preferencji, rozmowy,...itd. teoretyzowanie
                                      nie ma najmniejszego sensu.

                                      idź do 1, 2,.. architektow
                                      porozmawiaj, zapytaj..
                                      to nic nie kosztuje
                                      koncepcja bedzie zapewne kosztowac grosze
                                      zapytaj ile bedzie kosztowac tez cala reszta
                                      pomysl jaka chcesz miec te reszte
                                      po rozmowie znowu pomysl zastanow sie moze sie zdziwisz /tez nad
                                      cena/
                                      potraktuj Twoj dom powaznie tak jak on na to zasluguje
                                      bedziesz miala koncepcje TWOJEGO / WASZEGO domu
                                      zastanowisz sie pomyslisz przedyskutujesz
                                      moze ostatecznie zrezygnujesz ale przynajmniej sprobujesz
                                      niewiele ryzykujesz
                                      a zyskac mozesz wiele

                                      • Gość: yago997 Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 15:28
                                        to własnie jest moja koncepcja,
                                        jak już pisałam
                                        - układ i rozplanowanie+strony świata i otoczenie idealnie pasuja do
                                        Agatki /+kilku innych projektów/
                                        -rozkład pom. pasuje do naszego stylu zycia itp /+w kilku innych
                                        projektach/

                                        proszę o wskazanie wad konstrukcyjnych i architektonicznych
                                        projektu,dyskwalifikujacego go jako projekt domu stworzony przez
                                        ARCHITEKTA


                                        • Gość: autorek Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 16:01
                                          uparta jestes jak..;)
                                          bierz kupuj
                                          ide o zaklad ze:
                                          po zakupie projektu okaze sie ze np:
                                          na srodku pokoi poddasza masz slupy nosne konstrukcji dachu
                                          dlatego np. nie ma przekroju
                                          na srodku przedpokoju tez zapewne piekny slup stoi
                                          tak narysowene schody stopnie na zabiegu nie sa do chodzenia
                                          jak sobie wybudujesz i pooglasz te schody lacznie z balustrada itd.
                                          to sie wsciekniesz i slusznie
                                          napewno przewymiarowane fundamenty wiezba itp.
                                          nienarysowane podciagi parteru
                                          brak konstrukcji nosnej stropu parteru
                                          komin zapewne przechodzacy przez podciag/wieniec
                                          bezsensownie otwierajace sie drzwi
                                          podwojne lub potrojne male okna zupelnie bez sensu ale w sam raz do
                                          kiczu
                                          kilkumetrowy komin wentylacyjny ciekawe po co /zeby bylo glupiej i
                                          drozej/
                                          brak idei/pomyslu calosci
                                          boskie kolumny zewnetrzne schody :/
                                          brak rur spustowych bo w polsce sahara i wcale nie pada /brzydkie by
                                          byly na wizualzacji/
                                          wyglad straszy na odleglosc, ale:)
                                          reszte znajdz sobie sama
                                          widac ze autorka nie wie co to dom, budowa
                                          itp
                                          powodzenia
                                          • Gość: yago997 Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 16:31
                                            no i pieknie dziekuję :)
                                            słupów nie ma - mam dokładny rzut itp na mailu, ale niestety
                                            ścianka kolankowa to dno rzędu 56,5 cm. Dodatkowo schody zabiegowe -
                                            brak miejsca na spocznik-ale to niestety norma w gotowcach
                                            -drzwi to nie problem,
                                            -okna zawsze mozna sobie zmienić wg uznania

                                            a co do reszty to NIE WIEM, dlatego pytałam :)
                                            • Gość: autorek Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 16:41
                                              slupów nie ma ?
                                              to ciekawe na czym opierają się płatwie bo w pozwierzu to zazwyczaj
                                              wisiec nie chca
                                              chyba ze sa stalowe :/ albo na dzialce masz brak grawitacji :)
                                              tylko nie mow mi ze to dach jetkowy /z ta duza lukarna/ bo wtedy
                                              padne ze smiechu
                                              pozamieniaj sobie okna wtedy dopiero zobaczysz jeszcze lepszego
                                              gargamela
                                              • Gość: yago997 Re: poziom dyskusji sięgnął dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 16:54
                                                OK widzę iz dla Ciebie wszystkie domy to gargamele, ale o gustach
                                                sie nie dyskutuje, więc pozwól wygląd domu MI ocenić, a fachowcom
                                                pozostawie resztę, tą wązniejszą od wymiaru okna czy koloru
                                                elewacji:)

                                                słupy sa - ale nie na środku pokoju czy przedpokoju,

                                                czasami udaje się sprytnie "schowac" słupy nawet tym złym
                                                architektom, np tutaj www.archon.pl/index.php?
                                                act=33&rodzaj=rzuty&sid=m4108e6b19d24b
                                                jakos nie bije się głowa o "wszechobecne" słupy
                • Gość: gunb Re: żenada żenada i dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:28
                  Gość portalu: Gość napisał(a):
                  róznicę cenową przeznaczę sobie na np sprzet grający i olewam co
                  sobie pomyslą o nowym domy architekci

                  jaśnie pani wolna wola
                  :)
                  tyle, że słoma z bucików wystaje jaśnie panieńce
                  :)
    • xxxjoa Re: pytanko, bo już mam dość 17.10.07, 13:52
      Droga/i YAGO.
      Mam na to teorię.
      Rynek projektów gotowych zdominowały pracownie prężnych marketingowo Panów. Co
      robią tacy panowie? Otóż tacy Panowie, są w pracy. Najczęściej kilkanaście
      godzin dziennie.
      Dom to dla nich,"strefa wypoczynku" trójkąt TV-kanapa-lodówka,oraz "strefa
      rekreacyjna" czyli sypialnia. Do tego dochodzi jeszcze strefa komunikacyjna,
      kilka pomieszczeń dodatkowych oraz garaż.
      Takim Panom obsługiwanym przez kobiety, do głowy nie przychodzi, że np. w
      pobliżu wiatrołapu dobrze jest miec schowek na wiadro z mopem, bo oni tego
      wiatrołapu nie myją. Nie obchodzi ich w jaki sposób odbywa się proces
      segregowania/prania/suszenia/składowania odzieży, bo im całe życie skarpetki
      kocą się jakimś cudem w szufladzie. Poza tym Panowie uważają, że szmat w domu
      jest i tak za dużo.
      Panowie nie zajmują się dziecmi, w związku z tym mają proste wyobrażenie: Mały
      człowiek=mały pokój.12m2 starczy.Jak w bloku.I oby jak najdalej od salonu.
      Tacy panowie nie myją okien, w związku z tym projektują z uporem maniaka
      zlewozmywaki pod oknem, nie myśląc o tym, że aby umyc takie okno trzeba do tego
      zlewu wleźc. A trzeba go myc często, bo jak raz przy zlewie się chlapie. Ale oni
      o tym nie wiedzą, bo niby skąd?
      Za to Panowie rysują elewacje na miarę każdych gustów, bo i tak większośc
      społeczeństwa myśląc DOM myśli o ceglanym pudełku z dachem + ogródek. Dopiero
      potem się okazuje,że okazały dach kosztuje drugie tyle co ściany,a i tak wygląda
      inaczej niż na obrazku, bo na obrazku "brzydko" wyglądają kominy wentylacyjne,
      rynny i takie tam bzdety. Co ich obchodzi, że ostatecznie w domu nie ma
      gdzie schowac połowy zgromadzonego sprzętu, bo pod skosami nie ma jak wcisnąc
      niezbędnych szaf, że pościel trzeba suszyc w kotłowni, która przy okazji jest
      składzikiem na wszystko, że pani domu lata z każdą skarpetką dwa piętra w górę i
      w dół,a ostatecznie majty trzeba suszyc w salonie kąpielowym nad wanną (lustra
      na ścianach i majty w nieskończonośc. Pycha!)albo na suszarce w sypialni. Że jak
      się w sypialni zaprojektuje same okna połaciowe, to nie można w upalną noc
      takiego okna uchylic, bo jak będzie burza, to nam podłogę zaleje,więc trzeba
      dokupic klimatyzację.
      No ale oni są w pracy, więc z tymi problemami buja się ktoś inny, a geszeft ze
      sprzedażą obrazków elewacji i tak się kręci, bo naród jest chory na
      kompleks ziemiaństwa, wiec wystarczy narysowac infantylny domek jak z bajki, z
      gankiem, kolumienkami, okazałym balkonikiem na froncie (każda Julia marzy o
      Romeo pod balkonem. Nie ma balkonu = brak szans na miłośc). Marzenia się
      sprzedaje najlepiej.
      Skąd to wiem? Bo projektuję wnętrza, i to ja i liczne moje koleżanki,
      gimnastykujemy się z takimi przestrzeniami.
      Pozdrawiam pracujących kolegów.
      • Gość: yago997 Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 13:58
        slicznie dziekuję joa za obszerna wypowiedź,
        mieszkam w domu od kilku lat i juz dobrze wiem czego potrzebuję,
        jakiej wielkości, w którym miejscu itp itd,
        Dlatego proszę fachowców z tego forum o wskazanie wad
        architektonicznych projektu Agatka, gdyż sam układ wnętrz jest
        satysfakcjonujący
        pzdr
      • xxxjoa Re: sprostowanie 17.10.07, 13:59
        Przepraszam samodzielnych życiowo Panów. Panie również coraz częściej cierpią na
        na tą chorobę.
      • Gość: gość Re: pytanko, bo już mam dość IP: *.aster.pl 17.10.07, 20:27
        Święte słowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka