Dodaj do ulubionych

chcę mieć okno w dachu....

12.11.07, 23:33
Od czego zacząć? Jaka firma? (Ponoć facro jest niezła). Pokój na
poddaszu od strony północnej jest zimny, słońce nigdy tam nie
zagląda i panuje zbyt duża wilgotność powietrza. Są 2 małe okna ale
mało światła wpuszczają do środka. Myślę, że takie okno w dachu
będzie dobrym rozwiązaniem, wowczas słońce będzie "obecne" w pokoju
przez cały dzień :) To moje zdanie a jakie jest zdanie fachowca?
Może Wy mi coś doradzicie?
pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: qetuo Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 20:04
      Pomysł może i nie jest zły, ale.. to czy pokój będzie nasłoneczniony zależy też
      od spadku dachu i strony na której okno ma być. Jeśli jest ono na północnej
      stronie a dach ma duży procent spadku to mimo wszystko może wale nie
      dosłonecznic pokoju, ale spowoduje, że będzie jaśniej
      • Gość: square_one Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 23:27
        Okno będzie wychodzić od strony płdn., co do stopnia spadku dachu to
        tak na moje oko laika jest on przeciętny. Mam jeszcze pytanie co do
        kosztów wykonania takiego okna.
        • Gość: Leopard Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: 193.243.147.* 14.11.07, 08:53
          Wykonując wszystko zgodnie z prawem to oczywiście potrzebujesz pozwolenia na
          budowę. Musisz więc mieć projekt (zgodny z warunkami zabudowy), a jeśli będzie
          naruszona sama konstrukcja dachu, to oprócz architekta, musi tym się zająć
          konstruktor. Tak więc nie wystarczy sobie "wyciąć okna".
          • Gość: zy Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.acn.waw.pl 14.11.07, 22:18
            chyba cię pogięło ofermo
            • Gość: Leopard Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.kalisz.mm.pl 14.11.07, 23:23
              "chyba cię pogięło"
              Wiesz, ja nie mówię jak się w Warszawce załatwia sprawy tylko jak stanowi prawo.
              A to dwie różne rzeczy.
              Jak masz problem natury osobistej idź do psychoanalityka.
              A jak chcesz się czegoś dowiedzieć w kwestii prawa budowlanego - porozmawiaj
              najlepiej z inspektorem nadzoru budowlanego - on Ci powie jak jest, a jak można
              załatwić...
              • Gość: zy Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 00:33
                zacytuj to "prawo" fujaro.
                jak znajdziesz paragraf, kupię ci dropsy
                • Gość: Fujara Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: 193.243.147.* 15.11.07, 08:07
                  Przepisy:
                  Nie jest to wg Prawa Budowlanego remont (art.3 pkt.8) gdyż remont to:
                  "wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na
                  odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji",
                  a jest to przebudowa: "wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje
                  zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego."

                  Jeśli było by inaczej to przykładowo można by było wybudować budynek ze ścianą
                  bez okien w odległości 3 m (zgodnie z przepisami), a potem wyciąć te okna - i
                  mielibyśmy budynek z oknami 3 m od granicy, mimo, że w takim przypadku jest
                  ogólny wymóg 4 m, jeśli ściana ma okna.

                  A te dropsy daj swojemu psu - zrobi ci laskę.
        • Gość: qetuo Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:19
          okno trzeba będzie wmontować między krokwie, wiec niestety nie można zrobić tego
          samemu. Koszt zależy od rodzaju okna no i fragmentu dachu który będzie się
          zmieniać plus robocizna i architekt, bo niestety jest potrzebny. Prawdopodobnie
          można to zrobić "nielegalnie", ale chyba nie warto narażać się na dodatkowe
          koszty, spartaczoną robotę i ewentualne konsekwencje związane ze spadkiem
          bezpieczeństwa.
          • Gość: square_one Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 23:14
            Ok, dzięki za odpowiedź. Zaczynam zbierać kasiorę bo czuję, że ta
            drobna zmiana w moim dachu będzie mnie słono kosztować ;) A tak
            poważnie to myślę, że okno jest dobrym rozwiązaniem, jeżeli tylko
            nie bedzie problemów z konstrukcją dachu :( tak apropos to jak się
            fachowo określa takie okno w dachu?
            pozdr
            • Gość: qetuo Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 14:50
              okno w dachu może być lukarną, świetlikiem lub oknem połaciowym i o takie Panu
              właśnie chodzi:) wiadomo, że wszystkie przeróbki najtaniej wychodzą jak robi się
              je w projekcie, a nie w już zbudowanym budynku. Tak czy inaczej ciesze sie, że
              mogłam pomóc i życzę powodzenia w realizacji pomysłu.
    • resty Re: chcę mieć okno w dachu.... 11.01.08, 16:21
      Okno na pewno zmieni na plus poddasze ;) musisz wybrac tylko producenta i
      rodzaj, są okna dachowe wysokoosiowe, obrotowe i uchylno obrotowe. Tu jest
      animowany schemat www.roto.pl/index.php?lang=_pl&m=page&pg_id=150 powodzenia
      • axx611 Re: chcę mieć okno w dachu.... 17.01.08, 02:01
        Takie okno nazywa sie "skylight" Uznana firma
        jest "Velux" .Posiada przedstawicielstwo w Polsce.
        Wykonanie takiego okna jest nadzwyczaj proste. Istota sprawy jest
        wzmocnienie krokwi 2 lub 3 razem w jednej linii. Obramowane musza
        byc wszystkie cztery boki. Okno sie wstawia i uzupelnia sie poszycie
        dachu. Instrukcja wykonania jest zwykle dolaczona do produktu.
        Calosc jest rowniez na CD,prosze zapytac.Po wiecej odsylam do hasla
        Velux i na poczatek;
        web02.velux.com/vpl/dsp3/!cipc4.shop
        • Gość: gość Re: chcę mieć okno w dachu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 23:57
          Witam, ja także zrobię sobie takie okno, ale w łazience. Super sprawa, pomieszczenie jest świetnie naświetlone, ciepłe i przytulne. Mam takie okno w pokoju, wychodzącym na północ. Koszt robocizny to około 500 zł (okolice Katowic). Samo założenie nie jest podobno trudne i trwa jakieś 4, 5 godzin. Wszystko zależy czy wstawimy okno między krokwie czy zmuszeni będziemy krokiew wycinać. Wtedy jest troszeczkę więcej pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka