ellada 13.09.03, 13:57 Mamy na oku dom w stanie surowym.Jest on zbudowany z pustaków pianowych i właściciel twierdzi,że tego nie trzeba już ocieplać.Czy to prawda? Co sądzicie o jakości tego materiału? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: vico Re: pustaki pianowe IP: 81.11.189.* 13.09.03, 17:10 Wazne sa cechy fizyczne tego materialu, grubosc sciany? Na podstawie tych danych mozna policzyc izolacyjnosc termiczna i porownac ja z wymaganiami normowymi. To od strony teoretycznej. Gdyby twoja sciana nie potrzebowala izolacji termicznej to bym sie mocno zdziwil ;) Poza tym pionowe spoiny nie powinny przebiegac przez cala grubosc muru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rooti Re: pustaki pianowe IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 00:20 Jezeli jest to dom o rodowodzie typu "kostka", to prawdopodobnie jest zbudowany ze starego typu pustakow PGS 36cm. Teraz juz glowy nie dam, ale dla takiej sciany ca U=0,7, co jak na dzisiejsze standarty i tak wymaga (z ekonomicznego punktu widzenia) docieplenia np metoda lekka 10cm styropianu. Schodzimy wtedy do ca U=0,28 co jest juz wartoscia bardzo dobra. Jest tez druga strona medalu: mozna wymienic drzwi i okna na nowe o mniejszym wsp. przenikania ciepla i postarac sie o aktywna wentylacje z prostym rekuperatorem krzyzowym. Zysk energetyczny bedzie wtedy porownywalny, jezeli nie wiekszy niz z docieplenia budynku. Jezeli natomiast obok / nad oknami we wnetrzach pojawiaja sie ciemne plamy (wyglada jak czarna plesn lub mocne zabrudzenie) to jest to oznaka przemarzania i bezwzgledny znak, ze bud. trzeba docieplic. Co do jakosci... Lepsze rzeczy wymyslili, ale sa tez gorsze :) Jest to material wrazliwy na wilgoc i przemarzania. Jezeli budynek jest tynkowany, ma porzadny cokol i nie jest zalewany przez niesprawne rynny, to mozna byc spokojnym Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś