Dodaj do ulubionych

News- Thierry Mugler: seria Le Goût du Parfums

01.07.11, 10:50
Marka Mugler nigdy nie przestaje zadziwiac- nowe wersje Angel, Alien, Womanity i A*Men z dodanymi nutami inspirowanymi kuchnia i przyprawami.
Art. na Basenotes- zdjecia przedstawiaja zapewne jeszcze klasyczne flakony:
www.basenotes.net/content/792-Thierry-Mugler-invites-us-to-try-The-Taste-of-Fragrance
Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 01.07.11, 12:18
      Co do samych zapachow, owszem- b. chetnie powacham i zapewne zakupie kolejne warianty, ale mecza mnie juz nieco Muglerowe "wariacje na temat"- a to likierowe, a to letnie, a to kawowo/whiskowo/tytoniowe A*Meny i niestety wycofane Angel Garden of Stars- owszem, czesto sa lepsze od oryginalow, ale wolalbym poczekac na kompletnie nowa kompozycje. Choc marketingowo to swietnie posuniecie- ozywia marke, generuje spore zyski (limitowane edycje mozna zawsze przywrocic- tak jak zrobiono raz w USA z Pure Malt). No i teraz jest i Womanity- nastepny zapach, ktory mozna do woli przerabiac.
      Szkoda tez, ze cierpia na tym Innocent i Mugler Cologne, zepchniete na drugi tor, choc Innocenty zdazono juz swego czasu wyekspoatowac.
      • furka_dusz Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 01.07.11, 12:42
        A ja się już nie mogę doczekać ! ;) 'Czekoladowszy' Angel i podkręcone chutney'em Womanity..
        Nowość nowością, ale dobry flanker ulubionych klasyków nie jest zły :)
        • forevermore79 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 01.07.11, 12:48
          No ja tez chetnie przetestuje i zapewne znow siegne po portfel :-) Uwielbiam chilli, a w Amenie moze to swietnie brzmiec. Gorzka czekolada i Angel- ciekawe, czy wyjdzie cos a la Borneo :-) Ponarzekac mozna, ale wiadomo ze wariacje i tak warto powachac, a Muglerowi wychodza one swietnie. I razem ladnie sie prezentuja na polce, ha.
          • forevermore79 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 01.07.11, 12:54
            A swoja droga, nie moge uwierzyc, ze juz jestem w trakcie drugiego flakonu Amena Pure Malt i pewnie zakupie kolejne zapasy poki kraza na rynku, z innymi Pure nie szlo mi nigdy tak latwo, a klasyka mi juz ciezko w ogole nosic :-)
            • furka_dusz Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 01.07.11, 15:51
              Ja mogę uwierzyć :) Po zrobieniu króciutkiego bilansu, doszłam do zaskakującego wniosku, że Pure Malt byłby pierwszym z gatunku moich ulubieńców, któremu grozi zagłada.
              Angel Ode a la Borneo jestem ciekawa ;) - zwłaszcza, że podkręcanie klasyka kompozycją Lutensa jest lubianą, doprawdy, praktyką. Ale chyba jeszcze mocniej mnie ciekawi to 'indyjskie' wydanie Womanity!
              Głodna się robię, jak o tym myślę ;) - sprytni Ci Muglerowi marketingowcy, faktycznie. Taste of fragrance, cholera ;)
    • mathilde17 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 01.07.11, 18:05
      A ja ciekawa jestem, jak będzie się miał zintensyfikowany czekoladowo Angel do L'Heure Defendue Cartiera, które na początku pachną likierem czekoladowym, po czym zmieniają się w bardzo ciemne i bardzo gorzkie kakao, z małą domieszką paczuli (takie Borneo a rebours). Podsunęliście mi pomysł zmieszania L'Heure z Angelem (też likierowym zresztą) - może wyjść pięknie, że też wcześniej nie przyszło mi to do głowy...
    • forevermore79 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 05.07.11, 11:54
      Tu jeszcze notka z angielskiej premiery prasowej- smacznie to wyglada :-)
      Widac jednak, ze Mugler wykorzystal flakony prezentowane juz w linku z Basenotes- zatem Angel i Alien sa blizniaczo podobne do likierowych, Womanity to klasyk, a jedynie Amen ma czerwona gwiazde (choc mocno zblizony jest do BMena)- mam nadzieje, ze jednak na zywo butelki te beda sie roznily, o pomylke w koncu nie trudno. Sa pokazane i kartoniki.
      Zabawny komentarz o Evie Mendes i filmie reklamowym klasyka.
      www.britishbeautyblogger.com/2011/06/thierry-mugler-taste-of-fragrance.html
    • forevermore79 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 01.08.11, 11:57
      W Anglii cala seria zadebiutuje we wrzesniu (w Harrods wyjatkowo w listopadzie). Linii, podobnie, jak likierow, w Polsce sie pewnie nie doczekamy.
    • forevermore79 Dostepnosc limitowanych A*Menow 30.08.11, 09:26
      A*Men z chilli od wrzesnia np. w Anglii, setka za 50 funtow. Za to we Francji i wkrotce w USA powroci na chwile (po raz kolejny) Pure Malt- aby zadowolic fanow tej edycji.
      fr.boutique.thierrymugler.com/webapp/wcs/stores/servlet/beaute_parfum-pour-homme-amen-fragrance-amen-pure-malt_-2_10101_10701_M020101011_1#
      Malo tego, w USA takze niedlugo chwilowy powrot Pure Coffee, choc tez w bardzo malej serii.
      • forevermore79 Re: Dostepnosc limitowanych A*Menow 20.09.11, 21:59
        Pure Malt pojawil sie online w USA doslownie na dzien- i od razu zostal wyprzedany, ale nie ma co sie dziwic- na Basenotes zyskal kultowy status. Marka zapowiada w Stanach takze krotkie partie Pure Coffee i znow Pure Havane, ktore tez zejda na pniu :-)
        We Francji Pure Malt spokojnie nadal w ofercie, do wyprzedania zapasow, Pure Havane zas nadal mozna nabyc na wielu lotniskach i w Anglii.

        Zas seria The Taste of Fragrance raczej nie pojawi sie w calej Europie, stad moze i ominie niestety Polske- podobnie jak likierowe Alien i Angel (choc ten ostatni wyladowal w koncu w Super-Pharm i jest nadal dostepny w paru polskich e-perfumeriach).

        Troche mnie nadal dziwi, ze Mugler wykorzysta wlasnie likierowe flakony - 30tke Aliena i 35ml Angela i to bez zadnych widocznych zmian graficznych.
        W pazdzierniku zas w Anglii promocyjne warsztaty i animacje zapachowe promujace nowa linie- wraz z degustacjami , jak bede w okolicy, to sie wybiore :-)
    • forevermore79 Taste of Fragrance- dossier prasowe 20.09.11, 18:34
      Informacje na NST:
      www.nstperfume.com/2011/09/20/thierry-mugler-taste-of-fragrance-gout-du-parfum-new-fragrances/
      • forevermore79 Re: Taste of Fragrance- dossier prasowe 20.09.11, 22:04
        Polecam juz pierwsze recenzje, wkrotce zapewne dojdzie moje pare slow :
        groomingguru.co.uk/2011/08/08/spice-up-your-life/
        www.basenotes.net/threads/283153-New-A*Men-Flanker-available-in-Canada
    • forevermore79 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 28.09.11, 13:48
      Oficjalna premiera w Anglii lada moment- 3 pazdziernika, a tutaj pare niepokazywanych jeszcze obrazkow promocyjnych- w tym grafiki z motywem ust:
      luxuryactivist.com/beauty/thierry-mugler-le-gout-du-parfum/
    • forevermore79 Octavian entuzjastycznie o nowym Alienie 03.10.11, 20:50
      1000fragrances.blogspot.com/2011/10/alien-eau-de-parfum-sublimee-de-caramel.html

      Przy okazji uwaga- A*Men z chilli bedzie dostepny jako EdT, a nie EdP, jak wskazuje autor 1000Fragrances.
      Francuskie ceny:
      www.cosma-parfumeries.com/marques/parfum-thierry-mugler/coffrets-et-editions-limitees.html
      • forevermore79 I rownie entuzjastycznie o nowym Angelu 04.10.11, 08:47
        1000fragrances.blogspot.com/2011/10/angel-eau-de-parfum-sublimee-de-poudre.html
        A cala seria debiutuje w Stanach:
        www.muglerstoreusa.com/TasteOfFragrance/TasteOfFragrance,en_US,sc.html
        • forevermore79 Jak i pozytywnie o chutneyowym Womanity 10.10.11, 18:40
          1000fragrances.blogspot.com/2011/10/womanity-eau-de-parfum-sublimee-de.html
          • forevermore79 I mniej pozytywnie o paprykowym A*Menie 25.10.11, 15:46
            Ktory po glebszej refleksji nie zagosci jednak na mojej polce, jest duzo ciekawszych kompozycji do zakupu.
            1000fragrances.blogspot.com/2011/10/men-eau-de-parfum-sublimee-dun.html
    • forevermore79 Po krotkich testach calej serii 10.10.11, 18:55
      Testowalem juz zagranica cala linie Taste of Fragrance, ciekawie prezentowana na standach, gdzie za pomoca specjalnych dysz mozna i powachac poszczegolne kulinarne elementy kazdego z zapachow.
      Opakowania kolorowe, przyciagajace oko, Odnosnie flakonow- A*Men zostal zamkniety we flakonie bedacym hybryda gumowego klasyka (czern) i B*Mena (czerwona gwiazda, B*Men mial jednak gume w kolorze oliwkowym), Angel i Alien to flakony likierowe, zas Womanity to klasyczna 50tka, ale odroznia sie inna barwa plynu- nieco bardziej szara, niz pierwotna wersja.

      Co do samych zapachow- A*Men nie rzucil mnie na kolana, aby od razu go kupowac. Moze sie jeszcze przelamie, tak jak w przypadku calej serii Pure, ktora mam w zbiorach. Na poczatku mocno pachnie czerwona papryka- ale nie jest to dla mnie chilli, ale raczej po prostu sproszkowana papryka, ktora smakuje dobrze, ale w zapachu nie jest specjalnie przyjemna.
      Wrazenie potem zanika, rozpoczyna sie znana A*Menowa faza, ale w bardziej korzennym i ostrzejszym wykonaniu, mocno zaakcentowa jest tez kawa, nawet ciekawiej, niz w Pure Coffee. Trwaly, ale dosyc przyskorny. Czy potrzebna jest mi kolejna setka? Sprobuje jeszcze potem na spokojnie i zapewne sie przelamie, regula niedostepnosci :-)

      Angel- tu mamy nie tyle czekolade, co kakao i to bardzo gorzkie i wytrawne, dominuje mocno i nawet przeslanie Angelowa baze. Skladnik mocno przypomina gorzka czekolade z meskiego L'Instanta EdP. Efekt bardzo pasuje, dodaje Angelowi charakteru, wydobywa z niego paczule, czyli efekt odwrotny, niz w nowym Angel EdT- po paru godzinach calosc idzie mocniej w strone klasyka i jest bardzo trwala. Polozony przy lozku blotter budzil mnie pare razy w nocy:-)

      Alien- tu karmelowa slodycz (bo o slonych nutach trudno mowic) idealnie uzupelnila jasminowa glorie klasyka. Zapach leje sie (a moze lepi?), promienieje, iskrzy, niczym boska ambrozja z rec. Octaviana. Ale tylko dla fanek klasyka, podobienstwo jest bowiem spore.

      Womanity- podkrecony klasyk, ale najbardziej podobny do pierwotnej wersji. Wcale nie tak korzenny i ostry, jak sugerowaly opisy. Wersja wydaje sie bardziej harmonijna, niz EdP, nie obrazilbym sie, gdyby ja zastapila, do czego oczywiscie nie dojdzie :-)

      Ogolnie podsumowujac- duzy plus dla marki, choc A*Menowi najmniej wyszlo to niestety na dobre, Angel i Alien zachwycaja, Womanity jest jedynie solidne. A cala seria wywoluje na twarzy usmiech i male poczucie glodu :-)

      Tu jeszcze bardziej szczegolowo opisane nuty:
      parfum-femme.prime-beaute.com/marque/thierry-mugler-womanity-le-gout-du-parfum/2011
      parfum-homme.prime-beaute.com/marque-parfum-homme/thierry-mugler-amen-le-gout-du-parfum/2011
      parfum-femme.prime-beaute.com/marque/thierry-mugler-alien-le-gout-du-parfum/2011
      parfum-femme.prime-beaute.com/marque/thierry-mugler-angel-le-gout-du-parfum/2011
      • furka_dusz Re: Po krotkich testach calej serii 12.10.11, 22:12
        Byłam bardzo ciekawa Twoich wrażeń :) Dobrze, że krzywdy Aniołowi nie zrobili! ;)
        • forevermore79 Re: Po krotkich testach calej serii 12.10.11, 22:23
          Tak, gorzkie kakao w Angelu jak najbardziej pasuje- nadaje mu szorstki, drapiezny charakter, wrecz bardziej meski, niz w Amenie :-) A papryka nieco na sile wmiksowana w A*Mena- coz, jakis dysonans. Ale ogolnie to nie jest zla kolekcja, a prezentacja zasluguje na medal, choc ciecia kosztow w postaci recyklingu poprzednich flakonow nie daruje :-).
    • forevermore79 The Taste of Fragrance- przepisy kulinarne 19.10.11, 10:16
      Na oficjalnej stronie Muglera sekcja poswiecona tejze serii- a na niej mozna sciagnac takze pdf-y z przepisami inspirowanymi poszczegolnymi zapachami:
      www.mugler.com/int/en/#/6-fragrances/1120-the_taste_of_fragrance/1121-the_concept
      Szybki przeglad przepisow takze na:
      boisdejasmin.typepad.com/_/2011/10/thierry-mugler-taste-of-fragrance-collection-and-4-recipes.html
      • forevermore79 Womanity The Taste of Fragrance w Superpharm 18.07.12, 14:36
        W najnowszym folderze S-P Womanity Le Gout za 199,99zl! Czyli podobnie, jak z likierowym Angelu- brak w normalnej dystrybucji, ale jest w dyskontach.
        www.superpharm.pl/promocje/index
        • elve Re: Womanity The Taste of Fragrance w Superpharm 18.07.12, 17:45
          no ładnie... ;)
          • renia.renia Re: Womanity The Taste of Fragrance w Superpharm 18.07.12, 17:50
            Nawet się na jedną sztukę załapałam ;)
    • furka_dusz Więcej o Aniele... 08.11.11, 07:02
      Po pierwszych zwiastunach, że jest dobrze - kolejne zachwyty. Dawno nie czytałam aż tylu recenzji, w których autorzy oświadczają, że po testach nabyli już flakon :-)
      perfumesmellinthings.blogspot.com/2011/11/bitter-cocoa-angel-best-of-bunch.html
      • forevermore79 Re: Więcej o Aniele... 09.11.11, 19:52
        Psikalem sobie czasem we franc. perfumeriach czekoladowego Aniola- wraz z puszczanymi juz w domach towarowych koladami i swiatlami na ulicach robil mocno swiateczne wrazenie i przyprawial mnie o glod, ktory mogla ukoic chocby goraca czekolada marki Angelina Paris :-)

        Warto na pewno zakupic, bo dystrybucja jest nieco wezsza, niz przy Likierach- nie ma ich w wiekszosci na duty-free, a i nie wszystkie sklepy prowadza owa serie (jakby co, napisz maila :-). Podobala mi sie takze prezentacja na standach- papryczki chilli, czy grubo posiekana czekolada. Ale A*Men nie dla mnie, a tak chcialem, za duzo paprykowego pieprzu z torebki, ha.
        • forevermore79 Re: Więcej o Aniele... 09.11.11, 20:54
          A, w wielu miejscach stoja jeszcze Pure Malty z ostatniej re-edycji. Ciekawy to efekt na polkach- 10 flakonow Pure Malt vs 1-2 opakowania The Taste of Fragrance.
          • forevermore79 Re: Więcej o Aniele... 04.01.12, 11:16
            Patrzylem w Anglii- seria prawie wszedzie wykupiona, a to w jednym sklepie zostaly 1-2 flakony kulinarnych Womanity, a to w drugim pare Angeli i A*Menow, radze sie spieszyc z zakupem :-) Swoja droga, dystrybucja na Europe byla naprawde waska- jedynie wybrane kraje i ograniczone ilosci. Niedostepnosc jednak tym razem nie skusila :-)
    • furka_dusz Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 19.02.12, 08:31
      Noszę z radością Angel The Taste of Fragrance: bez porównania ze znakomitą truflą otoczoną gorzkim kakao się nie obejdzie.
      Klasyk towarzyszy mi od lat, używam go jednak znacznie rzadziej niż kiedyś: czasem, mimo ochoty, przerasta mnie świadomość, że przez cały dzień będzie mi towarzyszyła ta rozpoznawalna, głośna i słodka paczulowa chmura. The Taste of Fragrance jest w moim odczuciu stworzony dla fanów dojrzewających z tą kompozycją. Z wiekiem potrzeba hałaśliwego zaznaczenia swojej obecności mija (a przynajmniej fajnie, gdy tak się dzieje :-)) , wzrasta natomiast chęć odnajdywania w perfumach jakości przywracających równowagę ducha :-). I ten Anioł bardziej koi moje zmyśly niż je rozpala.
      Bardzo piękna i naturalna wizja kakao znalazła tu idealne dla siebie miejsce. To nie jest tylko posypanie Angela kakaowym pudrem: w moim odczuciu to nie tylko dodatek jeszcze bardziej przyciągający do wwąchiwania się w nadgarstki, to nie tylko dodatkowa dawka uzależniającego ukojenia, ale wręcz zmiana charakteru Anioła z buntownika w buddystę :-) Po pierwsze: moc rażenia została znacznie wyciszona. Mam wrażenie, że wektor działania kompozycji został odwrócony: nasza uwaga zostaje zwrócona ku treści, skupia się na sercu zapachu - mniej tu ostentacji i zagarniania przestrzeni wokół nosiciela. Angel już nie anektuje rzeczywistości, tylko z nią współgra: pozwala odnaleźć w sobie doskonałą wersję bardzo konkretnego dobra zapachowego, jakim tu jest niewątpliwie gorzkie kakao. Mniej tu iluzji i niedookreślenia, więcej wręcz namacalnej obecności konkretnych, ziemskich nut. Nie odbiera to kompozycji nic z jej 'anielskości' :-), bo jakość tych umieszczonych tu konkretów jest idealna. Idealny portret goryczy kakao, idealna wizja piżmowatej wanilii, delikatność soku z jagód: wszystko rzeczywiste, o naturalnej mocy, bez fałszu.
      Nie czuję tu czekolady - przynajmniej na pewno nie tej, którą lubię się czasami spacyfikować do bólu - to nie jest odpowiednik pochłaniania na głodzie tabliczki Rittera z orzechami :-) Ten Angel zmusza do celebracji: nieśpiesznego delektowania się życiem, jego jakością, chwilami absolutnej harmonii.
      To najpiękniejsza chyba dla mnie wersja tego zapachu.
      • forevermore79 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 19.02.12, 10:31
        Czekalem z ciekawoscia na to recenzje :-) Trufla- fakt, na mnie na poczatku bylo to wytrawne kakao, ale w miare testow wizja sie osladzala i lagodniala. Jakby co, moge jeszcze szukac flakonu- Angelow zostalo najwiecej :-) A teraz poprosze o pare slow o paprykowym A*Menie :-)
        • furka_dusz Womanity Le Gout du Parfum - wszystkie figi świata 15.03.12, 22:03
          Powiedziano wszystko na ten temat prawie, piękniej niż ja potrafię :-)
          Ja powiem na pewno brzydziej ;-) i porównam tę kompozycję do jedynie do jedzenia ;-) - tego odniesienia wprost nieco mi zabrakło w dotychczas przeczytanych recenzjach. A dla mnie Le Gout są właśnie o tym :-)
          Wiedziałam już, że będzie dobrze, kiedy Octavian nie zmieszał z błotem tej wersji swojego znienawidzonego zapachu ;-) 'Ów nie odrzucił go' ;-) Mnie nie odrzuciłby nawet, gdyby zamieszano tu we współudział domestos :-), ale na szczęście tego doświadczenia tym razem Mugler mi poskąpił. Nie żałował za to aromatów powiązanych nadzwyczaj pięknie - i prosto - z procesem pobudzenia zmysłu smaku :-) Womanity Le Gout du Parfum mają doskonały smak - dla mnie, dokładnie jak w najprostszym przepisie na figowy, zapowiadany tu w nazwie wszak, 'czatnej' , składa się na tę kompozycję smak i zapach trzech niezbędnych do tej wytrwanej konfitury rodzajów fig. Musimy mieć kilka fig świeżych, kilka suszonych i odrobinę słodkiego dżemu, by wymacerować je z przyprawami. I to wszystko, cała robota. I w tym pięknym, perfumowym miksie wszystko to tak proste i rzeczywiste odnajduję. Jest i świeża, delikatna figa z welurową skórką. Mamy suszoną figę z tą charakterystyczną odrobiną nuty wędzonej - i wszystko doprawione figową konfiturą, której słodycz trzyma w ryzach ten niesamowity zapach. Obuch fig w klasycznej wersji jest jednogłośny - można tamtą mieszankę kochać lub nienawidzić i już. Tutaj, śmiem przypuszczać, delikatność i realizm oddania naturalnej mocy poszczególnych etapów 'dojrzewania' tego owocu, może być interesująca nawet dla tych, którzy hałaśliwej obecności Womanity mówili dotychczas 'stop!'.

          Figi i kawiorowej słonej nuty wcale nie jest tu mniej. Są one jednak obecne prawdziwiej - to nie jest figa-robokop, wystylizowana i wzmocniona. Tu mamy do czynienia z małym dziełem sztuki, polegającym na hokus-pokus, i przeniesieniu nas nad talerz, którego nie ma :-)

          Bon appetit! :-)
          • forevermore79 Womanity Le Gout du Parfum wg Elve 20.03.12, 11:49
            nosthrills.blox.pl/2012/03/Thierry-Mugler-Womanity-Le-Go251t-du-Parfum-The.html
            Czyli glosy sa te same- nowe Womanity przeroslo oryginal :-)
        • furka_dusz Alien Le Gout du Parfum - jaśmin w maśle 15.03.12, 22:22
          Przepis na Obcego w karmelu jest podstępnie prosty. Efekt działań w kuchni Muglera - niezwykle piękny.
          1. Wziąć jednego, dorosłego Obcego.
          2. Sklarować kostkę porządnego masła.
          3. Wrzucić na wrzący tłuszcz najpierw szklankę brązowego cukru.
          4. Po chwili zaś, gdy zacznie się robić złoty, a masło na bokach lekko bąbelkować - szybko, powstałym karmelem zalać ciało Obce :-)
          Alien Le Gout du Parfum nie jest ani odrobinę łatwiejszy w odbiorze od klasyka. Obecność tego cukierkowego, jaśminowego, rozpoznawalnego serca pozostaje tu ewidentna i nie do pomylenia z niczym innym. Ale oblanie go skrzącą słodyczą i wykreowanie tej niemal namacalnej ułudy skwierczącego, pachnącego mlecznie masła sprawia, że jestem przekonana, iż tę kompozycję w wersji 'skarmelizowanej' są w stanie docenić nawet Ci, dla których jedyny Alien do przyjęcia to ten, który ma skonsumować Ripley. Jak niżej podpisana ;-)
          Niezwykłe doświadczenie, naprawdę polecam.
          • forevermore79 Re: Alien Le Gout du Parfum - jaśmin w maśle 16.03.12, 00:16
            Faktycznie smacznego- Twoje recenzje (marnujesz sie, powinnismy stworzyc Tobie blog lub osobna kolumne na Forum :-) spowodowaly, ze po powroce z basenu od razu pobieglem do lodowki- po tej inspiracji stanelo wypadkowo na krewetkach na masle z chutneyem- ale akurat mango :-)
            Plus sporo chilli- poniewaz czekam z niecierpliwoscia jeszcze na Twoje wrazenia dot. Amena Le Gout (zanim przejdziemy do Aqua Chicow :-).
            Zas recenzja Obcego- smazac krewetki wyobrazilem sobie filmowego Obcego obtoczonego w masle- caramel, zamiast acid as blood :-) (to w oczekiwaniu na letnia premiere Prometeusza).
            Na szczescie nie odebralo mi to apetytu- a za wrazenia dziekuje i czekam na wiecej!
    • forevermore79 Re: News- Thierry Mugler: seria Le Goût du 04.04.12, 21:29
      A Harrods dostal nawet nowa dostawe The Taste, choc bez Aliena- jednak jest podobniez szansa, ze i ten sie na chwile latem pojawi i to wyprzedazowo.
    • furka_dusz Thierry Mugler: A*Men Taste of Fragrance 21.07.12, 10:49
      Słowo się rzekło: powrót do chilli na życzenie Kuby :-)
      Miało być gorąco, jest, pardonnez moi, łatwizna. Obuch chilli, ewidentnego, konsumpcyjnego nie pasuje: primo - do znakomicie wymacerowanej latami kompozycji A*Mena, secundo: do pozostałych genialnych trzech sista w tym smacznym flankerowym kwartecie. Nosiłam się z nim wytrwale, to nie jest zapach 'zły', odrzucający, ohydny. Na początku spodobał mi się, ale to była fala niecierpliwego oczekiwania na tę premierę - po paru rzeczowych podejściach zwyczajnie nudzi. Jeśli ktoś kiedykolwiek przepieprzył przygotowywaną własnoręcznie potrawę, to wie, co mam na myśli :-) Nie da się tego odjąć, pieprz jest hałaśliwy, zabija tutaj nie tylko resztę nut, ale i sprawia, że nos po chwili obronnie znieczula się na ewentualne dalsze doznania. Mnie osobiście nadmiar chilli przypomina bolesne wspomnienie głodowych dni podczas studiów :-) - nie zapomnę, jak płakałam nad przepieprzoną rybą, która miała stanowić mój dwu-trzy dniowy wikt wówczas :-) Nie popełnię już tego błędu i tuszę, iż Mugler również nie ;-)
      • forevermore79 Re: Thierry Mugler: A*Men Taste of Fragrance 21.07.12, 11:14
        Dziekuje! Dla mnie to najslabsza wariacja niestety (Pure Shota nie licze- ten tez sie pewnie pojawi niedlugo w dyskontach, bo wiele perfumerii zwraca go do dystrybutora). Te suche torebkowe chilli psuje calego A*Mena, wrazenie lekko ratuje kawa, ale i tak nie umywa sie on do zmyslowych i naprawde udanych Pure Havane i Pure Malt (Coffee juz oddane Bratu- na mnie po prostu nie chcialo pachniec).
        Skorzanego A*Mena oczywiscie tez wypatruje z ciekawoscia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka