Dodaj do ulubionych

Vivienne Westwood - Anglomania (ang.)

26.09.04, 23:37
"Zapowiadane" przez Forevera już jakiś czas temnu :-)

z www.moodiereport.com

The Lancaster group invites travellers to succumb to Anglomania - 26/09/04

Source: ©The Moodie Report
By Rebecca Mann

Zdjęcie:
www.moodiereport.com/images/Anglomania.jpg

UK. The Lancaster group will introduce Anglomania, the new women’s fragrance
from designer Vivienne Westwood, into travel doors in the UK and Ireland from
October.

The scent — her third after Boudoir and Libertine — is said to marry Asian
intensity and British heritage. The name complements Westwood’s clothing line
which was launched in 1993.

Created by Dominique Ropion of IFF, the juice is described is fresh, sensual,
distinctive and easy-to-wear. It opens on spicy top notes of cardamom,
coriander and green tea, which lead to a heart of Rose Otto, violet and
nutmeg. The dry-down features leather, vanilla and amber.

The fragrance is presented in a scarlet phial, topped with a spherical
stopper. The outer carton is also red, with a Union Jack motif on both sides.

The Anglomania logo is entwined with a black dragon, reportedly revered in
Oriental cultures as a guardian of hidden treasures.

The fragrance line-up comprises 30ml and 50ml edp sprays, a 200ml shower gel
and a 200ml body lotion.


Obserwuj wątek
    • zettrzy Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 26.09.04, 23:51
      sorbecie nie kus mnie 30% mojej roboczej garderoby istnieje dzieki Vivienne
      Westwood teraz mam to wykonczyc jej perfuma?
      napisalam juz gdzies tam ze zadnych nowych perfum dopuki nie wypsikam co
      najmniej pieciu kolejnych flakonikow
      no ale najpozniej w piatek bede w Soho to wpadne do Vivienne Westwood i
      przynajmniej powacham
      • sorbet Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 27.09.04, 00:28
        Zettrzy, w VW do pracy to chyba niebywała odwaga:-)
        • zettrzy Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 27.09.04, 02:27
          no nie wiem - kobiety uwielbiaja a mezczyzni nic nie mowia bo chca pokazac ze
          nie widza co my mamy na sobie, tacy feminisci
          zreszta od jakichs 10 lat "Fortune" publikuje zdjecia Bardzo Waznych Kobiet w
          ubrankach przy ktorych VW wyglada konserwatywnie, ubieraja sie tak jak chca bo
          kto w koncu moze im zabronic? a my kobiety naprawde lubimy kolor
          • misscollins Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 27.09.04, 14:37
            Uwielbiam nosić Boudoir, bez względu na to do czego porównują ten zapach
            recenzje - a może przez to właśnie. Libertine niestety na mnie nie leży
            zupełnie (ponownie rosół z maggi - to jest jakieś schorzenie ;-)). Vivienne
            jest bardziej brytyjska niż Burberry.
            • szczekuszka Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 27.09.04, 15:34
              misscollins napisała:

              > Uwielbiam nosić Boudoir, bez względu na to do czego porównują ten zapach
              > recenzje - a może przez to właśnie.

              Ja kupilam sobie miaturke i staram sie oswoic z tym zapachem. Na razie to dwa
              do zera dla mnie. Jest mdlacy i przytlaczajacy. Na mojej skorze jest jak mydlo
              z pudrem i wcale sie nie rozwija. Czekam naprawde mroźnej zimy, moze mnie
              zauroczy, na razie tylko odstrasza.

              • misscollins Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 27.09.04, 18:09
                Taki experyment proponuję. Psiknij dwa razy w powietrze i wyjdź z pokoju. Po
                chwili wróć. Pachnie człowiekiem.... Niesamowite. Tak jakby ktoś jeszcze w tym
                pokoju był.
                • szczekuszka Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 29.09.04, 10:20
                  misscollins napisała:

                  > Taki experyment proponuję. Psiknij dwa razy w powietrze i wyjdź z pokoju. Po
                  > chwili wróć.

                  Poniewaz mam miniaturke, ktorA nie ma atomizera;0 postanowilam nie poddawac
                  sie i natarlam sobie nadgarstek. Zapach poczatkowo draznil, ale pozniej po
                  kilku godzinach ladnie zgral sie z moja skora i zaczelo mi sie to podobac.
                  Jednak mam takie troche "babcine" skojarzenia, moze nawet nie ja, a moje
                  otoczenie. Wszyscy twierdza, ze to zapach dla dojrzalej pani (czytaj w starszym
                  wieku). Na pewno pasuje do samej projektantki, ktorej zazdroszcze takiej
                  witalnosci i wygladu.
                  Coz probuje nadal...

    • zettrzy Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 29.09.04, 00:26
      juz juz prawie docieralam do Wivienne - i sciagnelo mnie na zachod, tam gdzie
      McQueen i McCartney siedza butik w butik ... tak, oboje przylaczyli perfumy do
      swojej tworczosci, i musze powiedziec, ze STELLA Stelli o malo mnie nie
      przyprawila o zlamanie slubu (nie kupuje nowych perfum)
      taki niby haremowy ale bardzo delikatny zapach, cos jakby Feminite du Bois
      Shiseido w bardzo niskim stezeniu
      i do tego ta ametystowa buteleczka
      • lolik2 Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 29.09.04, 10:48
        a mnie powaliła pierwsza nuta Stelli, dalej nie chciałąm się zagłebiać. bardzo nie lubię takiej słodkiej róży, kojarzy mi się to ze starymi bułgarskimi perfumami w pudełeczkach malowanych w ludowe wzorki :(
        • sorbet Róże 29.09.04, 13:16
          Stelli bardzo mi się podoba:-) Trochę podobne do CdG Rose. W CdG róża jest
          jeszcze bardziej intensywna. Spróbowałem później dwa zupełnie inne różane
          zapachy, delitakniejsze (jak świeże płatki kwiatu) i drzewne, Rose Poivre The
          Different Company i Sa Majeste La Rose SL. Też są b.fajne:-) To nie to samo, co
          np. w Paris (który jest chyba trochę owocowy, jeśli dobrze pamiętam?) Czy któs
          pamięta AA Guerlaina, też "cierpka", chłodna róża.
          • misscollins Re: Róże 29.09.04, 13:32
            Ja wąchałam Rose de Rosine i Voleur de Roses (fantastyczna nazwa) oraz Drole de
            Rose, te ostanie chłodne, wilgotne i mentolowe. Niestety, bułgarskie
            reminiscencje nie pozwalają mi absolutnie na noszenie róży. Nie mogę. Bardzo
            chciałam ale nie mogę.
    • zettrzy Re: Vivienne Westwood - Anglomania (ang.) 29.09.04, 22:48
      PARIS na pewno nie ... Drole de rose jak najbardziej, podobnie Imperatrice
      Eugenie ... tylko nie wiem dlaczego macie takie rozane skojarzenia ze STELLA,
      dla mnie w niej nie ma jakichs okreslonych, indywidualnych skladnikow ...
      przynajmniej kiedy powachalam to miejsce na rece gdzie psiknelam na test, won
      nie byla kwiatowa
      odniesien do Bulgarii nie rozumiem, to moze dlatego ze bylam tam raz w zyciu,
      dawno temu, z grupa studencka i Bulgaria kojarzy mi sie wylacznie z litrami
      wina ktore wypijalismy co wieczor ... no moze nie wylacznie, to byly bardzo
      fajne wakacje, ale zupelnie "perfume-free" ...
      przypomnieliscie mi ze mam gdzies dysk z piesniami ludowymi w wykonaniu
      kobiecego choru wiesniaczego z Bulgarii - puszcze go sobie do kolacji, bedzie
      egzotycznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka