kosmiczny1 Re: Premier Jour Lucky Day 25.05.05, 08:02 Ja wąchałem króciutko. Buteleczka bardzo wdzięczna, zapowiadał się owocowy soczek w stylu tych wielu różowych wód, a tu w środku coś ala nowa J. Lo. Takie coś nieokreślone, nawet ciężko było zapamiętać, ale bardziej w jakąś spożywkę chyba, niż w owoce. Jakie Wasze wrażenia? . Odpowiedz Link
luloo1 Re: Premier Jour Lucky Day 25.05.05, 08:15 Ja nie wąchałam, ale jestem ciekawa. Nina Ricci nie robiła do tej pory owocowych zapachów, więc mile jestem zaskoczona, że kontynuuje tradycję. Klasyczny PJ to dla mnie bardzo zachowawczy zapach, nienagannym, biurowy, dobry na prezent dla osoby, której gustu nie znamy. Odpowiedz Link