ja5432112345 04.12.05, 02:03 szukam, szukam i nie trafiam na coś co by mnie powaliło a byłoby odpowiednie na narty, żagle, rower, rolki itd. dodatkowym wymogiem jest żeby to było coś z pazurem :) mam nadzieję, że doradzicie mi coś fantastycznego Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorbet Re: perfumy "na narty" 04.12.05, 02:53 Ja na narty, rolki, rowery... wziąłbym to samo co do pracy, tj. konieczie kilka:-). Odpowiedz Link
ja5432112345 Re: perfumy "na narty" 04.12.05, 03:00 kilka na raz?? ;)) w zasadzie to używam tych samych, ale jakoś czuję pewien zgrzyt jak pachnę black casmere czy nu na nartach... Odpowiedz Link
benita5 Re: perfumy "na narty" 04.12.05, 20:13 No nie potrafie podac jednego ktory sprawdzalby sie w zywiole powietrznym,ziemskim i wodnym ;)) Po prostu nos to co tobie pasuje. Podpisuje sie pod slowami Sorbeta. Udanych szusow:) Odpowiedz Link
venus22 Re: perfumy "na narty" 04.12.05, 22:25 Moze Neige by Lise Watier. Neige to snieg po francusku.. Venus Odpowiedz Link
elve Re: perfumy "na narty" 05.12.05, 00:09 benita5 napisała: > > No nie potrafie podac jednego ktory sprawdzalby sie w zywiole > powietrznym,ziemskim i wodnym ;)) a ja potrafię ;) dla mnie to Truth CK. tylko pazura mu brak... Odpowiedz Link
kalooo Li i jedynie L'Eau d'Hiver mi tu pasuje;) 04.12.05, 23:53 Zima jak się patrzy;)) A raczej jak się wącha;DD Odpowiedz Link
ja5432112345 Re: perfumy "na narty" 05.12.05, 02:14 dzięki za wszystkie propozycje. jakby jeszcze komuś coś wpadło do głowy to poproszę. to nie muszą być perfumy z zimą, śniegiem w nazwie czy w kształcie bałwanka, ale generalnie rzecz ujmując mają pasować do sportu zarówno tego letniego jak i zimowego. Odpowiedz Link
zettrzy Re: perfumy "na narty" 05.12.05, 04:02 byla kiedys seria perfum naturalnych, typu "Pot", "Brud", itp., ale byl to eksperyment jakiegos przedsiebiorcy i nie wypalil dla mnie na takie okazje idealny jest zapach tradycyjnego mydla domowej roboty Odpowiedz Link
sliwkaa na narty ... 05.12.05, 14:40 Zależy gdzie jeździsz na narty:-) Jeżeli w grę wchodzą polskie stoki (ale nie tylko) i częste kolejki do wyciągu to proponuję nie używać tzw. "dusicieli" z wielkim pazurem... w końcu ludzie jeżdżą na narty aby obcować z przyrodą a nie "oddychać" kogoś innego perfumami;- ) Z tym Truth jest "coś na rzeczy" - ja kiedyś używałam ich na narty (tak jakoś mi pasowały – ale tylko zastosowane w bardzo małej ilości). Poza tym polecam spróbować coś od:Tommiego Hilfiger-a, Jil Sander (Pure), Lacoste, Ralph Lauren (??). Miłego szusowania Odpowiedz Link