Dodaj do ulubionych

prośba laika ;)

11.01.06, 14:19
Pomóżcie! Może ktoś z Was jest w stanie zidentyfikować i nazwać nutę zapachową występującą w Enjoy Jean Patou oraz Chique Yardley..? Nie jest ani słodka, ani kwaśna, orzeźwiająca, ani orient, kadzidła - mi osobiście kojarzy się... z pleśnią ;) Dosyć przewrotne, nie wiem skąd akurat tego typu powiązanie - ot, podświadomość chyba. Wpisujcie proszę swoje typy :)

Pozdrawiam,
nuitblanche
Obserwuj wątek
    • sorbet Re: prośba laika ;) 11.01.06, 14:23
      Pleśnia, to może paczula?
      • hispana Re: prośba laika ;) 11.01.06, 14:59
        zamsz?
        • nuitblanche Re: prośba laika ;) 11.01.06, 15:02
          rzeczywiście - pośrednio przypomina mi to zapach zamszu... ale czy taki istnieje jako nuta zapachowa?
          • benita5 Re: prośba laika ;) 11.01.06, 15:17

            Zapachu Yardleya kompletnie nie kojarze, za to znam i lubie Enjoy.
            W pierwszych fazach nie czuje zadnej "plesni" jest porzeczkowo-kwaskowy...potem
            faza slodko-burzliwa widac jak kotluje sie w niej jasmin z roza. Transformuje w
            cos drzewnego-waniliowego...Dla mnie Enjoy nie jest podobny do niczego, bardzo
            oryginalny zapach! Momentami wyczuwam przejsciowe analogie do Boudoir, czasem
            przywodzi mi Knowing/wytrawnoscia i elegancja/.Ta "plesn" to raczej inny zamsz
            niz w DB, tez sklaniam sie, podobnie jak Sorbet, ku paczuli w koncowych
            akordach. Sprobuj moze powachac Knowing, jest dostepny w MArrionaud.
          • hispana Re: prośba laika ;) 11.01.06, 15:27
            istnieje - np. w white jeans versacego, nie wiem w czym jeszcze
    • akikoo Re: prośba laika ;) 11.01.06, 18:16
      Och, Chique, zapach, którego używałam latami i nie znalazłam godnego następcy.
      Teraz używam BC, a wcześniej Narciso. Przetestowałam mnóstwo zapachów w
      Douglasie i nic (z wyjątkiem BC) nie robi na mnie żadnego wrażenia. Dla mnie to
      jedno wielkie rozczarowanie i w ogóle ten cały podział na średnią i wysoką
      półkę. Jestem przekonana, że są zapachy, które przez czysty przypadek znalazły
      się w butelce za 300, a nie 50 zł.
      A wracając do tematu, nie znalazłam NIC podobnego do Chique, nawet jednej
      nutki.
    • elve Re: prośba laika ;) 11.01.06, 19:52
      niestey nie znam Chique. z tego co piszesz obstawiałabym paczulę lub szczególny
      rodzaj białych kwiatów - taki świdrujący pleśniowy zapach ma też Amarige jak i
      jej polski odpowiednik Eva, w EnJoy też to wyczuwam. jak masz gdzie to poniuchaj
      któryś z tych zapachów i napisz, czy to dobry trop.
      • elve Re: prośba laika ;) 11.01.06, 20:20
        a jeszcze mi przyszło do głowy, że to może być jakas szyprowa nuta. czy chique
        jest szyprowe?
        ale stawiam jednak na kwiaty. taki trochę proszek do prania jakby?
      • nuitblanche Re: prośba laika ;) 11.01.06, 21:30
        Amarige... pierwszy cios po nozdrzach był tak nieznośny, że miałam ochotę zetrzeć go ze skórą z ręki. drugiego podejścia - póki co - nie było. nie byłam w stanie temu podołać ;)
    • nuitblanche Re: prośba laika ;) 11.01.06, 21:23
      Naprowadziliście mnie :) pogrzebałam na osmozie i znalazłam: w większości ulubionych perfum (yvresse, boudoir, shocking, enjoy, itd.) w końcowej, bazowej nucie pojawia się... paczula! co zauważalne: znaczna część zapachów pochodzi z rodziny chyprowo-kwiatowej, ewentualnie chyprowo-owocowej. Zagadka chyba rozwiązana :) dzięki serdeczne
      • rawita Re: prośba laika ;) 12.01.06, 01:33
        Nie byłabym taka pewna. Znam akurat bardzo dobrze ten zapach Yardleya i naprawdę
        nic nie jest do niego podobne. To raczej nie szypr. Hmm... Jedyne co mi się
        odrobinę kojarzy to Narcizo R.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka