rene.p Globalnie Romance, ale... 15.01.07, 14:17 Po wizycie w Sephorze i zapachowej orgii w ogóle przestałam go wyczuwac :( Za to na jednym nadgarstku La Perla Shiny Creation, a na drugim Rykiel Rose. Shiny Creation jest cudowne, a Rykiel Rose bardzo do niego podobne tylko bez tej specyficznej mlecznej nuty. Ale są to róże, róże i jeszcze raz róże w kolejnej przepięknej odsłonie. Odpowiedz Link
mangos Re: Globalnie Romance, ale... 15.01.07, 17:09 LPSC - ta "mleczność" dodaje charakteru. Rykiel Rose już tak nie lubię. Odpowiedz Link
rene.p Re: Globalnie Romance, ale... 15.01.07, 17:43 A wiesz, ze chyba masz rację. Gdybym miała wybierac, wybrałabym Shiny Creation. Odpowiedz Link
nevada87 Jeszcze Miracle Forever... 15.01.07, 23:35 .. niedługo jednak długo wyczekiwanym Agent Provocateur Eau Emotionnelle :-) Odpowiedz Link
gracef1 I znowu nie, bo testuje wlasnie przybylego Bouquet 15.01.07, 23:41 di Violette Borsari. Jak tylko go otworzylam (przed kolacja) pachnial niesamowicie silnie i slodko, az mi sie niedobrze zrobilo od tego cukru na czczo (pewnie jeszcze sie wymieszal z pozostaloscia z dnia Fleurissimo na nadgarstkach). Teraz jakis swiezo zielony sie zrobil i ulotny. Trzeba chyba jeszcze dotestowac.:) Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Dziś pachnę styczniowo i wietrznie... 16.01.07, 09:47 Miał byc znów Avignon, ale w łazience spojrzał na mnie z wyrzutem balsam Scent, który coś ostatnio służy tylko kocicy do zrzucania z półki. Zatem balsam Scenta klasycznego i do tego parę kropel Scent Intense. Humor mam trochę skopany, czeka nas poważna rozmowa z weterynarzem, spróbuję wyjść na godzinę z pracy, zeby moja mama nie szła sama. Obawiam się, że jednak operowanie 15-letniego psa było tylko męczeniem zwierzęcia. Już są nowe guzy, najwyraźniej były strasznie złośliwe, a pies całkiem stracił siły... Odpowiedz Link
mangos Re: Dziś pachnę styczniowo i wietrznie... 16.01.07, 10:16 Agni, współczuję. Wiem, co to znaczy mieć chorego psa w domu. Moja "staruszka" na całe szczęście wydobrzała trochę, nawet biega i skacze po schodach a było z nią krytycznie w zeszłym roku. Też ma 15 lat. Odpowiedz Link
izolden Re: Dziś pachnę styczniowo i wietrznie... 16.01.07, 13:46 Agni ja również współczuję i trzymam kciuki. Maja suczyna tez wiekowa, 14 lat w tym roku kończy, i ostatnio dwie operacje pomyślnie przeszła, choć weterynarz głową kręcił. Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Dziś pachnę styczniowo i wietrznie... 16.01.07, 22:21 Diewczyny, dzięki Jest szansa, że to tylko przeziębienie, wetka osłuchała i choć martwią ją szmery w płucach, to uspokaja ją gorączka (gdyby nie było gorączki, to mogłyby to być przerzuty do płuc). Dała antybiotyk i coś na wzmocnienie, zobaczymy w czwartek. No i chyba ten nowy guz to nie taki prawdziwy guz, na szczęście. Odpowiedz Link
mangos Light Blue na lewej łapie + 16.01.07, 11:27 Bruno Banani Time to Play na prawej. Odpowiedz Link
kalia_t Re: Dziś pachnę styczniowo i wietrznie... 16.01.07, 14:37 Incanto Charms - koniec próbki, a było tak pięknie:-) Odpowiedz Link