Dodaj do ulubionych

Aneks do noewgo START podpisny

03.05.10, 21:36
Wlasnie podpisano aneks do nowego ukladu start, okreslajacy szczegolowe
warunki oraz zakres inspekcji i kontroli przestrzegania nowego traktatu oraz
zbierania i wymiany danych telemetrycznych.

Aneks podobnie jak traktat, ma byc przedmiotem ratyfikacji w obu krajach.
Obserwuj wątek
      • bmc3i Re: Aneks do noewgo START podpisny 04.05.10, 19:59
        jorl napisał:

        > No to Matrek zbierze sie wbrew temu co pisales te kilkaset stron, prawda? I ten
        > stary Start tez musial byc niezle tlusty.


        Zbierze sie? Ty, 2 miesiace temu powolujac sie na rosyjska prase pisales ze juz
        ma. A nie dopiero od wczoraj.


        --
        Czyż nie dobija się koni?
        • jorl Re: Aneks do noewgo START podpisny 04.05.10, 22:01
          bmc3i napisał:

          > Zbierze sie? Ty, 2 miesiace temu powolujac sie na rosyjska prase pisales ze juz
          > ma. A nie dopiero od wczoraj.

          Pisalem ze w trakcie prac nad tym traktatem jest juz ponad 300stron. Tak podawano i to w tej urzedowej (tak powiedziales mi) rosyjskiej przed 2 miesiacami. Do tych sprzed 2 miesiecy niekoniecznie dopisano 200 stron. Poza tym moga byc w sumie juz teraz grubo ponad 300.
          Po prostu pisalem wtedy tez ze te Twoje cienkie ksiazeczki do Traktatow nie obejmuja napewno wszystkiego bo do tego potrzeba wlasnie szczegolowych opisow procedur. I masz je wlasnie teraz gotowe. I napewno do START1 bylo ich tez duzo ktorych nie czytales. A niejaki marcin17 wlasnie mogl czytac. I pisal co w nich stalo a Ty sie klociles ze to niemozliwe bo Twoje cienkie ksiazeczki tego nie maja.
          jak widzisz cienkie nie sa. I napewno nie byly.

          Pozdrowienia

          Pozdrowienia
          • bmc3i Re: Aneks do noewgo START podpisny 04.05.10, 23:44
            jorl napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Zbierze sie? Ty, 2 miesiace temu powolujac sie na rosyjska prase pisales
            > ze juz
            > > ma. A nie dopiero od wczoraj.
            >
            > Pisalem ze w trakcie prac nad tym traktatem jest juz ponad 300stron. Tak podawa
            > no i to w tej urzedowej (tak powiedziales mi) rosyjskiej przed 2 miesiacami. Do
            > tych sprzed 2 miesiecy niekoniecznie dopisano 200 stron. Poza tym moga byc w s
            > umie juz teraz grubo ponad 300.
            > Po prostu pisalem wtedy tez ze te Twoje cienkie ksiazeczki do Traktatow nie obe
            > jmuja napewno wszystkiego bo do tego potrzeba wlasnie szczegolowych opisow proc
            > edur. I masz je wlasnie teraz gotowe. I napewno do START1 bylo ich tez duzo kto
            > rych nie czytales. A niejaki marcin17 wlasnie mogl czytac.


            Jedyne co czytal niejaki marcin17, to amerykanofobiczne blogi.

            Nikt, lacznie z rosyjska rzadowa prasa nie znal dwa miesiace temu nawet zarysow
            negocjowanego protokolu szczegolowego, bo byl objety scisla tajemnica negocjacji.

            I pisal co w nich st
            > alo a Ty sie klociles ze to niemozliwe bo Twoje cienkie ksiazeczki tego nie maj
            > a.
            > jak widzisz cienkie nie sa. I napewno nie byly.
            >
            > Pozdrowienia
            >
            > Pozdrowienia


            --
            Czyż nie dobija się koni?
          • bmc3i I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 05.05.10, 00:40
            Okazuje sie ze nowy traktat nie uwzglednia pociskow rakietowych nie
            umieszcoznych w wyrzutniach. Skutek jest taki, ze dla limitow traktatowych one
            niejako nie istnieja. O ile jest to trudne do wykrozystania przez
            przetrzymujacych swoej rakiety w podziemnych silosach Amerykanow, o tyle daje
            duza przewage rosjanom, ktorzy trzymaj duza czesc rakiet w wyrzutniach
            mobilnych., Skitek jest taki, ze kazdej wyrzutni moze towarzyszyc jeden lub
            wiecej ciezarowek z pociskami dla reloadu, a wiec daje to w praktyce
            nieogranicozna liczbe pociskow ICBM. Teraz sie glowia, jak zalatwic ten problem,
            jedna z propozycji jest taka, aby kazdej rosyjkeij wyrzutni byl przydzielony
            staly amerykanski obserwator....
            • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 05.05.10, 06:56
              Matrek to ,że KOMPLET kompleksu mobilnego to jedna wyrzutnia + jeden pojazd
              załadowczy nie podlega nijakiej dyskusji! W takiej konfiguracji wchodzi jako
              jednostka bojowa na stan pułku rakietowego!
              - Z tym obserwatorem to wątpię aby Rosjanie się zgodzili - musieli by
              zdekompletować obsługę wyrzutni o jednego człowieka a to automatycznie obniży
              sprawność bojową! Ewentualnie mogą się zgodzić na to aby obserwator siedział w
              pułku!
              • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 06.05.10, 10:53
                marek_boa napisał:

                > Matrek to ,że KOMPLET kompleksu mobilnego to jedna wyrzutnia + jeden pojazd
                > załadowczy nie podlega nijakiej dyskusji! W takiej konfiguracji wchodzi jako
                > jednostka bojowa na stan pułku rakietowego!

                Ale nowy traktat nie wykluczyl ze takich pojazdow zaladowczych nie bedzie jeden
                tylko kilka.

                > - Z tym obserwatorem to wątpię aby Rosjanie się zgodzili - musieli by
                > zdekompletować obsługę wyrzutni o jednego człowieka a to automatycznie obniży
                > sprawność bojową! Ewentualnie mogą się zgodzić na to aby obserwator siedział w
                > pułku!


                --
                Czyż nie dobija się koni?
                • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 07.05.10, 07:03
                  Nie da się Browiec! Pojazd załadowczy nie posiada systemu unoszenia kontenera do
                  pozycji pionowej tylko system przesuwu na pojazd wyrzutnię! Odbywa się to w ten
                  sposób ,że gdy z wyrzutni zostanie odpalony pocisk,pusty kontener jest odrzucany
                  a ramię na ,którym jest mocowany wraca do położenia poziomego! Wtedy od tyłu
                  wyrzutni podjeżdża pojazd załadowczy i wsuwa na ramię następny kontener z
                  pociskiem! Cała operacja trwa kilka minut!
                  -Pozdrawiam!
              • dirloff Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 06.05.10, 19:10
                Wasza (hipotetyczna)konkluzja brzmi jak jakaś groteska. Zatem teraz
                Amerykanie będą musięli powołać nową, etatową służbę -
                delegatów/obserwatorów rozbrojeniowych? Kilkuset oficerów, mówiąc
                płynnie po rosyjsku(w tym znajomość rosyjskiego technicznego),
                znających obecne, postsowieckie/rosyjskie realia, niepodatnych na
                korupcję i szantaż(łapówki, dziwki, upicia), godzących się na
                wielomitygodniowe/miesięczne/roczne delegacje "na Sybir"? Tak to by
                musiało wyglądać, jakby zdecydowano się każdemu Topolowi przypisanie
                jednego Amerykanina, hehe. Musiałaby być jakaś terminowa rotacja,
                plus rezerwa na wypadek chorób, zgonów czy rezygnacji(depresja
                syberyjska, hehe). Zatem dobry ponad tysiąc wysłanników. Groteska.

                Co ze zwiadem satelitarnym? Przecież te 360 ciągników z Topolami na
                barkach, z dodatkowymi wozami obsługi, powinny być w miarę dobrze
                widzialne i nadzorowane. Chyba nie trzymają ich ciągle w
                magazynach/hangarach/garażach, bądż poukrywane po lasach
                syberyjskich? I nie przemieszczają wyłącznie nocą?
                • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 07.05.10, 07:20
                  Znaczy się Dirloff według mnie chodzi jednak nie o wyrzutnie pocisków "Topol"
                  tylko o "Topol-2M" i "Jars"! Jak na razie nie jest ich tak dużo i na dobrą
                  sprawę nie wiadomo czy będzie!
                  - Normalnie stoją sobie właśnie w hangarach a wyjeżdżają albo na ćwiczenia albo
                  w razie "godziny W"! Zwiad satelitarny nigdy nie pokrywał i zapewne pokrywał nie
                  będzie 100 procent powierzchni Rosji przez 24 godziny a obliczenie czasu nad
                  jaką okolicą będzie dany satelita przelatywał dla centrum kosmicznego nie jest
                  żadną czarną magią!Weź pod uwagę ,że wystarczy godzinna dziura w obserwacji i
                  wyrzutni na podwoziu MZKT-79221 trzeba szukać w promieniu 70-80 kilometrów od
                  miejsca stałego stacjonowania!
                  -Pozdrawiam!
                                    • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 13.05.10, 22:18
                                      Nie Pamiętasz takiej głupiej komedii o dwóch "pseudo-szpiegach"?! Co to ich
                                      wysłali na zadanie aby prawdziwą operację ukryć?!
                                      - Nie Browiec! Las to nie wszystko jedno jaki a dróg w takich lasach w części
                                      Europejskiej Rosji jest od cholery i ciut-ciut! W Tajdze przemieszczanie się
                                      20-sto kilku metrowego pojazdu jest jednak trudniejsze! Co co mogły robić
                                      "Pioniery" z racji mniejszych gabarytów w przypadku "Topola-M" nie przejdzie!
                                      -pozdrawiam!
                                      • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 13.05.10, 22:20
                                        A wiem,Szpiedzy tacy jak my jesli dobrze pamietam.
                                        A co do drog-ze w lasach sa drogi to ja wiem,nie pisze w koncu ze
                                        maja kabina drzewa lamac jak czolg.Ale mimo wszystko to lesna droga
                                        i jest to w sumie jazda terenowa.I 80km za chiny ludowa a nawet w
                                        pelni demokratyczne nie pojedziesz.
                                        • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 13.05.10, 22:33
                                          Tak jest mister Browiec! Zapomniałem ,że w Rosji jeszcze asfaltu nie
                                          wynaleziono! Chyba Masz drobne problemy z koncentracją?!? Pisałem wyraźnie ,że
                                          po DRODZE prędkość maksymalna wyrzutni "Topol-M" to 70-80 km/h a w terenie do 45
                                          km/h!
                                          - Napiszę jak najprościej - wyjeżdża sobie taki "Topol-M" z bazy i popie...la
                                          po asfalcie te 70-80 km/h przez godzinę i już jest 70-80 kilometrów od bazy!
                                          Wjeżdża w lasy i słuch po nim ginie!
                                          -Pozdrawiam!
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 14.05.10, 09:23
                                                    >Wiem,tylko po co wtedy w ogole tylek ruszac?:)

                                                    Wtedy już nie ma sensu ruszać. Jedynie co to przygotować pocisk do
                                                    odpalenia. Generalnie odbywają sie różne patrole wyrzutni wraz z
                                                    innymi pojazdami według zaplanowanych tras. Czas związany jest z
                                                    przelotem satelitów o czym wspominał Marek. Trasy do tego są tak
                                                    zaplanowane aby utrudnić wykrycie wyrzutni, zalesione tereny, co nie
                                                    oznacza, że nie ma tam dobrej gruntowej drogi :) itp Ciekawą opcją
                                                    może być jeszcze puszczenie w inne trasy fałszywych pojazdów? Wtedy
                                                    nie wiadomo do końca gdzie jest ta prawdziwa :)
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 18.05.10, 15:46
                                                    No jak napisalem Markowi zastanawia mnie co wlasciwie takie patrole
                                                    dadza? Przeciez gdyby doszlo do wojny i tak zdaza wszystko odpalic
                                                    niezaleznie skad-to by mialo sens gdyby Rosja miala bezposrednia
                                                    granice ze Stanami(ale tak jak my. np. z Czechami) i byla krajem
                                                    wielkosci Polski.Wtedy owszem,mozna tak uniknac zniczenia chocby
                                                    przez lotnictwo wroga.Ale w sytuacji w jakiejs jest Rosja obecnie?
                                                    Szczerze mowiac jakos do mnie nie przemawiaja te patrole.Taki topol
                                                    to przeciez nie okret podwodny z balistykami.
                                                • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 14.05.10, 08:31
                                                  Browiec w razie kryzysu czyli co?! Że za pół godziny nastąpi Amerykański atak?!
                                                  To wtedy tak jak napisał Berkut albo pociski odpalą wprost z hangarów albo po
                                                  prostu wyjadą przed!
                                                  - W razie podwyższonego stopnia gotowości czyli alarmu bojowego ?! I owszem!
                                                  Najpewniej czasy przelotów satelitów mają podawane na bieżąco! Gdyby było
                                                  inaczej Browiec to po kiego grzyba bawili by się w tą całą mobilność systemu???!
                                                  Przecież lokalizacja baz gdzie stacjonują jest doskonale znana potencjalnemu
                                                  przeciwnikowi!
                                                  -Pozdrawiam!
                                                  • misza_kazak Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 10:35
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Ale jak pisalem sens by byl gdyby Rosja byla wielkosci Polski.A nie
                                                    > jest. Bo nawet do uderzenia wyprzedzajacego sie nie nadaja w
                                                    > przeciwienstwie do OP.

                                                    Browcu, kto nie nadaje sie? MObilne wyrzutnie pozwalaja w razie zagrozenia wojny wyslac ich do lasow i w przypadku potrzeby naniesc skuteczne uderzenie na terrytorium USA. USa nie sa w stanie zniszczyc ich pierwszym uderzeniem, bo nie beda wiedzieli gdzie wyrzutnie sie znajduja. A dla wyprzedzajacego uderzenia sa okrety podwodne i silosy.

                                                    --
                                                    "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

                                                    Русский советский писатель Леонид Максимови&#
                                                  • misza_kazak Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 14:10
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > No dlatego mowie ze OP zgoda bo moga pod Stanami siedziec i z
                                                    > zaskoczenia walnac.

                                                    Co znaczy zaskoczenia. Za 5 minut? :)) W przypadku wojny USA-ROsja zaskoczenia nie moze byc PRYNCYPIALNIE :)


                                                    >A Topole nie bo zanim doleca Amerykanie juz
                                                    > odpala rakiety.

                                                    I co? No odpala i co dalej? Waszyngtonu i LA juz bedzie 3.14da, a topole beda sobei jezdzili po lasach dalej :)

                                                    > A i Amerykanie Rosjan nie zaskocza bo ci zdaza
                                                    > odpalic pociski z silosow i te Topole niczego juz nie zmienia.

                                                    Oni nie musza nic "zmieniac", oni po prostu robia amerykanski atak na ROsje absolutnie nieoplacalnym z punktu widzenia instynktu samozachowawcego :) Gdyby ROsja nie miala wyzutni mobilnych to NATO moglo by zaatakowac ROsje balistycznymi, taktycznymi i operacyjno aktycznymi rakietami nie bojac sie tego ze ROsja zachowa duze ilosci rakiet na odwet.

                                                    A mobilne rakity oni nie sa w stanie zniszczyc. Nawet jak w Rosji zostanie ze 20 mobilnych PU, to i tak to dla odstraszania NATO starczy.
                                                    --
                                                    "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

                                                    Русский советский писатель Леонид Максимови&#
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 14:16
                                                    Jak rozumiec w tym kontekscie pryncypialne?
                                                    I co ze topole sobie beda dlaej jezdzily jesli z Rosji i tak
                                                    zostanie sterta popiolu,moze z odrobina diamentow:) Do ataku z
                                                    zaskoczenia nie dajacego czasu na reakcje nadaja sie tylko OP.
                                                    I Topole nic nie zmianiaja-Rosjanie maja OP z pociskami
                                                    balistycznymi i to wystarczy,lepiej zeby zrobili wiecej nowych OP z
                                                    glowicami jadrowymi niz ile Topoli.A kazdy atak bez zaskoczenia jest
                                                    nieoplacalny,poza tym inni pokasowali wyrzutnie mobilne.
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 14:51
                                                    > I co ze topole sobie beda dlaej jezdzily jesli z Rosji i tak
                                                    > zostanie sterta popiolu,moze z odrobina diamentow:)

                                                    To ze pozamiatają troche w USA wystarczy...

                                                    A kazdy atak bez zaskoczenia jest
                                                    > nieoplacalny,poza tym inni pokasowali wyrzutnie mobilne.

                                                    A kto pokasował mobline wyrzutnie ?


                                                    Do ataku z
                                                    > zaskoczenia nie dajacego czasu na reakcje nadaja sie tylko OP.

                                                    Tylko najpierw trzeba podpłynąc odpowiednio blisko :)
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 17:46
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > A kazdy atak bez zaskoczenia jest
                                                    > > nieoplacalny,poza tym inni pokasowali wyrzutnie mobilne.
                                                    >
                                                    > A kto pokasował mobline wyrzutnie ?

                                                    USA


                                                    >
                                                    >
                                                    > Do ataku z
                                                    > > zaskoczenia nie dajacego czasu na reakcje nadaja sie tylko OP.
                                                    >
                                                    > Tylko najpierw trzeba podpłynąc odpowiednio blisko :)

                                                    Okrety podwodne w ogole slabo nadaja sie do ataku wyprzedzajacego. Z przyczyn
                                                    technicznych. Cala ich idea to ostateczna instancja odpowiedzi, kiedy wszystkie
                                                    inne srodki strategiczne zostaly juz zniszcozne. Do ataku wyprzedzajacego
                                                    najbardziej nadaja sie wyrzutnie ladowe silo i mobilne wlasnie.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 03:16
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > "Do ataku wyprzedzajacego najbardziej nadaja sie wyrzutnie ladowe
                                                    > silo i mobilne wlasnie"-a jak chcesz to zrobic,podjechac Topolem pod
                                                    > las Vegas,a silosy zapakowac na statek i wplynac do NY?

                                                    Zwyczajnie wystrzelic niespodziewanie.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 18:14
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > jak rozumiem zaskoczenie uzyskuje sie tylko strzelajac z pojazdu? I
                                                    > co to za niespodziewany atak? System go wykryje,odpowie ogniem i w
                                                    > ukladzie Slonecznym Slonko bedzie mialo konkurencje.

                                                    To niestety tak nie dziala. A raczej na szczescie. Nikt nie powierza
                                                    strategicznych pociskow balistycznych w rece jakiegos automatycznego systemu.
                                                    Zawsze to czlowiek musi podjac kilka czynnosci, ktore zawsze zajmuja czas. Gdyby
                                                    bylo inaczej, to wszyscy nie zy.libysmy juz od co najmniej 1994 roku. System
                                                    wykryje, ale to czlowiek musi potwierdzic to co maszyny wykryly, sprawdzic
                                                    kilkakrotnie, polaczyc sie ze swoim bezposrewdniczm dowodca, ten ze swoim
                                                    przelozonym, i tak az do Prezydenta. Ten nie podejmie od razu decyzji, lecz
                                                    bedzie żadal potwierdzenia z kilku niezaleznych zrodel, a pewno takze zadzwonic
                                                    po goracej linii do wrazej stolicy. Suma sumarum, umowne pol godziny lotu ICBMa
                                                    to bardzo, bardzo malo czasu, aby przejsc przez to wszystko, a jeszcze trzeba
                                                    przekazac w dol przez kilka szczebli rozkaz odpalenia wlasnych pociskow, ktorych
                                                    dowodcy tez nie sa jakimiś swirami i nie wezma na wlasne sumienie smierci
                                                    jakichs kosmicznych zupelni mas ludzi, bez zadania potwierdzenia rozkazu.

                                                    etc, etc. automaty i wystrzeliwanie icbm "on alert" w teorii doktryn
                                                    militarnych, forumowej tworczosci Jorla i w rosyjskich filmikach propagandowych
                                                    na You Tubie.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 18:28
                                                    Ale skuteczny atak z zaskoczenia trzeba przeprowadzic wszystkim co
                                                    sie ma (i nie wiem czemu akurat Topol mialby tu cos zmienic,bardziej
                                                    Op np. z okolic Kuby)-to nie pojedyncza rakieta jak w 1994.Tu chyba
                                                    tylko slepy i gluchy mialby watpliwosci.Poza tym chyba jakies
                                                    automaty musza byc.
                                                    P.S.Systemy automatyczne sa jesli chodzi o drugie uderzenie np. o to
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Dead_Hand_(nuclear_war)

                                                    Fajnie wygladaja te pojazdy gasienicowe
                                                    www.fas.org/nuke/guide/usa/icbm/sicbm.htm
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 18:41
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Ale skuteczny atak z zaskoczenia trzeba przeprowadzic wszystkim co
                                                    > sie ma (i nie wiem czemu akurat Topol mialby tu cos zmienic,bardziej
                                                    > Op np. z okolic Kuby)-to nie pojedyncza rakieta jak w 1994.Tu chyba
                                                    > tylko slepy i gluchy mialby watpliwosci.Poza tym chyba jakies
                                                    > automaty musza byc.
                                                    > P.S.Systemy automatyczne sa jesli chodzi o drugie uderzenie np. o to
                                                    > en.wikipedia.org/wiki/Dead_Hand_(nuclear_war)
                                                    >


                                                    Ale to nie jest sytsem reakcji na pierwsze uderzenie wroga, lecz raczej system
                                                    3, jesli nie 5 uderzenia. Poza tym, mieli go tylko Rosjanie. Amerykanie nigdy w
                                                    zadnym z ramion tridy nie mieli zasady brak łacznosci oznacza zniszczenie
                                                    dowodztwa i samo przez sie rozkaz odpalenia. A co dopiero system calkowicie
                                                    obywajacy sie bez czlowieka.


                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 18:58
                                                    No to jak to mialo skutecznie dzialac? Silosy powiedzmy maja
                                                    informacje ze Rosjanie odpalili wszystko co maja a z dowodztwem
                                                    lacznosci brak(z jakiejkolwiek przyczyny,od zapicia paly,zamach
                                                    terrorystyczny skoordynowany z tym nuklearnym na katastrowie Air
                                                    Force One konczac) i co wtedy?czekaja az im jadrowki na leb spadna
                                                    bez odpalenia swoich pociskow?
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 19:12
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > No to jak to mialo skutecznie dzialac? Silosy powiedzmy maja
                                                    > informacje ze Rosjanie odpalili wszystko co maja a z dowodztwem
                                                    > lacznosci brak(z jakiejkolwiek przyczyny,od zapicia paly,zamach
                                                    > terrorystyczny skoordynowany z tym nuklearnym na katastrowie Air
                                                    > Force One konczac) i co wtedy?czekaja az im jadrowki na leb spadna
                                                    > bez odpalenia swoich pociskow?



                                                    Tak, dowodca silosu nie mial prawa sam podjąć decyzji o odpaleniu jego ICBM-a.
                                                    Musial miec rozkaz od prezydenta.

                                                    Pozniej system usprawniono tak, ze dzisiejsze Minutemany 3 moga byc nawet
                                                    wszystkie na raz odpalone bezpośrednio z pokladu Air Force One.


                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 02:34
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > No dobra,ale co w wypadku gdy jak napisalem prezia nie ma/nie ma
                                                    > kontaktu z nikim go zastepujacym.czekaja az wyparuja i Rosja wygrywa?

                                                    Jest wice prezio. Jak sobie wyobraqzasz sytuacje ze obsluga silosu wie ze
                                                    "prezia nie ma"? Skad kilku ludzi kilkanascie metrow pod ziemia w Dakocie
                                                    Północnej ma wiedziec czy prezio jest czy go nie ma?


                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 22:22
                                                    No i ja wlasnie o to pytam: ja bedzie wygladala sytuacja gdy z
                                                    roznych przyczyn padnie lancuch decyzyjny,albo chocby
                                                    przypadkiem/dzieki jakiejs akcji padnie lacznosc z silami
                                                    strategicznymi.
                                                    W Rosji jest jasne-brak kontaktu z dowodzacymi odpalamy,przywala w
                                                    nas,zrobi to automat.
                                                    A w Stanach?Kolesie widza ze rakiety leca ale rozkazu nie ma i daja
                                                    sie usmazyc jak steki rosyjskimi glowicami??
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 23:42
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > No i ja wlasnie o to pytam: ja bedzie wygladala sytuacja gdy z
                                                    > roznych przyczyn padnie lancuch decyzyjny,albo chocby
                                                    > przypadkiem/dzieki jakiejs akcji padnie lacznosc z silami
                                                    > strategicznymi.
                                                    > W Rosji jest jasne-brak kontaktu z dowodzacymi odpalamy,przywala w
                                                    > nas,zrobi to automat.
                                                    > A w Stanach?Kolesie widza ze rakiety leca ale rozkazu nie ma i daja
                                                    > sie usmazyc jak steki rosyjskimi glowicami??


                                                    Skoro nie ma rozkazu strzalu, to znaczy ze go nie ma. Przeciez jesli - jak
                                                    piszesz - "rakiety lecą", to prezydent i łancuch dowodzenia istnieje.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 22:21
                                                    I co ze pozamiataja-to juz bedzie bez znaczenia.
                                                    A mobilne wyrzutnie pokasowali Francuzi(ktorym bardziej powinno na
                                                    nich zalezec0 a z prawie gotowych zrezygnowali Amerykanie mimo ze
                                                    jest u nich gdzie jezdzic-i po czym.
                                                    Co do OP-predzej nim sie zblizysz do Stanow niz Topolem.
                                                  • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 09:17
                                                    Browiec Francuskie "Plutony" i "Hadesy" to pociski o zasięgu 120-480 kilometrów
                                                    - ich odpowiednikami w ZSRR były systemy "Temp-2S" i "Oka" - czyli systemy
                                                    taktyczno-operacyjne i operacyjne a nie strategiczne! Amerykański system nie
                                                    wszedł do produkcji seryjnej!
                                                    - Możesz mnie wytłumaczyć po kiego grzyba przy zasięgu około 12000 km "Topol-M"
                                                    miałby się "zbliżać" do USA????!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 09:33
                                                    > - Możesz mnie wytłumaczyć po kiego grzyba przy zasięgu około 12000
                                                    km "Topol-M
                                                    > "
                                                    > miałby się "zbliżać" do USA????!

                                                    Z drugiej strony taką mobilną wyrzutnie z innymi wozami możesz
                                                    mniejszym kosztem gdzieś przebazować. na przykład z jednego krańca na
                                                    drugi kraju i tym sposobem czas dolotu do róznych celów może
                                                    sięzmienić.
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 17:49
                                                    Jak rozumiem Francuzi sa tak glupi ze nie potrafiliby zbudowac
                                                    odpowiedniego pocisku i osadzic na nim pocisku? A oni nie dosyc ze
                                                    nie poszli ta droga (jak Saba z Ludwikiem) to jeszcze pokazsowali to
                                                    co mieli.Poza tym zdradziecki ayak NATO na Rosje(marzenie Miszy)
                                                    mozna przeprowadzic przerzucajac wlasnie te systemy mobilne do nas.
                                                    A po co Topol mialby sie zblizac?A po to ze jesli wystrzelisz
                                                    pociski pod samymi Stanami z OP mozna nimi obrohne
                                                    zaskoczyc,strzelajac z Rosji raczej nie.
                                                  • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 21:44
                                                    Browiec Mylisz pojęcia! Francuskie systemy były tylko i wyłącznie systemami
                                                    OBRONNYMI! Francuzi planowali ich użyć dopiero gdy czołgi Układu Warszawskiego
                                                    przejadą już przez Niemcy!
                                                    - We wcześniejszych czasach jak i dzisiaj ŻADNA obrona nie była i nie jest w
                                                    stanie przeciwdziałać uderzeniu 270 pocisków z 1610 głowicami nuklearnymi w
                                                    pierwszym rzucie i 180 pocisków ze 180 głowicami w drugim rzucie Browiec!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 08:30
                                                    Browiec ależ możliwości teoretycznie to ma każdy kraj!
                                                    - Ano odnośnie tego ,że tak jedni jak i drudzy zdawali sobie sprawę ,że nawet
                                                    pomimo zaskoczenia nigdy nie uda się zniszczyć sił odwetowych przeciwnika aby
                                                    wojnę nuklearną można było wygrać! Z tego też powodu tak okręty podwodne jak i
                                                    mobilne wyrzutnie były uważane nie jako broń pierwszego uderzenia tylko właśnie
                                                    jako odwetowa!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 15:55
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Browiec ależ możliwości teoretycznie to ma każdy kraj!
                                                    > - Ano odnośnie tego ,że tak jedni jak i drudzy zdawali sobie sprawę ,że nawet
                                                    > pomimo zaskoczenia nigdy nie uda się zniszczyć sił odwetowych przeciwnika aby
                                                    > wojnę nuklearną można było wygrać! Z tego też powodu tak okręty podwodne jak i
                                                    > mobilne wyrzutnie były uważane nie jako broń pierwszego uderzenia tylko właśnie
                                                    > jako odwetowa!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    Po raz pierwszy w tym watku zgadzam sie z Toba. Z poprawką jednak - tu nie
                                                    chodzilo o "wygranie wojny jadrowej", lecz o posiadanie PRZED WOJNĄ takiego
                                                    "nienaruszalnego" przez przeciwnika potencjalu, ktory samym swoim istnieniem i
                                                    swiadomoscia po stronie przeciwnika, ze nie jest w stanie zniszczyc tej akurat
                                                    czesci, ze zawsze bedziemy w stanie - przynajmniej dzieki tej "nienaruszalnej"
                                                    czesci tak odpowiedziec, ze atak sie przeciwnikowi nie oplaci. Nie wiem jak
                                                    Rosjanie do tego podchodzili, ale w czasach McNamary Amerykanei wyliczyli sobie,
                                                    ze do skutecznego zniechecenia sowietow do uderzenia jadrowego na USA, wystarczy
                                                    "nienaruszalny" potecjal zdolny zniszczyc 30% sowieckiego potencjalu
                                                    ludnosciowego i bazy przemyslowej. Taki punkt minimalny, ktory Amerykanei musza
                                                    byc w stanie zachowac bez wzgeldu na okolicznosci i przebieg ewentualnej wojny.



                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 22:30
                                                    Tyle ze Francja miala juz gotowe rozwiazania a jakos w systemy
                                                    mobilne nie poszla.
                                                    Co do zaskoczenia-coz to kwestia dyskusyjna,poza tym pogadaj z
                                                    Jorlem-on wie doskonale ze sie Amerykanie szykowali do wygrania
                                                    wojny nuklearnej:)
                                                    Tak czy inaczej w scenariuszu gdzie atakujacym jest Rosja OP sa jak
                                                    dla mnie o wiele bardziej przydatne niz Topol.W scenaruszu odwetu
                                                    tez.
                                                  • misza_kazak Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 15:04
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Jak rozumiec w tym kontekscie pryncypialne?

                                                    Tak ze jesli wojna USA-ROsja moze sie zaczac tylko w watunkach ostrego napiecia politycznego i militarnego. Jak kryzys karibski.
                                                    W takich warunkach zaskoczenia po prostu nie moze byc.

                                                    > I co ze topole sobie beda dlaej jezdzily jesli z Rosji i tak
                                                    > zostanie sterta popiolu,moze z odrobina diamentow:)

                                                    Nawet cale nato uzywaja calego swego potencjalu nuklearnego, nawet zakladajac ze wszystkie rakiety doleca i wybuchna jak zaplanowano nie sa w stanie zniszczyc calehj terrytorii Rosji - co najwyzej duze miasta. A rakety z Topoli moga spokojnie jezdzic po lasach nawet po uderzeniu USA.

                                                    Do ataku z
                                                    > zaskoczenia nie dajacego czasu na reakcje nadaja sie tylko OP.

                                                    Nie moze byc zaskoczenia w przypadku NATO-ROsja.
                                                    W przupadku Honduras - Paragwaj moze :)) Atomowa wojna NATO-ROsja nie moze. Nawet 50 lat temu nei moglo, co dopiero teraz.

                                                    > I Topole nic nie zmianiaja-Rosjanie maja OP z pociskami
                                                    > balistycznymi i to wystarczy,

                                                    Nie, bo cich co znajduja sie w bazach mozna zniszczyc lub wyprowadzic z walki bez uzycia broni jadrowej.
                                                    A w otwartym oceanie plywaja 1-2 submariny, ktore nie sa w stanie powaznie zagrozic USA i NATO.

                                                    > lepiej zeby zrobili wiecej nowych OP z
                                                    > glowicami jadrowymi niz ile Topoli.

                                                    Nic podobnego. Droi okret, drogie wyszkolenie personelu, drogie utrzymanie i remonty , drogie rakiety.

                                                    Znacznei skuteczniej i taniej miec 200 wyrzutni Topoli i 300-400 "kopii" pojazdow :)) NATO po prostu nie da rady nic z nimi zrobic.

                                                    --
                                                    "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

                                                    Русский советский писатель Леонид Максимови&#
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 17:52
                                                    misza_kazak napisał:

                                                    > Do ataku z
                                                    > > zaskoczenia nie dajacego czasu na reakcje nadaja sie tylko OP.
                                                    >
                                                    > Nie moze byc zaskoczenia w przypadku NATO-ROsja.
                                                    > W przupadku Honduras - Paragwaj moze :)) Atomowa wojna NATO-ROsja nie moze. Naw
                                                    > et 50 lat temu nei moglo, co dopiero teraz.
                                                    >


                                                    I jedni i drudzy obawiali sie wlasnie zaskoczenia. Przez cala zimna wojne. Stad
                                                    wszystkie systemy wczesnego ostrzegania i stad mobilne systemy rakietowe.


                                                    > > I Topole nic nie zmianiaja-Rosjanie maja OP z pociskami
                                                    > > balistycznymi i to wystarczy,
                                                    >
                                                    > Nie, bo cich co znajduja sie w bazach mozna zniszczyc lub wyprowadzic z walki b
                                                    > ez uzycia broni jadrowej.


                                                    A pisales wyzej ze zaskoczenia nie moze byc... pryncypialnie... Jak chcesz je
                                                    zniszczyc bez zaskoczenia?


                                                    > A w otwartym oceanie plywaja 1-2 submariny, ktore nie sa w stanie powaznie zagr
                                                    > ozic USA i NATO.



                                                    te dwa okrety ktore plywaja, maja laczna moc razenia kilkadziesiat razy wieksza,
                                                    niz laczna sila wszystkich sowieckich srodkow ogniowych IIws.

                                                    >
                                                    > > lepiej zeby zrobili wiecej nowych OP z
                                                    > > glowicami jadrowymi niz ile Topoli.
                                                    >
                                                    > Nic podobnego. Droi okret, drogie wyszkolenie personelu, drogie utrzymanie i re
                                                    > monty , drogie rakiety.


                                                    Za to zniszczyc niemal nie mozna. Znacznie w kazdym razie trudniej, niz topola
                                                    na samochodzie.


                                                    >
                                                    > Znacznei skuteczniej i taniej miec 200 wyrzutni Topoli i 300-400 "kopii" pojazd
                                                    > ow :)) NATO po prostu nie da rady nic z nimi zrobic.
                                                    >

                                                    Skuteczniej, nie.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 21.05.10, 22:26
                                                    "Znacznei skuteczniej i taniej miec 200 wyrzutni Topoli i 300-
                                                    400 "kopii" pojazdow :)) NATO po prostu nie da rady nic z nimi
                                                    zrobic."-i to jest dla mnie podstawowy blad myslenia.Bo jak pisalem-
                                                    NATO nie jest w stanie z zaskoczenia lotnictwem zniczyc wyrzutni
                                                    rosyjskich rakiet(atomowo tez nie),co innego gdyby Rosja byla
                                                    wielkosci Polski gdzie samolot wszedzie doleci. A jak bedzie
                                                    rozpizdziel to jeden ciul skad wystartuja rakiety- i tak
                                                    prawdopodobnie w powietrze pojdzie co tylko jest.
                                                    A jesli o zaskoczeniu mowa-skoro piszesz o nicnych planach NATO
                                                    wobec Rosji moze Rosja tez ma taki niecny plan-a do tego tylko OP.
                                                    No i jakos wiele razy tu sie pojawialy teorie jak to Amerykanie
                                                    szykowali sie do pierwszego zaskakujacego ataku aby z malymi
                                                    stratami wygrac wojne atomowa a Ty te teorie wlasnie niszczysz:)
                                                    jesli chodzi o koszty-Op na pewno jest skuteczniejszy,a np. 5 nowych
                                                    okretow nie wiem czy bedzie drozszych,ludzi pewnie tyle samo,sila
                                                    ognia raczej wieksza.Ze o mozliwosciach nie wspomne.
                                                  • misza_kazak Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 22.05.10, 20:29
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > "Znacznei skuteczniej i taniej miec 200 wyrzutni Topoli i 300-
                                                    > 400 "kopii" pojazdow :)) NATO po prostu nie da rady nic z nimi
                                                    > zrobic."-i to jest dla mnie podstawowy blad myslenia.

                                                    Nie dziwie sie wcale. Oceniasz z p. widzenia rusofoba :)
                                                    Dla ciebie to co jest lepsze dla ROsji jest "bladem myslenia" :)

                                                    > Bo jak pisalem-
                                                    > NATO nie jest w stanie z zaskoczenia lotnictwem zniczyc wyrzutni
                                                    > rosyjskich rakiet(atomowo tez nie),co innego gdyby Rosja byla
                                                    > wielkosci Polski gdzie samolot wszedzie doleci. A jak bedzie
                                                    > rozpizdziel to jeden ciul skad wystartuja rakiety- i tak
                                                    > prawdopodobnie w powietrze pojdzie co tylko jest.

                                                    Na odwrot, gdyby ROsja bvla rozmiaremz Polkske (czy Francje) to mobilne wyrzutni nie mieli by sensu, bo tak malo powierzchnie dalo by sie zniszczyc pierwszym uderzeniem. A ROsja jest wiele wieksza i zniszczyc miliony kilometrow kwadratowych Rosji nie da sie :)
                                                    Dlatego TOpoli sa nie do przebicia dla NATO.

                                                    > A jesli o zaskoczeniu mowa-skoro piszesz o nicnych planach NATO
                                                    > wobec Rosji moze Rosja tez ma taki niecny plan-a do tego tylko OP.

                                                    Gdyby taki plan byl, to opieranie w nim na OP bylo by przejawem skrajnej glupoty (wiem ze medwied jest debilem, ale nie az na tyle :))
                                                    1) Rosja ma bardzo malo atomowych okretow podwodnyc.
                                                    2) Rosja nie moze niezauwazalnie wyslac ich wszystkich do wybrzezy USA.
                                                    3) istneje duze prawdopodobenstwo ze nie wszystkie rakiety OP wystartuja nawet jak lodzie dojda do rejonu pusku rakiet.

                                                    > No i jakos wiele razy tu sie pojawialy teorie jak to Amerykanie
                                                    > szykowali sie do pierwszego zaskakujacego ataku aby z malymi
                                                    > stratami wygrac wojne atomowa a Ty te teorie wlasnie niszczysz:)

                                                    Bo puki ROsja ma TOpole wszystkie te teorie sa nierealnymi.

                                                    > jesli chodzi o koszty-Op na pewno jest skuteczniejszy,a np. 5 nowych
                                                    > okretow nie wiem czy bedzie drozszych,ludzi pewnie tyle samo,sila
                                                    > ognia raczej wieksza.Ze o mozliwosciach nie wspomne.

                                                    Bzdury opowiadasz browcu.
                                                    OP kostuje znacznie wiecej niz Topoli. Rakiety do OP kosztuja wiecej niz rakiety do TOpoli. Wyszkolenie personelu tez. CZAS produkcji OP i rakiet do niego tez jest wiekszy niz do Topolo.
                                                    OP potrzebuja drogiego w utrzymaniu reaktoru atomowego i koszt utrzymania OP jest wiekszy od utrzymania TOpoli.



                                                    --
                                                    "Если бы в жизни только и было суждено телом остановить пулю, летящую в сторону родины, то и для этого стоило рождаться на свет!"

                                                    Русский советский писатель Леонид Максимови&#
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 02:01
                                                    Az mi sie nie chce znowu tego walkowac,ale niech strace
                                                    Pomijam kwestie "rusofobii" i "robienia z nimi NATO itp. bo to sensu
                                                    nie ma.
                                                    Widze ze drugiej czesci tez nie rozumiesz-pisze wyraznie ze Rosja
                                                    majac takie terytorium ma pewnosc ze np. silosy jadrowe nie zostana
                                                    zniszczone z zaskoczenia przez lotnictwo.Gdyby byla wielkosci Polski
                                                    bylaby taka mozliwosc,nie liczac ogolnego polozenia geograficznego.
                                                    A nie do przebicia jest ogolnie arsenal atomowy tej wielkosci i do
                                                    tego jakis Topol jest na ciul potrzebny.
                                                    OP-przeciez ja nie mowie o obecnym momencie tylko jakby realnie
                                                    szykowano sie do wojny-wtedy moim zdaniem lepiej zamiast tych
                                                    wszystkich topoli miec dodatkowo 5-10 OP ktore moga podejsc blisko i
                                                    pierwszym uderzeniem zniszczyc osrodki decyzyjne/czesc silosow
                                                    USA.Topol tego z zaskoczenia nie zrobi,za dlugo leci.I nawet jakby
                                                    10% rakiet nie wystrzelilo(w Topolu jest taka sama mozliwosc)
                                                    zostaje tyle wieloglowicowych rakiet ze spokojnie na dobra sprawe na
                                                    cala wojne by wystarczylo.
                                                    Teroir-poki Rosja ma bron atomowa jako taka sa nierealne,czyli w
                                                    ogole sa nierealne.
                                                    Co do kosztow-jesli jestes w stanie to przedstaw koszty dajace sie
                                                    zweryfikowac 5 OP Borei w zestawieniu z wszystkimi Topolami.
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 14:31
                                                    Berkut takie sumy podają sami Rosjanie - 750 mln dolarów bez pocisków
                                                    i 1 mld
                                                    > z
                                                    > pociskami - choć akurat nie za bardzo wierzę,że "Buława" ma kosztować
                                                    nie całe
                                                    > 15 mln zielonych za sztukę!

                                                    Wiem Marku ale czytałem też jakieś opinie, że te sumy są zaniżone.
                                                    Jasień kosztuje podobno 30 mld RUR
                                                  • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 14:44
                                                    Może się to i zgadzać co do "Jasienia" - ale okręt ten budowany jest od
                                                    podstaw! Do budowy "Dołgorukiego" użyto części z czterech innych nie ukończonych
                                                    okrętów (dwóch typu projekt 971U i dwóch typu Projekt 949A) - tak piszą sami
                                                    Rosjanie! - Tylko na miłość do matki ziemi nie Pytaj mnie jakich części bo
                                                    zielonego pojęcia nie mam!:(
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 14:54
                                                    budowy "Dołgorukiego" użyto części z czterech innych nie ukończonyc
                                                    > h
                                                    > okrętów (dwóch typu projekt 971U i dwóch typu Projekt 949A) - tak
                                                    piszą sami
                                                    > Rosjanie!

                                                    A to słyszałem. Podobno dwie kolejne jednostki też. Dopiero 4 będzie
                                                    budowana od podstaw bez wykorzystania kadłubów z innych okrętów.

                                                    Tylko na miłość do matki ziemi nie Pytaj mnie jakich części bo
                                                    > zielonego pojęcia nie mam!:(

                                                    To są chyba elementy kadłuba.

                                                    Co do Jasienie to podobno okręt jest bardziej zaawansowany ( bardziej
                                                    skomplikowany). Jakieś nowsze rozwiązania diabli wiedzą :)
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 23.05.10, 22:50
                                                    Juz kiedys o tym marek wspominal i mnie to zastanawialo-jak mozna
                                                    kilka kadlubow roznych okretow polaczyc w jeden nowy i na dodatek
                                                    dzialajacy?
                                                    A co do jasienia-w takim razie mogliby wykorzystac jego elementy(dla
                                                    niego opracowane) i zmodernizowac a pozniej wcielic do sluzby ta
                                                    niedokonczona jednostke 949A.
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 24.05.10, 00:31
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek jeśli chodzi o wyrzutnię mobilną( bo o tym piszemy) w stosunku do op to
                                                    > WSZYSTKO JEST TAŃSZE!


                                                    To sie wyrazaj jasno.

                                                    A konkretnie, wiesz jakie sa koszty utrzymania jednego i drugiego systemu?



                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 25.05.10, 08:55
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Konkretnie nie wiem ale różnica jest kolosalna już na etapie załogi! Podobnie
                                                    > sytuacja wygląda z aspektu logistycznego- naprawy,części zamienne etc!

                                                    Znowu marek - jakies konkrety?

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 25.05.10, 19:14
                                                    patrzymy na to jeden topol do jednego OP,ale powiedzmy 10 Op do ok
                                                    > 200 Topoli.

                                                    Topola M można uzbroić do 6 MIRV co zwiększa jego siłę ognia.
                                                    Oczywiście w taką Siniewę można załadować i 10 MIRV. Jeden i drugi
                                                    system dobrze nadaje się do odwetowego uderzenia jądrowego. Dlatego
                                                    warto mieć troche tego i tamtego. Ważnym aspektem jest natomiast aby
                                                    wszystko było sprawne. I Częśc okrętów było cały czas w morzu oraz
                                                    częśc wyrzutni mobilnych na różnych patrolach zmieniając się co jakiś
                                                    czas, to samo okręty. Wtedy można mówić o pełnym wykorzystaniu
                                                    mobilności. Oczywiście w razie napiętej sytuacji więcej okrętów
                                                    wychodzi w morze i więcej Topoli rozjeżdza się po lasach, róznych
                                                    wąwozach itp
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 25.05.10, 23:49
                                                    To wszystko prawda,tyle ze ja jednak obstawialbym Op.Tu nie ma co
                                                    dluzej dyskusji prowadzic,oczywiscie sa jakies przeslanki za
                                                    Topolami jednak dla mnie OP zawsze bedzie lepsza i skuteczniejsza
                                                    inwestycja.
                                                    Moze Ty berkut wiesz ile taki Topol jezdzi na tym patrolu?jak jego
                                                    obsluga sobie tam ogolnie radzi,ze spaniem,zarciem itp.
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 26.05.10, 08:18
                                                    Moze Ty berkut wiesz ile taki Topol jezdzi na tym patrolu?jak jego
                                                    > obsluga sobie tam ogolnie radzi,ze spaniem,zarciem itp.

                                                    Wszystko jest zapełnione. A autonomia systemu to coś około 3 tygodni.
                                                    Tak więc na mniej więcej taki czas słuch o tych wyrzutniach może
                                                    zaginąć na bezkresach FR.
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 30.05.10, 20:28
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > Moze Ty berkut wiesz ile taki Topol jezdzi na tym patrolu?jak jego
                                                    > > obsluga sobie tam ogolnie radzi,ze spaniem,zarciem itp.
                                                    >
                                                    > Wszystko jest zapełnione. A autonomia systemu to coś około 3 tygodni.

                                                    To jakie ten system ma spalanie, ze wystarczy mu paliwa na trzy tygodnie jazdy
                                                    po bezdrozach?





                                                    > Tak więc na mniej więcej taki czas słuch o tych wyrzutniach może
                                                    > zaginąć na bezkresach FR.


                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 31.05.10, 12:12
                                                    To jakie ten system ma spalanie, ze wystarczy mu paliwa na trzy
                                                    tygodnie jazdy
                                                    > po bezdrozach?
                                                    >

                                                    Ale kto powiedział, że on ma 3 tygodnie non stop jezdzić?. Zasięg
                                                    wyrzutni to około 500 km no chyba, że ją w międzyczasie dotankują.
                                                    Natomiast autonomia nie musi się odnosić tylko do zapasu paliwa. Do
                                                    tego dochodzi jeszcze prowiant dla obsługi itp.
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 01.06.10, 23:25
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > To jakie ten system ma spalanie, ze wystarczy mu paliwa na trzy
                                                    > tygodnie jazdy
                                                    > > po bezdrozach?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ale kto powiedział, że on ma 3 tygodnie non stop jezdzić?. Zasięg
                                                    > wyrzutni to około 500 km no chyba, że ją w międzyczasie dotankują.
                                                    > Natomiast autonomia nie musi się odnosić tylko do zapasu paliwa. Do
                                                    > tego dochodzi jeszcze prowiant dla obsługi itp.

                                                    Autonomia to wszystko razem. Wszystkiego musi mu wystarczyc na te twoje 3
                                                    tygodnie - takze paliwa - bez koniecznosci korzystania z zaopatrzenia.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 02.06.10, 13:09
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > Autonomia to wszystko razem. Wszystkiego musi mu wystarczyc na te
                                                    > twoje 3
                                                    > > tygodnie - takze paliwa - bez koniecznosci korzystania z
                                                    > zaopatrzenia.
                                                    >
                                                    > Owszem ale zawsze mogą dostarczyć zaopatrzenie.


                                                    To juz nie ma mowy o autonomi przez tak dlugi okres.


                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • browiec1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 02.06.10, 14:56
                                                    Chyba ze o palestynskiej;)
                                                    No i zaczely sie schody-jak by tak zaczeli wysylac konwoje z
                                                    zaopatrzeniem do kazdej wyrzutni ktora cholera wie gdzie jest i
                                                    pojazdow zaladowczych czekajacych na wyrzutnie w krzakach gdzie na
                                                    cwiczeniach Wania zlamal noge pare lat temu:)
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 02.06.10, 15:02
                                                    No i zaczely sie schody-jak by tak zaczeli wysylac konwoje z
                                                    > zaopatrzeniem do kazdej wyrzutni ktora cholera wie gdzie jest i
                                                    > pojazdow zaladowczych czekajacych na wyrzutnie w krzakach gdzie na
                                                    > cwiczeniach Wania zlamal noge pare lat temu:)

                                                    Spokojnie wyrzutnie znają swoje położenie więc mogą bez problemu
                                                    poinformować zaopatrzenie gdzie są czy też gdzie zamierzają
                                                    przebywać w danym momencie. I kto powiedział, że do każdej muszą? W
                                                    zależności od realiów częsc możę powrócić do baz macierzystych po
                                                    zaopatrzenie. Wszystko zależy do sytuacja jaka mogłaby się rozwinąć,
                                                    i czy FR ma byćprzygotowana do uderzenia odwetowego w razie czego
                                                    przy jakieś mega napiętej stytuacji.
                                                  • jack79 OP kontra TOPOL 02.06.10, 18:00
                                                    Moim zdaniem, zdaniem laika, OP ma bardzo dużo wad:
                                                    - jest piekielnie drogi w produkcji, drogi w utrzymaniu, wymaga materiału
                                                    ludzkiego "najwyższej jakości" którego wyszkolenie też jest drogie i trudne,
                                                    koszt OP jako nośnika rakiet jest nawet większy niż koszt rakiet które przenosi!
                                                    cieżarówka TOPOL-a jest znacznie tańsza i nie będzie problemu z jej utylizacją,
                                                    wyremontować ją może pewnie ( no w ograniczonym zakresie)sasza z młotkiem....
                                                    - autonomiczność OP jest gorsza niż TOPOL-a, wystarczy porównac ile dni w roku
                                                    na patrolu może być ciężarówka a ile OP, fakt że patrole okrętu podwodnego mogą
                                                    być dłuższe, ale ilośc dni w gotowości w skali roku - tu przewagę wykaże TOPOL
                                                    - zaawansowanie techniczne OP powoduje że wymaga dużo wyższej "kultury
                                                    technicznej", ilość awarii jakie mogą wyłączyć OP jest bez porównania większa
                                                    niż w przypadku nawet bardzo skomplikowanej ciężarówki

                                                    Ma jednak też zalety z których jedna jest "brzydka" troszeczkę :)
                                                    - obszar na którym jest w stanie się ukryć to ponad połowa powierzchni ziemi, w
                                                    dodatku "trójwymiarowa" :)
                                                    - no i ta druga, brzydka....wbrew pozorom nie musi służyć jako broń odwetowa,
                                                    żaden inny środek bojowy nie może tak nagle, z zaskoczenia wyprowadzić szybkiego
                                                    strategicznego ataku tak jak OP, może niezauważony podpłynąć blisko praktycznie
                                                    każdego państwa i wykonać atak który 5 minut później odparuje przeciwnika, żadne
                                                    rakiety strategiczne czy lotnictwo nie mogą się z nim równać jeśli chodzi o
                                                    szybkość ataku z zaskoczenia

                                                    Uważam że to główny sens istnienia okrętów podwodnych dla krajów tak duzych jak
                                                    rosja i USA, bo francja i anglia już za małe chyba (Z punktu widzenia takiej
                                                    Holandii TOPOL sensu by nie miał), że niby to broń odwetowa ale tak naprawdę w
                                                    razie potrzeby to najlepsza broń ofensywna, która moze zaatakowac tak szybko jak
                                                    żadna inna.

                                                    Moim zdaniem TOPOL nie ma praktycznie wad z punktu widzenia Rosjan - ich
                                                    terytorium jest tak duże że przypomina ocean :).
                                                    Ze względu na niższą kulturę techniczną niż w USA lepiej dla rosjan mieć tani,
                                                    łatwy w obsłudze i nie potrzebujący skomplikowanej obsługi system niż
                                                    skomplikowane okręty, dlatego dziwie się że bawią się w okręty podwodne, no
                                                    chyba że też chcą mieć możliwość spalenia przeciwnika w 5 minut po odpaleniu rakiet

                                                    Z punktu widzenia USA amerykański TOPOL też miałby sens, ale ponieważ to
                                                    mniejszy kraj to już nie to samo co Rosja. Tylko jak już "siedzą" w okrętach
                                                    podwodnych to widać nie czują potrzeby stawiania kolejnego systemu.

                                                  • browiec1 Re: OP kontra TOPOL 02.06.10, 18:35
                                                    Ale tu glownie chodzi o mozliwosci,a swoja droga za cene Topoli
                                                    mozna kupic sporo okretow.A ten atak z zaskoczenia tez wbrew opiniom
                                                    Kolegow wydawal mi sie oczywisty. I nie martw sie,gdyby Amerykanie
                                                    konicznie chcieli pocisk podobny do Topola mieliby gdzie nim
                                                    jezdzic:)
                                                  • bmc3i Sorry ale to urban legends. 02.06.10, 20:55
                                                    jack79 napisał:

                                                    > Moim zdaniem, zdaniem laika, OP ma bardzo dużo wad:
                                                    > - jest piekielnie drogi w produkcji, drogi w utrzymaniu, wymaga materiału
                                                    > ludzkiego "najwyższej jakości" którego wyszkolenie też jest drogie i trudne,
                                                    > koszt OP jako nośnika rakiet jest nawet większy niż koszt rakiet które przenosi
                                                    > !
                                                    > cieżarówka TOPOL-a jest znacznie tańsza i nie będzie problemu z jej utylizacją,
                                                    > wyremontować ją może pewnie ( no w ograniczonym zakresie)sasza z młotkiem....
                                                    > - autonomiczność OP jest gorsza niż TOPOL-a, wystarczy porównac ile dni w roku
                                                    > na patrolu może być ciężarówka a ile OP, fakt że patrole okrętu podwodnego mogą
                                                    > być dłuższe, ale ilośc dni w gotowości w skali roku - tu przewagę wykaże TOPOL


                                                    No wlasnie, ile dni w roku moga byc na patrolu op? O ile mi wiadomo, okresy
                                                    kiedy Ohio przebywaja w porcie, miedzy jednym a drugim patrolem, rutynowo nie
                                                    przekraczaja tygodnia.... Mowa o kazdym z 12 okretow, obslugiwanych przez dwie
                                                    zalogi, plus dwa op w kazdym czasie w remoncie w stoczni.







                                                    > - zaawansowanie techniczne OP powoduje że wymaga dużo wyższej "kultury
                                                    > technicznej",


                                                    To wada czy zaleta?




                                                    ilość awarii jakie mogą wyłączyć OP jest bez porównania większa
                                                    > niż w przypadku nawet bardzo skomplikowanej ciężarówki
                                                    >
                                                    > Ma jednak też zalety z których jedna jest "brzydka" troszeczkę :)
                                                    > - obszar na którym jest w stanie się ukryć to ponad połowa powierzchni ziemi, w
                                                    > dodatku "trójwymiarowa" :)

                                                    Dlaczego tylko polowa ? :)



                                                    > - no i ta druga, brzydka....wbrew pozorom nie musi służyć jako broń odwetowa,
                                                    > żaden inny środek bojowy nie może tak nagle, z zaskoczenia wyprowadzić szybkieg
                                                    > o
                                                    > strategicznego ataku tak jak OP, może niezauważony podpłynąć blisko praktycznie
                                                    > każdego państwa i wykonać atak który 5 minut później odparuje przeciwnika, żadn
                                                    > e
                                                    > rakiety strategiczne czy lotnictwo nie mogą się z nim równać jeśli chodzi o
                                                    > szybkość ataku z zaskoczenia


                                                    To fikcja i mit. SLBM w zanurzonym op wlasnie najmniej nadaja sie do pierwszego
                                                    zaskakujacego ataku, i mozliwosc podlpyniecia blisko do przeciwnika nie ma tu
                                                    znaczenia.




                                                    >
                                                    > Uważam że to główny sens istnienia okrętów podwodnych dla krajów tak duzych jak
                                                    > rosja i USA, bo francja i anglia już za małe chyba (Z punktu widzenia takiej
                                                    > Holandii TOPOL sensu by nie miał), że niby to broń odwetowa ale tak naprawdę w
                                                    > razie potrzeby to najlepsza broń ofensywna, która moze zaatakowac tak szybko ja
                                                    > k
                                                    > żadna inna.
                                                    >
                                                    > Moim zdaniem TOPOL nie ma praktycznie wad z punktu widzenia Rosjan - ich
                                                    > terytorium jest tak duże że przypomina ocean :).
                                                    > Ze względu na niższą kulturę techniczną niż w USA lepiej dla rosjan mieć tani,
                                                    > łatwy w obsłudze i nie potrzebujący skomplikowanej obsługi system niż
                                                    > skomplikowane okręty, dlatego dziwie się że bawią się w okręty podwodne, no
                                                    > chyba że też chcą mieć możliwość spalenia przeciwnika w 5 minut po odpaleniu ra
                                                    > kiet
                                                    >

                                                    Bawia sie w nie, bo to bron w praktyce nie zniszczalna, ktorej nie mozzna
                                                    zniszczyc, a przez to stuprocentowa bron odwetowa. Z tego samego powodu, tylko
                                                    na nich polegaja Francja i UK.





                                                    > Z punktu widzenia USA amerykański TOPOL też miałby sens, ale ponieważ to
                                                    > mniejszy kraj to już nie to samo co Rosja. Tylko jak już "siedzą" w okrętach
                                                    > podwodnych to widać nie czują potrzeby stawiania kolejnego systemu.
                                                    >

                                                    Rosja tez przechodzi zwolna na glownie op. Wystarczy przesledczic zmiany
                                                    ilosciowe stosunku do siebie poszczegolnych nóg triady nuklearnej Rosji.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • berkut1 Re: Sorry ale to urban legends. 02.06.10, 21:34
                                                    SLBM w zanurzonym op wlasnie najmniej nadaja sie do pierwszego
                                                    > zaskakujacego ataku, i mozliwosc podlpyniecia blisko do
                                                    przeciwnika nie ma tu
                                                    > znaczenia.

                                                    A co ma znaczenie ? CEP ? ileż to CEP ma Trident II z 475 kT W 88?

                                                    bo to bron w praktyce nie zniszczalna, ktorej nie mozzna
                                                    > zniszczyc, a przez to stuprocentowa bron odwetowa.

                                                    Nie ma broni niezniszczalnych. OP też można próbować sledzić itp
                                                    oczywiście trzeba mieć ku temu odpowiednie środki.

                                                    Rosja tez przechodzi zwolna na glownie op. Wystarczy przesledczic
                                                    zmiany
                                                    > ilosciowe stosunku do siebie poszczegolnych nóg triady nuklearnej
                                                    Rosji.
                                                    >

                                                    Rosja zmniejszyła ilosć SSBNów oraz ICBM po upadku ZSRR z wiadomych
                                                    powodów i wzgledów. Jednak nadal będą bazować po części na
                                                    wyrzutniach lądowych, choć obecnie są wstanie produkować tylko jeden
                                                    typ ICBM Topol M czy jego pokrewne. Bo jak wiadomo większość fabryk
                                                    ICBM pozostała na Ukrainie :) Ale czy akurat AOP przejmą inicjatywę
                                                    w odstraszaniu jądrowym ? hmm
                                                  • bmc3i Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 01:23
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > SLBM w zanurzonym op wlasnie najmniej nadaja sie do pierwszego
                                                    > > zaskakujacego ataku, i mozliwosc podlpyniecia blisko do
                                                    > przeciwnika nie ma tu
                                                    > > znaczenia.
                                                    >
                                                    > A co ma znaczenie ? CEP ? ileż to CEP ma Trident II z 475 kT W 88?


                                                    Łączność. O co Ci chodzi z pytaniem o CEP w88 i jakie znaczenie ma w tym wypadku
                                                    model glowicy?



                                                    > bo to bron w praktyce nie zniszczalna, ktorej nie mozzna
                                                    > > zniszczyc, a przez to stuprocentowa bron odwetowa.
                                                    >
                                                    > Nie ma broni niezniszczalnych. OP też można próbować sledzić itp
                                                    > oczywiście trzeba mieć ku temu odpowiednie środki.


                                                    Oczywiscie masz racje, tyle teoria. W praktyce spróbuj wysledzic i zniszczyc w
                                                    warunkach wojny nuklearnej kilka SSBNów.




                                                    >
                                                    > Rosja tez przechodzi zwolna na glownie op. Wystarczy przesledczic
                                                    > zmiany
                                                    > > ilosciowe stosunku do siebie poszczegolnych nóg triady nuklearnej
                                                    > Rosji.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Rosja zmniejszyła ilosć SSBNów oraz ICBM po upadku ZSRR z wiadomych
                                                    > powodów i wzgledów. Jednak nadal będą bazować po części na
                                                    > wyrzutniach lądowych, choć obecnie są wstanie produkować tylko jeden
                                                    > typ ICBM Topol M czy jego pokrewne. Bo jak wiadomo większość fabryk
                                                    > ICBM pozostała na Ukrainie :) Ale czy akurat AOP przejmą inicjatywę
                                                    > w odstraszaniu jądrowym ? hmm

                                                    Powtarzam - przyjrzyj sie zmianom w czasie stosunkowi liczbowemu SSBN i ICBM. I
                                                    nie mam tu na mysli tylko Rosji, lecz zacznij wczesniej - gdzies od lat 70. do dzis.



                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • berkut1 Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 09:29
                                                    > Łączność

                                                    No i co z tą łączności ? przy wyprowadzeniu pierwssego uderzenia ?

                                                    W praktyce spróbuj wysledzic i zniszczyc w
                                                    > warunkach wojny nuklearnej kilka SSBNów.

                                                    No mówiłem, że to zależy od dostępnych środków. USA w stosunku do FR
                                                    ma większe możliwości wyśledzenia ich SSBNów niż na odwrót. Można
                                                    próbować rozpocząc śledzenie po wyjściu OP z bazy dalej masz rózne
                                                    środki do dyspozycji:)

                                                    I
                                                    > nie mam tu na mysli tylko Rosji, lecz zacznij wczesniej - gdzies
                                                    od lat 70. do
                                                    > dzis.

                                                    Ale mówimy o Rosji. Oczywiście AOP nabierały znaczenia w ZSRR wraz z
                                                    rozwojem pocisków oraz samych okrętów. Gdy wprowadzono do linii 667
                                                    BDR i 667 BDRM oraz 941 z pociskami o zasięgu 8000 km sowiecka flota
                                                    miała możliwosć wyprowadzenia ataku prawie z każdego miejsca na
                                                    ocenie, czy też na Morzu Barentsa pod osłoną własnej floty. USA już
                                                    od dawna stawiało łownie na SSBNy. A obecnie Rosja nie posiada wiele
                                                    SSBNów( choć jak na ich warunki wystarczająca liczba:)) nie licze
                                                    już Delt III pozostaje 6 Delt IV + jeden nieuzbrojony 955, no mają
                                                    jeszcze trzy 941 i sami nie wiedzą co z nimi zrobić :)
                                                  • bmc3i Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 15:40
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > > Łączność
                                                    >
                                                    > No i co z tą łączności ? przy wyprowadzeniu pierwssego uderzenia ?
                                                    >

                                                    Przeprowadzenie pierwszego uderzenia wymaga sprawnej lacznosci dwukierunkowej,
                                                    dla odbioru, zadania potwierdzenia oraz potwierdzenia sygnału EAM oraz
                                                    wspolrzednych celów. Jesli ma to byc zaskakujące, to to juz powoduje
                                                    dyskwalifikacje op jako srodek takiego uderzenia. Zwlaszcza ze nie ma
                                                    stuprocentowej gwarancji ze EAM zostanie w ogole odebrany przez zanurzony OP.
                                                    Oczywiscie w relacji z Rosja, a nie panstwem nie majacym mozliwosci nasluchu,
                                                    lokalizacji i zniszczenia.



                                                    > W praktyce spróbuj wysledzic i zniszczyc w
                                                    > > warunkach wojny nuklearnej kilka SSBNów.
                                                    >
                                                    > No mówiłem, że to zależy od dostępnych środków. USA w stosunku do FR
                                                    > ma większe możliwości wyśledzenia ich SSBNów niż na odwrót. Można
                                                    > próbować rozpocząc śledzenie po wyjściu OP z bazy dalej masz rózne
                                                    > środki do dyspozycji:)
                                                    >

                                                    Amerykanie podobnie jak Rosjanie, nie maja juz dzis zadnych srodkow skugtecznego
                                                    ataku, na rosyjskie SSBN. Aby uslyszec 955, amerykanski SSN musialby zblizyc sie
                                                    do niego na odleglosc mniejsza niz 10 km. To jest zadna odleglosc.



                                                    > I
                                                    > > nie mam tu na mysli tylko Rosji, lecz zacznij wczesniej - gdzies
                                                    > od lat 70. do
                                                    > > dzis.
                                                    >
                                                    > Ale mówimy o Rosji. Oczywiście AOP nabierały znaczenia w ZSRR wraz z
                                                    > rozwojem pocisków oraz samych okrętów. Gdy wprowadzono do linii 667
                                                    > BDR i 667 BDRM oraz 941 z pociskami o zasięgu 8000 km sowiecka flota
                                                    > miała możliwosć wyprowadzenia ataku prawie z każdego miejsca na
                                                    > ocenie, czy też na Morzu Barentsa pod osłoną własnej floty.


                                                    Nie, ja pisze o stopniowym spadku roli ICBM w silach strategicznych tego panstwa
                                                    - bez wzgledu na to czy nazywa sie ZSRR czy tez Rosją. Stopniowy spadek
                                                    znaczenia ICBM i wzrost znaczenia SLBM w sensie ilosciowym jest widoczny w czasie.



                                                    USA już
                                                    > od dawna stawiało łownie na SSBNy. A obecnie Rosja nie posiada wiele
                                                    > SSBNów( choć jak na ich warunki wystarczająca liczba:)) nie licze
                                                    > już Delt III pozostaje 6 Delt IV + jeden nieuzbrojony 955, no mają
                                                    > jeszcze trzy 941 i sami nie wiedzą co z nimi zrobić :)

                                                    A dlaczego chcesz cokolwiek wylaczac? W koncu te Delty III wciaz pelnia czynna
                                                    sluzbe operacyjna i przenosza operacyjne SLBM. 941 maja juz tylko jeden.


                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • bmc3i Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 16:01
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > To teraz w koncu jest 14 Ohio z pociskami balistycznymi? No i co
                                                    > robi zaloga "druga" gdy pierwsza jest na patrolu?Po 3 miechy plywaja?

                                                    jest 14, ale tylko 12 plywa. 2 zawsze sa w stoczni. Pozostale plywaja
                                                    wymianiajac sie jedynie zalogami. Jedna zaloga wraca z patrolu, okret przejumje
                                                    druga, uzupelnia zapasy i dokonuje drobnych naprawa, po czym wyplywa. W tym
                                                    czasie ta ktora wrocila szkoli sie i spedza czas z rodzinami. USN zawsze
                                                    przywiazywala duza wage do tego, aby ludzie ktorzy polowe roku spedzaja pod
                                                    woda, mieli mozliwosc dlugiego przebywania z rodzinami.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • jack79 Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 09:57
                                                    > No wlasnie, ile dni w roku moga byc na patrolu op? O ile mi wiadomo, okresy
                                                    > kiedy Ohio przebywaja w porcie, miedzy jednym a drugim patrolem, rutynowo nie
                                                    > przekraczaja tygodnia.... Mowa o kazdym z 12 okretow, obslugiwanych przez dwie
                                                    > zalogi, plus dwa op w kazdym czasie w remoncie w stoczni.

                                                    no to ja bym zorganizował to dla TOPOL-i tak:
                                                    mają 20 punktów zaopatrzeniowych w lesie i sobie jeżdżą, jak czegoś potrzebują
                                                    to zawijają do "portu"
                                                    myślę że wtedy przerwa w patrolach nie potrwa nawet tygodnia na 3 miesiące - bo
                                                    właściwie przerw nie bedzie wcale
                                                    nawet jak im się ta ciężarówka "w rejsie" zepsuje to mogą zadzownić po pomoc
                                                    drogową, OP ma większy kłopot

                                                    > > - zaawansowanie techniczne OP powoduje że wymaga dużo wyższej "kultury
                                                    > > technicznej",
                                                    >

                                                    > To wada czy zaleta?

                                                    oczywiście że wada, szczególnie z punktu widzenia rosjan
                                                    im bardziej zaawansowany technika tym więcej może się spier....
                                                    szczególnie jak się jest gdzieś na oceanie i znikąd pomocy
                                                    sonda voyager2 pracuje i nadaje od 33 lat (i tu głęboki ukłon w stronę
                                                    konstruktorów i wykonawców), jakoś te nowsze nie mają takich wyników :)

                                                    > > Ma jednak też zalety z których jedna jest "brzydka" troszeczkę :)
                                                    > > - obszar na którym jest w stanie się ukryć to ponad połowa powierzchni zi
                                                    > emi, w
                                                    > > dodatku "trójwymiarowa" :)
                                                    >
                                                    > Dlaczego tylko polowa ? :)

                                                    ponad połowa, nie chciało mi się liczyć ile z tych 70% wód daje pełną swobodę
                                                    operacyjną atomowemu OP, no np. bałtyku bym nie liczył raczej

                                                    > To fikcja i mit. SLBM w zanurzonym op wlasnie najmniej nadaja sie do pierwszego
                                                    > zaskakujacego ataku, i mozliwosc podlpyniecia blisko do przeciwnika nie ma tu
                                                    > znaczenia.

                                                    no jak nie, ciągle powtarzasz że go trudno wykryć, podpływam, wynurzam się czy
                                                    tam wchodze na określoną głębokośc i odpalam
                                                    rakiety
                                                    jaki sens ma atakowanie ICBM z lądu które osiagną cel po prawie 30 minutach
                                                    jeśli mogę zaatakować z OP i rakiety osiągną cel po 5min?
                                                    gdzie tu jest "fikcja i mit"

                                                    > Bawia sie w nie, bo to bron w praktyce nie zniszczalna, ktorej nie mozzna
                                                    > zniszczyc, a przez to stuprocentowa bron odwetowa. Z tego samego powodu, tylko
                                                    > na nich polegaja Francja i UK.

                                                    oni na tym polegają bo to kraje niewielkie w porównaniu do USA i Rosji i ich
                                                    przeciwnik może jednym uderzeniem pokryć całe terytorium grzybami - dlatego dla
                                                    nich TOPOL-e sensu nie mają

                                                    > Rosja tez przechodzi zwolna na glownie op. Wystarczy przesledczic zmiany
                                                    > ilosciowe stosunku do siebie poszczegolnych nóg triady nuklearnej Rosji.

                                                    no mnie to dziwi, uważam że dużo taniej i łatwiej naprodukowac ciężarówek niż OP
                                                    w zasadzie taką ciężarówkę to nawet taka pustynia technologiczna jak Polska może
                                                    sobie zaprojektować i produkować

                                                    widac rosjanie chcą mieć możliwość "pierwszego uderzenia w 5 minut" bo z ich
                                                    punktu widzenia (przez to że mają taka powierzchnię kraju) to TOPOL jako broń
                                                    odwetowa w niczym nie ustępuje OP, a dzięki prostocie konstrukcji może mieć
                                                    tylko przewagę niezawodności

                                                  • berkut1 Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 10:49
                                                    > mają 20 punktów zaopatrzeniowych w lesie i sobie jeżdżą, jak
                                                    czegoś potrzebują
                                                    > to zawijają do "portu"

                                                    Oczywiście.

                                                    oczywiście że wada, szczególnie z punktu widzenia rosjan
                                                    > im bardziej zaawansowany technika tym więcej może się spier....

                                                    Różnie to bywa :)

                                                    > Bawia sie w nie, bo to bron w praktyce nie zniszczalna, ktorej nie
                                                    mozzna
                                                    > > zniszczyc, a przez to stuprocentowa bron odwetowa. Z tego samego
                                                    powodu,
                                                    > tylko
                                                    > > na nich polegaja Francja i UK.

                                                    Dokładnie Rosja posiada ogromne terytorium więc łatwie ukryć tam
                                                    rózne wyrzutnie, zaopatrzenie itp do tego ukształtowanie terenu itp


                                                    w zasadzie taką ciężarówkę to nawet taka pustynia technologiczna
                                                    jak Polska moż
                                                    > e
                                                    > sobie zaprojektować i produkować

                                                    Wbrew pozorom nie jest to takie proste...
                                                  • marek_boa Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 10:55
                                                    I tam! Matrek Uprościł wszystko i tyle! Na nic w Rosji nie przechodzą i można
                                                    to spokojnie prześledzić po planach! Okrętów z pociskami balistycznymi planowali
                                                    wprowadzić 8 sztuk a mobilnych "Topoli-M" 200 sztuk! Jeszcze w latach 90-tych
                                                    planowano wprowadzenie około 400 sztuk łącznie - czyli 200 sztuk w silosach i
                                                    200 mobilnych! Moce produkcyjne jeszcze w 1998 roku pozwalały na produkowanie
                                                    100 tych pocisków rocznie!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • berkut1 Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 11:06
                                                    Moce produkcyjne jeszcze w 1998 roku pozwalały na produkowanie
                                                    > 100 tych pocisków rocznie!

                                                    No z tymi planami to róznie bywa :) a teraz jaką zdolność
                                                    produkcyjną ma Votkinsk? bo były jakieś jaja odnosnie komponentów do
                                                    produkcji Topoli M jakiś kooperant miał problemy z dostarczaniem
                                                    materiałów kompozytowych. Trzeba przyznać, że sporo naprodukowali
                                                    tych mobilnych pcoisków biorąc pod uwagę Topola i Pioniera :)
                                                  • bmc3i Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 15:45
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > I tam! Matrek Uprościł wszystko i tyle! Na nic w Rosji nie przechodzą i można
                                                    > to spokojnie prześledzić po planach! Okrętów z pociskami balistycznymi planowal
                                                    > i
                                                    > wprowadzić 8 sztuk a mobilnych "Topoli-M" 200 sztuk! Jeszcze w latach 90-tych
                                                    > planowano wprowadzenie około 400 sztuk łącznie - czyli 200 sztuk w silosach i
                                                    > 200 mobilnych! Moce produkcyjne jeszcze w 1998 roku pozwalały na produkowanie
                                                    > 100 tych pocisków rocznie!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Matrek nie uproscil, tylko ujal rzecz bardzo ogolnie, nie spozierając jedynie na
                                                    Rosje, lecz na cale dziesieciolecia, od lat 70-tych.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • bmc3i Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 15:58
                                                    jack79 napisał:

                                                    > nawet jak im się ta ciężarówka "w rejsie" zepsuje to mogą zadzownić po pomoc
                                                    > drogową, OP ma większy kłopot
                                                    > > > - zaawansowanie techniczne OP powoduje że wymaga dużo wyższej "kult
                                                    > ury
                                                    > > > technicznej",
                                                    > >
                                                    >
                                                    > > To wada czy zaleta?
                                                    >
                                                    > oczywiście że wada, szczególnie z punktu widzenia rosjan
                                                    > im bardziej zaawansowany technika tym więcej może się spier....
                                                    > szczególnie jak się jest gdzieś na oceanie i znikąd pomocy
                                                    > sonda voyager2 pracuje i nadaje od 33 lat (i tu głęboki ukłon w stronę
                                                    > konstruktorów i wykonawców), jakoś te nowsze nie mają takich wyników :)
                                                    >

                                                    technika nie jest wrogiem czlowieka, lecz jego sprzymierzencem. A zepsuc moze
                                                    sie rzeczywiscie wszystko. Przy czym najczestsza przyczyna awarii sa niedostatki
                                                    jakosci wykonania, ktorą Rosjanie raczej nigdy nie grzeszyli.

                                                    >
                                                    > > To fikcja i mit. SLBM w zanurzonym op wlasnie najmniej nadaja sie do pier
                                                    > wszego
                                                    > > zaskakujacego ataku, i mozliwosc podlpyniecia blisko do przeciwnika nie m
                                                    > a tu
                                                    > > znaczenia.
                                                    >
                                                    > no jak nie, ciągle powtarzasz że go trudno wykryć, podpływam, wynurzam się czy
                                                    > tam wchodze na określoną głębokośc i odpalam
                                                    > rakiety
                                                    > jaki sens ma atakowanie ICBM z lądu które osiagną cel po prawie 30 minutach
                                                    > jeśli mogę zaatakować z OP i rakiety osiągną cel po 5min?
                                                    > gdzie tu jest "fikcja i mit"
                                                    >



                                                    Fikcja i mit jest w tym, ze bierzesz pod uwage tylko naciśniecie cyngla,
                                                    zupelnie zas ignorujesz procesy decyzyjne i komunikacyjne, ktore to pociagniecie
                                                    cyngla musza poprzedzic. Okret podwodny nie zjawia sie nagle na ni stad ni z
                                                    owad na morzu barentsa, i nie strzela od tak sobie amunicją o łacznej mocy
                                                    eksplozji 18 razy wieksza niz wszystkie amerykanskie bomby lotnicze zrzucone w
                                                    czasie IIws. ktos musi mu wydac taki rozkaz, ktos jakims sposobem musi ten
                                                    rozkaz mu przekazac, dowodca OP nie zabije 30-50 mln ludzi na podstawie jakiegos
                                                    jednego swistka papieru zawierajacego Emergancy Action Message, lecz
                                                    bedzie żądał potwierdzenia rozkazu, moze nawet bezposredniej rozmowy z US
                                                    prezydentem, to wszystko musi zostac zorganizowane i technicznie przeprowadzone.
                                                    zanim dowodca op w ogole podejmie jakaklolwiek czynnosc przygotowujaca okret do
                                                    takiego ataku. To nie jest takie proste, jak to sie moze wydaje. ot okret zjawia
                                                    sie i strzela....






                                                    > > Bawia sie w nie, bo to bron w praktyce nie zniszczalna, ktorej nie mozzna
                                                    > > zniszczyc, a przez to stuprocentowa bron odwetowa. Z tego samego powodu,
                                                    > tylko
                                                    > > na nich polegaja Francja i UK.
                                                    >
                                                    > oni na tym polegają bo to kraje niewielkie w porównaniu do USA i Rosji i ich
                                                    > przeciwnik może jednym uderzeniem pokryć całe terytorium grzybami - dlatego dla
                                                    > nich TOPOL-e sensu nie mają


                                                    Jeszcze do niedawna Brytyjczycy mieli takze jadrowe lotnictwo strategiczne.




                                                    >
                                                    > > Rosja tez przechodzi zwolna na glownie op. Wystarczy przesledczic zmiany
                                                    > > ilosciowe stosunku do siebie poszczegolnych nóg triady nuklearnej Rosji.
                                                    >
                                                    > no mnie to dziwi, uważam że dużo taniej i łatwiej naprodukowac ciężarówek niż O
                                                    > P


                                                    Duzo tez latwiej ją stracić.




                                                    > w zasadzie taką ciężarówkę to nawet taka pustynia technologiczna jak Polska moż
                                                    > e
                                                    > sobie zaprojektować i produkować
                                                    >
                                                    > widac rosjanie chcą mieć możliwość "pierwszego uderzenia w 5 minut" bo z ich
                                                    > punktu widzenia (przez to że mają taka powierzchnię kraju) to TOPOL jako broń
                                                    > odwetowa w niczym nie ustępuje OP, a dzięki prostocie konstrukcji może mieć
                                                    > tylko przewagę niezawodności
                                                    >

                                                    Juz to skomentowalem wyzej.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • browiec1 Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 17:02
                                                    W tym wszystkim widze jeden blad-Ty piszesz o ewentualnym ataku
                                                    wyprzedzajacym prowadzonym ogolnie przez OP,ja caly czas o pierwszym
                                                    ataku wykonanym przez rosyjskie OP na USA.A tu proces decyzyjny
                                                    moglby przebiegac zupelnie inaczej.
                                                  • jack79 Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 17:41
                                                    > technika nie jest wrogiem czlowieka, lecz jego sprzymierzencem. A zepsuc moze
                                                    > sie rzeczywiscie wszystko.

                                                    technika może nie, ale głebia oceaniczna, warunki daleko odbiegające od
                                                    naturalnych, brak słońca i przestrzeni, skomplikowane systemy, to wszystko
                                                    powduje że wiele rzeczy może pójśc nie tak
                                                    "młotek psuje się rzadziej niż młot pneumatyczny"

                                                    >Przy czym najczestsza przyczyna awarii sa niedostatk
                                                    > i
                                                    > jakosci wykonania, ktorą Rosjanie raczej nigdy nie grzeszyli.

                                                    no zgadza się, dlatego z ich punktu widzenia ja bym stawiał tylko na TOPOL-e


                                                    > Fikcja i mit jest w tym, ze bierzesz pod uwage tylko naciśniecie cyngla,
                                                    > zupelnie zas ignorujesz procesy decyzyjne i komunikacyjne, ktore to pociagnieci
                                                    > e
                                                    > cyngla musza poprzedzic. Okret podwodny nie zjawia sie nagle na ni stad ni z
                                                    > owad na morzu barentsa, i nie strzela od tak sobie amunicją o łacznej mocy
                                                    > eksplozji 18 razy wieksza niz wszystkie amerykanskie bomby lotnicze zrzucone w
                                                    > czasie IIws. ktos musi mu wydac taki rozkaz, ktos jakims sposobem musi ten
                                                    > rozkaz mu przekazac, dowodca OP nie zabije 30-50 mln ludzi na podstawie jakiego
                                                    > s
                                                    > jednego swistka papieru zawierajacego Emergancy Action Message, lecz
                                                    > bedzie żądał potwierdzenia rozkazu, moze nawet bezposredniej rozmowy z US
                                                    > prezydentem, to wszystko musi zostac zorganizowane i technicznie przeprowadzone
                                                    > .
                                                    > zanim dowodca op w ogole podejmie jakaklolwiek czynnosc przygotowujaca okret do
                                                    > takiego ataku. To nie jest takie proste, jak to sie moze wydaje. ot okret zjawi
                                                    > a
                                                    > sie i strzela....


                                                    z tego co napisałes wynika że OP nie nadaje się kompletnie do niczego
                                                    bo skoro on ma mieć kłopoty z potwierdzeniem rozkazu ataku i to w czasie pokoju,
                                                    to co będzie w czasie wojny po pierwszym uderzeniu rosjan? uważasz że wtedy
                                                    będzie łatwiej o potwierdzenie? skąd OP dowie się wogóle że jest wojna skoro
                                                    łącznośc z nim jest tak utrudniona?
                                                    to co napisałeś udowadnia wręcz że OP nadaje się tylko i wyłącznie do pierwszego
                                                    uderzenia (rozkazy otrzymane na długo przed atakiem) bo w czasie wojny,
                                                    uszkodzony przez pierwsze uderzenie proces decyzyjny, być może częściowo albo
                                                    całkowicie utracona łączność powoduje że OP nie nada się do niczego bo sam z
                                                    siebie rakiet nie odpali...
                                                  • browiec1 Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 17:52
                                                    To jeszcze maly pikus,jesli dobrze kiedys zrozumialem matrka w Rosji
                                                    przynajmniej jest pewnosc ze wrog tak czy inaczej oberwie nawet jak
                                                    dowodztwo odparuje.A ponoc w Stanach bez rozkazu moga siedziec i
                                                    patrzec jak im glowice na leb leca i palcem nie kwinac:)
                                                  • bmc3i Re: Sorry ale to urban legends. 03.06.10, 20:09
                                                    jack79 napisał:


                                                    > > Fikcja i mit jest w tym, ze bierzesz pod uwage tylko naciśniecie cyngla,
                                                    > > zupelnie zas ignorujesz procesy decyzyjne i komunikacyjne, ktore to pocia
                                                    > gnieci
                                                    > > e
                                                    > > cyngla musza poprzedzic. Okret podwodny nie zjawia sie nagle na ni stad n
                                                    > i z
                                                    > > owad na morzu barentsa, i nie strzela od tak sobie amunicją o łacznej moc
                                                    > y
                                                    > > eksplozji 18 razy wieksza niz wszystkie amerykanskie bomby lotnicze zrzuc
                                                    > one w
                                                    > > czasie IIws. ktos musi mu wydac taki rozkaz, ktos jakims sposobem musi te
                                                    > n
                                                    > > rozkaz mu przekazac, dowodca OP nie zabije 30-50 mln ludzi na podstawie j
                                                    > akiego
                                                    > > s
                                                    > > jednego swistka papieru zawierajacego Emergancy Action Message, le
                                                    > cz
                                                    > > bedzie żądał potwierdzenia rozkazu, moze nawet bezposredniej rozmowy z US
                                                    > > prezydentem, to wszystko musi zostac zorganizowane i technicznie przeprow
                                                    > adzone
                                                    > > .
                                                    > > zanim dowodca op w ogole podejmie jakaklolwiek czynnosc przygotowujaca ok
                                                    > ret do
                                                    > > takiego ataku. To nie jest takie proste, jak to sie moze wydaje. ot okret
                                                    > zjawi
                                                    > > a
                                                    > > sie i strzela....
                                                    >
                                                    >
                                                    > z tego co napisałes wynika że OP nie nadaje się kompletnie do niczego
                                                    > bo skoro on ma mieć kłopoty z potwierdzeniem rozkazu ataku i to w czasie pokoju
                                                    > ,
                                                    > to co będzie w czasie wojny po pierwszym uderzeniu rosjan? uważasz że wtedy
                                                    > będzie łatwiej o potwierdzenie? skąd OP dowie się wogóle że jest wojna skoro
                                                    > łącznośc z nim jest tak utrudniona?
                                                    > to co napisałeś udowadnia wręcz że OP nadaje się tylko i wyłącznie do pierwszeg
                                                    > o
                                                    > uderzenia (rozkazy otrzymane na długo przed atakiem) bo w czasie wojny,
                                                    > uszkodzony przez pierwsze uderzenie proces decyzyjny, być może częściowo albo
                                                    > całkowicie utracona łączność powoduje że OP nie nada się do niczego bo sam z
                                                    > siebie rakiet nie odpali...

                                                    No widzisz, Amerykanie utrzymuja bezwartosciowy zlom :)
                                                    Co wiecej, stanowi on ponad 50% amerykanskiego potencjalu jadrowego.

                                                    W USA flota SSBN zawsze byla postrzegana jako srodek odwetowy, ostatnia
                                                    instanacja strategiczna, gdy juz wszystko inne przestanie istenic. Poczawszy od
                                                    systemu Polaris, ktorego "osiagi" nie byly w zaden sposob nawet srubowane (choc
                                                    i tak przewyzszaly radzieckie systemy SLBM pierwszej i drugiej generacji pod
                                                    kazdym wzgeledem), bo role systemow pierwszego uderzenia pelnily ladowe systemy
                                                    ICBM oraz lotnicze sily strategiczne USAF. Wtedy co prawda dochodzil jeszcze
                                                    problem celnosci systemow SLBM ktora do czasu opracowania systemu Trident2
                                                    wydawala sie z definicji gorsza od celnosci systemu ICBM, niemniej drugim
                                                    powodem byl wlasnie problem z lacznoscią. Dzis kewstia celnosci jest juz
                                                    rozwiazana, ale problem z lacznoscia pozostal.

                                                    Czyms innym jest zmasowane uderzenie odwetowe, a czyms innym pierwsze uderzenie
                                                    jadrowe, ktore z definicji ma byc zaskakujace. Caly wic polega tu na tym
                                                    zaskoczeniu - mozna oczywiscie przekazac EAM na okret i na żądanie go
                                                    potwierdzic, ale traci sie przez to element zaskoczenia. Poza tym, okret
                                                    komunikujacy sie dwukierunkowo z Norfolk, natychmiast zdradza swoja pozycje. W
                                                    przypadku ataku odwetowego, element zskoczenia nie gra zadnej roli, wrecz
                                                    przeciwnie - w samei istocie doktryny nuklearnego odstraszania znajduje sie
                                                    pewnosc uderzenia retaliacyjnego i koniecznosc spodziewania sie go.

                                                    Argument zniszczenia systemu dowodzenia pierwszym atakiem nuklearnym przeciwnika
                                                    i w zwiazku z tym niemozliwosci przekazania EAM uderzenia odwetowego na okrety
                                                    jest nietrafiony, bo nie zaklada calkowitego zniszczenia tego systemu żadna
                                                    doktryna jadrowa USA - Amerykanie wychodza z zalozenia, ze zawsze beda w stanie
                                                    przekazac EAM na okrety. Temu celowi sluza rozbudowane systemy lacznosci ladowe,
                                                    kosmiczne, i powietrzne, w tym m.in. slynny TACAMO sluzacy do lacznosci z
                                                    SSBNami, czy nawet mozliwosc przekazania EAM bezposrednio z pokladu Air Force One.





                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • berkut1 Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 02.06.10, 20:04
                                                    Ale jakby "troszke" wieksza,a mysle za nawet na OP komfort jest
                                                    > wiekszy niz w kabinie Topola gdzies na Uralu:)

                                                    Hmmm no nie wiem Browiec :) na okręcie kisisz się 3 miechy i nawet
                                                    słonca nie zobaczysz :) a tutaj świeże powietrze, przyroda itp :)
                                                  • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 02.06.10, 20:55
                                                    Tak?! W op marynarze też mogą spać przy otwartych oknach?!:) No i wyskoczyć na
                                                    małe siusiu pod krzaczek?! Nie mówiąc już o nazbieraniu grzybów na kolację?!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                    P.S. No i w razie awarii wysiadają z op i idą pieszo do najbliższej wioski?!:)
                                                  • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 02.06.10, 20:50
                                                    Matrek Berkut ma rację! Autonomiczność w przypadku "Topola-M" to nie paliwo na
                                                    trzytygodniową jazdę non-stop tylko wypełnienie określonego zadania w danej
                                                    jednostce czasowej! Taka załoga po wjechaniu w lasy ma się ukrywać i nasłuchiwać
                                                    komunikatów z dowództwa! Poruszanie się jest możliwe tylko i wyłącznie w
                                                    przypadku "dziury" w obserwacji satelitarnej przeciwnika~ inaczej du..a blada!
                                                  • bmc3i Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 03.06.10, 20:13
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek Berkut ma rację! Autonomiczność w przypadku "Topola-M" to nie paliwo na
                                                    > trzytygodniową jazdę non-stop tylko wypełnienie określonego zadania w danej
                                                    > jednostce czasowej! Taka załoga po wjechaniu w lasy ma się ukrywać i nasłuchiwa
                                                    > ć
                                                    > komunikatów z dowództwa! Poruszanie się jest możliwe tylko i wyłącznie w
                                                    > przypadku "dziury" w obserwacji satelitarnej przeciwnika~ inaczej du..a blada!

                                                    Marek, znacznie slowa "autonomicznosc" nie budzi watpliwosci. Nie chce za bardzo
                                                    bawic sie w semantyke, ale autonomicznosc to samowystarczalnosc. A jesli jakis
                                                    system nie jest samowystaczalny w jakims zakresie ktory jest krytycznie
                                                    niezbedny do jego funkcjonowania, to nie jest autonomiczny.

                                                    --
                                                    Czyż nie dobija się koni?
                                                  • marek_boa Re: I juz sie zaczely problemy drogi Jorlu 03.06.10, 21:43
                                                    No więc cały pic polega na tym ,że w tym przypadku Berkut ma rację! "Topol-M"
                                                    autonomiczności ma około 3 tygodni i na ten czas ma wystarczającą ilość paliwa i
                                                    prowiantu dla obsługi by móc wypełnić postawione zadania! Gdzie tu Widzisz coś
                                                    krytycznie niezbędnego co uniemożliwi wypełnienie zadania???!