Dodaj do ulubionych

Domy innych ludzi

24.03.04, 12:25
W Anglii projektowanie i dekorowanie wnetrz to ogromny biznes. Oczywiscie
wciaz tylko zamoznych i bardzo zamoznych stac na uslugi renomowanych
architektow i dekoratorow, ale istnieje tez szeroka oferta dla rynku
masowego. Przede wszystkim ogromnie popularna jest wszelka dzialalnosc
typu ,,zrob to sam’’ (DIY), czyli swego rodzaju angielski Adam Slodowy –
niestety efekty sa czesto takie jak na naszych szkolnych ZPT: brzydka
taniocha. Fajne jest jednak to, ze praktycznie wszystkie kanaly telewizyjne
wychodza naprzeciw zapotrzebowaniu na porady wnetrzarskie. Jesli macie dostep
do angielskiej telewizji, goraco zachecam was do ogladania.

Na przyklad w ubieglym roku furore zrobila niejaka Naomi Cleaver ze swoim
show ,,Domy innych ludzi’’ (other people's houses). W kazdym odcinku sledzila
z kamera przebudowe lub re-dekoracje domu lub mieszkania a na koncu
wydawala ,,wyrok’’. A poniewaz ta pani slynie z cietego jezyka i ogromnej,
ogromnej zlosliwosci, wielu ludzi bylo we lzach, gdy uslyszeli co ma do
powiedzenia o ich wysilkach profesjonalista – niestety, obiektywnie czesto
miala racje. I albo korzystali z jej rad, albo w typowo chlodny, angielski
sposob mowili jej : ,,nie obchodzi nas twoja opinia, to my bedziemy tu
mieszkac i nam sie podoba’’.

Tak wiec wczorajsza goraca dyskusja na forum, to nie jest odosobniony na
swiecie przypadek J)))

Ponizej kilka linkow do ciekawych stron. Polecam szczegolnie program Lawrenca
L-B. Jest to zabawny wariat, ale daje duzo ciekawych rad co do podstaw
zwiazanych z wyborem kolorow, tkanin, faktur itd. (to ten pierwszy link):

www.bbc.co.uk/homes/designrules/
www.bbc.co.uk/homes/changingrooms/ - to mozna ogladac w Polsce na bbc
prime – bardzo polecam, duzo ciekawych pomyslow

www.bbc.co.uk/homes/diysos/ - adam slodowy

www.bbc.co.uk/homes/design/design_inspiration/ - to jest naprawde
ciekawe, ponad 100 pomyslow na aranzacje wnetrza (sypialnie, jadalnie,
kuchnie, itd)

www.channel4.com/life/microsites/0-
9/4homes/ontv/programmes/oph_detached_intro.html - a to jest ten slynny
program zlosliwej Naomi Cleaver, w tym samym linku odnosniki do innych
ciekawych programow wnetrzarskich na channel 4

www.kellyhoppen.com - i na koniec link do strony Kelly Hoppen, kobiety zwanej
tu przez gazety ,,madonna designu’’ – to ona pierwsza wprowadzila na taka
skale orientalny minimalizm , drewno tekowe, stonowane kolory ziemi. Dzis
jest milionerka i ma wielu nasladowcow,. Jest nie tylko projektantka wnetrz,
ale produkuje wlasne meble, farby, tkaniny i dywany – zajrzyjcie jak wyglada
jej butik. Koniecznie zobaczcie te strone, bo dzis to juz klasyka !

Pozdrawiam serdecznie
Londres


Obserwuj wątek
    • londres Re: Domy innych ludzi 24.03.04, 12:27
      www.kellyhoppen.com
    • miszka44 Kelly Hoppen 24.03.04, 13:24
      To zabawne, ale właśnie wczoraj spędziliśmy z zona wieczór oglądając stronę
      KH :-) Widzieliśmy jej rzeczy w sklepie i stąd zainteresowanie. KAPITALNE!
      A "Changing rooms" to codziennie punkt obowiązkowy ;-)
      Orientujesz się dobrze we wnętrzarskim światku Londynu. Czy można w razie czego
      podsyłać pytania na skrzynkę?

      Pzdr
      M44
      • londres Re: Kelly Hoppen 24.03.04, 13:38
        Pisz do mnie jak najbardziej!

        Ja z kolei stracilam troche kontakt z tym, co sie dzieje na rynku polskim.
        Jestem ciekawa, czy juz zjawili sie pierwsi guru wnetrzarstwa typu Kelly Hoppen
        lub chociazby Lindy Barker - moze to tylko angielska specyfika? Zdaje sie, ze w
        Polsce ciagle prym wioda raczej architekci wnetrz niz dekoratorzy. Moze moda na
        to wszystko dopiero nadejdzie.

        A co do samej Kelly Hoppen, to jest to naprawde fenomen. Babeczka jest
        samoukiem, nigdy nie miala w reku deski kreslarskiej, a jednak stworzyla dosyc
        konsekwentny styl i na przelomie 1997/8 byla naprawde niekwestionowana krolowa
        stylu. To sie teraz troche juz opatrzylo, ale widzialam jej wlasne mieszkanie i
        musze przyznac, ze dobrze sie starzeje.
        A juz zupelnie jako ciekawostka: jest straszna jedza i lubi duzo mlodszych
        mezczyzn :))) Wiem, jestem wredna.

        pozdrawiam
        • miszka44 Re: Kelly Hoppen 24.03.04, 13:47
          Ciekawostki zawsze mile widziane :-)
          A na polskim rynku dzieje się niestety za mało. Rodacy jeszcze nie przywykli do
          myśli, że wydatek na architekta wnętrz, czy dekoratora może się im zwrócić
          niewydanymi (czytaj: zaoszczędzonymi) na próżno pieniędzmi. Fachowiec może ich
          po prostu uchronić przed błędami. Wierzę, że to się zmnieni. Węcej: samolubnie
          powiem, że nie mogę się tego doczekać :-)

          Pzdr
          M44
      • izalil Re: Kelly Hoppen 24.03.04, 13:42
        Proszę! Tylko nie na skrzynkę ale na forum. Proszę!
        Ja nie mam kablówki, tylko antenę zbiorczą z 7 programami. I nic z tych rzeczy
        nie moge oglądać, chyba że pojade do mamy a ona mi nie pozwala oglądać tv jak
        przyjeżdzam. Bu bu.
        Bardzo proszę o ciekawe dyskusje na forum.
        Londres, podrzucaj fajne tematy.
        Bardzo mi sie podoba mieszkanko z WB.

        pzdr
        • miszka44 Re: Kelly Hoppen 24.03.04, 13:48
          Skrzynka to po to, żeby nie zaśmiecać forum. Obiecuję, że nie będę nadużywał ;-)

          Pzdr
          M44
          • londres Re: Kelly Hoppen 24.03.04, 14:15
            Tutaj moda na wnetrzarskie ,,makeovers'' czyli przerobki tez zaczela sie
            stosunkowo niedawno, bo wlasnie okolo 97 roku. Wtedy weszli tu Wlosi ze swoimi
            meblami i wzornictwem, no i zaczelo sie. przedtem byl tylko Conran - angielski
            cwaniak, ktory po prostu zrzynal meble od klasykow i wstawial do swoich sklepow
            jako wlasne.

            Jesli podoba ci sie kelly hoppen, to ciekawa jestem czy byles tez w
            sklepie ,,Andrew Martin'' - robi swietne wrazenie! jesli nie byles, to
            nastepnym razem pojdz tam obowiazkowo.
            • miszka44 Re: Kelly Hoppen 24.03.04, 14:57
              Jak będę w Londynie, to na pewno nie omieszkam :-) Na razie oglądałem KH w
              Warszawie. Czy rzeczony AM ma swoją stronę www? nie mogę namierzyć.

              Pzdr
              M44
              • londres Re: Kelly Hoppen 24.03.04, 15:12
                Zabawne, ale wspolpracujemy z Andrew Martin tyle lat i nawet nigdy nie
                sprawdzalam jego strony internetowej. Moze nawet nie ma. Ale to by bylo dziwne,
                bo to wazna i duza firma. Ufundowali doroczna nagrode dla najlepszego designera
                i wydaja jedne z najlepszych albumow o swiatowych dekoratorach : Andrew Martin
                Review - to jest pozycja obowiazkowa w bibliotece kazdego dekoratora, przeglad
                prac najwiekszych w tej branzy na swiecie, pewnie mozna dostac w Amazon albo
                Waterstones.

                W tym stylu podobny byl tez michael reeves, ale wlasnie zbankrutowal, no i
                mistrz gatunku Christian Liagre, ktory z kolei zerznal od Philipa Hurela.
                zabawne jest sledzc te wszystkie wzajemne wplywy i animozje. Wiekszosc sie
                nawzajem nienawidzi :((( a wiec kolejna cecha nie tylko polska.

                ciekawa jestem czy firma Zara (ci od ubran) wprowadzila juz w Polsce swoja
                kolekcje wnetrzarska? Tutaj wlasnie otworzyli pietro z wyposazeniem wnetrz -
                bardzo tanie akcesoria w stylu orientalnego minimalizmu.
                • miszka44 Re: Kelly Hoppen 24.03.04, 15:14
                  Zara sprawdzę :-), ale nic nie słyszałem.
                  A więc jednak minimalizm żyje?

                  Pzdr
                  M44
                  • londres Minimalizm 24.03.04, 15:28
                    Tak, jak najbardziej zyje, ale przeniosl sie opozniona fala z awangardy na
                    rynek bardziej masowy, czyli do sklepow typu habitat, ikea, conran itd. Ludzie
                    w wiekszosci zgodzili sie, ze to byl pewien zakret w historii dekoracji i po
                    malu wracaja do innych sylow. Ja tez optuje za wywazonym eklektyzmem - takie
                    wnetrza nie starzeja sie szybko i maja wiecej ,,duszy'' dzieki roznym ciekawym
                    detalom. Ale nie cierpie drugiego ekstremum, czyli przeladowanego falbanami,
                    kolorami, deseniami stylu ,,kochanej cioci'' - a Angole wciaz lubia tradycyjny
                    styl wiktorianski.

                    miszka44 napisał:

                    > Zara sprawdzę :-), ale nic nie słyszałem.
                    > A więc jednak minimalizm żyje?
                    >
                    > Pzdr
                    > M44
                    • londres co w trawie piszczy 24.03.04, 15:31
                      najlepiej sprawdzic tutaj

                      www.houseandgardenaddresses.co.uk/index.php
                      wszystko co jest na topie, albo najlepsze w swoim gatunku w swiecie
                      angielskiego designu znajdziesz na tej stronie.
    • magda176 Witaj Londres 28.03.04, 18:57

      To jeszcze raz ja, mam nadzieję, że nie obrazisz się, że traktuję Cię jak
      źródło cennych informacji, ale wnosisz do naszego forum powiew z "wielkiego
      świata" dekoracji wnętrz, więc pewno nie tylko ja będę Cię zamęczać
      pytaniami:))).

      Przysłałaś link do House&Garden, ciekawa jestem, które pisma o wnętrzach
      uważane są w dekoratorskim świecie za najlepsze, (choć wiem, że to pojęcie
      względne) na najwyższym poziomie, które są najczęściej czytanie i kupowane?

      Pisałaś już sporo o Conranie, o Kelly Hoppen, ciekawa jestem, kogo jeszcze
      Anglosasi uważają za guru w projektowaniu i aranżacji wnętrz? Myślę raczej o
      projektantach z lat nieco wcześniejszych 60, 70, 80, wczesnych 90 –tych.

      I czy rzeczywiście Anglicy są tak przywiązani do wiktoriańskich wnętrz? Chociaż
      w sumie mnie to nie dziwi, znając ich przywiązanie do tradycji.

      A jak jest z kolorami? Czy przeciętny Anglik wprowadzi do swojego domu ciemne
      wiktoriańskie barwy? I czy w ogóle współcześni Anglicy jako dekoratorzy wnętrz
      lubią kolor? I co np. jest modne (popularne) wśród przeciętnych ludzi, którzy
      urządzają swoje mieszkania? Czy w ogóle można „wyłuskać” takie trendy?

      Pozdr.
      magda



      PS. Ciąg dalszy moich pytań na pewno nastąpi…:)))
    • greglis Re: Domy innych ludzi 28.03.04, 22:57
      Witaj Londres
      ja również będę miała pytanie do Ciebie.Mianowicie czy książka którą polecałaś
      Andrew Martina jest do dostania w Polsce.Przeszukałam internet polski i nic z
      tego :(
      pozdrawaiam Kasia
      • londres Andrew Martin - do greglis 29.03.04, 21:07
        w Polsce chyba jeszcze nie, ale nie jestem pewna.
        W tym roku wyszla juz chyba 7, czy 8 edycja tego pieknego albumu. Ponizej link

        www.transatlanticpub.com/cat/workshop/andr4538.htm
        Zdaje sie jednak, ze mozesz to zamowic przez www.amazon.com
        Naprawde przepieknie wydane i inspirujace!!! Polecam!!!

        Sprobuj poszukac pod haslem Andrew Martin Review albo Andrew Martin Interiors.

        Pozdrawiam
        Londres



        greglis napisała:

        > Witaj Londres
        > ja również będę miała pytanie do Ciebie.Mianowicie czy książka którą
        polecałaś
        > Andrew Martina jest do dostania w Polsce.Przeszukałam internet polski i nic z
        > tego :(
        > pozdrawaiam Kasia
    • basilfaulty Re: Domy innych ludzi 28.03.04, 23:40
      nie podoba mi sie brytyjska aranzacja wnetrz.
      w ogole nie lubie wnetrz angielskich domow, ladnie wyglada to wszystko z
      daleka, byle nie podejsc blisko.
      wnetrza takie jak w domku barbie, takze wykonczenie.
      14 stopni w biegu stromych waskich schodow domkow, 2 metry miedzy sasiednimi
      domami, miedziane rureczki lutowane cyna, wanna na poddaszu zamiast pompy
      cisnieniowej, wszechobecny carpet, plyty gipsowe jako sciany i sufity, raz
      niemal nogi nie zlamalem na poddaszu, kiedy przebilem sufit noga do kolana.
      glazura klejona na przylepiec, itd. itp.

      w ameryce tez maja takie domy, ich ceny sa ponizej miliona, tych prawdziwych
      zaczynaja sie od miliona.

      faulty towers ;-)))

      basil

      • londres Do Basila Fawlty'ego 29.03.04, 20:58
        Czesc Basil,

        Oczywiscie wszystko jest kwestia osobistego gustu, ale to co opisujesz niewiele
        ma wspolnego z ,,angielska aranzacja wnetrz’’. Ma raczej wiele wspolnego z
        patologia miejskiego budownictwa w duzych angielskich miastach.
        Poniewaz jest tam potwornie drogo, ludzie czepiaja sie najrozmaitszych,
        czesto ,,karalnych’’ pomyslow na powiekszenie przestrzeni, szczegolnie w starym
        budownictwie. Stad dom, ktory w czasach wiktorianskich zamieszkiwala jedna
        rodzina wraz ze sluzba zmienia sie na kilkumieszkaniowy apartamentowiec –
        czesto przy uzyciu gipsowych scian – wiem, bo w takich mieszkalam,maz bal sie
        zawieszac polki, zeby sciana nie runela J

        Poza tym nie zapominajmy, ze spoleczenstwo angielskie, to wciaz spoleczenstwo
        klasowe. Nie wolno generalizowac!!!
        Sa ludzie, ktorzy stosuja sztuczki remontowe takie jak opisales, ale sa tez
        ludzie ktorych budzet na sama tylko dekoracje zaczyna sie od 300.000 funtow. I
        zapewniam Cie, ze mieszkaja w domach bez tych wszystkich patentow, ktore
        opisales.

        W Londynie znajduja sie biura najslynniejszych na swiecie dekoratorow I
        architektow z ogromnymi budzetami do dyspozycji (melasko – tutaj bys mogla sie
        wyzycJ). Projektuja w tysiacu roznych stylow. Styl wiktorianski – czyli ciezkie
        antyki, falbanki, kwiatuszki, tapety, kolorowe zaslony – to tylko jeden z nich,
        a wiec jeszcze raz prosba – nie generalizujmy.

        Pozdrawiam serdecznie
        Londres

        PS. Basil Fawlty z ,,Fawlty Towers’’to jedna z moich ulubionych postaci – czy
        specjalnie zmieniles pisownie na ,,Faulty’’ czy tez Fawlty byl juz zajety?
        • basilfaulty Re: Do Basila Fawlty'ego 29.03.04, 21:47
          moglem zostac Fawlty1, ale to mi nie pasowalo

          pozdrawiam

          basil
        • basilfaulty Do Londres 29.03.04, 22:09
          300k quid ledwo starczy na replikę Egyptian staircase jak w Harrod's, a gdzie
          na francuskie, hiszpańskie, niemieckie łazienki ? albo na amerykańską kuchnię
          90 cm płytą gazową i z piekarnikiem na 20 funtowego indyka?? Że o kurtynach i o
          18c grandfather clock nie wspomnę.
          ;-))))

          pozdr.

          basil

          • londres Re: Do Londres 29.03.04, 23:01
            No to tym razem piszesz o ,,arabskiej aranzacji wnetrz'', bo z angielska to
            wciaz nie ma nic wspolnego ;)
            A co do Fawlty'ego, to wlasnie niedawno znowu ogladalam - niepowtarzalny!

            Pozdrawiam serdecznie
            • basilfaulty Re: Do Londres 29.03.04, 23:10
              piszę o kasie

              pozdr.

              basil
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka