Dodaj do ulubionych

Zonaci faceci

IP: *.waw.cdp.pl 04.02.02, 16:57
Podniecaja mnie zonaci faceci, choc sama jestem panna. Czy to normalne ? Wy tez
tak macie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Melba Re: Zonaci faceci IP: *.chello.pl 04.02.02, 17:01
      Nie.
      • ydorius Re: Zonaci faceci 04.02.02, 17:09

        mnie też nie.

        p,
        .y.
        • Gość: Pom Re: Zonaci faceci IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 19:15
          Mam alergię na żonatych. A jak jeszcze oni się rozglądają za innymi kobietami w
          celach wiadomych bo ich "swędzi"... morderstwa niestety są karalne.
          • Gość: emi Re: Zonaci faceci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.02.02, 19:29
            nie nigdy
          • yak-ona Re: Zonaci faceci 04.02.02, 19:49
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > Mam alergię na żonatych. A jak jeszcze oni się rozglądają za innymi kobietami w
            >
            > celach wiadomych bo ich "swędzi"... morderstwa niestety są karalne.


            mnie tez jasny szakczek trafia, jak facet zonaty i sie za innymi oglada....
            ale kazdy sad powinnien nas uniewinnic za takie uzasadnione morderstwo!!!!
            • Gość: Anka Re: Zonaci faceci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 23:29
              Małolatki tak mają. Jak same usiadą na dupach( szybka ciąża a księciunio
              zostawił) to migiem zapomną o swoich wyobrażeniach o żonatym ideale. Ech,
              panienki głupiutkie...
    • Gość: kasia28 Re: Zonaci faceci IP: *.atol.com.pl 04.02.02, 18:10
      A co będzie gdy pewnego dnia ty będziesz mężatką, a inną bedzie podniecać twój
      mąż? Poza tym podniecaja się z racji tego, ze są żonaci, ze względu na ich
      żony czy dlatego, że są np. przystojni?
    • Gość: J Re: Zonaci faceci IP: 217.153.114.* 04.02.02, 18:38
      Normalne. Za 10 lat przestaną ;-)

      Gość portalu: Sandra napisał(a):

      > Podniecaja mnie zonaci faceci, choc sama jestem panna. Czy to normalne ? Wy tez
      >
      > tak macie ?

    • Gość: a psik Re: Zonaci faceci IP: 192.168.1.* 04.02.02, 23:34
      jestes zboczona.
      Zgorszony a psik
      z wyrazami szacunku
    • Gość: a psik Re: Zonaci faceci IP: 192.168.1.* 04.02.02, 23:35
      jestes zboczona. Tak mnie to wkurzylo ze sie powtarzam.
      Zgorszony a psik
      z wyrazami szacunku
      • Gość: a_psik Re: Zonaci faceci IP: 192.168.100.* 05.02.02, 12:49
        Gość portalu: a psik napisał(a):

        > jestem zboczona. Tak mnie to burzylo ze sie powtarzam.
        > Pogorszona a psik
        > z razami trunku

    • pete5 Re: Zonaci faceci 05.02.02, 13:07
      MASZ ŚWIĘTĄ RACJĘ! SĄ NAJLEPSI!!!
      • Gość: frisky2 Re: Zonaci faceci IP: 62.233.139.* 05.02.02, 14:50
        A mnie nie podniecaja mezatki.
        • mag_nolia Re: Zonaci faceci frisky 07.02.02, 11:10
          Twoja własna tez nie?
    • kropka! Re: Zonaci faceci 05.02.02, 14:57
      a mnie nie !!!!!!!
    • biszkopcik Re: Zonaci faceci 05.02.02, 15:50
      jestem zonaty ,przystojny i dobry w łózku(zona przynajmniej tak twierdzi;)
      Szukam młodej i inteligentnej w wiadomym celu.
      czekam na e-mail/dyskusja publiczna nie jest wskazana!
      • kropka! Re: Zonaci faceci 05.02.02, 15:53
        chyba do tego nie musi być inteligentna, byle giętka
      • Gość: Won Re: Apsik powinien na to zwrócić uwagę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 15:56
        On jest jeszcze bardziej zboczony niż ona!
        • Gość: frisky2 Re:biszkopcik IP: 62.233.139.* 05.02.02, 15:58
          Inteligentna i gietka, to jest to biszkopcik!
        • Gość: a psik Re: Apsik powinien na to zwrócić uwagę IP: 192.168.1.* 06.02.02, 23:19
          to juz wiem, nic nowego Kolumb to pan/pani nie jestes - ostatnio mi to znajoma
          powiedziala jak ja przykulem lancuchami o lozka a potem rozne duperele
          wyprawialem
          z wyrazami szacunku
      • kasia28 Re: Zonaci faceci 05.02.02, 16:12
        biszkopcik napisał(a):

        > jestem zonaty ,przystojny i dobry w łózku(zona przynajmniej tak twierdzi;)
        > Szukam młodej i inteligentnej w wiadomym celu.
        > czekam na e-mail/dyskusja publiczna nie jest wskazana!

        A może byc mężatka,młoda, przystojna i dobra w łóżku i giętka i inteligentna
        itp.itd. :)))))(mój mąż tak twierdzi)
        • Gość: XXL Re: Zonaci faceci IP: *.echostar.pl 05.02.02, 16:18
          kasia28 napisał(a):

          > A może byc mężatka,młoda, przystojna i dobra w łóżku i giętka i inteligentna
          > itp.itd. :)))))(mój mąż tak twierdzi)


          Ależ on w tobie jest zakochany.......
        • Gość: Michal Re: Zonaci faceci IP: 213.241.35.* 05.02.02, 17:00

          ....jeżeli jesteś taka naj naj naj to po co ta reklama powinno wokol Ciebie być
          wyjątkowo tłoczno a tu ... potrzebne anonse?
        • tse-tse Re: Zonaci faceci 05.02.02, 17:04
          kasia28 napisał(a):

          >
          > A może byc mężatka,młoda, przystojna i dobra w łóżku i giętka i inteligentna
          > itp.itd. :)))))(mój mąż tak twierdzi)

          Skad ta propozycja? A pisalas, ze jestes taka szczesliwa w swym idealnym stadle malzenskim...Chyba
          czegos ci brakuje w twym mezusiu..:))))))))
    • kropka! Re: Zonaci faceci 05.02.02, 17:01
      sa najlepszymi kochankami
      • Gość: Michal Re: Zonaci faceci Kropka IP: 213.241.35.* 05.02.02, 17:04
        oj Kropka Kropka popraw się a Ty skąd o tym wiesz czyżbyś probowala
        • kasia28 To był żart!!!! 05.02.02, 18:30
          To był tylko żart. Niczego mi nie brakuje w moim związku. A z tą "tłocznością"
          to fakt, czasem mnie uwiera, ale na szczęście mam swojego rycerza, to ostudza
          wszelkie zapały.
        • kropka! Re: Zonaci faceci Michał 06.02.02, 09:41
          nie, nie próbowałam, skąd to skojarzenie?
          wiadomo, wieksze doświadczenie, trening czyni mistrza.
          pozdr


          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > oj Kropka Kropka popraw się a Ty skąd o tym wiesz czyżbyś probowala

      • Gość: Callgirl Re: Zonaci faceci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 05:49
        kropka! napisał(a):

        > sa najlepszymi kochankami

        Prawda? I są strasznie napaleni!
        Ale się nie dziwię - przeważnie albo ich żony odsuwają ich od łoża, albo są na
        tyle zaniedbane, że facetowi odchodzi ochota na sex. A później jest taki
        niewyżyty!!! Ogier!

        Call Girl

    • Gość: roseanne Re: Zonaci faceci IP: *.sympatico.ca 05.02.02, 18:58
      fragment ksiazki "Mgly Avalonu" w moim nieskladnym tlumaczeniu:
      "prawdziwi porzadni faceci w odpowiednim wieku to albo ksieza albo zonaci"
      w taki ukladzie rozumiem zalozycielke watku, ale swoim mezem nie mam ochoty sie
      dzielic
      • Gość: frisky2 Re: Zonaci faceci IP: 62.233.139.* 06.02.02, 10:42
        Dlaczego rose? Czyzbys nie chciala uszczesliwic jeszcze jednej kobiety?
        • roseanne Re: Zonaci faceci 07.02.02, 16:53
          Nie!!!!!
          jestem straszna , zaborcza i nie lubie sie dzielic - tak juz mam
          a poza tym, co mnie inne obchodza?
      • Gość: Callgirl Re: Zonaci faceci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 05:56
        I tak napewno się dzielisz. Choć moze o tym nie wiesz.
        Każdy mężczyzna czasem zdradza (niektórzy robią to nagminnie).

        Call girl
    • kathy Re: Zonaci faceci 06.02.02, 14:45
      Gość portalu: Sandra napisał(a):

      > Podniecaja mnie zonaci faceci, choc sama jestem panna. Czy to normalne ? Wy tez
      >
      > tak macie ?

      Tak ogólnie nie, ale kiedyś bardzo szalałam za mężczyzną żonatym, 10 lat starszym
      ode mnie. Oczywiście, nie ze względu na to, że był zonaty, ale że był sobą.
      Oczywiście miałam wtedy 20 lat, więc byłam młoda i głupia. Przeszło mi bardzo
      szybko, na szczęście. Jemu nie, niestety. Rozwiódł się. Nie mam pojęcia co się z
      nim dzieje.
    • Gość: Uleczka Re: Zonaci faceci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.02, 02:01
      Owoc zakazany kusi, a poza tym jesli zdradza zone ze mna to znaczy, ze jestem
      od niej lepsza i oprocz tego mnie juz raczej nie zdradzi z nikim. Chociaz to
      nie musi byc akurat regula.
      • Gość: ........ Re: Zonaci faceci IP: *.sympatico.ca 07.02.02, 02:55
        A jaka Wy tutaj widzicie roznice, kochac sie z zonatym czy
        nie?. W koncu to on zdradza zone. Wg. mnie to wcale nie
        powinno gra zadnej roli gdy ludziom chodzi tylko i wylacznie o
        seks. Seks z zonatym czy niezonatym jest tylko seksem i ci
        co go potrzebuja patrza raczej na jego przyjemnosc, nic
        wiecej. Jaka jest roznica miedzy dziewczyna a kobieta ktora
        potrzebuje chlopa dla seksu (powiedzmy ze mezatka ma meza ktory
        nie moze lub jej nie wystarcza)? W kochaniu raczej zadnej
        nie bedzie. A to, ze sie ktorejs podobaja faceci zonaci ja
        wcale nic zlego w tym nie widze. A moze lepiej byloby zeby
        sie nie podobali? Takie odnosze tutaj wrazenie.
        • Gość: Uleczka Re: Zonaci faceci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.02, 20:56
          Podobac chce sie kazdy ,co nie znaczy, ze kazdy moze z kazdym. To nie komuna,
          ale mazenstwo, zwiazek dwojga ludzi, a nie grupy nieformalnej.
    • mag_nolia Re: Zonaci faceci 07.02.02, 11:13
      żonaci faceci sa często bardziej poukładani,stateczni, prawdopodobnie sa też
      wspanialszymi kochankami... odpowiedzialni,dojrzali...małżeństwo dokształca...
      ...stąd może Twoja sympatia do żonatych..., też ich lubię...chociaż umawiam się
      na kawę z nieżonatymi
      Pozdr...!
      • Gość: Gucwa Re: Zonaci faceci IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 07.02.02, 16:47
        Do licha, żonatemu też jeszcze sie coś od życia należy??!!!! Nieprawdaż???!!!
        jak chce to niech idzie do łóżka z inną kobietą, byleby to robić z głową
        wszystko. Nie gadajcie mi tu tylko o przysięgach itd. bo to mit!!!!
        • Gość: gigi Re: Zonaci faceci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 01:20
          Tu nie przysięga jest bohaterem, ale morale. Powiecie, zaraz, zaraz, o co
          chodzi. Chodzi o to, czy ten delikwent zdaje sobie sprawę z tego, o co walczy?
          Bo albo żonka albo małolatka. Dowartościować go może wiele innych rzeczy a
          wykrecanie się seksem z małolatą jest zawsze żałosne.Brzydzę się samcami z
          niskim ego i ambicjami ponad miarę( bynajmniej nie chodzi mi o zdobycie przez
          niego kretynki w wieku lat nastu).
        • Gość: ........ Re: Zonaci faceci IP: *.sympatico.ca 08.02.02, 03:24
          Gość portalu: Gucwa napisał(a):

          > Do licha, żonatemu też jeszcze sie coś od życia należy??!!!! Nieprawdaż???!!!
          > jak chce to niech idzie do łóżka z inną kobietą, byleby to robić z głową
          > wszystko. Nie gadajcie mi tu tylko o przysięgach itd. bo to mit!!!!

          * Jak juz do lozka to sie rozumie ze z glowa ( przynajmniej z
          jedna, ta potrzebna), inaczej to byloby wstydem tam sie pchac.
    • Gość: Callgirl Re: Zonaci faceci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 05:44
      Mnie też. Im grubszy, starszy i bardziej łysy, tym bardziej mi się taki Pan
      podoba:-) Ale najistostniejszym elementem jego sexapealu jest gruby, wypchany
      portfel (chociaz moga byc też złote i platynowe karty kredytowe).
      Czy Ty również masz podobne kryteria oceny mężczyzn?

      Call Girl
      • Gość: robert Re: Zonaci faceci - callgirl IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.02, 13:40
        no to moze by tak cos zdzialac
        Mam 52 lata, zonaty, lysawy ale szczuply i dobrze zbudowany (umiesniony jak
        20-tek) z dobrze wypchanym portfelem (w € !)
        podasz swego maila ?
        robert
      • Gość: roseanne Re: Zonaci faceci IP: *.sympatico.ca 10.02.02, 17:20
        Gość portalu: Callgirl napisał(a):

        > Mnie też. Im grubszy, starszy i bardziej łysy, tym bardziej mi się taki Pan
        > podoba:-) Ale najistostniejszym elementem jego sexapealu jest gruby, wypchany
        > portfel (chociaz moga byc też złote i platynowe karty kredytowe).
        > Czy Ty również masz podobne kryteria oceny mężczyzn?
        >
        > Call Girl
        no i widzisz moja slodka Call Girl - moj maz by ci sie nie spodobal, nie spelnia
        zadnego z powyzszych wymagan.
        z uklonem
        R

      • Gość: ........ Re: Zonaci faceci IP: *.sympatico.ca 10.02.02, 20:07
        Gość portalu: Callgirl napisał(a):

        > Mnie też. Im grubszy, starszy i bardziej łysy, tym bardziej mi się taki Pan
        > podoba:-) Ale najistostniejszym elementem jego sexapealu jest gruby, wypchany
        > portfel (chociaz moga byc też złote i platynowe karty kredytowe).
        > Czy Ty również masz podobne kryteria oceny mężczyzn?
        >
        > Call Girl
        * A ja myslalem ze callgirls nie wybrzedzaja i biora wszystko
        jak leci, byleby tylko klient raczyl skorzystac. Ciagle nie
        moge zrozumiec jak lysina czy jej brak moze wplynac na
        podobanie sie faceta dla callgirl. Moze najwyzsza pora zrozumiec
        dla nich ze faceci ktorzy z portfelem przychodza do kobiety
        wcale nie dbaja o to zeby jej sie podobac, gdyz nie musza
        i na tym im nie zalezy. To raczej w jej interesie lezy
        spodobac sie lysemu, grubemu, nawet brudnemu........ by mozna
        bylo za co ten konieczny na codzien chleb kupic. A moze to
        juz jest wasza przyjemnosc w tych uslugach? Wszystko mozna z
        czasem pokochac, nieprawdaz?
        • Gość: Callgirl Re: Zonaci faceci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 00:32
          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > Gość portalu: Callgirl napisał(a):
          >
          > > Mnie też. Im grubszy, starszy i bardziej łysy, tym bardziej mi się taki Pan
          > > podoba:-)

          Dla mało kumatych - to była ironia...


          > A ja myslalem ze callgirls nie wybrzedzaja i biora wszystko
          >
          > jak leci, byleby tylko klient raczyl skorzystac. Ciagle nie
          > moge zrozumiec jak lysina czy jej brak moze wplynac na
          > podobanie sie faceta dla callgirl.

          j.w.

          Moze najwyzsza pora zrozumiec
          > dla nich ze faceci ktorzy z portfelem przychodza do kobiety
          >
          > wcale nie dbaja o to zeby jej sie podobac, gdyz nie musza
          >
          > i na tym im nie zalezy. To raczej w jej interesie lezy
          > spodobac sie lysemu, grubemu, nawet brudnemu........ by mozna
          > bylo za co ten konieczny na codzien chleb kupic.

          Z Call Girl jest trochę tak jak z garniturami - można kupić tani garnitur, drogi
          i bardzo drogi. I ten bardzo drogi nie jest dostępny dla każdego.
          Ponadto Call Girl ma zawsze wybór - nie musi decydowac sie na każdego klienta
          (nawet bardzo drogi granitur tego wyboru nie ma - ktos go kupuje i już).
          Dobra Call Girls ma głownie stałych, bardzo zamożnych klientów z klasą (bo takich
          wybrała) - nie musi decydować sie na mało świeżego łysolka z ulicy:-))))

          CG
          • Gość: ........ Re: Zonaci faceci IP: *.sympatico.ca 11.02.02, 15:48
            Gość portalu: Callgirl napisał(a):

            > Gość portalu: ........ napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Callgirl napisał(a):
            > >
            > > > Mnie też. Im grubszy, starszy i bardziej łysy, tym bardziej mi się ta
            > ki Pan
            > > > podoba:-)
            >
            > Dla mało kumatych - to była ironia...
            >
            >
            > > A ja myslalem ze callgirls nie wybrzedzaja i biora wszystk
            > o
            > >
            > > jak leci, byleby tylko klient raczyl skorzystac. Ciagle nie
            >
            > > moge zrozumiec jak lysina czy jej brak moze wplynac na
            >
            > > podobanie sie faceta dla callgirl.
            >
            > j.w.
            >
            > Moze najwyzsza pora zrozumiec
            > > dla nich ze faceci ktorzy z portfelem przychodza do kobi
            > ety
            > >
            > > wcale nie dbaja o to zeby jej sie podobac, gdyz nie
            > musza
            > >
            > > i na tym im nie zalezy. To raczej w jej interesie lez
            > y
            > > spodobac sie lysemu, grubemu, nawet brudnemu........ by mozn
            > a
            > > bylo za co ten konieczny na codzien chleb kupic.
            >
            > Z Call Girl jest trochę tak jak z garniturami - można kupić tani garnitur, drog
            > i
            > i bardzo drogi. I ten bardzo drogi nie jest dostępny dla każdego.
            > Ponadto Call Girl ma zawsze wybór - nie musi decydowac sie na każdego klienta
            > (nawet bardzo drogi granitur tego wyboru nie ma - ktos go kupuje i już).
            > Dobra Call Girls ma głownie stałych, bardzo zamożnych klientów z klasą (bo taki
            > ch
            > wybrała) - nie musi decydować sie na mało świeżego łysolka z ulicy:-))))
            >
            > CG
            * To i tak nie zmienia w niczym sprawy. Nie wazne jaki by
            ten "garnitur" nie byl call girl jest mu podlegla i do jego
            uslug. A pod spodniami garnituru wiesz co jest, tam juz
            garnitur nie gra zadnej roli. Myslisz ze jezeli robisz to za
            troche wieksze pieniadze niz ta najtansza prostytutka to zmienia
            Twoja pozycje? Jestes wciaz ta sama, tzn. call girl do uslug.
            Innymi slowy jestes sluzaca ( nie dziewczyna faceta, kochanka czy
            zona).
    • hal9000 Re: Zonaci faceci 10.02.02, 22:49
      Gość portalu: Sandra napisał(a):

      > Czy to normalne ?

      Nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka