może być gorzej?

25.09.09, 23:34
jakiś tydzień temu pisałam o mojej nieciekawej
sytuacji:forum.gazeta.pl/forum/w,16,100396753,100396753,nie_wiem_co_teraz_zrobic_.html

sprawa wygląda teraz tak, że rodzice nie chcą żebym w ogóle cokolwiek
studiowała tylko szła do pracy. nie wiem co zrobić- jeżeli przez ten rok będę
pracować,to studia zacznę w wieku 23 lat, czyli bardzo późno :/ nie wiem czy
nie zmarnuję znowu czasu tylko pracując, co ja mam zrobić?
    • simply_z Re: może być gorzej? 25.09.09, 23:42
      nie przesadzaj ,23 lata i bardzo pozno???
      • sexybabulinka Re: może być gorzej? 25.09.09, 23:59
        Idz na studia, nie sluchaj rodzicow.
    • rumak.hrabiny Re: może być gorzej? 26.09.09, 00:56
      gdyby rzeczywiście był to twój wymarzony kierunek, to byś sama znalazła wyjście
      z sytuacji. pracowałabyś, uczyłabyś się, spałabyś 6 godzin dziennie i byś była
      szczęśliwa. wszyscy by cię podziwiali i by ci zazdrościli tej energii i żywotności.
    • niebieski_lisek Re: może być gorzej? 26.09.09, 07:55
      Idź na te zaoczne, przecież dasz radę pracować, jeździć na zjazdy i samej
      opłacać studia. W czym problem? Nie musisz mieć akceptacji rodziców na wszystkie
      swoje decyzje, zwłaszcza że ta jest w porządku :)
      • laracroft82 Re: może być gorzej? 26.09.09, 09:51
        gorzej? dziewczyno chyba zycia nie znasz....wydaje mi sie ze chodzi tutaj o to
        ze rodzice nie chca miec na głowie tzw "darmozjada" i chca abys poszła do
        pracy..w tym wieku teoretycznie powinnas juz konczyc studia a nie zaczynac,
        pewnie tak ich to rozwścieczyło, a ty sama nie wiesz co masz ze soba
        zrobic...idz do tej pracy, jezeli ci sie uda cos odlozyc to sobie odkładaj i
        sprobuj zahaczyc sie na zaoczne...tutaj akurat wiek nie gra roli, bo na
        zaocznych studiuja o wiele starsi ludzie..
        • ilkaana Re: może być gorzej? 26.09.09, 10:41
          Idź na studia, późno to by znaczyło w wieku 60 lat, a nie 23. To Twoje życie, a
          nie rodziców, zapewne chcą, byś zaczęła na siebie zarabiać, ale to rozwiązanie
          mało przyszłościowe. Ludzie po studiach pracy nie mogą znaleźć, więc nie
          wyobrażam sobie, co miałabyś robić przez całe życie studiów nie mając. W
          zasadzie to ostatni dzwonek by skończyć studia w miarę wcześnie (przed 30), więc
          wykorzystaj to. Są jeszcze przecież studia zaoczne, pójdziesz do pracy i dasz
          radę, a za kilka lat będziesz zadowolona, że tak zrobiłaś, a nie sfrustrowana,
          wściekła na cały świat z rodzicami na czele i na to, że ich posłuchałaś i
          zmarnowałaś życie.
    • cafem Re: może być gorzej? 26.09.09, 09:55
      Idz do tej pracy, zycia sie nauczysz:)

      A na studia aoczne pojdziesz za rok. Rodzice maja racje, ze nie chca na Ciebie juz lozyc.

      Zacznij sie sama utrzymywac, wyzsze wyksztalcenie to nie wszystko.
    • robotkuchenny Re: może być gorzej? 26.09.09, 10:12
      odczep się wreszcie od tych rodziców! To Ty zawaliłaś dwa razy ten
      sam rok studiów, to Ty nie zdałaś na wymarzony dzienny kierunek, to
      Ty nie chcesz iść do pracy żeby zarobić na zaoczne.
    • kadfael Re: może być gorzej? 26.09.09, 10:17
      Studiowac i pracować.
      • laracroft82 Re: może być gorzej? 26.09.09, 10:26
        jeszcze jedna mysl mi przeszła przez głowe...jestes osoba dorosła a totalnei nie
        wiesz czego chcesz od zycia, troche tak jakby ci wszystko z nieba mialo
        spadac..nic dziwnego ze rodzice sie wkurzyli...
        • kadfael Re: może być gorzej? 26.09.09, 10:51
          Dokładnie. Moja znajoma chciała studiować, wiedziała, że od rodziców
          nic nie dostanie. Przepracowała więc intensywnie 3 miesiące i
          zarobila na pierwsza wpłate. Teraz pracuje na 3/4 etatu i studiuje.
          Po prostu o studiach platnych trzeba pomyslec z pewnym wyprzedzeniem.
    • nothing.at.all Re: może być gorzej? 26.09.09, 20:16
      Idź do pracy i na studia zaoczne, dasz sobie radę jak będziesz chciała. Wiele
      osób tak właśnie robi. Odkłada bo pracuje i to przeznacza na naukę.
      Wiek nie ma nic do tego! Dużo starsi ludzie studiują.
Pełna wersja