Dodaj do ulubionych

Stres przed pracą-poważne

30.09.09, 20:28
Już mam tego serdecznie dość, idę jutro do pracy i aż mnei coś
bierze. Odczuwam stres czy tremę, nie wiem jak to nazwać- zapomninam
języka w gębie, ciało mi dziwnie drży, koleżanki i koledzy nie mogą
się ze mną dogadać jak dawniej. Już mnei to przewyższa do tego
stoonia, że wolałabym zmienić pracę - wiem, wiem, to nie rozwiąże
problemu
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Stres przed pracą-poważne 30.09.09, 20:29
      jesteś widocznie z tych, które pracować nie powinni, wyobraź sobie, że niektórzy
      zboczeńcy szukają kur domowych
    • skarpetka_szara Re: Stres przed pracą-poważne 30.09.09, 20:31
      to sie nazywa: Atak paniki

      Musisz wiedziec ze najgorsze co sie stanie to to, ze zostaniesz
      zwolniona. Bedziesz zwolniona, ale bedziesz zyci.
    • oliwkagold Re: Stres przed pracą-poważne 30.09.09, 20:48
      Nie jestem raczej typem kury domowej; to ostatnio tak dziwnie się
      coś ze mną zadziało i jest chyba coraz gorzej. A co do zwolnienia to
      mni nie zwolnią, jestem bardzo dobrym pracownikiem jeżeli chodzi o
      wypełnianie swoich obowiązków
      • skarpetka_szara Re: Stres przed pracą-poważne 30.09.09, 20:51
        naucz sie to kontrolowac: jakies oddechy relaksujace, dobre, mile
        mysli, tlumaczenie sobie racjionalne itd...

        ja bym jednak takiego czegos nie lekcewarzyla bo Twoja
        podswiadomosc daje ci do zrozumienia ze cos jest nie tak. moze
        wizyta u psychologa?
        • oliwkagold Re: Stres przed pracą-poważne 30.09.09, 20:57
          chybamacie rację, z tą wizytą u psychologa, bo to mnie zaczyna
          szybko przerastać :( Dzięki za rady
    • vandikia Re: Stres przed pracą-poważne 30.09.09, 20:50
      musi być powód
      to się z powietrza nie bierze
    • nothing.at.all Re: Stres przed pracą-poważne 30.09.09, 21:36
      Takie zachowanie wynika z Twojej psychiki. Organizm daje Ci sygnał, że coś jest
      nie tak. Nie lekceważ tego, bo może być gorzej. Może warto byłoby porozmawiać z
      psychologiem, bo podłoże i przyczyny mogą być głębsze.
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka