Dodaj do ulubionych

Polski maskulizm

06.04.09, 18:24
Jak to z nim jest?
W necie mozna znalezc pare blogow na temat - albo niejasnych,
albo/i umierajacych albo/i bazujacych na tym, co sie dzieje na
zachodzie. Jest pare artykulow na krzyz, ktore raczej ukazuja sie w
necie, a nie prasie. Jest maskulistyczne forum, ktore toczy sie
bardzo leniwie, bo i uzytkownikow ma malo (od 2006 roku 44 osoby).
Sa wystepy roznych skrzywdzonych krolikow tu, na forum, sa pelne
pasji acz mocno nieudokumentowane hasla w Wiki.

I na tym koniec. Tak? Bo moze mi cos umyka.

Od czasu do czasu podczytuje sobie cos na temat i mam nieodparte
wrazenie, ze polski maskulizm jest bardzo reaktywny, a za to wcale
nie aktywny. Wrog jest jeden - feminizm. I w zasadzie, mam
wrazenie, na tym sie zaczyna i konczy maskulizm w naszym kraju, z
tym ze powyzsza konstatacja, odmieniana przez wszystkie przypadki,
skladnie itd nie prowadzi do zadnego dzialania. Panowie ochoczo
sobie przytakuja na blogach, poklepuja po ramonach na forum - i nic
wiecej.

Moze to swiadczy o slabosci polskiego feminizmu?

PS Wlasciwie co sie stalo z easz???
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: Polski maskulizm 06.04.09, 18:37
      Mnie to się maskulizm kojarzy z tym co wypisują FFowe trolle. Taki Rudolf i
      spółka. ;D
      I podejrzewam, że na tych blogach to tez nic innego spotkać nie można, dlatego
      ten ruch nie jest szerzej znany. ;D
      • kocia_noga Re: Polski maskulizm 06.04.09, 20:51
        Radziszewska czy jakjejtam zajęła się 'pokrzywdzonymi ojcami',
        oczywiście 'pokrzywdzonymi przez sfeminizowane polskie sądy', a to
        oznacza że maskulinizm jest potężną siłą w Polsce.
        • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 06.04.09, 21:19
          E tam.
          Radziszewska po prostu wykorzystala stary sposob niektorych kobiet
          na to, zeby sie podlizac facetom, to nie jest zaden dowod na jakies
          maskulistyczne lobby w tym kraju. Raczej antyfeminizm PiSu, a to
          nie calkiem to samo, PiS to stary niepoczciwy patriarchat.
          • kocia_noga Re: Polski maskulizm 06.04.09, 22:54
            Robienie dobrze kobietom nie jest mile widziane, za to jeszcze jeden
            przywilej dla panów jaknajbardziej.Krzywdę ojca co nie może widywać
            dziecka kiedy tylko mu się zechce lub sobie o tym przypomni wyłożyli
            na tapetę maskuliści, a wszystkie panie omal się nie zsikały ze
            szczęścia ,że mogą pomóc biedakom.
            • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 06.04.09, 23:00
              Znowu: oddziel maskulizm od patriarchatu. To, ze akurat Radzi
              dzialaniom po drodze z postulatami maskulistow nie oznacza, ze jej
              postepki sa przez nich inspirowane.
            • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:25
              W jakim ty świecie żyjesz?!Kiedy ty kiedykolwiek słyszałaś o forsowaniu jakiegoś
              przepisu,aby było lepiej mężczyznom?!Ciągle się tylko gada o tym,że kobietom
              jest nie tak z tym czy tamtym i trzeba zmienić.A skoro taki Ci dobrze z dziećmi
              nie widującymi ojców,to może niech matek nie widują.97% dzieci przyznawanych
              jest zostawianych z kobietą,mimo że ojciec jest pod obiektywnymi względami
              lepszym rodzicem (dzieci nie popełniają przestępstw,mają lepsze stopnie w
              szkole, są zdrowsze psychicznie),matki natomiast wykorzystują dziecko jak
              własność mszcząc się z jego użyciem na ojcu z wyimaginowane "krzywdy" ale też
              traktując jako źródło dochodu: alimentów (dziwne że alimentami na dziecko od
              ojca zarządza matka a nie ojciec...). I jeszcze jedno,to w męskiej naturze
              jest,jako to określiłaś,"podlizywanie się" kobiecie,a nie w kobiecej
              mężczyźnie,to że widzisz to odwrotnie świadczy jedynie o tym,jakie masz
              olbrzymie roszczenia.
              • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 21.04.09, 01:41
                maskulista napisał:

                Ciągle się tylko gada o tym,że kobietom
                > jest nie tak z tym czy tamtym i trzeba zmienić
                zrób mały test, spróbuj wysłać cv na neutralne (nie przypisane do
                konkretnej płci) stanowisko pracy, a potem z tą samą treścią i
                danymi w imieniu kobiety (poszukaj koleżanki, która ma podobne
                doświadczenie).

                .97% dzieci przyznawanych
                > jest zostawianych z kobietą,mimo że ojciec jest pod obiektywnymi
                względami
                > lepszym rodzicem (dzieci nie popełniają przestępstw,mają lepsze
                stopnie w
                > szkole, są zdrowsze psychicznie)
                już to czytałam: albo zmiana nicku albo skopiowane od innego
                mizogina.
                Masz na to jakieś linki?
                A przy okazji napisz też ile matek więzi swoich synów latami aby ich
                gwałcić.

                matki natomiast wykorzystują dziecko jak
                > własność mszcząc się z jego użyciem na ojcu z
                > wyimaginowane "krzywdy"
                Przeglądając choćby kroniki policyjne, czy doniesienia medialne
                można zauważyć zjawisko, kiedy to ojciec chcąc się zemścić na byłej
                żonie/partnmerce morduje ich wspólne dzieci. Nie umiem znaleźć
                artykułu opisującego ten problem, ale wynikało z niego, że u kobiet
                tego zjawiska nie ma.

                ale też
                > traktując jako źródło dochodu: alimentów
                to fakt, przecież wiadomo że dziecko żyje powietrzem, nie używa
                ubrań, nie trzeba go myć i po nim sprzątać...

                (dziwne że alimentami na dziecko od
                > ojca zarządza matka a nie ojciec...).
                no, to faktycznie dziwne, przecież ojciec, który widuje dziecko np.
                2 razy w tygodniu wie lepiej od matki że w dniu niewidzenia się z
                dzieckiem trzeba pilnie kupić nowe buty, bo się rozwaliły albo
                trzeba pilnie kupić lek.
                • kocia_noga Re: Polski maskulizm 21.04.09, 09:22

                  > .97% dzieci przyznawanych
                  > > jest zostawianych z kobietą,


                  Na stronkach 'krzywdy męskiej' nie napisano ilu ojców domaga się
                  opieki nad dzieckiem podczas rozwodu?


                  mimo że ojciec jest pod obiektywnymi
                  > względami
                  > > lepszym rodzicem

                  widzę że ta brednia zrobiła prawdziwą karierę.
                  • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:41
                    > Na stronkach 'krzywdy męskiej' nie napisano ilu ojców domaga się
                    > opieki nad dzieckiem podczas rozwodu?
                    A na stronach "krzywdy żeńskiej" nie napisano jaką mieliby szansę ci którzy
                    zrezygnowali... :D

                    > widzę że ta brednia zrobiła prawdziwą karierę.
                    Przykre,że feminy fakty nazywają bredniami.No ale cóż,taka
                    ideologia.Postmodernistyczna,nie ma prawdy,nie ma natury,wszystko wolno,opinie
                    są relatywne,oczywiście poza tym,że "nasz zamordyzm" ma funkcjonować... :-(
                • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:38
                  > zrób mały test, spróbuj wysłać cv na neutralne (nie przypisane do
                  > konkretnej płci) stanowisko pracy, a potem z tą samą treścią i
                  > danymi w imieniu kobiety (poszukaj koleżanki, która ma podobne
                  > doświadczenie).
                  Po co mam to robić,już teraz wiem jaki będzie efekt,kobieta ma mniejsze
                  szanse,kobiety gorzej pracują i pracodawcy nie chcą ich przyjmować.



                  > już to czytałam: albo zmiana nicku albo skopiowane od innego
                  > mizogina.
                  Innego...?! A kto jest pierwszy?

                  My ludzie niezindoktrynowani zbieżność wersji najczęściej nazywamy oparciem na
                  faktach faktami a nie kopiowaniem.
                  facet.interia.pl/news/tata-lepszy-od-mamy,1009740 -statystyki mówią same
                  za siebie.

                  > A przy okazji napisz też ile matek więzi swoich synów latami aby ich
                  > gwałcić.
                  Podaj ilu ojców i na czym opierasz swoje zdanie. "Mężczyzna to gwałciciel", to
                  jest dopiero mizoandria,radzę naprawdę sprawdzać terminy.

                  Nie umiem znaleźć
                  > artykułu opisującego ten problem, ale wynikało z niego, że u kobiet
                  > tego zjawiska nie ma.
                  No nie żartuj,co rusz jakaś kobieta morduje swoje dzieci (i nie piszę o aborcji).

                  > to fakt, przecież wiadomo że dziecko żyje powietrzem, nie używa
                  > ubrań, nie trzeba go myć i po nim sprzątać...
                  Ależ to wszystko mógłby kupić alimentujący, alimentująca, nie koniecznie ta kasa
                  musi iść do byłego współmałżonka.A i pożytek by był z tego taki,że druga strona
                  musiałaby się orientować,czego potrzeba,a więc byłaby w kontakcie.

                  > wie lepiej od matki
                  A czemuż nie miałby mieć wiedzieć...? Dziecko ma się razem. Ale przepraszam, ja
                  już napisałem,że wy je traktujecie jak własność.
                  • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:49
                    maskulista napisał:

                    > facet.interia.pl/news/tata-lepszy-od-mamy,1009740
                    -statystyki mówią same
                    > za siebie.

                    Buhahaha.
                    A moglbys zacytowac, ktore samomowiace za siebie statystyki masz na
                    mysli?
                    • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:54
                      > Buhahaha.
                      Do tego się sprowadza twoja odpowiedź.Oczywiście statystyki tego o czym
                      pisałem,przestępczości,wyników w nauce,wizyt u psychiatrów.Mam się dalej powtarzać?
                      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:06
                        Napisales:

                        >97% dzieci przyznawanych
                        > jest zostawianych z kobietą,mimo że ojciec jest pod obiektywnymi
                        względami
                        > lepszym rodzicem (dzieci nie popełniają przestępstw,mają lepsze
                        stopnie w
                        > szkole, są zdrowsze psychicznie)

                        A potem - jako dowod - zlinkowales ten artykulik.

                        Gdzies w tym watku ja podalam linka do statystyk, ktore zadaja klam
                        twoim 97% - to oczywista bzdura. W linkowanym zas artykule nie ma
                        nic o tym, ze ojciec jest lepszym rodzicem, jest natomiast duzo o
                        benefitach wlaczania sie ojcow w proces wychowawczy. 'Niezupenie to
                        samo' oznacza w tym przypadku 'zupelnie nie to samo'.
                      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:29
                        I laskawie sie zapoznaj:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=94242448&a=94327769
                        • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:59
                          Moje dane pochodzą z wykładu z 2002 dr socjologii, feministki.
                          • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:01
                            ...ktorej nazwiska nie pamietasz i twoje slowo musi nam wystarczyc.
                            No to moze wczytaj sei w nowsze dane, uaktualnij swoj swiatopoglad
                            i badz laskaw nie pisac ciagle tych samych od lat nieprawd.
                            • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:14
                              Sowa.
                  • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:56
                    maskulista napisał:

                    > Po co mam to robić,już teraz wiem jaki będzie efekt,kobieta ma
                    mniejsze
                    > szanse,kobiety gorzej pracują i pracodawcy nie chcą ich przyjmować.
                    sprecyzuj to "gorzej"

                    > My ludzie niezindoktrynowani zbieżność wersji najczęściej nazywamy
                    oparciem na
                    > faktach faktami a nie kopiowaniem.
                    > facet.interia.pl/news/tata-lepszy-od-mamy,1009740
                    -statystyki mówią same
                    > za siebie.
                    żebyś chociasz uważniej przeczytał ten tekst który linkujesz byłoby
                    dobrze, bo już sama zaczynam się zastanawiać, czy wszystko dobrze
                    wyświetla mi się na stronie. W artykule jest zestawienie samotnej
                    matki z pełną rodziną, albo przynajmniej z sytuacją, gdy jest dobry
                    kontakt z ojcem. A nie przypominam sobie aby ktoś twierdził, że
                    pełna rodzina jest gorsza niż samotna matka.
                    Natomiast wcześniej sugerowałeś coś innego, że dzieci samotnych
                    ojców są lepsze niż samotnych matek (w związku z przyznawaniem
                    opieki). Czekam na dowody.

                    > Podaj ilu ojców i na czym opierasz swoje zdanie.
                    czemu odpowiadasz pytaniem na pytanie? To niegrzeczne

                    > "Mężczyzna to gwałciciel", to
                    > jest dopiero mizoandria,radzę naprawdę sprawdzać terminy.
                    taaaaak, bo jak wiadomo to kobiety najczęściej gwałcą. Kolego, na
                    jakiej właściwie planecie żyjesz?

                    > No nie żartuj,co rusz jakaś kobieta morduje swoje dzieci (i nie
                    piszę o aborcji
                    > ).
                    kobiety najczęściej mordują noworodki z powodu szoku poporodowego,
                    ze strachu przed ostracyzmem otoczenia, a starsze dzieci w sytuacji,
                    gdy nie widzą szans na poprawę swojego losu (ich i dzieci) - wówczas
                    mordują i dzieci i siebie.
                    U mężczyzn są to trochę inne powody. Jednym z nich jest wspomniana
                    wcześniej zemsta na ex.

                    > Ależ to wszystko mógłby kupić alimentujący, alimentująca, nie
                    koniecznie ta kas
                    > a
                    > musi iść do byłego współmałżonka.A i pożytek by był z tego taki,że
                    druga strona
                    > musiałaby się orientować,czego potrzeba,a więc byłaby w kontakcie.
                    nooo, tu naraziłeś się na lincz u wielu facetów, dla których zakupy
                    ograniczają się do kupienia pizzy, piwa i jakiegoś Playboya. Już
                    widzę jak latają po sklepach by wybrać pasujące (rozmiarowo,
                    gatunkowo, rodzajowo itd.) buty i by przy okazji nie przepłacić.
                    Choć z punktu widzenia ojcostwa takie nawet chodzenie po sklepach z
                    dzieckiem dobrze by im zrobiło. I smutne jest to że dla wielu
                    facetów ojcostwo kojarzy się z zabawami a "przyziemne" sprawy
                    zostawiają matce (nawet w artykule który zalinkowałeś piszą że matki
                    bardziej pilnują a ojcowie się bawią).

                    > A czemuż nie miałby mieć wiedzieć...? Dziecko ma się razem. Ale
                    przepraszam, ja
                    > już napisałem,że wy je traktujecie jak własność.
                    ??? jak się rozwodzą to nie po to, by dziennie się widywać przez
                    ileś tam czasu i ustalać co aktualnie potrzebne jest dziecku. Nie
                    wiem, jaki procent (a może nawet promil) rozwodzących się ojców
                    chciałoby takich ciągłych kontaktów z ex, jak to proponujesz.
                    • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:57
                      > sprecyzuj to "gorzej"
                      Mniej efektywnie/wydajnie (czy jeszcze konkretniej?).

                      > żebyś chociasz uważniej przeczytał ten tekst który linkujesz
                      Przeczytałem,dawno temu.To nie ten.Tamtego poszukam jutro.

                      > czemu odpowiadasz pytaniem na pytanie? To niegrzeczne
                      Antysemitka! :P

                      > > "Mężczyzna to gwałciciel", to
                      > > jest dopiero mizoandria,radzę naprawdę sprawdzać terminy.
                      > taaaaak, bo jak wiadomo to kobiety najczęściej gwałcą. Kolego, na
                      > jakiej właściwie planecie żyjesz?
                      1.Co ma piernik do wiatraka?! Mężczyzna jest gwałcicielem czy nie? Nie jest to
                      mizoandria.
                      2.A słyszała o czymś takim jak gwałty małżeńskie?!Z resztą zalegalizowane w
                      Meksyku i Peru przez feministki.

                      > U mężczyzn są to trochę inne powody.
                      Kobiety często same sobie potrafią wmówić fałszywe usprawiedliwienia albo zrobią
                      to za nie inni.Mężczyźni są konkretniejsi.Morderstwo to morderstwo i nie oceniaj
                      tu kto ma prawo mordować dzieci...

                      > nooo, tu naraziłeś się na lincz u wielu facetów, dla których zakupy
                      > ograniczają się do kupienia pizzy, piwa i jakiegoś Playboya.
                      Mizoandria:kobiety tylko kupują buty,trwonią kasę w sklepach i oglądają durne
                      seriale głupkowato chichocząc.

                      Już
                      > widzę jak latają po sklepach by wybrać pasujące (rozmiarowo,
                      > gatunkowo, rodzajowo itd.) buty i by przy okazji nie przepłacić.
                      Szkołę, lekarza, wakacje, rachunki, łóżko, kompa o dobrych parametrach, rower,
                      mikroskop itd. już chyba lepiej.
                      • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:26
                        maskulista napisał:

                        > Mniej efektywnie/wydajnie (czy jeszcze konkretniej?)
                        pierwsze słyszę. Np. podczas wprowadzania danych do komputera
                        (stażyci obu płci) kobiety najczęściej były szybsze i dokładniejsze.

                        > Przeczytałem,dawno temu.To nie ten.Tamtego poszukam jutro.
                        acha

                        > Antysemitka! :P
                        ???

                        > 1.Co ma piernik do wiatraka?! Mężczyzna jest gwałcicielem czy nie?
                        Nie jest to
                        > mizoandria.
                        no ok, gwałciciele są płci obojga mający penisy - może być? :)

                        > 2.A słyszała o czymś takim jak gwałty małżeńskie?!Z resztą
                        zalegalizowane w
                        > Meksyku i Peru przez feministki.
                        i co? długopisem im usztywniają czy jak?
                        a o zalegalizowaniu małżeńskich gwałtów z Afganistanie nie słyszał?

                        > Kobiety często same sobie potrafią wmówić fałszywe
                        usprawiedliwienia albo zrobi
                        > ą
                        > to za nie inni.Mężczyźni są konkretniejsi.Morderstwo to morderstwo
                        i nie ocenia
                        > j
                        > tu kto ma prawo mordować dzieci...
                        ??? czy tu była mowa o prawie do mordowania?

                        > Mizoandria:kobiety tylko kupują buty,trwonią kasę w sklepach i
                        oglądają durne
                        > seriale głupkowato chichocząc.
                        ???

                        > Szkołę, lekarza, wakacje, rachunki, łóżko, kompa o dobrych
                        parametrach, rower,
                        > mikroskop itd. już chyba lepiej.
                        lepiej, ale to są wydatki okazjonalne, czasem raz na kilka lat.
                        Trzeba jeszcze przeżyć do tych okazji.
                        • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:48
                          > pierwsze słyszę. Np. podczas wprowadzania danych do komputera
                          > (stażyci obu płci) kobiety najczęściej były szybsze i dokładniejsze.
                          I mniej zarabiały?

                          > > 1.Co ma piernik do wiatraka?! Mężczyzna jest gwałcicielem czy nie?
                          > Nie jest to
                          > > mizoandria.
                          > no ok, gwałciciele są płci obojga mający penisy - może być? :)
                          Nie dociera to zapytam jeszcze raz:co ma piernik do wiatraka,czy mężczyźni są
                          gwałcicielami? Czy to nie mizoandria?

                          > a o zalegalizowaniu małżeńskich gwałtów z Afganistanie nie słyszał?
                          Słyszał słyszał. I tak dotyczy to tylko 3 mln ludzi. Meksyk = Peru to 120 mln.

                          > lepiej, ale to są wydatki okazjonalne,
                          Za to duże. Ale np. parametry proszku już myślę,że mężczyzna lepiej wybierze.
                          • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 20:20
                            maskulista napisał:

                            > I mniej zarabiały?
                            a co to ma do rzczy? Tematem była sumienność w wykonywaniu pracy.

                            > Nie dociera to zapytam jeszcze raz:co ma piernik do wiatraka,czy
                            mężczyźni są
                            > gwałcicielami? Czy to nie mizoandria?
                            umiesz przyznać się do błędu? bredziłeś coś o złych matkach
                            wykorzystujących dzieci, więc miałes podać o takich ojcach co m.in.
                            gwałcą. I nie rozumiem, od kiedy to mizoandrią jest stwierdzenie
                            faktu znanego całej ludzkości.

                            > Słyszał słyszał. I tak dotyczy to tylko 3 mln ludzi. Meksyk = Peru
                            > to 120 mln.
                            taaaak, no to wyjśnij nam tu jak kobiety mogą gwałcić swoich mężów.

                            > Za to duże. Ale np. parametry proszku już myślę,że mężczyzna
                            > lepiej wybierze.
                            jakie duże wydatki? Sam właśnie pokazujesz, że ojciec jest od zabawy
                            (komputer, rower wakacje itd.) a życie to nie jest ciągła zabawa.
                            Chcesz decydować o wydatkach codziennego życia a praktycznie chcesz
                            się ograniczyć do zabawy.
                            Ciekawa jestem tych parametrów proszku jakie byś wybrał, bo obawiam
                            się, że przy takim podejściu to nawet nie wiesz, jak właściwie się
                            pranie robi. :)
                            • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:07
                              > > I mniej zarabiały?
                              > a co to ma do rzczy? Tematem była sumienność w wykonywaniu pracy.
                              No ma to,czy kobiety mogą być niedopłacane.Jeżeli pracowały w danym zawodzie
                              lepiej i były lepiej opłacane to chyba nie ma problemu... (a może
                              jest,dyskryminacji mężczyzn :D ).

                              > umiesz przyznać się do błędu? bredziłeś coś o złych matkach
                              > wykorzystujących dzieci,
                              Umiem.Przez matki traktujące dzieci jak własność nie miałem na myśli skrajnej
                              patologii, bo ta jest marginesem, jak gwałty w wypadku mężczyzn, ale powszechne
                              zjawisko wcale nie drastyczne.Np. moja matka nie wyobrażała sobie,że ja mogę
                              woleć mieszkać z ojcem,albo że uważam,że jeżeli ona mnie ma prawo obrazić to ja
                              jej mogę dopowiedzieć tak samo (jako dorosły).

                              >I nie rozumiem, od kiedy to mizoandrią jest stwierdzenie
                              > faktu znanego całej ludzkości.
                              Że mężczyźni to brutalni zapijaczeni gwałciciele...?
                              >
                              > > Słyszał słyszał. I tak dotyczy to tylko 3 mln ludzi. Meksyk = Peru
                              > > to 120 mln.
                              > taaaak, no to wyjśnij nam tu jak kobiety mogą gwałcić swoich mężów.
                              No wydawałoby się że dokładnie tak samo jak mężczyźni żony,w końcu chodzi o
                              doprowadzenie do tej samej aktywności dwóch osób.

                              > > Za to duże. Ale np. parametry proszku już myślę,że mężczyzna
                              > > lepiej wybierze.
                              > jakie duże wydatki? Sam właśnie pokazujesz, że ojciec jest od zabawy
                              > (komputer, rower wakacje itd.) a życie to nie jest ciągła zabawa.
                              > Chcesz decydować o wydatkach codziennego życia a praktycznie chcesz
                              > się ograniczyć do zabawy.
                              Komputer to zabawa? Co masz na myśli przez codzienne rzeczy? Biurko, szafka,
                              krzesło, dywan, to wszystko lepiej żeby kupił mężczyzna.Tornister, przybory
                              szkolne, książki. Również większość ubrań.
                              • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:52
                                maskulista napisał:

                                > No ma to,czy kobiety mogą być niedopłacane.Jeżeli pracowały w
                                danym zawodzie
                                > lepiej i były lepiej opłacane to chyba nie ma problemu... (a może
                                > jest,dyskryminacji mężczyzn :D ).
                                szukasz ciągłej zaczepki.
                                twierdziłeś, że nie dostaną pracy bo gorzej pracują. Kłamałeś. Po co
                                wymyślasz nowe problemy?

                                > Umiem.Przez matki traktujące dzieci jak własność nie miałem na
                                myśli skrajnej
                                > patologii, bo ta jest marginesem, jak gwałty w wypadku mężczyzn,
                                jaśniej proszę. To kogo miałes na myśli?

                                > No wydawałoby się że dokładnie tak samo jak mężczyźni żony,w końcu
                                chodzi o
                                > doprowadzenie do tej samej aktywności dwóch osób.
                                to znaczy jak? Kobiety zmuszają mężczyzn do erekcji aby była
                                aktywność?

                                > Komputer to zabawa? Co masz na myśli przez codzienne rzeczy?
                                Biurko, szafka,
                                > krzesło, dywan, to wszystko lepiej żeby kupił mężczyzna.Tornister,
                                przybory
                                > szkolne, książki. Również większość ubrań.
                                Nie wiesz, co to codzinne życie? Chleb, masło, ser, szynka, owoce,
                                warzywa, mydło, szampon, bilet na autobus?
                                • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 12:52
                                  > szukasz ciągłej zaczepki.
                                  Nie szukam żadnej zaczepki,w przeciwieństwie do ciebie,która już kolejny raz na
                                  mnie najeżdżasz,zawsze w sposób obłudny,tj. oskarżając o to,co sama robisz.Przestań!

                                  > twierdziłeś, że nie dostaną pracy bo gorzej pracują. Kłamałeś. Po co
                                  > wymyślasz nowe problemy?
                                  W czym niby kłamałem,w TWOICH poglądach,bo ja nic o dostawaniu pracy nie
                                  pisałem.Ty pisałaś,że mniej zarabiają,ja że dlatego że gorzej pracują.Przykład
                                  zawodu,w którym lepiej pracują i lepiej zarabiają nie może być dowodem.To ci
                                  napisałem.Gdzie tu wymyślanie nowych problemów.To cały czas ten sam
                                  problem,którego po prostu nie analizujesz nawet w miarę dokładnie.

                                  > to znaczy jak? Kobiety zmuszają mężczyzn do erekcji aby była
                                  > aktywność?
                                  Aktywność jest wtedy,gdy pochwa nachodzi na członek (już w erekcji).A pani widzę
                                  w jakimś średniowieczu tkwi,reakcja fizjologiczna jako dowód chęci...?W sumie
                                  zgwałcić po tabletce gwałtu też nie można,w końcu nikt panny nie zmuszał do
                                  trawienia takiej tabletki. :D

                                  > Nie wiesz, co to codzinne życie? Chleb, masło, ser, szynka, owoce,
                                  > warzywa, mydło, szampon, bilet na autobus?
                                  No to niech kupuje rodzic z którym dziecko jest.A o bilet miesięczny,szampony i
                                  nawet zakupy żywności na święta może zadbać drugie. Zapewniam Cię,że byłoby na
                                  co samemu wydać te alimenty bez oriętowania się, czy akurat pomidorów w domu
                                  dzieciaka brakuje..
                                  • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 23.04.09, 14:23
                                    maskulista napisał:

                                    > Nie szukam żadnej zaczepki,w przeciwieństwie do ciebie,która już
                                    kolejny raz na
                                    > mnie najeżdżasz,zawsze w sposób obłudny,tj. oskarżając o to,co
                                    sama robisz.Prze
                                    > stań!
                                    -bez komentarza-

                                    > W czym niby kłamałem,w TWOICH poglądach,bo ja nic o dostawaniu
                                    pracy nie
                                    > pisałem.Ty pisałaś,że mniej zarabiają,ja że dlatego że gorzej
                                    pracują.
                                    Gubisz się! Miałeś zrobić test na otrzymanie pracy. Napisałeś, że
                                    kobieta jej nie dostanie bo gorzej pracuje. O zarobkach nie było
                                    mowy.

                                    > Aktywność jest wtedy,gdy pochwa nachodzi na członek (już w
                                    erekcji).A pani widz
                                    > ę
                                    > w jakimś średniowieczu tkwi,reakcja fizjologiczna jako dowód
                                    chęci...?
                                    to mu się wtedy fajniej śni... :)
                                    Wiesz o czym mowa i wiesz, że piszesz bez sensu. Nie mam czasu na
                                    takie przepychanki.

                                    > No to niech kupuje rodzic z którym dziecko jest.A o bilet
                                    miesięczny,szampony i
                                    > nawet zakupy żywności na święta może zadbać drugie.
                                    Zapewniam Cię,że byłoby na
                                    > co samemu wydać te alimenty bez oriętowania się, czy akurat
                                    pomidorów w domu
                                    > dzieciaka brakuje..
                                    I będzie 15kg mąki i ani ziarnka cukru, albo 3 kg szynki i żadnego
                                    przetworu mlecznego. Takie przedświąteczne paczki żywnościowe bez
                                    orientowania się na temat pomidorów to dostawałam w pracy. Artykuły
                                    były paczkowane hermetycznie, o dłuższej gwarancji, droższe.
                                    Rozsądniej byłoby kupić co faktycznie potrzeba (niekoniecznie
                                    hermetycznie pakowane), a z zaoszczędzonych pieniędzy nowy sweter.
                                    Takie kupowanie ma sens, gdy oboje są w dobrych układach i on wie co
                                    potrzeba albo od razu umawiają się na konkrety. Inaczej to
                                    utrudnianie życia.
                                    • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 14:34
                                      > -bez komentarza-
                                      Słusznie, każdy może przeczytać forum.

                                      > Gubisz się! Miałeś zrobić test na otrzymanie pracy. Napisałeś, że
                                      > kobieta jej nie dostanie bo gorzej pracuje.
                                      Zazwyczaj, bo zazwyczaj gorzej pracuje.Okazuje się więc,że pracy nie dostanie
                                      tylko zazwyczaj,czasem natomiast dostanie właśnie ona,mimo że kwalifikacje miała
                                      takie jak mężczyzna.

                                      O zarobkach nie było
                                      > mowy.
                                      Była,tylko wcześniej. Twierdziłaś że kobiety zarabiają mniej. Gubisz się.

                                      > to mu się wtedy fajniej śni... :)
                                      > Wiesz o czym mowa i wiesz, że piszesz bez sensu.
                                      Ty niestety nie wiesz,że piszesz bez sensu. Oczywiście dla ciebie erekcja jest
                                      wyrażeniem zgody, inne reakcje fizjologiczne pewnie też,np. trawienie jest zgodą
                                      na zmuszenie do wypicia trucizny itp. Inni uważają,że wyzywający strój jest
                                      wyrażeniem zgody. Oby więcej na świecie osób takich jak ty. Zapewne takim skąpo
                                      ubranym osobom też się śni gwałt, ich marzenie...

                                      Nie mam czasu na
                                      > takie przepychanki.
                                      Raczej ja.Was tutaj pełno ja sam.Skuteczna strategia,sprowadzić dyskusję na
                                      poziom bełkotu.

                                      > Inaczej to
                                      > utrudnianie życia.
                                      Dziecko finansuje się razem.Jeżeli większe i męskie zakupy zostawi się
                                      mężczyźnie a samej zajmie dniem codziennym,to wszystko będzie OK. Inna sprawa,że
                                      to ojcowie powinni wychowywać dzieci a matki alimentować,ale są za leniwe.
                                      • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 23.04.09, 15:02
                                        maskulista napisał:

                                        > Była,tylko wcześniej. Twierdziłaś że kobiety zarabiają mniej.
                                        > Gubisz się.
                                        Zacytuj!!!

                                        Inna sprawa,ż
                                        > e
                                        > to ojcowie powinni wychowywać dzieci a matki alimentować,ale są za
                                        leniwe.
                                        teraz już wiadomo dlaczego żadna cię nie chce.
                                        • six_a Re: Polski maskulizm 23.04.09, 16:50

                                          >to ojcowie powinni wychowywać dzieci a matki alimentować,ale są za
                                          leniwe.
                                          alimenty to połowa kosztów utrzymania dziecka określona przez sąd,
                                          drugą połowę sponsoruje drugi rodzic, weź i przyswój.
                                          • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 20:00
                                            > alimenty to połowa kosztów utrzymania dziecka określona przez sąd,
                                            > drugą połowę sponsoruje drugi rodzic, weź i przyswój.
                                            Ale przecież przyswajam.Tylko że jeżeli tak czy tak mam płacić połowę to wolę
                                            przy tym mieć przywilej wychowywania dziecka. Inna sprawa,że sąd chyba rzadko
                                            traktuje tak samo potrzeby dziecka ojca i matki, w przeciwieństwie do
                                            matek,które potem tę dysproporcję obracają na swoją korzyść.Ale nic to,jeżeli
                                            tak nie jest,to niech po prostu dzieci wędrują z równą szansą do ojców i matek.
                                        • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 20:03
                                          > Inna sprawa,ż
                                          > > e
                                          > > to ojcowie powinni wychowywać dzieci a matki alimentować,ale są za
                                          > leniwe.
                                          > teraz już wiadomo dlaczego żadna cię nie chce.
                                          Dlatego że lubię dzieci i chcę o nie dbać... Fiu fiu,nieźle z tymi kobietami...
              • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 21.04.09, 10:59
                Mnie nie interesuje lista tego, co ci dolega, ale pytanie, czemu
                sie nie zrzeszasz i nie probujesz czegos z tym zrobic.
                • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:42
                  Bom dyletant. A jak niby to zrobić? Jakie są szanse? Kto ma czas? Przecież to
                  kosztuje.
                  • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:47

                    A, ok.
                    Zakladajac, ze ty i maluma jestescie typowymi przedstawicielami
                    ideologii maskulistycznej, zaczynam rozumiec, czemu was tak
                    naprawde nie ma.
                    • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:56
                      Nie znam żadnego malumy.Czemu niby nas (mnie) nie ma? Czy powody,które
                      wymieniłem są nieracjonalne? Żądasz ode mnie zdobycia urzędu prezydenta? Może
                      parlamentarzysty? Może zablokowania dróg? Jestem zwykłym człowiekiem. Ty
                      założyłaś jakieś stowarzyszenie?
                      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:12
                        Nie musze nic zakladac, wystarczy abym popierala to, co juz
                        istnieje. Ty natomiast aby zdzialac cos wiecej, niz poplakiwanie na
                        feministycznym forum - i owszem. Noale skoro nic nie mozesz, na nic
                        cie nie stac, nic nie umiesz itd, to poplakuj sobie do woli. Tylko
                        czemu upierasz sie robic to tutaj, to nie rozumiem.
                        • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:01
                          bene_gesserit napisała:

                          > Nie musze nic zakladac, wystarczy abym popierala to, co juz
                          > istnieje.
                          Dokładnie. Więc się tu nie szarogęś i nie pomstuj na moją bierność. W moim
                          przypadku nie ma żadnego "wystarczy".

                          Tylko
                          > czemu upierasz sie robic to tutaj, to nie rozumiem.
                          Ooo,a to ja założyłem wątek na wasz temat...?!?
                          • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:03
                            W watku nie chodzilo o liste krzywd, jakich w wyniku jarzma
                            feminizmu doznaja obywatele Norwegii i USA, a przyczyny waszego -
                            maskulisci - bezruchu i/lub nieistnienia.
                            • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:14
                              To nie ja rozpocząłem skakanie po tematach.
          • pani_febe Re: Polski maskulizm 19.04.09, 13:06
            jeśli robisz coś dla swojej przyjaciółki, siostry, ojca czy dziecka -
            to dlatego że chcesz się im podlizać?
            są tysiące powodów dla ktorych Kobiety opowiadają sie po stronie
            Mężczyzn.

            Może dlatego że czasem mają rację ?

            To samo powiesz o Feministach? Może zabronić im pojawiać się na
            forum- przecież to żałosne. Niech się chłopcy nie "podlizują"...

            • kocia_noga Re: Polski maskulizm 19.04.09, 13:46
              pani_febe napisała:

              > jeśli robisz coś dla swojej przyjaciółki, siostry, ojca czy
              dziecka -
              > to dlatego że chcesz się im podlizać?
              > są tysiące powodów dla ktorych Kobiety opowiadają sie po stronie
              > Mężczyzn.
              >
              > Może dlatego że czasem mają rację ?
              >
              > To samo powiesz o Feministach? Może zabronić im pojawiać się na
              > forum- przecież to żałosne. Niech się chłopcy nie "podlizują"...
              >


              Z wielu pilnych, palących problemów pani R. wybrała jeden - mocno
              problematyczny i dotyczący roszczeń grupy uprzywilejowanej.
              Oczywiście mogła go rozpoznać jako słuszny...
              • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:27
                Nie,z pilnych problemów zawsze wybiera się te błahe,faktycznie dotyczące grupy
                uprzywilejowanej:kobiet.Prawo rodzinne jest przeciwko mężczyznom,inne prawa,np.
                służba wojskowa,emerytury,służba zdrowia, edukacja też. Prawo pracy też. Jedyne
                co jest przeciw kobietom to rzeczywistość,kiedy same czegoś nie potrafią,wtedy
                mają się gorzej,ale wszyscy starają się im wtedy pomagać.
                • blix_wloclawek Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:49
                  coś w tym jest.
                • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 21.04.09, 02:06
                  maskulista napisał:

                  > Prawo rodzinne jest przeciwko mężczyznom
                  wiesz ilu facetów się z tego cieszy, bo przecież dzieci są
                  tej "wrednej s..u..k..i" co ich wrobiła w ciążę (przy potwierdzonym
                  DNA). Biedni, z pewnością te "wredne su..." siłą i wbrew ich woli im
                  te plemniki wyciągały.
                  Ksiądz z mojej parafii mówił o kilku przyszłych "ojcach", którzy na
                  rozmowie przed ślubem w cztery oczy (kiedyś było to obowiązkowe wraz
                  z wypełnianiem ankiety) z księdzem, po "ogniu" pytań przyznawali się
                  do faktycznego powodu ślubu. Zawsze była winna su..a w ciąży i JEJ
                  dziecko.
                  Niedawno koleżanka (nieślubne dziecko) dowiedziała się o przyrodnim
                  bracie (też nieślubne dziecko). "Tatuś" miał ważniejsze sprawy na
                  głowie niż wstawanie w nocy czy zmiana pieluch.

                  > służba wojskowa,
                  ? popraw mnie ale chyba nie ma już obowiązku

                  > emerytury,
                  niższa z powodu wcześniejszego przejścia na emeryturę to
                  przywilej????

                  > służba zdrowia
                  przymusową cytologię, trudności w wyegzekwowaniu prawa dot.
                  legalnego przerywania ciąży, ogólnie cała tematyka dot. ciąży i
                  porodu (odmowa znieczulenia porodu przy np. zzo, utrudnienia w
                  kupieniu postinoru itd.) nie odbieram jako przywileje. Wręcz
                  przeciwnie.

                  > edukacja też.
                  możesz mi wyjaśnić co jest tu przeciw mężczyznom?

                  > Prawo pracy też.
                  zrób test jak wyżej napisałam
                  • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:52
                    > wiesz ilu facetów się z tego cieszy,
                    Nie,nie wiem.Ale Ty z pewnością wiesz.Tacy jak wy zawsze wiedzą...,zawsze
                    najlepiej rozumieją o co chodzi żydowi,zawsze wiedzę,co masoni knują...

                    z pewnością te "wredne su..." siłą i wbrew ich woli im
                    > te plemniki wyciągały.
                    No przecież są tematy nawet na gazecie,gdzie panie sobie radzą jak zajść w ciążę
                    wbrew woli partnera.Inna sprawa,że kobieta ma mniejszy interes w zabezpieczaniu
                    się ona dokona aborcji.Więc kobiety częściej w łóżku olewają sprawę.

                    > > służba wojskowa,
                    > ? popraw mnie ale chyba nie ma już obowiązku
                    1.Poprawiam,jest.2.A odszkodowania za niewolniczą pracę?Za falę,czyli terror
                    państwowy,bo przecież państwo to tolerowało a czasem sprzyjało jako wychowawczemu.

                    > > emerytury,
                    > niższa z powodu wcześniejszego przejścia na emeryturę to
                    > przywilej????
                    Policz składki kobiet i składki mężczyzn,policz wypłaty kobiet i wypłaty
                    mężczyzn.Różnica ogromna również z powodu czasu pobierania.

                    nie odbieram jako przywileje. Wręcz
                    > przeciwnie.
                    Jakby nie patrzeć,kobiety żyją dłużej,choć jeszcze 100 lat temu było
                    odwrotnie.Jakieś czynniki muszą być,z pewnością nie pojawiło się nic nowego,co
                    by dokopało mężczyznom.Po prostu o kobiety zadbaliśmy w XX w bardziej.

                    > > edukacja też.
                    > możesz mi wyjaśnić co jest tu przeciw mężczyznom?
                    Chociażby materiał szkolny,chłopcy rozwijają się 3 lata dłużej.Prawdopodobnie w
                    tym samym wieku nie są w stanie przerabiać tego co dziewczynki albo co najmniej
                    w niektórych dziedzinach są różnica.W wieku dorastania koedukacja odbija się
                    przemocą na chłopcach (dorastający mężczyźni na obecność dziewczyn reagują
                    agresją).Nierozumienie męskiej specyfiki skutkuje jakimiś diagnozami ADHD i
                    oczywiście truciem medykamentami.Nie mówiąc już o programach
                    edukacyjnych,stypendiach,grantach,parytetach tylko dla kobiet,już w ogólniaku
                    (USA),mimo że studiuje więcej kobiet (wszędzie,nawet na Bliskim Wschodzie jest
                    do 2 k na 1 m).

                    > zrób test jak wyżej napisałam
                    Zrobiłbym i potwierdziłby moje zdanie.
                    • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:37
                      maskulista napisał:

                      > Nie,nie wiem.Ale Ty z pewnością wiesz.Tacy jak wy zawsze
                      wiedzą...,zawsze
                      > najlepiej rozumieją o co chodzi żydowi,zawsze wiedzę,co masoni
                      knują...
                      Czy muszisz pisać taki potok zbędnych słów? Nie wystarczy "nie wiem"?

                      > No przecież są tematy nawet na gazecie,gdzie panie sobie radzą jak
                      zajść w ciąż
                      > ę
                      > wbrew woli partnera.
                      dziurawią prezerwatywę na jego penisie?

                      > Inna sprawa,że kobieta ma mniejszy interes w zabezpieczaniu
                      > się ona dokona aborcji.Więc kobiety częściej w łóżku olewają
                      sprawę.
                      chyba rzeczywiście jesteś z innej planety. Raczej to mężczyzna ma
                      mniejszy ineteres w zabezpieczaniu, bo w ciąże nie zajdzie.

                      > 1.Poprawiam,jest.
                      nie chce mi się szukać ale obiecuję że jak znajdę czas to sprawdzę.

                      > 2.A odszkodowania za niewolniczą pracę?Za falę,czyli terror
                      > państwowy,bo przecież państwo to tolerowało a czasem sprzyjało
                      jako wychowawcze
                      > mu.
                      wyobraź sobie, że zamiast fali jesteś na sali porodowej, gdzie
                      wszyscy Cię olewają, znieczulenia nie dają, faszerują przymusowo
                      chemią (oksytocyna), okaleczają rutynowo, odmawiają rodzenia zgodnie
                      z instynktem, zmuszają do leżenia (co jest w tym momencie koszmarem)
                      a konsekwencje takich praktyk w postaci problemów u dziecka (leżenie
                      na plecach) zwalają na to, że "źle parłeś albo oddychałeś" (kto z
                      personelu przyzna się do winy?). Pod wpływem takich przeżyć możesz
                      stracić ochotę na seks. Czasem nawet na zawsze.
                      Co wybierasz?

                      > Policz składki kobiet i składki mężczyzn,policz wypłaty kobiet i
                      wypłaty
                      > mężczyzn.Różnica ogromna również z powodu czasu pobierania.
                      nie jestem w temacie; to mężczyźni płacąc więcej mają niższe
                      emerytury?

                      > Jakby nie patrzeć,kobiety żyją dłużej,choć jeszcze 100 lat temu
                      było
                      > odwrotnie.Jakieś czynniki muszą być,z pewnością nie pojawiło się
                      nic nowego,co
                      > by dokopało mężczyznom.Po prostu o kobiety zadbaliśmy w XX w
                      bardziej.
                      Możesz wyjasnić jak? I możesz wyjaśnić co jest przeciw mężczyznom?
                      Przypomnę, że nawet viagra jest refundowana (kombatanci) na uwiąd
                      starczy a ulżenie w cierpieniu przy porodzie już nie (a zzo to tylko
                      połowa becikowego).

                      > Chociażby materiał szkolny,chłopcy rozwijają się 3 lata
                      dłużej.Prawdopodobnie w
                      > tym samym wieku nie są w stanie przerabiać tego co dziewczynki
                      albo co najmniej
                      > w niektórych dziedzinach są różnica.W wieku dorastania koedukacja
                      odbija się
                      > przemocą na chłopcach (dorastający mężczyźni na obecność dziewczyn
                      reagują
                      > agresją).Nierozumienie męskiej specyfiki skutkuje jakimiś
                      diagnozami ADHD i
                      > oczywiście truciem medykamentami.
                      czyli to kobiety są winne, że mężczyźni się gorzej uczą? :D
                      A jak te programy były układane ponad 100 lat temu, gdy kobiety
                      miały ograniczone możliwości nauki? Ciekawi mnie też to, że na
                      obecność dziewczyn, chłopcy reagują agresją. Mam rozumieć, że w
                      środowisku 100% męskim (szkoły górnicze, wojsko), agresji nie ma i
                      wszyscy się kochają?

                      Nie mówiąc już o programach
                      > edukacyjnych,stypendiach,grantach,parytetach tylko dla kobiet,już
                      w ogólniaku
                      > (USA),mimo że studiuje więcej kobiet (wszędzie,nawet na Bliskim
                      Wschodzie jest
                      > do 2 k na 1 m).
                      nie wiem jak jest w USA. Studiowałam na Politechnice, a więc w
                      takiej "męskiej" uczelni i nie słyszałam o żadnych przywilejach,
                      grantach, parytetach itd.
                      • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:12
                        > Czy muszisz pisać taki potok zbędnych słów? Nie wystarczy "nie wiem"?
                        Który potok jest zbędny, nie zauważyłem takiego...

                        > dziurawią prezerwatywę na jego penisie?
                        Prezerwatywy są wytwarzane już na penisach i tam też ulegają biodegradacji... :D
                        (Inna sprawa to kłamanie o braniu tabletek)

                        > chyba rzeczywiście jesteś z innej planety. Raczej to mężczyzna ma
                        > mniejszy ineteres w zabezpieczaniu, bo w ciąże nie zajdzie.
                        To ty nie czytasz,co się do ciebie pisze.Dziecko i zobowiązania będą mieli
                        oboje.Ale kobieta będzie miała jeszcze 9 miesięczny wybór czy tego chce.


                        > wyobraź sobie, że zamiast fali jesteś na sali porodowej,
                        > Co wybierasz?
                        A ty wyobraź sobie,że zamiast w ruskim łagrze walnęłaś sobie w łeb,co wybierasz?
                        :D Głupie pytanie. Kto ci każe zachodzić w ciążę? Kto ci dał możliwość
                        zachodzenia w ciążę? To twoja sprawa. A swoją drogą, wybrałbym poród, porody są
                        zajebiste, chciałbym urodzić dziecko i kiedyś urodzę. :D

                        > > mężczyzn.Różnica ogromna również z powodu czasu pobierania.
                        > nie jestem w temacie; to mężczyźni płacąc więcej mają niższe
                        > emerytury?
                        Mniejsze, nie niższe.Pobierają je króciutko.

                        > Możesz wyjasnić jak? I możesz wyjaśnić co jest przeciw mężczyznom?
                        No głównie służba zdrowia wzięła się za kobiece choroby. Na ich leczenie idzie
                        2x więcej niż na męskie (USA) a na badania 6x więcej.

                        (a zzo to tylko
                        > połowa becikowego).
                        No właśnie, a komu przysługuje becikowe,ojcu czy matce?

                        > czyli to kobiety są winne, że mężczyźni się gorzej uczą? :D
                        O tyle o ile są częścią społeczeństwa, czyli w połowie.

                        > A jak te programy były układane ponad 100 lat temu, gdy kobiety
                        > miały ograniczone możliwości nauki?
                        Sto lat temu (1909) kobiety miały ograniczone możliwości nauki? No niech będzie.
                        Ale czy ktoś proponuje choćby, powrót do tego.

                        Mam rozumieć, że w
                        > środowisku 100% męskim (szkoły górnicze, wojsko), agresji nie ma i
                        > wszyscy się kochają?
                        Tak zupełnie? Nie.
                        • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:48
                          maskulista napisał:

                          > Który potok jest zbędny, nie zauważyłem takiego...
                          "Ale Ty z pewnością wiesz.Tacy jak wy zawsze wiedzą...,zawsze
                          najlepiej rozumieją o co chodzi żydowi,zawsze wiedzę,co masoni
                          knują... "

                          > Prezerwatywy są wytwarzane już na penisach i tam też ulegają
                          biodegradacji... :
                          > D
                          a to latają do fabryki produkującej prezerwatywy, przewidują którą
                          użyje ich partner, dziurawią, a potem czekają aż wybraną paczkę kupi
                          partner i założy? :D

                          > (Inna sprawa to kłamanie o braniu tabletek)
                          prezerwatywy takie drogie?

                          Głupie pytanie. Kto ci każe zachodzić w ciążę? Kto ci dał możliwość
                          > zachodzenia w ciążę? To twoja sprawa.
                          Jakiś czas temu w PRLu, gdy małżeństwo po 2 latach od ślubu nie
                          miało dzieci, to płaciło kary.
                          Nie przesadzaj. Spora część mężczyzn, aby uniknąć zasadniczej sł.
                          woj. szło na studia. W trakcie żenili się i płodzili dwójkę dzieci.
                          W niektórych zawodach WKU w takiej sytuacji nie brało po studiach na
                          przeszkolenie.
                          Niektórzy tłumaczyli, że wojsko jest niezgodne z ich światopoglądem
                          i mieli zastępstwo.
                          Jeszcze inni kombinowali z chorobami. Jeden się tak zagalopował, że
                          wziął fatalne wyniki badań od siostry, bo na wynikach było tylko
                          nazwisko bez imienia. A wśród badań było bHCG (siostra była w
                          ciąży). Na WKU rycząc ze śmiechu gratulowali mu ciąży :D.

                          > A swoją drogą, wybrałbym poród, porody są
                          > zajebiste, chciałbym urodzić dziecko i kiedyś urodzę. :D
                          trzymam za słowo! Czy mogę być pierwsza ze zrobieniem nagrania
                          dotyczącego przeżyć?

                          > Mniejsze, nie niższe.Pobierają je króciutko.
                          ??

                          > No głównie służba zdrowia wzięła się za kobiece choroby. Na ich
                          leczenie idzie
                          > 2x więcej niż na męskie (USA) a na badania 6x więcej.
                          Po pierwsze nie jesteśmy w USA. Po drugie chorób kobiecych w związku
                          z ciążą i porodem jest znacznie więcej niż u mężczyzn. Logicznie
                          więc myśląc takie powinny też być nakłady.

                          > No właśnie, a komu przysługuje becikowe,ojcu czy matce?
                          ?? A kto włożył więcej wysiłku, zdrowia, energii w wydaniu na świat
                          dziecko?

                          > O tyle o ile są częścią społeczeństwa, czyli w połowie.
                          chłopie przestań bredzić. Weź się uczciwie za naukę.

                          > Sto lat temu (1909) kobiety miały ograniczone możliwości nauki? No
                          niech będzie
                          > .
                          > Ale czy ktoś proponuje choćby, powrót do tego.
                          zauważyłeś wcześniej słowo "PONAD"? I kto mówi o powrocie.
                          Interesuje mnie wówczas program edukacyjny przystosowany do
                          opóźnionego (wg. ciebie) rozwoju umysłowego chłopców.

                          > Tak zupełnie? Nie.
                          no to o co chodzi?
                          • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 03:05
                            > a to latają do fabryki produkującej prezerwatywy, przewidują którą
                            > użyje ich partner, dziurawią, a potem czekają aż wybraną paczkę kupi
                            > partner i założy? :D
                            A to prezerwatywy są wytwarzane już na penisie i tam ulegają biodegradacji...?
                            (nie ma do niech dostępu od chwili produkcji do nałożenia?)

                            > > (Inna sprawa to kłamanie o braniu tabletek)
                            > prezerwatywy takie drogie?
                            Na to aby zakładać je do tabletek? No powiedzmy nie mniej niż schabowy na to
                            żeby go wyrzucać przy każdych filetach rybnych na obiad i nie mniej niż ford
                            żeby go rozbijać przy każdym zakupie audi.Inna sprawa,że założenie gumki przy
                            partnerce zażywającej tabletki może się skończyć co najmniej cichymi dniami.

                            > Jakiś czas temu w PRLu, gdy małżeństwo po 2 latach od ślubu nie
                            > miało dzieci, to płaciło kary.
                            Jakiś czas temu w PRL mężczyzna bez pracy trafiał do kamieniołomów. Mówimy o tym
                            PRL czy skupiamy się na dzisiaj?

                            > Nie przesadzaj. Spora część mężczyzn, aby uniknąć
                            A czy ja dla tych chcę odszkodowania?

                            > Niektórzy tłumaczyli, że wojsko jest niezgodne z ich światopoglądem
                            > i mieli zastępstwo.
                            No właśnie,czemu kobiety nie miały zastępstwa?

                            > trzymam za słowo! Czy mogę być pierwsza ze zrobieniem nagrania
                            > dotyczącego przeżyć?
                            Tak.

                            > > No właśnie, a komu przysługuje becikowe,ojcu czy matce?
                            > ?? A kto włożył więcej wysiłku, zdrowia, energii w wydaniu na świat
                            > dziecko?
                            No do porodu to jakby nie patrzeć matka.Ale czy to jakaś rekompensata?Przecież
                            to jest na przyszłość,a ta dotyczy już obojga.

                            Weź się uczciwie za naukę.
                            Już jestem po studiach.A ty co,gimnazjalistka?

                            > I kto mówi o powrocie.
                            No myślałem,że ty,bo inaczej to o czym ty w ogóle mówisz?

                            > Interesuje mnie wówczas program edukacyjny przystosowany do
                            > opóźnionego (wg. ciebie) rozwoju umysłowego chłopców.
                            Jakiego opóźnionego.Względem czego niby? Czemu cię interesuje ten program? Co on
                            ma do rzeczy?

                            > Po pierwsze nie jesteśmy w USA.
                            A w PRL? :D

                            Po drugie chorób kobiecych w związku
                            > z ciążą i porodem jest znacznie więcej niż u mężczyzn.
                            1.Bzdura.2.Tak samo śmiertelne choroby (zbierane żniwo) są niedofinansowane w
                            przypadku mężczyzn.
                            • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 20:48
                              maskulista napisał:

                              > > a to latają do fabryki produkującej prezerwatywy, przewidują
                              którą
                              > > użyje ich partner, dziurawią, a potem czekają aż wybraną paczkę
                              kupi
                              > > partner i założy? :D
                              > A to prezerwatywy są wytwarzane już na penisie i tam ulegają
                              biodegradacji...?
                              > (nie ma do niech dostępu od chwili produkcji do nałożenia?)
                              wow, czyli kobiety chcące wrobić faceta w niechcianą ciąże
                              terroryzują fabryke prezerwatyw? :D

                              > Na to aby zakładać je do tabletek?
                              czemu by nie? Zwiększa bezpieczeństwo.

                              No powiedzmy nie mniej niż schabowy na to
                              > żeby go wyrzucać przy każdych filetach rybnych na obiad i nie
                              mniej niż ford
                              > żeby go rozbijać przy każdym zakupie audi.
                              to ile ty ich używasz na raz?

                              Inna sprawa,że założenie gumki przy
                              > partnerce zażywającej tabletki może się skończyć co najmniej
                              > cichymi dniami.
                              dziwny jesteś

                              > Jakiś czas temu w PRL mężczyzna bez pracy trafiał do
                              kamieniołomów. Mówimy o ty
                              > m
                              > PRL czy skupiamy się na dzisiaj?
                              nie do kamieniołomów a dostawał wizę do USA :)

                              > No właśnie,czemu kobiety nie miały zastępstwa?
                              bo tacy jak ty dopiero się deklarują że urodzą zamiast zabrać się do
                              pracy :)

                              > No do porodu to jakby nie patrzeć matka.Ale czy to jakaś
                              rekompensata?Przecież
                              > to jest na przyszłość,a ta dotyczy już obojga.
                              jak już urodzisz, to będziemy to dalej kontynuować - ok?

                              > Jakiego opóźnionego.Względem czego niby? Czemu cię interesuje ten
                              program? Co o
                              > n
                              > ma do rzeczy?
                              a dużo na do rzeczy. No bo skoro teraz - wg. ciebie - program
                              edukacyjny jest przeciw mężczyznom, to chciałabym poznać, jak było
                              kiedyś.

                              > A w PRL? :D
                              w państwie, które ciągle odczuwa skutki PRLu.

                              > 1.Bzdura.2.Tak samo śmiertelne choroby (zbierane żniwo) są
                              niedofinansowane w
                              > przypadku mężczyzn.
                              1. może na twojej planecie.
                              2. no to wyjasnij nam tu te niedofinansowane choroby typowo męskie.
                              • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:14
                                ewelina_1 napisała:

                                > maskulista napisał:
                                >
                                > > > a to latają do fabryki produkującej prezerwatywy, przewidują
                                > którą
                                > > > użyje ich partner, dziurawią, a potem czekają aż wybraną paczkę
                                > kupi
                                > > > partner i założy? :D
                                > > A to prezerwatywy są wytwarzane już na penisie i tam ulegają
                                > biodegradacji...?
                                > > (nie ma do niech dostępu od chwili produkcji do nałożenia?)
                                > wow, czyli kobiety chcące wrobić faceta w niechcianą ciąże
                                > terroryzują fabryke prezerwatyw? :D
                                A to prezerwatywy pozostają w fabryce... wow... :D

                                > No powiedzmy nie mniej niż schabowy na to
                                > > żeby go wyrzucać przy każdych filetach rybnych na obiad i nie
                                > mniej niż ford
                                > > żeby go rozbijać przy każdym zakupie audi.
                                > to ile ty ich używasz na raz?
                                Zależy,czy dziewczyna bierze pigułki czy nie (0 albo 1).

                                > > Jakiś czas temu w PRL mężczyzna bez pracy trafiał do
                                > kamieniołomów. Mówimy o ty
                                > > m
                                > > PRL czy skupiamy się na dzisiaj?
                                > nie do kamieniołomów a dostawał wizę do USA :)
                                Lol, co ty bredzisz... W PRL każdy mężczyzna musiał pracować. Miał obowiązek.

                                > > No właśnie,czemu kobiety nie miały zastępstwa?
                                > bo tacy jak ty dopiero się deklarują że urodzą zamiast zabrać się do
                                > pracy :)
                                Zapytam jeszcze raz,bo nie podałaś powodu:czemu kobiety nie odbywały służby
                                zastępczej,skoro do wojska się nie nadają (nagle zaczęły się nadawać :D już
                                niedługo będzie śpiewka o 50%-ach).

                                > > No do porodu to jakby nie patrzeć matka.Ale czy to jakaś
                                > rekompensata?Przecież
                                > > to jest na przyszłość,a ta dotyczy już obojga.
                                > jak już urodzisz, to będziemy to dalej kontynuować - ok?

                                > a dużo na do rzeczy. No bo skoro teraz - wg. ciebie - program
                                > edukacyjny jest przeciw mężczyznom, to chciałabym poznać, jak było
                                > kiedyś.
                                To ja odwrotnie zapytam,skoro twoim zdaniem kiedyś kobiety miały utrudnioną
                                drogę edukacji,to co takiego kiedyś ułatwiało chłopcom naukę.

                                > 1.może na twojej planecie
                                >2. no to wyjasnij nam tu te niedofinansowane choroby typowo męskie.
                                1.Dzięki faktycznie (bo moją planetą jest Ziemia :D) 2.Prostata.
                                • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 22:03
                                  maskulista napisał:

                                  > A to prezerwatywy pozostają w fabryce... wow... :D
                                  aaaa, terrorystki terroryzują teraz wszystkie markety, apteki,
                                  kioski, automaty i inne miejsca, gdzie są sprzedawane prezerwatywy :D

                                  > Zależy,czy dziewczyna bierze pigułki czy nie (0 albo 1).
                                  to kupujesz te prezerwatywy na drugim końcu świata że tyle kosztują?

                                  > Lol, co ty bredzisz... W PRL każdy mężczyzna musiał pracować. Miał
                                  obowiązek.
                                  tyle, ze wtedy większość teoretycznie pracowała, co widać w wielu
                                  komediach.

                                  czemu kobiety nie odbywały służby
                                  > zastępczej,skoro do wojska się nie nadają (nagle zaczęły się
                                  nadawać :D już
                                  > niedługo będzie śpiewka o 50%-ach).
                                  bo zastępcza służba dotyczyła tylko tych, których dotyczył obowiązek.

                                  > To ja odwrotnie zapytam,skoro twoim zdaniem kiedyś kobiety miały
                                  utrudnioną
                                  > drogę edukacji,to co takiego kiedyś ułatwiało chłopcom naukę.
                                  drogę do edukacji ułatwiała kiedyś chłopcom płeć. A co im ułatwiało -
                                  to właśnie ty mi masz odpowiedzieć.

                                  > 1.Dzięki faktycznie (bo moją planetą jest Ziemia :D)
                                  wiesz, że jesteś totalnym ignorantem.

                                  > 2.Prostata.
                                  problemem prostaty nie jest dofinansowanie a to, że chłopy wstydzą
                                  się badać "te miejsca".

                                  • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 13:00
                                    > aaaa, terrorystki terroryzują teraz wszystkie markety, apteki,
                                    > kioski, automaty i inne miejsca, gdzie są sprzedawane prezerwatywy :D
                                    Ty uprawiasz seks tylko w aptekach i w dodatku do gumy się nawet nie
                                    dotykasz,chłopak zakłada (albo pani aptekarka)?

                                    > to kupujesz te prezerwatywy na drugim końcu świata że tyle kosztują?
                                    Kosztują ok. 4 zł za sztukę.Sporo wydać ok. 10 bez sensu jak dziewczyna bierze
                                    tabletki.

                                    > tyle, ze wtedy większość teoretycznie pracowała, co widać w wielu
                                    > komediach.
                                    Przymusowi robotnicy w rzeszy też starali się nie pracować.

                                    > bo zastępcza służba dotyczyła tylko tych, których dotyczył obowiązek.
                                    No właśnie.Widać więc z tego,że kobiet obowiązek nie dotyczył,i że powodem nie
                                    było to,że kobiety nie nadają się do armii.Ułomni też się nie nadają,a obowiązek
                                    ich dotyczył.Pacyfiści i jehowi się nie nadają i obowiązek dotyczył,tylko było
                                    zwolnienie. W wypadku kobiet jak zwykle od razu założone,że obowiązki to nie dla
                                    nich...

                                    > > To ja odwrotnie zapytam,skoro twoim zdaniem kiedyś kobiety miały
                                    > utrudnioną
                                    > > drogę edukacji,to co takiego kiedyś ułatwiało chłopcom naukę.
                                    > drogę do edukacji ułatwiała kiedyś chłopcom płeć. A co im ułatwiało -
                                    > to właśnie ty mi masz odpowiedzieć.
                                    No ja właśnie twierdzę dokładnie to samo,że dzisiaj utrudnia to chłopcom płeć.A
                                    czemu to ty mi powiedz. :D

                                    > wiesz, że jesteś totalnym ignorantem.
                                    I kto tu troluje i zaczepia?

                                    > problemem prostaty nie jest dofinansowanie a to, że chłopy wstydzą
                                    > się badać "te miejsca".
                                    Czyli problemem jest niedofinansowanie profilaktyki,o badaniu piersi,które się
                                    robi samemu,słyszę ciągle,o badaniu prostaty,które jest wstydliwe (z resztą
                                    takie ma być,w końcu nie ma specjalnego fotela tylko "pan się schyli",nie ma
                                    żadnej mowy o przyzwyczajaniu do tego badania jak normalnego itd.) nie słyszałem
                                    jeszcze.A jak chciałem sobie zbadać u lekarza,to powiedział,że jestem za młody
                                    (mimo że miałem już innego raka).
                                    • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 23.04.09, 14:21
                                      maskulista napisał:

                                      > I kto tu troluje i zaczepia?
                                      masz poważne braki z biologii. Stwierdzenie tego faktu to nie
                                      trollowanie a tym bardziej zaczepka. Nie wprowadzaj nowych definicji!
                                      Piszesz na forum, a więc masz dostęp do internetu. Doucz się.
                                      • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 14:27
                                        > > I kto tu troluje i zaczepia?
                                        > masz poważne braki z biologii. Stwierdzenie tego faktu to nie
                                        > trollowanie a tym bardziej zaczepka. Nie wprowadzaj nowych definicji!
                                        > Piszesz na forum, a więc masz dostęp do internetu. Doucz się.
                                        Znów pudło.Już na coraz prostszych banialukach Cię łapię. Oczywiście namolne (a
                                        nawet jednorazowe) stwierdzanie faktów jest trollingiem.Z dwóch przeciwnych zdań
                                        jedno zawsze jest prawdziwe.Jeżeli ktoś bez przerwy powtarza,że nad USA w tym
                                        roku będzie więcej huraganów niż w zeszłym a drugi odwrotnie,to któryś ma
                                        rację,ale trolują obaj.Fakty nie podparte argumentami,wymigiwanie się od
                                        dyskusji,to jest właśnie trolling i całkiem skuteczna strategia,kiedy
                                        interlokutor jest w mniejszości. Niestety,wniosków z czegoś takiego nie będzie...
                              • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:14
                                Rak prostaty oczywiście.
          • easz Re: Polski maskulizm 19.04.09, 23:15
            bene_gesserit napisała:

            > E tam.
            > Radziszewska po prostu wykorzystala stary sposob niektorych kobiet
            > na to, zeby sie podlizac facetom, to nie jest zaden dowod na
            > jakies maskulistyczne lobby w tym kraju. Raczej antyfeminizm PiSu,
            > a to nie calkiem to samo, PiS to stary niepoczciwy patriarchat.

            A czy ona coś w ogóle zrobiła? Choćby nawet w tym temacie? Nic i
            nic, w ogóle. Tylko ciągle mówi co trzeba zrobić, jaka jest jej
            rola, cele, blablabla.
            A ten gest, to bym prędzej nazwała świństewkowym straszakiem na
            baby, a nie podlizywaniem się facetom. Faceci i tak to mają w
            poważaniu.
            • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:29
              Co mają w poważaniu?! Własne dzieci?! Człowieku, wyzbądź się jadu...
    • takete_malouma Re: Polski maskulizm 06.04.09, 23:51
      bene_gesserit napisała:

      > I na tym koniec. Tak? Bo moze mi cos umyka.

      Umyka ci, że już przegrałaś, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

      > Od czasu do czasu podczytuje sobie cos na temat i mam
      > nieodparte wrazenie, ze polski maskulizm jest bardzo
      > reaktywny, a za to wcale nie aktywny. Wrog jest jeden
      > - feminizm.

      Jeden _liczący_się_.

      > I w zasadzie, mam wrazenie, na tym sie zaczyna i konczy
      > maskulizm w naszym kraju,

      Bardzo dobrze. Miej dalej to wrażenie.

      > z tym ze powyzsza konstatacja, odmieniana przez wszystkie
      > przypadki, skladnie itd nie prowadzi do zadnego dzialania.

      Tkwij w tym przekonaniu.

      > Panowie ochoczo sobie przytakuja na blogach, poklepuja
      > po ramonach na forum - i nic wiecej.
      >
      > Moze to swiadczy o slabosci polskiego feminizmu?

      Feminizm jest globalny.
      • kocia_noga Re: Polski maskulizm 07.04.09, 08:47
        Maskulizm nie może być inny, jest po prostu odpowiedzią na feminizm -
        w przeciwieństwie do konserwatywnych ideologii chcących powrotu do
        patriarchatu chce układu patriarchalnego tylko w tych sferach gdzie
        nie łączy się z żadnymi obowiązkami względem mężczyzn.
        A co do Radzi, to owszem, nie ona, to inna, każda, nawet feministka
        wie, że męskie problemy są poważne to raz, a po drugie wciąż się
        słyszy o dyskryminacji kobiet, więc jak się pojawi jakakolwiek myśl
        o dyskryminacji płci uprzywilejowanej witana jest ochoczo - łatwiej
        to w życie wprowadzić i zgodne jest to z ogólnym tryndem i jest
        oczywiste że ci lepsi powinni mieć więcej i lepiej.
        • easz Re: Polski maskulizm 19.04.09, 23:14
          kocia_noga napisała:

          > Maskulizm nie może być inny, jest po prostu odpowiedzią na
          > feminizm - w przeciwieństwie do konserwatywnych ideologii chcących
          > powrotu do patriarchatu chce układu patriarchalnego tylko w tych
          > sferach gdzie nie łączy się z żadnymi obowiązkami względem
          > mężczyzn.

          Myślę, że taki? maskulizm jest jednak odpowiedzią na coś, co się
          maskulistom wydaje, że jest feminizmem. Np. czytam sobie hasło pod
          jednym z pierwszych linków z gugli -

          www.babylon.com/definition/maskulizm/English
          i jakoś nie widzę zbyt wielu maskulistów na ff. DOPEŁNIENIE
          feminizmu, hm.
        • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:33
          Wymień mi wprowadzone maskulistyczne prawa? Prawo do kontroli urodzin,nie,to
          kobieta ma ius vitae ac necis,do aborcji,parytety tu,parytety tam,kampania
          przeciw temu,przeciw tamtemu,a o mężczyzn nikt się nie troszczy,ma sam sobie radzić.
          • six_a Re: Polski maskulizm 21.04.09, 10:22
            ale czym się tak emocjonujesz?
            mężczyźni już są zatroszczeni wystarczająco, może po prostu nie korzystasz? ale
            za to nie wiń innych.

            sprawy, w których mężczyźni są pokrzywdzeni, można policzyć na palcach jednej
            ręki, co zresztą robisz: kontrola urodzin (no powiedzmy, bo przecież wielu
            facetów jak najbardziej namawia do aborcji, czyli tak zupełnie bez wpływu nie
            są, prawda?), prawa ojca (niedawno odkryte, i to też za sprawą feminizmu i
            postulatów równościowego podejścia do potomstwa).
            • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 23:58
              Nie nie można na palcach jednej ręki.Jest ich co najmniej kilkakrotnie więcej
              niż feministycznych biorąc pod uwagę skalę ważności.

              Prawa ojca? A poczytaj sobie o prawach ojca w Rzymie... Wynalazek feminizmu?
              • six_a Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:04
                no to wymień więcej, po co się kręcimy wokół aborcji (niezupełnie zasadnie) i
                sądów rodzinnych (w miarę zasadnie).

                aaaa, czyli były w Rzymie i wypłynęły teraz. to faktycznie ciągłość jest.
                • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:08
                  Były wszędzie i zawsze.A że teraz wypłynęły za sprawą feminizmu to
                  prawdopodobnie fakt.I chwała za to.Ja kocham dzieci i wara mi od nich.
                  • six_a Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:12
                    >A że teraz wypłynęły za sprawą feminizmu to
                    >prawdopodobnie fakt.

                    ano widzisz.

                    a kto Ci broni kochać WŁASNE dzieci? to sądy już zakazują kochać?
                    • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:44
                      > ano widzisz.
                      A ktoś twierdził inaczej? W tym wypadku feministki nie są przeszkodą lecz wręcz
                      przeciwnie, przeszkodą są natomiast wymagające paniusie,które starych
                      tradycyjnych przywilejów nie chcą się pozbywać,ale nowe postępowe by z chęcią
                      przyjęły.
      • easz Re: Polski maskulizm 19.04.09, 23:17
        Widzę pewną sprzeczność? niekonsekwencję? pomiędzy -

        > Umyka ci, że już przegrałaś, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

        a

        > Jeden _liczący_się_.
    • bruford Re: Polski maskulizm 07.04.09, 11:25
      bene_gesserit napisała:

      Wrog jest jeden - feminizm.

      Wrogiem są niektóre feministyczne absurdy podytkowane w dużej mierze
      mizoandrią (czyli patologią).


    • niedo-wiarek Re: Polski maskulizm 07.04.09, 12:44
      Prawdziwy mężczyzna jest po prostu samotnikiem ;)

      www.youtube.com/watch?v=v0JjUjScNTg
      • kocia_noga Re: Polski maskulizm 07.04.09, 12:46
        I tak być powinno.
        • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:38
          Jak? Lol, utożsamiasz się z tym rudzielcem? ;-)
    • wkkr a kto by się takimi pierdołami zajmował? 19.04.09, 14:20
      Jeśli masz ochotę to bądź sobie feministką ale nie dziw się, ze
      innych to ani ziębi, ani grzeje.
    • szczurbert Re: Polski maskulizm 19.04.09, 17:05
      Myślę że brak poważnego ruchu maskulinistycznego wynika z męskiego charakteru i
      indywidualizmu (czy to naturalne, czy kulturowe to inna bajka). Feministki na
      ogół są wykształcone, jakoś ustawione życiowo i zajmują się problemami które
      bardziej dotyczą INNYCH kobiet. Mają z tego satysfakcje, że robią coś dobrego,
      organizują się z innymi feministkami i jest im fajnie.

      Dla typowego mężczyzny pomysł, że mógłby wziąć się za pomaganie innym
      mężczyznon, albo za rozwiązywanie problemów innych mężczyzn (ogółu, lub kolegów)
      wydaje się delikatnie mówiąc - księżycowy. Nie wynika to z faktu, że takich
      problemów nie ma. Są, ale to są problemy innych mężczyzn. Jeśli będą oni
      potrzebowali pomocy to poproszą. Wtedy kolega pomoże koledzę. Konkretna sprawa,
      konkretne działanie, potem dziękuję i dowidzenia.

      Dodatkowo my dość ostro ze sobą konkurujemy. Jeśli któryś do czegoś doszedł i ma
      w czymś przewagę nad innymi, to wcale nie będzie skłonny, żeby gratisowo i z
      własnej inicjatywy ciągnąć resztę za uszy do góry.

      Mężczyzna ma też swoje problemy. Są to jego problemy i innym od tego wara.
      Chyba, że poprosi.
      • kocia_noga Re: Polski maskulizm 19.04.09, 19:36
        Tak piszesz jakbyś o związkach np zawodowych ani partiach
        politycznych nie słyszał. Dumny mężczyzna rywalizujuący z innymi
        dumnymi mężczynzami nie gardzi łączeniem się w większe grupy
        zadaniowe.
        • szczurbert Re: Polski maskulizm 20.04.09, 01:49
          Łączy się w grupy, zwłaszcza zadaniowe. Moim zdaniem partia to idealne pole
          walki, gdzie konkuruje się z przeciwnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi.

          Czy jakaś Polska partia (lub związek zawodowy) zajmuje się rozwiązywaniem
          problemów mężczyzn? Czy pamiętasz takie sytuacje, żeby jedni mężczyźni próbowali
          uczyć czegoś innych, żeby Ci nauczeni stali się szczęśliwsi (lepsi, zdrowsi,
          ładniejsi)? Żeby robili to społecznie?
        • szczurbert Re: Polski maskulizm 20.04.09, 06:01
          Tytułem sprostowania, nie pisałem że to DUMNY mężczyzna, jedynie że to
          mężczyzna. Często jest to głupi mężczyzna, albo mężczyzna który postępuję
          schematycznie, bo nie przychodzi mu do głowy inne wyjście. Czasem to kwestia
          dumy, jeszcze innym razem strachu. Mimo to, niezależnie od powodów tak właśnie
          postępuje.

          Uprzedzając ripostę, piszę o typowym męskim postępowaniu. Na pewno znasz
          mężczyzn, którzy postępują inaczej. Ja mam na myśli masę i położenie środka
          ciężkości.
          • kocia_noga Re: Polski maskulizm 20.04.09, 10:21
            szczurbert napisał:

            > Tytułem sprostowania, nie pisałem że to DUMNY mężczyzna,


            a sorry, rzeczywiście, może źle odczytałam intencje.

            A co do tych związków gdzie jede3n m. uczy innego - to przychodzą mi
            na myśl jedynie instytucje religijne - podstawy patriarchatu.
            Oczywiście dotyczy to okresu wyrugowania kultów bogiń.
            • szczurbert Re: Polski maskulizm 20.04.09, 12:45
              > a sorry, rzeczywiście, może źle odczytałam intencje.
              Drobiazg, chcę tylko bronić swojego tekstu, a nie jego interpretacji.

              > A co do tych związków gdzie jede3n m. uczy innego - to przychodzą mi
              > na myśl jedynie instytucje religijne - podstawy patriarchatu.
              Piszesz o tych związkach, których według mnie nie ma, lub występują śladowo?
              Jestem w kropce i nie wiem co chcesz powiedzieć.
              • kocia_noga Re: Polski maskulizm 20.04.09, 16:23
                szczurbert napisał:

                > > A co do tych związków gdzie jede3n m. uczy innego - to
                przychodzą mi
                > > na myśl jedynie instytucje religijne - podstawy patriarchatu.
                > Piszesz o tych związkach, których według mnie nie ma, lub
                występują śladowo?
                > Jestem w kropce i nie wiem co chcesz powiedzieć.

                Precyzyjnie to ja też jeszcze nie wiem, dopiero szukam.
                Było o męskim wariancie feminizmu, czyli
                1) refleksji dotyczącej funkcjonowania płci w społeczeństwie
                2) planowaniem kierunku zmian
                3) walką o ich przeprowadzenie

                punkt1 został zrealizowany dawno temu przez religie monoteistyczne z
                bogiem=mężczyzną. Została ustalona sprawa miejsca każdej płci w
                społeczeństwie.
                Pozostałe punkty wygladają tak: odzew mężczyzn na ruchy
                feministyczne to dwa pozostałe punkty. Zmiany planowane polegają na
                tym, że ma ich nie być, a walka jest powszechnie widoczna.
                Nie muszą się u nas łączyć w jakieś specjalne związki. Machulski
                opowiadał,że jak opowiedział kolegom że planuje antykobiecy film, to
                kibicowali mu, wspierali, dopingowali "dowal im" - tak
                powstała "Seksmisja" - dzieło propagandowe.
                Jeden redaktor napisze, drugi to puści - to się odnosi do
                antykobiecej publicystyki. Nie ma związków formalnych - grupa
                filmowców, dyrektorów, polityków, publicystów wystarczy.
                Konkurują ze sobą dokładnie tak, jak kobiety, ale mają inną sytuację
                wyjściową.
                • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:47
                  Mylisz się bardzo i już rozumiem skąd ta Twoja zgryźliwość.Maskulizm nie ma
                  (niemal) nic wspólnego z dawną rycerskością.Który macho przyznałby,że gendercide
                  jest ogromnym problemem,że to,że ludobójstwo dotyczy prawie wyłącznie mężczyzn
                  jest problemem.Który godziłby się na aborcję ale rozważaną przez oboje
                  rodziców.Który mówiłby o bitych mężczyznach?Który mówiłby o nadumieralności
                  mężczyzn,o uzależnieniach?Który mówiłby,że to mężczyzna powinien zajmować się
                  dziećmi?Który mówiłby,że to kobieta powinna płacić za randkę?Itd.
            • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:42
              Instytucje religijne są dla kobiet,to kobiety są bardziej religijne.A pisać o
              społeczeństwach patriarchalnych to jak pisać o ludziach dwuręcznych,jak jest
              społeczeństwo,to jest patriarchalne,innych nie było.Podział na wymyślony
              patriarchat i matriarchat to nie jest podział naukowy ale jakaś ideologia.Inna
              sprawa,że "patriarchat" jest stworzony dla kobiet.
              • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 21.04.09, 02:31
                maskulista napisał:

                jak jest
                > społeczeństwo,to jest patriarchalne,innych nie było..Podział na
                wymyślony
                > patriarchat i matriarchat to nie jest podział naukowy ale jakaś
                ideologia

                jest już późno w mocy no i może dlatego nie łapie tego, co
                napisałeś. Sugerujesz, że nigdy nie było matriarchatu???
                Czy wiesz, że np. w śląskiej rodzinie jest martiarchat? Mam na myśli
                rdzenną śląską rodzine ze śląskimi tradycjami.
                "Mało się wie o tym, ale kultura śląska jest reliktem matriarchatu
                celtyckiego"
                wyborcza.pl/1,95755,5953034,Kazimierz_Kutz__Kraulem_do_nieba.html?as=1&ias=2&startsz=x
                Inny przykład:
                pl.wikipedia.org/wiki/Tuaregowie
                • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:06
                  Te artykuly na wiki się zmieniają niestety. Ale w sumie przyznaję rację. 1/4
                  kultur jest matrylinearna, część z nich mogłaby być matriarchalna.W każdym razie
                  byłby to rzadki odchył. Inna sprawa,że nie wiadomo czym miałyby się
                  charakteryzować oba te systemy,to są właściwie pojęcia ideologiczne (poza p.
                  jako rzymskim syst. rodzinnym).
              • kocia_noga Re: Polski maskulizm 21.04.09, 09:27
                maskulista napisał:

                > Instytucje religijne są dla kobiet,to kobiety są bardziej
                religijne.


                Przez mężczyzn, żeby tzrymać kobiety w garści.


                jak jest
                > społeczeństwo,to jest patriarchalne,innych nie było.

                Oczywiście że były , nawet niektóre przetrwały tysiące lat
                patriarchatu i istnieją do dziś, choć zakrawa to na cud.
                • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:12
                  > Przez mężczyzn, żeby tzrymać kobiety w garści.
                  Co przez mężczyzn...? Kobiety są bardziej religijne, choć nikt im nie karze.
                  Instytucje religijne zostały stworzone dla ochrony kobiet (podobnie jak wszelkie
                  społeczne zasady). Kobiety odwdzięczają się im obecnie w naturalny dla kobiet
                  sposób. ;-)

                  >choć zakrawa to na cud.
                  Może i faktycznie cud,że matriarchat potrafił w ogóle trwać, ale cóż,
                  najwyraźniej te nieliczne matriarchalne społeczeństwa, które nie poległy,musiały
                  mieć inne zalety.
                  • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:56
                    maskulista napisał:

                    > Co przez mężczyzn...? Kobiety są bardziej religijne, choć nikt im
                    nie karze.
                    ??? nikt nie karze? To wyobraź sobie, że muzułmanka w swoim kraju
                    zrzuca burkę i nie chce praktykować swojej religii. Nawiasem mówiąc,
                    zakrywanie całego ciała kocem w ciepłym klimacie też "podobno jest
                    dla ochrony", bo po ulicach latają samce w okresie godowym i mogą
                    zgwałcić, a z gwałtem jest tak, że aby był gwałt gwałciciel musi się
                    przyznać (ciekawe, który to zrobi?) albo musi być 4(!!!)świadków
                    (który gwałciciel gwałci w środku tłumu?). Inaczej jest to obcowanie
                    z obcym mężczyzną, za co jest ukamieniowanie. Tak niedawno
                    zamordowano 13 latkę. I to ma być dla ochrony kobiet? Dobrze się
                    czujesz?
                    O stosach w chrześcijańskiej kulturze nawet nie wspomnę.
                    Trzeba być wyjątkowo podłym by twierdzić, że religie, które często
                    zamykają kobiety w klatach (reguł, ubrań itd.) albo w ogóle je
                    mordują zostały stworzone dla nich.
                    • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:20
                      Chrześcijanki mają wolność wyboru, podobnie buddystki, podobnie ateiści/stki
                      europejscy przechodzący na islam, we wszystkich tych kategoriach dominują kobiety.

                      Islam owszem propaguje struj dla ochrony kobiety.A myślałaś że jako torturę.(Na
                      twoim miejscu na początek bym się zajął własnym podwórkiem i tym,że mężczyźni
                      muszą się gnieść w spodniach,garniturach a kobiety mają wybór.)Islam ponadto
                      zabrania zabijania kobiet podczas wojny (nie dotyczy mężczyzn). Nakazuje
                      mężczyźnie utrzymanie rodziny. Każe gwałt śmiercią. Zabrania pornografii itd.
                      Jest wybitnie antymęski,czym mnie drażni.

                      Jeżeli chodzi o stosy, to właśnie o mężczyznach się zapomina w ich kontekście.A
                      przecież stanowili średnio 1/3 (ew. 1/4) zabitych.

                      I nie stawiam swoich tez z podłości.
                      • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:39
                        maskulista napisał:

                        > Chrześcijanki mają wolność wyboru, podobnie buddystki, podobnie
                        ateiści/stki
                        > europejscy przechodzący na islam, we wszystkich tych kategoriach
                        dominują kobie
                        > ty.
                        Nie znam dokładnie buddyzmu, więc nie będę się wypowiadać.
                        Chrześcijanki mają wybór i własnie odchodzą. Z drugiej strony z
                        religii, rekolekcji itd. pamietam, że zawsze większa presja związana
                        z religijnością była skierowana do dziewczyn. Być może po to, by
                        trudniej przychodziło im odejście od kościoła i by wychowywały
                        przyszłych katolików. Europejczycy przechodzą na islam, ale w wersji
                        europejskiej. Nic mi przynajmniej nie wiadomo, by masowo emigrowali
                        do państw islamskich.

                        (Na
                        > twoim miejscu na początek bym się zajął własnym podwórkiem i
                        tym,że mężczyźni
                        > muszą się gnieść w spodniach,garniturach a kobiety mają wybór.)
                        a jaki wybór? Przy męskim garniturze np. do pracy, sukienki na
                        ramiączkach nie zaloży. Z gołymi nogami tez nie może iść ani w
                        sandałach. Ma za to dodatkowy ocieplacz (w upalne dni) w postaci
                        stanika. Zły przykład dałeś.

                        Islam ponadto
                        > zabrania zabijania kobiet podczas wojny (nie dotyczy mężczyzn).
                        Nakazuje
                        > mężczyźnie utrzymanie rodziny. Każe gwałt śmiercią. Zabrania
                        pornografii itd.
                        > Jest wybitnie antymęski,czym mnie drażni.
                        W temacie gwałtu, to na razie karane są ofiary. Pamiętam gdy kilka
                        lat temu AI interweniowała, aby nie ukamieniowano kobiety, która
                        urodziła dziecko z gwałtu? Z tym zabijaniem kobiet podczas wojny, to
                        hmmm, czy bomba wybiera? "Utrzymanie rodziny" odpuszczę, bo wyjdzie
                        nam na osobny wątek. Ale podoba mi się podejście do antymęskości w
                        zakazie (oficjalnie) pornografii :D

                        > Jeżeli chodzi o stosy, to właśnie o mężczyznach się zapomina w ich
                        kontekście.A
                        > przecież stanowili średnio 1/3 (ew. 1/4) zabitych.
                        nikt nie zapomina, ale każdy pamięta, że więcej zamordowano kobiet.
                        • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 13:18
                          > Chrześcijanki mają wybór i własnie odchodzą.
                          Nie prawda.70% uczęszczających do kościoła to kobiety.Więcej ich na
                          pielgrzymkach.Na mojej pielgrzymce (młodzieży w 2000 do Rzymu) było dużo więcej
                          dziewczyn.Na pielgrzymce mojej mamy większość to były kobiety. Na portalu
                          ateistycznym na który pisałem (od 13 lat jestem ateistą) 85% to mężczyźni, nie
                          spotykane nawet na portalach politycznych.

                          Z drugiej strony z
                          > religii, rekolekcji itd. pamietam, że zawsze większa presja związana
                          > z religijnością była skierowana do dziewczyn.
                          A ja odwrotnie,zawsze pouczano chłopców,a to imię Jordan nie takie,a to nie tak
                          stoisz,źle obrazek narysowany itd.

                          >Europejczycy przechodzą na islam, ale w wersji
                          > europejskiej.
                          (Co to jest przepraszam europejska wersja islamu :D, to wyrażenie stanowi bełkot
                          w sensie semantycznym). A jeżeli chodzi o to,czy są radykalni,to są bardzo
                          radykalni,np. na naszym rodzimym forum konwertytki twierdzą,że powinno się
                          zabijać ateistów (oczywiście wyrokiem).

                          Nic mi przynajmniej nie wiadomo, by masowo emigrowali
                          > do państw islamskich.
                          80% ludności ZEA to emigranci.Podobnie w Dubaju, Katarze i Kuwejcie. Na mniejszą
                          skalę w AS.

                          > a jaki wybór?
                          No ma, przecież w sytuacjach,w których mężczyzna ma być w garniturze jest
                          większa różnorodność. Np. na egzaminach panie bardzo różnie ubrane są.W
                          niektórych zawodach jest tak jak mówisz,ale w innych mężczyzna ma garnitur a
                          kobieta też może wybrać co chce. Ale mi głównie chodziło o codzienność i
                          spódnice,chciałbym móc chodzić w spódnicy (oczywiście odpowiednio skrojonej) a
                          nikt by tego nie zaakceptował albo by mnie mylił z transwestyta gejem. A dla
                          mnie to nie jest zachcianka (jak spodnie dla kobiet) tylko mam swoje powody do
                          tego,jestem po operacji.

                          > W temacie gwałtu, to na razie karane są ofiary. Pamiętam gdy kilka
                          > lat temu AI interweniowała, aby nie ukamieniowano kobiety, która
                          > urodziła dziecko z gwałtu?
                          A są na to jakieś statystyki? Jak na razie to wiem,że media europejskie wiedzą
                          lepiej niż sądy na miejscu,czyli że opowiadają się przeciw państwu prawa.

                          Z tym zabijaniem kobiet podczas wojny, to
                          > hmmm, czy bomba wybiera?
                          Tak, w końcu można nie bombardować określonych celów,okolic itd. Ale czy wojnę
                          toczy się choćby w większości bombami.

                          Ale podoba mi się podejście do antymęskości w
                          > zakazie (oficjalnie) pornografii :D
                          Co ci się podoba, sam zakaz czy moje sformułowanie.Mam obawy że to
                          pierwsze.Czyli wolność tak,ale tylko dla tego,co tobie się podoba.No i w dodatku
                          obłuda,kobiecie wolno pokazywać,bo przecież burka jako ochrona czystości to
                          "tortura",ale mężczyźnie nie wolno oglądać?To tak jak mamy teraz,kobietom wolno
                          się wulgarnie ubierać i malować,wyginać na różne sposoby,ale
                          klepnięcie,dowcip,uwaga czy czasem choćby spojrzenia kończyły się już represjami.

                          > nikt nie zapomina, ale każdy pamięta, że więcej zamordowano kobiet.
                          No jak nie zapomina,jeszcze nie słyszałem,aby mówiono o czarownikach
                          cokolwiek,zawsze czarownice i czarownice.Wątpię,żeby ktokolwiek coś bliżej na
                          ten temat wiedział.
                          • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 23.04.09, 14:56
                            maskulista napisał:

                            Więcej ich na
                            > pielgrzymkach.
                            nie wiem jak teraz, ale w pielgrzymkach mężczyzn do Piekar Śl. było
                            więcej mężczyzn (maj) niż kobiet (sierpień).

                            > (Co to jest przepraszam europejska wersja islamu :D, to wyrażenie
                            stanowi bełko
                            > t
                            > w sensie semantycznym).
                            na starży stoi europejskie prawo. Nawet jeśli zabójstwo honorowe
                            jest łagodniej traktowane to jednak nadal jest zabójstwem ze
                            wszystkimi konsekwencjami.

                            > 80% ludności ZEA to emigranci.Podobnie w Dubaju, Katarze i
                            Kuwejcie. Na mniejsz
                            > ą
                            > skalę w AS.
                            Europejczycy, którzy z chrześcijaństwa przeszli na islam?

                            ,chciałbym móc chodzić w spódnicy (oczywiście odpowiednio skrojonej)
                            a
                            > nikt by tego nie zaakceptował albo by mnie mylił z transwestyta
                            gejem.
                            zrób sobie spódnicę z materiału w szkocką kratę i mów że jesteś
                            Szkotem.
                            Projektanci niejednokrotnie proponowali mężczynom spódnice
                            (wiedziałeś o tym?) i jakoś się mężczyźni na nie nie rzucili.
                            Widocznie tylko ty masz taki problem.

                            > A są na to jakieś statystyki? Jak na razie to wiem,że media
                            europejskie wiedzą
                            > lepiej niż sądy na miejscu,czyli że opowiadają się przeciw państwu
                            prawa.
                            sam fakt, że trzeba mieć 4 świadków, albo że gwałciciel sam się musi
                            przyznać, każdemu inteligentnemu daje do myślenia i dalej już nie
                            bredzi.

                            To tak jak mamy teraz,kobietom wolno
                            > się wulgarnie ubierać i malować,wyginać na różne sposoby,ale
                            > klepnięcie,dowcip,uwaga czy czasem choćby spojrzenia kończyły się
                            już represjam
                            > i.
                            w Polsce to wyimaginowane represje.
                            Ja tez czasem widzę solarnie opalonego faceta na ulicy, w rozpiętej
                            koszuli, napinającego muskuły przy przeczesywaniu ręką włosów. A
                            mimo to nie podchodzę do niego i nie klepie po tyłku.
                            • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 20:11
                              > Więcej ich na
                              > > pielgrzymkach.
                              > nie wiem jak teraz, ale w pielgrzymkach mężczyzn do Piekar Śl. było
                              > więcej mężczyzn (maj) niż kobiet (sierpień).
                              Przeczytaj się jeszcze raz. :D

                              > > (Co to jest przepraszam europejska wersja islamu :D, to wyrażenie
                              > stanowi bełko
                              > > t
                              > > w sensie semantycznym).
                              > na starży stoi europejskie prawo. Nawet jeśli zabójstwo honorowe
                              > jest łagodniej traktowane to jednak nadal jest zabójstwem ze
                              > wszystkimi konsekwencjami.
                              Chwila,ale to jest wymuszone prawnie,przecież związku wyznaniowego mordującego
                              ateistów (statutowo) nikt by nie zarejestrował.Ale co te kobiety myślą to tak
                              jak mówiłem wiem tylko z forum i to jest ortodoksja.

                              > > 80% ludności ZEA to emigranci.Podobnie w Dubaju, Katarze i
                              > Kuwejcie. Na mniejsz
                              > > ą
                              > > skalę w AS.
                              > Europejczycy, którzy z chrześcijaństwa przeszli na islam?
                              Nie, myślałem,że chodzi ci po prostu o emigrantów,tak ja w drugą stronę.

                              > ,chciałbym móc chodzić w spódnicy (oczywiście odpowiednio skrojonej)
                              > a
                              > > nikt by tego nie zaakceptował albo by mnie mylił z transwestyta
                              > gejem.
                              > zrób sobie spódnicę z materiału w szkocką kratę i mów że jesteś
                              > Szkotem.
                              Aleś mi problem rozwiązała. :P

                              > Projektanci niejednokrotnie proponowali mężczynom spódnice
                              > (wiedziałeś o tym?)
                              Tak.

                              i jakoś się mężczyźni na nie nie rzucili.
                              No właśnie, jakoś arabki też się nie porozbierały...

                              > sam fakt, że trzeba mieć 4 świadków, albo że gwałciciel sam się musi
                              > przyznać, każdemu inteligentnemu daje do myślenia i dalej już nie
                              > bredzi.
                              A trzeba mieć 4 świadków? Sprawdzę, zapytam, odpowiem. Tylko ty mi napisz,w
                              których krajach tak miałoby być.
                              • ewelina_1 Re: Polski maskulizm 23.04.09, 21:22
                                maskulista napisał:

                                > Przeczytaj się jeszcze raz. :D
                                przeczytałam. Zmieniałam treść zdania i zapomniałam wykasować
                                jednego "mężczyzn". Miało być: w pielgrzymkach do Piekar Śl. było
                                więcej mężczyzn (maj) niż kobiet (sierpień).
      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 19.04.09, 19:44
        Teoria obawiam sie, nie trzymajaca sie kupy. Po pierwsze - to, co
        napisala kocia, po drugie - maskulizm np zywy jest i to dosc
        znacznie, w USA. Wiec?
        • kocia_noga Re: Polski maskulizm 19.04.09, 19:50
          A czym się zajmuje? Bo jeśli tym co takete to nie rozumiem twojego
          rozczarowania że u nas nie działają.
          Z tym ostatnim poglądem z resztą się nei zgadzam, działają, u nas, w
          Somalii, Afganistanie.
          • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 19.04.09, 19:52
            Nie jestem rozczarowana, tylko glosno mysle.
            To zniwo tej dyskusji o kryzysie meskosci, w ktorej praktycznie
            wszystkie panelistki twierdzily, ze zadnego kryzysu meskosci nie
            ma. To mi nasunelo pytanie o ruch maskulistyczny, bo on przeciez
            niewatpliwie powiazany z tym kryzysem powinien byc.

            Maskulisci w Polsce? A co takiego zrobili, osiagneli?
            • kocia_noga Re: Polski maskulizm 19.04.09, 20:17
              Nagłośnili krzywdę meską w sfeminizowanych (złych) sądach.
              • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 19.04.09, 20:19
                Naglosnili, ale w zasadzie nic nie zalatwili. Tzn krzywda czy
                tez 'krzywda' nadal istnieje.
                • kocia_noga Re: Polski maskulizm 19.04.09, 20:54
                  A co mieli załatwić?
                  Usuniecie z sądów rodzinnych kobiet?
                  Wpłynięcie na sądy, żeby w każdym przypadku gdy ojciec się o to
                  stara, oddawać mu opiekę nad dzieckiem?
                  Zwiększenie ilości ojców starających się o opiekę?
                  • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 19.04.09, 21:14

                    Chociazby. Jest szum, ale nie ma nawet propozycji konkretnego
                    rozwiazania sprawy, czyli np, bo ja wiem, parytetow plciowych wsrod
                    sedziow sadow rodzinnych czy czegotam. Gdyby chcieli naprawde cos
                    uzyskac, mieliby i promowali (kto?) jakies propozycje rozwiazania
                    problemu. Za tym szedlby lobbing. A tak to chodzi tylko o
                    przyhamowanie feminizmu.

                    Imo ewidentne, ze to nie zadna dzialalnosc maskulistyczna a
                    zwyczajny odruch typu patriarchat strikes back czy tez moze
                    raczej backlash.
                    • kocia_noga Re: Polski maskulizm 19.04.09, 21:28
                      No właśnie. Każda z w/w propozycji jest durna, a nic mądrego nie
                      przychodzi im do głów.
                      Backlash ale taki pozbawiony sensu moim zdaniem.
                      Mogliby na prawdę zrobić coś dla facetów, ale nie chcą przyjmować
                      feministycznej wizji świata i zostaje im patriarchalna, którą też
                      odrzucają.
                      • mateuszwierzbicki Re: Polski maskulizm 19.04.09, 21:40
                        a po co ma coś przychodzić do głowy? Lepiej, jak nic nie przychodzi.
                        A tak na poważnie, nieprzyjmowanie feministycznej wizji świata nie zawsze musi
                        prowadzić do przyjęcia wizji patriarchalnej. Po prostu niektórzy mężczyźni nie
                        cierpią na syndrom oblężonej twierdzy i nie wyszukują w otaczającym ich świecie
                        wymierzonego w nich feministycznego spisku.
                        • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 20.04.09, 01:10
                          mateuszwierzbicki napisał:

                          > Po prostu niektórzy mężczyźni nie
                          > cierpią na syndrom oblężonej twierdzy i nie wyszukują w
                          otaczającym ich świecie
                          > wymierzonego w nich feministycznego spisku.

                          Mati nie zauwazyl, ze rozmawiamy wlasnie o tych, ktorzy poszukuja i
                          cierpia, czyli maskulistach?
                          • dzikowy Re: Polski maskulizm 20.04.09, 01:20
                            > > Po prostu niektórzy mężczyźni nie
                            > > cierpią na syndrom oblężonej twierdzy i nie wyszukują w
                            > otaczającym ich świecie
                            > > wymierzonego w nich feministycznego spisku.
                            >
                            > Mati nie zauwazyl, ze rozmawiamy wlasnie o tych, ktorzy poszukuja i
                            > cierpia, czyli maskulistach?

                            Do Was obojga:
                            Po prostu niektóre kobiety nie cierpią na syndrom oblężonej twierdzy i nie
                            wyszukują w ich świecie wymierzonego w nich patriarchalnego spisku.

                            Mati nie zauważył, że rozmawia właśnie z tymi, które poszukują o cierpią, czyli
                            feministkach. :D
                          • mateuszwierzbicki Re: Polski maskulizm 20.04.09, 20:11
                            zauważył! :)
                      • dzikowy Re: Polski maskulizm 20.04.09, 01:04
                        > Mogliby na prawdę zrobić coś dla facetów, ale nie chcą przyjmować
                        > feministycznej wizji świata i zostaje im patriarchalna, którą też
                        > odrzucają.

                        No to ja ponownie z zżygu. Jaka w końcu jest ta wizja? Feministyczna znaczy, bo
                        sądząc po przymiotnikach krążących wokół patriarchatu, to pewnie nie powinien
                        mnie pociągać?
                        • kocia_noga Re: Polski maskulizm 20.04.09, 10:23
                          dzikowy napisał:

                          > > Mogliby na prawdę zrobić coś dla facetów, ale nie chcą przyjmować
                          > > feministycznej wizji świata i zostaje im patriarchalna, którą też
                          > > odrzucają.
                          >
                          > No to ja ponownie z zżygu. Jaka w końcu jest ta wizja?
                          Feministyczna znaczy, bo
                          > sądząc po przymiotnikach krążących wokół patriarchatu, to pewnie
                          nie powinien
                          > mnie pociągać?



                          Nie rozumiem. Napisz jaśniej.
                      • bruford Re: Polski maskulizm 20.04.09, 09:45
                        Świetne po prostu.Istnieją dwie wizje świata : feministyczna i
                        patriarchalna.Heh , wierzy ktoś w coś takiego?
                      • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:54
                        Ja nie przyjmuję żadnej wizji i nie jestem niewolnikiem idei, staram się
                        wyłuskać prawdę z rzeczywistości i z ograniczonym zaufaniem do swoich opinii
                        starać się zmieniać świat na lepszy.
                    • szczurbert Re: Polski maskulizm 20.04.09, 02:07
                      > parytetow plciowych wsrod sedziow sadow rodzinnych czy czegotam

                      Parytety to Wasza bajka. Oni ich nie chcą i nie są aż tak głupi, żeby tworzyć
                      precedensy.
                      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 21.04.09, 11:11
                        O, nareszcie ktos, kto jest dobrze poinformowany.
                        Wiec: czego oni chca i skad o tym wiesz?
                    • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:53
                      A na jakiej podstawie tak twierdzisz i co o tym świadczy.Jeżeli patriarchat to
                      dla was synonim praw mężczyzn i godności mężczyzn,to wasza walka z nim w imię
                      praw kobiet i godności kobiet i wasza olbrzymia przewaga w niej to nic innego
                      jak przewaga doskonalszej rasy Aryjskiej z w walce z narodem wybranym.Jesteście
                      zwykłymi "rasistkami" (seksistkami).
                      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 21.04.09, 11:13
                        Och, cudowne.
                        Opowiedz nam jeszcze o Wielkim Feministycznym Planie Zaglady
                        Mezczyzn i o tym, jak feministki spowodowaly II wojne swiatowa.
                        • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:15
                          > Och, cudowne.
                          > Opowiedz nam jeszcze o Wielkim Feministycznym Planie Zaglady
                          > Mezczyzn i o tym, jak feministki spowodowaly II wojne swiatowa.
                          Ale o co ci chodzi,że tak głupio reagujesz?Jak to się ma do naszej powyższej
                          wymiany.

                          Druga sprawa,owszem mogę podać parę planów zagłady mężczyzn.Nie są tak
                          drastyczne jak nazistowskie,ale są.Mam?
                          • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:14
                            Wrzucaj.
                            • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:25
                              "The proportion of men must be reduced to and maintained at approximately 10% of
                              the human race."
                              • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 10:04

                                'A w Ameryce to Murzynow biją'
                                • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 13:04
                                  Lol,czy ty aby znasz sens tego powiedzenia o biciu murzynów?Używa się go kiedy
                                  ktoś na zarzuty odpowiada,że inni też czynią podobnie (i takie powiedzenie o
                                  murzynach też nie zawsze jest na miejscu,nie jest np. gdy interlokutor pije do
                                  hipokryzji).

                                  Prosicie o przykłady "zagładowych" tendencji feminizmu,to je wam podałem.Nie
                                  czyniłem tego w odpowiedzi na jakieś wasze oskarżenia maskulizmu i jako jego
                                  obronę (z resztą kobiet się nigdy nie wyżynało, nie dokonywało na nich
                                  ludobójstw,nie pacyfikowało,nie mordowało politycznie itd. w przeciwieństwie do
                                  wszystkich innych grup).
                                  • six_a Re: Polski maskulizm 22.04.09, 13:18
                                    >z resztą kobiet się nigdy nie wyżynało, nie dokonywało na nich
                                    >ludobójstw,nie pacyfikowało,nie mordowało politycznie itd. w >przeciwieństwie do
                                    >wszystkich innych grup

                                    nienoskądżeznowu, mordów i gwałtów w srebrenicy czy w kongu też nie było?
                                    bzdury to są po prostu, co wypisujesz, szkoda czytać.
                                    • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 14:09
                                      six_a napisała:

                                      > >z resztą kobiet się nigdy nie wyżynało, nie dokonywało na nich
                                      > >ludobójstw,nie pacyfikowało,nie mordowało politycznie itd. w >przeciwi
                                      > eństwie do
                                      > >wszystkich innych grup


                                      >
                                      > nienoskądżeznowu, mordów i gwałtów w srebrenicy czy w kongu też nie było?
                                      > bzdury to są po prostu, co wypisujesz, szkoda czytać.
                                      >
                                      Niesamowite jak potrafisz zobrazować to o czym piszę.Przecież w Srebernicy
                                      wymordowano właśnie 8 000 mężczyzn i chłopców, wyselekcjonowanych od kobiet
                                      niczym żydzi na rampie w Oświęcimiu.

                                      Inna sprawa że wszędzie na świecie i zawsze ludobójstwa i mordy dotyczyły w 90%
                                      mężczyzn. Nawet liczba gwałtów jest 5 krotnie mniejsza niż mordów na
                                      mężczyznach,nawet licząc jako gwałt każde niesprawdzone doniesienie uchodźczyń.

                                      To ty się nie znasz.

                                      A swoją drogą czy są jakieś przykłady dławienia feminizmu siłą?
                                      • six_a Re: Polski maskulizm 22.04.09, 17:32
                                        a o czym ty teraz piszesz, bo już nie tylko, że bzdury, ale i groch z kapustą
                                        wprowadzasz.
                                        te 90 % udokumentowanych padłych to za maskulizm czy za co?
                                        to co się każesz tłumaczyć, czy powstania feministyczne tłumiono? co ma piernik
                                        do wiatraka.
                                        i jak chcesz obliczyć czy zbombardowanych było akurat 90 % mężczyzn, jeśli bomba
                                        pieprznęła akurat w miasto, w którym same kobiety, dzieci i niezdolni zostali, a
                                        żołnierze akurat na froncie bawili.

                                        no i weź sobie te swoje 90 % to sobie zobacz, z czego to wynika. bo na mój gust
                                        z upodobań chłopców do wojaczki. a dopiero potem wnioski ssij.
                                        • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:20
                                          > a o czym ty teraz piszesz, bo już nie tylko, że bzdury, ale i groch z kapustą
                                          wprowadzasz.
                                          A sama sobie się cofnij w wymianie i sprawdź, nie ja zaczynam nowe tematy.I to
                                          jest już kolejny twój agresywny post,a mnie oskarżasz o pisanie bzdur.

                                          > te 90 % udokumentowanych padłych to za maskulizm czy za co?
                                          A było tak napisane?! No to się domyśl,czy za maskulizm.

                                          > to co się każesz tłumaczyć, czy powstania feministyczne tłumiono? co ma piernik
                                          > do wiatraka.
                                          No twierdziłyście,że piszę bzdury,że kobiet nie mordowano politycznie.

                                          > i jak chcesz obliczyć czy zbombardowanych było akurat 90 % mężczyzn,
                                          Znasz coś takiego jak statystyki?Wykazują one np. dwukrotną przewagę ilości
                                          kobiet po masakrach w Ruandzie, w Timorze i podobnie wszystkich innych miejscach
                                          ludobójstw.

                                          jeśli bomb
                                          > a
                                          > pieprznęła akurat w miasto,
                                          Sprawdź sobie czym jest ludobójstwo... :-/

                                          w którym same kobiety, dzieci i niezdolni zostali,
                                          No jeśli były same krowy i kanarki to zginą krowy i kanarki, tylko że takich
                                          miast jakoś nie było... :-/

                                          bo na mój gust
                                          > z upodobań chłopców do wojaczki.
                                          Na mój gust z upodobania kobiet do wojaczki... cudzymi rękoma.
                                          • six_a Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:26
                                            sjp.pwn.pl/lista.php?co=ludob%F3jstwo
                                            reszty twoich "odpowiedzi" szkoda nawet komentować. miłego oblężenia twierdzy życzę.
                                            • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 13:57
                                              > sjp.pwn.pl/lista.php?co=ludob%F3jstwo
                                              > reszty twoich "odpowiedzi" szkoda nawet komentować. miłego oblężenia twierdzy ż
                                              > yczę.
                                              Rozumiem więc,że przynajmniej douczyłaś się czym jest ludobójstwo («masowe
                                              mordowanie ludzi, mające na celu zniszczenie określonej grupy narodowej,
                                              etnicznej, religijnej lub rasowej») i nie będziesz twierdzić,że jest to
                                              zrzucanie bomb.

                                              Dobra i to,chociaż szkoda,że nie skomentowałaś faktu,że 90% ludobójstw dotyczy
                                              mężczyzn,ani tego,że wojny nie są skutkiem męskiej zachcianki żeby sobie
                                              postrzelać (niesamowicie płytka mizoandria w tej wypowiedzi,właściwie już dno).
                                    • kocia_noga Re: Polski maskulizm 22.04.09, 14:09
                                      six_a napisała:

                                      > >z resztą kobiet się nigdy nie wyżynało, nie dokonywało na nich
                                      > >ludobójstw,nie pacyfikowało,nie mordowało politycznie itd. w
                                      >przeciwi
                                      > eństwie do
                                      > >wszystkich innych grup
                                      >
                                      > nienoskądżeznowu, mordów i gwałtów w srebrenicy czy w kongu też
                                      nie było?
                                      > bzdury to są po prostu, co wypisujesz, szkoda czytać.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      No jasne, ale rozgrzał trochę forum nasz maskulista z Włocławka.
                                      • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 14:21
                                        No to odpisz mi, z Tobą się tu pisze najmądrzej.Tylko odpisz dokładnie na moje
                                        słowa.

                                        1.Uważam,że 90% ofiar ludobójstw to mężczyźni i mogę to bardzo bogato
                                        udokumentować zarówno co do faktów jak i teorii (czyli skąd się może brać takie
                                        prawo).
                                        2.Feministki nigdy nie wywołały powstania,wojny czy rozruchów,które by stłumiono
                                        siłą.
                                        3.Jestem przekonany,ale nie wiem na pewno i z chęcią coś o tym usłyszę,że do
                                        demonstracji feministek nie strzelano.Najgorsze co się stało,to pożar w
                                        fabryce,a wypadek zdarzył się właśnie dlatego,że głupio było rozpędzać kobiece
                                        demonstracje,lepiej było nie dopuszczać do nich.
                                        4.Wydaje mi się,że nie dokonano morderstwa politycznego na żadnej feministce,jak
                                        to się działo z liberałami,komunistami,nazistami,monarchistami,konserwatystami
                                        itp. itd. Nie słyszałem o niczym takim, z chęcią usłyszę.

                                        P.S.Z jakiego Włocławka?
                                      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 17:27
                                        A ja to bym chciala, zeby na tym forum chociaz raz pojawil sie
                                        ktos, kto prezentuje inna niz feministyczna opcje, ale pisalby z
                                        sensem. Konkretnie, rzeczowo, bez calego repertuaru kolejnych
                                        koreczkow, malum i blixow.
                                        • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:25
                                          ale pisalby z
                                          > sensem.
                                          Czyli? Jak to sprawdzić z twojej (można podstawić również perspektywę innej
                                          osoby) pozycji.Jeśli jesteś feministką,to musisz uważać feminizm za słuszny
                                          (albo być hipokrytką) a resztę za mniej lub bardziej bezsensowną w zależności od
                                          zgodności z feminizmem.W takim wypadku sama każdego ocenisz jako mylącego
                                          się,jeżeli nie będzie feministką.

                                          >Konkretnie, rzeczowo,
                                          Tzn.? Z liczbami? Z linkami? Bez teorii a z empirią. Ustal zasady a ja się
                                          dostosują, tu czy też gdziekolwiek indziej.
                  • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:51
                    Sprawienie,żeby to dobro dziecka a nie płeć rodzica decydowało o losie
                    dziecka.97:3 podczas gdy dzieci wychowywane przez samych ojców mają się lepiej
                    niż przez same matki!
                    • kocia_noga Re: Polski maskulizm 21.04.09, 09:35
                      maskulista napisał:

                      > Sprawienie,żeby to dobro dziecka a nie płeć rodzica decydowało o
                      losie
                      > dziecka.97:3 podczas gdy dzieci wychowywane przez samych ojców
                      mają się lepiej
                      > niż przez same matki!

                      Jeśli faktycznei szczerze w to wierzysz, przed tobą mnóstwo dobrego
                      do zrobienia: apeluj, proś, błagaj mężczyzn, żeby podczas rozwodu
                      deklarowali chęć opiekowania się dzieckiem. Oczywiście wielu tego
                      nie uzyska z powodu np alkoholizmu czy skłonności do przemocy, ale
                      nawet jeśli nawskutek twojej działalności ilość starających się o
                      opiekę wzrośnie z 7% do, powiedzmy 10%, to wyobraźć sobie, ile dobra
                      dokonałbyś!
                      • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:17
                        Alkoholicy raczej nie należą do starających się o dziecko.

                        A namawiać można dopiero gdy są jakieś szanse na sukces. Jak np. mam teraz
                        wytłumaczyć kumplowi,że powinien się starać od dziecko,kiedy on nie widzi szans?
                    • six_a Re: Polski maskulizm 21.04.09, 10:36
                      gdy dzieci wychowywane przez samych ojców mają się lepiej
                      > niż przez same matki!

                      a jakieś dowody? czy tradycyjnie wyłącznie film "tato"?
                      • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:18
                        > a jakieś dowody?
                        No wyżej jest link.

                        >czy tradycyjnie wyłącznie film "tato"?
                        Tradycyjnie...? Que pasa?Jestem tu pierwszy raz.
              • easz Re: Polski maskulizm 19.04.09, 23:24
                kocia_noga napisała:

                > Nagłośnili krzywdę meską w sfeminizowanych (złych) sądach.

                Nawet jeśli w jakimś stopniu problem występuje, to jeszcze trochę i
                przez to, że teraz byle troll bez zastanowienia i logiki sobie gębę
                tym nienawistnie wyciera, trudno im będzie obrócić to na dobre.
                • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:59
                  Napiszę Ci w jakim stopniu występuje:w stopniu 97:3.A szukanie troli wybacza ale
                  ogranicz do swego środowiska i zacznij od siebie,jest ono znacznie większe i
                  odbiega ujemnie od normy.

                  Potem się dziwicie,że ktoś jest antyfeministą,sam się dziwię,że jeszcze ze mnie
                  antyfeministy nie zrobiono.
          • maskulista Re: Polski maskulizm 20.04.09, 23:49
            Kto u diabła działa w Somali i Afganistanie?
            • kocia_noga Re: Polski maskulizm 21.04.09, 09:38
              maskulista napisał:

              > Kto u diabła działa w Somali i Afganistanie?


              Kto działa? Kto rządzi? Czyż nie podłe feministki albo gorsze z
              natury (co starasz się wykazać) kobiety?
              • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:20
                >Czyż nie podłe feministki
                Oczywiście że nie.Co to za głupkowaty tekst...?

                >albo gorsze z
                > natury (co starasz się wykazać) kobiety?
                Gdzie ja się staram to wykazać...?Naprawdę macie jakąś obsesję oblężonej twierdzy...
        • szczurbert Re: Polski maskulizm 20.04.09, 01:38
          Jak wypada porównanie względnych aktywność polskiego i amerykańkiego maskulizmu,
          oraz aktywności ruchu feministycznego w obu krajach? Ameryka to ponad 300
          milionów ludzi, Polska to skromne 40 milionów (czynnik 7,5). Już z tego faktu
          wynika, że ruch maskulistyczny będzie tam silniejszy i jeśli będziesz chciała
          poczytać odpowiednie artykuły, to bez problemu je znajdziesz. Pytanie brzmi, czy
          maskulizm stanowi tam liczący się głos w dyskusji z feminizmem, czy tak jak w
          Polsce jego siła w debacie społecznej jest marginalna?

          Dziś w Polsce feministki mają słyszalny głos w debacie, niemniej "na dziś"
          pełnicie rolę wyrazicielek poglądów egzotycznych z którymi można polemizować i
          podgrzewać atmosferę. Widać duży postęp i umacnianie pozycji ruchu. Pomimo to
          jeszcze nie jesteście w stanie zauważalnie wpływać na Polską rzeczywistość. Mam
          na myśli wpływy polityczne. Czy maskuliści nie mają podobnej pozycji w Ameryce,
          jak Wy w Polsce? U nas maskulista weźmie udział w dyskusji w TV chyba tylko w
          roli kwiatka do korzucha w dzień ojca ;)
          • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 00:02
            Stop:naprawdę uważasz,że nic się od XIX wieku w Polsce jeżeli chodzi o kobiety
            nie zmieniło...???A teraz odnieś to do mężczyzn:faktycznie nie zmieniło się nic.
            • kocia_noga Re: Polski maskulizm 21.04.09, 09:46
              maskulista napisał:

              > Stop:naprawdę uważasz,że nic się od XIX wieku w Polsce jeżeli
              chodzi o kobiety
              > nie zmieniło...???A teraz odnieś to do mężczyzn:faktycznie nie
              zmieniło się nic
              > .


              Naczytałeś się rewelacji ze stronek rozhisteryzowanych facetów
              użalających się nad sobą, ale teraz możesz skonfrontować swoją
              wiedzę.
              Sto lat temu facet miał prawo do egzekwowania posłuszeństwa żony
              wobec siebie, nie musiał obawiać się konsekwencji w przypadku
              nieślubnego dziecka, bo nie wolno było dochodzić ojcostwa, nie
              istniały alimenty itd. Miał prawo do decydowania o losie dziecka.
              Prawie nie było rozwodów.Był uwiązany rodziną (tak jak i kobieta) a
              jako władca i właściciel rodziny musiał ją utrzymać.
              • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:22
                > Naczytałeś się rewelacji ze stronek rozhisteryzowanych facetów
                > użalających się nad sobą,
                Nawet ich nie czytam.Za to użalające się nad sobą histeryczki czasem... Czasem
                też się narzucają w artykułach na inne tematy.

                >ale teraz możesz skonfrontować swoją
                > wiedzę.
                Niby z czym,skoro piszesz nie na temat.Czy poprawiło się coś dla mężczyzn
                (zyskali jakieś prawa) od XIX wieku?A kobiety?
                • six_a Re: Polski maskulizm 22.04.09, 17:44
                  >Czy poprawiło się coś dla mężczyzn
                  >(zyskali jakieś prawa) od XIX wieku?

                  a moglibyśmy ustalić najpierw, jakich to praw nie mieli? no nie wiem, nie mogli
                  głosować np., nie brali udziału w życiu publicznym, nie mogli się może edukować?
                  czuli się czymś spętani? no chyba konwenansami, ale to akurat było udziałem
                  wszystkich. i ogranicz się do przykładów ucisku mężczyzn przez kobiety, żeby się
                  nie okazało, że w twoich przykładach to mężczyźni mężczyznom tak źle życzyli.
                  • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:30
                    > a moglibyśmy ustalić najpierw, jakich to praw nie mieli?
                    No np. na nie mieli prawa uratować się z tonącego statku,bo im baby do szalup
                    właziły na zasadzie wyłączności. Nie mieli prawa nie iść w niewolę wojskową albo
                    właściwie na śmierć. Nie mieli prawa ubierać sukienek. Nie mieli prawa nie
                    płacić podatków. Nie mogli chodzić na dziwki.


                    >i ogranicz się do przykładów ucisku mężczyzn przez kobiety, żeby si
                    > ę
                    > nie okazało, że w twoich przykładach to mężczyźni mężczyznom tak źle życzyli
                    Ograniczyłem się do tego we WSZYSTKICH przykładach, choć nie wiem czemu miałbym
                    to robić.Może jak brunet bije bruneta to nie reagujmy... No ale to już takie
                    nazistowskie nawyki myślenia kategoriami osób zamiast osobami... :-(
                    • six_a Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:46
                      >Nie mogli chodzić na dziwki.
                      wzruszyłam sie.
                      mamusia zabraniała?
                      to dla kogo burdele powstawały, aaaaa dla kobiet, znaczy feministek.
                      • maskulista Re: Polski maskulizm 23.04.09, 13:58
                        > mamusia zabraniała?
                        Policja zabraniała.

                        > to dla kogo burdele powstawały, aaaaa dla kobiet, znaczy feministek.
                        Dla mężczyzn,a co, nie wiedziałaś...? O co ci chodzi...?
    • easz Re: Polski maskulizm 19.04.09, 23:26
      bene_gesserit napisała:

      > Moze to swiadczy o slabosci polskiego feminizmu?

      Dlaczego by miało?
      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 20.04.09, 00:03
        Nobo jesli maskulizm jest odpowiedzia ucisnionych feminizmem, to
        skoro maskulizm jest maly, to i ucisnienie nieduze?
        • easz Re: Polski maskulizm 20.04.09, 00:53
          bene_gesserit napisała:

          > Nobo jesli maskulizm jest odpowiedzia ucisnionych feminizmem, to
          > skoro maskulizm jest maly, to i ucisnienie nieduze?

          Aa! Czyli uciśnienie feminizmem, czy feminizm? No bo feminizm na co
          jest odpowiedzią? I czy jeśli słaby feminizm, to wtedy to coś też
          jest nieduże?;)
          • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 20.04.09, 00:59

            ->
            patriarchat feminizm -> maskulizm
            <-


            Feminizm reakcja i akcja na patriarchat, maskulizm reakcja (bez
            akcji) na feminizm. Pytanie - jesli maskulizm slaby (a w zasadzie
            zaden, chyba ze Wielka Tajemnica Wuja Malumy w koncu sie wyda), to
            znaczy, ze feminizm nie dosc uciska. Znak zapytania.
            • kocia_noga Re: Polski maskulizm 20.04.09, 10:35
              No przecież nie dość uciska.
              A tak swoją drogą, jak wygląda ucisk feministyczny (poza częściową
              utratą niektórych przywilejów przez m.) w krajach silnego ruchu
              maskulinistycznego?
              Mamy patriarchat i reakcję na feminizm , nie nazywaną maskul. tylko
              np zdrowym ro0zsądkiem, prawem natury czy czymtam. Potem f. się
              upowszechnia, zostaje zaakceptowany i co? Ptraiarchat nie odwołuje
              się już do ocyzwistości świętych praw natury, tylko nazywa
              maskulinizmem czyli przedstawianiem racji PŁCI , bo przedtem
              był wyrazicielem ogólnego kosmiczno-religijnego porządku.
              I faktycznie, w postulatach i widzeniu świata może różnić się od
              patriarchalizmu, ale nie musi - łatwiej opierać się na starych
              nawykach niż tworzyć nowe.
              I to co wypisuje maluma to odzwierciedla - patriarchalizm pełną
              gębą, z podstawowym przekonaniem o wyższości płci męskiej.
              • bruford Re: Polski maskulizm 20.04.09, 14:05
                Całkowita nieprawda.Maskulizm jest reakcją na pojawiające się od
                czasu do czasu elementy mizoandrii.O tym ,że w ruchu feministycznym
                bywają obecne to nawet nie ma co dyskutować.Wystarczy zacząc
                od "Scum Manifesto" Valerie Solanas.Maskuliści nie walczą z
                feminizmem jako takim , tylko parafrazując, heh ,
                z "wypaczeniami".Przykładem może być choćby korygowanie przyjętych i
                upowszechnianych gmwnoprawd np " fałszywe oskarżenia o gwałt
                stanowią zapewne ok 2% lub mniej (zatem o wiele mniej niż w
                przypadku oskarż o inne przestępstwa)zatem spokojnie należy dążyć do
                zmiany procedur postępowania tak by to oskarżony musiał
                udowodnić ,że nie gwałcił" Typowa gmwnoprawda powtarzana za Susan
                Brownmiller (która nawiasem mówiąc sama się z tego wycofała ale o
                tym cicho być).Generalnie nie chodzi tu o żaden backlash czy obronę
                patriarchalizmu tylko o obronę ludzi , których niektóre feministki
                (radykalne czy tam radykalizujące) i ich ogranizacje chciałyby
                przedstawić jako "wiecznych oprawców" (no właśnie , ulotki
                feministycznej Kobry to kolejny przykład mizoandrii)
                Tym samym przyczyny małej aktywności maskulizmu w Polsce są już
                chyba oczywiste.
                • kocia_noga Re: Polski maskulizm 20.04.09, 16:32
                  bruford napisał:

                  > Całkowita nieprawda.Maskulizm jest reakcją na pojawiające się od
                  > czasu do czasu elementy mizoandrii./.../> Tym samym przyczyny
                  małej aktywności maskulizmu w Polsce są już
                  > chyba oczywiste.


                  ??? wyjaśnij, bo dla mnie nie ma nic oczywistego w takim ujęciu
                  sprawy (reakcja na mizoandrię) - czyżby w Polsce tej mizoandrii nie
                  było? I o jaką mizoandrię chodzi - tylko feministyczną, czy
                  tradycyjną ?
                  • bruford Re: Polski maskulizm 21.04.09, 10:10
                    Jaki sens ma rozróżnianie pochodzenia mizoandrii? Mizoginia
                    pojedynczego facia pozostaje czytelna tylko dla jego otoczenia ,
                    mizoginia tradycjonalizmu katolickiego jest czytelna dla
                    większości.Dlatego co kilka wątków na tym forum pojawia się jakiś na
                    temat KK.Tak samo jest z mizoandrią.Niestety , liczne jej przykłady
                    da się wyprowadzić z niektórych publikacji czy wypowiedzi osób
                    deklarujących się jako feministki/ści
                    Feminizm to i ruch społeczny i ideologia i wizja przebudowy
                    społeczeństwa itd.W krajach w których aktywnie funkcjonuje ,
                    maskulizm jest najwyżej ruchem społecznym skoncentrowanym na obronie
                    przed absurdami.I niczym więcej, ktokolwiek by tam chciał przykleić
                    mu jakąś etykietkę.Z tego też powodu choćby maskulizm adresowany
                    jest zasadniczo tylko do mężczyzn podczas gdy facet może przyjąć
                    wizję feministyczną i zadeklarować się jako feministek.
                    Teraz wyjaśnienie : maskulizm interesuje się feminizmem bardziej w
                    aspekcie globalnym (bo przecież feminizm ma zasięg globalny)i przede
                    wszystkim zjawiskiem radykalizacji feminizmu w krajach gdzie
                    postulaty feministyczne realizowano bez większego oporu.Zjawisko
                    które oceniano jako paradoksalne chociaż w mojej ocenie wcale
                    paradoksem nie jest.Tam zresztą maskulizm działa też w szerszym
                    wymiarze lokalnym, głownie informacyjnie i edukacyjnie.W Polsce
                    sytuacja jest zwyczajnie inna,przynajmniej nieco inna.Feminizm tutaj
                    stoi jeszcze daleeko przed swoim "punktem radykalizacji" bo też
                    trzeba przyznać ,że borykać się musi jednak z dyskryminacją choćby w
                    sferze prawa prokreacyjnego.Ale i tu mizoandria bywa widoczna.
                    • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 21.04.09, 11:27
                      Moglbys podac te liczne przyklady feministycznej mizoandrii?
                      • bruford Re: Polski maskulizm 21.04.09, 11:57
                        Najpierw yacynij od Scum Manifesto.
                        • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 21.04.09, 12:37
                          Nonieno - mialy byc 'liczne', a ty probujesz sie wykrecic jednym
                          tekstem, w dodatku sprzed 40 lat.
                          • bruford Re: Polski maskulizm 21.04.09, 13:15
                            Napisałem , że możesz od tego ewentualnie zacząć.
                            • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 21.04.09, 15:02
                              Dawaj wiecej tych licznych - skoro sa liczne, to chyba nie musisz
                              sie wykrecac sianem.
                              • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:27
                                > Dawaj wiecej tych licznych - skoro sa liczne, to chyba nie musisz
                                > sie wykrecac sianem.
                                • "I feel that 'man-hating' is an honourable and viable political act, that the
                                oppressed have a right to class-hatred against the class that is oppressing
                                them."
                                • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:18
                                  Teksty
                                  a) w wiekszosci rodem z USA albo innych zagranic
                                  b) z dluuuga broda

                                  Wiec badz laskaw wyjasnic mi, jak sie maja do Polski XXIw?
                                  • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:28
                                    A to Polska jest jakąś oazą? A to dawne feministki zostały jakoś potępione przez
                                    nowe, za "błędy i wypaczenia"?

                                    No ale weźmy taką prezes partii kobiet, która twierdzi,że mężczyzna ma tylko
                                    jedną dźwignię.Czy to nie czystej wody mizoandria? Jak byś nazwała tekst,że
                                    kobieta to tylko narośl wokół pochwy?
                                    • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 10:05
                                      Polski feminizm ma sie nijak do tego spod znaku twoich pracowicie
                                      pozbieranych cytatow. Jesli zaprezentujesz (albo brufi, na ktorego
                                      ciagle licze) podobna albo dluzsza liste rownie nienawistnych
                                      wypowiedzi promientnych polskich feministek, bedzie o czym
                                      rozmawiac.
                                      • bruford Re: Polski maskulizm 22.04.09, 12:08
                                        A czego Ty mianowicie oczekujesz? Że pracowicie przedstawi Ci ktoś
                                        jakieś 200 cytatów z odnośnikami literaturowymi? A po co? Przecież i
                                        tak "argumentem " ostatecznym będzie jakaś kolejna mutacja
                                        następujących sformułowań : "to nie te feministki" , "to zagraniczne
                                        feministki" , "to świruski za które nie muszę się tłumaczyć" , "to
                                        feministki sprzed 5-10-15 lat(niepotrzebne skreślić)".Zadaj sobie
                                        raczej pytanie jaki jest mechanizm utrwalania w społecznym
                                        wyobrażeniu mizoandrycznych stereotypów.To znacznie ciekawsze.Jeśli
                                        masz potrzebę zbierania cytatów to osobiście polecam Feminotekę.
                                        Twierdzenie , że polski fem.ma się nijak..to chyba żart jakiś
                                        nieudany.Po pierwsze wytłumaczyłem różnicę w zainteresowaniach
                                        maskulizmu i chyba powtarzać nie muszę.Po drugie , jasne heh,polskie
                                        feministki są zupełnie inne , nieee , one tam głupot zachodnich nie
                                        czytują i się na nie nie powołują.A zaśby tam , taka Dworkin to dla
                                        polskich feministek nie istnieje.Polski feminizm bardzo polskim jest
                                        i żadnych wzorców z feminizmu globalnego adaptować nigdy nie
                                        będzie.Wolne żarty.
                                        Przeczytałaś "Scum Manifesto"?? Z brodą powiadasz , to może wiesz
                                        kto i w którym roku się na ten tekst powoływał , skoro taki z brodą
                                        jest????
                                        • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 17:25
                                          Wystarczy 15 (piętnaście). Skoro sa liczne, to chyba nie jest taki
                                          klopot?

                                          I, skoro juz jestesmy przy temacie, wkaz uprzejmie jak uwielbienie
                                          polskich feministek dla Dworkin (z ktorym ja, jako zywo sie nie
                                          spotkalam, ale moze za malo bywam i w nieodpowiednich miejscach)
                                          przeklada sie na nienawistne gesty polskich feministek w stosunku
                                          do mezczyzn. Dziekuje z gory w oczekiwaniu konkretow a nie naręczy
                                          swiezo rozkwitlych znakow zapytania.
                                          • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:32
                                            Dajcie już spokój ludzie,skoro Pani się odcina od mizoandrii to chyba tylko
                                            należy się cieszyć,po cholerę wmawiać jej,że naprawdę jest mizoandryczką, od
                                            tego się tylko może stać.
                                          • bruford Re: Polski maskulizm 23.04.09, 14:10
                                            Rozumiem , że tak bardzo cisnąc na prominente polskie feministki
                                            jedynie i wyłącznie , zgodziłaś się z twierdzeniem ,że w feminizmie
                                            globalnym obecna bywa mizoandria.Zasadniczo c.b.d.u. , biorąc pod
                                            uwagę moje wyjściowe wyjaśnienia.Twoje próby manipulacji rozmową są
                                            nazbyt czytelne.Wiadomo bowiem , że prominentne fem aż tak głupie
                                            nie są żeby w felietonikach otwarcie walić w stylu male-bashing.Co
                                            oczywiście nie jest nijak argumentem przeciwko mojej tezie.No bo i
                                            cóż to byłby za argument : panie X ,Y oraz Z nie napisały nic
                                            mizoandrycznego zatem w feminizmie nie ma mizoandrii.Cudne.
                                            Za to kampania białej wstążki (obecna także w Polsce wszak) jest
                                            mizoandryczna.Aha , zapomniałem , mizoandrii nie ma.
                                      • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 13:11
                                        > Polski feminizm ma sie nijak do tego spod znaku twoich pracowicie
                                        > pozbieranych cytatow.
                                        I bardzo dobrze, i chwała mu za to (no może bez przesady...),i niech tak zostanie.

                                        Ale podałem też wypowiedź Gretkowskiej. Są też przecież inne, piosenki Kai o
                                        testosteronie,jakby nie było integralnej części mężczyzny (wyobraźmy sobie
                                        piosenki np o "kobiecych wymionach").
                                        • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 17:29
                                          Gretkowska nie jest feministka. Publicznie i wielokrotnie od
                                          feminizmu sie odzegnywala. Kayah natomiast nigdy sie jako
                                          feministka nie deklarowala.
                                          • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:34
                                            > Gretkowska nie jest feministka. Publicznie i wielokrotnie od
                                            > feminizmu sie odzegnywala. Kayah natomiast nigdy sie jako
                                            > feministka nie deklarowala.
                                            Nie o deklaracje mi chodzi. Od nazizmu też się można odciąć, od komunizmu
                                            (państwo solidarne) od liberalizmu itd.
                                        • six_a Re: Polski maskulizm 22.04.09, 17:55
                                          u mężczyzn testosteron, a u kobiet wymiona???
                                          osobliwa analogia.
                                          ale powiem cito wprost, mało znasz muzyki, jeśli nie potrafisz znaleźć
                                          wulgaryzujących kobietę i obraźliwych dla kobiet piosneczek, za to przyczepiasz
                                          się do testosteronu akurat.

                                          tylko co to ma wspólnego z tematem, zaczęliśmy od feminizmu, kończymy na popie.
                                          • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:39
                                            Analogia ma dotyczyć siły przekazu, estrogen czy progesteron czy adrenalina nie
                                            mają złej marki, ale zaśpiewać o wymionach to by było coś.

                                            A piosenki możesz podać, słucham.
                                  • kocia_noga Re: Polski maskulizm 22.04.09, 08:56
                                    bene_gesserit napisała:

                                    > Teksty
                                    > a) w wiekszosci rodem z USA albo innych zagranic
                                    > b) z dluuuga broda
                                    >
                                    > Wiec badz laskaw wyjasnic mi, jak sie maja do Polski XXIw?
                                    >

                                    Tak dla porządku mógłby wrzucić teksty ziejące neinawiścią wobec
                                    kobiet; policzyć ile jednych a ile drugich.
                                    Skoro poważny uczony stwierdził że nie istnieje kobiecy odpowiednik
                                    mizoginii, to odnalezienie tych kilku tekstów śwaidczy o gorącej
                                    chęci ich odnalezienia :)
                                    • bruford Re: Polski maskulizm 22.04.09, 11:54
                                      Nie robię tego właśnie dla porządku jako , że nie jest to wątek o
                                      mizoginii tylko o maskulizmie i mizoandrii
                                      Natomiast poważny uczony może sobie bredzić do woli ( nie będzie to
                                      pierwszy ani ostatni poważny bredzący uczony).Warto zauważyć ,że
                                      opowiadanie ,że jakaś forma borderline psychopatologii jest
                                      zarezerwowana tylko dla mężczyzn jest ,no właśnie , mizoandryczne
                                      (poza tym ,że niezgodne z faktami)
                                    • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 13:17
                                      > Tak dla porządku mógłby wrzucić teksty ziejące neinawiścią wobec
                                      > kobiet;
                                      Czemu ja...? Same stwierdziłyście,że jesteśmy niezorganizowani.To wy macie
                                      siłę,to wy powinnyście się póki co zajmować problemami równouprawnienia w ogóle
                                      (jak zresztą powtarzacie) i nie tłumaczyć, że bite kobiety i owszem, ale bitymi
                                      mężczyznami niech się kto inny zajmie, gwałty wojenne owszem ale ludobójstwem
                                      mężczyzn (cywilów) niech się kto inny zajmie (abstrahując od samej niewoli
                                      wojskowej).

                                      policzyć ile jednych a ile drugich.
                                      > Skoro poważny uczony stwierdził że nie istnieje kobiecy odpowiednik
                                      > mizoginii, to odnalezienie tych kilku tekstów śwaidczy o gorącej
                                      > chęci ich odnalezienia :)
                                      No tak...,propozycja wymordowania 90% mężczyzn aby trzymać 1/10 do rozpłodu,
                                      albo chęć stłuczenia mężczyzny na krwawą pulpę, albo chęć zamknięcia wszystkich
                                      mężczyzn w więzieniach jako niebezpiecznych psychopatów i dewiantów dla ich
                                      własnego dobra nie są mizoandrią

                                      bo...

                                      "poważny" uczony tak stwierdził...
                                      • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 17:31
                                        maskulista napisał:

                                        > > Tak dla porządku mógłby wrzucić teksty ziejące neinawiścią
                                        wobec
                                        > > kobiet;
                                        > Czemu ja...? Same stwierdziłyście,że jesteśmy niezorganizowani.To
                                        wy macie
                                        > siłę,to wy powinnyście się póki co zajmować problemami
                                        równouprawnienia w ogóle
                                        > (jak zresztą powtarzacie) i nie tłumaczyć, że bite kobiety i
                                        owszem, ale bitymi
                                        > mężczyznami niech się kto inny zajmie, gwałty wojenne owszem ale
                                        ludobójstwem
                                        > mężczyzn (cywilów) niech się kto inny zajmie (abstrahując od
                                        samej niewoli
                                        > wojskowej).

                                        Tak.
                                        Najlepiej tez, abysmy zajely sie problemem rasizmu i antysemityzmu,
                                        ejdżyzmu, hekatombą mlodych fok w Kanadzie i samobojczymi
                                        wielorybami, propagowaniem zdrowego trybu zycia wsrod seniorow i
                                        odpowiedniego stylu zywienia wsrod dzieci i mlodziezy. Skoro mamy
                                        srodki i struktury. Ty i twoi koledzy w tym czasie mozecie
                                        posiedziec w fotelikach, przed telewizorem, z gazeta w reku i
                                        kapciami na stópkach.
                                        • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:41
                                          Jeżeli feminizm dąży do równouprawnienia (czy równości) ze względu na płeć,jak
                                          głosi,to niech się tym zajmuje,rasizmem nie musi. Proste...?!
                          • kocia_noga Re: Polski maskulizm 21.04.09, 13:43
                            bene_gesserit napisała:

                            > Nonieno - mialy byc 'liczne', a ty probujesz sie wykrecic
                            jednym
                            >
                            tekstem, w dodatku sprzed 40 lat.
                            >

                            Ja też poproszę bardzo o przykłady ale nie tekstów tylko działań -
                            mizoandrii aktywnej. Bardzo bardzo bardzo.
              • maskulista Re: Polski maskulizm 21.04.09, 00:11
                > A tak swoją drogą, jak wygląda ucisk feministyczny (poza częściową
                > utratą niektórych przywilejów przez m.)
                No np. wyrzucanie z pracy za bycie mężczyzną (parytety), wyrzucanie z pracy za
                poglądy,ograniczanie w prawach politycznych (parytety),pozbawianie dzieci.Poza
                tym polega też na usuwaniu pewnych obowiązków kobiet,które były odpowiednikiem
                obowiązków mężczyzn.Albo na wyposażaniu kobiet w przywileje nie wyposażając w
                wiązane z nimi obowiązki (obrona kraju w zamian za głos polityczny).

                Ptraiarchat nie odwołuje
                > się już do ocyzwistości świętych praw natury,
                To prawa natury są częścią patriarchatu... Brawo dla kompletnej ignorancji
                feminizmu.

                tylko nazywa
                > maskulinizmem
                No to powinno być niesamowicie głośno o maskuliźmie,w końcu patriarchat jest
                niesamowicie mocny.A tymczasem nic o nim.O czym to świadczy?:że patriarchat jest
                dla kobiet i ich ochrony,niczego więcej.

                patriarchalizm pełną
                > gębą, z podstawowym przekonaniem o wyższości płci męskiej.
                Oooo... dowiadujemy się,że podstawą patriarchalizmu (patriarchatu?) jest
                przekonanie o męskiej wyższości... To jeszcze ciekawsza aberracje tego terminu
                określającego system rodzinny Rzymu... Coraz gorzej z feministyczną wizją
                świata... (A swoją drogą,teraz się mówi wszędzie o wyższości płci żeńskiej,o
                czym to świadczy?o matriarchacie?).
                • kocia_noga Re: Polski maskulizm 21.04.09, 09:53
                  maskulista napisał:

                  > No np. wyrzucanie z pracy za bycie mężczyzną (parytety),
                  wyrzucanie z pracy za
                  > poglądy,ograniczanie w prawach politycznych (parytety),pozbawianie
                  dzieci.


                  Daj pzrykłady! Nic nie wiedziałam o tych strasznych praktykach!


                  Poza
                  > tym polega też na usuwaniu pewnych obowiązków kobiet,które były
                  odpowiednikiem
                  > obowiązków mężczyzn.




                  Przykłady!



                  Albo na wyposażaniu kobiet w przywileje nie wyposażając w
                  > wiązane z nimi obowiązki (obrona kraju w zamian za głos
                  polityczny).

                  O kurde, nic nie wqiedzaiłam,że wieśniak brany do wojska miał prawo
                  do głosowania i wyboru władz. Dużo się jednak mozna od maskulistów
                  dowiedzieć.



                  > Ptraiarchat nie odwołuje
                  > > się już do ocyzwistości świętych praw natury,
                  > To prawa natury są częścią patriarchatu.


                  Nie stey, nie zrozumiałeś albo nie pzremyślałe3ś. Patriarchat opiera
                  swoje podstawy na rzekomych "prawach natury".


                  .. Brawo dla kompletnej ignorancji
                  > feminizmu.
                  >

                  Nie biję braw nieudolnemu myśleniu.


                  dowiadujemy się,że podstawą patriarchalizmu (patriarchatu?) jest
                  > przekonanie o męskiej wyższości...

                  Wielu was? Te posty to praca zbiorowa? Co dwie głowy to nie jedna.

                  Na jakiej podstawie ideologicznej opierała się organizacja tej
                  rzymskiej rodziny? Myślcie, chłopaki, myślcie,a weźcie sobie do
                  pomocy jeszxcze kilku.
                  • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 00:37
                    > Daj pzrykłady! Nic nie wiedziałam o tych strasznych praktykach!
                    W Norwegii 40% kierowników musi być kobietami.W USA tylko 8% dzieci po rozwodzie
                    zostaje z ojcami. Rektor najlepszej uczelni świata Harvarda został wyrzucony za
                    wyrażenie swojej opinii na temat pewnych badań.Mój profesor Nyborg z Arhus
                    University (pierwsza setka) został wyrzucony za badania.

                    > Przykłady!
                    No ja np. powinienem bronić swojej dziewczyny, ale ona mi gotować nie musi i nie
                    będzie mniej kobieca przez to.

                    > Albo na wyposażaniu kobiet w przywileje nie wyposażając w
                    > > wiązane z nimi obowiązki (obrona kraju w zamian za głos
                    > polityczny).
                    > O kurde, nic nie wqiedzaiłam,że wieśniak brany do wojska miał prawo
                    > do głosowania i wyboru władz. Dużo się jednak mozna od maskulistów
                    > dowiedzieć.
                    No to już wiesz,że w Rzymie (można nazwać Rzym OKRESEM istnienia naszej
                    cywilizacji) do legionów można było zaciągnąć tylko patrycjusza i miał też z
                    tego tytułu czynne i bierne prawa polityczne.Kiedy rozszerzona na plebejuszy
                    jedno (politykę) rozciągnięto i drugie (wojsko).Jednak można feministki czegoś
                    nauczyć.

                    > Nie stey, nie zrozumiałeś albo nie pzremyślałe3ś. Patriarchat opiera
                    > swoje podstawy na rzekomych "prawach natury".
                    W cudzysłowiu są "prawa natury" a nie "rzekome".Czyli praw natury nie ma...?!?
                    :D Lol!!! Prawa powszechnego ciążenia nie ma!!! Praw genetyki też nie!!! Jakich
                    jeszcze nie ma...? A sorry, zapomniałem, żadnych nie ma... :-(

                    > Wielu was? Te posty to praca zbiorowa? Co dwie głowy to nie jedna.
                    Czytelnicy się dowiadują.

                    > Na jakiej podstawie ideologicznej opierała się organizacja tej
                    > rzymskiej rodziny? Myślcie, chłopaki, myślcie,a weźcie sobie do
                    > pomocy jeszxcze kilku.
                    Na żadnej. Pomyśl,zanim zaczniesz zachęcać innych.
                    • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 01:19
                      maskulista napisał:

                      > > Daj pzrykłady! Nic nie wiedziałam o tych strasznych praktykach!
                      > W Norwegii 40% kierowników musi być kobietami.W USA tylko 8%
                      dzieci po rozwodzi
                      > e
                      > zostaje z ojcami. Rektor najlepszej uczelni świata Harvarda
                      został wyrzucony za
                      > wyrażenie swojej opinii na temat pewnych badań.Mój profesor
                      Nyborg z Arhus
                      > University (pierwsza setka) został wyrzucony za badania.

                      A co kogo obchodzi, co sie dzieje w Norwegii?
                      Sa parytety w czymkolwiek w Polsce? Nie ma. Moze pojedz zeby
                      pohisteryzowac do krajow skandynawskich?
                      • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 02:31
                        No przecież macie te parytety w planach. :D Pytasz,jak działamy.Otóż może nie
                        musimy teraz działać,wystarczy że będziemy informować uniemożliwiając
                        wprowadzenie seksistowskich zmian...

                        No ale jakby nie patrzeć w Polsce też są specjalne programy aktywizujące
                        kobiety, zwolnienia z podatku firm prowadzonych przez kobiety itd.

                        I nie pisz ciągle o histerii, przecież to o was wszędzie głośno.
                        • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 10:08
                          Jest glosno, bo to efekt mrowczej pracy tysiecy ludzi. O was jest
                          glosno na zapomnianym przez boga i ludzi malenkim forum tematycznym.
                          • bruford Re: Polski maskulizm 22.04.09, 11:56
                            a wytłumacznie dlaczego jest maleńkie już otrzymałaś :))
                          • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 14:04
                            > Jest glosno, bo to efekt mrowczej pracy tysiecy ludzi. O was jest
                            > glosno na zapomnianym przez boga i ludzi malenkim forum tematycznym.
                            Niech będzie.Ale w takim razie tym bardziej jest to właśnie przejaw histerii (a
                            nie jak pisałaś nasze działania): nas jest mało w porównaniu ze skalą problemów
                            a was dużo. Nawet nie biorąc pod uwagę skali problemów albo uznając,że kobiet
                            dotyczy ich więcej jest nas niedostatek.Więc nie pisz,że to my histeryzujemy.

                            A swoją drogą masz rację,że to błąd,że nie działamy. Ale będziemy,zaraz coś
                            więcej na ten temat napiszę.
                            • bene_gesserit Re: Polski maskulizm 22.04.09, 17:34
                              Polski feminizm zaczal sie w zasadzie 10 lat temu.
                              Na pierwszej Manifie bylo 40 w porywach osob. 10 lat pozniej bylo
                              nas 5 a moze 6 tysiecy.
                              10 lat temu nie bylo funduszy z UE, nie bylo znakomitej wiekszosci
                              obecnych fundacji, wolontariatow, stowarzyszen, systemow
                              finansowania itd.
                              • maskulista Re: Polski maskulizm 22.04.09, 21:45
                                > Polski feminizm zaczal sie w zasadzie 10 lat temu.
                                Zjadłaś zero. :D

                                > Na pierwszej Manifie bylo 40 w porywach osob. 10 lat pozniej bylo
                                > nas 5 a moze 6 tysiecy.
                                Wyplułaś tamto zero. :P

                                > 10 lat temu nie bylo funduszy z UE,
                                Cholera, a wmawiała jedna feministka w tv że nie ma pieniędzy z budżetu (co
                                prawda unijnego ale to przecież idzie przez krajowy)
                • bruford Re: Polski maskulizm 22.04.09, 12:50
                  maskulista napisał:

                  >To jeszcze ciekawsza aberracje tego terminu
                  > określającego system rodzinny Rzymu...


                  Ja myślę , że to nie wszystko czego jeszcze się dowiemy o
                  patriarchacie.Przy okazji fatalnej pracy lingwistycznej nt
                  małżeństwa Clintonów można było np przeczytać ,że liczne osoby
                  deklarujące feminizm i odrzucające patriarchat , w rzeczywistości
                  podbudowują go nieświadomie stosując patriarchalne klisze
                  językowe.:)).W ujęcie niektórych feministek patriarchat jawi się jak
                  taki Lovecraft'owski Azathot , bestia nuklearnego chaosu mutująca
                  niezmiennie i wciąż.Dla Charkiewicz cały kapitalizm do patriarchat.:)
                  W sumie to patriarchat będzie istnieć dotąd dopóki najaktywniejsze ,
                  co radykalniejsze działaczki i aktywistki będą miały potrzebę
                  funkcjonowania jako zawodowi do-goodersi.
    • tad9 maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 20.04.09, 15:38
      Zacznijmy od tego, czym jest feminizm. Otóż, są to wariacje sfrustrowanych
      kobiet wykonywane na motywach powymyślanych przez mężczyzn ideologii (marksizmu,
      psychoanalizy...). Maskulinizm byłby z kolei wariacją na temat feminizmu, a więc
      czymś podwójnie odtwórczym, a więc czymś absolutnie obcym męskiemu intelektowi,
      który nastawiony jest na oryginalność i nowość, w przeciwieństwie do mentalności
      kobiecej nakierowanej ku zachowawczości i adaptacji (sama natura zdaje się nam
      dawać coś na kształt prefiguracji tego stanu rzeczy: wielkie, ociężałe jajo, a
      obok aktywny, wywijający ogonkiem plemnik; co za kontrast!). Tak więc nie wróżę
      sukcesu "maskulinizmowi"...
      • zndm Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 20.04.09, 15:43
        Maskulinizm to akurat nazwa choroby genetycznej. Jeżeli chodzi o maskulizm zaś
        to on walczy też czasem z przywilejami płci uprzywilejowanej - czyli kobiet
        (które mogą wcześniej odejść na emeryturę, albo nie muszą bronić ojczyzny w
        razie napaści a także mają szereg przywilejów kulturowych i tak dalej, i tak
        dalej). No i też z przejawami mizoandrii. Tez, a w zasadzie przede wszystkim.

        Btw: nazywanie mężczyzn płcią uprzywilejowaną w czasach, gdy większość prawnych
        i kulturowych obowiązków spoczywa na mężczyźnie jest raczej śmieszne. (:
        • kocia_noga Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 20.04.09, 16:29
          Dzięki za wyjaśnienie odnośnie nazwy.
          A co do uprzywilejowania, to masz prawo pozostać przy swojej wizji
          rzeczywistości.
          • zndm Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 20.04.09, 19:02
            Hm. Powiem tak: rzeczywistość jest jedna.

            Gdybyś jeszcze była w stanie udowodnić, że moja wizja nie jest z nią zgodna... ;)
            • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 21.04.09, 00:16
              Po prostu 1)wymieńmy to co postrzegamy jako przywileje, 2)podzielmy na to,co
              jest u nas i gdzie indziej, 3) to co było kiedyś i to co jest dzisiaj
              4)postarajmy się dopasować odpowiednie do odpowiedniego (tu się pokłócimy,bo ja
              będę twierdził np. że brak prawa do aborcji mężczyzny jest analogią barku
              takiego prawa kobiety).
              • six_a Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 21.04.09, 10:42
                >(brak prawa do aborcji mężczyzny jest analogią barku
                takiego prawa kobiety).

                co to znaczy? może mi ktoś wyjaśnić?
                • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 21.04.09, 11:29

                  To znaczy, ze jak mezczyzna zajdzie w niechciana ciaze, to nie moze
                  jej legalnie usunac, bo aborcja w Polsce jest zabroniona.
                  • six_a Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 21.04.09, 12:00
                    ależ może, widziałam takie ogłoszenia ;)
                    aaaaaabbbbbby doktor kowalski wywoływanie miesiączki na poczekaniu
                    • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 21.04.09, 12:38
                      Skoro tak, to ja tez nie rozumiem, o co panu powyzej chodzi.
                • kocia_noga Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 21.04.09, 13:46
                  six_a napisała:

                  > >(brak prawa do aborcji mężczyzny jest analogią barku
                  > takiego prawa kobiety).
                  >
                  > co to znaczy? może mi ktoś wyjaśnić?
                  >

                  Rozumiem to tak, że facet może decydować o pzrerwaniu ciąży swojej
                  partnerki gdy nie ma ochoty na płacenie alimentów. To mu powinno
                  przysługiwać; albo rybka albo pipka - chcesz rodzić na upartego, to
                  rezygnuj z alimentów. Z tym, że w praktyce byłoby to niekończącym
                  się źródłem nadużyć. IMO trzeba zrekonstruować cały obszar spraw i
                  zagadnień prawnych i obyczajowych związanych z reprodukcją.
                  >
                  • six_a Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 21.04.09, 23:48
                    >To mu powinno przysługiwać; albo rybka albo pipka - chcesz rodzić >na upartego,
                    to rezygnuj z alimentów.

                    no coś Ty? to on nie mógł se na supełek zawiązać albo gumy zakupić, a teraz ona
                    ma przez to usuwać albo nie dostanie alimentów?
                    • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 00:42
                      > >To mu powinno przysługiwać; albo rybka albo pipka - chcesz rodzić >na
                      > upartego,
                      > to rezygnuj z alimentów.
                      >
                      > no coś Ty? to on nie mógł se na supełek zawiązać albo gumy zakupić, a teraz ona
                      > ma przez to usuwać albo nie dostanie alimentów?
                      Bosz... widzę tu: nieodpowiedzialność, roszczeniowość i darmozjadztwo. To może
                      odwrotnie: mężczyzna powinien decydować o przerwaniu ciąży a jak nie zdecyduje
                      się na to,to dziecko idzie z nim a baba płaci alimenty.I co,mają mu nie
                      przysługiwać tylko dlatego,że ona chciała usunąć.Nie mogła mu włożyć gumki na
                      ptaszka,sama sobie założyć gumki albo łyknąć tabletek.
                      • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 01:22
                        O antykoncepcje powinny dbac obie strony - to apropo twoich tekstow
                        o odpowiedzialnosci kobiety zakladania gumki partnerowi.

                        A twoje utopijne wizje decydowania nie wiadomo jakim prawem kogos o
                        cudzym zyciu i zdrowiu doprowadzilyby nas do realu do klimatu
                        z 'Opowiesci podrecznej'. Pan zaplodnil, pani nie ma nic do
                        gadania, chociaz ciaza grozi jej zyciu albo zdrowiu, pani rodzi
                        tracac wzrok, pan zabiera dziecko, pani z renty wyplaca mu
                        alimenty, kurtyna.
                        • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 02:35
                          > A twoje utopijne wizje decydowania nie wiadomo jakim prawem kogos o
                          > cudzym zyciu i zdrowiu
                          Ani moje ani utopijne,już tak jest,że kobieta może zadecydować o życiu (i
                          zdrowiu, w końcu praca na zapewnienie dziecku godnego życia odbija się na
                          zdrowiu)innych osób... :-(

                          doprowadzilyby nas do realu do klimatu
                          > z 'Opowiesci podrecznej'.
                          Nie,to przecież nie było moje, to przedmówczyni wszystko sobie tak obmyśliła
                          (bez reakcji z twojej strony) a ja tylko to odwróciłem.

                          chociaz ciaza grozi jej zyciu albo zdrowiu,
                          O takim przypadku nie mówimy. Podobnie w wypadku odwrotnym, np. w społeczeństwie
                          wolnym, w którym ojcem byłby inwalida i urodzenie się dziecka groziłoby mu
                          śmiercią (cięższa praca).
                      • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 02:15
                        maskulista napisał:

                        To może
                        > odwrotnie: mężczyzna powinien decydować o przerwaniu ciąży a jak
                        nie zdecyduje
                        > się na to,to dziecko idzie z nim a baba płaci alimenty.I co,mają
                        mu nie
                        > przysługiwać tylko dlatego,że ona chciała usunąć.

                        wybacz, nie chciałam tego pisać, ale dajesz wrażenie chorego
                        psychicznie. Czyli ty kobietę traktujesz wyłącznie jak żywy
                        inkubator? Chcesz być panem i władcą jej ciała? Ma być twoim
                        niewolnikiem? Ona nie chce się męczyć długie miesiące w ciąży i nie
                        chce mieć żywcem rozerwanego tyłka przy porodzie, ale ty ją zmusisz
                        do ciąży (zamkniesz w klatce?) a po porodzie, owoc jej cierpień
                        zabierzesz sobie? bosssszzzzze... idź się leczyć.
                        • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 02:38
                          > wybacz, nie chciałam tego pisać, ale dajesz wrażenie chorego
                          > psychicznie.
                          Wybaczam,takie teskty świadczą tylko o tobie.

                          Czyli ty kobietę traktujesz wyłącznie jak żywy
                          > inkubator? Chcesz być panem i władcą jej ciała?
                          Nie piszę o jej ciele tylko o wspólnym dziecku!!!

                          Ma być twoim
                          > niewolnikiem?
                          Nie, nikt niczyim.A nie tak jak teraz,że mężczyzna twoim.

                          Ona nie chce się męczyć długie miesiące w ciążyi nie
                          > chce mieć żywcem rozerwanego tyłka przy porodzie, ale ty ją zmusisz
                          > do ciąży (zamkniesz w klatce?) a po porodzie, owoc jej cierpień
                          > zabierzesz sobie? bosssszzzzze... idź się leczyć.
                          Sama idź się leczyć.On nie chce długie dziesiątki lat wychowywać dziecka i
                          zaharować się na śmierć ale wy chcecie go zmusić i owoc cierpień zabrać dla
                          siebie...
                          • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 02:53
                            maskulista napisał:

                            > Wybaczam,takie teskty świadczą tylko o tobie.
                            troll

                            > Czyli ty kobietę traktujesz wyłącznie jak żywy
                            > > inkubator? Chcesz być panem i władcą jej ciała?
                            > Nie piszę o jej ciele tylko o wspólnym dziecku!!!
                            a gdzie jest te ich wspólne dziecko? W telewizorze? Na lampie? W
                            szafie? w jego penisie? Jest w JEJ ciele, a nie twoim. Nie masz
                            żadnego prawa decydować, co będzie się działo z JEJ ciałem.

                            > Nie, nikt niczyim.A nie tak jak teraz,że mężczyzna twoim.
                            ??

                            > Sama idź się leczyć.On nie chce długie dziesiątki lat wychowywać
                            dziecka i
                            > zaharować się na śmierć ale wy chcecie go zmusić i owoc cierpień
                            zabrać dla
                            > siebie...
                            trollu, jest takie coś jak PREZERWATYWA!
                            • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 03:11
                              > a gdzie jest te ich wspólne dziecko? W telewizorze? Na lampie? W
                              > szafie? w jego penisie? Jest w JEJ ciele, a nie twoim. Nie masz
                              > żadnego prawa decydować, co będzie się działo z JEJ ciałem.
                              Już drugi raz piszę,że nie o jej ciało chodzi a o dziecko.Dotarło.Ciało niech
                              sobie zachowuje. Dwa,ty też nie masz prawa decydować co się stanie z ciałem
                              mężczyzny,np. nakazać wychowywania,utrzymywania dziecka albo ogólnie płacenia
                              podatków.

                              > trollu,
                              Zaczyna się.:D Kończą się argumenty,zaczynają wyzwiska.Od psychicznych,od
                              troli.Zaczyna się powtarzanie argumentów,odwracanie kota ogonem itd. Nagle
                              antykoncepcja dotyczy tylko mężczyzny,nagle aborcja tylko kobiety itd.

                              >jest takie coś jak PREZERWATYWA!
                              Jest, kobieca. :D Są też środki antykoncepcyjne hormonalne. Więc nie jazgoczcie
                              już o tej aborcji. :D
                              • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 22:26
                                maskulista napisał:

                                > Już drugi raz piszę,że nie o jej ciało chodzi a o
                                dziecko.Dotarło.Ciało niech
                                > sobie zachowuje.
                                Czy ty wiesz co to ciąża???
                                To sobie weź to dziecko do swojego brzucha skoro jesteś taki mądry a
                                przestań bredzić!

                                Dwa,ty też nie masz prawa decydować co się stanie z ciałem
                                > mężczyzny,np. nakazać wychowywania,utrzymywania dziecka albo
                                ogólnie płacenia
                                > podatków.
                                jakim ciałem mężczyzny? z nudów wymyslasz tak pokrętne teorie?
                                Nie chcesz płacenia alimentów, kup prezerwatywę. Proste!

                                > Zaczyna się.:D Kończą się argumenty,zaczynają wyzwiska.Od
                                psychicznych,od
                                > troli.Zaczyna się powtarzanie argumentów,odwracanie kota ogonem
                                itd.
                                ??? argumenty są dla inteligentnych osób. Prymitywnym prowokowaniem
                                (np. w temacie ciąży "nie o jej ciało chodzi a o
                                dziecko.Dotarło.Ciało niech sobie zachowuje.") zajmują się trolle. A
                                to jest niezgodne z netykietą.

                                Nagle
                                > antykoncepcja dotyczy tylko mężczyzny,
                                przecież to ty płaczesz o wrabianiu w niechciana ciąże, więc to ty
                                masz interes w zabezpieczaniu. Słowo "odpowiedzialność" znasz?

                                > nagle aborcja tylko kobiety itd.
                                jak mężczyzna będzie w ciąży to i problem aborcji będzie go dotyczył
                                trollu. Proste!
                                • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 23.04.09, 14:14
                                  > To sobie weź to dziecko do swojego brzucha skoro jesteś taki mądry a
                                  > przestań bredzić!
                                  Oczywiście, zgodnie z twoim rozumowaniem mam prawo zażądać oddania mi mojego
                                  materiału genetycznego który baba skryła w swoim biologicznym sejfie. Nie jestem
                                  pewien czy akurat ten sposób traktowania sprawy nie jest brednią,ale skoro
                                  twierdzisz,że brednią jest rozpatrywanie sprawy z punktu widzenia: kto decyduje
                                  ten odpowiada...

                                  > Dwa,ty też nie masz prawa decydować co się stanie z ciałem
                                  > > mężczyzny,np. nakazać wychowywania,utrzymywania dziecka albo
                                  > ogólnie płacenia
                                  > > podatków.
                                  > jakim ciałem mężczyzny? z nudów wymyslasz tak pokrętne teorie?
                                  A jak muszę pracować na alimenty,to co mojego ciała to nie dotyczy?A jak sobie
                                  od gęby odejmę to nie dotyczy mojego ciała?A jak muszę wstać o 3 nad ranem do
                                  dziecka i się nie wyśpię na rano to nie dotyczy to ciała.A jak dzieciaka
                                  prześladują w szkole, albo bierze narkotyki,albo zaszedł w ciążę,albo bije
                                  kolegów,albo się nie uczy i się stresuję to to mojego ciała nie dotyczy.Nie, o
                                  nie, nie dotyczy!!! Dotyczy tylko i wyłącznie pępowiny,bo pępowina jest między
                                  dzieckiem i kobietą,my jesteśmy kobietami i tylko kobiety mają mieć prawa,więc
                                  tak to przedstawimy.

                                  > Nie chcesz płacenia alimentów, kup prezerwatywę. Proste!
                                  Nie chcesz rodzić,kup pigułkę. Proste!

                                  Widzę,że nawet nie reagując na zaczepki i tłumacząc prosto o co chodzi,nie da
                                  się u ciebie przerwać tego schematu myślenia.Cały czas,jak będzie o aborcji
                                  będziesz tłumaczyła,że mężczyzna nie ma mieć prawa o niej decydować,bo on ma się
                                  zabezpieczyć,znowuż jak będzie o zabezpieczeniu,będzie że kobieta nie musi,bo
                                  czemu by nie aborcja.Kręcimy się w kółko. Jeszcze raz powiem:skoro obie osoby
                                  mogą się zabezpieczyć,to jeżeli uznajemy,że to wystarcza,to zakażmy
                                  aborcji,jeżeli jednak uznajemy wpadki,to niech na aborcje mają wpływ oboje
                                  rodzice bo dotyczyła będzie życia ich obojga przez resztę życia.

                                  > ??? argumenty są dla inteligentnych osób.
                                  Jestem inteligentny, jestem członkiem mensy. Chyba że przez inteligentny masz na
                                  myśli,że się z tobą zgadzam.Wychodzi nam więc: argumenty są dla tych którzy się
                                  ze mną zgadzają. Czyli jakaś bzdura (jesteś inteligentna?), bo tym którzy się
                                  zgadzają chyba nie trzeba argumentować,chyba że to jakieś forum szkoleniowe od
                                  prania muzgu.

                                  No ale dobrze, skoro tu argumenty są dla inteligentnych,to postaram się tobie
                                  nie argumentować. :D Przynajmniej póki nie udowodnisz inteligencji.

                                  .Prymitywnym prowokowaniem
                                  Otóż to,że to nie jest prowokacja,tylko ty jesteś tak zaściankowa,że czego
                                  innego niż wałkowanej ci ideologi nie jesteś w stanie przyswoić.

                                  > Nagle
                                  > > antykoncepcja dotyczy tylko mężczyzny,
                                  > przecież to ty płaczesz o wrabianiu w niechciana ciąże, więc to ty
                                  > masz interes w zabezpieczaniu. Słowo "odpowiedzialność" znasz?
                                  Nie no,jeszcze gorzej niż w wypadku wpadki.W wypadku wpadki chodzi tylko o
                                  współdecydowanie z racji współodpowiedzialności, a to o czym ty tutaj mówisz to
                                  o obwinianiu ofiary przestępstwa z powodu jej lekkomyślności. Jak mi ktoś
                                  ukradnie DNA to jest to moja wina,bo mogłem lepiej pilnować,jak minie okradną,to
                                  jest to moja wina,bo mogłem lepiej się zabezpieczać,jak mnie ktoś zgwałci,to
                                  jest to moja wina,bo się nie dość broniłem/broniłam...?

                                  > jak mężczyzna będzie w ciąży to i problem aborcji będzie go dotyczył
                                  > trollu. Proste!
                                  I znów,starasz się tylko zaczepić. Nie,nie proste.W wyniku aborcji nie skrobie
                                  się kobiety,tylko dziecko.Najlepszym dowodem jest dobijanie dzieci "żywo
                                  wyskrobanych".Masz wspólne dziecko to o niem WSPÓŁdecyduj a nie traktuj jak
                                  własność.

                                  Czemu do utrzymywanie dziecka zmusza państwo i kościół albo współmałżonek, w
                                  końcu to moje konto,czemu mam finansować...? (analogia do brzucha). Jak ksiądz
                                  zmusza do utrzymania dziecka z brzucha to źle,jak zmusza do utrzymania z konta
                                  to dobrze...? Obłuda.
                                  • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 23.04.09, 16:07
                                    maskulista napisał:

                                    > Oczywiście, zgodnie z twoim rozumowaniem mam prawo zażądać oddania
                                    mi mojego
                                    > materiału genetycznego który baba skryła w swoim biologicznym
                                    sejfie. Nie jeste
                                    > m
                                    > pewien czy akurat ten sposób traktowania sprawy nie jest
                                    brednią,ale skoro
                                    > twierdzisz,że brednią jest rozpatrywanie sprawy z punktu widzenia:
                                    kto decyduje
                                    > ten odpowiada...

                                    sama nie wiem czemu tracę czas na pisanie z kimś takim jak ty. Nie
                                    mam ochoty wciągać sie w twoje prymitywne teksty. Pisanie "nie
                                    dezyduje o jej ciele a o dziecku" w sytuacji, gdy dziecko jest
                                    wewnątrz jej ciała i stanowi z kobietą jedność, świadczy tylko że
                                    autor tych słów jest osobą chorą psychicznie. W związku z tym
                                    problem ewentualnego ojcostwa ciebie nie dotyczy, bo żadna kobieta
                                    przy zdrowych zmysłach z kimś takim nie pójdzie do łóżka*) ani nie
                                    będzie chciała rozmnożyć się z jego genami.
                                    wyjasnienie *) - tak, nawet do łózka z super zabezpieczeniem, bo
                                    ktoś kto traktuje kobiety jak przedmiot jak żywy inkubator, tak samo
                                    będzie ją traktował w łózku, czyli nie będzie przejmował się jej
                                    potrzebami, a więc nie nadaje się na kochanka.

                                    > A jak muszę pracować na alimenty,to co mojego ciała to nie dotyczy?
                                    A jak sobie
                                    > od gęby odejmę to nie dotyczy mojego ciała?
                                    a to po urodzeniu matka nie zajmuje się dzieckiem? nie karmi
                                    piersią? nie przewija? nie wstaje w nocy? nie pracuje?
                                    Wrzucanie do jednego worka "dotyczy mojego ciała" tak jak to robisz
                                    trudów ciąży, porodu i połogu do pracy zarobkowej, to wyjątkowe
                                    lekceważenie kobiet.
                                    Wcześniej deklarowałeś że urodzisz. Więc wróć tu i wtedy pogadamy.
                                    Gwarantuję, że jak urodzisz, to wrócisz na to forum z
                                    tekstem "kobiety, przepraszam was, byłem idiotą".


                                    > Nie chcesz rodzić,kup pigułkę. Proste!
                                    pomijając sam fakt zabezpieczania, to jednak jest różnica pomiędzy
                                    braniem chemii a założeniem prezerwatywy. Nie każda kobieta może
                                    brać chemię. I takich kobiet jest więcej niż osób (płci obojga)
                                    uczulonych na gumę.

                                    > jeżeli jednak uznajemy wpadki,to niech na aborcje mają wpływ oboje
                                    > rodzice bo dotyczyła będzie życia ich obojga przez resztę życia.
                                    on nie ma żadnego prawa do decydowania o ciąży czy aborcji, bo jak
                                    długo istnieje ludzkość jeszcze żaden facet nie zmarł z powodu
                                    ciąży, porodu czy połogu. Biologicznie fakt ciąży jego życiu nie
                                    zagraża, więc z tego powodu nie ma ŻADNEGO moralnego prawa
                                    wypowiadać się w tym temacie. Może pomóc w podjęciu decyzji (np.
                                    pomogę ci itd.). Sam fakt, że w ogóle taka myśl mu przyszła do głowy
                                    żeby uzurpować sobie prawo do decydowania o cudzym ciele, przekreśla
                                    go jako mężczyznę.
                                    Amen.
                                    • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 23.04.09, 20:37
                                      Niestety odpowiedź jedynie histerią i wyzwiskami od psychicznych i idiotów...
                                      Nawet pojawia się stary szowinistyczny antyfeministyczny argument, żaden cię nie
                                      chciał! Ot feminizm zatoczył koło. Zapewniam cię moja droga, że to właśnie
                                      niefeministki i macho zostawiają najwięcej genów.

                                      >sama nie wiem czemu tracę czas na pisanie z kimś takim jak ty.
                                      Ja tym bardziej nie wiem czemu odpisuję,przecież to jasne kto na tym forum kogo
                                      zakrzyczy, kto ma więcej czasu i "szabel"...

                                      > dziecko jest
                                      > wewnątrz jej ciała i stanowi z kobietą jedność,
                                      Dziecko? Człowiek? Więc nie wolno go nikomu zabić. A jeżeli nie człowiek,to mój
                                      materiał genetyczny, którego zwrotu żądam. No i co najważniejsze,nie biorę na
                                      siebie odpowiedzialności za to,co kobieta odchowa sama z siebie. Jak sobie wągry
                                      wyhoduje to też nie moja sprawa, więc wypączkowane dziecko również.

                                      > a to po urodzeniu matka nie zajmuje się dzieckiem? nie karmi
                                      > piersią? nie przewija? nie wstaje w nocy? nie pracuje?
                                      Oczywiście tak,i dotyczy to ciała ich obojga przez 25 lat.Kobieta ma tylko
                                      dodatkowe 9.Skąd więc ta dysproporcja w podejmowaniu decyzji?

                                      > Wrzucanie do jednego worka "dotyczy mojego ciała" tak jak to robisz
                                      > trudów ciąży, porodu i połogu do pracy zarobkowej, to wyjątkowe
                                      > lekceważenie kobiet.
                                      Odwrotnie,ograniczanie zainteresowania i zrozumienia tylko do tego,co dotyczy
                                      kobiety to wyjątkowe lekceważenie mężczyzn.Ja nie lekceważę ciąży, ty
                                      lekceważysz 25 lat tego co potem.

                                      > pomijając sam fakt zabezpieczania, to jednak jest różnica pomiędzy
                                      > braniem chemii a założeniem prezerwatywy.
                                      A to wzięcie pigółki zależy od kobiety a założenie gumki od mężczyzny? To już
                                      mężczyzna nie może podać pigółki a kobieta gumki założyć? Są zaprogramowani na
                                      seks i będą go uprawiać choćby nie wiem co,przy czym jedno z nich ma wybór
                                      zakładam lub nie a drugie łykam lub nie.Drugie nie łyknie bo to niezdrowe więc
                                      pierwsze może zdecydować nakładam lub nie nakładam? I jak nienałoży to
                                      nieunikniona sytuacja seksu i tak się zdarzy.

                                      Ty zawsze masz takie prostackie wyjaśnienia? Dziecko jest w brzuchu więc
                                      kobiety, prezerwatywa na penisie więc mężczyzny? Mi się wydaje,że oboje decydują
                                      czy pójść z gumką na penisie mężczyzny czy nie pójść. Podobnie z pigułami
                                      (abstrahuję od różnicy że tu kobieta może oszukać). No ale niech będzie: kobiece
                                      gumki też są.

                                      > on nie ma żadnego prawa do decydowania o ciąży czy aborcji, bo jak
                                      > długo istnieje ludzkość jeszcze żaden facet nie zmarł z powodu
                                      > ciąży, porodu czy połogu.
                                      Oczywiście nie. Dlatego o zagrożeniu życia matki nie mówię.Ale z racji
                                      posiadania dziecka umarło w historii więcej mężczyzn niż z powodu
                                      wojen.Posiadanie dziecka nadwyręża budżet,powoduje niedożywienie,utratę
                                      nieruchomości,mniej pieniędzy na leki,konieczność dłuższego gonienia
                                      zwierzyny,więcej starć z nieprzyjaciółmi itd. Cały czas kręcimy się wokół
                                      twojego uporu,że liczy się tylko złączenie pępowiną i nic więcej,a ja ci
                                      pokazuję że w rzeczywistości liczy się wszystko. I 25 lat nie różni się tak od
                                      25 lat + 9 miesięcy.

                                      Biologicznie fakt ciąży jego życiu nie
                                      > zagraża, więc z tego powodu nie ma ŻADNEGO moralnego prawa
                                      > wypowiadać się w tym temacie.
                                      Oooo!!!! Nie ma prawa się wypowiadać!!! WYPOWIADAĆ!!! Kto się nie zgadza, że
                                      masz do czegoś prawo nie ma prawa wyrazić swoich choćby wątpliwości... Ale skąd
                                      w takim razie wiesz,że masz rację,w związku z czym że naprawdę ciąża jest tylko
                                      twoja i że w związku z tym (powiedzmy) tylko ty masz prawo się wypowiadać?

                                      Rozumowanie typu: mówisz x bo szatan cię zwodzi, a skoro szatan cię zwodzi, to
                                      nie masz prawa ani argumentować że x ani że szatan cię nie zwodzi (bo to tylko
                                      szatan będzie ci podpowiadał,abyś mówił,że cię nie zwodzi).

                                      Właśnie mi uzmysłowiłaś,jak często pojawia się ten argument w ustach
                                      feministek.Niestety jest to kolejna rysa na tej ideologii, atak na wolność słowa.
                    • kocia_noga Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 09:00
                      six_a napisała:

                      > >To mu powinno przysługiwać; albo rybka albo pipka - chcesz rodzić
                      >na
                      > upartego,
                      > to rezygnuj z alimentów.
                      >
                      > no coś Ty? to on nie mógł se na supełek zawiązać albo gumy
                      zakupić, a teraz ona
                      > ma przez to usuwać albo nie dostanie alimentów?
                      >


                      Rozważam teoretycznie. Istnieją przypadki kiedy kobieta chce zajść w
                      ciążę wbrew woli faceta. Płacenie 26 lat na nigdy nie chciane
                      dziecko nie jest fair.
                      • six_a Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 10:02
                        > Rozważam teoretycznie. Istnieją przypadki kiedy kobieta chce zajść w ciążę
                        wbrew woli faceta. Płacenie 26 lat na nigdy nie chciane
                        > dziecko nie jest fair.

                        > Płacenie 26 lat na nigdy nie chciane
                        > dziecko nie jest fair.
                        jest jak najbardziej fair, o ile wiedziało się, że z seksu biorą się dzieci.
                        jeśli jest fair pociąganie do odpowiedzialności osoby która zaraziła inną hivem,
                        to tym bardziej pociąganie sprawcy ciąży. ta naciągaczka też wesoło nie ma, bo
                        raz że w ciąży, dwa że po jej stronie będą nie tylko koszty utrzymania dziecka
                        (bo ojciec to dopiero połowa), ale i samotnego wychowywania. więc takie radosne
                        spiski typu naciągnę frajera na dziecko, to chyba mogą być tylko efektem
                        skrajnej bezmyślności u obojga partnerów.
                        • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 14:00
                          No w takim razie zmuszenie kogoś do donoszenie ciąży kiedy się wiedziało skąd
                          się biorą dzieci też jest fair.

                          A tak w ogóle to ojciec przecież żadnego dziecka nie ma.To matka odkarmia
                          blastocystę 9 miesięcy.Decyduje o jej losie swoim zachowaniem (dieta, alkohol,
                          pety) a nawet o życiu (aborcja).Ojciec na dobrą sprawę nie jest nawet
                          współwłaścicielem i współodpowiedzialny za blastocystę:nie steruje przecież
                          plemnikami, natomiast kobieta posiadając plemniki w pochwie decyduje co się z
                          nimi stanie.Jak je zostawia,to po kilku dniach dochodzi do zapłodnienia.Może
                          jednak też użyć czegoś plemnikobójczego albo wziąć tabletkę po.

                          Jeżeli chcesz tu patrzeć na sprawę z prostacko-filozoficznego punktu widzenia
                          typu: czyje tkanki są wokół embrionu,to faktycznie możesz mówić,że dziecko to
                          kawałek brzucha.Ale nikt za twój brzuch i to w co się przekształci nie odpowiada
                          poza tobą,mężczyźni więc dzieci nie mają.Inna sprawa,przez 9 miesięcy znajdujesz
                          się w posiadaniu cudzego materiału genetycznego (fakt, przemieszanego ale
                          jednak) i jeżeli osoba ta zażyczy sobie jego zwrotu to chyba masz obowiązek
                          zwrócić albo do pierdla (na 15 lat?).

                          Twoja przedmówczyni bardzo racjonalnie i rozsądnie a do tego dojrzale spojrzała
                          na sprawę.Nie od strony jakichś pseudofilozoficznych dyrdymałów ale od kategorii
                          prawnych i etycznych:odpowiedzialny może być tylko ten kto decyduje inaczej jest
                          to panowanie jednych nad drugimi,ubezwłasnowolnienie i zamordyzm. Jeżeli nie
                          chcemy,aby niechciane dzieci rodziły się matką i uważamy to za naganne,to nie
                          powinniśmy aby niechciane dzieci rodziły się ojcom (a już na pewno nie możemy
                          potem narzekać na ojców).
                  • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 00:42
                    I to by w sumie starczyło. :-)
                    • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 01:23
                      W sumie wystarczy, zebys pamietal o odzianiu swojego jasia w
                      skafanderek. I juz glowka twoja wolna jest od trosk.
                      • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 02:40
                        To samo w twoim przypadku.Więc sprawa aborcji nie ma znaczenia,feministki są
                        histeryczkami (jak to ujmujecie).

                        Inna sprawa:czy ja aby czegoś nie pisałem o niesymetryczności...?!Kobieta może
                        olać zabezpieczenie,mężczyzna nie.Co jak kobieta powie,że chce seksu a kondoma
                        nie ma,a jak nie dostanie,to się pogniewa i będą ciche dni?Można takich sytuacji
                        wymyślić wiele.Kobieta może sobie naciskać mężczyznę,ma prawo aborcji.A odwrotnie?
                        • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 10:13
                          Czlowieku, skumaj, ze chemiczne srodki antykoncepcyjne dla mezczyzn
                          jeszcze praktycznie nie istnieja. Jesli wiec z twoim zyciem
                          seksualnym zwiazana jest nieustanna obawa, ze wpadniesz i bedziesz
                          placil, to zadbaj o siebie.
                          • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 13:20
                            Czy my czasami nie wyszliśmy od prawa do aborcji? Jeżeli aborcja jest nie
                            potrzebna a wystarcza (obu stronom) antykoncepcja,to ja nie mam zastrzeżeń.Ale
                            jeżeli bierzemy pod uwagę wpadki i świadome rodzicielstwo to ojciec musi mieć
                            prawo do współdecydowania o aborcji,bo ta decyzja zaważy na jego 24 latach (co
                            najmniej) dalszego życia.
                            • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 17:37
                              I o to wlasnie chodzi. Zebys pomyslal o konsekwencjach swoich
                              dezycji przed a nie po. Dziekuje za uwage.
                              • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 21:47
                                bene_gesserit napisała:

                                > I o to wlasnie chodzi. Zebys pomyslal o konsekwencjach swoich
                                > dezycji przed a nie po
                                Jeżeli:"o to właśnie" to nie:ja,tylko wszyscy,czyli kobiety też niech myślą
                                przed a nie po.
                • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 00:38
                  To znaczy,że jak wpadnę,to nie mam wpływu na to,czy zostaną na następne 25 lat
                  związany dzieckiem czy nie.A kobiety takie prawo mają.
                  • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 01:24
                    tinyurl.com/d9s5ue
                    • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 02:41
                      www.google.pl/search?hl=pl&q=tabletki+antykoncepcyjne&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq=
                      Jak do słupa...
                      • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 10:11
                        Jesli boisz sie, ze zaplodnisz kobiete, ktora koniecznie chce, aby
                        jej dziecko mialo twoje geny i abys ty placil na jego utrzymanie,
                        to - w imie swojego dobra pamietaj o skafanderku. Jesli uwazasz, ze
                        antykoncepcja powinna dotyczyc wylacznie kobiet, za niechciane
                        alimenty mozesz miec pretensje tylko do siebie.
                        • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 13:44
                          Jeszcze raz napiszę,zabezpieczać się mogą obie strony (również dbając o to,by
                          partner się zabezpieczał) i jeżeli na tym poprzestaniemy to ok.Ale jeżeli
                          bierzemy pod uwagę wpadki,to nie widzę powodu,aby tylko kobieta decydowała o
                          aborcji a mężczyzna miał dbać o antykoncepcję.
                          • bene_gesserit Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 17:39
                            Do tego sytuacja, ktora cie tak boli, sie sprowadza. Jesli boisz
                            sie roli zapladniacza i jelenia od alimentow i nie ufasz w
                            zapewnienia swojej partnerki o tym, ze jest na pigulce.
                            • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 21:49
                              > Do tego sytuacja, ktora cie tak boli, sie sprowadza.
                              To jest do czego? W ogóle się nie donosisz do posta,na który odpowiadasz.
                  • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 02:14
                    maskulista napisał:

                    > To znaczy,że jak wpadnę,to nie mam wpływu na to,czy zostaną na
                    następne 25 lat
                    > związany dzieckiem czy nie.A kobiety takie prawo mają.

                    bo nie wiem, czy zauważyłeś, ale to kobiety chodzą w ciąży i rodzą a
                    nie mężczyźni. Domaganie się praw do takich decyzji, a więc w
                    praktyce ubezwłasnowolnienia, podporządkowania i kontroli drugiego
                    człowieka i jego (tzn. jej) ciała jest koszmarnym sk...m.
                    • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 02:43
                      Nie wiem czy zauważyłaś, ale ciąża to 9 miesięcy a wychowanie to 25 lat.
                      Sk....syństwem jest domaganie się praw do takiej decyzji i ubezwłasnowolnienia
                      partnera.

                      Ja tu mówię o obopólnej decyzji, to wy ciągle żądacie faszystowskiej wyłączności
                      na ius vitae ac nacis.
                      • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 03:00
                        maskulista napisał:

                        > Nie wiem czy zauważyłaś, ale ciąża to 9 miesięcy a wychowanie to
                        25 lat.
                        > Sk....syństwem jest domaganie się praw do takiej decyzji i
                        ubezwłasnowolnienia
                        > partnera.
                        >
                        > Ja tu mówię o obopólnej decyzji, to wy ciągle żądacie
                        faszystowskiej wyłącznośc
                        > i
                        > na ius vitae ac nacis.
                        trollu, przestań bredzić o domaganiu się praw, o faszystowskiej
                        wyłączności, o wyimaginowanym ubezwłasnowolnieniu, tylko załóż
                        prezerwatywę, wysterylizuj się (w Polsce niestety zabronione, ale w
                        innych państwach nie), jeździj na ręcznym albo znajdź sobie
                        przyjaciela, a nie płacz na forum.
                        Co prawda, po niektórych twoich tekstach aż mnie brzuch boli ze
                        smiechu, no ale jest już późno. Bye.
                        • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 03:12
                          I to jest właśnie typowa wypowiedź trola, żadnej treści tylko kołomyja i jazgot.

                          Proszę bardzo, jeżeli kobieta może się zabezpieczyć,to niech nie ma prawa do
                          aborcji. Zgodnie z waszym kilkukrotnie przedstawionym rozumowaniem.
                          • bruford Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 10:26
                            Eee tam.To chamstwo pospolite jest.
                          • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 22.04.09, 22:33
                            maskulista napisał:

                            > I to jest właśnie typowa wypowiedź trola, żadnej treści tylko
                            kołomyja i jazgot
                            > .
                            chciałbyś. Ja nie bredzę o antysemitach, spiskach, żydach, masonach
                            (zainteresowaniu znajdą to w tym wątku)

                            > Proszę bardzo, jeżeli kobieta może się zabezpieczyć,to niech nie
                            ma prawa do
                            > aborcji. Zgodnie z waszym kilkukrotnie przedstawionym rozumowaniem.
                            Wyciągasz pokrętne wnioski. Jej ciało - jej decyzja. Amen.
                            • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 23.04.09, 14:22
                              > chciałbyś. Ja nie bredzę o antysemitach, spiskach, żydach, masonach
                              > (zainteresowaniu znajdą to w tym wątku)
                              Ja też nie bredzę o tym. Do antysemityzmu porównywałem, z resztą bardzo
                              konkretnie, o reszcie ty tutaj pierwsza napisałaś.Pierwszą która tu BREDZI o
                              antysemitach, spiskach, żydach, masonach jesteś ty. Z resztą w wiadomym
                              celu:żeby aby nie było jakiejś konkretnej dyskusji tylko połajanka,wtedy
                              wszystko zostanie jak było,ludzie zareagują schematami,będzie kolejny seksista i
                              patriarchalista który... o czym on tam właściwie bredził, chyba był jakimś
                              rasistą, nazistą i antysemitą, i pedofilem i na pewno wierzył w spiski, ach ten
                              wszechwładny patriarchat oni wszyscy w spiski wierzą...

                              > Wyciągasz pokrętne wnioski. Jej ciało - jej decyzja. Amen.
                              To ty wyciągasz pokrętne wnioski,twoim zdaniem człowiek rozmnaża się przez
                              pączkowanie,dziecko powstaje z brzucha kobiety,kobieta ma dziecko sama ze sobą,
                              bo dziecko powstaje 9 miesięcy po tym,jak zbliżał się do niej mężczyzna (ten to
                              nawet za blastocystę odpowiedzialny nie jest,bo ta powstaje też po 2 tygodniach
                              i w wyniku działań lub zaniechań kobiety i jej organizmu.

                              Inna sprawa, jeżeli to twoje ciało, to co tam robi czyjś materiał
                              genetyczny?Jesteś złodziejką materiału genetycznego i powinnaś pójść do paki.
                              • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 23.04.09, 16:15
                                maskulista napisał:

                                > Ja też nie bredzę o tym. Do antysemityzmu porównywałem, z resztą
                                bardzo
                                > konkretnie,
                                cyt.:
                                "> czemu odpowiadasz pytaniem na pytanie? To niegrzeczne
                                Antysemitka! :P"
                                :D

                                > o reszcie ty tutaj pierwsza napisałaś.
                                "Tacy jak wy zawsze wiedzą...,zawsze
                                najlepiej rozumieją o co chodzi żydowi,zawsze wiedzę,co masoni
                                knują... "
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=93755949&a=94359073:D
                                wciągnęłam się w pseudodyskusję z trollem, ech :/
                                • ewelina_1 Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 23.04.09, 16:19
                                  link jeszcze raz:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=93755949&a=94359073
                                • maskulista Re: maskulinizm? proszę mnie nie rozśmieszać... 23.04.09, 20:42
                                  ewelina_1 napisała:

                                  > maskulista napisał:
                                  > "> czemu odpowiadasz pytaniem na pytanie? To niegrzeczne
                                  > Antysemitka! :P"
                                  Nie wiesz,że odpowiadanie pytaniem na pytanie nazywane jest dyskusją żydowską?
                                  Taki mój mały żarcik a ty od razu panikujesz.

                                  > "Tacy jak wy zawsze wiedzą...,zawsze
                                  > najlepiej rozumieją o co chodzi żydowi,zawsze wiedzę,co masoni
                                  > knują... "
                                  No dokładnie tak napisałem,to jest właśnie to porównanie,bo piszesz że
                                  wiesz,czego wiedzieć nie możesz.Czy li rozumujesz jak przykładny tropiciel
                                  masonerii, żydostwa itd.
    • maskulista A z jakimi postulatami m. byście się zgodziły albo 23.04.09, 23:30
      A z jakimi postulatami m. byście się zgodziły albo jakie zaproponowały (jeżeli
      żadnych nie znacie).

      Pomińmy na razie temat,z jakimi nie,bo raz,że to już wałkowaliśmy do tej
      pory,dwa,że na początek lepiej przełamać lody.
    • maskulista A z jakimi postulatami m. byście się zgodziły albo 23.04.09, 23:31

      A z jakimi postulatami m. byście się zgodziły albo jakie zaproponowały (jeżeli
      żadnych nie znacie).

      Pomińmy na razie temat,z jakimi nie,bo raz,że to już wałkowaliśmy do tej
      pory,dwa,że na początek lepiej przełamać lody.
    • maskulista A z jakimi postulatami m. byście się zgodziły albo 23.04.09, 23:34
      A z jakimi postulatami m. byście się zgodziły albo jakie zaproponowały (jeżeli
      żadnych nie znacie).

      Pomińmy na razie temat,z jakimi nie,bo raz,że to już wałkowaliśmy do tej
      pory,dwa,że na początek lepiej przełamać lody.

      P.S. Co się u diabła dzieje,ze strukturą odpowiedzi tego forum (drzewko wygląda
      jakoś dziwnie,dlatego wysyłam trzeci raz).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka