wilczyca.0
23.11.09, 16:12
bo stchórzyłam.. :.
była przemiła rozmowa ale ciągle czekałam na odpowiedni moment żeby sie wygadać, jak juz otwierałam buzię to dzwonił jego słuzbowy albo odpowiadał na CB współpracownikom.
Ale utwierdziłam się w jednym.... ma przeuroczy uśmiech i moje poczucie humoru......
eeech, zawaliłam sprawę ale na pewno nie jest do mnie nastawiony negatywnie.
Mam wrażenie że na razie się "obwąchujemy" :D hahahahaha
<zaraz będzie pewnie stos komentarzy do ostatniego zdania> :D