saninka 25.11.09, 11:34 Stan wojenny wg niej był w 1989 roku, brawo!!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazetowy.mail Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 11:39 Prawdę powiedziała o sobie, że ma minę jak ..... kot na deszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 11:39 a ty wiesz w ktorym roku mialo miejsce uchwalenie konstytucji 3-go maja bez patrzenia w google? Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 12:09 soulshunter napisał: > a ty wiesz w ktorym roku mialo miejsce uchwalenie konstytucji 3-go maja bez > patrzenia w google? Tak. A chodziłam do klasy o profilu biol-chem. I to milion lat temu. Bez zaglądania do google wiem też, co to była unia w Krewie lub testament Krzywoustego. Natomiast nie oburza mnie to,że Olga Frycz myli koniec stanu wojennego z końcem komunizmu w Polsce. Inna rzecz,że jak się gra w filmie o początku lat osiemdziesiątych, to możnaby przeczytać o tym choćby odrobinkę. To może ułatwić rozumienie scenariusza. Odpowiedz Link Zgłoś
buzkashi Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 26.11.09, 20:04 rosa_de_vratislavia napisała: > soulshunter napisał: > > > a ty wiesz w ktorym roku mialo miejsce uchwalenie konstytucji 3-go > maja bez > > patrzenia w google? > > Tak. A chodziłam do klasy o profilu biol-chem. he he. a co to ma do rzeczy? 3Maja uchwalono konstytucje , przeciez ci napisala, a ty dalej nie kumasz. > > Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:16 soulshunter napisał: > a ty wiesz w ktorym roku mialo miejsce uchwalenie konstytucji 3-go maja bez > patrzenia w google? a na co komu praktycznie taka wiedza? startuj w quizach to ją wykorzystasz. Odpowiedz Link Zgłoś
wilczyca.0 Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 11:44 widziałam tylko zapowiedź programu. Maryjusz jej nie pojechał z wojewódzkim? Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nuta Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 11:52 Też mi nowość. A wiesz ile osób nie wie, jakie mamy święto 11 listopada? A jeśli nawet wie, to nie potrafi powiedzieć, która to rocznica? Mnie już nic nie dziwi ;] Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 12:35 jak juz pisałam na innym forum- pierwsza czesc programu ogladałam z przyjemnoscia, druga z młoda Fryczówną troche mnie zmęczyła...juz nawet sam fakt grania w takim filmie przez nia, powinien natchnac ja na baczniejsze przyjrzenie sie tego co działo sie w Polsce..ale do licha ta dziewczyna nie tak dawno konczyła szkołe srednia, przeciez takie tematy sa przerabiane na historii współczesnej....chce wierzyc ze to nie nazwisko pozwala takiej pannie zaistniec, jednak mi sie nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
wilczyca.0 Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:08 ha_nuta napisała: > Też mi nowość. > A wiesz ile osób nie wie, jakie mamy święto 11 listopada? A jeśli nawet wie, to > nie potrafi powiedzieć, która to rocznica? ja ostatnio szukałam na necie która to rocznica i nie było to takie ewidentne, że "zaguglasz" i od razu wyskakuje.... Bo tez nie wiedziałam która to rocznica ..... Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 12:51 A nie sądzicie, że to taka prowokacja?Ona tu "zagrała" przedstawicielkę współczesnej młodzieży, dla której te sprawy to zamieszchła historia, nie warta uwagi, jak cała historia z resztą/taki stosunek do niej reprezentuje duża część młodego pokolenia/. I to miała być taka satyra na taką postawę.A dziewczę, mimo przyjętego na tą okazję, mniemam, imażu/język chociażby i sposób wyrażania myśli;))/, jak dla mnie urokliwe.Mimo powyższego inteligencję jednak widać było w spojrzeniu, które starała się ukryć;) No i uroda niebanalna. Z Meryl Streep mi się skojarzyła.No ale ja jestem już z innego pokolenia i na młodzież patrzę z pewnym sentymentem. Więc mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:03 *zamierzchła, pardon;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rzmija Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:42 Dobrze jej ojciec radził, żeby nie szła. Skompromitowała się dziewczyna. Nie tylko tym końcem stanu wojennego ale i dukaniem monosylab w odpowiedzi na większość pytań. Nie powiedziała nic sensownego. Żenujący występ i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
malwan Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:47 nie no, rok w którym był stan wojenny to chyba każdy Polak wiedzieć powinien, tym bardziej młoda dama z rodziny tzw. inteligenckiej, która, notabene, zagrała w filmie mówiącym o tamtych czasach. co tu usprawiedliwiać? Żenada i tyle, ja to oglądałam z takim właśnie odczuciem. Odpowiedz Link Zgłoś
symulacrum Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:56 nie pytanie było nie w którym roku był (? - chyba w jakich latach), ani w którym roku się zaczął, tylko w którym się skończył i miała problem z odpowiedzią, naturalnie skojarzył się jej 1989 jakoś specjalnie nie byłam zdumiona ani zgorszona, że nie wiedziała, kiedy się skończył Odpowiedz Link Zgłoś
symulacrum Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:58 miało być: pytanie było nie w którym roku... Odpowiedz Link Zgłoś
malwan Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:59 jakby wiedziała w którym był to by nie miała problemu z odpowiedzią kiedy się skończył, jakoś by wybrnęła. A tak się skompromitowała i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
symulacrum Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 14:10 nie wydaje mi się, na idiotkę nie wyglądała, wręcz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
malwan Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 14:15 faktem jest, że nie wiedziała jednej z podstawowych dat z historii całkiem nieodległej. Nie wiem czy jest idiotką, w każdym razie nie popisała się specjalnie. Kończyła szkołę całkiem niedawno, powinna wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 14:17 moze byla chora na grype i nie bylo jej na tej lekcji. Zaraz tam afere robic. Odpowiedz Link Zgłoś
malwan Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 14:20 ani mnie ona ziębi ani grzeje, wypowiedziałam się w temacie :-) Fakt jest faktem, nie rozumiem tylko usprawiedliwiania żenady. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 14:56 soulshunter napisał: > moze byla chora na grype i nie bylo jej na tej lekcji. Zaraz tam afere robic. no i??.. takie rzeczy sie nadrabia pozniej, tak czy siak.. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 14:57 mogla byc przewlekle chora i caly rok zawalic, a na powtarzanie nie miala czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 15:18 soulshunter napisał: > mogla byc przewlekle chora i caly rok zawalic, a na powtarzanie nie miala czasu > ? coz za durne wytłumaczenie niewiedzy o tak waznym wydarzeniu historycznym..no ale coz..skoro wolisz sobie tak to tłumaczyc to niech Ci bedzie...;] btw to jest temat nie tylko poruszany w szkole na historii, trzeba chyba byc slepym i głuchym na wszystko, tym bardziej bedac Polakiem... Odpowiedz Link Zgłoś
tarantinka Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 13:56 inteligentna, bystra i z charakterem - zadziornym dla mnie super Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 14:43 tarantinka napisała: > inteligentna, bystra i z charakterem - zadziornym dla mnie super Ja pier#olę - bardziej bystra jest woda w kiblu i to jak się wybierze opcję mniejszego spłukiwania. A sposób wypowiadania się i konstruowania zdań na poziomie wiejskiego głupka, który uczył się języka polskiego z nadpalonego elementarza podczas wypasu kóz grając w międzyczasie na leszczynowej fujarce. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantinka Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 21:56 bystra nie jest dla mnie synonimem szybkości - dziewczyna świetnie wpisałą sie w konwencję programu - łącznie z tą fryzurą i brakiem stanika, ja tam uwielbiam taką młodzież pozostaje sobą- w nosie ma konwenasne, za to pomysł na siebie i na to co robi. Tak na marginesie to bardzo z tym Kubą do siebie pasują - jak dla mnie idealna para ;). Odpowiedz Link Zgłoś
malwan Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 22:04 no stanik to jej akurat zbyt potrzebny nie był Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 26.11.09, 09:43 > bystra nie jest dla mnie synonimem szybkości Bystra jest dla mnie osoba, która w błyskotliwy i inteligentny sposób potrafi odpowiedzieć na nawet najgłupszy tekst. A w tym programie po kilku strzałach Wojewódzkiego robiła psie oczy i minę zająca, któremu zaświeciły w oczy reflektory samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
aardwolf Szymon Kobyliński 25.11.09, 14:23 pomylił w książce datę rozbioru Polski (nie wiem w której, pamiętam to z wywiadu z nim) Odpowiedz Link Zgłoś
malwan Re: Szymon Kobyliński 25.11.09, 14:26 znaczy, ze każdemu się może zdarzyć? ;-) ona ewidentnie nie wiedziała, a nie pomyliła. Poza tym sama przyznała, że się nie za bardzo zna na historii (jak się wyraziła) Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 14:57 Jak wy wszystko powierzchownie przyjmujecie, mlodzieży starsza i młodsza!;)Jeszcze raz ppowtarzam, co już wcześniej, wyżej napisałam:to była gra, image dla potrzeb programu, tak to przyjmuję. Wszak, do Wojewódzkiego nie można iść "prawdziwym". To program z przymrużeniem oka, nastawionym na zrobienie z gościa idioty.Ona sama zagrała idiotkę i tym samym wytrąciła broń z ręki prowadzącemu, zbijając go z pantałyku.I zrobiła to inteligentnie zważywszy na odbiór, nawet tutaj.Nie zawsze można przyjąć tylko to co widać. Trzeba włączyć czasem rozum i trochę znajomości świata i rozumienia ludzi, kochani;) Odpowiedz Link Zgłoś
25wanilia Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 15:10 Toż to jeszcze młoda dziewczyna (a nie błyszcząca brokatem gwiazda), dlatego tak wypadła. Po prostu inaczej od tych szczerzących się do kamer pozerów, niby-gwiazd, polskich "celebrytów" od 7 boleści. Widać, że nieobyta, ale to akurat plus. Mnie się nawet podobało. Nie wiem czy nie widziałam jej w "Królach Śródmieścia", takim polskim serialiku, grała tam Luizę. Odpowiedz Link Zgłoś
deczko Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 16:58 Dal jej ojciec nazwisko to wystarczy, moze nawet nie wiedziec jak ma na imie, wystarczy nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
margulinka Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 25.11.09, 18:31 ta dziewczyna sprawiala wrazenie "dziwnej", troche oderwanej od rzeczywistosci i bardzo charakterystycznej. Ciezko powiedziec jaka jest naprawde, bo z jednej strony wydawala sie ciekawym indywiduum, a z drugiej jej polszczyzna byla ciezka (potworski idealnie to ujal), topornie sie wypowiadala i nie łapala zartow Kuby, jakby troche toporna byla ;) Odpowiedz Link Zgłoś
8magdalena8 Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 26.11.09, 09:19 podobala mi sie, ma ladna twarz i ladne wlosy, jakis powiew nowosci, odstaje od tych idotek (przepraszam za okreslenie, ale nic innego nie przychodzi mi do glowy) typu korzuchowska, mucha- te sa najczesciej chyba powielane (to takie moje wyobrazenie, bo ja nie ogladam za czesto tv, nie czytam papek w kobiecych szmatlawcach), malo wrazliwa, powierzchowna, ale nie hipokrytka, zabawna, z poczuciem humoru pasujacym do wojewodzkiego, obydwoje z mariuszem kalamaga okreslilabym mianem dzieciakow, fajnych, bardzo odwaznych na swoj sposob Odpowiedz Link Zgłoś
haalszka Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 26.11.09, 09:37 a ja nawet nie wiem ktora to Olga Frycz.. nie interesuje mnie to, bo naprawde malo teraz tzw aktorow wartych uwagi. a zenade ktora prezentuja w tv olewam. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_skylight Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 26.11.09, 19:57 Owszem, nie wykazała się wiedzą z historii, ale i tak mi się sposobała. Stonowana, naturalna, nic nie grała ani nie próbowała uświadomić, że jest zabawna i mądra jak większośc gwiazdeczek teraz, bo po prostu nie musi tego robić. Nawet nie dała sobie ułożyć włosów do programu, tylko wystąpiła jak wygląda na co dzień. Na mnie zrobiła pozytywne wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
zawszezabulinka Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 26.11.09, 20:08 a kto to w ogole jest? bo nie znam tej pani Odpowiedz Link Zgłoś
ibisa Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 28.11.09, 01:18 Uważam,że Olga być może była ciut nieporadna,ale te jej miny i zachowanie miały w sobie coś uroczego. Jako trochę starszy od niej mężczyzna chętnie bym się z nią umówił :) Odpowiedz Link Zgłoś
saninka Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 30.11.09, 22:25 tak, ja wiem kiedy był stan wojenny, jak się gra w filmie to wypada wiedzieć jakie ma podłoże historyczne, to jej zawód, a kompetencją się nie wykazała...mina jak kot s... na puszczy i tylko dzięki znanemu nazwisku ktokolwiek chce z nią rozmawiać, ale taki mamy kraj, jest wielu zdolnych po PWST, ale nie każdy ma znaną mamę lub ojca, Olga się skompromitowała a miernoty i niewiedzy nie da się ukryć ani za głupią miną, ani brakiem stanika, basta! Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: Olga Frycz u Wojewódzkiego...co sądzicie? 01.12.09, 18:17 jak dla mnie świetna, b lubie osoby ciut inne niz reszta :) no i zapamiętałam ją a to sporo a odnosnie krzyku co do błędnej daty to nie przesadzajcie, nie znaczy wcale ze jest idiotka już widze jak wszyscy u Kuby prawidłowo klasyfikują zabę jako płaza i wyciagaja pierwiastek z 81 Odpowiedz Link Zgłoś