Dodaj do ulubionych

witam Was:)

19.01.10, 21:46
przyjaciółka poleciła mi to forum, podczas dzisiejszej posiadówki, w gronie
bliskich, przy napojach wysokoprocentowych.

Postanowiłam więc się przywitać:)
by w czasie późniejszym nie wyjść na obcą:)

Witam więc i pozdrawiam, przy okazji
Lili
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: witam Was:) 19.01.10, 21:53
      nie przyznawaj się do napojów wysokoprocentowych, bo egzorcyzmy będą
      nad Tobą czynić ;)
    • ind-ja Re: witam Was:) 19.01.10, 22:04
      a ja taka niewychowana,milo mi Ryszard Ochodzki jestem i tez lubie alkohol.Jak
      masz jakies winko,to zaraz przysune kielich.
    • soulshunter Re: witam Was:) 19.01.10, 22:41
      spaaaaaadaaaaj, juz cie nie lubie :P
    • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 09:35
      Na drugim roku na moich studiach pojawiło się trochę nowych twarzy.
      Jeden z naszych bardziej wyrywnych kolegów poszedł z nimi gadać w
      przerwie między wykładami. Z każdym rozmawiał dosłownie chwilkę i
      wybrańców delegował na podwórko, gdzie palilismy papierochy. "Nowi"
      zbili się koło nas w taką nieco zakłopotaną grupkę. Po chwili
      nadszedł i kolega, zamaszystym gestem wskazujac nowych i prezentując
      ich nam tymi słowy:
      - To fajni ludzie są. Też piją.

      Zatem - witaj :)

      Istotnie, w praniu okazali się bardzo sympatyczni. Z czasem
      dowiedzielismy się jak przebiegała rekrutacja. "Cześć. Jesteś
      nowa/nowy? Powtarzasz rok czy z innej uczelni? Aha. Pijesz?" Na
      imiona przyszedł czas później.

      • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 09:44
        >>gdzie palilismy papierochy

        Kiedy studiowałem parę lat temu palenie było ewidentnie passé.
        Nawet wśród kawalerów we wsi gdzie mieszka moja babcia było to faux pas.
        Czy coś się zmieniło w tej kwestii przez ostatnie parę lat?
        • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 10:05
          > >>gdzie palilismy papierochy
          >
          > Kiedy studiowałem parę lat temu palenie było ewidentnie passé.
          > Nawet wśród kawalerów we wsi gdzie mieszka moja babcia było to
          faux pas. Czy coś się zmieniło w tej kwestii przez ostatnie parę lat?

          Studiowałam parę lat temu mając głęboko gdzieś co jest passe, a co
          nie jest. Palaczy była jakaś 1/4 z ogólnej liczby ludzi na roku. Ale
          za to palacze mieli najszersze kontakty - integracja na dymku jest
          nie do przecenienia. Podobnie jest w większych firmach, palacze
          wiedzą co w innych działach piszczy.
          Czy nastapiły jakieś zmiany? Nie mam pojęcia, część znajomych mi
          studentów pali, część nie.
          Co do wiosek bywam dość często w takiej jednej, "centralnowschodnia"
          część kraju - jeszcze nie Polska B - nikt z młodych (dajmy przedział
          do 35)nie uważa tam palenia za obciach. Starsi z kolei w większości
          nie palą i nie tolerują palenia u swoich dorosłych dzieci, które w
          obecnosci rodziców nie palą. Z paleniem przed sąsiadkami kryja się
          tylko młode matki. No i dzieciaki.
          • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 10:32
            >>Studiowałam parę lat temu mając głęboko gdzieś co jest passe

            Kiedy byłem bardzo młody i bardzo głupi i nie wiedziałem za bardzo czego chcę od
            kobiet to miałem palącą dziewczynę (palacą sporadycznie) i znajomi wprost pytali
            mnie dlaczego ja z nią jestem skoro ona pali.

            Na roku palaczy było dosłownie kilku na 146 osób.

            W tej chwili fizycznie nie jestem w stanie nawet wyobrazić sobie siebie z palącą
            dziewczyną - odrzuca mnie.
            Poza tym - z tego co wiem palenie jest bardzo silnym przeciwwskazaniem przeciwko
            tabletkom antykoncepcyjnym - czy to już zostało pokonane?
            • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 10:58
              aardwolf napisał:

              > Kiedy byłem bardzo młody i bardzo głupi i nie wiedziałem za bardzo
              czego chcę od kobiet to miałem palącą dziewczynę (palacą
              sporadycznie) i znajomi wprost pytali mnie dlaczego ja z nią jestem
              skoro ona pali.

              Na to jest dobra riposta - dla seksu/pieniędzy/z wyrachowania/z
              przyzwyczajenia/bo kupuje mi ładne i drogie prezenty. Ostatecznie
              można powiedzieć, że z miłości. Moi znajomi nigdy nie pytali mnie
              dlaczego z kimś jestem, niezależnie od tego czy miał nałogi, ile
              kasy na koncie itp.

              > Na roku palaczy było dosłownie kilku na 146 osób.

              Studiowałeś za granicą, tak?

              > W tej chwili fizycznie nie jestem w stanie nawet wyobrazić sobie
              siebie z palącą dziewczyną - odrzuca mnie.

              Normalka. Wegetarianie też nie bardzo mogą z mięsnymi - zapach ciała
              mięsożerców ich odrzuca. Większość znanych mi palaczek rzuciła
              palenie, jeślii zakochały się w niepalącym partnerze. I dobrze.

              > Poza tym - z tego co wiem palenie jest bardzo silnym
              >przeciwwskazaniem przeciwko tabletkom antykoncepcyjnym - czy to już
              >zostało pokonane?

              Nie. Zarówno tabletki jak i palenie są kancerogenne i bardzo
              obciążąja wątrobę. Razem to bomba. Jeśli chcesz zadbać o zdrowie
              kobiety, to sporadyczny papieros zaszkodzi jej o wiele mniej niż
              codzienny tabsik z upakowanymi sztucznymi hormonami. Chyba, że masz
              podejście użytkowe i zależy ci tylko aby zapach miała baba znośny i
              żeby płodna nie była.
              • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 11:41
                > Na to jest dobra riposta - dla seksu/pieniędzy/z wyrachowania/z
                > przyzwyczajenia/bo kupuje mi ładne i drogie prezenty. Ostatecznie
                > można powiedzieć, że z miłości. Moi znajomi nigdy nie pytali mnie
                > dlaczego z kimś jestem, niezależnie od tego czy miał nałogi, ile
                > kasy na koncie itp.

                Nie potrzebowałem riposty bo wtedy prawdziwa odpowiedź brzmiałaby "bo ona chce a
                ja nie wiem że mogę powiedzieć 'nie'".

                > Studiowałeś za granicą, tak?

                Studiowałem w Krakowie a potem wyjechałem za granicę i liczba palaczy nie
                zdziwiła mnie lecz wręcz przeraziła.
                Nie dość że i tak dostępnych kobiet tu prawie nie ma to dodatkow trzeba
                większośc odzrucić na wstępie ponieważ palą.

                > Nie. Zarówno tabletki jak i palenie są kancerogenne i bardzo
                > obciążąja wątrobę. Razem to bomba. Jeśli chcesz zadbać o zdrowie
                > kobiety, to sporadyczny papieros zaszkodzi jej o wiele mniej niż
                > codzienny tabsik z upakowanymi sztucznymi hormonami.

                Całkiem inne wytłumaczenie znalazłem (na ulotce tabletek było podobne):
                "Kobiety palące papierosy nie powinny stosować doustnej antykoncepcji
                hormonalnej bowiem zwiększa to ryzyko pojawienia się wielu chorób układu
                sercowo-naczyniowego. Ryzyko to wzrasta wraz z wiekiem jak również
                proporcjonalnie do ilości wypalanych papierosów. Największe istnieje u kobiet po
                35 roku życia wypalających powyżej 10 papierosów dziennie. Palenie tytoniu
                powoduje wytwarzanie w organizmie substancji, które zwiększają krzepliwość krwi
                co zwiększa ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej jak również zmian naczyniowych
                mogących stać się przyczyną choroby wieńcowej, zawału serca czy też udaru mózgu."

                > Chyba, że masz
                > podejście użytkowe i zależy ci tylko aby zapach miała baba znośny i
                > żeby płodna nie była.

                Mam podejście jedyne możliwe - nie znam innej skutecznej metody antykoncepcji.
                Wybór jest prosty - albo tabletki albo brak seksu a co za tym idzie brak związku.
                W palących kobietach nie przeszkadza mi zapach ale ich całkowita aseksualnośc.
                Kompletnie nie rozumiem jak ludzie żyli przed 1960 czyli rokiem wynalezienie
                tabletki.
                • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 11:49
                  aardwolf napisał:


                  > Mam podejście jedyne możliwe - nie znam innej skutecznej metody
                  antykoncepcji.
                  > Wybór jest prosty - albo tabletki albo brak seksu a co za tym
                  idzie brak związk
                  > u.
                  > W palących kobietach nie przeszkadza mi zapach ale ich całkowita
                  aseksualnośc.
                  > Kompletnie nie rozumiem jak ludzie żyli przed 1960 czyli rokiem
                  wynalezienie
                  > tabletki.

                  O matko! Atak ciążofobi w męskim wydaniu - pierwszy raz to widzę!:D
                  • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 11:55
                    poważnie?

                    to może jeszcze Cię czymś zaskoczę: udawałem orgazmy

                    • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 12:03
                      aardwolf napisał:

                      > poważnie?
                      >
                      > to może jeszcze Cię czymś zaskoczę: udawałem orgazmy
                      >
                      I tu Cię mamy - jestes kobietą!!!:D
                • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:18
                  Hmm...U studentów w Krakowie bywałam w ogólniaku. Kopcili. Za
                  granicą nie kopcili. Może to w takim razie bardziej kwestia kierunku
                  niż lokalizacji?

                  Co do ulotek - wielu informacji na nich nie ma. O ich tresci
                  decydują prawnicy, nie lekarze. Ulotki nie maja na celu informowac
                  pacjenta, tylko chronić koncern przed pozwami sadowymi. Co do
                  zwiększenia ryzyka chorob wynikajacych z zakrzepicy - to na ulotkach
                  piszą, ze to papieroski zwiększaja ryzyko (tu dziala zasada
                  marketingowa - nie mówimy źle o produkcie, identycznie jest jesli
                  chodzi o tzw. skutki uboczne - to nie skutki uboczne - te leki mają
                  takie działanie!). Gdyby to same papieroski zwiększaly ryzyko, to
                  stosowanie tabsów byłoby neutralne. Otóż tabsy też zwiększają
                  ryzyko. Tabsy i papierochy to bomba. O zakrzepicy trzeba było
                  napisac - bo łatwo zdobyć dowód w sprawie sadowej - połykac tabsów i
                  dać krew do analizy, potem odstawic i powtorzyć. Czynnik
                  krzepliwosci się zmini i to radyklanie. Po rzuceniu papierochów nie
                  jest to tak wyraźne.

                  O raku nie piszą bo jest wiele środowiskowych czynników
                  kancerogennych i udowodnienie związku przyczynowego między tabsami a
                  zachorowaniem jest praktycznie niemożliwe. Na wszelki wypadek trwa
                  jednak nieustanna kampania, ze tabsy zapobiegaja rakom (tu podaje
                  się listę raków, przed którymi chronią kobiece hormony - kobiety
                  przed menopauzą na te typy raka praktycznie nie chorują). "Skoro coś
                  zapobiega to nie szkodzi" - no i juz mamy skrzywiony obraz
                  powszechnie przyjęty za prawdę.
                  Nie ma antykoncepcji skutecznej na 100%. Zdarzają się pigułkowe
                  dzieci.
                  Nie stosuję tabsów ani chemicznej antykoncepcji, ze stałym partnerem
                  nie stosuję prezerwatyw, jestem płodna. Dziecko mam jedno. Od 10 lat
                  ani razu nie zaszłam w ciążę. Tak samo żyli ludzie przed
                  wynalezieniem rewolucyjnej pigułki.
                  • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 12:21
                    > Nie stosuję tabsów ani chemicznej antykoncepcji, ze stałym partnerem
                    > nie stosuję prezerwatyw, jestem płodna. Dziecko mam jedno. Od 10 lat
                    > ani razu nie zaszłam w ciążę. Tak samo żyli ludzie przed
                    > wynalezieniem rewolucyjnej pigułki.

                    ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                    • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:31
                      Nie udawaj Greka :) Ludzie nie stosujący pigułek (nie ważne czy
                      dlatego, że nie chcą używać czegos tak szkodliwego, czy tez dlatego,
                      ze jej jeszcze nie było) - żyli normalnie i prowadzili normalne
                      zycie seksualne (za wyjątkiem przebrzydłych dewiantów moze :).
                      Paniczny lęk przed ciążą jest niezdrowym objawem. Wg. wiary
                      chrześcijańskiej jesteś pod wpływem złego, według systemu
                      tantrycznego - opętał cię jeden z wielu demonów.
                      A propos - świetnym sposobem na męską ciążofobię jest opanowanie
                      sztuki orgazmu bez wytrysku.
                      • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 12:43
                        Nie udaję Greka - naprawdę nie mam pojęcia jak to jest możliwe.

                        > A propos - świetnym sposobem na męską ciążofobię jest opanowanie
                        > sztuki orgazmu bez wytrysku.

                        Istnienie preejakulatu uniemoźliwia stosowanie tej metody.
                        • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 13:03
                          Preejakulatem tez się przejmujesz?
                          Jak dobrze wycwiczysz mięśnie nie uronisz ani kropelki.
                          • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 13:26
                            > Preejakulatem tez się przejmujesz?
                            > Jak dobrze wycwiczysz mięśnie nie uronisz ani kropelki.

                            Widze że mam do czynienia z ekspertem.

                            Mechanizm wydzielania preejakulatu jest całkowicie inny niż wytrysku spermy i
                            nie jest kontrolowany przez mięśnie zalezne od woli.
                            • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 13:47
                              aardwolf napisał:

                              > Mechanizm wydzielania preejakulatu jest całkowicie inny niż
                              >wytrysku spermy i nie jest kontrolowany przez mięśnie zalezne od
                              >woli.

                              Hmm... dyskusja się taka fizjologiczna zrobiła, ale okej. Otóż
                              odpowiednimi ćwiczeniami możesz nauczyc się kontroli każdego mięśnia
                              w twoim ciele, z sercowym włącznie, możesz nauczyc się regulować
                              sobie temperaturę itp. Najdoskonalsze systemy ćwiczeń - w sensie
                              najskuteczniejsze - opracowali praktycy jogi.
                              Niektórzy byli tak trzepnięci, ze nie chcieli wraz w wytryskiem
                              utracić swoich sił witalnych, blokowali wypływ z ciała
                              jakiegokolwiek płynu w trakcie obcowania z kobietą. Na plus
                              niektórym liczy się to, ze opracowali sposób doprowadzania kobiet do
                              takiej ekstazy, iż to one oddawały plyny w postaci boskiej amrity.
                              Podobno kazda jej kropelka to wielki zastrzyk energii.
                              Co ciekawe - w Chinach zdepci sztuk duchowych odjechali tak samo.
                              Biblijny bóg tez zakazał marnować nasienia - może własnie cos
                              takiego miał na mysli?
                              • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 14:14
                                > Niektórzy byli tak trzepnięci, ze nie chcieli wraz w wytryskiem
                                > utracić swoich sił witalnych,

                                Nie widzę w tym nic trzepniętego - to jest powód dlaczego udawałem orgazmy.

                                Uważasz że opisana powyżej metoda osiągnie wskaźnik Pearla 0.3?
                                Proszę podaj mi linki do odpowiedniej literatury z badaniami, bo z tego co wiem
                                to "stosunek przerywany" ma wskaźnik 4-27
                                • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 14:39
                                  aardwolf napisał:

                                  > Nie widzę w tym nic trzepniętego - to jest powód dlaczego udawałem
                                  orgazmy.

                                  To tym lepiej rozpocząć praktykę jogi - można by mieć dwa w jednym -
                                  i przyjemność i siły witalne.
                                  Zachowywanie sił witalnych jak dla mnie jest chore. Sensem seksu
                                  jest właśnie wymiana, poczucie jedności, rozkosz. Ale czegóż chcieć -
                                  żyjemy w epoce Kali Yugi, Bogini póki co w uśpieniu :) Jak zaczęli
                                  masowo krowy wybijać to mi się zaraz opis epok przypomniał. Ale nie
                                  ma co się martwić - niektore interpretacje mowią, ze wkrótce
                                  przybędzie jeżdziec na białym koniu. Lepszy już ten niz dzokej z
                                  apokalipsy.
                                  >
                                  > Uważasz że opisana powyżej metoda osiągnie wskaźnik Pearla 0.3?

                                  Zaimponowałeś mi. Mężczyzna który wie co to wskaźnik pearla to
                                  naprawdę coś.
                                  Podobny wskaźnik jak pigułki ma spirala - w tym rownież wersja bez
                                  hormonow. Z tym, ze to metoda kontrowersyjna i nie wskazana dla tych
                                  co nie rodziły.

                                  > Proszę podaj mi linki do odpowiedniej literatury z badaniami, bo z
                                  tego co wiem to "stosunek przerywany" ma wskaźnik 4-27

                                  Stosunek przerywany to nie metoda antykoncepcji, choc niektórzy tak
                                  myslą.
                                  Badań nie ma - bo nie ma zainteresowania takimi metodami. Wymagają
                                  praktyki fizycznej i duchowej, nie nadają się do komercyjnego
                                  wykorzystania...
                                  Z ciekawostek
                                  www.antykoncepcja.pl/index.php?
                                  option=com_content&task=view&id=2&Itemid=25

                                  Zwróć uwagę że kalendarzyk (opierający się wyłacznie na statystyce,
                                  więc wysoce zawodny) oraz NPR (objawowo-termiczna polegajaca na
                                  poznaniu przez kobietę własnego ciała i własnego rytmu) przy
                                  zastosowaniu ścisle reguł mają łączny wskaźnik 1-9. To bardzo
                                  popularna manipulacja wrzucić do jednego worka dwie odmienne rzeczy.
                                  To tak jakbyś podsumował statystycznie tabsy i stosunek przerywany
                                  własnie. Pomijam klasyfikacje powyższego jako metody "naturalnej".
                                  • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 15:17
                                    > Zachowywanie sił witalnych jak dla mnie jest chore.

                                    Bo nie wiesz jak to jest mieć wytrysk - 15 km biegiem po nierównym terenie mniej
                                    męczy.

                                    > Zaimponowałeś mi. Mężczyzna który wie co to wskaźnik pearla to
                                    > naprawdę coś.

                                    Nie jestem analfabetą - nie rozumiem jak można nie znać podstaw do podstaw w tak
                                    ważnej sprawie jak to czy będę ojcem czy nie.

                                    > Badań nie ma - bo nie ma zainteresowania takimi metodami.

                                    Nie mam zamiaru stosować metody nie przetestowanej, bez odpowiednich szkoleń
                                    itd. Zbyt ważna dziedzina by się uczyć na błędach.
                                    • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 15:38
                                      > Bo nie wiesz jak to jest mieć wytrysk

                                      No fakt, że nie wiem jak to jest. Ale z drugiej strony jeśli seks
                                      polega na wymianie - to nie jest tak źle - dajesz, ale i bierzesz.

                                      > Nie jestem analfabetą - nie rozumiem jak można nie znać podstaw do
                                      >podstaw w tak ważnej sprawie jak to czy będę ojcem czy nie.

                                      Wskaźnik Perala jest oparty na statystyce. Nijak się ma do
                                      jednostek - o tym czy będziesz ojcem czy nie zdecyduje przypadek.
                                      Mozesz oczywiscie minimalizowac ryzyko.


                      • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 12:44
                        twojabogini napisała:


                        > A propos - świetnym sposobem na męską ciążofobię jest opanowanie
                        > sztuki orgazmu bez wytrysku.

                        Google kolegi napewno teraz oszalały:)
                        • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 12:47
                          niby jakiej frazy miałbym szukać?
                  • martishia7 Re: witam Was:) 20.01.10, 12:50
                    Po pierwsze hyba dawno nie widziałaś ulotki tabletek. Na moich jest napisane, że
                    u kobiet stosujących obserwuje się wzrost raka tego i śmego, natomiast mniejszą
                    zachorowalność na owego. Zdaje sobie sprawę, że celem tego zabiegu jest
                    złagodzenie pierwszej informacji. Tym niemniej ciężko powiedzieć, że to jakaś
                    wiedza tajemna skrywana przez Wielkie Korporacje. Dostępna jest dla każdego kto
                    pofatyguje się poczytać ulotkę - czego chyba 90% użytkowniczek nie czyni.
                    Z tym gwałtownym wzrostem krzepliwości, to bym nie przesadzała. Po tabletkach
                    wreszcie osiągnęłam normę, bo zawsze byłam poniżej.
                    • martishia7 Re: witam Was:) 20.01.10, 12:52
                      uwierz mi na słowo, to c przy chyba, to mi zjadło.
                • haylee Re: witam Was:) 20.01.10, 15:40

                  > Mam podejście jedyne możliwe - nie znam innej skutecznej metody
                  antykoncepcji.
                  > Wybór jest prosty - albo tabletki albo brak seksu a co za tym
                  idzie brak związk
                  > u.
                  > W palących kobietach nie przeszkadza mi zapach ale ich całkowita
                  aseksualnośc.
                  > Kompletnie nie rozumiem jak ludzie żyli przed 1960 czyli rokiem
                  wynalezienie
                  > tabletki.
                  O nie,teraz to się muszę wmieszać! Świetne masz podejście : "albo
                  łykasz tabsy, albo nie ma związku".Ale w sumie nie to mnie
                  zbulwersowało najbardziej tylko tekst,że palące kobiety są
                  aseksualne. Czyli palący mężczyźni również są aseksualni? Czy Ty
                  wiesz w ogóle co to jest SEKSUALNOŚĆ człowieka? zdajesz obie
                  sprawę,że płodność jest istotnym elementem seksualności?
                  • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 15:47
                    haylee napisała:

                    > Czy Ty
                    > wiesz w ogóle co to jest SEKSUALNOŚĆ człowieka? zdajesz obie
                    > sprawę,że płodność jest istotnym elementem seksualności?

                    dzięki nowoczesnej "edukacji" seksualnej płodność jest ostatnia
                    rzeczą jaką ludzie kojarza z seksualnoscią. Potem sa zdziwienie -
                    zapomnieli skąd się dzieci biorą.
                    • haylee Re: witam Was:) 20.01.10, 15:58
                      Generalizując, to z funkcji więziotwórczej seks chyba też już został
                      wyprany.
                      • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 16:10
                        Seks którego nie ma nie ma żadnej funkcji, funkcji więziotwórczej także.
                  • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 16:09
                    >>Świetne masz podejście : "albo
                    > łykasz tabsy, albo nie ma związku".

                    uważasz, że podejście: "ok, będziemy razem ale zapomnij o seksie i pamiętaj że
                    jesli znajdę kogoś z kim bedę mógł uprawiać seks to się rozstajemy" jest lepsze?

                    >> Czyli palący mężczyźni również są aseksualni?
                    z mężczyznami niezależnie czy palącymi czy nie nie zamierzam uprawiać seksu więc
                    mnie nie interesuja.

                    >> Ale w sumie nie to mnie
                    > zbulwersowało najbardziej tylko tekst,że palące kobiety są
                    > aseksualne.

                    Osoba z która nie można uprawiać seksu jest dla mnie aseksualna.

                    >> zdajesz obie
                    > sprawę,że płodność jest istotnym elementem seksualności?

                    Osoby bezpłodne mogą uprawiać seks.
                    • haylee Re: witam Was:) 20.01.10, 16:25
                      Oczywiście,że osoby bezpłodne mogą uprawiać seks, ale ja nie
                      twierdzę,że płodność to jedyna istotna cehca seksualności
                      człowieka,a prokreacja to jedyna funkcja seksu.

                      Ja to widzę troszkę inaczej, mianowicie aseksualne wydają mi się te
                      osoby,które są czasowo ubezpłodnione-w tym kontekście fakt, czy
                      osoba,którą pragnę i pożądam pali papierosy czy nie, wydał mi się
                      mało istotny ;) Ale pewnie po fazie zakochania te papierosy
                      zaczęłyby mi przeszkadzać.

                      • aardwolf Re: witam Was:) 20.01.10, 16:37
                        ja jak patrzę na kogoś kto mnie wstępnie interesuje to natychmiast kalkuluję czy
                        zwizek jest możliwy.
                        Związek z paląca kobietą byłby możliwy wyłacznie gdyby rzuciła palenie (może się
                        zdarzyć ale na to zbytnio nie liczę). Związek może być niemożliwy oczywiście z
                        wielu innych powodów ale w przypadku palenie widzę ewidentnie: z tą kobietą nie
                        mogę być. Jest to tak zakodowane w mózgu że tracę natychmiast zainteresowanie.

                        > Ale pewnie po fazie zakochania te papierosy
                        > zaczęłyby mi przeszkadzać.

                        Nie dzielę na fazę zakochania i potem. Od samego poczatku wiem czego oczekuję od
                        związku i jeśli to dostaję to nic się nie zmienia.
    • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 09:56
      spozywanie napojow wysokoprocentowych w towarzystwie nieletnich jest
      karalne ;)
      • mvszka Re: witam Was:) 20.01.10, 10:04
        spoko, tu wszyscy mają po 18cie
        • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:06
          smiem watpic. czasami mam wrazenie, ze pisza tu nie tyle licealistki
          co gimnazjalistki
          • mvszka Re: witam Was:) 20.01.10, 15:37
            a Ty wcale nie brzmisz jak dyrektor gimnazjum
            • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 15:40
              ten etap mojej kariery zawodowej zakonczylem 20 lat temu :)
              • mvszka Re: witam Was:) 20.01.10, 15:49
                Może podświadomie tęsknisz za uświadamianiem młodzieży?;)
                Ja uczę cały czas i nie chciałabym tego porzucać
                • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 16:01
                  moze tez uczylbym, ale nie lubie serka topionego
                  • mvszka Re: witam Was:) 20.01.10, 18:00
                    najlepsza nauka to ta przez zabawę ( jakkolwiek to rozumieć). Mi się
                    parę nowych słów od wczoraj na dysku c zapisało,ale tej aluzji do
                    serka topionego to ja nie pojmuję :(
                    • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 18:01
                      z doswiadczenia wiem, ze to jeden z nielicznych produktow
                      zywnosciowych na ktory stac nauczyciela :(
                      • mvszka Re: witam Was:) 20.01.10, 18:14
                        jak czuje powołanie i 50 razy w roku tłumaczy present perfect tak
                        jak ja to sobie może taki strzelić czasem camembert, brie albo Bleu
                        d'Auvergne Sancy i wino co jest godne tego pleśniaka
                        • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 18:20
                          ja bylem specjalista od fikolkow :)
                          a present perfect wolalem cwiczyc w naturze :)
                          • mvszka Re: witam Was:) 20.01.10, 18:38
                            tu i teraz- taki łobuz jest ten present perfect
                            • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 18:43
                              a patrizip II? :)
                              • mvszka Re: witam Was:) 20.01.10, 18:56
                                past participle*, ale o co pytasz ?

                                *imiesłów bierny czasu przeszłego
                                • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 18:58
                                  bu uczysz innych jezykow :)
                                  • mvszka Re: witam Was:) 20.01.10, 19:00
                                    jednego języka, dzieci z dysleksją
      • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 10:06
        Starzejesz się - rocznik 84 jest już w wieku tartacznym.
        • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:11
          tak- ale to dla mnie zly rocznik. Rzad zbojkotowal olimpiade na
          ktorej mialem wystapic :(
          Poza tym, z wypowiedzi konstatuje, ze to moze nie rocznik, a
          iloraz...:)
          • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 10:15
            teletoobis napisał:

            > Poza tym, z wypowiedzi konstatuje, ze to moze nie rocznik, a
            > iloraz...:)

            Mało prawdopodobne, aby nowa koleżanka potrafiła tak sprawnie
            oszacować twój iloraz ;) Poza tym nie bądź takim egocentrykiem, nie
            wszystkie wypowiedzi i nicki sa na twoja chwałę, choć rozumiem że
            milo ci mysleć, że taka dajmy na to "kasia25" sławi twoje atrybuty ;)
            • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:23
              jesli kasia wyraza sie w milimetrach i uzywa lupy, to wielce
              prawdopodobne, ze mysli o mnie :)
              • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 10:26
                Hmmm...nie wiem co tu odpowiedzieć na taki przypływ szczerości.
                Może skwituję to tak - nie mówmy o czymś czego nie ma :)

                Kali kochać, Kali skrócić :)
                • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:27
                  to powiedzial, ze nie ma? jest!
                  • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 10:29
                    No to mi ulżyło...na duszy...
                    • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:41
                      ie pojmuje, dlaczego akurat Tobie mialo ulzyc? Wszak jestes
                      szczesliwie zajeta :)
                      • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 11:02
                        teletoobis napisał:

                        > ie pojmuje, dlaczego akurat Tobie mialo ulzyc? Wszak jestes
                        > szczesliwie zajeta :)

                        A ty z takich co jak już swoją babę dorwiesz, to w skrytosci ducha
                        będziesz marzyć, żeby na zlość reszcie chłopów wszystkim innym babom
                        pozarastaly? Ja tam lubię jak inne kobiety też są zadowolone,
                        łatwiej się wtedy dogadać :)
                        • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 11:18
                          a ja nikogo nie zamierzam dorywac. Dotychczas z zarastaniem nie bylo
                          problemow. Wystarczyla miotelka, by odmiesc pajeczyne :)
                          • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 11:41
                            Te z pajęczynka to takie wtórne dziewice? No, no... ekscentryczne te
                            twoje upodobania :)
                            • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:02
                              To nie upodobania, a koniecznos. Mam wstret do pajeczyn :)
                              • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:20
                                Ha! Higienista!
                                • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:27
                                  powiedzmy, ze nie lubie zaplatywac jezyka w jakies sieci :)
                                  • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:32
                                    samotność w sieci - to wyrazenie nabrało naraz nowego znaczenia :)
                                    • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:37
                                      Ba, to mi sie raczej kojarzy z samotnoscia posiadaczki takowej
                                      sieci :)
                                      • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:54
                                        Ano :)
                                        • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 13:06
                                          Moze tez byc dowodem zdewocenia lub przynaleznosci do dzieci maryji
    • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 10:09
      Cześć Lili!
      Dobrze zaczełaś - lubisz pić, łatwo się z nami tu dogadasz!:)
      • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:14
        tak, a potem bedzie udawac Wańkę -Wstańke :)
        • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 10:16
          Przecie nie dostanie z piąchy tak od razu - nie strasz dziewczyny.
          Zdaeklarował, że pije - to ważna deklaracja dla naszej przyszłej
          znajomości:)
          • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:24
            mysle o konsekwencjach zobrazowanych na pewnym filmiku
            propagandowym :)
      • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 10:16
        hermina26 napisała:

        > Cześć Lili!
        > Dobrze zaczełaś - lubisz pić, łatwo się z nami tu dogadasz!:)

        Kiedyś kobiety gotowały jak mamy, dziś piją jak ojcowie ;)
        • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 10:21
          twojabogini napisała:

          > hermina26 napisała:
          >
          > > Cześć Lili!
          > > Dobrze zaczełaś - lubisz pić, łatwo się z nami tu dogadasz!:)
          >
          > Kiedyś kobiety gotowały jak mamy, dziś piją jak ojcowie ;)

          Teraz są poprostu bardziej wszechstronne:)
          • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:25
            no. Klna jak szewcy, rzygaja jak malolaty, bzykaja sie jak
            kroliki... menazeria :)
            • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 10:29
              Wiesz, paleta umiejętnosci uległa przemianie - kiedyś było "pierze
              sprząta i gotuje, daje du.y i stepuje, krawaty wiąże, usuwa ciąże".

              • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:41
                nie interesi mnie co bylo kiedys. Opowiedz jak jest dzis :)
                • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 11:17
                  Dziś jest tak:

                  Prace domowe (pranie, odkurzanie, zmywanie)wykonuje sprzęt AGD.
                  Odśnieża administracja. Zakupy ciężkiego kalibru zamawia się w necie
                  w większych ilościach.
                  Z gotowaniem bywa róznie -
                  1) Jada się na miescie sałatki i dietetyczne gotowe produkty
                  (pieczywko chrupkie, jogurty odtłuszczone, jabłka obrane) - witamy w
                  klubie bezpłodnych anemiczek z szeregiem dolegliwosci
                  2) Jada się na mieście co się lubi i gotowe produkty na ciepło
                  (zupki z proszku, makarony i do tego sos ze słoika, ciasteczka) -
                  witamy w klubie bezpłodnych otłuszczonych z szeregiem dolegliwosci
                  3) Gotuje się z tego co w markecie - witamy w klubie przyszłych
                  klientów szpitali onkologicznych.
                  4) Przygotowuje się systematycznie posiłki, w tym niektóre gotowane -
                  z dobrych jakosciowo produktów. Więcej czasu zajmuje ich zdobycie
                  niz ugotowanie z nich czegoś z sensem. Z czasem jak się wszystko
                  obcyka to i figura ładna, i czasu sporo, kasy w kieszeni tez zostaje
                  więcej, mimo mitu, ze zdrowe zarcie to zarcie drogie.


                  • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 11:22
                    Jestem tradycjonalista. Gotuje chetnie, duzo i tlusto. Zazwyczaj z
                    mieska wlasnorecznie zaszlachtowanej swinki. Sam zmywam po posilku,
                    zakupy robie w GSowskim sklepie, odsniezam sam, bo soltys jakos sie
                    do tego nie garnie. I dlatego nie lubie miasta
                    • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 11:48
                      teletoobis napisał:

                      > Jestem tradycjonalista. Gotuje chetnie, duzo i tlusto. Zazwyczaj z
                      > mieska wlasnorecznie zaszlachtowanej swinki. Sam zmywam po
                      posilku, zakupy robie w GSowskim sklepie, odsniezam sam, bo soltys
                      jakos sie do tego nie garnie. I dlatego nie lubie miasta

                      Przeklej to jako autoreklamę na portal randkowy :) Teraz cała masa
                      fanek domu nad rozlewiskiem, co chcą robić przetwory na wsi -
                      będziesz miał całą masę ofert, bardziej lub mniej matrymonialnych.
                      I odsnieżać będą i gotować...Tylko mogą sporo pić, wzorując się na
                      głownej bohaterce. Napędź jakiego bimbru i zrób z tego nalewki. Niby
                      czasochłonne, ale bilans się wyrówna bo zaoszczędzisz potem czasu na
                      grze wstepnej.
                      • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:04
                        Nie wszystkie miastowe nadaja sie do zycia na wsi. To moze wydawac
                        sie romantyczne na 2 tyg wakacji. Pozniej zaczyna brakowac tesco,
                        kosmetyczki i Wysokich Obcasow... :)
                        • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:22
                          No to akurat cię nie powinno niepokoić. Co dwa tygodnie nowa
                          kobieta, a potem nawet jej nie trzeba wyganiać, dramatów przezywać,
                          komedii urzadzać, tylko sama wyjeżdża...
                          • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:28
                            ale sms ami atakuje, przekonuje, ze nad morzem ladniej i w ogole
                            pyta sie, czy bede czekal za rok :)
                            • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:34
                              pewnie, ze będziesz - powtórka z rozrywki jest słodka. Smsy nie są
                              zaś takie drogie. Odpiszesz na co czwarty, tłumacząc sie, ze w
                              oborze wygarniasz/siano kosisz/ flaki produkujesz, bimbru czy
                              wędzarni dogladasz.
                              • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:38
                                Ale ja nie mam i nie uzywam komorki :)
                                • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:55
                                  To sobie zbuduj. Mozna trzymac tam stare rzeczy i nieprzydatne
                                  narzędzia. Jak dobrze ocieplisz to i tajemne schadzki odbywac z
                                  dziewuchami ze wsi. Miastowe tam po nocy nie zajrzą.
                                  • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 13:07
                                    E tam, drewutnie mam, stodole takze. Tyle ze stonka wlezie
                                    wszedzie :)
                                    • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 13:19
                                      Jeszcze te amerykańce nie odpusciły? Gierek już nie zyje - pisał im
                                      kto?
                                      • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 15:41
                                        ale oni ostatnoi stonke spuszczali za Bieruta. Za Gierka truli nas
                                        coca cola :)
                                        • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 15:48
                                          No tos mnie przyłapał. Fakt, ze z najnowszej historii to ja bywam
                                          noga - cos to słyszałam, ale zeby Gierka z Bierutem...
                                          • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 15:50
                                            ano widzisz. tak to bywa. Pewnie mylisz tez Corteza z Cortazarem,
                                            Angole z Angora, konia z koniakiem i rum z rumakiem :)
            • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 10:45
              Dałbyś już spokój i przestał podglądać te gimnazjalistki!:)
              • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 10:50
                co ja moge za to, ze one sa takie namolne i stale tu przebywaja? :)
                • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 11:03
                  Uwazaj, tak tłumaczył się kiedyś pedofil pracujący w przedszkolu!
                  • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 11:19
                    "musisz uwazac" te slowa ostatni raz usluszalem w pociagu relacji
                    Katowice Elk w roku 1984- w przedziale zamykanym od wewnatrz. dzieki
                    ze mi je przypomnialas :)
                    • twojabogini Re: witam Was:) 20.01.10, 12:23
                      Będę uważał - usłyszała moja koleżanka od męża. jest teraz w
                      czwartym miesiącu ciąży. To słaba antykoncepcja.
                      Rok 84 jak widzę jednak taki fatalny nie byl :)
                      • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:30
                        Jak sie nie potrafi uwazac, to nie ma po co zasiadac do gry w te
                        klocki :) A przynajmniej tak bylo w owych latach, kiedy prezerwatywa
                        przypominala detke od traktora :)
                • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 11:18
                  teletoobis napisał:

                  > co ja moge za to, ze one sa takie namolne i stale tu przebywaja? :)

                  O Ty biedny! I akurat na same eksternalizująco-klnąco-bzykające
                  trafiasz? I jeszcze się uwzieły,namolne niedobre jedne!:)
                  • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 11:20
                    Moze takie zadanie domowe im teraz zadaja? :)
                    • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 11:23
                      Teraz musisz szczególnie pilnie uważać bo w czasie feri to sie nie
                      opędzisz:)
                      • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 11:28
                        w tym czasie bede w Alpach. mam nadzieje, ze uda sie bez netu :)
                        • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 11:34
                          To już sie pakuj i siup, bo ferie trwają od poniedziałku:)
                          • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:05
                            Spakowany jestem. Plecak, sprzet do wspinaczki. czekam tylko na
                            ferie mojej Mlodej
                            • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 12:11
                              Z córcią na ferie jedziesz?
                              • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:28
                                Ona na narty, ja chce sie powspinac.
                                • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 12:48
                                  Ufff A juz sie przeraziłam, że córcia narozrabiała i za kare ją na
                                  wspinaczke wysyłasz:) Ale skoro sam skazujesz sie na masochistyczne
                                  praktyki udreczające ciało, a córci pozwalasz na przyjemności, to
                                  dobry z Ciebie tato:)
                                  • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 12:55
                                    Corcia letam ukonczyla kurs skalkowy, ale na zimowa wspinaczke
                                    lodowa jeszcze troche za wczesnie. Za jakies 2 lata wezme ja zima na
                                    cos powazniejszego i zobaczymy :)
                                    • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 13:01
                                      Ło matko! Tatusiowa córcia:) Ale jak tak to się nie czepiam!
                                      • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 13:07
                                        A czyja ma byc? Sasiadowa? :)
                                        • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 13:21
                                          Istnieje opcja, ze mamusiowa - ja jestem z takiej opcji:)
                                          • teletoobis Re: witam Was:) 20.01.10, 15:43
                                            Troche mamusiowa tez jest, ale podobna do tatusia :)
                                            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2125116,2,1,Pati.html
                                            • hermina26 Re: witam Was:) 20.01.10, 20:32
                                              teletoobis napisał:

                                              > Troche mamusiowa tez jest, ale podobna do tatusia :)
                                              > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2125116,2,1,Pati.html

                                              Jakiejś złośliwości się spodziewałam, a tu prosze!:)
                                              Pojade zatem banalnym, ale szczerym komplementem - ładną masz
                                              córcie. No i alpinistke - to mi zaimponowała. A ile ma lat?
    • elagresto Re: witam Was:) 20.01.10, 11:45
      > Witam więc i pozdrawiam, przy okazji
      > Lili

      buziaczki i pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka