Dodaj do ulubionych

chyba sie zakochalam

26.02.10, 19:45
w koledze z pracy. kolega jest co najmniej 20 lat mlodszy.
malo tego, nie ulatwia mi, tylko utrudnia. bo prawi komplementy i
jest taki troche, jakby,hm, oniesmielony. a moze jaja se ze mnie
robi, a ja sie podniecam? ale fajne to uczucie, moze juz ostatnie w
mym zyciu:(
ps. jestesmy na per pan/pani.
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 19:46
      nekrofil? :)
    • rzeka.chaosu Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 19:47
      Zaraz doniesiemy do twojego chłopa to ci przejdzie :D:D:D:D
      • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 19:50
        rzeka.chaosu napisała:

        > Zaraz doniesiemy do twojego chłopa to ci przejdzie :D:D:D:D

        ja nie mam juz chlopa. tylko pensja co miesiac od niego wplywa i
        pranie.
      • pendzacy_krolik potwory,ktore nigdy sie nie zestarzeja 26.02.10, 19:52
        czy dla mnie zycie sie skonczylo przed 50tka? czy dla was tez zycie
        sie skonczy w tym wieku?
        • e-muffinka Re: potwory,ktore nigdy sie nie zestarzeja 26.02.10, 19:57
          może się dopiero zaczyna? ;)
          • pendzacy_krolik Re: potwory,ktore nigdy sie nie zestarzeja 26.02.10, 20:00
            e-muffinka napisała:

            > może się dopiero zaczyna? ;)

            to zalezsy,co masz na mysli. wyszlalam si za mlodu, ale zgnusnialam
            przy mezu i czuje sie nieatrakcyjna.
            • e-muffinka Re: potwory,ktore nigdy sie nie zestarzeja 26.02.10, 20:05

              Mam na myśli życie z uśmiechem bez cienia męża, który to często pojawia się w
              Twoich wypowiedziach.
              Zrób coś dla siebie takiego abyś znowu poczuła się piękna. Przede wszystkim
              skorzystasz na tym Ty i Twoje samopoczucie. Być może to zapoczątkuje cała serię
              zmian...
              :)
              • pendzacy_krolik Re: potwory,ktore nigdy sie nie zestarzeja 26.02.10, 20:11
                robie od dluzszego czasu. zaczelam od przemiany wewnetrznej,choc
                jest ciezko,ze wzgledu na hustawke hormonalna, a teraz wzielam sie
                za powloke cielesna.
                • e-muffinka Re: potwory,ktore nigdy sie nie zestarzeja 26.02.10, 20:19
                  powoli do przodu, będzie dobrze, zobaczysz ;)
                  • pendzacy_krolik Re: potwory,ktore nigdy sie nie zestarzeja 26.02.10, 20:21
                    e-muffinka napisała:

                    > powoli do przodu, będzie dobrze, zobaczysz ;)

                    no,musi, bo w domu mam taka sytuacje,ze sie tylko powiesic:(
    • hermina25 Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 19:50
      przeleć go,to się odkochasz ;)
      • marguyu Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 19:53
        Wiosna idzie, bo urodzaj na swiezo zakochane latos duzy! ;)
        • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 19:54
          marguyu napisała:

          > Wiosna idzie, bo urodzaj na swiezo zakochane latos duzy! ;)
          >

          sory,ale prze 20 poprzednich wiosem bylam w jednym i tym samym
          zakochana.poza tym na mnie bardziej dziala lato.
      • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 19:53
        hermina25 napisała:

        > przeleć go,to się odkochasz ;)

        to fakt. czar moze prysnac, bo jestem romantyczka.
    • pendzacy_krolik i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:02
      "bo w naszym wieku".kurcze,chyba troche przesadzil!
      • dostaneszalu Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:10
        hehe, nooo ,ale ciesz się:)
        To ja Ci powiem tak,ze mam prawie 40:)
        aaaaa.....hmm interesuje się mną 23 latek :) i co począć?17 lat młodszy
        Chce się spotkac, jest fajny, miły i nie taki jak faceci w moim wieku z którymi sie spotykałam...juz 2 miesiące zabiega o względy !!:)))))
        • pendzacy_krolik Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:15
          ciesze sie,ale jednoczesnie nie chce sie osmieszyc. na razie
          zartuje, ale czuje,jak trace rezon:)))
          zawsze przyciagalam mlodszych. nie lubie facetow w moim wieku,bo sa
          zazwyczaj zaniedbani,albo zepsuci. a duzo starszych od siebie nie
          lubie.
          • dostaneszalu Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:22
            ja tez przyciągam młodszych i tez nie lubię mezczyzn w moim wieku....
            nigdy nie lubiłam,zawsze byli kilka lat młodsi////
            Ale teraz az tyle?????
            Kurcze, tez mnie jakos pociaga i to nie tylko fizycznie..jest bardzo przystojny....ale i jest w nim taki spokój, to COŚ co mi sie podoba...no i to taki typ dzentelmena :)eh....no fajowy jest, no.
            • pendzacy_krolik Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:30
              dostaneszalu napisała:

              > jest bardzo przystojny> ....ale i jest w nim taki spokój, to COŚ
              co mi sie podoba...no i to taki> typ dzentelmena :)eh....no
              fajowy jest, no.

              moze to ten sam:))))))
              • dostaneszalu Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:32
                pewnie tak:)
                • pendzacy_krolik Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:33
                  dostaneszalu napisała:

                  > pewnie tak:)

                  no przeciez zartowalam. ale moze oni wszyscy sa tacy sami na
                  poczatku?
                  • dostaneszalu Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:39
                    niestety nie, starsi nie umieją nawet udawać./....
          • e-muffinka Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:24
            zawsze przyciagalam mlodszych.

            a ja idiotów..niestety ;)
            • pendzacy_krolik Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:31
              e-muffinka napisała:

              > zawsze przyciagalam mlodszych.
              >
              > a ja idiotów..niestety ;)

              ale jedno drugiego nie wyklucza. moj maz okazal sie idiota.dlugo
              zajleo mi to odkrycie. i przykro mi to pisac, bo to swiadczy tez o
              moim guscie.
              • e-muffinka Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:40
                A też prawda.

                Ale wiesz... połowa sukcesu to odkryć własne ułomności. Potem trzeba tylko
                zrobić sobie czystkę w głowie i można zaczynać the better part of life ;)

                Ja jestem na etapie porządków. A ponieważ podczas sprzątania każdy facet się
                ulatnia coby go nie wkręcić w noszenie śmieci to aktualnie nie przyciągam
                nikogo. Zatrważające, że stanowi to dla mnie coś bardzo pozytywnego...
              • dostaneszalu Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:42
                Mój mąz też sie okazał idiotą, i to jakim....!mEGA !

                Pedzacy króliku mamy podobnie:)
                • pendzacy_krolik Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:46
                  dostaneszalu napisała:

                  > Mój mąz też sie okazał idiotą, i to jakim....!mEGA !
                  >
                  > Pedzacy króliku mamy podobnie:)

                  ale lubi starsze od siebie? moj maz zawsze najlepiej dogadywal sie
                  ze starszymi od siebie kolezankami i ciotkami. alesmy sie dobrali!
                  • dostaneszalu Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:48
                    Mój mąż??? ooooo....ten to lubi wszystkich , którzy się jego słuchają :)
                    • pendzacy_krolik Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:52
                      dostaneszalu napisała:

                      > Mój mąż??? ooooo....ten to lubi wszystkich , którzy się jego
                      słuchają :)

                      to dlatego,ze czuje sie wowczas rozumiany,ja mam podobnie.ale staram
                      sie byc tolerancyjny,no,chyba,ze juz w ogole nie mozna sie dogadac.
                      • dostaneszalu Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 20:56
                        y, yyyy, tzn ja z moim to jestem w separacji.....

                        niedługo rozwód...

                        Ale on gatunku TYRANÓW....nie chodzi o rozumienie, uwierz...
                        • pendzacy_krolik Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 21:02
                          u mnie tez nieformalna separacja. zadne jednak nie potrafi sie
                          zdobyc na zlozenie pozwu. na tego tchorza nie licze. ale robi
                          wszystko,zeby mnie do tego zmusic. i to bedzie kolejna wazna decyzja
                          w naszym dlugoletnim zwiazku, ktora bede musiala podjac ja.
                          • dostaneszalu Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 21:05
                            u mnie identycznie.....

                            Z tym,ze ja juz podjełam decyzje.....rozwód i kuniec !i oczywiscie tez becwał czeka az ja złoze/////
                            w tym tyg ide do adwokata.
                            A ile masz lat jelsi sie moge zapytac niesmiało....?
                            • pendzacy_krolik Re: i jeszcze powiedzial cos takiego: 26.02.10, 21:07
                              ja kilka dni temu zalozylam watek, w ktorym napisalam ile mam lat i
                              niektorym szczeny opadly.48.
    • rach.ell Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 20:16
      Lap okazje i baw sie dobrze bo bedziesz zalowac.
      P.S. Fajna laska musisz byc jak takiego chlopaczka 'oniesmielasz'
      • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 20:20
        nie mysle tak o sobie. to raczej kwestia chemii.
        facet na poczatku mnie denerwowal,ale zauwazylam,ze zle wyglada i
        powiedzialam mu to z troska w glosie. moze nastepny,ktory potrzebuje
        matki, o matko!

        rach.ell napisała:

        > Lap okazje i baw sie dobrze bo bedziesz zalowac.
        > P.S. Fajna laska musisz byc jak takiego chlopaczka 'oniesmielasz'
    • pendzacy_krolik a teraz najwazniejsze: 26.02.10, 20:27
      on ma dziewczyne!
      • dostaneszalu Re: a teraz najwazniejsze: 26.02.10, 20:31
        No ale zawsze może z nią zerwać.....to nie żona...byłaby gorsza sytuacja..
        • pendzacy_krolik Re: a teraz najwazniejsze: 26.02.10, 20:34
          dostaneszalu napisała:

          > No ale zawsze może z nią zerwać.....to nie żona...byłaby gorsza
          sytuacja..

          a moze juz zerwal?ostatnio chodzil jakis zaniedbany i bez humoru.
      • rach.ell Re: a teraz najwazniejsze: 26.02.10, 20:42
        Na chemie nic nie poradzisz. Ja mam meza i co z tego jak i tak mi
        czasami odbija, na to nic nie poradzisz.
        • dostaneszalu Re: a teraz najwazniejsze: 26.02.10, 20:47
          łoooj, co by to było jakby nikt sobie z chemią nie radził:)
          wole nie myslec:)
        • pendzacy_krolik Re: a teraz najwazniejsze: 26.02.10, 20:47
          rach.ell napisała:

          > Na chemie nic nie poradzisz. Ja mam meza i co z tego jak i tak mi
          > czasami odbija, na to nic nie poradzisz.

          poradzisz, jak chcesz.widocznie meza nie kochasz. ja moglam ulec nie
          raz,ale bylam zakochana w mezu i wierna do bolu.
          • rach.ell Re: a teraz najwazniejsze: 26.02.10, 21:01
            Nie chodzi o to czy ulegasz ale o to co czujesz w sobie nawet jak
            nikt nic nie widzi. Meza kocham ale i tak od czasu do czasu sie
            zakochuje, zwykle w okreslonych dniach okresu (to chyba te
            najbardziej plodne, jak sadze) i ma to pozytywny wplyw na nasze
            relacie bowiem swoj 'szal' na tym moim biednym mezu rozladowuje.
      • regrets Re: a teraz najwazniejsze: 27.02.10, 00:23
        pendzacy_krolik napisała:

        > on ma dziewczyne!

        ale przynajmniej nie jest twoim pasierbem, jak w moim przypadku. Mi
        podoba sie moj 18 lat mlodszy pasierb (tez ma 23 lata), ktory juz pare
        razy mi powiedzial, ze gdybym nie byla zona jego ojca to by sie ze mna
        ozenil. I tez kurna jest zabojczo przystojny a do tego madry chlopak.
        • pendzacy_krolik Re: a teraz najwazniejsze: 27.02.10, 20:39
          regrets napisała:

          > podoba sie moj 18 lat mlodszy pasierb (tez ma 23 lata), ktory juz
          pare > razy mi powiedzial, ze gdybym nie byla zona jego ojca to by
          sie ze mna > ozenil. I tez kurna jest zabojczo przystojny a do tego
          madry chlopak.

          no ale nie jest przeciez Twoim synem, wiec w czym problem?:))))
          • regrets Re: a teraz najwazniejsze: 28.02.10, 01:27
            > no ale nie jest przeciez Twoim synem, wiec w czym problem?:))))

            niby tak, a jednak nie.... :))))
    • pendzacy_krolik nawet nie mam z kim isc do kina 26.02.10, 20:50
      a bardzo chce obejrzec jeden film.taki pozytek z meza.pojde jutro
      sama.
      • dostaneszalu Re: nawet nie mam z kim isc do kina 26.02.10, 20:52
        No przyznam sie......mnie mój zaprosił do kina i poszłam....na Avatara, poszedł chociaz juz był,zebym ja zobaczyła :) ech
        • pendzacy_krolik Re: nawet nie mam z kim isc do kina 26.02.10, 21:06
          ja tak daleko nie jestem w znajomosci.i mysle,ze nie zajde
          daleko.tak sobie chcialam tu pomarzyc.
          pamietam,jak moj maz w narzeczenstwie sie poswiecil i poszedl na
          film, ktory wybralam.po latach dowiedzialam sie,ze strasznie sie
          nudzil.to byl "tess" polanskiego.no,ale teraz sie nie dziwie,ze sie
          nudzil.nie zna sie na prawdziwej sztuce.szkoda,ze nie byl wtedy ze
          mna szczery....
    • oposka Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 20:51
      życiu nie mogłabym się zakochać w takim sorrki gó...arzu
      • dostaneszalu Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 20:54
        wiesz co ///tez bym nie pomyslała ze spodoba mi sie 23 latek./..ale wczesniej spotykałam sie z 39 latkiem i to była masakra, nie dorównuje do pięt temu młodszemu.....
        • oposka Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:06
          z ogólnie powiem Ci tak ,ze mam pecha do młodych i starszych bo przeważnie albo podobam się właśnie takim 22-26 albo 45-50 katastrofa ;/
          • dostaneszalu Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:10
            e czemu zaraz katastrofa??????????????????????????????????
            • oposka Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:22
              > e czemu zaraz katastrofa??????????????????????????????????
              bo wolę równolatków ewentualnie facet jak juz to do 40 nie więcej , młodych za bardzo nie lubie jakoś tak zawsz się głupawo zachowują
              • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:29
                jestes sama niedojrzala. przeciez kazdy z nich kiedys bedzie po
                40tce i co? rozwiedziesz sie z tego powodu? o dojrzalosci nie
                swiadczy wiek, tylko zdolnosc do rozwijania sie,cale zycie.moj maz
                sie nie rozwija,dlatego nam juz nie po drodze.
                • oposka Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:55
                  tak ale nie zrozumiałas mnie
                  mi ogólnie chodzi o to ,ze róznica nawet 10 lat (facet młodszy ) stanowi jak dla mnie barierę nie do przeskoczenia widocznie trafiałam na "cielaczków " z mlekiem pod nosem .
      • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:08
        oposka napisała:

        > życiu nie mogłabym się zakochać w takim sorrki gó...arzu

        tzn.w jakim? bo ja pisze o 28 latku.
        • dostaneszalu Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:14
          o własnie....skoro masz 48 to musisz byc niezła laska ,że tak powiem...
          ja nie wiem co mam zrobić u mnie teraz obliczyłam jest dokładnie 16 lat różnicyyyy....łooooo maaatkooo
          • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:18
            nie jestem laska. staram sie dobrze wygladac,nigdy nie
            palilam,wysypialam sie,troche gorzej ze sportem, bo tylko lubie
            jazde na rowerze i taniec. i tu i owdzie po zimie mi
            przyroslo.ciezko to zrzucic. ale nie szaleje. czasu nie
            cofne.dlatego postawilam na rozwoj duchowy. bo w zyciou nie o to
            chodzi,by byc laska tak naprawde,wazniejsze, by byc soba.
            ile jestescie w separacji i czy razem mieszkacie?

            dostaneszalu napisała:

            > o własnie....skoro masz 48 to musisz byc niezła laska ,że tak
            powiem...
            > ja nie wiem co mam zrobić u mnie teraz obliczyłam jest dokładnie
            16 lat różnicy
            > yyy....łooooo maaatkooo
        • oposka Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:17
          no tak sorrki ale skoro on ma 28 to Ty 48 ? zgadza się
          • oposka Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:19
            powiem więcej ja nie mogłbym sie zakochać w chłopaku nawet 10 młodszym po prostu tak już mam
          • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:21
            oposka napisała:

            > no tak sorrki ale skoro on ma 28 to Ty 48 ? zgadza się

            czyli nie jest gowniarzem. przynajmniej tak sie zachowuje i wyglada.
            a moj maz ma 50tke i zachowuje sie i ubiera, jak 20parolatek. co
            jest gorsze?
            • oposka Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:27
              wiesz nie znam Twojego męża i moge sobie tylko to wyobrazić :D ale świadomość tego ,ze młody jest o 20 lat młodszy od Ciebie w sumie syn jakby nie było nie przeraza Cię to . Mogłabyś wyladować z nim w łożku ???
              • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:34
                oposka napisała:

                > wiesz nie znam Twojego męża i moge sobie tylko to wyobrazić :D
                ale świadomo
                > ść tego ,ze młody jest o 20 lat młodszy od Ciebie w sumie syn
                jakby nie było
                > nie przeraza Cię to . Mogłabyś wyladować z nim w łożku ???

                nie,bo nic z tego nie bedzie.
    • gr.een Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:30
      > ps. jestesmy na per pan/pani.
      ja używam tej formy by się nie zakochać. Zawsze mam nadzieję, że to stwarza
      pewien dystans.
      • pendzacy_krolik Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:37
        gr.een napisał:

        > > ps. jestesmy na per pan/pani.
        > ja używam tej formy by się nie zakochać. Zawsze mam nadzieję, że
        to stwarz> pewien dystans.

        to nie o to chodzi. jest kilka osob w firmie w jego wieku, z ktorymi
        jestem na ty od poczatku mojej pracy. zaproponowalam,jako starsza,
        pierwsza. jesli bedzie taka okazja i nic sie nie zmieni, tzn. nie
        starce do niego zaufania to chetnie zaproponuje przejscie na ty.
        • gr.een Re: chyba sie zakochalam 26.02.10, 21:45
          to,ze mój szef mówi do mnie po imieniu a czasami per pani to jeszcze nie
          znaczy,że mam sięw nim zakochać.
          Trzeba przyznać, że to fajny facet z tych mądrych i dobrych i ...no fajny ale
          .....trochę wiekowy :)
    • pendzacy_krolik wali mi na dekiel 26.02.10, 21:48
      z tej samotnosci. pomarzylam sobie i ide spac.:)
      • oposka Re: wali mi na dekiel 26.02.10, 22:06
        ej no co Ty ?
        endorfiny działaja wiec baw się jak masz na to ochote nawet z takim młodym Ach chyba sama się wezmę i zakochamm albo zauroczę w kims na wiosnę :-) To fajne uczucie :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka