Dodaj do ulubionych

Kobiety i polityka

29.04.10, 17:20
Tak jak jedzosław zauważyłem, że ostatnio stanowczo za dużo na tym forum jest
polityki. Pal sześć, że to niezgodne z netykietą (bo są od tego specjalne
fora), chodzi raczej o poziom i poglądy polityczne demonstrowane przez kobiety.

Jako taka kobieta nie analizuje danej sytuacji, działa intuicyjnie, co
doprowadza do tworzenia takich potworków jak wątek "pachołek Komorowski" i inne.

Żeby rozumieć politykę, oceniać ją i trafnie analizować potrzebna jest
gruntowna wiedza historyczna, społeczna i ekonomiczna. Bez tego ogląd sprawy
jest niepełny i najczęściej błędny.

Z ręką na sercu: która z was taką wiedzę posiada?

Z zażenowaniem czytam zatem prymitywne jak konstrukcja cepa wątki polityczne
pisane przez kobiety. Nie dość, że rażą kompletną amatorszczyzną, błędami
merytorycznymi to jeszcze są tak naiwne, że aż zęby bolą.

Ja wiem, że istnieją wyjątki, ale potwierdzają tę regułę. Jest ich kilka i nie
urzędują na tym forum. Wielokrotnie rozmawiałem w tzw. realu o polityce z
kobietami i ZAWSZE okazywało się, że nie mają o niej pojęcia. Ja od nich tego
nie oczekiwałem, ale po co się napinać?

To proste: kobiety nie powinny brać się do polityki, po prostu to przekracza
możliwości tzw. przeciętnej przedstawicielki damskiego rodzaju. Milczeniem
pominę próby typu Partia Kobiet i nieudolność takich person jak Kępa czy
pożalsięboże Gilowska.

Zupełną żenadą, jest to, że kobiety głosują kierując się np przystojnością
kandydata, lub czynnikami pozarozumowymi (!), zanim więc napiszecie kolejny
dyletancki, bzdurny i naiwny post o polityce zastanówcie się i jeszcze raz
obejrzyjcie ulubiony serial, będzie z tego większy pożytek.

PS. Pisałem wyżej, że są wyjątki. W polityce zdecydowanie powinny zostać np.
Piekarska czy śp. Jaruga-Nowacka. Także tu kilka z was ma pewien potencjał,
ale na szczęście nie zakłada debilnych wątków.
Obserwuj wątek
    • skarpetka_szara Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:24
      zastanawia mnie po co calymi dniami siedzisz na tym forum.
    • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:28
      masz rację
      chowam dyplom z politologii i naginam z powrotem do garów

      i pośpiewam sobie - (jestem zeeeerem itd- na melodę Beci
      Kozidrak "Biały żolnierz"

      • kadfael Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:35
        A może lepiej - "mniej niż zeroooooooooo..." hę? :D
        • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:39
          no tak
          do śpiewania też się nie nadaję

          a tak serio to cały dzień chodzi mi po głowie tekst "jesteś zerem,
          białym żołnierzem" i tylko ta fraza i tak się zastanawiam czy to tak
          lecialo? tam jest "jesteś zerem"?
          • kadfael Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:42
            STEREM!!!!!!
            • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:43
              zepsułaś mi piosenkę



              • kadfael Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:43
                To przeciez Ci mówię... spiewaj sobie - mniej niz zero... ;)
                • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:45
                  przy "o,o,o" kiedyś mi drożdżówka opadła i teraz mam uraz

                  ale ale, o polityce miało być
                  jak myślisz czy ten Olejniczak czy tam Olejnik czy tam Olewnik to
                  lubi drożdżówkę?
                  • kadfael Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:47
                    Nie wygląda mi. Ale ten taki grubszy zdaje się z platformy czy jakos
                    tak, to chyba i owszem. Pomidorówke też.
                    • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:52
                      ja to się już o polityce nagadalam
                      idę na forum kuchnia:)
      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:38
        ursyda napisała:

        > masz rację
        > chowam dyplom z politologii i naginam z powrotem do garów

        wiesz co? znam około 15 kobiet z takim dyplomem, dwie-trzy z nich potrafiły
        sklecić jakiś sensowny wywód, resztę pominę milczeniem
        • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:40
          no przecież napisałam, że wracam do garów
          pomidorowkę z makaronem czy z ryżem bo sama nie potrafię zadecydować?
          • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:45
            ursyda napisała:

            > no przecież napisałam, że wracam do garów
            > pomidorowkę z makaronem czy z ryżem bo sama nie potrafię zadecydować?

            wiadomo, że z makaronem
            • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:48
              kapcie i gazetę też zaraz przyniosę bo bez Faktu to ty opinii nie
              zmienisz
              • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:59
                ursyda napisała:

                > kapcie i gazetę też zaraz przyniosę bo bez Faktu to ty opinii nie
                > zmienisz

                Fakt możesz sobie hmmm
        • maretina Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:43
          No i co? Jesteś tempy, jeśli na podstawie swoich koleżanek wystawiasz laurke
          innym ludziom. To raz, a dwa.... to z kim się kolegujemy świadczy o nas. Zapewne
          jesteś taki sam jak Twoje kumpelki:D
    • kadfael Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:30
      Jak to się nie znają?! A Anwad!!!!???
      A tak w ogóle to dowcip polega na tym, że kobiety są za mądre żeby
      się zajmować polityką.
      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:33
        kadfael napisała:

        > Jak to się nie znają?! A Anwad!!!!???

        błagam, bez żartów, pisałem poważnie
        • kadfael Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:34
          ;)
        • rosa_de_vratislavia Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:40
          wicehrabia.julian napisał:

          > pisałem poważnie

          Naprawdę Julianie? Bo trudno uwierzyć...
          • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:46
            rosa_de_vratislavia napisała:

            > Naprawdę Julianie? Bo trudno uwierzyć...

            przynajmniej spróbuj, uwierz mi także, chciałbym więcej kobiet w polityce, ale
            mam duże wątpliwości co do waszych predyspozycji w tym zakresie
    • izabella9.0 Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:30
      "Z ręką na sercu: która z was taką wiedzę posiada?"

      a ręka musi być koniecznie na sercu ?

      "Zupełną żenadą, jest to, że kobiety głosują kierując się np
      przystojnością kandydata"

      No fakt , wszak mam zamiar glosować na Napieralskiego :D chociaż
      jakby brzydki to też bym zagłosowała - hhmmm pogubiłam się ;/
    • bijatyka Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:32
      czuję się zdruzgotana !

      P.S. Hrabio, będziesz miał dłuuuuuuuuuugi wątek ! pozdro !
    • maitresse.d.un.francais autor za to ma wiedzę wszechstronną 29.04.10, 17:33
      w każdej dziedzinie. Hehe.
      • ursyda Re: autor za to ma wiedzę wszechstronną 29.04.10, 17:36
        nasz Julek to od małego taki zdolny był
        perkalowy chłopczyk
      • kitek_maly Re: autor za to ma wiedzę wszechstronną 29.04.10, 17:38
        Widzę, że nie tylko ja zauważyłam, że z wyrocznią mamy przyjemność. :)
        • izabella9.0 Re: autor za to ma wiedzę wszechstronną 29.04.10, 17:48
          no to na trzy cztery upadamy na kolana przed takim majestatem jaki nam się objawił na forum.
    • rosa_de_vratislavia Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:39
      wicehrabia.julian napisał:

      >chodzi raczej o poziom i poglądy polityczne demonstrowane przez
      kobiety.

      Polecam fora o polityce, gdzie wypowiadają się mężczyźni.
      Wszyscy są tam spokojni, kompetentni i mają rzetelną wiedzę o
      polityce i historii (jak wiadomo każdy mężczyzna nabywa ją z
      materiałem genetycznym ojca).
      ukłony,
      R.
      P.S. Np. platforma (tfu!) dla blogerów Salon24. Same mądre opinie i
      jeszcze mądrzejsze komentarze, oczywiscie w 90% męskie.
      • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:41
        .. i jogurt poleciał na monitor...:)))))))))))))))))
      • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:43

        > Wszyscy są tam spokojni, kompetentni i mają rzetelną wiedzę o
        > polityce i historii (jak wiadomo każdy mężczyzna nabywa ją z
        > materiałem genetycznym ojca).

        :-))))
      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:49
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > P.S. Np. platforma (tfu!) dla blogerów Salon24. Same mądre opinie i
        > jeszcze mądrzejsze komentarze, oczywiscie w 90% męskie.

        Jak już wspomniałaś o politycznych blogach, to co mamy? jedyną znaną blogerką
        jest kataryna, kiedyś gorliwa zwolenniczka Michnika, dziś 180 stopni przeciwnie,
        kiedyś dyskutowałem z nią na forum kraj i wspomnień dobrych nie mam. Jak już
        pisałem na tym samym forum jest na prawdę kilka mądrych komentatorek, ale to
        tylko wyjątki potwierdzające smutną regułę.
        • rosa_de_vratislavia Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:02
          wicehrabia.julian napisał:

          > Jak już wspomniałaś o politycznych blogach, to co mamy? jedyną
          znaną blogerką
          > jest kataryna

          Nie ściemnaj wicehrabio...:)
          Sporo w miarę nazwisk mamy "na salonie" - to po pierwsze.
          Poza tym napsałeś posta o tym,że kobiety w ogóle nie nadają się do
          dyskusji o polityce.
          Nie pomijaj zatem drobnicyz salonu24- to jednak meżczyźni,
          prezentujący średnią krajową. Naprawdę uważasz,że nie kierują się
          emocjami, nie są uparci, dogmatyczni i mają wiedzę historyczną?
          • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:10
            rosa_de_vratislavia napisała:

            > Nie ściemnaj wicehrabio...:)
            > Sporo w miarę nazwisk mamy "na salonie" - to po pierwsze.

            droga Różo ja na salon nie zaglądam wcale w trosce o higienę psychiczną, jedyną
            znaną szeroko blogerką jest kataryna, drobnicą się nie zajmujmy

            pójdźmy szerzej: publicystki - i co mamy? Paradowska? Staniszkis? przy tłumie
            publicystów to nawet promil nie jest
            • rosa_de_vratislavia Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:40
              wicehrabia.julian napisał:

              > pójdźmy szerzej: publicystki - i co mamy? Paradowska? Staniszkis?
              przy tłumie
              > publicystów to nawet promil nie jest

              Hrabio drogi...w pierwszym poście była mowa o przeciętnych kobietach
              (takich dyskutantkach z forów). Ja podaje przykłady przeciętnych
              forów i blogów (niech będzie "polityka" na gazecie.pl i ten salon24
              (żeby były rózne opcje polit.)
              Nie widzę róznicy w poziomie dyskusji, naprawdę.
              I nie kieruję się tzw. "solidarnością jajaników".

              Pozwolę sobie jeszcze na odniesienie do słów o tym, jakoby kobiety
              kierowały się urodą kandydata.
              Gdyby tak było - żadna z nas nie głosowałaby na Jarka ani Lecha
              Kaczynskiego. A wiesz,że kobiecy elektorat bliźniaków jest spory.
              • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:45
                rosa_de_vratislavia napisała:

                > Gdyby tak było - żadna z nas nie głosowałaby na Jarka ani Lecha
                > Kaczynskiego. A wiesz,że kobiecy elektorat bliźniaków jest spory.

                to tylko jedno z kryteriów, drugie to "mąż mi polecił" a jeszcze inne "ksiądz mi
                polecił"
                • rosa_de_vratislavia Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:49
                  wicehrabia.julian napisał:

                  > to tylko jedno z kryteriów, drugie to "mąż mi polecił" a jeszcze
                  inne "ksiądz m
                  > i polecił"

                  No...ja usłyszałam kiedyś od kolegi (po wygłoszeniu poglądu, który
                  nie był sztampowy i nie pasował do "wyczytałas tow
                  Wyborczej"/ "ksiądz ci polecił"),że..."powielasz pogląd tatusia".
                  Najzabawniejsze jest to,że pan ów nigdy nie poznał mojego ojca i nie
                  ma pojęcia o jego poglądach.
                  Ale uznał,że przecież sama pomyśleć nie mogłam.
                  >
                  • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:07
                    rosa_de_vratislavia napisała:

                    > Najzabawniejsze jest to,że pan ów nigdy nie poznał mojego ojca i nie
                    > ma pojęcia o jego poglądach.

                    twój kolega jest debilem, ale czy to coś zmienia? :)
                    • wrr2 Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:59
                      Hmmm... przed chwilą zaprezentowałeś identyczny pogląd - że kobiety oprócz urody
                      kandydata, kierują się tym co powie mąż/ksiądz/tatuś. A zatem....
                      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:02
                        wrr2 napisała:

                        > Hmmm... przed chwilą zaprezentowałeś identyczny pogląd - że kobiety oprócz urod
                        > y
                        > kandydata, kierują się tym co powie mąż/ksiądz/tatuś. A zatem....

                        ogrom różnicy umknął zdaje się twojej uwadze
                        • wrr2 Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:13
                          Jaki ogrom różnicy? Schemat myślenia dokładnie ten sam - kobiety głosują jak im
                          powie maż/ksiądz/tatuś.
                          • alienka20 Re: Kobiety i polityka 02.05.10, 22:56
                            Nie słucham się męża (bo nie mam)/księdza - nie chodzę do kościoła/tatusia -
                            inna opcja. Myślę sama - przyszły tytuł mgr prawa o czymś świadczy :P.
                      • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:05
                        wrr2 napisała:

                        > Hmmm... przed chwilą zaprezentowałeś identyczny pogląd - że kobiety oprócz urod
                        > y
                        > kandydata, kierują się tym co powie mąż/ksiądz/tatuś. A zatem....

                        No ale skoro panowie z racji naturalnych predyspozycji do politykowania , czyt.
                        z racji posiadania penisa, są rozsądniejsi, to oznacza, że dają dobre rady swoim
                        paniom, a w efekcie panie zaznaczają krzyżykiem właściwe nazwiska na listach. I
                        teraz wiemy skąd to oszołomstwo u władzy.;)
    • berta-live Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:42
      Baby do garów a nie do urn.
      • ursyda Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:43
        no nie wiem berta, jadłaś coś mojego?
        • berta-live Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:03
          Do garów, to nie koniecznie do gotowania. Jeszcze je szorować trzeba. Na
          kucharzy to przecież też tylko faceci się nadają. ;D
    • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:47
      > kobietami i ZAWSZE okazywało się, że nie mają o niej pojęcia. Ja od nich tego
      > nie oczekiwałem, ale po co się napinać?

      Zgadzam sie z tym. A skad sie to bierze? Sa takie panie, ktore sie nazywa feministkami. One probuja przekonac kobiety, ze kazda z nich powinna potrafic calkowac, grac na styropianie w zespole piesni i tanca, ukladac puzzle w biegu i zajmowac sie polityka. Nie tedy droga.

      > Zupełną żenadą, jest to, że kobiety głosują kierując się np przystojnością
      > kandydata, lub czynnikami pozarozumowymi

      Tez to zauwazylem. Nawet mialem napisac watek na ten temat, ale sie powstrzymalem. Chcialem sobie zaoszczedzic atakow na moja osobe. :)
      Ale o tym wspominalem w jeszcze innym watku. Idioci nie powinni glosowac z tym, ze zawsze znajda sie tacy, ktorzy beda glosno krzyczec: mamy demokracje, rownosc dla wszystkich, nauczajmy, by wyrowna szanse (Menka, Sundry) itp.
      Najglosniej zawsze krzycza kobiety. To jest chyba zwiazane z ich wrazliwoscia, checia udzielenia pomocy "pokrzywdzonym".
      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:52
        kombinerki_pinocheta napisał:

        > Idioci nie powinni glosowac z tym,
        > ze zawsze znajda sie tacy, ktorzy beda glosno krzyczec: mamy demokracje, rowno
        > sc dla wszystkich, nauczajmy, by wyrowna szanse (Menka, Sundry) itp.
        > Najglosniej zawsze krzycza kobiety. To jest chyba zwiazane z ich wrazliwoscia,
        > checia udzielenia pomocy "pokrzywdzonym".

        moim zdaniem prawo do głosowania powinni mieć ci, który płacą podatki, bo
        przecież w polityce w dużej mierze chodzi o rozdział środków - spory ideowe to
        opium dla ciemnego ludu liczy się tylko ekonomia
        • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:58
          > moim zdaniem prawo do głosowania powinni mieć ci, który płacą podatki

          Dobry pomysl.
          Ja wczesniej pisalem o oplacie i tescie, ale podatki moga zastapic oplate.
          Oplata symboliczna (dajmy na 100zl) + zdany test skladajacy sie z czesci historycznej, prawnej oraz z wiedzy na temat obencej polityki. Oczywiscie na poziomie podstawowym, nikt nie wymaga gruntwnej wiedzy na kazdy z tych dzialow.
          • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:05
            kombinerki_pinocheta napisał:

            > Oplata symboliczna (dajmy na 100zl) + zdany test skladajacy sie z czesci histor
            > ycznej, prawnej oraz z wiedzy na temat obencej polityki.

            wystarczy PIT za zeszły rok i świadectwo maturalne
            • kitek_maly Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:08
              O dzięki Ci panie, mogę głosować!
            • kombinerki_pinocheta Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:15
              > wystarczy PIT za zeszły rok

              OK

              >i świadectwo maturalne

              NIE OK

              Przeklad:

              Przeczytaj sobie caly watek
            • rosa_de_vratislavia Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:17
              wicehrabia.julian napisał:

              > wystarczy PIT za zeszły rok i świadectwo maturalne

              To kijowo, bo jak się rozmnożę ku chwale ojczyzny i pójdę na urlop
              wychowawczy, by hodować nowych podatników...nie będe mieć praw
              wyborczych.
              Przypominam,że ojczyzna daje kobietom BEZPŁATNE urlopy wychowawcze.

              A moze w ogóle odebrać kobietom prawa wyborcze?
              Kodeks napoleoński był fajnyw tych kwestiach - poczytaj, spodoba ci
              się.
              • kitek_maly Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:23
                > Przypominam,że ojczyzna daje kobietom BEZPŁATNE urlopy wychowawcze.

                Jeśli jeszcze nie wiesz, to w tym czasie jesteś dla Hrabiego NIKIM.
                • rosa_de_vratislavia Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:30
                  kitek_maly napisała:

                  > > Przypominam,że ojczyzna daje kobietom BEZPŁATNE urlopy
                  wychowawcze.
                  >
                  > Jeśli jeszcze nie wiesz, to w tym czasie jesteś dla Hrabiego NIKIM.

                  Kitku, dla Juliana w ogóle jestem nikim- z racji płci.
                  No chyba,że spodobałyby mu się moje nogi albo jakaś inna część -
                  wtedy byłabym "niezłą dupą", ewentualnie, ale nadal nie uprawniałoby
                  mnie to dodyskusji poważniejszej niż kwestia "pieczarki czy
                  pepperoni" do pizzy.
              • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:26
                rosa_de_vratislavia napisała:

                > To kijowo, bo jak się rozmnożę ku chwale ojczyzny i pójdę na urlop
                > wychowawczy, by hodować nowych podatników...nie będe mieć praw
                > wyborczych.

                nie będziesz wrzucać do wspólnej kasy nic, więc nie masz prawa decydować o tym
                jak się ją wydaje - proste?

                poza tym dlaczego masz nie pracować i zachować pełnię praw?
                • kitek_maly Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:32
                  Powiedz to swojej matce/ siostrze/ ciotce i koleżankom na wychowawczym. Założę
                  się, że tylko na forum jesteś tak mocny w gębie. :DD
                • rosa_de_vratislavia Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:34
                  wicehrabia.julian napisał:
                  > nie będziesz wrzucać do wspólnej kasy nic, więc nie masz prawa
                  decydować o tym
                  > jak się ją wydaje - proste?

                  Nie. Kraj potrzebuje nowych obywateli, którzy wyrosną potem, będą
                  pracować i płcić podatki.
                  Tak więc przerywam na jakiś czas pracę zarobkową i zajmuję się inną
                  pracą (równie istotną dla państwa jak kasa z moich podatków) czyli
                  hodowlą kolejnych podatników.
                  Zważ,że gdy tego narybku zabraknie - kraj się sypnie.

                  Jestem cenna i pozyteczna dla państwa zarówno płacąc czystą forsę
                  jak wychwując dzieci.
                  • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:49
                    rosa_de_vratislavia napisała:

                    > Nie. Kraj potrzebuje nowych obywateli, którzy wyrosną potem, będą
                    > pracować i płcić podatki.

                    kraj potrzebuje rozsądnych ludzi, którzy będą martwić się o siebie i swoje
                    emerytury, a nie o to czy coś dostaną za darmo

                    ja nie potrzebuję twoich dzieci, nie mam złudzeń, że jeśli sam nie zapewnię
                    sobie godnej starości to zapewni mi ją państwo

                    > Zważ,że gdy tego narybku zabraknie - kraj się sypnie.

                    nie sypnie się tylko zmniejszy się liczba ludności

                    > Jestem cenna i pozyteczna dla państwa zarówno płacąc czystą forsę
                    > jak wychwując dzieci.

                    dlatego nie powinnaś w ogóle rozważać marnotrawienia czasu na wychowawczym, a
                    jeśli masz taki kaprys to odpuścić sobie decydowanie o nie swoich pieniądzach
                    • kadfael Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:58
                      Julciu ty jednak jesteś głupszy niż ustawa przewiduje...
                      Rozczarowałes mnie .
                      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:03
                        kadfael napisała:

                        > Julciu ty jednak jesteś głupszy niż ustawa przewiduje...
                        > Rozczarowałes mnie .

                        ale merytorycznie :(
            • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:52
              wicehrabia.julian napisał:

              > kombinerki_pinocheta napisał:
              >
              > > Oplata symboliczna (dajmy na 100zl) + zdany test skladajacy sie z czesci
              > histor
              > > ycznej, prawnej oraz z wiedzy na temat obencej polityki.
              >
              > wystarczy PIT za zeszły rok i świadectwo maturalne
              >
              >

              Nie chcę po raz kolejny wyjść na tą, która na niczym się nie zna, ale o ile mi
              wiadomo ci bez matur też płacą podatki.
              • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:04
                menk.a napisała:

                > Nie chcę po raz kolejny wyjść na tą, która na niczym się nie zna, ale o ile mi
                > wiadomo ci bez matur też płacą podatki.

                ale nie posiadają niezbędnej wiedzy, dzięki której mogą podjąć sensowną decyzję
                wyborczą
                • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:09
                  wicehrabia.julian napisał:

                  > menk.a napisała:
                  >
                  > > Nie chcę po raz kolejny wyjść na tą, która na niczym się nie zna, ale o i
                  > le mi
                  > > wiadomo ci bez matur też płacą podatki.
                  >
                  > ale nie posiadają niezbędnej wiedzy, dzięki której mogą podjąć sensowną decyzję
                  > wyborczą
                  >

                  No dobrze. Czyli nie mają prawa głosu niewykształceni, niepłacący podatków i
                  kobiety. Naaajs.;)
                  • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:15
                    menk.a napisała:

                    > Czyli nie mają prawa głosu niewykształceni, niepłacący podatków i
                    > kobiety. Naaajs.;)

                    nie, prawa nei mieliby nie płacący podatków i nie mający matury :)
                    • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:41
                      wicehrabia.julian napisał:

                      > menk.a napisała:
                      >
                      > > Czyli nie mają prawa głosu niewykształceni, niepłacący podatków i
                      > > kobiety. Naaajs.;)
                      >
                      > nie, prawa nei mieliby nie płacący podatków i nie mający matury :)
                      >

                      Hmmm a co jeśli kobiety, o których twierdzisz, że nie posiadają elementarnej
                      wiedzy z... (i tu wymienione przez Ciebie dziedziny, w których jak mniemam masz
                      wiedzę powyżej elementarnej, gdyż to uprawniałoby Cię do weryfikacji cudzej
                      wiedzy i stwierdzenia, że ktoś jej nie posiada) płacą podatki i mają maturę?
                      Chociażby forumowiczki. Stawiam, że jakieś 3/4 z nas może mieć nie tylko matury
                      ale i dyplomy.;)
                      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:53
                        menk.a napisała:

                        > Hmmm a co jeśli kobiety, o których twierdzisz, że nie posiadają elementarnej
                        > wiedzy z...

                        te uprasza się przynajmniej o nie pisanie idiotycznych wątków, prawa do
                        głosowania im nie odbieram, choć i tak korzystają zeń niechętnie
                        • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 20:00
                          wicehrabia.julian napisał:

                          > menk.a napisała:
                          >
                          > > Hmmm a co jeśli kobiety, o których twierdzisz, że nie posiadają elementar
                          > nej
                          > > wiedzy z...
                          >
                          > te uprasza się przynajmniej o nie pisanie idiotycznych wątków, prawa do
                          > głosowania im nie odbieram, choć i tak korzystają zeń niechętnie
                          >

                          Prosić zawsze możesz... O wszystko dosłownie. ;) A co do częstotliwości
                          korzystania z prawa do głosowania to chciałabym poznać źródło Twojej wiedzy
                          (skąd wiesz, że niechętnie). Oraz podstawy Twojego prawa do powiedzmy
                          weryfikacji możliwości percepcyjnych kobiet. Bo wiesz to że masz maturę to za
                          mało, by nas oceniać. I to, że masz dyplom też nie wystarcza.;)
                          • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:45
                            menk.a napisała:

                            > to chciałabym poznać źródło Twojej wiedzy

                            empiria :)
                            • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:53
                              Łooooj przekonanie o swojej nieomylności, pycha i jednoczesna pogarda i
                              lekceważenie innych... marny punkt wyjścia. Fatalnie panie Hrabio.;)
                              Zagalopowałeś się we wnioskach i w tym wątku. ;)
                              • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:57
                                menk.a napisała:

                                > Zagalopowałeś się we wnioskach i w tym wątku. ;)

                                nie mam takiego wrażenia, to raczej mi współcześni mnie nie rozumieją, zostanę
                                doceniony w przyszłości :)
                                • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:59
                                  Więc im szybciej umrzesz, tym szybciej Cię docenią. Zatem staraj się.:P
                                  • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:03
                                    menk.a napisała:

                                    > Więc im szybciej umrzesz, tym szybciej Cię docenią. Zatem staraj się.:P

                                    jakaś ty miła :)
                                    • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:07
                                      Czego się spodziewałeś po tym, co napisałeś o kobietach w tym wątku? Mnie to co
                                      prawda nie dotknęło jakoś specjalnie, ale jakiś absmak czuję.;)
                                      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:19
                                        menk.a napisała:

                                        > Mnie to co
                                        > prawda nie dotknęło jakoś specjalnie

                                        właśnie widzę, życzysz mi śmierci
                                        • menk.a Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 23:01
                                          wicehrabia.julian napisał:

                                          > właśnie widzę, życzysz mi śmierci
                                          >

                                          A wiesz co Cię potem czeka?:>
                                          • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 08:36
                                            menk.a napisała:

                                            > A wiesz co Cię potem czeka?:>

                                            kociołek smoły?
                                            • menk.a Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 10:56
                                              Tak, piekiełko a w nim najciekawsze towarzystwo.;)
                • wrr2 Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:04
                  A ty o w ogóle widziałeś jak teraz matura wygląda? Serio uważasz, że daje
                  gwarancje jakiejś wiedzy o współczesnym świecie? Bo mnie wydaje się, że nie jest
                  to jednoznaczne.
                  • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:17
                    wrr2 napisała:

                    > A ty o w ogóle widziałeś jak teraz matura wygląda?

                    ja jeszcze jestem chowany na starej
    • mathias_sammer Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:49
      niektore kobiety znaja sie na polityce (oprocz angeli merkel). te, ktore sie
      znaja na pewno nie pisuja na forum.

      natomiast co do meritum-na polityce nie trzeba sie znac, polityka rzeczywista,
      czy tez forumowa zajmuja sie zazwyczaj niedojdy, ktore cierpia na niedosyt
      zrozumienia, braku uwagi i niekreslonej dla ogolu (znanejj jednak sobie)
      osobistej porazki, czy niespelnienia.
      ot, cala filozofia forumowa i waga polityki.
      m.s.
    • anwad Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 17:52
      A Pani Magdalena Środa Ci nie imponuje?
      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:13
        anwad napisała:

        > A Pani Magdalena Środa Ci nie imponuje?

        nie
        • anwad Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:24
          A zatem nie narzekaj na kobiety, że kierują się w swoich wyborach wyglądem zewnętrznym. Bo ja nie dostrzegam żadnych specjalnych różnic pomiędzy wszystkimi trzema wspownianymi paniami - poza prezencją.
          • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:32
            anwad napisała:

            > nie dostrzegam żadnych specjalnych różnic pomiędzy wszystkimi tr
            > zema wspownianymi paniami - poza prezencją.

            Tym sposobem demaskujesz swoją ignorancję i potwierdzasz tezę zawartą w moim
            wątku. Dziękuję :)
            • anwad Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:43
              To wskaż te zasadnicze różnice.
              • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:02
                anwad napisała:

                > To wskaż te zasadnicze różnice.

                sama sobie wskaż po przeczytaniu tekstów źródłowych, ja za ciebie myśleć nie będę
                orka2.sejm.gov.pl/Debata5.nsf/idWWW?OpenView&RestricttoCategory=286
                pl.wikipedia.org/wiki/Magdalena_%C5%9Aroda
                • anwad Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:09
                  Zwinnie się wymigałeś od odpowiedzi, Kenie.
                  • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:16
                    anwad napisała:

                    > Zwinnie się wymigałeś od odpowiedzi, Kenie.

                    czyli nie chce ci się, przemyśl to
      • maretina Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:00
        mi niestety nie. nie lubię przechyłów w żadną stronę.
    • rzeka.chaosu Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 17:55
      A jak myślicie? Jakiego koloru skarpetki nosi Komorofski? A myślicie, że jego rzona poffinna SoBiE ZrObIć OpeRaCjeM PlAsTyCzNoM?

      Bosz a ostatnio słyszałam na Pudelku, że OLEJNICZAK nie opcina paznokci!

      BUZIACZKI!
      https://collect-images.appspot.com/images/kisses/kiss.jpg



      I PSRÓFFKI rzeczka.chaoskiu
      • izabella9.0 Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 17:59
        buhahaha


        ps: to olejniczak jeszcze zyje ? myślałam ze jak mi się przestał podobać to zniknął z tego świata
        • rzeka.chaosu Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 18:04
          Sorrry, ale nie odpowiem na tfuj potst bo nie ma obraskuf w nim rurzowych! Zero kultury!

          A OleJNIczaK miał lifting. czytałam na PUDELKU! Jak morze ci siem nie podobać.


          I lofe OLEJNICZAK PO LIFTINGU
          https://www.justgemstones.com/cz_pink_heart.jpg
          • izabella9.0 Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 18:08
            zraniłaś mnie tym postem , to nie moja wina ze nie umiem sobie
            różowego obrazka wkleić - jestem tylko kobietą.:PPPP<foch>
            • rzeka.chaosu Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 18:14
              och nie pszejmój siem! na pewno portafirz wkleic obrazek DODZI!
              • izabella9.0 Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 18:22
                oooo serio umiem ???? <juuupiiiiii> to zamknę oczy policzę do 10 ( bo
                tylko do tylu umiem ) i będę mieć różowy i świecący/błyszczący
                obrazek- lubię takie klimaty czarodziejskie.
          • rosa_de_vratislavia Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 18:13
            Słitaśne serducho..hihihihi:D

            A tak serio:
            Poglądy,że z kobietami nie można rozmawiać o
            polityce/biznesie/filozofii/religii
            +bliźniacze rewelacje o tym,ze kobita to do gotowania krupniku, ale
            wymyślać nowe potrawy - to facet...

            ...wygłaszają zawsze osobniki mające jakiś kompleks i/lub nie
            radzące sobie z logiczną, prostą i elegancką argumentacją.

            Miałam okazję dyskutować na przeróżne tematy z facetami z klasą i
            pozycją (i mówię tu o stanowiskach powyżej dziekana np. UW). Jakoś
            nigdy nie było problemu i rozmowy były pasjonujące.
            Natomiast moi koledzy typu "macho o małym zasięgu", brylujący na
            terenie powiedzmy - miejsca pracy - natychmiast się jeżą, a
            odmienność poglądów mylą z personalnym atakiem.
            A ze nie wiedzą jak się bronić, używają argumentów o braku
            samodzielnego myslenia u kobiet.

            Przekonałam się o tym niejednokrotnie.
            • kadfael Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 18:55
              Rosa, za dużo wymagasz od Juliana....
            • menk.a Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 18:58
              rosa_de_vratislavia napisała:

              > Natomiast moi koledzy typu "macho o małym zasięgu", brylujący na
              > terenie powiedzmy - miejsca pracy - natychmiast się jeżą, a
              > odmienność poglądów mylą z personalnym atakiem.
              > A ze nie wiedzą jak się bronić, używają argumentów o braku
              > samodzielnego myslenia u kobiet.

              'Maczo o małym zasięgu' powinno wejść do powszechnego użycia.:D

              A co do konkluzji ... pełna zgoda.;)
              • rosa_de_vratislavia Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 19:04
                menk.a napisała:

                > 'Maczo o małym zasięgu' powinno wejść do powszechnego użycia.:D

                Dzięki.
      • lolcia-olcia Re: Ej dziefffczynyyy? 29.04.10, 18:48
        hahaha wymiatasz;D
    • kitek_maly Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:02
      Znaczy się, że Kaczyńscy to mega macze som. :) To chciałeś nam powiedzieć?

      Oj po co się tu tak męczysz?
    • tarantinka Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 18:56
      Tytuł postu brzmi Kobiety i politka ale treść świadczy, że powinien
      brzmieć hrabia i jego wąskie widzenia świata.
    • funny_game Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 19:14
      Selektywne widzenie rzeczywistości, proszę pana :)
      Niewielki procent społ. nadaje się do robienia polityki (czy to z racji
      kompetencji, czy to z racji charakteru). Przy czym ten procent niekoniecznie się
      na niej zna.
      Jeszcze mniejszy się na niej zna (czy to z racji pasji czy to z racji uczciwie
      wykonywanego zawodu).
      Pozostaje pewnikiem z jakieś 90% obywateli, którym się wydaje, że się znają. I
      nie różni ich płeć, tylko sposób prezentowania poglądów.
      Powiedz, kto najbardziej się pieni na spotkaniach rodzinnych, gdy dyskusja
      dotyczy polityki?
      Wujaszek?
      Wujaszek jest kobietą!
      • funny_game P. S. Rosa i Rzeka 29.04.10, 19:16
        Obie mnie rozwaliłyście w tym wątku :)

        Rosa trafnymi argumentami i rzeczowością obcą autorowi wątku.

        Rzeka przecudną parodią :)
        • jedzoslaw Re: P. S. Rosa i Rzeka 29.04.10, 21:19
          Masz przechlapane, Hrabio. Ani chybi, za chwilę ktoś Ci każe spadać na ryj.
          • funny_game Re: P. S. Rosa i Rzeka 29.04.10, 21:39
            Nie patrz na mnie, nie mam w tym interesu :)
          • menk.a Re: P. S. Rosa i Rzeka 29.04.10, 21:44
            jedzoslaw napisał:

            > Masz przechlapane, Hrabio. Ani chybi, za chwilę ktoś Ci każe spadać na ryj.

            Hrabisko się skompromitowało tym wątkiem. ;)
          • wicehrabia.julian Re: P. S. Rosa i Rzeka 29.04.10, 21:58
            jedzoslaw napisał:

            > Masz przechlapane, Hrabio. Ani chybi, za chwilę ktoś Ci każe spadać na ryj.

            chyba się rozpłaczę [ziewanie]
          • policjawkrainieczarow Re: P. S. Rosa i Rzeka 30.04.10, 04:40
            jedzoslaw napisał:

            > Masz przechlapane, Hrabio. Ani chybi, za chwilę ktoś Ci każe spadać na ryj.

            nie spadać, tylko walić się.
            Na mnie też nie patrz, nie będę strzelać do ryb w beczce.
    • postponed Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:33
      wicehrabia.julian napisał:
      Z ręką na sercu: która z was taką wiedzę posiada?
      ja.
      • jedzoslaw Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:45
        Z całym szacunkiem, Hrabio, ale nie generalizujmy. W swoim życiu spotkałem taką
        samą liczbę politycznie "zielonych" facetów jak i kobiet. Różnica polegała
        jedynie na tym, że polityczni ignoranci wybierali tzw.twarde programy:
        Samoobrona czy PiS, zaś kobiety chętniej ufały lewicy bądź głosowały tak, jak
        partner.
        Natomiast, co do tego forum to nie widzę żadnej intelektualnej przeszkody, by
        dyskutować tutaj o polityce. Inna sprawa, że to z deczka pogarsza klimat forum.
    • maretina Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:41
      Och!!! Ach! Mam obok swoich komentarzy wkleić fotokopie dyplomów z nauk
      politycznych, marketingu politycznego i stosunków międzynarodowych?
      Po pierwsze demokracja daje równe prawa wszystkim do wyrażania swoich opinii i
      wyborów przedstawicieli władz. Po drugie odkąd Lepper zaliczył stołek marszałka,
      wicepremiera., ministra, posła.... to wszystkim można wszystko. Najgorsze dno
      już za nami, odbiliśmy się od niego i wypływamy do góry;). Dziwne, że
      ktokjolwiek w tych czasach myśli, że ludzie mogą oceniac władzę tylko, jeśli
      mają odpowiednie kwity... zdziwisz się, ale władza często ma mniejszą wiedzę o
      tym co pisałeś niż my.
      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 21:50
        maretina napisała:

        > Po drugie odkąd Lepper zaliczył stołek marszałka
        > ,
        > wicepremiera., ministra, posła.... to wszystkim można wszystko.

        ubolewam nad tym, ale mam nadzieję, że to się zmieni

        > Najgorsze dno
        > już za nami, odbiliśmy się od niego i wypływamy do góry;)

        nie podzielam twojego optymizmu, myślę, że jeszcze wiele ignoranckich pokrak
        obejrzymy
    • emily.1 Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 22:54
      hmmm.. .współczuję znajomych, skoro nie ma wśród nich ani jednej kobiety z którą o polityce można rozmawiać. Sama nie mam odpowiedniej wiedzy historycznej (nie cierpię historii od podstawówki i widzę duże braki w tym temacie u siebie:(), aczkolwiek uważam się za świetnego rozmówcę, jeżeli chodzi o te tematy.
      Nie wierzę również, że Ty posiadasz tak szeroka wiedzę zarówno historyczną, społeczną, jak i ekonomiczną aby uważać się za specjalistę od polityki.

      I muszę się, niestety, zgodzić z Toba, że te tematy na forum kobieta są totalnie bez sensu. Ale równie bez sensu są one w realu. Tak naprawdę uważam, że odpowiednimi rozmówcami na tematy polityczne, są osoby które się polityka zajmują na co dzień, pracują przy politykach, znają ich nie tylko z ekranu tv, ale też potrafią jakoś powiązać te kontakty z nimi prywatnie, z tym co robią dla kraju.

      I niech ktoś taki, a nie osoby po pseudo-politologii na wyższej szkole czegoś tam się wypowiedzą w jakimś malo ambitnym wątku aby jego poziom wzrósł, a bezsensowna dyskusja sensu nabrała.
      • wicehrabia.julian Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 23:04
        emily.1 napisała:

        > I niech ktoś taki, a nie osoby po pseudo-politologii na wyższej szkole czegoś t
        > am się wypowiedzą w jakimś malo ambitnym wątku aby jego poziom wzrósł, a bezsen
        > sowna dyskusja sensu nabrała.

        mam nadzieję, że tego doczekam, też jestem spragniony mądrych i merytorycznych
        postów
    • lovecosmetics Re: Kobiety i polityka 29.04.10, 23:29
      Wyglądam jak głupia blondi, a mam dość konkretną wiedzę na temat
      sytuacji polit-społ-gosp.
    • minasz Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 01:00
      fakt kobiety sa dziwne
      90% z nich ma jakies problemy emocjonalne - przez ten pryzmat widza swiat i
      stosownie go oceniaja
      warto tez dodac ze kobiety sa zwierzatami duzo bardziej stadnymi niz my i bardzo
      im zalezy na byciu w grupie to tez determinuje ich styl myslenia i zachowania

      jezeli dodamy ze wsród płci tzw pieknej jest duzo mniej jednostek wybitnych(ale
      i mniej kretynów) mozna zadac sobie [pytanie czy słuszne jest aby 50% polityków
      stanowiły kobiety(wszak to na tyle wazne funkcje ze powinni je pełnic ludzie
      wybitni a tych wsród kobiet jest ponoc mniej niz u facetów)
      • policjawkrainieczarow Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 04:45
        (wszak to na tyle wazne funkcje ze powinni je pełnic ludzie
        > wybitni a tych wsród kobiet jest ponoc mniej niz u facetów)
        >

        ale co to znaczy "wybitny"? lepper też jest, przyznasz, w jakiś sposob wybitny.
        CZy jak znajdzie się, na przykład, wybitnie pierdolnięty psychol, to będzie się
        kwalifikować? O take Polske ci chodzi?
        • minasz Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 08:22
          dlatego jestem za wspólna europa i rzadem w brukseli zeby tacy wybitni jak leper
          nie rzadzili

          co ciekawe pewnie by sie okazało że rzady takie byłyby bardziej sfeminizowane -
          bo w całej europie znalazłoby sie wiecej wybitnych kobiet niz wpolsce

          ale zeby do tego doszło wspólna waluta nie wystarczy powinien byc tez wspolny jezyk
          ja nie rozumiem czemu dzieciaki musza sie uczyc takiego prowicjonalnego jezyka
          jak polski zamiast angielskiego
          ile bysmy mieli dodatkowego czasu nie obciazali mózgów - niech elita sie uczy
          jezyków narodowych w celu podtrzymania tradycji a zwykli ludzie nie :)
          • jedzoslaw Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 10:14
            > ja nie rozumiem czemu dzieciaki musza sie uczyc takiego prowicjonalnego jezyka
            > jak polski zamiast angielskiego
            > ile bysmy mieli dodatkowego czasu nie obciazali mózgów - niech elita sie uczy
            > jezyków narodowych w celu podtrzymania tradycji a zwykli ludzie nie :)

            Tylko, że zwykli ludzie mówią po polsku w swoich domach. Zastanawiałeś się nad
            kosztami wykorzenienia polszczyzny z polskich domów? To się nie udało żadnemu
            zaborcy. Może w ogóle jeszcze zamknąć w przepastnych archiwach polską literaturę
            i wpuszczać tam tylko filologów i hobbystów?
            Na szczęście to niemożliwe. Na szczęście. Idąc tym tropem należałoby w ogóle
            wyrzucić połowę programu nauczania: po co mózg obciążać? Od robola wymagać tylko
            czytania i pisania oraz liczenia do dziesięciu. Urzędas niech wie nieco więcej.
            Każdemu dać tyle, ile potrzebuje do wykonywanej pracy. A to już prosta droga do
            świata wg Orwella. Zresztą, już to przerabiano: w czasach, gdy dostęp do
            edukacji dotyczył tylko małego ułamka populacji: w średniowieczu np. Postęp
            naukowy praktycznie spowolniony został na 1000 lat.
            • minasz Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 10:33
              nie udało sie bo było narzucone to siła
              wczesniej czy pozniej do tego dojdzie coraz wiecej polaków bedzie 2-jezyczna i
              coraz wiecej polaków bedzie mowiło w domach po angielsku

              co do programu nauczania zgadzam sie z toba nalezałoby go ograniczyc
              historia polski, jezyk polski to sa zagadnienia prowincjonalne
              jezeli wszyscy znaliby angielski to uczenie jezyków obcych w szkole byłoby bez sensu
              zostały by wtedy nauki scisłe , artystyczne, fizyczne, plus humanistyka swiatowa
              • jedzoslaw Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 10:52
                minasz napisał:

                > nie udało sie bo było narzucone to siła
                > wczesniej czy pozniej do tego dojdzie coraz wiecej polaków bedzie 2-jezyczna i
                > coraz wiecej polaków bedzie mowiło w domach po angielsku

                Nie ma reguły. W Irlandii też narzucono siłą angielski i jednak się tam przyjął,
                zaś iryjskiego używa kilka procent obywateli. Z kolei w Holandii angielski jest
                dobrowolnie przyjęty, ale używanie holenderskiego nie spada.

                > co do programu nauczania zgadzam sie z toba nalezałoby go ograniczyc
                > historia polski, jezyk polski to sa zagadnienia prowincjonalne

                Ale chyba ważne dla mieszkańców owej prowincji? Żaden kraj nie zmierza do
                dobrowolnego wykorzenienia, bo dla ludzi dzieje ich regionu nigdy nie przestaną
                być ważne, zwłaszcza że odbiły się piętnem na historii ich rodzin. Nie ma szans,
                historii ludziom nie zabierzesz, a uczona historia świata zawsze będzie składać
                się z historii państw. Nie da się też uczyć historii ogólnej bez odniesień do
                historii danych krajów, a historia Polski jest ściśle powiązana z historią
                Europy. Można ograniczyć zakres wiedzy "prowincjonalnej", ale nie da się go
                całkowicie usunąć.

                > jezeli wszyscy znaliby angielski to uczenie jezyków obcych w szkole byłoby bez
                > sensu
                > zostały by wtedy nauki scisłe , artystyczne, fizyczne, plus humanistyka swiatow
                > a
                >
                Kiedy wszyscy znaliby angielski to i tak musiano by się uczyć np. francuskiego,
                hiszpańskiego czy chińskiego (tego ostatniego zwłaszcza). Nic by to nie zmieniło.
                Przedmioty artystyczne zaś i humanistyka powiązane są znowuż z historią, i to
                historią konkretnego miejsca, regionu. Dlatego, usunięcie wiedzy o historii
                Polski oznaczałoby spory uszczerbek na wiedzy o historii światowej, zaś ten
                uszczerbek uniemożliwiłby naukę światowej humanistyki. Wszystko to naczynia
                połączone i to znacznie.
                • minasz Re: Kobiety i polityka 01.05.10, 08:23
                  Z kolei w Holandii angielski jest
                  > dobrowolnie przyjęty, ale używanie holenderskiego nie spada.

                  to jest proces długotrwały - na zasadzie ziaren piasku ale jak przekroczy pewna
                  granice bedzie zachowywał sie lawinowo

                  dlaczego tak ma byc? ano dlatego ze wszystko dazy do uproszczenia


                  Ale chyba ważne dla mieszkańców owej prowincji? Żaden kraj nie zmierza do
                  > dobrowolnego wykorzenienia, bo dla ludzi dzieje ich regionu nigdy nie przestaną
                  > być ważne, zwłaszcza że odbiły się piętnem na historii ich rodzin. Nie ma szans

                  alez nikt im by nie zabraniał sie uczyc- jak ktos miałby potrzebe
                  doszczegółowania to by to robił we własnym zakresie
                  a tak uczylismy sie np o bitwie pod cedynia gdzie z tego co pamietam starło sie
                  10 rycerzy hehe

                  ja np wolalbym doszczegółowic sobie historia miasteczek podwarszawskich typu
                  góra kalwaria czy grójec zamiast uczyc sie o powstaniach slaskich

                  Kiedy wszyscy znaliby angielski to i tak musiano by się uczyć np. francuskiego,
                  > hiszpańskiego czy chińskiego (tego ostatniego zwłaszcza). Nic by to nie zmienił
                  > o.

                  jakto by to nic nie zmieniło moze pokaze ci to ilosciowo
                  jezeli zamiast polskiego uczyłbys sie chinskiego to znałbys jezyk ktorym
                  posługuje sie miliard ludzi na swiecie polskim raptem gdzies z 50 milionów -
                  zreszta jakby europa była angielskojezyczna chiny stałyby sie 2jezyczne- zreszta
                  juz jest duze parcie na nauke angielkiego w chinach
    • kora3 z reka na sercu :) - ja takową posiadam 30.04.10, 10:09
      i czuję się osobiscie urazona Twoja opinią wicehrabio :)
      polityka interesuje sie od zawsze, od jakis 10 lat mam mozliwosc
      omentowania jej publicznie (nie przy uzyciu nicka).
      • wicehrabia.julian Re: z reka na sercu :) - ja takową posiadam 30.04.10, 11:18
        kora3 napisała:

        > i czuję się osobiscie urazona Twoja opinią wicehrabio :)
        > polityka interesuje sie od zawsze, od jakis 10 lat mam mozliwosc
        > omentowania jej publicznie (nie przy uzyciu nicka).

        to ciekawe, nigdy nie dałaś się poznać od tej strony
        • kora3 Re: z reka na sercu :) - ja takową posiadam 30.04.10, 11:25
          wicehrabia.julian napisał:

          >
          > to ciekawe, nigdy nie dałaś się poznać od tej strony

          jak zauwazyłeś poniekad słusznie to forum nie jest do dyskusji o
          polityce :)
          >
    • kora3 Wicehrabio - bład logiczny w ocenie sytuacji 30.04.10, 10:27
      popełniasz wg mnie. Az się dziwie, ze tak inteligentny facet dał sie
      ponieśc intuicyjnie stereotypom płciowym, a nie nie dostrzegł
      ewidentnej przyczyny swych byc moze trafnych spostrzeżeń.

      otóż miły wicehrabi, wg mnie jest tak, ze zupełnie na serio polityka
      jako taka interesuje się nie tak wiel ludzi (i mezczyzn i kobiet),
      jak nam się zdaje. posiadanie betonowych pogladów politycznych,
      wszystko jedno jakich, nie ejst tozsame z zainteresowaniem polityka,
      ba jest wrecz przejawem braku zainteresowania nią:)
      Taka osoba nie analizuje, nei śledzi wydarzeń politycznych, jest
      bezkompromisowa cokolwiek by sie nie działo - jej opcja ma zawsze
      rację. Całkiem spora liczba zarówno mezczyzn się polityka wcale nie
      interei na co dzień, takze takiuch którzy nie mają ugruntowanych
      politycznych pogladów.

      Ale, co zapewne nie uszło twej uwagi, katastrofa z 10 kwietnia, ma
      bardzo duzy wpływ na polityke i jak to zwykle z polakami (i nie
      tylko) w sytuacji jakiegoś waznego wydarzenia (w tym przypadku mam
      na mysli wydarzenia polityczne, a nie sama katastrofe) naraz
      wszyscy "się interesują" polityka. w tym takze ci i te, które na co
      dzień maja ja daleko gdzieś, wiec i w 10 dni nie beda za bardzo
      zorientowane i zorientowani o co be w tym "biznesie":)
      I stąd pojawiają się zarówno u kobiet, jak i facetów "przemyslenia"
      w postaci sloganów sciaganych z ust i palców innych ludzi:)

      takie cos nie dotyczy li tylko polityki - zobacz sobie na forach
      iluż teraz jest "specjalistów" od badania katastrof lotniczych,
      pilotażu samolotu tupolew 154M oraz z zakresu kryminalistycznej
      oceny amatorskich filmików:) To zupenie normalne w naszym
      społeczeństwie zjawisko, ale z płcią dyskutantów ma niewiele
      wspólnego.
      • fituq Mężczyźni i polityka 30.04.10, 11:08
        Nie interesują się na co dzień polityką. W związku z ostatnimi wydarzeniami
        weszłam na fora traktujące o sprawach politycznych. W większości fora te
        opanowane sa przez męzczyzn, z których kazdy głosi "światłe i głębokie" poglądy...
        i co?
        ano to, że ja, kobieta, laik z wyboru, mający niewiele wiedzy na polityczne
        tematy a jedynie ogólną wiedzę ze szkół i bieżącą z własnego oglądu świata -
        zaginałam w dyskusjach w politycznych tematach połowę tych mężczyzn
        "interesujących się polityką"....
        porażka.
        ....a ja myślałam, że tam faceci z jakąś elementarną wiedzą się wypowiadają...
        • fituq Re: Mężczyźni i polityka 30.04.10, 11:09
          korekta

          > Nie interesujĘ się na co dzień polityką.
    • kochanic.a.francuza Re: Kobiety i polityka 30.04.10, 16:50
      Hrabio, czy znasz fakt, dowiedziony naukowo, ze politykami zostaja
      w wiekszosci ludzie przecietni, nieposiadajacy zadnych
      wyrozniajacych zdolnosci, w zadnej dziedzinie? Taki Tusk np.: nikt
      go jako studenta nie pamita, a jesli juz, to jako niewyrozniajacego
      sie w niczym.
      Kobiety mialyby sie takimi ludzmi i tym co tworza zajmowac:)?
    • miss.mirabelka Re: Kobiety i polityka 03.05.10, 00:03
      A ilu mężczyzn ma gruntowną wiedzę historyczną, społeczną i
      ekonomiczną? A mimo to czują się uprawnieni do dyskutowania o
      polityce, z racji posiadania penisa. Totalna bzdura. Co więcej, braki
      w wiedzy dotyczą też panów działających w polityce. Wystarczy
      posłuchać, jak mylą pojęcia ekonomiczne, jakie błędy robią, powołując
      się na fakty historyczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka